bartos29
18.03.14, 11:36
Wszyscy się oburzają, albo też bronią w powietrzu wisi prawie wojna, a tak naprawdę... Podejrzewam, że wszystkie strony mogą być zadowolone z aneksji Krymu przez Rosję. Nawet Ukraina: bo się pozbyła jednego z wrzodów na swoim i tak już schorowanym ciele. Jestem przekonany, że sprawa rozejdzie się po kościach. Pod jednym warunkiem wszakże: że Rosja na tym poprzestanie i zostawi resztę Ukrainy w spokoju - co jest dość wątpliwe. Ciekawe czasy, co?