Dodaj do ulubionych

14 -ego listopada...

10.11.10, 15:07
...bedziemy swietowali Swiatowy Dzien Cukrzyka.-Pozwola panstwo ,ze zawczasu zloze, malo serdeczne, zyczenia dalszego zgarniania maks- kasy monopolom farmaceutycznym,pseudonaukowcom i im podobnym znachorom oraz calej ,wielkiej gromadzie zarabiajacej duze pieniazki na cukrzycy i ludzkim cierpieniu.
Obserwuj wątek
    • cus27 Re: 14 -ego listopada... 11.11.10, 08:43
      Jedna WIELKA PRAWDA , najwazniejszy....biznes !!! Ostatnio duzo sie slyszy o komorkach macierzystych... .
      • kaszebe12 Re: 14 -ego listopada... 11.11.10, 11:18
        Komorki macierzyste ? -Bywaja powazni , niezalezni naukowcy...-im ,tez,zdarzaja sie "wypadki samochodowe".-Ten biznes jest zbyt wielki, a liczba cukrzykow rosnie ,z dnia na dzien...
    • swiblowo Re: 14 -ego listopada... 11.11.10, 22:37
      Zdjecia domu jednego goscia zwiazanego z farmacja i insulina.

      www.vedomosti.ru/photogallery/13804
      W porownaniu z tym domem, Watykan to "galeria sredniej reki".
      A carskie palace - stajnie.

      z pozdrowieniami - s.
      • kaszebe12 Re: 14 -ego listopada... 12.11.10, 07:35
        Za pozdrowienia dziekuje...-Troszke zal ,ze temat "nieinteresujacy"...
        • swiblowo Re: 14 -ego listopada... 15.11.10, 23:53
          Nie, dlaczego? Bardzo interesujacy. I bardzo szeroki bo obejmujacy nie tylko /chociac Ciebie to najbardziej interesuje/ insuline.
          Doyczy wszystkiego, co mozna objac patentem. A wiec nic naturalnego. Krzaczka ronacego na skraju drogi nie opatentujesz, prawda? I tu jest pies pogrzebany. Zamiast naturalnych np. hormonow produkuje sie "syntetyczne" z pomoca np. kobyl stojacych w stajnich, ktore zapladnia sie specjalnie w celu uzyskania z ich moczu skladnikow potrzebnych do produkcji hormonow. A skladnik rosnie sobie spokojnie na skraju drogi.
          Mysle tez, ze glosy za ograniczeniem nam dostepu do ziol mozna porownac do gwozdzia do trumny.

          Zgadzam sie, ze insulina nie likwiduje przyczyny, tylko oddzialywuje na skutki. Pojawia sie tez cos, co nazywamy "skutkami ubocznymi" - to efekty leczenia objawow. Jest tego taka masa, ze trzeba bylo "podzielic" czlowieka na czesci, aby wygodniej go bylo leczyc /kardiolodzy, laryngolodzy,itd./ zapominajac, ze to calosciowy, jednolity stworzony przez nature organizm, w ktorym wszystko jest powiazane.

          Uklad odpornosciowy - to ta czesc, ktorej "pozbywamy" sie regularnie, pogwalcajac prawa natury.
          Zainteresuj sie leczeniem "niekonwencjonalnym" i ukladem odpornosciowym Twoich dzieci.
          pozdr!-s.
    • l-oxo-l Re: 14 -ego listopada... 12.11.10, 18:56
      Ostatnio z zazdrością patrzyłem jak weterynarz badał mojego psa. Dokładne oględziny , spojrzenie w zęby , jęzor i w głąb paszczy , w uszy , w oczy , pod ogon i okolice , oględziny skóry pod sierścią i kilka innych miejsc z pomacaniem w przyjemnej atmosferze żeby psisko się nie zestresowało przypadkiem. Wszystko przy okazji szczepienia corocznego w cenie szczepionki i to całkiem niedrogiej. Chciałbym dożyć czasów kiedy lekarz od ludzi w podobny sposób zacznie badać.
      W weterynarii panuje wolny rynek i zdrowa konkurencja. Państwo się nie wpie.....rdala zbytnio i jest ok.
      • kaszebe12 Re: 14 -ego listopada... 13.11.10, 15:33
        My zmieniamy czesto lekarzy...-za kazdym razem musimy im tlumaczyc ,jakie specyfiki maja przepisywac;-jest to zupelnie "normalne" -ze statusu pacjenta przeszlismy do statusu ...klienta.
        • nihil-istka Nie zryjcie i nie tyjcie 13.11.10, 15:59
          Nie zryjcie i nie tyjcie jak swinie to i cukrzycy typu-2 bedzie mniej.
          • kaszebe12 Re: Nie zryjcie i nie tyjcie 13.11.10, 17:30
            Ostro ,-istka...-mam na mysli typ 1...-Tu, tkwi planetarny skandal (nie on jeden...).
            • nihil-istka Re: Nie zryjcie i nie tyjcie 13.11.10, 18:41
              Cukrzyca typu-1 czyli wrodzany deficyt komorek Langerhansa w trzustce.
              Jesli nie podasz dziecku insuliny to umrze zanim dorosnie do 10-iu lat.
              Do 1920 roku , cukrzyca to byl wyrok smierci dla dziecka.
              • kaszebe12 Re: Nie zryjcie i nie tyjcie 13.11.10, 19:09
                Tak sie sklada ,ze cos o tym wiem ,-istko.-Mamy dwojke "przeslodzonych" dzieci i ,do dzisiaj,zadajemy sobie , i lekarzom, pytanie " Dlaczego ?"...-Kiedys ogladalem piekny serial kanadyjski...-"Regenesis".-Zostal on , we Francji, ocenzurowany i ,mimo sporej popularnosci,in catimini,"wycofany" ,ale udalo mnie sie zdobyc caly album.-Okazalo sie ,ze ow serial mial koniec...-Ekipie niezaleznych naukowcow udalo sie trafic na sposob na cukrzyce.-Nazajutrz ,laboratorium , wraz z cala ekipa ,wylecialo w powietrze...-Koniec serialu...-ale realia i znaki zapytania pozostaja...
              • cus27 Re: Nie zryjcie i nie tyjcie 14.11.10, 04:57
                Nihil_istka," cukrzyca-1 czyli wrodzony deficyt..."(?), raczej... "nabyty " w czasie krotkiego zycia ,poniewaz atakuje w wiekszosci.... nastolatkow !
                • kaszebe12 No ,wlasnie... 14.11.10, 08:28
                  Nawet nie dostrzeglem tego w tekscie...jest wrodzony , w bardzo malym procencie,w przypadkach dziedzicznych.-Miliony mlodych ludzi uderza typ 1 nabyty...-jak , dlaczego,skad ?
                  • cus27 Re: No ,wlasnie... 14.11.10, 09:16
                    Srodowisko medyczne sugeruje ...stres ,a prawdziwa przyczyna...chemia (jak w banku) !
                    • kaszebe12 Re: No ,wlasnie... 14.11.10, 09:48
                      Nie nam sadzic o przyczynach , skutkach , sposobach...-od tego sa ONI - zbijajacy miliardy na ludzkim cierpieniu. -Gdy nic im nie wychodzi z Aids'em,tlumacza sie stalymi modyfikacjami wirusa.-Nie moga,jednak , wytlumaczyc cukrzycy , bardzo starej choroby,o identycznym i prostym "modus operandi" !?!
                      • cus27 Kaszebe... 15.11.10, 05:46
                        "-Gdy nic im nie wychodzi z Aids-em..."-wychodzi ,a raczej wyszla...szczepionka (w malutkim laboratorim ,bo w razie " problemow "...malutki skandal...cwaniakil) !
                      • swiblowo Re: No ,wlasnie... 16.11.10, 00:07
                        -Nie moga,jednak , wytlumaczyc cukrzycy , bar
                        > dzo starej choroby,o identycznym i prostym "modus operandi" !?!
                        ----
                        Jakies wyjasnienie tego zamieszczam powyzej.
                        Jeden gosciu powiedzial: "wszystko, co genialne jest proste". Chociaz go nie lubie, nieglupio powiedzial. Albowiem zamknelismy oczy na prostote natury...
                  • mara571 co wiadomo o typie 1? 14.11.10, 09:59
                    ano, ze choroba ma podloze immunologiczne: w krwi dzieci znajduje sie zawsze okreslone przeciwciala i to dlugo przed wystapieniem objawow choroby. One niszcza komorki beta wysp Langerhansa trzustki.
                    Nadal niewyjasniona jest przyczyna powstawania tych przeciwcial. Przypuszcza sie, ze wirusy, zachorowania na okreslone choroby wirusowe.
                    Rosnie tez liczba dzieci chorach na reumatyzm, ten wywolany przez system immunologiczny (prosze nie mylic z zapaleniem stawow na tle bakteryjnym).
                    • kaszebe12 Re: co wiadomo o typie 1? 14.11.10, 10:26
                      ...W tym sek.-"Niewyjasniona przyczyna" , "przypuszcza sie"...-Juz pisalem ;-ta choroba ma prosty "modus operandi",a ,co najwazniejsze -jest bardzo stara.- Zabrzmi to brutalnie ,ale uwazam,ze caly diabetobiznes nie ma najmniejszego interesu w znalezieniu sposobu na cukrzyce.-Zbyt wielkie zyski wchodza w gre.........patrz wyzej -"Regenesis".
                      • mara571 mylisz sie 14.11.10, 10:37
                        wystarczy, ze nowy preparat da sie sprzedac DROZEJ niz insuline.
                        Moja najblizsza przyjaciolka zachorowala na reumatyzm (rheumatoid arthritis RA). Z przerazeniem patrzylam co sie z nia dzieje. Ona sama pogodzila sie z mysla zycia ze srodkami przeciwbolowymi, inwalidztwem. Trafila na wlasciwego reumatologa. Po roku kuracji nowym preparatem ( miesieczna cena powyzej 2000 euro) jest dzisiaj znowu pelna zycia 50-latka, ktora zyje bez jakichkolwiek ograniczen.
                        • kaszebe12 Mozliwe ,ale... 14.11.10, 10:45
                          Twoje pierwsze zdanie mowi samo za siebie..."da sie sprzedac drozej".-Pomijam "drobny" niuans miedzy arthritis, a cukrzyca.-W przypadku tej ostatniej chodzi o olbrzymi ,planetarny BIZNES.-Wyobrazasz sobie armie ludzi , ktora egzystuje i zarabia mniejsza ,badz wieksza kasiore,armie ,ktora ,nagle,traci racje bytu ?
                          • nihil-istka Przemysl farmaceutyczny to biznes 14.11.10, 11:07
                            To normalne, ze przemysl farmaceutyczny to biznes kapitalistyczny oparty na zysku.
                            Kazdy kto spodzewa sie czegos innego to jest naiwny.
                            Natomiast Diabetologia to takze domena badan uniweryteckich i fundacji non-profit.
                            I tu nie ma zadnej konspiracji
                            • cus27 Nihil-istka... 14.11.10, 11:51
                              "I tu nie ma zadnej konspiracji "....nie bylabym taka pewna ! W swiecie ,w ktorym pacjent stal sie...klientem... wszystko jest mozliwe !!!
                          • mara571 jeszcze nie udalo sie zmonopolizowac 14.11.10, 11:16
                            calego przemyslu farmaceutycznego. To po pierwsze.
                            Po drugie: terapia cukrzycy typu 1 bedzie prawdopodobnie inna, anizeli typu 2.

                            Wiem, ze Twojej rodziny to powazny problem. Nie wszyscy tego chca, ale niektorzy rodzice sledza publikacje dotyczace chorob swoich dzieci. Jesli tak, to szukajcie pod
                            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
                            Hasla: type 1 diabetes mellitus, stem cells
                            Nie czytac nic o azjatyckiej formie, przyczyny ponoc inne.
                            Nie wpadajcie w panike, jesli nie bedzie nowych publikacji: bedzie oznaczac, ze jest juz dosc "blisko".

                            • kaszebe12 Monopole ? 14.11.10, 12:24
                              -To przeszlosc.-Im wystarczy zmowa.-Ten numer jest powszechnie stosowany.
                              -Aaa ! -Dziekuje za strone ncbi...-kazda informacja jest bardzo wazna.
                              • mara571 to problem nie tylko cenowy 14.11.10, 13:01
                                ceny lekow, na ktore obowiazuja patenty zaleza od wielu czynnikow.
                                Kraj i system zdrowotny. Np. Niemcy sa krajem o najwyzszych cenach lekow w Europie.
                                Dla pacjentow najwazniejsze jest jednak sama cena, ale przede wszystkim skutki uboczne. Jedna osoba o wysokim poziomie choresterolu lepiej toleruje statyne firmy X o handlowej nazwie abc, inna firmy Y o nazwie def, jeszcze inna preferuje preparat ghk produkowany przez firme Z.
                                Ceny wszystkich lekow sa podobne. Dopiero kiedy konczy sie patent i pojawiaja sie preparaty generyczne zaczyna byc troche taniej.
                                Latem wcislo mnie w fotel lotniczy, jak czytalam wypowiedz przedstawieciela Goldman Sachs, ktory twierdzil, ze przemysl farmaceutyczny jest jeszcze "bardzo rozdrobniony" i istnieje spory potencjal fuzyjny".
                                • kaszebe12 Globalizm , Mara... 14.11.10, 14:07
                                  polega , m.in. , na tym ,ze Oni moga nam otwarcie pluc w twarze , a my,owce ,mamy odpowiadac ,ze ,znowu,spadl deszcz.
    • nihil-istka durny motloch 15.11.10, 10:45
      Wart pac palaca a palac paca. Oczywiscie , ze przemysl farmaceutyczny jest nastawiony na zysk jak kazda inna galaz przemyslu. No, ale wina lezy takze po stronie konsumenta, ktory w ostatnich dziesiecioleciach zidiocial w kierunku zabobonu i paranoii.
      Najlepszym dowodem jest swirowanie antyszczepionkowe.
      Miliony oszolomow wierza , ze wirus zywy (choroba) jest mniej szkodliwy niz wirus martwy w szczepionce. I o czym to z durnym motlochem dyskutowac? ha,ha,ha,ha,ha
      • darekvtb Re: durny motloch 15.11.10, 15:54
        Правда о прививках и вакцинах
        • kaszebe12 Bez przesady , darek... 15.11.10, 19:21
          Symbolika dwoch ciupasow jest dosyc minimalistyczna, a przy okazji nasuwa sie pytanie "czym owa cywilzacje zastapic ?".-"Cywilizacja bialego" nie jest taka zla,mozemy w niej znalezc wiele dobrego.-Tylko mamy taka samokrytyczna manie widzenia,tylko,zla.-A wystarczy ,bysmy,my - zwierzeta grupowe,zaczeli sie informowac,wymieniac informacje,prowadzic MIKROPOLITYKE...-zauwaz ,jak szybko przestano interesowac sie amerykanskim Tea Party. , a jak szybko europejskie media zaczely obrzucac ow Ruch "faszyzmami i rasizmami"...-W Tea Party aktywnnie dzialaja ,rowniez,diabetycy.........-maja prosty postulat - zadaja PRAWDY.
          • swiblowo Re: Bez przesady , darek... 16.11.10, 00:25
            Widzisz kaszebe12, prawda jest "towarem" deficytowym.
            Ludzie zyja "obrazami", ktore przedstawia sie im w komercyjnych celach. Zarobek jest jakims gwarantem spokojnego zycia - moralnosc na bok. Dlaczego z Tea Party mialoby byc inaczej?
            Jestes widze troche romantykiem, zdziwionym oczywistym. Badz bardziej realista - nikt nie zadba o Ciebie i zdrowie Twojej rodziny lepiej, niz Ty sam. Zwierzeta grupowe maja to w nosie.
      • swiblowo Re: durny motloch 16.11.10, 00:32
        Z rownym powodzeniem mogliby wymyslic szczepionke p/padajacej Ci na leb cegly.
        Wszystko przed nami. Czekam. Na to moze sie zaszczepie...
        • cus27 Szkoda ,ze 16.11.10, 07:40
          swiblowo napisała:

          > Z rownym powodzeniem mogliby wymyslic szczepionke p/padajacej Ci na leb cegly.
          > Wszystko przed nami. Czekam. Na to moze sie zaszczepie...



          Szkoda,ze nieosiagalna jest szczepionka na tzw....delikatnosc i takt (furore by zrobila) !" Gwoli " informacji-styczen 2007 rok "rozpracowano" gen odpowiedzialny za cukrzyce....!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka