Dodaj do ulubionych

Europa piłką w grze mocarstw?

28.10.11, 13:02
Różne bystrzaki w eurolandzie i nie tylko (w PL także) cieszą się jak dzieci, że przedwczoraj udało się zażegnać kryzys strefy euro i z fanatycznym uporem bronią konstrukcji euro w jej obecnej, chorej postaci, koste es, was es wolle. Kryzys udało się zażegnać na co najwyżej parę tygodni, a dalsza obrona euro będzie coraz kosztowniejsza i coraz bardziej "krwawa".

O kosztach finansowych pisałam już kilka razy, wiadomo, one (z)rujnują tych, którzy najwięcej w tej walce płacą, czyli Niemców. Tym razem o czym innym - o kosztach politycznych.

W ub. r. w 1. fazie kryzysu Niemcy bronili się początkowo przed współudziałem MFW w zwalczaniu kryzysu w strefie euro. Wiadomo - MFW to międzynarodowa instytucja mająca na celu uzależnianie od siebie innych krajów, tak gospodarczo jak i politycznie. Dotychczas działała jako instytucja bogatego wolnego świata w 3. Swiecie, któremu narzucała swoje reguły gry w zamian za kredyty.
Dla Niemców, którzy mają silną gospodarkę, kuratela MFW niczym w jakiejś Afryce to upokorzenie (które nota bene zawdzięczają tylko i wyłącznie wspólnemu euro).

Niemców rzecz jasna przegłosowano, MFW wszedł do eurolandu jak do Am. Płd. w latach 80. ub. w. Ale wejście MFW, to wejście USA, bo to USA mają pakiet większościowy w tej istytucji i to one dyktują w MFW linię postępowania. Pakiet Niemiec jest znacznie mniejszy, Francji jeszcze mniejszy niż Niemiec.
Tak więc euioland i tak już zależny od amerykańskich ratingów, banków, hedge fonds etc stał się jeszcze dodatkowo zależny od kontrolowanego przez USA MFW.

Teraz wchodzimy w 2. fazę kryzysu i do gry wkracza drugie globalne mocarstwo. Euroland będąc w coraz bardziej rozpaczliwej sytuacji zwraca się o pomoc do Chn. A Chiny, jeśli pomogą, to TYLKO na zasadach podobnych jak MFW - czyli w zamian za otrzymanie realnych wpływów, zabezpieczeń i koncesji politycznych.
Czyli - euroland staje się na naszych oczach poletkiem do hasania USA i Chin.

Cóż za ironia historii - euro miało być potężną walutą światową, przeciwwagą dla dolara, zamiast tego staje się PRZYCZYNA upadku Europy (na razie eurolandu) jako samodzielnej, niezależnej potęgi w globalnym świecie.
Obserwuj wątek
    • borrka Efcia bawi sie w Wernyhore ? 28.10.11, 13:15
      Tak Efciu, gdy Tatar napoi konie w Renie, Matuszka bedzie wreszcie od Kamczatki do Cabo da Roca, Ty odetchniesz spokojnie ...

      Histeryzujesz i robisz "panik".

      NIC sie nie stanie.
      Poglebi sie globalizacja, jesli Kitaj wylozy kase.
      To oczywiscie zle, ale moze nie da sie odwrocic biegu historii.
      Carpe diem, poki ryzu starczy.
      • eva15 Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 13:22
        Wiem, pamiętam o tej nieszczęsnej lobotomii, więc biorę poprawkę i specjalnie dla ciebie jeszcze raz powolutku:
        kontrolowany przez USA MFW już jest w eurolandzie i ma, jak przewiduje zresztą jego statut, wgląd i kontrolę nad budżetami krajów, które obdarza pożyczkami. Amis są też obecne poprzez inne organy kntrolne - zwłaszcza ratingi, które sterują całą sytuacją.
        Euroland w swej rozpaczy gna teraz do Chin i chce ich wpuścić do siebie, aby stawić czoła US-atakowi na euro.

        To nie Wernyhora - to FAKTY, borrcia.

        Tak więc nie rób sobie szutków, trzymaj się tematu wątku i powiedz, jak oceniasz ten upadek niezależności eurolandu?
        • borrka Rozbawilas mnie setnie, Efciu ! 28.10.11, 13:45
          To Euroland byl kiedys niezalezny ?
          Chyba niezalezny od babuszek z Miedwiedkowa.
          Te wolaly trzymac dolce w onucy.
          • eva15 No niestety, lobotomia 28.10.11, 13:55
            borrka napisał:

            > To Euroland byl kiedys niezalezny ?
            > Chyba niezalezny od babuszek z Miedwiedkowa.
            > Te wolaly trzymac dolce w onucy.

            przecież piszę WYRAZNIE:

            >Tak więc euroland i tak już zależny od amerykańskich ratingów, banków, hedge fonds etc stał się jeszcze dodatkowo zależny od kontrolowanego przez USA MFW.

            Czyli - prosto z mostu, może teraz zrozumiesz: NIGDYw pełni nie był. A teraz popada w jeszcze większą zależność w dodatku dwustronną.
            • ostrygojadek Re: No niestety, lobotomia 28.10.11, 14:07
              Masz na myśli konieczność zaciągania pożyczek w MFW? Chodzi Ci o to, że MFW stawia warunki, udzielając pożyczek? Chodzi Ci o to, że bez pożyczek ze strony MFW strefa euro się rozpadnie? Jeszcze o coś innego?
              • br0fl0vski Re: No niestety, lobotomia 28.10.11, 14:26
                czy dajacy pozyczki ma prawo stawiac warunki?

                czy cham/podatnik/zyrant jest pytany o akceptacje warunkow?

                czy pozyczka bedzie miala wplyw na zycie chama/podatnika/zyranta i jesli tak to jaki?

                czy cham/podatnik/zyrant po zaciagniecu przez swych "reprezentantow" zgodzi sie na obnizenie standartu zycia czy ograniczanie praw jakie jeszcze ma?
        • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 13:45
          > kontrolowany przez USA MFW już jest w eurolandzie i ma, jak przewiduje zresztą
          > jego statut, wgląd i kontrolę nad budżetami krajów, które obdarza pożyczkami.

          A mogłabyś podać jakiś przykład tej kontroli? Jaka decyzja została podjęta pod wpływem MFW w Niemczech albo Francji?
          • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 13:52
            O, Booooże!

            Piszę jak byk:

            >kontrolowany przez USA MFW już jest w eurolandzie i ma, jak przewiduje zresztą
            > > jego statut, wgląd i kontrolę nad budżetami krajów, które obdarza
            > pożyczkami.


            Kiedyto niby Niemcy brały pożyczkę w MFW? Wiesz coś o tym?
            • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:04
              Nie wiem nic o żadnych pozyczkach i właśnie dlatego się dziwię.

              Mogłabyś w takim razie rozwinąć tą myśl: "Dla Niemców, którzy mają silną gospodarkę, kuratela MFW niczym w jakiejś Afryce to upokorzenie (które nota bene zawdzięczają tylko i wyłącznie wspólnemu euro)."
              Co masz na myśli przez "upokorzenie"? Możesz podać jakies konkretne objawy tego upokorzenia?
              • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:25
                Niemcy należą do strefy euro. Same jako takie nie biorą pożyczek z MFW, ale jako członek strefy, której inni członkowie są zależni od MFW Niemcy są zmuszone godzić się na polecenia i restrykcje wydawane przez MFW. Via euroland te restrykcje dotyczą ich pośrednio. Inna sprawa, że nie zawsze jest to dla Niemiec niekorzystne.
                • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:30
                  > Niemcy są zmuszone g
                  > odzić się na polecenia i restrykcje wydawane przez MFW. Via euroland te restryk
                  > cje dotyczą ich pośrednio.

                  Mogłabyś w takim razie podac przykład jakiejś restrykcji wydawanej przez MFW, która dotyczy Niemiec pośrednio?

                  > Inna sprawa, że nie zawsze jest to dla Niemiec nieko
                  > rzystne.

                  Mogłabyś podać przykład jakiejś restrykcji, na którą Niemcy musza się godzić, a która nie jest dla nich niekorzystna?

                  • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:38
                    Liczyłam na to, że w wątku wezmą udzał ludzie trochę przygotowani do tematu i rozumiejący podst. współzależności. Ale OK:

                    Im więcej krajów strefy euro popadnie pod kontrolę budżetową MFW, tym więcej z nich popadnie ostatecznie w recesję (skutkiem ostrych, brutalnych cięć budżetowych). Recesja w systemie naczyń połączonych jakim jest euroland, wcześniej czy później odbije się na Nemczech pod warunkiem , że obejmie więcej krajów niż tylko małą Grecję i że będzie głęboka.

                    Z drugiej strony takie kraje jak Grecja trzeba jednak "przemeblować". I tu pośrednio jest to dla Niemiec pozytywne, że rolę głównego żandarma gra MFW a nie tylko Berlin.
                    • br0fl0vski Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:42
                      grecja to panstwo modelowe, "rozwiazania" greckie przyjma sie z czasem w krainie od lizbony po helsinki od malty po szwecjie. chamy potrza przez telewizorne soczewki na to co dzieje sie w grecji i powoli ucza co bedzie u nich w domu
                      • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:46
                        To nie takie proste. Aby do tego doszł,o trzeba najpierw prężne państwa takie jak Niemcy, Holandia etc. doprowadzić do greckiego stanu. Nad tym się powoli faktycznie pracuje.
                    • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 15:43
                      Nie jesteś w stanie podać ani jednego konkretu??
                      • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 16:26
                        Jakiego konkretu? O co ci chodzi, bijesz pianę, czy zupełnie nie rozumiesz tematu?
                        • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 17:04
                          > Jakiego konkretu?

                          Do you speak polish?
                          • felusiak1 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 19:13
                            ona już tak ma. zawsze rżnie głupa kiedy zadasz konkretne pytanie.
                            • johnny-kalesony Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 20:39
                              Oj tak ... Ja dwa lata temu zadałem Ewie jedno bardzo proste pytanie i do dzisiaj nie doczekałem się odpowiedzi.


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
                    • felusiak1 Kasandra 28.10.11, 18:31
                      ewuniu najmniej przygotowana jesteś ty. człowiek prosi cię o przykłady na poparcie głoszonych przez ciebie tez i w odpowiedzi otrzymuje, że jest nieprzygotowany do dyskusji z tobą.
                      nie jesteś w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytania.
                      no i teraz dowiedziałem się, że recesja jest wynikiem cięć budzetowych. to sie fajnie czyta. rozdmuchane budzety sprawiły, że mamy w strefie euro kryzys długu publicznego i brak wzrostu gospodarczego. a ograniczenie wydatków państw, czyli ciecia budżetów a co za tym idzie zaprzestanie pożyczania doprowadzą do jeszcze wiekszego kryzysu.
                      coś musi być w w odzie albo w powietrzu.
                      • br0fl0vski Re: Kasandra 28.10.11, 18:41
                        o jakiej rececji piszesz? ostatnia skonczyla sie w 2009.
                        • felusiak1 Re: Kasandra 28.10.11, 18:52
                          o tej o której pisze efka.
                          • br0fl0vski Re: Kasandra 28.10.11, 18:54
                            przeciez sie oficjalnie skonczyla po co o tym pisac?
                            • felusiak1 Re: Kasandra 28.10.11, 19:00
                              widzę, że nie czytasz tego co efka pisze.
                      • eva15 Re: Kasandra 28.10.11, 20:11
                        felusiak1 napisał:

                        > ewuniu najmniej przygotowana jesteś ty. człowiek prosi cię o przykłady na popar
                        > cie głoszonych przez ciebie tez i w odpowiedzi otrzymuje, że jest nieprzygotowa
                        > ny do dyskusji z tobą.
                        > nie jesteś w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytania.
                        > no i teraz dowiedziałem się, że recesja jest wynikiem cięć budzetowych. to sie
                        > fajnie czyta. rozdmuchane budzety sprawiły, że mamy w strefie euro kryzys długu
                        > publicznego i brak wzrostu gospodarczego. a ograniczenie wydatków państw, czyl
                        > i ciecia budżetów a co za tym idzie zaprzestanie pożyczania doprowadzą do jeszc
                        > ze wiekszego kryzysu.
                        > coś musi być w w odzie albo w powietrzu.

                        Już ci kilkakroć tłumaczyłam i podawałm dane, że takie kraje jak Irlandia czy Hiszpania były niewiele zadłużone. W ogromne długi popadły błyskawicznie, gdy zaczęły udzielać pomocy swoim bankom w czasie kryzysu 2008 r.
                        Jak nie dociera, to trudno. Możesz sobie wierzyć, że dlugi powstały dlatego, że państwo rozdawało każdemu obywatelowi Mercedesy i Porsche - zwłaszcza przed wyborami w charakterze kiełbasy wyborczej, c o często sugerujesz.

                        Feluś dyskutuj sobie na tym poziomie z Januszkiem.
                  • br0fl0vski Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:38
                    komasuje pare powyzej zadanych prze zemnie pytan

                    czy pozyczki sa brane ha warunkach pozyczajacego?

                    dla kogo sa warunki pozyczek kozystne dla tego co daje pozyczke czy dla tego co bierze pozyczke?

                    czy cham/podatmik niemiecki zyruje te pozyczki?
                    • eva15 Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:41
                      Widzę Brofl, że robisz, co możesz, by zmuszać niektórych do myślenia.
                      • br0fl0vski Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:44
                        ten gosciu ostrygojadek wydaje sie nie miec checi do nauki
                    • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 17:09
                      > czy pozyczki sa brane ha warunkach pozyczajacego?

                      Gdzie w tym pytaniu jest podmiot, gdzie dopełnienie? O jaką pożyczkę chodzi, kto komu pożyczył, ile, na jakich warunkach, na jaki procent, na jaki okres? Gdzie konkrety???
                      • br0fl0vski Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 18:22
                        nie wiem czy komplikujesz z wlasnej glupoty czy zeby zamylic?

                        wiec lopatologicznie jak kolkowi:
                        kto decyduje o warunkach pozyczki? ten co daje pozyczke czy ten co bieze?
                        • felusiak1 kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 18:46
                          brof, masz niesamowity tupet ale brak ci podstawowej wiedzy.
                          państwo pozycza emitując obligacje na określony czas i określony procent i wystawia to na aukcji.
                          chętni kupują nikt nikogo nie zmusza i żadna ze stron nie dyktuje warunków. jeśli obligacje nie znajdą nabywców państwo jest zmuszone zaoferować je na wyższy procent. niemcy pożczają na 3% a grecja na 27%. inwestorzy mają zaufanie do niemiec a nie mają do grecji. ponadto ubezpieczenie długu niemiec kosztuje 0,9% czyli ubezpieczenie 10 mln niemieckiego długu kosztuje 90 tys. ubezpieczenie greckiego długu kosztuje 59.7% czyli ubezpieczenie 10 mln kisztuje niemal 6 mln.
                          • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 18:50
                            o czym ty piszesz? przeciez ja mowie jasno ze o warunkach pozyczki decyduje ten co daje pozyczke a nie ten co ja bieze.
                            • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 18:53
                              to jeszce raz madralo pytam jak przez pozyczanie wiecej poglebiajacym sie coraz glebiej w dlugach medrcy metafizycznej wiedzy financowej oczekuja cudu. jaka jest mechanika tego cudu? prosze o proste slowa a nie podrzucanie %
                              • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 19:12
                                efka pisze tu całe tyrady i nigdy jej nie zapytałeś o "mechanikę" a kiedy ja ja o to zapytałem wyzwałeś mnie od niezdolnych.
                                zapytaj o to efke. ona wie ale nie chce powiedzieć.
                            • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 18:58
                              ponownie nie zrozumiałeś. to państwo decyduje o warunkach pożyczki z wyjątkiem oprocentowania. o tym decyduje rynek.
                              • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 19:21
                                zbiorowo odpowiadam bo musze wskoczyc w bullshit dnia codziennego.

                                felusiak
                                ja nie wierze w metafizyke bo wiem o drzwiach obrotowych przez ktore prznikaja postci z wymiaru rzadowego do finansowego i przeciwnym kierunku. moglbym podeslac liste ale po xuj. wiedz jak "dogaduja" sie o warunkach pozyczki to siedza ci ludzie z tych dwoch wymiarow przy jednym okraglym stole zeby ich nikt o kanty posadzic nie mogl. czy nie dotarlo do ciebie ze najlepszym klientem wymiaru finansowego sa rzady? piszesz jak ksiegowy uczony w pismach irs. nigdy nie intrygowalo cie pytanie " a moze zycie wyglada inaczej niz w ksiegach" . widzisz felusiak ludzie wierza w rozne rzeczy , jedni w boga stworzonego przez dzieworodztwo inny maja bogow z 6 rekami i 4 nogami i sloniowa traba, jeszcze inni wierza w boga ktorego nie mozna opisac. jak im to pomaga byc dobrymi ludzi to bardzo dobrze ale w naszym wieku trzeba na swiat spojrzec trzezwo. sam wiesz ze zawsze nie mowiles prawdy dlaczego ludzie w pozycji kontroli mieli mowic prawde.

                                Nic w tym personalnego i na koncu dodam "Man I love you", wiem ze tego nie lubisz.
                                • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 19:52
                                  ach gdybym potrafił zrozumieć o co ci chodzi......
                                  • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 20:08
                                    ano ksiazkowe zycie rozni sie od tego w realu
                                    • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 20:57
                                      brof, o co ci chodzi? nie potrafisz przejrzyście wyrazić co cię gnebi?
                                      postaraj sie.
                                      • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 21:39
                                        felusiak powiedzmy ze ty i ja i j-k i eva i cala reszta pracuje na zmiane albo w rzadzie albo w mitycznym wymiarze finansowym i ci co sa w rzadzie tak jak dla przykladu tacy tytani jak

                                        en.wikipedia.org/wiki/United_States_Secretary_of_the_Treasury
                                        radze przejrzec zycorysy

                                        przeciez ci ludzie ciagel przechodza z jednego wymiaru do drugiego i ciagna za soba snurki z drugigo wymiaru. i ty z ewa siedzisz prz okraglym stole jako rzadowy ekskert z wieloletnia praktyka w mitycznym sektorze finansowym a eva jest w jakies archaniolem z jakiejs instytucji finansowej i dogadujecie sie o kasie no i ty wiesz ze za rok zapienisz sie praca ze mna a ja teraz siedze w jeszcze innej instytucji finansowej. wszystkokreci sie jak na karuzeli.


                                        co felusiak ciebie czlowieka rzadowego z perspektywa ponownego przejscia w metafizyczny wymiar finansowy skloni cie do uczciwosci i bezstronnosci i troski o chamow?
                                        • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 21:53
                                          to co piszesz to czysty surrealizm. nie wiem do czego odnoszą się twoje dywagacje i co to ma do rzeczy.
                                          • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 21:59
                                            czlowieku wyrosles w kraju w ktorym wszystko bylo doskonale na papierze przeniosles sie na druga polkole i co spowodowalo ze natura ludzka na tej drugiej polkuli jest zupelnie inna. altruistow mozna policzyc na palcach. cala reszta troszczy sie o siebie a ty dale wierzysz w to co napisane na papierze.
                                            • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 23:38
                                              broflofsky naprawdę nie wiem o co ci chodzi.
                                              czy ty chcesz powiedzieć, że pożyczkodawca dyktuje pożyczkobiorcy warunki na jakich nabedzie treasury bill? really? i to dltego, że pożyczkobiorca był szefem banku a raczej oddziału federal reserve w nowym jorku?
                                              • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 28.10.11, 23:56
                                                dzieki drzwiom obrotowym lojalnosc ludzi spotykajacy sie prz okraglym stole jest po stronie finansowej tak ze to co stoi w papierach nie ma znaczenia , jak papierzy przeszkadzaja za duzo to sie je zmienia. ktortko mowiac jest to jedna sitwa. prosciej nie potrafie . jak tego nie rozumiesz jade na ryby
                                                • felusiak1 Re: kto tu jest kołkiem? 29.10.11, 00:55
                                                  nadal nie rozumiem o co ci chodzi. pewnie jestem tepy. daj mi przykład zmiany papierów zanim pojedziesz na ryby. bo tak to jest strzelanie slepymi nabojami do duchów.
                                                  • ostrygojadek br0fl0vski = nostradamus 29.10.11, 02:13
                                                    Br0fl0vskiego nie może czytac dosłownie. On coś nam mówi, ale z pewnych, nieznanych nam przyczyn nie może powiedziec tego wprost. Dlatego używa metafor. Ja też mam coś takiego do powiedzenia i też nie mogę powiedziec tego wprost. Zrozumcie to sami:
                                                    Obok spalonego domu dolina,
                                                    Za nią ulica tętni życiem.
                                                    Z bronią opusczoną idą parami,
                                                    Gdzie metalowy powóz przybył do celu.

                                                    Ciekaw jestem, co to znaczy:)
                                                  • br0fl0vski Re: br0fl0vski = nostradamus 29.10.11, 03:02
                                                    spoleczenstwo ma struktur piamidalna im wyzej tym wieksza kontrola nad dolami (dlatego dlobalizacja jest konieczna z punktu widzenia wierchuszki). zadaniem ludzi na szczycie jest kontrola calej reszty dolow i przekazywanie tej kontroli potomnym zeby mieli z czego zyc. dawno temu trzymano trzymano chamow na lancuchac bito po ryju czasem wypruwano flaki czasem wieszano czy wbijano na pal czesto publicznie by chamow przestraszyc . dzis dalej ucieka sie do przemocy ale jest ona nie tak efektywna <chamow nie trzeba zganiach pokazuje im sie wszystko <bullshit a w przerwach reklamy i przemoc>w tv za ktory musza sami zaplacic + staca sporo czasu i nie beda mieli czasu na zastanowienie sie jak ich sie w xuja robi) pranie mozgu jest najbardziej efektywne. bo wtedy dymany nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze jest dymany . przez tsiace lat udoskonalono te techniki pie...nia w glowach. jedna z bardziej znanych jest dialektyka. do tego zawsze trzeba tworzyc przeciwienstwa. dzieli sie za pomoca dialektyki spoleczenstwo na przeciwstawne grupy i nimi manipuluje jak grupami kiboli pilkarskich. w szystko jest na sprzedaz i kazdy jest wmanipulowany wiec potrzebuje kase wiec za pomoca pieniadza kontroluje sie masy. tak na marginesie pieniadz powstaje z niczego. ze zeby ktos zarobil inny musi stracic . przykrywa sie to semantyka i wzorami matematycznimi.
                                                    jest to qu... tak proste nie trzeba tego specjalnie ukrywac przed masami bo jak mowia najciemniej pod latarnia. mozna to tylko zauwazc obserwujac dynamike wydarzen. wtedy mozna zobaczyc podobienstwa i reguly. ale jak do tego trzeba miec pamiec i zdrowy rozsadek a jak mawial hitler inteligencja mas jest ograniczona a zdolnosc zapamietywania slaba. i to na tyle powoli zaczynam miec gleboko w dupie to jak ludzkosc skonczy
                                                  • ostrygojadek Re: br0fl0vski = nostradamus 29.10.11, 10:48
                                                    > dawno temu trzymano trzymano chamow na lancuchac bito po ryju czasem wypruwano flaki
                                                    > czasem wieszano czy wbijano na pal czesto publicznie by chamow przestraszyc .

                                                    Ale masz wizje, ciekawe, po czym...
                                                  • br0fl0vski Re: kto tu jest kołkiem? 29.10.11, 03:18
                                                    felusiak
                                                    sam se sprawdz wszelkie deregulacje i zmiany, sam je wielokrotnie cytowales poszukaj kto byl inicjatorem z kim byl powiazany i kto w efekcie koncowym na tym zarobil a kto byl bity w dupe. nie rozumiem tylko jednego skad ta wiare u ciebie w to ze ludzie zwiazani z metafizyka finansowa moga miec tylko krysztalowe charaktery. poniewaz finanse to metafizyka tak jak religia radze poczytac o niejakim aleksandrze borgia zwanym aleksandrem vi. wiec co mozliwe w religi tym bardziej mozliewe w finansach.
                                        • eva15 Brofl, orzesz na ugorze 29.10.11, 01:42
                                          br0fl0vski napisał:

                                          > przeciez ci ludzie ciagel przechodza z jednego wymiaru do drugiego i ciagna za
                                          > soba snurki z drugigo wymiaru. i ty z ewa siedzisz prz okraglym stole jako rzad
                                          > owy ekskert z wieloletnia praktyka w mitycznym sektorze finansowym a eva jest w
                                          > jakies archaniolem z jakiejs instytucji finansowej i dogadujecie sie o kasie
                                          > no i ty wiesz ze za rok zapienisz sie praca ze mna a ja teraz siedze w jeszcze
                                          > innej instytucji finansowej. wszystkokreci sie jak na karuzeli. -

                                          Och, Brofl, ja już próbowałam felusiowi wytłumaczyć zasadę drzwi obrotowych między władzą a kapitałem na przykładzie GS i departamentu finansów i skarbu, gdzie wszyscy pratycznie jego członkowie pochodzą z GS, radziłam mu poczytać ich życiorysy. A a on mi na to, że w Kongresie, który ustanawia prawo jest inaczej. Ha, ha. Mnie ręce opadły, zamknęłam temat.
                                          • br0fl0vski Re: Brofl, orzesz na ugorze 29.10.11, 03:05
                                            eva
                                            mnie nawet przez mysl nie przeszlo ze jak zmienie felusiaka czy kogos innego myslenie. ale moze na tyle kogos zaintryguje na tyle ze zacznie samodzielnie myslec a nie recytowac zaabsorwowana przez osmoze propagande
                                            • felusiak1 Re: Brofl, orzesz na ugorze 29.10.11, 05:21
                                              za zakretem ...lody
                                              czekolada, czekolada, kwas chlebowy
                                              bigos, flaczki, ogórkowa
                                              rosół wołowy, schab i buraczki, sledzie w marmoladzie
                                              • br0fl0vski Re: Brofl, orzesz na ugorze 29.10.11, 05:48
                                                czy to ta twoja rzeczywistosc odkryta przez osmoze?
                                                • br0fl0vski Re: Brofl, orzesz na ugorze 29.10.11, 07:48
                                                  przyklad pokazujacy jak funkcjonuje system z australii nie o bankach ale o gornictwie

                                                  www.youtube.com/watch?v=ebP43RlZW3Q&feature=related
                                                  www.youtube.com/watch?v=H4oSTLM6pQk&feature=related
                                                  www.youtube.com/watch?v=QPSB6Y2UkEw&feature=related
                                                  www.youtube.com/watch?v=5LI3yjk7WBk&feature=related
                                                  www.youtube.com/watch?v=sV3CpgBvROU&feature=related
                                                  i to na tyle
              • br0fl0vski Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 28.10.11, 14:33
                musisz sie nauczyc urzywac wlasnej glowy , wiec proboj sam odpowiedziec na swoje pytania.

                podrzuce pare nowych pytan

                czy umorzenie pozyczki zwalnia bioracego pozyczke z obowiazku splacania?

                kto zaplaci bankowi jak bioracy pozyczke jest zwolniony z obowiazku splacania?

                co dzieje sie z piieniedzmi otrzymanymi z pozyczki w jakims kraju nie koniecznie w afryce choc tam mechanizm jest lepiej widoczny?
                • ostrygojadek Re: Borrcia ze spóźnionym zapłonem 29.10.11, 01:54
                  > musisz sie nauczyc urzywac wlasnej glowy

                  Popracuj ze słownikiem. "Używać" piszemy przez "ż".
                  • br0fl0vski tup, tup, przeszla forma nad trescia 29.10.11, 03:27
                    probuje byc oryginalny dla przyciagniecia wiekszej publiki
                    • br0fl0vski Re: tup, tup, przeszla forma nad trescia 29.10.11, 03:29
                      jak ci to przeszkadza to wlacz sie w telewizornie. najlepsze sa te HD telewizornie. wszystko w nich tak piekne ze jak sie wyjdzie na ulice to tylko chce sie rzygac
    • j-k Evcia, to jakies novum dla mnie :) 28.10.11, 13:25
      Do tej pory nigdy z Twoich (pieknych, niewatpliwie) ust nie slyszalem,

      ze USA jeszcze cokolwiek moga :)
      • eva15 Re: Evcia, to jakies novum dla mnie :) 28.10.11, 13:32
        No to źle słuchasz. USA nadal mogą jeszcze bardzo wiele, tyle, że coraz większym kosztem. Niczym ZSRR doprowadzają własną ludność do biedy i bezrobocia (tego akurat ZSRR nie znał, więc są lepsi), własny przemysł do upadku, ale są nadal ogromną światową potęgą wspartą ogromną, najpotężniejszą na świecie armią.
        • j-k tak, ale... :) 28.10.11, 13:36
          o tym to ja od lat na FS bebnie i dopiero po latach znajduje u Ciebie moje wlasne Zlote Mysli :)))
          • eva15 Do Januszka i innych bystrzaków 28.10.11, 13:49
            Januszku, że jesteś geniuszkiem wiadomo od dawna. mam prośbę - trzymajmy się tematu wątku, zamiast wychwalać twą niezwykłą inteligencją. Ona reklamy nie potrzebuje, sama z siebe bije w oczy.
            Proszę ciebie i innych, o nie rozwadnianie wątku, założyłam go po to, by usłyszeć opinie innych na ten temat i liczę na sesnowne wypowiedzi ad rem.
            • j-k Evcia, bez durnego pouczania :) 28.10.11, 14:05
              co , gdzie i kiedy.
              - od tego, to ja tu jestem :)

              a w temacie: powtorzylas tylko to, co ja zawsze pisze, ale jak to u Ciebie,
              Aniele, to przyznac sie do tego nie laska, co ? :)
              • eva15 Re: Evcia, bez durnego pouczania :) 28.10.11, 14:26
                Jeszcze jeszcze raz powtarzam - jesteś genialny, ale nie zaśmiecaj już tym tematem tego forum.
                • j-k eehh... te kobiety :) 28.10.11, 14:39
                  w takim razie w temacie watku :

                  masz oczywiascie racje w glownym temacie, ale i Borka ma racje, bo czy Euroland byl kiedys niezalezny od instytucji finansowych swiata ? Nie byl.

                  Zmienia sie tylko charakter i kierunek zaleznosci, bo dzisiaj to Chiny sa przy kasie...

                  Wiec tocza sie tylko normalne procesy ekonomiczne, a wiadomo, ze Chinczycy za finansowe wsparcie, wczesniej, czy pozniej zarzadaja jakich koncesji...

                  a zatem z historycznego punktu widzenia - nihil novi.

                  politics as usual :)))
                  • eva15 Re: eehh... te kobiety :) 28.10.11, 14:44
                    Jaką rację ma borrcia. Przecież ja pierwsza napisałam, że euro było od pocz. zależne od US-ratingów, banków, hedge funds itp.

                    Problem w tym, że istnieją różne stopnie zależności , czyli różne stopnie utraty suwerenności. Teraz wchodzimy na wyższy etap.
                    • j-k Re: eehh... te kobiety :) 28.10.11, 15:58
                      eva15 napisała:
                      Problem w tym, że istnieją różne stopnie zależności , czyli różne stopnie utrat
                      > y suwerenności. Teraz wchodzimy na wyższy etap.

                      alez tak.
                      USA obnizono po raz pierwszy rating o 1 punkt
                      Eurolandowi teraz rowniez.

                      normalny proces.
                      Ale do upadku prymatu cywilizacji euro-amerykanskiej jeszcze droga daleka :)
                      • eva15 E eehh... ci forumowi znafffcy 28.10.11, 16:00
                        j-k napisał:

                        > USA obnizono po raz pierwszy rating o 1 punkt
                        > Eurolandowi teraz rowniez.

                        Ha, ha, a to eurland ma WSPOLNY rating? Ech , ty pożal się Boże ekonomisto.
                        Przed chwilą borrcia się wyprodukował jako ekonomista, teraz ty...
                        • j-k Duitsland über alles :) 28.10.11, 16:37
                          Holendrzy kochaja sie w dowcipach o Niemcach :)

                          zapodac jakies ? :)
                          • eva15 Re: Duitsland über alles :) 28.10.11, 16:44
                            Twoja wiedza ekonomiczna jest wystarczającym dowcipem.
                            • facettt Re: Duitsland über alles :) 28.10.11, 16:46
                              eva15 napisała:
                              > Twoja wiedza ekonomiczna jest wystarczającym dowcipem.

                              jak to ?
                              przecie dzis w zasadzie ze wszystkim sie z Toba zgodzilem ?
                              uwazasz to tez za dowcip?
                              • eva15 Re: Duitsland über alles :) 28.10.11, 16:48
                                Nie wiesz, co wypisujesz? A piszesz, że agencje ratingowe obniżyły rating USA i eurolandowi -sic!!!!
                                • j-k Re: Duitsland über alles :) 28.10.11, 16:51
                                  eva15 napisała:
                                  Nie wiesz, co wypisujesz? A piszesz, że agencje ratingowe obniżyły rating USA i
                                  > eurolandowi -sic!!!!

                                  Evcia :)
                                  1. primo, przepraszam za mylny nick.
                                  byl z innego forum.
                                  2. Przy takiej kobiecie, jak Ty kazdy by rozum, wczesniej, czy pozniej , stracil.

                                  A ad meritum :
                                  nie ma letko.
                                  wyzej xuja nie poskoczysz
                                  i tyczy sie to po rowni:
                                  Rosji
                                  Eurolandu
                                  USA
                                  i takte Chin.
                          • de_oakville "Tyskland over alt, over alt i verden" 28.10.11, 18:47
                            j-k napisał:

                            > Holendrzy kochaja sie w dowcipach o Niemcach :)

                            Natomiast w Danii podobno nie lubia jak ktos sie zbytnio afiszuje niemiecka flaga. Albo glosno pochwali Szwedow.
                            Czytalem gdzies, dawno temu, ze w Holandii zlosliwe okreslenie Niemiec to "Moffrika" ("moff" - nieokrzesany drab, nie pamietam dobrze czy przez jedno "f", czy przez dwa "f") .
                            • de_oakville Re: Szkoda, ze nie "Tuskland" 28.10.11, 18:52
                              Na marginesie
        • de_oakville Amerykanie sa bardziej jak Holendrzy niz Serbowie 28.10.11, 14:07
          eva15 napisała:

          > No to źle słuchasz. USA nadal mogą jeszcze bardzo wiele, tyle, że coraz większy
          > m kosztem. Niczym ZSRR doprowadzają własną ludność do biedy i bezrobocia (tego
          > akurat ZSRR nie znał, więc są lepsi), własny przemysł do upadku, ale są nadal o
          > gromną światową potęgą wspartą ogromną, najpotężniejszą na świecie armią.

          Piszesz tak, jakbys uwazala, ze mentalnosc amerykanska jest podobna do serbskiej, radzieckiej lub innej z podobnej "parafii". Ameryka to "trzezwy" i pragmatyczny kraj o tradycjach anglo-sasko-niemiecko-holenderskich. Moze ja sie myle, bo jestem "starej daty". Moze rzeczywiscie mentalnosc amerykanska ulegla juz do tego stopnia "meksykanizacji", ze niedlugo granice Kanady (a moze Rosji) opra sie o Nowy Meksyk?
          Kiedy Rosja byla "lepsza" od Ameryki? Kiedy liczba emigrantow do Rosji byla wieksza od liczby emigrantow do Ameryki? (ludzie "glosuja" nogami).
    • eva15 Ciekawa będzie rola Rosji w tej grze o euroland 28.10.11, 14:56
      Polska prasa to komplettnie przemilcza, zachodnia (tu: niiemiecka) podaje tylko wstydliwie i półgębkiem. Jak donosi Spiegel, euroland zwrócił się także do Rosji - to zrozumiałe, wszak Rosja siedzi na ca 05 bln zapasów złota i dewiz. Jest 10 x mniejsza od Chin, a ma tylko 4 x mniej rezerw niż Chiny.
      Więc euroland chciał swoje długi wyeksportować nie tylko do Chin ale także do Rosji. Rosja jak na razie odmówiła udziału w tym świetnym geszefcie. Spiegel słusznie podejrzewa, że to pewnie jeszcze nie ostatnie słowo, to tylko kwestia CENY i to wcale niekoniecznie finansowej.

      Podpuszczana przez USA EU sekowała ostatnio Rosję na wielu frontach, najboleśniejszym chyba jest wymierzony w nią 3. pakt energetyczny. Tja, może być ciekawie... Na razie Rosja obserwuje, jak zachowają się Chiny i inni darczyńcy.
      • borrka Efcia ekonomistka. 28.10.11, 15:30
        To zawsze nabardziej filuterny wariant, bo efcina wiedza rodem z wieczorowego kursu Wiki.

        Rosja, mila Efciu, nie jest zaliczana do potencjalnych kredytodawcow.
        Zaliczane sa Chiny, Brazylia, czesc poganiaczy wielbladow.

        Przyczyna jest prosta: totalna zaleznosc gospodarki rosyjskiej od Eurolandu i okolic.
        Przerabialismy to przed dwoma laty, gdy rezerwy walutowe Rosji topnialy w oczach, bo byl kryzys i spadly ceny ropy.
        To sie moze w kazdej chwili powtorzyc i w wypadku Rosjan, nie jest to kwestia zakupu nowego samochodu trzy lata pozniej.
        Kazdy, kto widzial Rosje lat 90-siatych, zna ten obraz.
        Granica kompletnej nedzy.

        Do tego dochodzi powszechne niezrozumienie pojecia rezerw walutowych.
        Takowe posiada zapewne i Grecja.
        Tak wiec liczy sie to, co nad kreska.
        Rosja, jesli na czyms "siedzi", to na tej kresce.
        Bo dlug panstwa, obywateli, bankow i przede wszystkim, przedsiebiostw Rosji, siega wartosci rezerw.
        Matuszka nic nie wysiedzi.
        • eva15 Oj, borrcia, borrcia, ty znafffco 28.10.11, 15:55
          Niestety, czy ci się podoba czy nie Zachód wypuścił wici do Rosji i na razie dostał KOPA:

          Russland hat bereits bekanntgegeben, sich an der Euro-Rettung nicht zu beteiligen. Wenn es hart auf hart kommt, ist ein Umdenken aber nicht ausgeschlossen. "Die Entscheidung, Staatsanleihen aus Europa zu kaufen, ist nicht länger nur ein Investment-Kalkül", sagt Daniela Schwarzer von der Stiftung Wissenschaft und Politik.

          www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,794391-3,00.html

          Doch mit der finanziellen Malaise der Euro-Staaten und der USA wächst das Selbstbewusstsein der Schwellenländer, vor allem das Brasiliens, der siebtgrößten Volkswirtschaft der Welt. Gemeinsam mit Russland und Indien haben die Südamerikaner den Europäern bereits eine Abfuhr für deren Angebot erteilt.

          www.stern.de/wirtschaft/news/efsf-und-schuldenschnitt-die-stolperfallen-der-euro-rettung-1744546.html
          Głupia sprawa, nie? Jakoś euroland nie boi się tego starego krachu w Rosji z lat 90., który ty teraz na siłę przywołujesz. Widać Zachód WIE, że on do spółki z Jelcynem już w Rosji nie rządzi, więc krachu nie będzie. To se ne vrati, borrcia...

          Co do rzekomych rosyjskich długów:

          całkowity dług państwa rosyjskiego wynosi obecnie ca 40 mld dol (sic!!!), czyli tyle, ile euroland robi ca w jednym miesiącu. Długi firm prywatnych i banków wynoszą ca 450 mld dol. to też niewiele, ale, co ważniejsze - co państwo ma do tego, zwłaszcza, że część to długi zagranicznych podmiotów operujących w Rosji, z czego część to długi księgowe, w celu unikania podatków (wyniki transferów firm-córek do matek etc.)?
          Tylko wg takiego ekonomista jak borrcia, długi podmiotów prywatnych (w tym zagranicznych) to długi państwa.

          Zapasy złota i dewiz wynoszą ca 0,5 bln dol.

          Chiny mają zadłużenie sięgające wg zachodnich ocen rzęd 1 bln dol. Kudy Ruskim do nich. Ba, Chiny są właśnie zagrożone bańką na rynku nieruchomości i zapewniam cię, że mają obecnie więcej problemów niż Rosja, zwłaszcza , że ich to gospodarka zależna jest bardzo od sprzedaży plastikowego badziewia do USA i EU. A jak jest kryzys, to bez badziewia można się obyć, ale bez rosyjskiej ropy i gazu nieco trudniej (można tylko co najwyżej zrdeukować podaż).

          Poczciwy domorosły ekonomisto, nie pleć więc aż takich kosszałków, że nawet lobotomia przestaje cię usprawiedliwiać.
          • borrka Fajno Efcia, ze sie ze mna zgadzasz. 28.10.11, 16:03
            Widzisz, przy mnie mozesz sie zawsze czegos nauczyc.

            Nawet jesli napiszesz, ze pod kreska 500 mld, a nad kreska 0.5 bln, bilans musi wyjsc na zero, jak spiewal Kaczmarek:)
            • eva15 Borrcia - szalony ekonomista 28.10.11, 16:21
              Borrcia metody komunistyczne dawno już opuściły Rosję i udały się do USA i EU. Teraz to tam państwo odpowiada za pbanki i przedsiębiorstwa, jak za własne - tak bardzo kapitał splótł się z władzą.
              W normalnym kapitaliźmie tak NIE jest. Rosja, gdyby doszło do krachu zadłużeniowego w gospodarce prywatnej, da upaść jednym (mnie wartościowym) i przejmie innych (ważnych) - poprzez wejście kapitałowe, które się przełoży na udziały. Czyli kasę zamieni na wartości realne. Pewnie nie rozumiesz, oo czym piszę borrcia, ale to zupełnie inna sytuacja niż w USA, a zwłaszcza w eurolandzie, gdzie rządy dają d. y za darmo, ba jeszcze do tego dopłacają i same wpadają w długi.
              No i później muszą żebrać w Rosji i innych Chinach. O tempora, o mores! Koniec świata, jak mawiał dozorca Popiełko.

              Teraz co do metodologii, drogi ekonomisto:
              NIGDZIE, nawet na zgniłym Zachodzie długi podmiotów prywatnych (w tym i zagranicznych) nie są wliczane do długów państwa. Tak komicznej ekonomii nie ma, to ekonomia borrciowa. Ale gdyby stosowano pocieszną ekonomię borrciową to wyszłoby na to, że same Niemcy zadłużone są nie na 1,8 bln euro tylko pewnie na jakieś 4 bln. O USA już nawet nie wspomnę.

              Tak więc borrcia nie możesz liczyć zachodnich długów wg metodologiii zachodniej, a rosyjskich wg schizofrenicznej borrciowej. Porównywanie zjawisk wymaga tej samej metodologii.
              • borrka Na litosc boska, Effciu! 28.10.11, 17:56
                Nigdy w zyciu nie wprowadzilem sie w tak niepoczytalny stan, bym porownywal sytuacje ekonomiczna Rosji i krajow Zachodu.
                Nie czynie tego rowniez w tym watku, wiec doprawdy nie wiem , o co Ci idzie.
                W zwiazku z powyzszym o jakiej niespojnosci metodyki raczysz nadmieniac ?

                Efciu, powiem najprosciej, jak umiem.
                Matuszka ma troche kasy w onucy.
                W zachodnich, zagrozonych walutach i paierach wartosciowych rowniez.
                Najmniesze zalamanie na Zachodzie i Matuszka jest k.o.
                Bo ropa tanieje, inwestorzy uciekaja z niepewnych rynkow, rubel spada i skokowo drozeje import WSZYSTKIEGO.
                To juz przerabialismy.
                I wtedy Kreml siega do tej onucy, jak juz widzielismy i ratuje sytuacje.
                Ale wolnych srodkow, dyspozycyjnych, nie ma w kraju surowcowej monokultury.
                • eva15 Borrcia -szalony ekonomista 28.10.11, 18:11
                  Znów to twoje wykręcanie kota ogonem. Dopiero co wrzuciłeś ruiskie prywatne i państwowe długi do jednego wora i stwierdziłeś, że Rosja jest zadłużona na ca 500 mld, co jest kompletną bzdurą, jest zadłużona na całe 40 mld, ha, ha.

                  > Efciu, powiem najprosciej, jak umiem.
                  > Matuszka ma troche kasy w onucy.
                  > W zachodnich, zagrozonych walutach i paierach wartosciowych rowniez.

                  Oj, ty ekonomisto. Niestety nic nie słyszałeś o SDR w MFW oraz o rezerwach tam składanych. Ponadto - Centralny Bank Rosji jest obecnie największym kupcem złota ze wszystkich światowych banków centralnych.

                  Daj se siana, borrcia, nie wiesz, o czy, piszesz.
                  • eva15 Wielka różnica między Chinami a Rosją 29.10.11, 01:20
                    Krótki wykład dla borrci przed snem - iistnieje zasadnicza różnica między Chinami a Rosją :

                    Chinole, by stanąć na nogi, musieli wejść w pakt z diabłem. Nie mając (wielu) surowców zaofereowali się Zachodowi jako tania siła robocza i w zamian za inwestycje w ich fabryki kupowali amerykańskie papiery śmieciowe. Interes pod kreską jednak opłacalny- oprócz NIC nie wartych US-śmieci mają teraz konkretne realne wartości- fabryki, know-how, infrastrukturę.
                    Rosja tą drogą iść nie musi i nie powinna, bo ma po prostu INNE atuty w ręku. Dla niej robienie z siebie śmietnika na makulaturę Zachodu nie daje żadnych realnych korzyści, takich jak w Chinach.
                    No i dlatego Rosja dała eurolandowi wstępnie kopa, a Chiny mają zagwozdkę.
                    • j-k Znowu odkrywasz Ameryke ? 29.10.11, 10:37
                      Gdyz kazdy idiota to wie, ze Rosja ma najwieksze zasoby na Swiecie.
                      Pytanie - co z tym robi.
                      A robi niewiele.
                      Widac jej sie (Rosji) , jak i Rosjanom nie spieszy.
                      taki styl.
                • br0fl0vski Re: Na litosc boska, Effciu! 28.10.11, 18:16
                  czy do ciebie kolku jeden nigdy nie dotrze ze ten papier nie ma wartosci? ze jego wartosc opiera sie na wierze w ten papier? w teori jest on tylko srodkiem wymiany, w praktyce w obecnym system jest narzedziem zniewolenia. jak chamy straca wiare w papier dalej beda chciec jesc pic pie...c i srac. jak dlugo bedzie sie produkowac tak dlugo wszystko bedzie sie krecic. srodkiem wymiany moze byc nowy papier albo cos innego. islandia wypiela dupe na banki i jakos im sie zyje, nienajgozej.
        • br0fl0vski Re: Efcia ekonomistka. 28.10.11, 17:15
          kolku jeden po jaki xuj euroland chce pozyczac pieniadze od kogokolwiek jak euro dollar czy kazda inna waluta to fikcja i moze sobie dodrukowac albo przestawic zera w kompie ile chce?
          • eva15 Re: Efcia ekonomistka. 28.10.11, 17:18
            O Brofl, to już na prawdę wyższa szkoła jazdy, borrcia jest na zupełnie innym etapie rozumienia otaczającego go świata. Za dużo wymagasz.
            • eva15 Re: Efcia ekonomistka. 28.10.11, 17:21
              Natomiast w przeciwieństwie do borrci, Rosjanie dobrze rozumieją, co jest grane, więc się nie spieszą do tego super geszeftu.
      • przyjacielameryki Re: Ciekawa będzie rola Rosji w tej grze o eurola 28.10.11, 16:05
        eva15 napisała:




        > ... Na razie Rosja obserwuje, jak zachowają się Chiny i inni darczyńcy.

        I na tym poprzestanie. Będzie obserwować i nic więcej. No ale jeżeli chce wyłożyć kasę na ratowanie integracji europejskiej to bardzo proszę, zawsze może ten zaszczytny uczynek wykonać. Tyle, że nie może się niczego szczególnego po tym spodziewać. Niemniej jednak takie zachowanie spotka się z naszym europejskim uznaniem i na pewno Rosja zostanie poklepana po plecach co jak wiemy bardzo sobie ceni i co z reguły całkowicie ja zadowala!
        • borrka Ale poklepac musi Sarko, albo Angie ! 28.10.11, 16:14
          Inaczej niewazne.

          Widzialem, jak krolowa angielska klepala Wowe - malo sie nie posikal z nerw i dumy.
          Molodiec Wowa !
          • przyjacielameryki Re: Ale poklepac musi Sarko, albo Angie ! 28.10.11, 16:21
            borrka napisał:

            > Inaczej niewazne.
            >
            > Widzialem, jak krolowa angielska klepala Wowe - malo sie nie posikal z nerw i d
            > umy.
            > Molodiec Wowa !

            Nie ma sprawy, zgadzamy się na Panią Kanclerz i Sarko. A mówią, że Rosja jest w Europie lekceważona.
            • br0fl0vski Re: Ale poklepac musi Sarko, albo Angie ! 28.10.11, 16:47
              jak ich lekcewaza to po jaki xuj do moskwy i pekinu na zebry sie wybieraja?
              • j-k hloopcze :) 28.10.11, 16:57
                od pomyslu do przemyslu droga daleka.
                • br0fl0vski Re: hloopcze :) 28.10.11, 17:13
                  janusz pokazujesz ze ten twoj doktorat jest dekoracja. w prostych slowach nic wytlumaczyc nie potrafisz. jak ci sie podobal ten link ktory ci nie tak dawno podrzucilem ten o psychopatach?

                  wracajac do europy w paru prostych slowach panie doktorze wyjasnij skad sie wzial ten caly balagan i jak medrcy tajemnej wiedzy finansowej chca go rozwiazac? inaczej mowiac jaka to droga i dokad prowadzi?
                  • j-k si, hloopcze :) 28.10.11, 17:41
                    alez chetnie :)

                    z oportunizmu europejskich i greckich politykow.
                    ktorzy w roku 2000 juz reagowac powinni.

                    tylko im sie przysnilo, ze po upadku ZSRR
                    dobrobyt na Zachodzie bedzie trwal wiecznie.

                    bylem. widzialem.
                    • br0fl0vski Re: si, hloopcze :) 28.10.11, 18:06
                      nie prosilem o bullshit naglowkowo gazeciany. ale o mechanizm. chy tak samo tlumaczysz nauki tajemne dziatkom w szkole?
                      • br0fl0vski Re: si, hloopcze :) 28.10.11, 18:09
                        czy tym w rzadzie przenajswietrzej tez doradzasz w takim samym stylu?
                        • eva15 Re: si, hloopcze :) 28.10.11, 18:15
                          Ty chyba nie sąszisz, że Januszek jakiemuś rządowi doradza? Nie posądzam Cię o taki brak inteligencji. Jak Ci Januszek napisze, że doradza Obamie, to też uwierzysz?
                      • j-k nie smiesz 28.10.11, 18:12
                        mechanizm - to zachlystniecie sie przewaga.

                        zwykla ludzka pycha.

                        niezalezna od pogladow politycznych.
                        • br0fl0vski Re: nie smiesz 28.10.11, 18:18
                          az strach berze jak pomysle ze doradzasz mezom stanu w przenajswietrzej, pewnie w Grecji robiles to na 1.5 etatu
                          • j-k dowcip na miare Grecji :) 28.10.11, 18:25
                            owszem, doradzalem Rzadowi Polskiemu (onegdaj)

                            NIE WTRACAC sie w sprawy Ukraina-Rosja, gdyz to ponad nasza miare.

                            mialem racje?
                            • br0fl0vski Re: dowcip na miare Grecji :) 28.10.11, 18:35
                              janusz jak nie potrafisz odpowiedziec jak madre glowy chca wyjsc z kryzysu (wyglada na to ze chca pozyczac jeszcz wiecej coraz bardziej pograzajacym sie w dlugach) to powiedz to jasno. dam ci wtedy spokoj. u ruskich ukainie czy zydach nie chce mi sie gadac.
                              • j-k Dowcip na miare Greka:) 28.10.11, 19:26
                                br0fl0vski napisał:

                                > janusz jak nie potrafisz odpowiedziec jak madre glowy chca wyjsc z kryzysu (wyg
                                > lada na to ze chca pozyczac jeszcz wiecej coraz bardziej pograzajacym sie w dlu
                                > gach) to powiedz to jasno.

                                nie mam pojecia, co owe glowy chca. nie jestem "owymi glowami".

                                natomiast moje zdanie przedstawilem juz dawno.
                                Grecja nie spelniala warunkow przyjecia do strefy Euro.
                                zostala tam wzieta na "krzywy ryj"
                                w interesie Euro powinna zostac z tej stefy wyrzucona.
      • wojciech.2345 Re: Ciekawa będzie rola Rosji w tej grze o eurola 28.10.11, 20:49
        eva15 napisała:
        > ... Rosja siedzi na ca 05 bln zapasów złota i dewiz.
        ----------------------
        Hm, za to można kupić dużo kartofli.

        Jestem pod wrażeniem.
      • jk2007 żadna rola Rosji w tej grze 28.10.11, 22:19
        Еще oднo ycлoвие Goldman Sachs и Morgan Stanley – нaличие y Рoccии зoлoтoвaлютных резервoв. Нaм гoвoрилocь, чтo этo «зaнaчкa нa черный день, кoтoрaя нac пoддержит». Тoлькo не oбъяcнялocь, чтo зaнaчкa преднaзнaченa не нaм, a финaнcoвым cтрyктyрaм, кoтoрые oперирyют нa рынке. Нaшими резервaми Зaпaд гaрaнтирyет вoзврaт денег, кoтoрые ввoдит в Рoccию.
        Этo легкo дoкaзaть: грaфик зoлoтoвaлютных резервoв пoлнocтью РФ, c тoчнocтью прoцентa, пoвтoряет кoлебaния и изменения внешней зaдoлженнocти РФ. Еcли, дoпycтим, зoлoтoвaлютные резервы $500 млрд., тo и внешняя зaдoлженнocть – $500 млрд.
        martinis09.livejournal.com/282686.html#cutid1
    • jk2007 eva15 jak zwykle panikuje, 28.10.11, 22:11
      jezeli nie euro - to rosyjski rubl czy chiński juan?
      • br0fl0vski Re: eva15 jak zwykle panikuje, 28.10.11, 22:25
        nowy warian fikcji coraz trudniejszy do pojecia przez chamow

        carbon credit - jednostka zurzycia energi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka