polski_francuz
21.02.12, 20:07
odczuwam i ja i wielu Francuzow wobec Dominique Strauss Kahn. Obrzydzenie dla tej osoby, obrzydzenie dla systemu, ktoremu nie przeszkodzalo ze ten chory typek moze stac sie kandydatem na prezydenta republiki, obrzydzenie dla francuskich elit, ktore nie potrafia same sie od brudu oczyscic i potrzebuja do tego Amerykanow.
Po tym jak Amerykanie zlapali zboczenca, bohaterskie sluzby naszej republiki nareszcie zauwazyly ze cos jest nie tak.
Jak mozna sie dziwic, ze normalny czlowiek przestaje juz ufac komukolwiek, kto ma z elitami wladzy wspolnego?
Jak to mozliwe, ze tacy zboczency jak DSK czy Berlusconi dochodza do stanowisk. Dlaczego system ich wczesniej nie wylapuje?
PF