Szykuję się (Bóg jeden raczy wiedzieć, ile już czasu) do remontu i wymiany
mebli w pokoju Dziecinki. Obmyśliłam sobie układ mebli tak z grubsza, ale
potrzebuję jakiejś rozsądnej podpowiedzi, jak rozplanować kwestię szafek,
szaf, szuflad i półek.
Tak to by wyglądało z góry - tymi "szafami" i "słupkami" się nie sugerujcie

A to przykładowa konfiguracja ściany mebli - niestety musi być ich dużo, bo
mieszkanie malutkie i nie mamy gdzie trzymać rzeczy za bardzo

W pokoju musi być szafa (na nasze rzeczy i Młodej, ale wieszanych mamy mało),
muszą się zmieścić jej książki (jakieś 200 sztuk), zabawki (nie ma zbyt dużo,
puzzle, gry, lego w wiaderku, kosz ciastolinowy z objętościowych - przy
okazji, czy trzymacie gry i puzzle na wierzchu?) no i jej ciuszki.
Jak rozplanować szafki, w czym najwygodniej trzymać ciuchy (szafka czy
szuflady) i czy Waszym zdaniem mój pomysł na "ścianę" jest pakowny i
funkcjonalny? (Oparłam go na systemie Małgośka z BRW - tak przykładowo)