Dodaj do ulubionych

Sytuacja Romów na Ukrainie

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 10:23

Od kilku lat pracujemy wśród Romów na Ukrainie. Ich warunki życia są
tragiczne, dużo gorsze od warunków w jakich żyją Romowie na Słowacji.

Brak pracy, brak dostępu do opieki medycznej, analfabetyzm, bieda na poziomie
slumsów Kalkuty czy Bombaju, duża śmiertelność.

Ludzie żyją w lepiankach z gliny. W lepiankach o wymiarach 4x6 m mieszkają
rodziny nawet z kilkanaściorgiem dzieci. Władze Ukrainy albo nie wiedzą, albo
nie chcą wiedzieć o ich sytuacji, bo na przestrzeni ostatnich 4 lat nie
zauważyliśmy żadnych działań ze strony władz na rzecz poprawy życia Romów.

Zapraszam do zajrzenia na stronę:

www.bsm.org.pl/rom_war.htm
gdzie opisujemy ich życie i pokazujemy kilka zdjęć.

Aby pomóc ponad 40 tysięcznej grupie Romów mieszkających w warunkach, które
pokazujemy na kilku zdjęciach, potrzebna jest wielka pomoc międzynarodowa.

Zapraszamy do współpracy na rzecz organizacji pracy, edukacji, poprawy
warunków sanitarnych, pomocy medycznej, itp.


Obserwuj wątek
    • Gość: BSM Czego Europa może uczyć się od Romów na Ukrainie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 11:11
      Kiedy Europa odchodzi od Biblii jako fundamentu, na którym byłyby budowane
      prawo i relacje międzyludzkie, co w końcu przywiedzie Europę do totalnego
      upadku, Romowie na Ukrainie zaczynają odkrywac wartośc Słowa Bożego i chcą na
      nim budowac swoje życie.

      Polecam opis niektórych przemian, które zachodzą w ich społeczeństwie na
      Ukrainie
      www.bsm.org.pl/ukr_wios.htm
      Fragment:
      Ludzie w Weliki Luczki bardzo dobrze rozumieli, co to znaczy budować bez
      fundamentu. Przez pokolenia budowali domy bez fundamentu, z wałków z nie
      wypalanej gliny. W listopadzie 1998 roku wioska została zalana przez powódź.
      Kiedy zapytałem ich, ile domów się wtedy ostało, odpowiedzieli, że trzy. Były
      to jedyne domy w wiosce zbudowane na betonowym fundamencie, wystającym ponad
      metr nad ziemię. Po powodzi z otrzymanej zapomogi wszystkie domy w wiosce
      zostały zbudowane podobnie. Od tamtej pory nikt w wiosce nie buduje domu bez
      fundamentu. Mogliśmy użyć tego obrazu, aby zachęcić ich do budowania swego
      życia na fundamencie Słowa Bożego. Powódź z 1998 roku i jej skutki były pewnego
      rodzaju symbolami ich starego i nowego życia. Oni wiedzieli, jakie mogą być
      skutki budowania bez fundamentu. Czy można ich za to winić? Zawsze tak
      budowali, ich przodkowie tak budowali i nikt ich nie uczył budować na
      fundamencie. Ponadto, budowanie bez fundamentu wydawało się tańsze, jednak w
      końcu przyszła powódź, której skutki były tragiczne. To, co zbudowali przez
      pokolenia, zawaliło się.

      A czy my, Polacy, już od wieków nie czynimy podobnie? Większość z nas nie ma
      pojęcia o treści Słowa Bożego, a nasza religijność niewiele ma wspólnego z
      nauką Jezusa. A co stanie się ze Zjednoczoną Europą, która odrzuca fundament
      Słowa Bożego i chce budować przyszłość na piasku ludzkich filozofii? Kiedy
      zachęcaliśmy ich do codziennego czytania Biblii i budowania swego życia na nim,
      zareagowali: "Ale my nie umiemy czytać." Wśród dorosłych, którzy przyszli na
      spontanicznie zorganizowane nabożeństwo, była zaledwie jedna osoba, która
      umiała czytać. Ludzie w wiosce cieszyli się, że pomożemy im wybudować dom
      modlitwy, który będzie służył również jako szkoła, ale prosili, aby dorośli
      także mogli się uczyć, aby czytać Biblię.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka