igor_uk33
21.06.12, 19:50
Grieving Father Struggles to Repay Dead Son's Massive Student Loans
Despite the help of a lawyer, he has not been able to determine exactly how much he owes, or even what company holds his loans.
A few months after he buried his son, Francisco Reynoso began getting notices in the mail. Then the debt collectors came calling.
“They would say, ‘We don’t care what happened with your son, you have to pay us,’” recalled Reynoso, a gardener from Palmdale, Calif.
Poniewaz jezyka angielski ,jak deklaruja,znaja wszysci,dla tego nie bede sam meczyc sie,a tylko skorzystam z pomocy wojka Googl (zeby kropka,czy kreska,mnie nie czepiala sie)
Mimo pomocy prawnika, nie był w stanie określić dokładnie, ile mu zawdzięcza, a nawet co firma posiada swoje kredyty.
Kilka miesięcy po tym, pochowany jego syn, Francisco Reynoso zaczął coraz zawiadomienia pocztą. Wtedy komorniczych przyszedł dzwoni.
Mówili," Nie obchodzi mnie, co się stało z synem, będziesz musiał zapłacić nam", wspomina Reynoso, ogrodnik z Palmdale, Kalifornii