Wciąż się ścigamy do tej kasy i pozycji i pewnie tak już będzie. Pomyślałem sobie, że "wyścig szczurów" to wygląda dość paskudnie, bo wiadomo szczury straszne szkodniki i w ogóle bueee...

Proponuję by mówić: "wyścig wiewiórek". Niby też gryzonie, z podobnej rodziny, a o ile bardziej sympatyczne. "Wyścig wiewiórek" - to brzmi lepiej i nie tak złowrogo i obrzydliwie. Ja - np. wolę być wiewiórką. Nie szczurem. Tym bardziej, że już jestem milutkim Królikiem.
DB (wiewiórkowata) od Rabbita