Dodaj do ulubionych

Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christiani...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:05
jak zwykle "zdrowa tkanka spoleczna" zadzialala i postanowila zuniformizowac majacych ochote na wolnosc i zycie po swojemu.
"zdrowa tkanko", fortuna kolem sie toczy, nastepni myslacy w "jedynie sluszny sposob" dadza wam inne mundurki, zobaczymy czy wtedy tak wam sie bedzie podobac idea przerabiania wszystkich na "normalnych"
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.nll.se 12.07.04, 16:29
      Jasne! Ty bys zapewne wolal zeby bylo odwrotnie!
    • Gość: Bałagan Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christiani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:31
      Tak naprawdę to nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla wprowadzania
      jakichkolwiek zmian w Christianii, która od ponad 30 lat funkcjonuje
      znakomicie poza oficjalnym systemem. Ale może właśnie to jest powodem, że
      niemal każdy, kolejny rząd, a już na pewno każdy prawicowy, przymierza się do
      likwidacji bądź pacyfikacji tej dzielnicy. Po prostu kole w oczy fakt, że w
      centrum stolicy 1000 osób o bardzo różnych korzeniach, charakterach, zawodach
      itd. potrafi funkcjonować sprawnie jako społeczność bez pomocy państwowej
      biurokracji.
      Faktem jest, że wiele z tych osób pracuje na czarno, biorąc jednocześnie
      zasiłki od państwa (a z drugiej strony bezczelnie ogłaszając się anarchistami
      i krytykując to państwo). Jednak nie jest to tylko problem Christianii, ale
      właściwie wszystkich opiekuńczych krajów skandynawskich.
      Faktem jest, że większość firm, funcjonujacych w Christianii nie płaci
      podatków, choć korzysta często z infrastruktury budowanej za państwową kasę.
      Ale unikanie płacenia podatków to też nie jest problem wyłącznie Christianii.
      Faktem jest też, że w Christianii skoncentrował się niemal cały kopenhaski
      handel miękkimi narkotykami, jednak przegonienie stamtąd dealerów doprowadzi
      jedynie do pojawinia się ich w innych miejscach. Akurat Dania - cała, nie
      tylko stolica, albo sama Christiania - to kraj gdzie wyjątkowo duży procent
      społeczeństwa, w każdym wieku sięga po marijuanę i haszysz i jest to
      powszechnie akceptowane. Sam widziałem w Christianii następcę tronu palącego
      haszysz razem z kolegami z wojska (odbywał wtedy, jak wszyscy, służbę
      wojskową).
      Christiania jest, jak stwierdza wzmiankowany w artykule raport parlamentarny,
      rzeczywiscie miejscem o ważnej funkcji społecznej, rodzajem azylu dla wielu
      życiowych wykolejeńców, którzy dzięki temu nie muszą lądować w zamkniętych
      zakładach, a także swoistym socjologicznym wentylem bezpieczeństwa.
      Jest to też znakomite miejsce do życia i pracy dla artystów, którzy znajdują
      tam spokój i wolność potrzebne do tworzenia, mając jednoczesnie tuż za
      granicami enklawy duży rynek zbytu dla swoich wytworów.
      Oczywiście jest to też duża atrakcja turystyczna oraz jedna z wizytówek
      miasta i dowód na tolerancję duńczyków.
      Czy warto wszystko to niszczyć po to, żeby zaspokoić ambicje kilku
      sfrustrowanych, żądnych sukcesów polityków? Problem Christianii przypomina
      niektóre tak "ważne" nasze, polskie spory, jak na przykład kwestię krzyży w
      szkołach, utrzymania "naszej polskiej ziemi" w polskich rękach itp.
      Czy może nas pocieszać, że oszołomy są nie tylko wśród nas? Mnie to nie
      cieszy. Martwi za to możliwość zlikwidowania takiego niezwykłego i - co
      bardzo ważne - udanego eksperymentu społecznego.
      • Gość: anka Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:41
        Oj, świete słowa....
        • Gość: qbas Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.toya.net.pl 13.07.04, 00:28
          bylem, widzialem, podziwiam!
          popierajmy christianie, ostatni skrawek wolnego (choc nie idealnego )swiata!!!
      • Gość: Puchatek Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.crowley.pl 12.07.04, 16:47
        Oj, muszę się z przedmówcą nie zgodzić.

        Gość portalu: Bałagan napisał(a):

        > Tak naprawdę to nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla wprowadzania
        > jakichkolwiek zmian w Christianii, która od ponad 30 lat funkcjonuje
        > znakomicie poza oficjalnym systemem (...)


        Przyjacielu, mylisz się. Christiania nie funkcjonuje "poza" oficjalnym
        systemem, ale co najwyżej "obok" niegp.
        Można by mówić, że jest "poza" oficjalnym systemem, gdyby mieszkańcy
        Christianii:
        - Płacili normalne stawki za media, albo produkowali własne;
        - Nie korzystali z zasiłków państwowych, z których żyje duuuża część tej
        społeczności

        > Ale może właśnie to jest powodem, że
        > niemal każdy, kolejny rząd, a już na pewno każdy prawicowy, przymierza się do
        > likwidacji bądź pacyfikacji tej dzielnicy. Po prostu kole w oczy fakt, że w
        > centrum stolicy 1000 osób o bardzo różnych korzeniach, charakterach, zawodach
        > itd. potrafi funkcjonować sprawnie jako społeczność bez pomocy państwowej
        > biurokracji.

        No jak to bez pomocy?
        Sokoro państwo de facto dotuje im wodę i prąd (No bo co to znaczy, że płacą
        mniej, niż inni mieszkańcy Kopenhagi? To znaczy, że ktoś dopłaca)?
        Skoro otrzymują zasiłki?
        Ja byłbym za tym, żeby ich zostawić w spokoju POD WARUNKIEM, że rzeczywiście
        zrezygnują w 100 proc. z korzystania z państwa. Nie płacisz podatków i
        ubepieczenia? To dlaczego chcesz dostawać zasiłki i dopłatę do mdediów? ALbo
        leczyć się w państwowym szpitalu?

        > Faktem jest, że większość firm, funcjonujacych w Christianii nie płaci
        > podatków, choć korzysta często z infrastruktury budowanej za państwową kasę.
        > Ale unikanie płacenia podatków to też nie jest problem wyłącznie Christianii.

        Ale nigdzie indziej chyba nie ma tak, że ktoś JAWNIE nie płaci podatków etc., a
        państwo nic z tym nie robi i jeszcze go dotuje.

        > Jest to też znakomite miejsce do życia i pracy dla artystów, którzy znajdują
        > tam spokój i wolność potrzebne do tworzenia, mając jednoczesnie tuż za
        > granicami enklawy duży rynek zbytu dla swoich wytworów.

        Sprytne ;)
        Można żyć bez obowiązków a jednocześnie korzystać ze wszystkich udogodnień
        państwa.

        • Gość: qbas Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.toya.net.pl 13.07.04, 00:33
          wszystko prawda. ale moze nas stac na utrzymanie grupki romantykow? przeciez
          utrzymujemy wiezniow, ludzi biednych itp. a gdyby ktoremus z nas, przywiazanych
          do "kultury posiadania" powinela sie kiedys noga? moze warto miec taka enklawe?
          no bo co? dworzec centralny?
    • Gość: jarek-Zyd ne telus nie interesowaly ich pieniadze... IP: *.fastres.net 12.07.04, 16:48
      To jeszcze lepsze, choc nie placili podatkow, to piwo bylo zawsze u nich drozsze
      niz w Bodegach na Amarer, choc nie interesowaly ich pieniadze, ale domy ktore
      sobie wybudowali ( werandy, poddasza cos kosztuja wiecej niz te w dzielnicy obok
      i oni po 25 latach uzyskali do nich prawa, choc te mieszkania nad woda
      bezprawnie zajeli) ....moze oni rozdawali rovery, moze rozdawali hashish i
      marihuane ?
      Takie bajki niech oni sobie opowiadaja Tomsonowi...
    • Gość: Łysy Pogonic do roboty... IP: 207.181.167.* 12.07.04, 17:02
      ... leni, pasozytow i cpunow !!
      • Gość: Hipis A co wg. ciebie jest "prawdziwá" robotá ? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 12.07.04, 19:08
        I skád wiesz w jaki sposób oni tam zyli? Z artykulu? Takim jak ty mozna
        wszystko wcisnác, wiéc zanim wypowiesz sié na jakis temat poznaj go. Odrobina
        wiedzy nie zaszkodzi. A-ha - jak nie masz nic konkretnego (w kwestii
        merytorycznej) do powiedzenia, to nie mów nic. Mowa jest srebrem ...,
    • Gość: chris taa, po swojemu, ale na koszt podatnika IP: *.com 12.07.04, 17:24
      tez bym tak chcial, ale niestety, zeby zyc, musze pracowac
      • Gość: Łysy Re: taa, po swojemu, ale na koszt podatnika IP: 207.181.167.* 12.07.04, 17:31
        dlatego dorabianie roznych gornolotnosci do tego jest, raz idiotyczne, dwa
        zaklamane. Skoro oni chca byc tacy wolni i uduchowieni, OK !! Badzcie sobie !
        ale nie liczcie ze reszta frajerow pracujacych na zycie bedzie was pasozyty
        utrzymywac !
        • Gość: policaj "Pracus" zazdroscisz im, czy co ? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 12.07.04, 19:11
          Od kiedy to Lysi majá decydowac za rezszté ? Milcz nikczemniku, milcz zanim
          ktos ci zamknie twojá szanowná...
    • Gość: 2yoo4yoo.co.uk Mieszkalem w Christianii IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.07.04, 17:41
      Watpie,czy jakikolwiek Polak mieszkal,tak jak ja ,w Christianii.Mieszka tam do
      dzisiaj parunastu obcokrajowcow,ale nie ma wsrod nich nikogo ze wschodniej
      Europy,czyli z nowej 10 czlonkow Unii.
      To bardzo specyficzna dzielnica.Warunki zycia w niej nie odbiegaja od
      przecietnego osiedla w Polsce.Ludzie sa na poziomie.Przestepczosc
      zerowa.Stosunki sasiedzkie - wymarzone.Ale jednoczesnie:ksenofobia wobec
      obcych,awersja w stosunku do biedakow,egocentryzm i powszechna
      narkomania.Osiedlem i jego mieszkancami nie rzadzi,jak to sie przyjelo,rada
      osiedla,lecz kilku najbogatszych dilerow narkotykowych.Sadze,ze szacunki
      policji sa zminimalizowane.Obliczylem ktoregos dnia obroty 50 stolow z
      narkotykami na milion dolarow.
      • Gość: Bałagan Re: Mieszkalem w Christianii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 19:58
        Drogi 2yoo4yoo, nie jesteś jedyny, jak myślisz. Ja spędziłem w Christianii
        prawie dwa lata na przełomie 80-tych i 90-tych. Pracowałem w Sushine Bakery i
        miałem własne lokum na tyłach Groen Hall. Nieważne. Generalnie zgadzam się z
        Twoja oceną stosunków w Christianii, ambiwalentną podobnie jak moja opinia. Nie
        ma miejsca idealnego, ale to przynajmniej jest inne i pokazuje, że
        model "demokracji zachodniej" nie jest jedynym możliwym w dzisiejszym świecie.
        Trzeba uczciwie powiedzieć, że wiele zła istniejącego w Christianii wynika
        właśnie z tego, że jest to miejsce wyjątkowe i np. trudno sobie w tej sytuacji
        radzić z potęgą pieniądza, jaki generuje handel narkotykami.
        Jednak opinie, przedstawiane tu przez wielu, że większość Christianiter żyje na
        koszt państwa są bezpodstawne. Sam, w poprzednim poscie, krytykowałem taką,
        częstą postawę. Jednak naprawdę większość mieszkańców żyje z uczciwej pracy,
        często poza granicami Christianii, płacąc od swoich dochodów podatki.
        Postrzeganie wszystkich, jako pasożytów jest olbrzymim nieporozumieniem.
        Przeciwnie - wielu z tych ludzi to społecznicy ogarnięci potrzebą działania,
        wprowadzania zmian, ulepszania świata... Oddziaływanie tego środowiska jest
        olbrzymie i niedoceniane. Christiania jest swego rodzaju forum dla różnych grup
        takich naprawiaczy rzeczywistości z całego świata. Sam spotkałem tam wielu
        fantastycznych ludzi, którzy otworzyli mi oczy na wiele zjawisk i nauczyli
        bardziej krytycznego patrzenia na rzeczywistość. Likwidowanie tego i innych
        podobnych miejsc zuboża wszystkich ludzi oczekujących od życia czegoś więcej
        niż szczęścia konsumpcji. A że przy okazji pojawia się wiele wypaczeń? Jak
        mówią, nie myli się ten, co nic nie robi. Najprościej jest usuwać wszystkie
        wątpliwości buldożerami.
    • Gość: darek Dzisiejsze Państwo jest totalitarne!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 17:54
      Coraz mniej wolnosci wszędzie dla każdego. coraz więcej ograniczej. coraz
      większy rozrzut dochodów. To zmierza do kolejnej reowlucji. Czy wy u władzy na
      Zachodzie nie rozumiecie że wsze dni są policzone? Zero nauki z historii?
      • Gość: Łysy Re: Dzisiejsze Państwo jest totalitarne!!!! IP: 207.181.167.* 12.07.04, 19:01
        ...To zmierza do kolejnej reowlucji. Czy wy u władzy na Zachodzie nie
        rozumiecie że wsze dni są policzone?...

        Czyli islam naszym ustrojem ? Tam za to jest wolnosc ! Szczegolnie dla kobiet i
        tzw 'mniejszosci seksualnych' !
        • Gość: Critto Re: Dzisiejsze Państwo jest totalitarne!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 19:58
          dlaczego zaraz 'islam' - chodzi Ci, domyslam sie, o panstwo wyznaniowe, w ktorym
          duchowni muzulmanscy sprawuja wladze ?? Panstwo wyznaniowe jest jeszcze bardziej
          totalitarne . Twoj przedmowca mial na mysli rewolucje przeciw tyranii. Ja
          popieram pokojową i legalną rewolucję przy urnach wyborczych - REFERENDAMI
          ograniczyć funkcje państwa do minimum i przywrócić jak najwięcej swobód
          obywatelskich.

          PRZYSZŁOŚCIĄ JEST LIBERTARIANIZM, A NIE PAŃSTWO WYZNANIOWE.

          Pozdrawiam,
          Critto, liberter.webpark.pl
          wspolpracownik liberator.lbl.pl
    • Gość: Hipis Jakim prawem politycy decydujá o normach moralnych IP: *.range217-44.btcentralplus.com 12.07.04, 19:03
      ??? Czy oni sá dla tzw. zwyklych ludzi, czy na odwrót. Wszystkim to bylo na
      réké tylko nie im. Za pieniádze to pozabijaliby wlasne matki. Wszédzie oni tacy
      sami. Jak majá policjé za sobá to uwazajá sié niemalze za Bogów. Szkoda tych
      Prawdziwych Ludzi z Christianii, ale oni sá juz "wyleczeni" z nawyków
      naszego "lepszego" swiata. Wierzé, ze i teraz poradzá sobie...
    • masaladosa Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia 12.07.04, 19:53
      'a przeciez mi zal'
      te slowa cisna mi sie do glowy po lekturze tego artykulu
      nie zwazajac specjalnie na racje spoleczne czy ideologiczne w niebyt odchodzi
      bowiem pewna piekna utopia stworzona w szczycie rownie pieknego ruchu
      hippisowskiego

      podobnie czulem sie obswerwujac na goa piecdziesieciokilkuletnich hipow z
      rozwianym siwym wlosem w dzinsowych kamizelach smigajacych na swoich enfieldach
      wsrod mas mlodziezy ktora z ich hasel przejela tylko swobode cpania i na goa-
      zamienione w srodziemnomorski kurort-przyjezdza juz wylacznie po rave'owe
      szalenstwo okraszone obficie ekstaza

      tak czulem sie tez gdy wynajmowalem pokoj na freak street w kathmandu na ktorej
      ani sladu dawnych haszyszowych kramikow zastapionych teraz przez sklepy z
      turystyczna konfekcja gdzie tez od czasu do czasu spotkac mozna jak ducha
      innych czasow przemykajacego faceta w bandanie opasujacej dlugie srebrne wlosy
      czule obejmujacego swa przybrana w hinduska sukienke pania-oboje pobruzdzeni i
      zmeczeni ale przykuwajacy w jakis dziwny sposob moj wzrok

      i mimo iz zdaje sobie racjonalnie sprawe z nierealnosci ich dazen z naiwnosci
      ich hasel i z niekonsekwencji ich ideologii to jakos emocjonalnie mi do nich
      bardzo blisko
      i po prostu mi zal...

      mdosa
      • Gość: Bałagan Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 20:05
        Pięknie napisane. Zgadzam się w stu procentach. Zdaje się, że w tej dyskusji
        używając tylko argumentów racjonalnych, zapomnieliśmy o tych - nie mniej
        ważnych - emocjonalnych. Dziękuję za ich przywrócenie Masaladosa.
    • Gość: raf Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 12.07.04, 20:21
      Ci, ktorzy tak krytykuja, niech troche poczytaja o tym miejscu: www.christiania.org/
    • Gość: OgooreK Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:30
      Jakoś tak... smutno :(
    • roody102 Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia 13.07.04, 00:36
      Coś się kończy.
      To znak czasów, że Europa się technokratyzuje i coraz mniej w niej miejsca na
      wolność, spontaniczność poza regulacjami biurokratów. Jasne, są racjonalne
      argumenty za tym, żeby to miejsce „uporządkować” a jednocześnie było fajnie
      mieć świadomość, że da się przeżyć życie na marginesie systemu, z wyboru,
      rezygnując z czegoś zachować wolność, tak jak się ją rozumiało. Takich miejsc
      jest coraz mniej, liberalizm jest w odwrocie – likwidacja Chrystianii to taki
      zastępczy temat duńskiej polityki, jakich w każdym kraju chwytają się
      populiści, gdy nie mają prawdziwych rozwiązań poważnych problemów. Szkoda,
      bogate społeczeństwa powinny zostawić sobie taki wentyl bezpieczeństwa,
      margines błędu dla nieprzystosowanych.

      Fajnie było mieć świadomość, że jest takie miejsce, całkiem niedaleko, nawet
      jeśli fizycznie się w nim nie było, to mentalnie to jakoś tam grało w głowie.

      Szkoda, że Polska się na taką Europę nie załapała, że teraz gdy wchodzimy tam –
      wśród nas ludzie, to prawda nie jest ich wielu, głodni takich miejsc, tak
      pojętej wolności – Europa idzie w innym kierunku.
    • Gość: śliwka Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: 217.11.147.* 13.07.04, 08:02
      Znormalizować dzielnicę?!!!!! Dobrze, że przynajmniej autor tekstu napisał to w
      cudzysłowie. Czy wszystko co jest fajne trzeba zwasze spieprzyć?
      • Gość: Puchatek Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia IP: *.crowley.pl 13.07.04, 12:32
        Gość portalu: śliwka napisał(a):
        > (...) Czy wszystko co jest fajne trzeba zwasze spieprzyć?

        Nie, ale jeśli to jest tak fajne (i tyle pozytywnych emocji budzi), to niech
        się samo utrzymuje - choćby z opłat od turystó, ja wiem...

        Można sobie być romantycznym - ale uczciwość nakazywałaby być romantycznym na
        własny rachunek.

        Niech państwo:
        - zwreyfikuje zasiłki, oraz:
        - przestanie dopłacać do mediów (czy czegokolwiek innego)

        ...a wtedy sam będę Christianii bronił.



        • roody102 Re: Co się stanie z kopenhaską dzielnicą Christia 13.07.04, 18:19
          Z pragmatycznego punktu widzenia masz 100% racji. A nam i tak smutno.
    • Gość: dan CHRISTIANIA DZIAŁA I MA SIĘ DOBRZE :-) IP: *.ds1-bav.adsl.cybercity.dk 04.09.04, 14:35
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka