gini
19.03.04, 23:10
Nie zakladam tego watku, by Ci dokopac zwymyslac, Cie czy tez udowadniac, ze
jestes glupia .Chce zebys sie nad pewnymi rzeczami zastanowila.
Chce Ci pare rzeczy pokazac na przykladach , pare rzeczy wyjasnic.
film.onet.pl/_i/film/w/wiezien_nienawisci/d.jpg
Tutaj daje Ci link do zdjecia , jak widac, zdjecie jest nie podpisane, nie
wiemy o nim nic, mozemy wiec sobie smialo do woli spekulowac.
Ale nad zdjeciem , do ktorego podalam Ci link wczesniej juz za bardzo
spekulowac nie mozemy, zdjecie to jest bowiem dokumentem droga Aniu, co zaraz
Ci udowodnie.
Zdjecie jest podpisane
Zdjęcie roku 2003. 31 marca, An Najaf, Irak. Irakijczyk z 4-letnim synkiem
schwytany przez wojska amerykańskie. Amerykanie postanowili nie rozdzielać
ojca z synem.
Jest podana dokladna data, oraz miejsce gdzie zostalo zrobione.
Gdybys sie pofatygowala i poczytalabys to wyczytalabys to.
Kolorowe zwycięskie zdjęcie przedstawia zamaskowanego irackiego jeńca
wojennego, trzymającego w ramionach 4-letniego syna. Bouju zdjęcie zrobił 31
marca ub. roku w amerykańskim obozie jenieckim w Nadżafie. .
cos mnie tu nie gra Aniu Jeniec wojenny z czteroletnim dzieckiem?
A czemu sie oburzam, czy nie prosciej byloby, tego czlowieka z dzieckiem
puscic
wolno, niz zamykac go z tym dzieckiem w obozie?
Czy on bral udzial w walkach z tym dzieckiem?
informacje o jego autorze.
42-letni Jean-Marc Bouju spędził w ubiegłym roku 9 tygodni w Iraku. W marcu i
maju ub. roku jako fotograf Associated Press towarzyszył 3. brygadzie 101.
amerykańskiej Dywizji Powietrzno- Desantowej. Dla AP Bouju pracuje od 1993
roku. Jest dwukrotnym zdobywcą nagrody Pulitzera (1995 i 1999 r.).
Jak widzisz Aniu nad tym zdjeciem za bardzo spekulowac sobie nie mozna, nad
autorem tez, nie za bardzo, jak widzisz pracowal nie dla kogo innego jak dla
amerykanskiej armii ,mial robic zdjecia na jej chwale.
Niestety to zdjecie najlepiej o Amerykanach nie swiadczy.
I to napisal nie kto inny jak moj adwersarz, ktory rzadko kiedy sie ze mna
zgadza.
"Z podpisu pod zdjeciem wynika, ze zostalo ono zrobione w obozie dla jencow
wojennych. Pomijam kwestie, czy wojna z Irakiem byla usprawiedliwiona.
Pomijam
sprawe widocznego na zdjeciu chlopca. Interesuje mnie w tym miejscu tylko
jedna
rzecz. Czy przetrzymywanie jenca wojennego na golej ziemi w pelnym sloncu w
czarnym kapturze zaslaniajacym glowe jest zgodnie z trzecia Konwencja
Genewska
z 1949 roku "o traktowaniu jencow wojennych"?
Moim zdaniem przedstawiona na zdjeciu sytuacja swiadczy o lamaniu przez USA
tej
konwencji, majacej status powszechnie obowiazujacego prawa miedzynarodowego.
Nic wiecej dodawac nie trzeba. "
www.pck.org.pl/index.phtml?o=9.2&link=mph
I jeszcze jedno do przemyslenia Aniu, czy takie traktowanie jencow nastawi
ich przychylnie do tej lepszej cywilizacji zachodniej?
Czy wystarczy tylko podpisac konwencje , czy moze trzeba jej przestrzegac.
Poczytaj zastanow sie przemysl .