Dodaj do ulubionych

Kohl nie chce, żeby władze postawiły mu pomnik

28.01.11, 22:03
wiadomosci.onet.pl/swiat/kohl-nie-chce-zeby-wladze-postawily-mu-pomnik,1,4158029,wiadomosc.html
choc Kohl jest mi wlasciwie obojetny gdyz uwazam,ze zdecydowal przypadek(jak to w historii bywa)
Znalazl sie w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu kiedy nastapila mozliwosc zjednoczenia Niemiec...inny na jego miejscu zrobilby to samo.
Tymniemniej jestem pelen podziwu dla niego,ze zrezygnowal z zaszczytytu uhonorowania go pomikiem... za zycia kiedy ma mozliwosc podjecia takiej decyzji.

Polska powinna wyciagnac z tego wnioski ...nazwanie portu lotniczego w Gdansku im. L.Walesy
kontrowersyjnego TW Bolek jest tego przykladem....wcale sie nie bronil,ponoc nawet nalegal
po uslyszeniupropozycji.
Obserwuj wątek
    • tojabogdan ale jest na znaczku pocztowym 28.01.11, 22:28
      tyle, że pomnikomania krajowa jest rzeczywiście patologiczna, taka hiperkompensacja.
      Paradoksalnie rozmienia to na drobne pamięć o "uwiecznianych" w ten sposób ludziach. Wygłup z lotniskiem Lecha Wałęsy jest żenujący. Ale obłędem jest to, żenie ma chyba miescowości bez pomnika Wojtyły, przy czym większość postawiono na życia. Widziałem nawet dwie ulice, jedna Karola Wojtyły, druga Jana Pawła II, obie krzyżujące się na placu Ojca Swiętego.
      • melord Re: ale jest na znaczku pocztowym 28.01.11, 22:43
        tego nie wiedzialem...
        o pomikach JPII nie wspomnialem zeby nie rozciagac watku...to rzeczywiscie paranoja stawiac czlowiekowi setki pomnikow za zycia....i kolejne setki po smierci
        • tojabogdan Re: ale jest na znaczku pocztowym 28.01.11, 23:13
          to jest chyba tylko projekt
          i62.servimg.com/u/f62/14/82/59/14/hbkx8210.jpg
        • misterpee Re: pomnik Kohla 28.01.11, 23:40
          najpierw go zaszczuli, przyczynili sie do pogorszenia zdrowia i smierci jego zony, teraz jest pomnik. To dobrze ze bedzie bez jego zgody.
          To przypomina rowniez pomnik F D Roosevelta w Wasyngtonie. Idea powstala w 1955 roku. Sam prezydent, za zycia, wyrazil zyczenie zeby jego pomnik nie byl wiekszy niz stol. pierwszy konkurs wygral Bill Pedersen, ale rodzina prezydenta odrzucila projekt, po kilku latach zleceno projekt Marcelowi Breuer, ktory spotkal sie uznano jako frywolny. Breuer zrezygnowal z kontynuowania pracy nad tym pomnikiem W latach 70tych powierzono projekt pomnika uczniowi Breuera, Halprinowi i zespolowi artystow. Ostatecznie projekt zostal skonczony w 1997, jest duzy ,ale ma elememty krajobrazowe - fontanny, kaskady wodne, drzewa. Zlokalizowany po drugiej stronie Potomaku, a nie jak poprzednio planowano na mall.
          Zapewne Kohl bedzie mial swoje miejsce wsrod pomnikow Berlina. Zasluzyl!
          www.washingtonpost.com/wp-srv/local/longterm/tours/fdr/claude.htm
          • mara571 misterpee litosci 29.01.11, 23:29
            trzeba najpierw wiedziec, ile trupow poltycznych ma Kohl na swoim koncie, a potem nad nim ubolewac.
            Zdrowie musialo sie pogorszyc przy tej diecie i wadze.
            Zony do tego nie mieszaj: to byla decyzja nieuleczalnie chorej, samotnej kobiety, ktora zostala wiezniem ciemnosci.
            NRD-owcy maja powod, zeby mu stawiac pomnik.
          • eva15 To Kohl szczuł, a nie był zaszczutym 30.01.11, 00:20
            misterpee napisała:

            > najpierw go zaszczuli, przyczynili sie do pogorszenia zdrowia i smierci jego zo
            > ny, teraz jest pomnik. To dobrze ze bedzie bez jego zgody.

            ??? że co? Kohla ktoś zaszczuł? Misterpee, mało masz chyba kontaktu z niemiecką polityką.
            Kohla NIKT nie był w stanie zaszczuć, to on zaszczuwał wszystkich dookoła i zostawił za sobą długi ogon poległych, tak w szeregach partii opozycyjnych, jak i zwłaszcza we własnych (CDU). CDU po Kohlu nigdy się tak na prawdę nie pozbierała i dlatego m.in. możliwa była kariera Merklowej. W tym kohlowskim bajorze tylko takie talenty mogły wypłynąć.

            Kohl był 1. neoliberalnym kanclerzem Niemiec z całym dobrodziejstwem inwentarza - łapówkarstwem, władzą koncernów i kapitału nad polityką i totalnym zakłamaniem. Tyle na jego minus. Na plus - to połączenie Niemiec i nic więcej. Nic, bo zapłaciił za to zgodą na wprowadzenie euro, co Niemcy ostatecznie załatwi.
            Dojście Kohla do władzy to w Niemczech pewna cezura - moment przełomowy, odejście od dotychczasowego dobrego modelu i wladzy i gospodarki. Nieco to podobnie jak wcześniejsze dojście w USA do władzy Reagana, a w GB Thatcher - mimo wszystkich znacznych różnic.
    • eva15 Lafontaine byl przeciwny polaczeniu Niemiec 28.01.11, 23:34
      melord_b napisał:
      >znalazl sie w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu kiedy nastapila mozliwo
      > sc zjednoczenia Niemiec...inny na jego miejscu zrobilby to samo.

      O nie, nie zrobilby. Gdyby w 1990r. wygral Lafontaine a nie Kohl, natychmiastowego polaczenia Niemiec by nie bylo. Lafontaine byl jego najgoretszym przeciwnikiem.
      • j-k zarty na bok, Evcia :) 29.01.11, 22:33
        eva15 napisała:
        > O nie, nie zrobilby. Gdyby w 1990r. wygral Lafontaine a nie Kohl, natychmiastow
        > ego polaczenia Niemiec by nie bylo. Lafontaine byl jego najgoretszym przeciwnik
        > iem.

        byloby. to byla lokomotywa.
        tego procesu nikt by nie zatrzymal, ani nie przyspieszyl.
        • eva15 Januszku, orle ty mój i sokole 29.01.11, 22:42
          Januszku poczciwy, to prawda, to była rozpędzona lokomotywa. Alem Lafontaine by ją spowolnił, Kohl natomiast ją przyspieszył.
          Z reguły jest tak, że jak coś się robi nieco wolniej, to unika się niektórych błędów, bo jest trochę więcej czasu na przemyśllenia.
      • melord Re: Lafontaine byl przeciwny polaczeniu Niemiec 30.01.11, 05:06
        eva15 napisała:
        >
        > O nie, nie zrobilby. Gdyby w 1990r. wygral Lafontaine a nie Kohl, natychmiastow
        > ego polaczenia Niemiec by nie bylo. Lafontaine byl jego najgoretszym przeciwnik
        > iem.

        mysle,ze bez wzgledy kto bylby w tym czasie kanclerzem...nawet Lafontaine musial skorzystac z nadarzajacej sie okazji zjednoczenia Niemiec....druga mogla sie nie powtorzyc szybko
    • tojabogdan Lafontaine wcale nie był przeciwny, a Kohla nikt 29.01.11, 15:10
      nie zaszczuł.
      Lafontaine jedynie mówił w kampanii wyborczej o kosztach zjednoczenia (czy wchłonięcia NRD), dlatego też przegrał wybory. Kohl obiecywał kwitnące krajobrazy bez jakichlowiekk kosztów.
      A jak było, wiadomo.
      Kohla nikt nie zaszczuł, a tylko dlatego wywinął się prokuratorowi i sądowi, bo zapłacił 300000 marek grzywny, co wystarczyło, by "ze względu na niewielkie znaczenie", sprawę umorzyć. Sprawa o oszustwo, którego się dopuścił, nigdy nie została tym samym wyjaśniona.
      A, że zbyt dużo materiału potrzeba by było na pomnik, to już inna sprawa. Znaczek jest mniejszy.
      O Kohlu, niestety dla jego sympatyków bardzo nieprzyjemnie, wręcz boleśnie, mówi obecnie jego starszy syn, Walter, w autobiografii.
    • polski_francuz Ty go szanujesz 29.01.11, 21:52
      za niechec do pomnika. Ja go szanuje za dotrzymywanie slowa i niewydanie darczyncow CDU. Kohl jest historykiem i udalo mu sie do historii przejsc za zjednoczenie Niemiec.

      Notorycznie niedoceniany podczas aktywnego zycia politycznego za lenistwo zwane po niemiecku "aussitzen", bo Kohl uwazal ze wazne sprawy sie na ogol same rozwiazuja, bez potrzeby ingerencji szefa, byl chyba lepszy niz opinia o nim. Bardzo msciwy i bardzo niebezpieczny gracz polityczny, ktory dobrze rozumial wyborcow.

      Tusk go troche przypomina. Tez leniwy i tez lepiej z nim nie zadzierac bo msciwy.

      PF
      • wojciech.2345 Re: Ty go szanujesz 29.01.11, 21:59
        Jak czytałem Twój post nie dochodząc do ostatniej linijki pomyślałem toż to Donald.
        Ponadto Tuska jest także historykiem. W Polsce rządzą historycy (Komorowski i Schetyna).

        Może być jedna różnica. Tusk widział (1992r) Pomorze jako osobny byt z własnym pieniądzem,
        wojskiem i administracją.
        • polski_francuz Zapomnij Pomorzan 29.01.11, 22:11
          sa podobni do Bretonczykow, Katalonczykow, Korsykanczykow, Slazakow, Bajuwarow (czyli Bawarczykow), Szwabow i tylez innych wielkich europejskich narodow, ktorzy jakos sie musza z macierza integrowac.

          A serio. Historycy kiepsko zarabiaja jako nauczyciele i czesto, gesto ida w polityke. We Francji taki historyk to Bayrou, ktory swiecie wierzy, ze zostanie prezydentem. I sie myli.

          Pozdro

          PF
          • wojciech.2345 Re: Zapomnij Pomorzan 29.01.11, 22:26
            polski_francuz napisał:
            > A serio. Historycy kiepsko zarabiaja jako nauczyciele i czesto, gesto ida w polityke.
            ---------------------------------------
            Jest jeszcze coś, jeśli idzie o politykę. Historyk zupełnie inaczej widzi rzeczywistość niż np. matematyk. Jak historyk czyta tekst np. o ludziach sprzed 200 lat, to stara się wyobrazić sobie
            jak ludzie wtedy myśleli, a matematyk narzuca współczesną siatkę pojęć na zdarzenia przeszłe.

            Matematykowi wychodzą jakieś absurdy, a historyk trzyma się ziemi.
            Ja kiedyś myślałem o historykach, że to ludzie ... .
            Nie napiszę, bo może jest na forum jakiś historyk i mnie zruga.
      • eva15 Szacunke dla kupowania politykow 29.01.11, 22:19
        olski_francuz napisał:

        >Ja go szanuje za dotrzymywanie slowa i niewydanie darczyncow CDU.

        No, no szacunek krycia dla lapowkarstwa i kupownia politykow. No to powinienes byc zachwycony Sakrozym.
        Cudze chwalicie, swgo nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie.
        • wojciech.2345 Re: Szacunke dla kupowania politykow 29.01.11, 22:30
          No najlepiej to jest w Rosji.

          Tam KGB zarządza polityką i jest spokój.
          • igor_uk A u was murzynow bija. 29.01.11, 22:35
            Ewa i jak mozno dyskutowac z czyms takim? Jak na kazdy zarzut o hipokryzji,dostaje sie takie odpowiedzi.
            przeciez to dno umyslowe.
            . Nie,stanowcze wole dyskusji z borcia,czy nawet z nihilistka,niz z wojtusiami.Bo tu intelektem nawet nie zalatuje.
            • j-k podobnie - jak u Ciebie nie zalatuje 29.01.11, 22:38
              polotem umyslowym, hloopcze.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • igor_uk Re: podobnie - jak u Ciebie nie zalatuje 29.01.11, 22:42
                jebniety-koziolek,widze ,ze jestes moim wielbicielem,czytasz wszystkie moi posty.
                Nie mam nic przeciwko temu,moze troche rozumu nabierzesz sie.
                • j-k Re: podobnie - jak u Ciebie nie zalatuje 29.01.11, 22:44
                  igor_uk napisał:

                  > jebniety-koziolek,widze ,ze jestes moim wielbicielem,czytasz wszystkie moi post
                  > y.

                  Nie, tylko dzisiaj.
                  Lubie durniow z Wladywostoku udajacych Sokratesa.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  • eva15 Re: podobnie - jak u Ciebie nie zalatuje 29.01.11, 23:42
                    Januszku masz na myśli ten Władywostok nad Oceanem Spokojnym?
                    • igor_uk Re: podobnie - jak u Ciebie nie zalatuje 30.01.11, 00:09
                      Ewa,on takiej nazwy nie zna.On zna cos innego Akean SpAkojny.
            • eva15 Re: A u was murzynow bija. 29.01.11, 22:38
              Igor, przecież ja z wojtusiem nie dyskutuiję. Dałam odpowiedź p_f, nie wojtusiowi.
              • igor_uk Re: A u was murzynow bija. 29.01.11, 22:40
                Ewa,ale ja nie mialem na mysli ,ze ty dyskutujesz z wojtusiem.Ja tylko zapytalem cie,czy mozno z czyms takim dyskutowac?
                • eva15 Re: A u was murzynow bija. 29.01.11, 22:44
                  No przecież dlatego tego nie robię, że nie można.
          • j-k Ty jestes marzyciel, Wojtek :) 29.01.11, 22:36
            wojciech.2345 napisał:

            > No najlepiej to jest w Rosji.
            >
            > Tam KGB zarządza polityką i jest spokój.

            FSB w Rosji nie rzadzi.
            w Rosji, podobnie jak w ZSRR , rzadzi biurokracja z calym jej bezwladem.
            kiedys partyjna - a dzisiaj rzadowa.

            Wania62 : melduj sie i powiedz, ze tak nie jest :)))
            • wojciech.2345 Re: Ty jestes marzyciel, Wojtek :) 29.01.11, 23:07
              No bez jaj.

              Jak oni wyłaniają omnipotenta alfa?
              Idą do Pytii?
              • mara571 Re: Ty jestes marzyciel, Wojtek :) 29.01.11, 23:31
                tym razem zrobili turniej judo.
      • j-k Ty go szanujesz - ja rowniez 29.01.11, 22:42
        polski_francuz napisał:
        bo Kohl uwazal ze wazne sprawy sie na ogol same rozwiazuja,

        TAK UWAZAL ROWNIEZ GENERAL DE GAUULE:

        I slusznie.
      • melord Re: Ty go szanujesz 30.01.11, 05:11
        > za niechec do pomnika

        powtarzam ,moj osobisty stosunek jest obojetny...cokolwiek mialoby to znaczyc
        zrobil to(zjednoczyl) ..... zrobil by to kazdy niemiec bedacy na jego stanowisku
        • tojabogdan to Gorbaczow, którego grubas Kohl 30.01.11, 16:32
          przyrównał najpierw do Goebellsa, a później ściskał się i przyjaźnił, dał im na tacy to zjednczenie. Takie były czasy i takie były wówczas układy. Ani CIA, ani nikt inny, nie przewidział, że w ogóle, a tym bardziej, że wtedy, to nastąpi.
          Oczywiście to, co działo się u nas, miało bardzo duży wpływ na bieg wydarzeń.
          A, że kanclerzem był tłusty Kohl, to niec innego mu nie pozostało, tylko ten prezent od historii na złotej tacy przyjąć.
          Jedna z osób ciągle powtarza, że Lafontaine, itd., co jest już bzdurą, bo tzw. zjednoczenia nie można było zatrzymać, można było jedynie być w trakcie kampanii wyborczej uczciwym i mówić o kosztach zjednoczenia, co zrobił właśnie Lafontaine, i przegrał wybory, bo polityk nie powienien mówić prawdy, a Kohl obiecywał kwitnącą krainę w NRD i wygrał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka