Dodaj do ulubionych

40 lat minęło.

15.03.12, 18:05
Tak, już 40 lat mineło od premiery "Ojca chrzestnego".

kultura.gazeta.pl/kultura/56,114438,11349490,_Czekalem_az_mnie_wyleja___To_juz_40_lat_od_premiery.html
www.imdb.com/title/tt0068646/
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Propozycja niedoodrzucenia 15.03.12, 19:10
      To nie jest byle jaka rocznica.

      I Ojciec Chrzestny byle jaki film. Wlosi sa teraz zdeprymowani fatalnym stanem finansow panstwa i tym zigolakiem z Neapolu, ktory rozbil statek pasazerski dla glupoty gestu.

      Puzo to wielki pisarz, ktory opisal powolna integracje Wlochow w Stanach a Coppola to wielki rezyser.

      Oby i Polacy takich wielkich artystow mieli.

      PF
      • andrzej.sawa Re: Propozycja niedoodrzucenia 15.03.12, 19:15
        żaden normalny nie chwali się bandytami w rodzinie - widać Amerykanie nie są normalni.
        • polski_francuz Niemile dobrego poczatki 15.03.12, 20:00
          Ameryka z 1900 byla krajem dosc dzikim w obyczajach. Wiele bogatych rodzin wzbogacilo sie w okresie prohibicji. I jakos powoli sie to potoczylo, ze stali sie bardziej cywilizowani.

          Podobny okres panowal w Polsce w latach 90-tych, kiedy pieniedze mozna bylo zrobic na niezbyt moralnych przekretach.

          To prawda, ze zabijac to juz troche inna sprawa. Ale Sycylijczycy sa ludzmi honoru. A kiedys i w Polsce obraze honoru krwia sie zmywalo.

          PF
          • des4 Re: Niemile dobrego poczatki 15.03.12, 20:27
            byli ludźmi honoru...kiedyś...dzisiejsza cosa nostra to degrengolada i brak jakichkolwiek zasad

            mafia w USA miała żelazną zasadę nietykania się prochów, ale to właśnie frakcja zwana "Sycylijczykami" (świeży emigranci do Stanów) zasadę tę pierwsza złamała

            poczytaj sobie Mafię Maud Webster i pamiętniki Buscetty
            • des4 Re: Niemile dobrego poczatki 15.03.12, 20:32
              jeżeli już lecieć filmami, to dzisiejsza mafia bardziej przypomina Chłopców z Ferajny niż Ojca Chrzestnego
            • polski_francuz Poczytuje Mario Puzo 15.03.12, 20:47
              i jesli mu wierzyc, to Kolumbijczycy sie prochami zajeli.

              A mowiac szczerze mam znajomego Siciliano, ktorego szanuje. I patrze na Sycylijczykow przez jego pryzmat.

              PF
              • des4 Re: Poczytuje Mario Puzo 15.03.12, 20:52
                od od Kolumbijczyków Sycylijczycy chętnie podłapali

                "Sycylijczycy" rozumieni jako tamtejsza gangsterka, a nie mieszkańcy jako tacy
                • polski_francuz Ano, chyba ze tak 15.03.12, 21:00
                  Wiesz to troche dziwne, ale w kontakcie z tym Sycylijczykiem ja odczuwalem szacunek jak w stosunku do "uomo d'honore". A tak wlasnie okreslaja mafioso we Wloszech.

                  Mysle, ze tam chodzilo, jak zwykle zreszta o wladze. I ze rodzimi Sycylijczycy laczyli sie w mafie przeciwko panstwu-oprawcy.

                  Czy to nie jest historia podobna do naszej polskiej z XIX wieku?

                  PF
            • andrzej.sawa Re: Niemile dobrego poczatki 15.03.12, 20:56
              jakiego honoru - bandytyzmu?
              • polski_francuz Reguly gry 15.03.12, 21:01
                Ci ludzie przestrzegali regul gry. Ktore byly inne niz te spoleczenstwa wokol ale sie, tych swoich, trzymali.

                PF
              • des4 Re: Niemile dobrego poczatki 15.03.12, 21:03
                Bandytyzm bandytyzmem, ale kiedyś taki capo faktycznie chronił i zapewniał porządek na "swoim" terenie. Robił coś czego nie była w stanie zrobić słaba, skorumpowana i obca władza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka