madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 22:14 WĄTRÓBKA CIELĘCA PO STAROPOLSKU 500 g wątróbki cielęcej 40 g słoniny 30 g masła siekana pietruszka 30 g mąki 150 g śmietany sól i pieprz do smaku Wątróbkę opłucz, oczyść z błon i odsącz. Słoninę pokrój w cienkie paseczki i oprósz pieprzem. Wątróbkę naszpikuj słoniną i oprósz mąką. Na patelni podgrzej masło i zarumień wątróbkę z obydwu stron, a następnie przełóż do rondelka, wlej do niego wodę i duś pod przykryciem przez 15 minut. Gdy wątróbka zmięknie, dodaj do sosu resztę mąki, sól i zagotuj. Następnie połącz ze śmietaną. Wątróbka powinna być w środku lekko zaróżowiona. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 22:23 PĄCZKI Z CZEKOLADĄ 4 jajka 500 g cukru 500 g serka naturalnego 15 ml wódki 45 g jogurtu naturalnego 300 g mąki pszennej 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej cukier puder do posypania olej rzepakowy do smażenia Polewa: 200 g czekolady deserowej 100 ml śmietanki kremówki 15 g masła 50 g migdałów Wbij jajka do miski i zmiksuj je z cukrem na gładką masę. Dodaj serek naturalny oraz wódkę, a następnie ponownie zmiksuj. Na koniec dodaj jogurt naturalny i wymieszaj. W osobnej misce wymieszaj mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia oraz sodą oczyszczoną. Stopniowo dodawaj suche składniki do mokrych, mieszając, aż powstanie gładkie i lekko klejące ciasto. W garnku rozgrzej olej rzepakowy do temperatury około 175°C. Łyżką do lodów nabieraj porcje ciasta i formuj kulki (możesz użyć zwilżonych dłoni). Ostrożnie wkładaj pączki do gorącego oleju i smaż po kilka minut z każdej strony, aż będą złociste. Smaż po 3-4 sztuki jednocześnie, aby utrzymać odpowiednią temperaturę oleju. Wyjmij usmażone pączki za pomocą łyżki cedzakowej i osusz je na papierowym ręczniku. W tym czasie zrób polewę. W garnku podgrzej śmietankę kremówkę aż będzie gorąca (ale nie zagotuj jej). Zdejmij z ognia i dodaj posiekaną czekoladę oraz odrobinę masła. Mieszaj, aż masa stanie się jednolita i gładka. Polej nią pączki. Upraż teraz migdały na suchej patelni. Posyp nimi pączki z czekoladą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.04.25, 22:08 PLACKI ZIEMNIACZANE 3- 4 duże ziemniaki, 1 biała cebula, 1/3 jabłka, 1 surowe jajko, 2 łyżki mąki (może być więcej), tłuszcz do smażenia Ziemniaki i cebulę przekładamy do miksera i miksujemy na papkę. Dodajemy jabłko. Wbijamy surowe jajko. Mieszamy. Na koniec dodajemy mąkę (może wyjść trochę więcej niż dwie łyżki, bo to zależy od ziemniaków) i delikatnie mieszamy. Na patelni rozpuszczamy tłuszcz. Za pomocą łyżki kładziemy placuszki i smażymy z obu stron. Podajemy z ulubiony dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.04.25, 18:18 BULION Seler zwyczajny ćwiartka Pietruszka koszen Marchew 4 Cebula Por biała część połowa Por zielona część połowa Natka pietruszki pęczek Czosnek 2 ząbki Ziele angielskie 3 Liść laurowy 4 Pieprz czarny w ziarkach 2 kulki Sól łyżka Woda 2 l Cebulę obrać opalić na kuchence gazowej lub w piekarniku. Seler, pietruszkę, marchew obrać i pokroić na mniejsze części. Czosnek obrać. W garnku ułożyć wszystkie warzywa oraz przyprawy. Wlać 2 litry wody. Zagotować i gotować na najmniejszym ogniu przez ok. 2 godzin do miękkości warzyw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.04.25, 21:48 LODY Z OWOCAMI 1 opakowanie lodów waniliowych, mandarynki, kiwi, jagody. pół cukierka do dekoracji, odrobina koniaku Za pomocą specjalnej łyżki przekłądamy lody do salaterki. Owoce myjemy, dzielimy na cząstko. Dodajemy do lodów. Skrapiany odrobiną koniaku o ozdabiamy cukierkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.04.25, 21:24 SOK Z JEŻYN 2 kg jeżyn, ok 800 g cukru białego (może być mniej lub więcej, w zależności od tego, jak słodki ma być sok), 1 cytryna, 150 ml wody Owoce dokładnie umyj pod bieżącą wodą. Zostaw tylko te, które nie mają uszkodzeń. Osusz i włóż do dużego, szerokiego garnka z grubym dnem. Lekko ugnieć jeżyny, możesz zrobić to widelcem albo tłuczkiem do ziemniaków. Zasyp cukrem i zostaw na około pół godziny. Owoce powinny puścić sok. Teraz dolej wodę i zacznij grzać na średnim ogniu. W tym czasie wyciśnij sok z 1 cytryny. Przelej do owoców. Możesz też zetrzeć odrobiny skórki z cytryny, wtedy dodasz trochę kwasowości soku. Kiedy całość się zagotuje i zacznie wrzeć, zmniejsz ogień do minimum, a następnie przykryj naczynie. Gotuj w taki sposób około 15-20 minut. Co jakiś zczas zamieszaj jeżyny, aby nie przywarły do dna. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Następnie cały powstały miąższ przecedź przez gęste sito. Możesz je wyłożyć gazą. Powstały sok ponownie zagotuj. Gorący wlewaj do słoików albo butelek. Naczynia powinny być wyparzone, suche i czyste. Dokładnie zakręć, przykryj ściereczką i poczekaj aż ostygną. Wtedy przełóż do suchego, ciemnego i chłodnego pomieszczenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 11:14 KOKTAJL FLURT 2 sztuki świeżego ananasa 1/2 uncji najwyższej jakości triple sec 1 uncja wódki 1 uncja soku ananasowego 1 uncja szampana Wiśnia Maraskino , do dekoracji Rozgnieć kawałki ananasa i triple sec na dnie szklanki . Dodaj wódkę i sok ananasowy. Dobrze wymieszaj. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego.Zalej szampanem. Udekoruj wiśnią maraschino. Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 11:57 SAŁATKA Z CYTRUSÓW Do dressingu miodowo-cytrusowego: 1/4 szklanki oliwy z oliwek extra vergine 2 łyżki świeżego soku pomarańczowego 1 łyżka świeżego soku z cytryny 1 łyżka octu szampańskiego lub białego octu winnego 1 1/2 łyżki miodu lub do smaku 1 łyżeczka drobno startej skórki cytrynowej 1 łyżeczka musztardy Dijon Świeżo zmielony czarny pieprz , do smaku Sól do smaku Do sałatki cytrusowej: 2 średnie pomarańcze krwiste 2 średnie pomarańcze pępkowe 1 średni czerwony grejpfrut 1 średnia bulwa kopru włoskiego 8 uncji radicchio , około 1 małej główki, liście porwane 1/4 szklanki pistacji , całych lub grubo posiekanych 1/4 szklanki świeżych liści mięty , do dekoracji Świeżo zmielony czarny pieprz , do dekoracji Zbierz składniki sosu cytrusowego do sałatki. W misce lub słoiku z zakrętką wymieszaj oliwę z oliwek, sok pomarańczowy, sok z cytryny, ocet, miód, skórkę z cytryny i musztardę. Ubij lub wstrząśnij, aby wymieszać. Spróbuj i dopraw solą i pieprzem, jeśli to konieczne. Przykryj i schłódź w lodówce do czasu podania. Przygotuj sałatkę cytrusową Zbierz składniki sałatki cytrusowej. Użyj ostrego noża, aby odciąć końcówki i skórki, w tym biały rdzeń, z pomarańczy pępkowych i krwistych. Pokrój pomarańcze w poprzek na plasterki o grubości 1/4 cala. Aby wydobyć grejpfruta , odetnij końce i skórki, w tym biały miąższ. Małym, ostrym nożem ostrożnie wytnij sekcje, tnąc tak blisko twardej błony, jak to możliwe. Soczyste sekcje nazywane są „supremes”. Usuń górę bulwy kopru włoskiego. Zachowaj liście, aby użyć ich jako dekoracji, a łodygi wyrzuć lub zachowaj je do użycia w bulionie lub zupie. Usuń korzeń bulwy kopru włoskiego i pokrój bulwę wzdłuż na połówki lub ćwiartki. Użyj mandoliny lub obieraczki do warzyw, aby zetrzeć koper włoski tak cienko, jak to możliwe. Rozłóż porwane liście radicchio na talerzu. Na radicchio połóż warstwy pokrojonych i rozdrobnionych owoców cytrusowych oraz pokrojonego kopru włoskiego. Udekoruj sałatkę posiekanymi pistacjami, kilkoma zachowanymi gałązkami kopru włoskiego i listkami mięty. Posyp lekko świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Przykryj sałatkę luźno folią spożywczą i wstaw do lodówki do czasu podania. Podawaj świeżą sałatkę cytrusową z dressingiem miodowo-cytrusowym z boku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 21:34 ROSÓŁ Z KASZĄ JĘCZMIENNĄ 800 g porcji rosołowych z kurczaka (np udka, skrzydełka) 3 marchewki 2 pietruszki kawałek selera 1 por 1 cebula pół puszki groszku konserwowego 100 g kaszy jęczmiennej kilka gałązek świeżej natki pietruszki 2 ziela angielskie 2 liście laurowe sól i pieprz 1 łyżka oleju rzepakowego Porcję rosołową wrzuć do garnka i zalej 2 litrami wody. Zagotuj. W tym czasie obierz marchewki, pietruszki i seler. Kiedy woda się zagotuje, wrzuć warzywa i zmniejsz moc palnika. Rosół powinien delikatnie mrugać, ale nie gotować się na dużym ogniu. Dodaj liście laurowe, ziela angielskie, sól i pieprz. Pozostaw tak na godzinę. W tym czasie ugotuj kaszę jęczmienną. Skróć czas gotowania o 2-3 minuty względem instrukcji na opakowaniu. Z pora odkrój białą i jasnozieloną część. Posiekaj drobno. Tak samo zrób z cebulą. Na oleju podsmaż por i cebulę, co jakiś czas mieszając aż się zeszklą. Odstaw. Teraz wyciągnij wszystkie warzywa i mięso z rosołu. Marchewki podziel na półplasterki, pietruszkę w kostkę. Dodaj ponownie do zupy, zostawiając na zewnątrz seler. Z mięsa pozbądź się kości i chrząstek. Przełóż do garnka. Dodaj por i cebulę. Gotuj przez kolejne 15 minut. Dodaj kaszę jęczmienną oraz odsączony groszek. Gotuj na małym ogniu przez około 10-15 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 21:43 SAŁATKA ŚLEDZIOWA płaty śledziowe 4, jajka ugotowane na twardo 3, jabłko duże kwaskowe, ziemniaki ugotowane w mundurkach 3 - 4 średnie, Sos; majonez 7 - 8 łyżek, jogurt naturalny gesty 2 duże łyżki ( u mnie typu greckiego ), chrzan tarty 2 łyżki, pieprz mielony do smaku, Dodatkowo; posiekana natka pietruszki 2 łyżki, Jabłko , ugotowane ziemniaki oraz ugotowane jajka po obraniu zetrzeć na tarce o dużych oczkach ( wszystko osobno na talerz). Śledzie wymoczyć 2 godzinki w zimnej wodzie, nastepnie pokroić w kostkę. Składniki sosu połączyć ze sobą doprawić pieprzem do smaku. Składanie sałatki; Na dno szklanej salaterki włożyć pokrojone śledzie , posmarować porcją sosu, nastepnie rozłożyć jabłko i również posmarować porcją sosu sosu. Następną warstwą będą ziemniaki i znowu sos, starte jajka i sos. Całość posypać posiekaną natką pietruszki. Schłodzić w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 23:30 WŁOSKI ROSÓŁ ok. 2 l esencjonalnego, czystego rosołu, 4-5 jajek, w zależności od wielkości, 50 g startego parmezanu, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, natka pietruszki do podania. Zacznij od przygotowania rosołu. Postaw na sporą ilość wołowiny z kością i dołóż drób lub kaczkę. Możesz użyć także na przykład ogonów wołowych, jeśli chcesz nadać potrawie charakteru. Dołóż także włoszczyznę oraz całą główkę czosnku przekrojoną na pół. Rosół gotuj na bardzo wolnym ogniu do momentu, aż mięso będzie całkowicie miękkie. Następnie przecedź rosół, a z mięsa przygotuj na przykład potrawkę chrzanową lub zmiel do farszu na krokiety. Przygotuj ciasto na kluseczki. Do miseczki wbij jajka i dokładnie je roztrzep. Następnie stopniowo dodawaj parmezan i mieszaj, aż uzyskasz gładkie i jednolite ciasto. Nie powinno być jednak za gęste. Do gotującego się rosołu cienką strużką wlewaj ciasto na kluseczki. Pamiętaj, że rosół nie może się mocno bulgotać - wówczas kluski nie zachowają jednolitej struktury i kształtu. Gotuj chwilę na wolnym ogniu i od razu nalewaj do miseczek. Przed podaniem dodaj posiekaną natkę pietruszki, bazylię lub kilka listków szpinaku i opcjonalnie dodatkową porcję parmezanu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 11:46 WOŁOWINA Z CEBULĄ Do wołowiny: 1 funt steka z antrykotu lub polędwicy Do marynaty: 2 łyżki jasnego sosu sojowego 1 łyżka chińskiego wina ryżowego lub wytrawnego sherry 1/8 łyżeczki oleju sezamowego Świeżo zmielony czarny pieprz, do smaku 2 łyżeczki mąki kukurydzianej Do sosu: 3 łyżki ciemnego sosu sojowego 1 łyżka cukru 1 łyżka chińskiego wina ryżowego lub wytrawnego sherry Do warzyw: 2 do 3 łyżek oleju arachidowego 1 (2,5 cm) kawałek imbiru obrany i pokrojony w bardzo cienkie plasterki 1 ząbek czosnku, zmiażdżony 2 średnie cebule, grubo posiekane 2 do 3 łyżek wody 2 średnie zielone cebulki, pokrojone w cienkie plasterki Ugotowany ryż do podania Pokrój wołowinę w poprzek włókien na paski o grubości 1,25 cm. W dużej misce wymieszaj jasny sos sojowy, wino ryżowe lub wytrawne sherry, olej sezamowy, czarny pieprz i skrobię kukurydzianą. Dodaj wołowinę, całkowicie ją pokrywając, i marynuj w temperaturze pokojowej przez około 15 minut. W małej misce wymieszaj ciemny sos sojowy , cukier i chińskie wino ryżowe lub wytrawne sherry. Odstaw. Rozgrzej wok i dodaj 2 łyżki oleju, pozwalając mu spływać po bokach. Gdy olej będzie gotowy, dodaj imbir i czosnek. Podsmaż krótko i dodaj cebulę. Smaż, aż cebula będzie chrupiąca i delikatna. Wyjmij warzywa z woka i odstaw na bok. Jeśli to konieczne, dodaj 1 łyżkę oleju do woka. Dodaj wołowinę i smaż, aż zmieni kolor. Teraz dodaj wodę, żeby zrobić sos. Włóż warzywa z powrotem do woka i dobrze wymieszaj. Dodaj zieloną cebulę. Smaż krótko, aby wszystkie smaki się połączyły. Podawać na gorąco z ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.04.25, 00:06 BARSZCZ BIAŁY 500 ml zakwasu 2 jajka 300 g kiełbasy 250 g wędzonego boczku 1 cebula 3 ząbki czosnku 30 g mąki 150 ml śmietany 30% 80 g tartego chrzanu przyprawy: sól, pieprz, majeranek, ziele angielskie, liście laurowe Cebulę (w łupinie) należy opiec na palniku. Do garnka wlewamy ok. 2 litry wody, wkładamy opieczoną cebulę, dodajemy kiełbasę, boczek i czosnek. Gdy woda się zagotuje dodajemy przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie i liście laurowe. Gdy mięso będzie obgotowane (po około 15 minutach od zagotowania wody) wyjmujemy z garnka kiełbasę i boczek a następnie kroimy w plastry lub w kostkę. Zakwas wlewamy do barszczu i gotujemy przez około 10 minut. Gotujemy jajka na twardo. Po ugotowaniu wyjmujemy żółtka a białko kroimy w kostkę. Żółtka należy utrzeć razem ze śmietaną i mąką. Następnie dodajemy wywar (ok. 50 ml). Mieszamy, dodajemy do zupy i znowu mieszamy. Całość gotujemy jeszcze 5 minut. Na koniec barszcz doprawiamy solą, pieprzem i chrzanem. Dodajemy pokrojone białko, doprawiamy majerankiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.04.25, 14:46 PASCHA 1 kg tłustego, ewentualnie półtłustego twarogu 6 żółtek 1 kostka masła (200 g) 1 szklanka cukru pudru 1 opakowanie cukru wanilinowego (to ok. 15 g) 80 g rodzynek 80 g suszonej żurawiny 50 g obranych migdałów 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej skórka z jednej cytryny dla aromatu Zacznij od zmielenia twarogu - dwa lub trzy razy. Miękkie masło ubij z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i cytrynową skórką. Celem jest uzyskanie puszystej masy. Kontynuuj miksowanie, dodając po jednym żółtku. Do masy dodaj twaróg i nadal miksuj. Powinna powstać gładka, jednolita masa. Gdy tak się stanie, dodaj migdały, skórkę pomarańczową i suszone owoce. Wymieszaj całość, używając drewnianej łyżki. Sięgnij po sitko o średnicy co najmniej 20 cm. Wyłóż je gazą i ułóż stabilnie na głębokiej misce. Ostrożnie przełóż do sitka twaróg z dodatkami. Na wierzchu ułóż talerz. Całość umieść w lodówce na całą noc, aby deser odpowiednio stężał. Kolejnego dnia paschę przełóż na duży półmisek, odwracając ją do góry nogami. W ten sposób powstaje efektowny specjał o zaokrąglonym kształcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.04.25, 23:52 DROB organy z jednego baranka (śledziona, wątroba, nerki i serce) 5-7 cebulek dymki 4 szczypiorki czosnkowe 3-4 jajka 1 szklanka włoskiej pietruszki 1 szklanka koperku tłuszcz z jednego baranka lub bułka tarta sól i pieprz 2-3 jajka ugotowane na twardo (opcjonalnie) Dokładnie umyj organy w zimnej wodzie, pokrój je w kostkę o boku 1,5 cala, usuń chrząstki, skrzepy krwi itp. Umieść kawałki w trzech częściach wody i jednej części octu, aby pozbyć się ewentualnego zapachu. Mięso mielone zmieszane z jajkami i zieleniną Włóż organy z kostki do zimnej wody i gotuj przez 20-30 minut. Zdejmij pianę kilka razy podczas gotowania. Wylej wodę. Odstaw na 10 minut do ostygnięcia (aż będziesz mógł je wziąć do ręki). Zmiel ugotowane organy razem ze wszystkimi składnikami (oprócz jajek). Spróbuj; dodaj sól i pieprz, jeśli to konieczne. Rozbij jajka widelcem, dodaj je do mieszanki i wymieszaj. Powinna wyglądać jak gęsta pasta. Jeśli nadal się kruszy, dodaj 2-3 łyżki kwaśnej śmietany lub kolejne jajko. Jeśli nie masz tłuszczu z ciecierzycy, nasmaruj patelnię i posyp bułką tartą. Rozgrzej piekarnik do 350°F. Dokładnie opłucz tłuszcz z łoju w zimnej wodzie. Jeśli uważasz, że jest za dużo tłuszczu, usuń trochę nożem lub ręką. Połóż go na dnie i bokach blachy w jednej warstwie, pozostawiając brzegi zwisające poza blachę. Dodaj mięso i przykryj resztą tłuszczu z łoju. Piecz przez 50 minut, aż uzyska ładny kolor. Pozostaw do ostygnięcia, a następnie wyjmij z blachy. Przechowuj w lodówce w folii spożywczej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 11:43 OSTKAKA Ubić 3 żółtka z 3 łyżkami cukru - Stopniowo dodawaj ½ dl mąki i 6 dl zmielonych migdałów - Otrzymasz kulkę ciasta (lubię używać małej części tego ciasta do wyłożenia dna mojej foremki) - Upraż 1 dl zmielonych migdałów w piekarniku, a następnie dodaj je - Do ciasta dodać 1 dl mleka - Po rozcieńczeniu dodajemy 250 g Keso (lub serka wiejskiego) - Ubić 3 białka na sztywną pianę. Ubij 3 dl Vispgrädde (lub śmietanki kremówki) - delikatnie wymieszaj wszystko drewnianą łyżką - Wlać do formy na ciasto - Piec przez 1 godzinę w temperaturze 175 stopni A oto mój mały sekret: wlej do ciasta około pół dl rumu i wanilii burbonowej, zanim zaczniesz ubijać białka. Albo nadchodząca zima… odrobina szafranu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 21:13 KOTLETY Z INDYKA 500 g mielonego mięsa z indyka 1 jajko 1 średnia cebula 1 ząbek czosnku 2–3 łyżki bułki tartej trochę do obtoczenia 2 łyżki mleka lub wody sól i pieprz do smaku olej do smażenia Obierz cebulę i czosnek. Cebulę drobno posiekaj, a czosnek przeciśnij przez praskę. W dużej misce połącz mielone mięso z indyka, jajko, cebulę, czosnek, bułkę tartą i mleko. Dopraw solą oraz pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszaj – najlepiej dłońmi, aż masa stanie się jednolita i lekko kleista. Jeśli masa wydaje się zbyt rzadka, dodaj jeszcze odrobinę bułki tartej. Z przygotowanej masy uformuj kotlety – średniej wielkości, lekko spłaszczone. Obtocz je delikatnie w bułce tartej. Na patelni rozgrzej olej. Smaż kotlety z indyka na średnim ogniu z obu stron, aż nabiorą złocistego koloru i będą dobrze wysmażone w środku – około 4–5 minut z każdej strony. Podawaj gorące – świetnie smakują z ziemniakami i surówką lub kaszą i warzywami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 21:23 DUŃSKIE NALESNIKI 500 ml zsiadłego mleka 300 g mąki pszennej 2 jajka 2 łyżki cukru ½ łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli olej do pieczenia Zsiadłe mleko wymieszaj z jajkami i mąką, proszkiem do pieczenia, cukrem i szczyptą soli. Mieszaj tak długo, aż masa będzie gładka i bez grudek. Rozgrzej patelnię z olejem, lecz uważaj, żeby temperatura nie była zbyt wysoka. Łyżką kładź placki na powierzchnię i smaż naleśniki z obu stron. Gdy będą złociste, ściągnij je z patelni. Nadmiar oleju odsącz za pomocą ręczników papierowych. Duńskie naleśniki najlepiej smakują z owocami (np. borówkami, malinami), cukrem pudrem, dżemem, syropem klonowym lub jogurtem naturalnym. Podawaj je od razu po przygotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 21:30 JAJKA FASZEROWANE SZYNKĄ I JOGURTEM 5-6 jajek, 2 plasterki chudej wędliny, np. polędwicy, 5 plasterków świeżego ogórka, łyżka jogurtu naturalnego, łyżeczka majonezu, 2 łyżeczki koperku. Umyj jajka, ugotuj je i obierz. Przekrój je na pół i wyjmij żółtka. Rozetrzyj żółtka z jogurtem naturalnym i majonezem, a wędlinę, ogórek i połowę koperku drobno posiekaj. Dodaj do masy z żółtek i dokładnie wymieszaj. Powstałym farszem wypełniaj białka jajek. Posiekaj pozostałą część koperku i posyp nim jajka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.04.25, 00:05 BABKA Z GALARETKI I OWOCÓW 3 galaretki malinowe 1000 ml wody 300 g owoców sezonowych (u mnie truskawki, maliny, jeżyny, borówki amerykańskie) Foremkę delikatnie spryskaj bezwonnym olejem roślinnym. Galaretki wsyp do miski, zalej wrzątkiem i mieszaj, aż żelatyna się całkowicie rozpuści. Do foremki z kominem wlej 1/3 wystudzonej galaretki i włóż 1/3 owoców. Wstaw do lodówki, żeby stężała. Nie musi być całkiem sztywna, ważne, żeby owoce które dodasz w drugim etapie nie utopiły się w galaretce, która już jest w formie. Następnie delikatnie wylej 1/3 galaretki i włóż 1/3 owoców. Wstaw do lodówki, żeby stężała. Wlej resztę galaretki i włóż resztę owoców. Naczynie włóż do lodówki co najmniej na całą noc, żeby dobrze stężała. Formę z galaretka przykryj talerzem, odwróć do góry nogami, postaw na blacie i poczekaj, aż wyskoczy z foremki. Możesz też delikatnie odgiąć ranty foremki palcami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 20:36 W Szwecji jest zwyczaj, że robi się takie jajka z galaretki z nadzieniem czekoladowym. Ale tak zdolna to ja nie jestem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 20:56 JAJKA GOTOWANE NA TWARDO 6 jajek, sól, 1 mała łyżeczka octu Do garnka wlać wodę. Dodać sół i ocet. Zagotować. Włożyć jajka. Gotować 8 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 21:30 PTYSIE Z KREMEM Z BITĄ ŚMIETANĄ I MALINAMI 100 g masła 250 ml wody 160 g mąki 3 jajka 2 białka jaj szczypta soli optymalnie cukier puder Do rondelka przełóż masło pokrojone w kostkę. Wlej wodę. Składniki podgrzewaj na małym ogniu do rozpuszczenia. Do masła z wodą przesiej mąkę. Składniki mieszaj do momentu uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta. Gotowe ciasto na ptysie zdejmij z kuchenki i odstaw na około 15 minut do przestudzenia. Do osobnej miski wbij trzy całe jajka, dodaj dwa białka jaj. Składniki wymieszaj. Przestudzone ciasto parzone przełóż do miski, dodaj jajka. Składniki zmiksuj do połączenia. Ciasto parzone przełóż do rękawa cukierniczego. Blachę piekarnika wyściel papierem do pieczenia. Na papier wyciskaj równej wielkości okrągłe ptysie (każdy ptyś powinien składać się z dwóch warstw ciasta). Ptysie piecz w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przez około 30 minut (do delikatnego zrumienienia ciasta). Upieczone ptysie przestudź, następnie rozkrój lub natnij, żeby wypełnić je nadzieniem. Na koniec możesz posypać cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 21:43 TRADYCYJNY SERNIK 180g herbatników 60g masła 1kg białego sera 1 szkl. cukru 8 jajek 1 op. budyniu śmietankowego bez cukru 1,5 łyżeczki cukru waniliowego 5 łyżek masła Herbatniki pokruszyć na piasek i wymieszać z masłem. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć na dno warstwę herbatników. Masa serowa: Żółtka, masło, cukier i cukier waniliowy dokładnie utrzeć. Dodać budyń i utrzeć mikserem. Następnie dodać zmielony ser i zmiksować. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy serowej i wymieszać łyżką do połączenia składników. Masę serową przełożyć na warstwę z herbatników i piec ok. 1,5 godz w temp. 180C w pieczeni wodnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 21:53 W tym roku nie udało mi się zrobić baranka - bo niestety na cały dzien wyłączyli nam światło - jakaś awaria ale może komuś przydają się przepisy już na przyszły rok Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.04.25, 22:16 SAŁATKA ZIEMNIACZANA 2 duże ziemniaki, 4 marchewki, 2 pietruszki, 1/4 selera, 4 jajka, 1 puszka groszku konserwowanego, 1 ogórek kiszony, sól, pieprz, majonez Ziemniaki umyć, ugotować w łupinach. Wystudzić i pokroić w kostkę. Przełożyć do miski. Marchewki, pietruszkę i seler ugotować. Ja tm razem na warzywach ugotowałam rosół po czym je wyjęłam, ostudziłam i pokroiłam w kostkę. Dodać do ziemniaków. Jajka ugotować na twardo. Obrać. Pokroić w kostkę i dodać do warzyw. Groszek odsączyć z zalewy. Dodać do warzyw. Ogórek obrać ze skórki, pokroić. Dodać do warzyw. Wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Przed podaniem doprawić majonezem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.05.25, 21:37 ZUPA Z BROKUŁÓW 1 mała pietruszka 1 średnia marchewka ¼ małej główki białej kapusty plasterek selera (ok 1 cm) por biała część (ok 5 cm) 350 g brokułów ( może być mrożony) 2 łyżki oliwy sól, pieprz do smaku ok 1 litr wody Marchew pietruszkę, seler obrać, opłukać. Por i kapustę opłukać. Zagotować wodę i wrzucić do niej włoszczyznę. Gotować ok 30 minut. Brokuły opłukać, podzielić, na różyczki. Następnie wyjąć włoszczyznę, a do wywaru dodać brokuły, gotować ok 5 minut. Doprawić solą i pieprzem oraz dodać oliwy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.05.25, 22:20 NADZIEWANE PIECZARKI 8 dużych pieczarek, 1 surowe jajko, 1 łyżka tartej bułki, szczypiorek, sól, pieprz, tłuszcz do smażenia Pieczarki - delikatnie oddzielamy ogonki od kapeluszy. Kapelusze zostawiamy w całości, natomiast ogonko bardzo drobno kroimy i przekładamy do miski. Wbijamy surowe jajko. Szczypiorek drobno siekamy i dodajemy do grzybów. Mieszamy i przyprawiamy solą i pieprzem. Przed smażenem dodajemy łyżkę tartej bułki. Masą grzybową ostrożnie nadziewamy kapelusiki. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz do smażenia i smażymy pieczarki z obu stron delikatnie je przewracając. Pieczarki podajemy jako dodatek do dania głównego lub jako przystawkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 13:07 ZAPIEKANKA Z BAKŁAŻANA Do bakłażana: 2 i pół funta bakłażana (około 2 do 3 średnich bakłażanów) 1 łyżeczka grubej soli 1 szklanka oleju roślinnego lub tyle ile potrzeba do smażenia Umyj i osusz bakłażany. Odetnij końcówkę kapelusza, a następnie pokrój bakłażany wzdłuż na plastry o grubości 1/4 cala (1/2 cm). Ułóż plasterki na dużych tacach lub blachach do pieczenia wyłożonych kilkoma warstwami ręczników papierowych i posyp je lekko grubą solą z obu stron. Odstaw na 30 minut do 1 godziny, aby sól wyciągnęła nadmiar wody. (Możesz również ułożyć plasterki w dużym durszlaku, posypując każdą warstwę solą i włożyć do zlewu.) Osusz nadmiar wody i soli z plastrów bakłażana. Opłucz je, a następnie osusz ponownie ręcznikami papierowymi, dociskając, aby dokładnie je osuszyć. Odłóż na bok. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:07 SERNIK Z WIŚNIAMI ciasto: 1 kg sera z wiaderka 6 jajek M 180 g cukru 16 g cukru wanilinowego 150 ml kremówki 30% 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru kilka kropelek aromatu pomarańczowego 3 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej 2 szklanki wiśni drylowanych z kompotu 1 łyżka skrobi ziemniaczanej polewa: 1 czekolada biała 2 -3 łyżki mleka 1 łyżeczka masła 4 kostki czekolady mlecznej Wszystkie składniki ciasta powinny mieć temperaturę pokojową. Ważne! Robimy spód do ciasta. Blaszkę kwadratową 24 cm lub prostokątną 28x18 cm lub tortownicę 24-26 cm średnicy wykładamy papierem do pieczenia na spodzie i na rancie. Rant robimy trochę wyższy niż ma tortownica. Sernik lubi mocno wyrosnąć. Mielimy w malakserze lub maszynce do mięsa herbatniki. Dodajemy do nich roztopione, przestudzone masło. Mieszamy i wysypujemy do formy. Lekko ubijamy i wyrównujemy. Odkładamy blaszkę do lodówki. Wiśnie dobrze osączamy z płynu i mieszamy z łyżką skrobi. Piekarnik nagrzewamy do 170 °C (góra-dół bez termoobiegu). Na dół piekarnika wstawiamy blaszkę z wodą. Ciasto ustawimy na drugiej półce od dołu. Robimy sernik. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy na pianę sztywną. Do żółtek wsypujemy cukier i cukier wanilinowy. Ubijamy mikserem na jasną, puszystą masę. Ser, kremówkę, budynie, aromat pomarańczowy przekładamy do dużej miski. Łączymy mikserem krótko, tylko do połączenia składników. Dodajemy do sera masę jajeczną, miksujemy. Na koniec wtłaczamy do masy serowej delikatnie łopatką silikonową pianę z białek. Dodajemy skórkę pomarańczową. Tak przygotowane ciasto wylewamy do formy i posypujemy wiśniami. Wkładamy sernik do piekarnika. Pieczemy go w 170 °C 30 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 150 °C i pieczemy jeszcze godzinę. Po tym czasie wyłączamy piekarnik. Studzimy ciasto godzinę przy uchylonych drzwiczkach . Następnie przekładamy sernik do lodówki na całą noc. Następnego dnia polewamy sernik polewą z białej czekolady i przyozdabiamy według uznania. Składniki polewy roztapiamy w kąpieli wodnej i lekko przestudzoną polewę wylewamy na sernik. Czekoladę mleczną przekładamy do woreczka foliowego, zawiązujemy woreczek i roztapiamy czekoladę w gorącej wodzie. Odcinamy narożnik woreczka, piszemy na białej polewie dowolny wzorek. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:08 DOMOWY PRZEPIS NA PIZZĘ 750 g mąki pszennej 30 g świeżych drożdży 1 szklanka letniej wody 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka soli 3 łyżki oliwy Sos pomidorowy na pizzę 100 g koncentratu pomidorowego 4 łyżki keczupu 50 ml wody 2 ząbki czosnku 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka oregano 1 łyżeczka bazylii 1 łyżeczka majeranku ½ łyżeczki słodkiej papryki szczypta papryczki chilli sól i pieprz. Dodatki 400 g pieczarek 1 cebula 2-3 łyżki oliwy 250 g tartego żółtego sera 100 g szynki sól i pieprz Drożdże wkruszamy do miski, dodajemy łyżeczkę cukru, dwie łyżki mąki oraz dolewamy letnią wodę. Całość mieszamy tylko do połączenia się składników. Miskę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na 15-20 minut do wyrośnięcia. Jeśli zaczyn nie zmieni swojej konsystencji, musimy powtórzyć krok pierwszy ponownie. Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, wyrośnięty zaczyn oraz oliwę. Delikatnie mieszamy łyżką, a następnie przechodzimy do wyrabiania dłońmi. Ciasto na pizzę wyrabiamy 5-10 minut, a następnie wkładamy do czystego naczynia, przykrywamy i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. W międzyczasie pieczarki kroimy w plasterki a cebulę w kostkę i smażymy na patelni do zrumienienia. Pod koniec obróbki termicznej doprawiamy solą oraz pieprzem. Małą miseczkę napełniamy koncentratem, dodajemy keczup, zioła, przyprawy, cukier, czosnek oraz wodę i mieszamy. W ten sposób powstanie sos pomidorowy do pizzy. Wyrośnięte ciasto wałkujemy, a następnie przenosimy na blaszkę zabezpieczoną papierem do pieczenia. Placek smarujemy sosem i kładziemy na wierzchu dodatki. W jakiej temperaturze piec pizzę? Pizzę pieczemy na dolnej lub środkowej półce piekarnika nagrzanego do 250 st. C (grzanie góra-dół) przez 5-10 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:13 MIELONE Z BOCZKIEM 1 kg mięsa mielonego wieprzowego 1 cebula 2 ogórki kiszone ½ szk mleka 4 kromki chleba tostowego 1 całe jajko 2 łyżeczki musztardy 200 g boczku wędzonego paski Sól pieprz 1.Chleb moczę w mleku, aż stanie się miękki. W międzyczasie obieram cebulę, drobno siekam i przesmażam na patelni z rozgrzanym olejem, aż stanie się miękka i delikatnie złocista. Ogórki kiszone ścieram na tarce o dużych oczkach, aby zachowały swoją strukturę w masie mięsnej. 2.Do dużej miski przekładam mięso mielone. Wbijam do niego jajko, dodaję przesmażoną cebulę, dokładnie odciśnięty z nadmiaru mleka chleb, musztardę, starte ogórki oraz sól i pieprz do smaku. Całość dokładnie wyrabiam rękami, aż powstanie jednolita masa mięsna o zwartej konsystencji. 3.Z przygotowanej masy formuję równej wielkości okrągłe kotlety. Każdy kotlet owijam dwoma paskami boczku, aby nadać mu wyjątkowego smaku i apetycznego wyglądu. 4.Gotowe kotlety układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, aby uniknąć ich przywierania. Piekę je w rozgrzanym piekarniku przez 30 minut w temperaturze 180°C, aż mięso będzie dobrze upieczone, a boczek chrupiący. 5.Upieczone kotlety podaję na ciepło, najlepiej z dodatkiem ziemniaków – puree, pieczonych lub gotowanych – oraz świeżej surówki. Całość tworzy pełnowartościowy i wyjątkowo smaczny posiłek. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:21 CHLEB W JAJKU Do przygotowania chleba w jajku wystarczą zaledwie trzy produkty — pieczywo, jajka i tłuszcz do smażenia. Wielu kucharzy rekomenduje przygotowanie tego dania na maśle, dzięki czemu całość zyskuje przyjemny posmak, a kuchnię wypełnia kuszący aromat. Sprawdzi się także olej rzepakowy. Charakteryzuje go wysoka temperatura dymienia, więc nie musisz obawiać się o swąd spalenizny, jeśli przez chwilowe roztargnienie przetrzymasz grzanki na patelni zbyt długo. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:26 ZUPA MARCHEWKOWA Z KURKUMĄ trzy marchewki, kawałek kłącza imbiru (można zastąpić go suszonym), kłącze kurkumy (można zastąpić ją przyprawą), trzy ząbki czosnku (może być granulowany). Do tego potrzebne będą: cebula, ziemniak oraz litr wody lub bulionu, a także przyprawy: sól, pieprz (jest konieczny, ponieważ ułatwia wchłanianie kurkuminy) i kumin. Na początek wszystkie warzywa należy obrać i pokroić w kostkę. Imbir, kurkumę i czosnek obrać, drobno posiekać lub zetrzeć na tarce o małych oczkach. Cebulę należy podsmażyć na odrobinie oleju do momentu zeszklenia, dodać kłącza i czosnek, a następnie smażyć przez minutę (często mieszając, aby się nie przypaliły). Do garnka wystarczy dodać marchew i ziemniaka, smażyć jeszcze przez dwie minuty, a następnie zalać wodą lub bulionem i gotować do momentu, aż warzywa będą miękkie. Gotową zupę wystarczy przyprawić do smaku. Jeśli lubimy gładką konsystencję, całość można zblendować na jednolitą konsystencję zupy-kremu lub pozostawić w takiej formie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:53 SURÓWKA Z PORA biała część pora duża marchewka dwa jabłka puszka kukurydzy 150g jogurtu greckiego 2 łyżki jogurtu naturalnego łyżeczka musztardy łyżka posiekanego koperku łyżka soku z cytryny sól pieprz Przygotowujemy sos. Do jogurtu greckiego dodajemy jogurt naturalny, musztardę, sok z cytryny, posiekany koperek, łyżeczkę soli oraz łyżeczkę pieprzu. Mieszamy. Obrane jabłka i marchewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach. Starte składniki przekładamy do miski, następnie dodajemy drobno posiekanego, sparzonego pora, kukurydzę oraz przygotowany sos. Mieszamy. Gotową surówkę schładzamy w lodówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 12.05.25, 22:25 ROSÓŁ 2 porcje rosołowe ze skrzydełkami z kurczaka 4-5 kawałków kości z karczku kilka wątróbek drobiowych kilka żołądków drobiowych 2 pory 4 średnie cebule pęczek liści selera kilka dużych marchewek kilka średnich pietruszek 1 duży seler kilka liści laurowych kilka ziaren ziela angielskiego kilka ziaren pieprzu sól Ja rosół gotuję w wielkim garze takim 20 litrowym, a potem rozlewam go do słoików i mam na cały tydzień lub dłużej jako dodatek do różnych sosów, zup, galaretek lub tym podobnych rzeczy. Tak więc większą połowę garnka zalewam wodą. Doprowadzam do wrzenia i wrzucam do niego porcje rosołowe, kości, wątróbkę i żołądki. Gotuję aż powstania brudna piana tzw. szumowina, którą zbieram siteczkiem. Cebulę obieramy i podpiekamy na gazie. Do wyczyszczonego z piany rosołu dodaję obrane i pokrojone w kawałki podpieczone cebule, marchew, seler i pietruszkę. Następnie dodaję pora, liście selera, liście laurowe, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Wszystko mieszam, doprowadzam do wrzenia.Po zagotowaniu rosół gotuję na bardzo małym ogniu (tak żeby tylko pyrkało) przez około 2-3 godzin minimum. Po tym czasie dodaje do rosołu soli, gotuję jeszcze około 10 minut. Po tym czasie rosół jest gotowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:05 MŁODE ZIEMNIAKI W ZIOŁACH 500 g młodych ziemniaków 1 łyżka oleju kokosowego (pełna) lub 50 ml (w płynie) 1 łyżka orzeszków pinii 1 łyżka posiekanej natki pietruszki 1 łyżka posiekanej natki kolendry 1 łyżka posiekanej bazylii czerwonej Ziemniaki myjemy, obieramy i gotujemy w osolonym wrzątku. Odcedzamy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy ziemniaki i orzeszki. Smażymy kilka minut. Posypujemy posiekanymi ziołami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:14 Mięso wysokiej jakości jest kluczem do tego, żeby wykonać pyszne pulpety w sosie pieczarkowym. Przepis, który podajemy, zdradza też, że na początku warto zadbać o dobrze wyrobioną masę mięsną. Dodanie podsmażonej cebuli, świeżej natki pietruszki i bułki tartej sprawia, że pulpety mają idealną konsystencję – są miękkie, ale zwarte, nie rozpadają się podczas smażenia ani duszenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:26 MŁODA KAPUSTA młoda kapusta koperek szczypiorek cebula masło mąka sól Młodą kapustę posztakowałam, wrzuciłam do garnka i zalałam wodą do 1/4 objętości kapusty. Delikatnie osoliłam. Pokroiłam cebulkę i szczypiorek i koperek - dodałam je, kiedy kapusta była niemal cała w wodzie. Gotowałam, aż kapusta była miękka. W międzyczasie zrobiłam zasmażkę: rozpuściłam masło i podsmażyłam na nim delikatnie (!) mąkę. Dodałam zasmażkę do kapusty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 15:46 ZUPA ZE SZPARAGÓW 3/4 pęczka świeżych zielonych szparagów 1/2 kg ziemniaków 1 łyżka oliwy 2 łyżki masła 2 - 3 ząbki czosnku 1 litr bulionu 0,5 łyżeczki kurkumy kilka łyżek posiekanego koperku 200 g śmietany 18% lub 30% ser feta W garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę i masło. Wrzucić pokrojone w kostkę ziemniaki i smażyć przez ok. 3 minuty. Połączenie oliwy i masła daje lepszy smak i pozwala na wyższą temperaturę smażenia bez przypalania tłuszczu. Dodać czosnek w całości lub zgnieciony i smażyć jeszcze ok. 2 minuty. Czosnek lepiej oddaje smak, jeśli nie jest zbyt mocno przypieczony - lepiej go lekko podsmażyć niż zrumienić. Wlać gorący bulion, dodać kurkumę i zagotować. Zmniejszyć ogień, przykryć i gotować 10-15 minut, aż ziemniaki zmiękną. Kurkuma nada zupie złoty kolor i dodatkowe właściwości przeciwzapalne. Odłamać twarde końcówki szparagów. Łodygi pokroić w plasterki, główki pozostawić w całości. Szparagi gotują się błyskawicznie - dodajemy je na sam koniec, by nie straciły koloru i chrupkości. Gdy ziemniaki będą miękkie, dodać szparagi (główki i łodygi) i gotować jeszcze tylko 1 minutę. Nie gotuj dłużej niż minutę - zachowasz intensywny zielony kolor i sprężystość warzyw. Zdjąć garnek z ognia, dodać koperek. Śmietanę w osobnej misce zahartować. Następnie wlać ją do garnka i dokładnie wymieszać. Zupę podawać z pokruszoną fetą i posiekanym szczypiorkiem, opcjonalnie z chipsami z boczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 20:35 Wśród serów kozich znajdziemy zarówno łagodne, jak i te o intensywnym smaku. Każdy z nich znajduje swoje miejsce w kuchni, oferując inne doznania i tekstury. Świeże sery kozie to jedne z najczęściej wybieranych wariantów. Mają delikatną, kremową konsystencję i łagodny, lekko śmietankowy smak. Zwykle występują w postaci puszystej pasty, co sprawia, że świetnie nadają się do smarowania pieczywa lub jako dodatek do sałatek. Kozie sery pleśniowe, nazywane roladami, dojrzewają pod białą, aksamitną skórką. Szlachetna pleśń rozwija się tylko na powierzchni, co nadaje im charakterystyczny orzechowo-grzybowy aromat oraz bardziej wyrazisty smak. Wnętrze roladek pozostaje kremowe i półpłynne, a pełnię smaku osiągają po około miesiącu dojrzewania. Sery kozie półtwarde wyróżniają się zwartą strukturą, dzięki czemu można je kroić w plastry lub podawać w większych blokach. Nadal zachowują łagodny smak, choć w zależności od długości dojrzewania może on stawać się bardziej wyrazisty. Mniej popularnym, ale wartym uwagi wariantem są sery solankowe. Dojrzewają przez około miesiąc w specjalnej solance, co nadaje im charakterystyczny słony smak i sprężystą konsystencję. Różnorodność rodzajów sera koziego pozwala na szerokie zastosowanie w kuchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:16 Pomidorowa – prawdopodobnie najpopularniejsza i najbardziej lubiana zupa, która, choć jest prosta w przygotowaniu, to jednak wymaga pewnej wiedzy kulinarnej i doświadczenia. Co należy zrobić, by z zupy pomidorowej wyciągnąć jak najwięcej esencji smaku i aromatu? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:24 Do ugotowania zupy pomidorowej doskonale nadają się pomidory malinowe, które są słodkie i aromatyczne. Dobrym rozwiązaniem będą również pomidory tzw. bawole serca. Nadają one zupie bardzo wyrazistego smaku, w dodatku są bardzo "mięsiste", dzięki czemu zupa będzie miała m.in. kremową konsystencję. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:30 Sok pomidorowy to napój warzywny, który zawiera mnóstwo cennych składników odżywczych. Właśnie dlatego warto sięgać po niego jak najczęściej. Trzeba jednak podkreślić, że nie każdy może sobie pozwolić na picie soku pomidorowego – istnieją pewne przeciwwskazania. Dlaczego ów napój jest taki zdrowy, z czym lepiej go nie łączyć i w jaki sposób można go zrobić w domowych warunkach? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:37 Choć sok pomidorowy to bardzo zdrowy napój, to jednak nie każda osoba może sobie pozwolić na jego beztroskie spożywanie. Mowa tutaj przede wszystkim o alergikach, u których wypicie soku może skończyć się nieprzyjemnymi reakcjami alergicznymi. Co ważne, chodzi tutaj nie tylko o osoby uczulone na pomidory. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 22:26 DROŻDŻOWE PIECZONE PIEROGI Z PIECZARKAMI Ciasto: 2 dag świeżych drożdży, 1 łyżeczka cukru, szczypta soli. 1/4 szklanki mleka, 1/4 szklanki oleju, 1 szklanka mąki (może być potrzebne więcej), białko do posmarowania pierożków Farsz: 20 dag pieczarek, sól, pieprz, 1/2 czerwonej cebuli, delikatna kiełbasa, suszona pietruszka, 2 łyżeczki tartej bułki, przecier pomidorowy Zaczyn drożdżowy: Drożdże pokruszyć do naczynia. Dodać szczyptę soli oraz łyżeczkę cukru. Część mleka odlać, podgrzać. Letnim (nie gorącym) mlekiem zalać drożdże. Wsypać tyle mąki aby całkowicie przykryć zaczyn. Odstawić na pół godziny. Przygotować farsz: Pieczarki obrać ze skórki, jak najdrobniej posiekać. Cebulę obrać z "sukienki", również drobno posiekać. Kiełbaskę pokroić jak najcieniej, najlepiej w kostkę. Dodać do pieczarek. Wsypać trochę suszonej pietruszki. Dodać łyżkę przecieru pomidorowego oraz łyżeczkę tartej bułki. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Wymieszać. Ciast: Pozostałe mleko podgrzać. Letnie - ale nie gorące mleko dodać do zaczynu drożdżowego. Wlać olej. Wymieszać. Dodać mąkę. W miarę potrzeby dodać więcej mąki. Wyrobić ciasto. Ciasto ponownie odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkować. Za pomocą foremki do ciasta wykrawać kółka. Na każde kółko nałożyć farsz pieczarkowy. Pierogi zlepić palcami lub za pomocą urządzenia do pierogów. Przełożyć na blaszkę i piec przez 30- 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180*C. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:40 Samodzielnie przygotowanie domowego soku pomidorowego jest banalnie proste. Najpierw należy zaopatrzyć się w dojrzałe pomidory. Najlepiej wykorzystać taką ilość, która wypełni prawie cały garnek. Pomidory dokładnie myjemy, a następnie kroimy, umieszczamy we wcześniej przygotowanym garnku i miażdżymy za pomocą tłuczka do ziemniaków. Całość gotujemy na małym ogniu, od czasu do czasu dokładnie mieszając. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:47 Uwielbiam szopską sałatkę. Koniecznie muszę ją zrobić, bo dawno nie robiłam Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 23:39 BRUSCHETTA Z KOZIM SEREM 150 g grzanek typu bruschetta* 1 szklanka mini pomidorków 100 g rolady z koziego sera pęczek świeżego oregano PESTO: 1 drzewko bazylii 1 pęczek oregano 1 ząbek czosnku 30 g orzeszków piniowych 30 g parmezanu około 1/2 szklanki oliwy z oliwek sól i pieprz * Grzanki możemy przygotować samodzielnie z ulubionego pieczywa np. bagietki lub ciabatty Orzeszki pinii prażymy na patelni na delikatnie złoty kolor. Listki bazylii i oregano przekładamy do rozdrabniacza dodając uprażone orzeszki piniowe, posiekany ząbek czosnku i połowę oliwy z oliwek. Wszystkie składniki miksujemy przez kilka sekund. Następnie, cały czas miksując, dodajemy starty parmezan i dolewamy powoli pozostałą część oliwy. Na koniec pesto doprawiamy solą oraz świeżo zmielonym pieprzem. Grzanki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia*, smarujemy je pesto i układamy na nich plasterki rolady z koziego sera oraz mini pomidorki koktajlowe. Blaszkę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 5 minut (do momentu roztopienia sera). Po wyjęciu z piekarnika posypujemy je świeżymi listkami oregano Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.05.25, 12:49 •SAŁATKA Z KOZIM SEREM I BURAKAMI • 250 g buraków 200 g ulubionego miksu sałat 100 g miękkiego koziego sera 45 g orzechów włoskich Dressing 4 łyżki oliwy z oliwek 2 łyżki octu balsamicznego 1 łyżeczka miodu 1 ząbek czosnku sól pieprz Buraki obierz ze skórki, pokrój na mniejsze części i ugotuj do miękkości. Miks sałat wyłóż do głębokiego talerza. Na wierzchu ułóż pokrojone buraki, ser kozi (najlepiej, jeśli ser będziesz nabierać łyżeczką) i orzechy włoskie. Przygotuj dressing. Do małego słoiczka wlej oliwę, ocet balsamiczny, dodaj miód, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy. Słoiczek zakręć i wstrząśnij nim energicznie kilka razy. Gotowym sosem polej sałatkę tuż przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.05.25, 18:37 BANANOWE BROWNIE 2 dojrzałe banany, 2 jajka, 2 łyżki masła orzechowego (najlepiej naturalnego, bez dodatków), 2 łyżki kakao niesłodzonego. Rozgrzej piekarnik do 180°C. Banany rozgnieć widelcem lub zblenduj na gładko. Dodaj jajka, masło orzechowe i kakao – dokładnie wymieszaj. Wlej masę do małej foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez 20–25 minut. Ostudź, pokrój, Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 16.05.25, 18:47 [b][clor=green]CIASTO RABARBAROWE[/color][/b] 300 g rabarbaru, 400 g mąki pszennej, 2 jajka, 200 g masła, szklanki cukru, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, szklanki kefiru. Kruszonka: 100 g zimnego masła, 180 g mąki pszennej, 100 g cukru. Zacznij od kruszonki - zimne masło pokrój w kostkę, połącz z mąką i cukrem, a następnie rozcieraj palcami, aż masa zacznie przypominać mokry piasek. Uformuj kulę, zawiń ją w folię spożywczą i schowaj do lodówki na czas przygotowywania ciasta. Rabarbar dokładnie opłucz i pokrój na nieduże kawałki - nie trzeba ich wcześniej podpiekać ani zasypywać cukrem. Do dużej miski przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia. W osobnym naczyniu ubij miękkie masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Następnie, cały czas miksując, dodaj jajka. Gdy składniki się połączą, wsypuj stopniowo mąkę i dolewaj kefir, mieszając wszystko łyżką lub szpatułką. Gotowe ciasto przełóż do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu rozłóż rabarbar. Całość posyp przygotowaną wcześniej kruszonką. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza i piecz przez 50-60 minut, aż wierzch będzie złoty, a środek suchy - najlepiej sprawdzić to patyczkiem. Po upieczeniu odstaw wypiek do przestudzenia. Przed podaniem możesz oprószyć cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:58 NALEŚNIKI Z KASZY MANNY Naleśniki z kaszy mannej 120 g kaszy manny 300 ml mleka 2 jajka 2 łyżki mąki pszennej (około 30 g) 5 g cukru lub 5 ml syropu klonowego 60 ml oleju do smażenia szczypta soli laska wanilii lub aromatu waniliowego Do większej miski wsyp kaszę manną i dolej mleka. Odczekaj kilkanaście minut, aby kasza nieco napęczniała. Do kaszy z mlekiem wbij dwa jajka oraz dodaj cukier lub syrop klonowy. Jeśli nie masz wanilii to dodaj aromatu waniliowego, albo cukru wanilinowego. Wszystko razem wymieszaj lub użyj miksera. Na większej patelni rozgrzej olej (cienka warstwa oleju). Wlej porcję ciasta na patelnię i równomiernie rozprowadź na patelni. Smaż naleśniki z obu stron do zarumienienia się, około 1 minuty. Gotowe naleśniki podaj z dżemem, twarogiem lub ulubionym dodatkiem. Wychodzą niesamowicie puszyste i są bardzo smaczne. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:03 [b][color-green]PLACKI ZIEMNIACZANE BEZ MĄKI[/color][/b] 600 g ziemniaków 30 g masła klarowanego ½ płaskiej łyżeczki soli ¼ płaskiej łyżeczki pieprzu szczypta słodkiej i ostrej papryki Ziemniaki obieramy, trzemy na tarce o grubych oczkach, a następnie wkładamy do miski i zalewamy zimną wodą. Tak przygotowane warzywa pozostawiamy w wodzie na 5-10 minut, w międzyczasie odlewając wodę i ponownie napełniając nią miskę. Dobrze wypłukane ze skrobi ziemniaki porządnie odciskamy w dłoniach, a następnie przekładamy na ręcznik papierowy lub bawełnianą ściereczkę, by usunąć wilgoć. Do odciśniętych ziemniaków dodajemy sól, pieprz oraz słodką i ostrą paprykę. Całość dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, a następnie za pomocą łyżki lub chochli nakładamy porcje tartych ziemniaków z przyprawami. Hash browns smażymy na średniej mocy palnika przez ok. 20-25 minut, bez pokrywki. Warto co jakiś czas je zamieszać, by równomiernie się zrumieniły. W trakcie obróbki termicznej woda z ziemniaków całkowicie odparuje, przez co zmniejszą swoją objętość i wagę, a w zamian nabiorą idealnej chrupkości. Brytyjskie placki ziemniaczane możemy przygotować w sposób bardziej przypominający tradycyjny polski przysmak. Wystarczy jedynie dodać do masy 1-2 łyżki mąki oraz jajko. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:07 PASTA Z BURAKÓW I SŁONECZNIKA 2 duże buraki, 2 łyżki majonezu, 3 ząbki czosnku, pół szklanki ziaren słonecznika, sól i pieprz. Buraki upiecz w piekarniku do miękkości, a gdy ostygną obierz je i zetrzyj na dużych oczkach tarki. Czosnek przeciśnij przez praskę, dodaj do buraków i wymieszaj razem z majonezem. Słonecznik upraż do patelni, aż poczujesz orzechowy zapach. Wszystko razem wymieszaj i dopraw wedle uznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:11 PASTA Z BIAŁEJ FASOLI puszka białej fasoli, 3 łyżki oliwy z oliwek, sól i pieprz, łyżka soku z cytryny, odrobina mielonego kolorowego pieprzu. Białą fasolę dokładnie przepłucz na sitku i zblenduj z resztą dodatków. Nakładaj na chleb i zajadaj razem z dużą ilością warzyw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:21 PASTA Z AWOKADO I JAJEK 1 dojrzałe awokado 1 łyżka soku z cytryny 2 jajka ugotowane na twardo 2 ząbki czosnku 1 łyżka majonezu pęczek szczypiorku 1 duży pomidor czarny pieprz sól opcjonalnie wafle ryżowe lub bagietka Umyte awokado przekrawamy wzdłuż na pół, wyjmujemy pestkę i wydrążamy z niego miąższ. Wydrążony miąższ przekładamy do płaskiej miseczki, rozgniatamy widelcem i skrapiamy sokiem z cytryny żeby nie ściemniało. Ugotowane i obrane ze skorupek jajka kroimy na mniejsze części, przekładamy do płaskiego naczynia i dokładnie rozgniatamy widelcem, po czym wrzucamy do awokado, następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Umyty i osuszony szczypiorek drobno siekamy. Połowę posiekanego szczypiorku wrzucamy do składników na pastę, dodajemy również majonez, całość doprawiamy do smaku solą oraz czarnym pieprzem i dokładnie ze sobą łączymy. Umytego pomidora kroimy w plastry. Tak przygotowaną pastę rozsmarowujemy na waflach ryżowych lub pokrojonej bagietce, na wierzchu umieszczamy plaster pomidora i posypujemy pozostałym szczypiorkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:29 OZORKI W SOSIE CHRZANOWYM 4 sztuki oczyszczonych ozorków wieprzowych 1,5 l bulionu lub rosołu 3 łyżki oleju rzepakowego 1 łyżka masła 2-3 cebule 2 ząbki czosnku 1 szklanka śmietany kremówki 30% 4 łyżki chrzanu tartego 1 łyżka musztardy delikatesowej szczypta soli ziołowej jodowanej szczypta mielonego białego pieprzu szczypta mielonej gałki muszkatołowej 1 łyżka tartych buraczków 1 pęczek posiekanej pietruszki Do garnka wkładamy oczyszczone ozorki, a następnie zalewamy je bulionem lub rosołem i gotujemy na niewielkim ogniu pod przykryciem przez 1,5 godziny. W międzyczasie zabieramy się za przygotowanie sosu. Czosnek oraz cebulę siekamy w drobną kostkę, a następnie wrzucamy na patelnię z rozgrzanym olejem i odrobiną masła. Na patelnię z zeszkloną cebulą dorzucamy czosnek i podsmażamy jeszcze przez 2-3 minuty. Składniki doprawiamy musztardą i podlewamy chochlą wywaru z gotowanych ozorków. Jako ostatnią wlewamy na patelnię śmietanę kremówkę. Sos doprawiamy tartym chrzanem, solą ziołową, gałką muszkatołową i białym pieprzem. Pod sam koniec gotowania dodajemy odrobinę natki pietruszki. Ugotowane ozorki wyjmujemy z wywaru, obieramy ze skóry i kroimy na plastry. Tak przygotowane układamy na talerzu, polewamy obficie sosem . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:39 CIECIERZYCA W GĘSTYM SOSIE 2 puszki ciecierzycy 1 puszka krojonych pomidorów 120 g białej cebuli 1 liść laurowy 3 kulki ziela angielskiego 5 g papryki słodkiej 2,5 g curry 5 g wędzonej papryki 2,5 g ostrej papryki 1 ząbek czosnku szczypta chili, sól, pieprz 30 ml oleju garść pietruszki Odsącz ciecierzycę. Pokrój cebulę na drobną kostkę. W głębokiej patelni rozgrzej olej. Smaż cebulę do zeszklenia przez kilka minut. Do cebuli dorzuć liść laurowy oraz ziele angielskie. Dodaj przyprawy: pół łyżeczki curry, łyżeczkę papryki wędzonej, łyżeczkę papryki słodkiej, łyżeczkę papryki ostrej oraz szczyptę chili. Dodaj czosnek i smaż przez kolejne pół minuty. Dodaj krojone pomidory z puszki do cebuli i czosnku. Dopraw solą i pieprzem. Gotuj na małym ogniu przez około 10 minut. Sprawdź czy sos jest odpowiednio doprawiony. Przed podaniem dodaj na wierzch pietruszkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:49 PIZZA Z PATELNI 450 g mąki pszennej, ¾ szklanki chłodnej wody, 1 łyżka oliwy, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżeczka ziół prowansalskich, 1 szczypta soli. Składniki na ciasto wymieszaj w dużej misie lub na stolnicy. Wyrabiaj do momentu, aż będzie elastyczne. Uformuj z niego kulę i odstaw ciasto na pizzę na 20 minut. W tym czasie przygotuj wybrane dodatki. Papryka, czerwona cebula i podsmażone pieczarki stworzą udaną kompozycję. Do tego szynka, salami albo chorizo? Wybór pozostaw swoim kubkom smakowym. Ciasto rozwałkuj w taki sposób, aby jego rozmiar odpowiadał patelni. Dno naczynia wysmaruj równomiernie dwiema łyżkami oleju roślinnego. Delikatnie podgrzej i ułóż ciasto. Nie ustawiaj dużej mocy palnika. Pizzę smaż na patelni przez 6-8 minut. Gdy spód będzie zarumieniony, obróć na drugą stronę. Posmaruj sosem pomidorowym i rozłóż wybrane dodatki. Posyp startym serem i przykryj naczynie. Smaż jeszcze przez 4-5 minut. Gdy ser zacznie się roztapiać, pizza jest gotowa do degustacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:53 Wiosną, latem czy jesienią znacznie więcej się ruszamy, mimo że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Chętniej wychodzimy z domu, spacerujemy, biegamy czy jeździmy na rowerze. Brak ruchu zimą to jedna z głównych przyczyn pojawiania się dodatkowych kilogramów. Regularne chodzenie na siłownię czy domowe treningi co drugi dzień mogą być jednak zbyt dużym wyzwaniem. Zamiast tego możemy spontanicznie zadbać o ruch każdego dnia. Okazuje się, że już kilka minut prostych ćwiczeń kilkanaście czy kilkadziesiąt minut po posiłku może mieć zbawienny wpływ na nasz metabolizm. Poprawi nasze krążenie i wyhamuje skoki glukozy we krwi. Każdego dnia warto też wybrać się choćby na krótki spacer, a wieczorem przy oglądaniu telewizji możemy np. biegać w miejscu lub skorzystać z rowerka treningowego. Jeśli połączymy przyjemne z pożytecznym, nie będziemy tego traktować jako nieprzyjemnego obowiązku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:54 Przybieranie na wadze może być też spowodowane nadmierną ilością soli w diecie. Podobnie jak alkohol sprzyja ona zatrzymywaniu wody w organizmie. Charakterystycznym objawem jest opuchnięta twarz czy palce. Zamieniając sól na zioła i inne przyprawy, szybko możemy zauważyć różnicę na wadze (zatrzymana woda w organizmie to nawet 2-3 kg) i lepiej się poczuć. Warto wiedzieć, że niektóre przyprawy (np. pieprz cayenne, kurkuma czy imbir) podkręcają metabolizm i ułatwiają odchudzanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:58 Czystek jest przedmiotem wielu badań naukowych, bowiem ziele czystka i jego liście wykazują właściwości zdrowotne. Zawarte w nim flawonoidy, kwasy tłuszczowe, garbniki, polifenole i witaminy sprawiają, że zyskał na popularności przede wszystkim w ziołolecznictwie. Odpowiedz Link