basilisque
15.11.09, 17:34
Coś się dzieje w końcu dobrego. "Rewers" to nie tylko dobre kino. Też
nawiązanie do najlepszych tradycji polskiej nowej fali z przełomu lat 50-tych
i 60-tych. Tym bardziej na korzyść wychodzi ten film w zderzeniu z amerykańską
hiper-bzdurą katastroficzną i kolejną "komedią romantyczną."
Cheers. Baz