Gość: Andrzej
IP: 62.89.126.*
12.03.02, 20:10
Czytając relacje prasowe mam wrażenie, że Izrael dysponuje tylko ok. 3000
żołnierzy pierwszej linii i ok. 200 czołgami. Reszta to słabo wykształceni
rekruci nadający się tylko do obsadzania posterunków. Zauważcie, że Izrael nie
jest chyba w stanie wysłać większej ilości żołnierzy do jednorazowej akcji. W
tej sytuacji więc skoordynowany atak na kilka pozycji zmusiłby Izrael do
powołania kiepskich rezerwistów.
Czy ktoś ma jakieś dane (po polsku) o liczebności armii izraelskiej?