piotr7777
29.12.10, 20:20
Jak to jest, że w tym samym kraju z tymi samymi władzami można skazać niewinnego na obóz pracy i w wiarygodny sposób ustalić okoliczności katastrofy lotniczej.
Czy jest możliwym by ten sam człowiek (Putin) był raz mściwym satrapą a za chwilę miłującym prawdę demokratycznym patronem niezależnego śledztwa?