Dodaj do ulubionych

Roman Frister

08.11.10, 21:17
Ostatnio czytam książkę izraelskiego-polskiego pisarza Romana Fristera. "Autoportret z blizną". Kolejne wspomnienia Żyda, który w Polsce przeżył Holocaust. To opowieść okrutna, bezlitosna jeszcze bardziej okrutna od "Pianisty", gdzie występuje tzw. dobry Niemiec. Tutaj Niemiec jest rozdwojony. Oficer, który na oczach syna zabija matkę, chce zabić też jego, ale w ostatniej chwili daruje mu życie. To w odróżnieniu od wspomnien Szpilmana opowieść zupełnie wyzbyta z jakiegokolwiek sentymentalizmu, twarda, może nawet momentami cyniczna... Muszę przyznać, że z obawą poruszam ten temat, gdy obserwuję błąkające się po necie liczne grupy jadowitych antysemitów. Mam nadzieję, że to forum nie jest zbyt popularne, i może tu nie zajrzą. Oczywiście i ta książka pokazuje obcość, wyobcowanie Żydów i niechęć, czy też wrogość otoczenia polskiego, ale... nie poddaje się schematom. Zresztą Frister opisuje swoje przeżycia i tu tzw. szmalcownik, który denuncjuje jego i jego matkę - jest też Żydem...

Książka świetnie napisana, IMO, lepsza od "Pianisty". Polecam tym szczególnie, którzy źle się czują w obecnej rzeczywistości. Na pewno poprawi im samopoczucie...wink
Obserwuj wątek
    • krol-czy-krolik Re: Roman Frister 10.11.10, 18:46
      Niestety Nicki! Ja jestem antysemitą, ksenofobem i rasistą. Przede wszystkim dlatego uważam, że Izrael musi istnieć bo jak nie - to ci wszyscy Izraelici uciekną i schronią się gdzie? No oczywiście na naszej gościnnej polskiej ziemi. Znanej z gościnności i tolerancji wobec obcych przybyszów! i znowu będzie: wasze ulice - nasze kamienice. Nigdy więcej. Nie damy!
    • basilisque Re: Roman Frister 12.11.10, 17:34
      ilnyckyj napisał:

      > Ostatnio czytam książkę izraelskiego-polskiego pisarza Romana Fristera. "Autopo
      > rtret z blizną". Kolejne wspomnienia Żyda, który w Polsce przeżył Holocaust. To
      > opowieść okrutna, bezlitosna jeszcze bardziej okrutna od "Pianisty", gdzie wys
      > tępuje tzw. dobry Niemiec.Zresztą Frister opisuje swoje przeżycia i tu tzw. szmalcownik, który denu
      > ncjuje jego i jego matkę - jest też Żydem...
      >
      > Książka świetnie napisana, IMO, lepsza od "Pianisty". Polecam tym szczególnie,
      > którzy źle się czują w obecnej rzeczywistości. Na pewno poprawi im samopoczucie
      > ...wink
      ____
      Może i ciekawe, ale nie wiem dlaczego kolejna opowieść o Holocauście ma nam poprawić samopoczucie. Chyba, że to ta "szczególna forma rozrywki".
      Co do wypowiedzi Królika, to stwierdzam, że kłamie, bo nie może być antysemitą. Żaden antysemita nie mówi o sobie , że jest antysemitą. Zwykle walczy, z syjonizmem, antypolonizmem itp. a najczęściej mówi: "nie jestem antysemitą, ALE..." (i tu zaczyna swoje).
    • ole-na Re: Roman Frister 04.12.10, 08:48
      Pewna sprawa wstydliwa, o której u nas się nie mówi publicznie, ale z którą mozna spotkać się wcale nie tak rzadko. Wdzięczność wobec Hitlera. Że "oczyścił" nasz naród z mniejszości, a szczególnie tej jednej, którą reprezentuje Roman Frister.
      • apersona Re: Roman Frister 05.12.10, 13:34
        ole-na napisała:

        > Pewna sprawa wstydliwa, o której u nas się nie mówi publicznie, ale z którą moz
        > na spotkać się wcale nie tak rzadko. Wdzięczność wobec Hitlera. Że "oczyścił" n
        > asz naród z mniejszości,

        Też się z tym spotkałam i przeraziła mnie nienawiść, wciąż żywa, wobec ludzi od 60 lat martwych sad
        • jo_ember Re: Roman Frister 07.12.10, 19:01
          A ja też spotykam takich, którzy wyrażają wdzięczność Stalinowi, że nas obdarował Ziemiami tzw. Odzyskanymi oraz też uwolnił od innych mniejszości!
          • essor Re: Roman Frister 09.12.10, 17:39
            jo_ember napisał:

            > A ja też spotykam takich, którzy wyrażają wdzięczność Stalinowi, że nas obdarow
            > ał Ziemiami tzw. Odzyskanymi oraz też uwolnił od innych mniejszości!

            A tak nie było?
            • bartos29 Re: Roman Frister 17.12.10, 21:58
              essor napisał:

              > jo_ember napisał:
              >
              > > A ja też spotykam takich, którzy wyrażają wdzięczność Stalinowi, że nas o
              > bdarow
              > > ał Ziemiami tzw. Odzyskanymi oraz też uwolnił od innych mniejszości!
              >
              > A tak nie było?

              Nie zapominajmy, że wcześniej "uwolnił" od mniejszości polskiej i państwowości polskiej wschodnie ziemie II RP.
              • essor Re: Roman Frister 19.10.11, 19:42
                bartos29 napisał:

                > essor napisał:
                >
                > > jo_ember napisał:
                > >
                > > > A ja też spotykam takich, którzy wyrażają wdzięczność Stalinowi, że
                > nas o
                > > bdarow
                > > > ał Ziemiami tzw. Odzyskanymi oraz też uwolnił od innych mniejszości
                > !
                > >
                > > A tak nie było?
                >
                > Nie zapominajmy, że wcześniej "uwolnił" od mniejszości polskiej i państwowości
                > polskiej wschodnie ziemie II RP.
                No coż - państwowość na tamtych terenach była nie do utrzymania, a mniejszość polska - nie sądzę, żeby chciała tam zostać.
    • ilnyckyj Re: Roman Frister 12.12.10, 18:35
      To kolejna opowieść (po J.T. Grossie, Malowanym ptaku Kosińskiego, Shoah Lanzmanna, Pianiście, J.Begleyu, ostatnio wywiadach Torańskiej z Bristigerem i Głowińskim i wielu , wielu innych), w której Żyd w Polsce w czasie okupacji występuje w roli zaszczutego zwierzęcia, na które polują wszyscy dokoła, Niemcy i polscy szmalcownicy i denuncjatorzy. Coś w tym jest. Niemożliwe, żeby wszyscy kłamali na złość nam - Polakom. Fristera zadenuncjował też "szmalcownik" - ale jak się okazało - nie Polak, ale - Żyd. I tak też bywało. W każdym razie książka Fristera jest okrutna, momentami tragikomiczna, ale na pewno nie antypolska.
      • basilisque Re: Roman Frister 23.08.12, 22:55
        Fristera zadenuncjował też "szmalcownik" - ale jak się
        > okazało - nie Polak, ale - Żyd. I tak też bywało.

        To pokazuje jak ta rzeczywistość była splątana i jak często się upraszcza i upycha w schematy, to co naprawdę było skomplikowane.
        • dziewski Re: Roman Frister 10.02.15, 21:56
          www.facebook.com/tadeusz.sledziewski/posts/848633925183172?pnref=story
    • pomer_anya Re: Roman Frister 20.02.15, 15:02
      Roman Frister - właśnie umarł. ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka