Dodaj do ulubionych

Gdzie Krym, gdzie Rzym

18.03.14, 11:36
Wszyscy się oburzają, albo też bronią w powietrzu wisi prawie wojna, a tak naprawdę... Podejrzewam, że wszystkie strony mogą być zadowolone z aneksji Krymu przez Rosję. Nawet Ukraina: bo się pozbyła jednego z wrzodów na swoim i tak już schorowanym ciele. Jestem przekonany, że sprawa rozejdzie się po kościach. Pod jednym warunkiem wszakże: że Rosja na tym poprzestanie i zostawi resztę Ukrainy w spokoju - co jest dość wątpliwe. Ciekawe czasy, co?
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: Gdzie Krym, gdzie Rzym 18.03.14, 22:06
      Może i częściowo masz rację, sęk jednak w tym, że ta sprawa nie przejdzie tak gładko. Przewiduję komplikacje duże dla Ukrainy, i trudny test dla Unii E. NIełatwe chwile dla Rosji i w ogóle dla świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka