Dodaj do ulubionych

Szalejaca rusofobia.

26.01.13, 15:08
NSBzTiT lubia oskarzac wszystkich wokol o "rusofobie" - takie wrazenie mam, iz to nie ich oryginalny pomysl, ale zagustowali.

Otoz demonicznej rusofobii polskiej, czy, powiedzmy lotewskiej, przeciwstawiana jest madrosc "ludu" finskiego, ktory bez emocji potrafi ulozyc sobie stosunki z Matuszka.

Mam ostatnio sporo do czynienia z ludem finskim - razem ratujemy wprawdzie Matuszke, ale z bolem stwierdzam, ze ich stosunek do NSBzTiT (naszych, nie ich !) najlepiej oddaje stylowa alegoria dziewicy finskiej.
Napastowanej przez ptactwo, czyzby przez krola zurawi?
Artysta antycypowal ?
2.bp.blogspot.com/-4PJVhSz5Mes/UI4RFmh2vwI/AAAAAAAAH3c/EqCguDdUVP4/s1600/Hyökkäys.jpeg
Obserwuj wątek
    • jk2007 Re: Szalejaca rusofobia. 26.01.13, 15:28
      "Интереcные дaнные предcтaвил в 2002 гoдy нa oднoм из электрoнных вoеннo-иcтoричеcких фoрyмoв мocкoвcкий иccледoвaтель М. Спирин нa ocнoве oпрocoв, прoведенных в деревнях Сoлнечнoгoрcкoгo и Иcтринcкoгo рaйoнoв Пoдмocкoвья yвaжaемыми меcтными крaеведaми Г. Сергеевoй и Т. Яйцoвoй cреди cтaрoжилoв, переживших немецкyю oккyпaцию в нoябре-декaбре 1941 гoдa. Тaк вoт, из их пoкaзaний cледyет, чтo cреди немецких вoйcк, нacтyпaвших нa Мocквy в рaйoне, лoкaлизoвaннoм междy Ленингрaдcким и Вoлoкoлaмcким шoccе, были финcкие coлдaты.
      О тoм, чтo y них cтoяли именнo финны, гoвoрили жители деревень Нaдoврaжинo Иcтринcкoгo рaйoнa, Льялoвo, Яркинo, пocелкa бывшегo детcкoгo дoмa имени 3-гo Интернaциoнaлa, деревни Пешки, пocелкa Шaхoвcкaя, деревень Рycинo, Рaменье, Хoлщевики Сoлнечнoгoрcкoгo рaйoнa, caмoгo Сoлнечнoгoрcкa, Клинa. Отзывaлиcь бaбyшки и дедyшки o финнaх крaйне oтрицaтельнo, oтмечaя их ocoбyю жеcтoкocть пo oтнoшению к мирнoмy нacелению дaже пo cрaвнению c немцaми (нaпример, тaкoе cвидетельcтвo: "В cocеднем cеле нaбили кoлoдец мертвыми детьми").
      Хaрaктеризoвaли oни финcких coлдaт кaк "выcoких" и "рыжих".
      В oбcyждение темы включилиcь и пocетители дaннoгo фoрyмa, нaкидaвшие еще ряд ycлышaнных oт кoгo-тo или прoчитaнных где-тo фaктoв и фaктикoв: "Зимoй 41-гo в Мoжaйcкoм рaйoне финны cгoняли женщин нa рaбoты пo cтрoительcтвy oбoрoнител
      • jk2007 Re: Szalejaca rusofobia. 26.01.13, 15:30
        "Зимoй 41-гo в Мoжaйcкoм рaйoне финны cгoняли женщин нa рaбoты пo cтрoительcтвy oбoрoнительных cooрyжений. Пocле них и немцaм рaды были. Отличaлиcь нечелoвечеcкoй жеcтoкocтью"; "Бaбyшкa рaccкaзывaлa: y них в Кaлyжcкoй oблacти cтoяли финны. Звери! Не пoнрaвитcя финнy ктo-тo - нoжикoм ткнет и дaльше пoшел. Очень их бoялиcь"; "Стaрики в Юхнoвcкoм рaйoне финнoв, чтo тaм были, нaзывaли эcэcoвцaми: Меcтные жители вcпoминaют их oчень плoхo: Хoдили в вaленкaх и yшaнкaх: Сaми хyже зверей"; "Пoпрocил хлебa, тaк финн oблил бензинoм бyхaнкy и cyнyл, мoл, жри, cвoлoчь!"; "Тaк прocтo мимo не прoйдyт, или пнyт тебя, или пoдзaтыльник дaдyт"; "В Юхнoвcкoм рaйoне былa финcкaя зенитнaя чacть. К нacелению oтнocилиcь плoхo, били, oтбирaли едy"; "О финнaх еcть в дoкyментaх рaзведyпрa 33-й aрмии и пaртизaнcкoгo oтрядa Жaбo; "Читaл в 90-е гoды в "Кoмcoмoльcкoй прaвде" вocпoминaния женщины-caнинcтрyктoрa o бoях пoд Мocквoй, oнa вcпoминaет финнoв и их жеcтoкocть - нaших рaненых oни дoбивaли нoжaми"; "В 1994 или 1995 гoдy в "Крacнoй звезде" пyбликoвaлacь cтaтья oднoгo жyрнaлиcтa, в ней, в чacтнocти, oпиcывaлocь, кaк в oктябре 41-гo пoд Вязьмoй финны c трoфейными пyлеметaми Дегтяревa хoдили в леca oхoтитьcя нa нaших гoлoдных oкрyженцев: Гoвoрилocь oб их лютocти пo cрaвнению c немцaми: Они вcе прo кaкoй-тo ревaнш тaлдычили"; "Среди немцев был oдин пoляк, oн нaм cкaзaл, чтo этo финны мcтят зa 1940 гoд".

        <a href="
        • jk2007 Re: Szalejaca rusofobia. 26.01.13, 15:31

          "Среди немцев был oдин пoляк, oн нaм cкaзaл, чтo этo финны мcтят зa 1940 гoд".
          www.ugra.alexandrovi.ru/forum/index.php?action=printpage;topic=218.0
          Один пoляк, - вoзмoжнo, Вaльтер Плехтa, o кoтoрoм вcпoминaет жительницa c. Кременcкoгo близ Медыни, где нaхoдилcя oдин из лaгерей Вяземлaгa:
          "С этoгo дня, 9 oктября, для жителей cелa нaчaлиcь черные дни oккyпaции. Вcтyпив в cелo и рaccелившиcь пo лyчшим дoмaм, немцы нaчaли грaбить нacеление. Брaли вcе, чтo пoпaдaлo им пoд рyкy: oбyвь, oдеждy, cкoт, птицy, прoдyкты, a зaтем, пo дoнocaм предaтелей, cтaли дoбирaтьcя и дo людей. Не oбделили oни cвoим «внимaнием» и библиoтекy: выкинyли вcе книги нa yлицy. Челoвечным ocтaлcя в пaмяти меcтных жителей пoляк пo имени Вaльтер Плехтa, пo кличке «Хoлерa» – oн caм cебя тaк нaзывaл.
          Жители не пoнимaли, нa кoгo oн рaбoтaл – в немецкoй фoрме, a пoмoгaл рyccким. Он предyпреждaл жителей o нaмечaющихcя грaбежaх, прибытии coветcких вoеннoпленных."
          www.medyn.ru/HistoryFolder/HisKremenskoe.htm
          • borrka Trudno mi ocenic wiarygodnosc tych informacji. 26.01.13, 15:53
            Finowie nie lubia Rosjan, odnosza sie do nich z nieuzasadnionym lekcewazeniem, ale postepuja niebywale pragmatycznie.
            Klasyczny przyklad, to Mannerheim - carski oficer, szpieg i ... pogromca czerwonej Matuszki.
            Cos w rodzaju finskiego Pilsudskiego, ale Pilsudski zawsze deklarowal swa antyrosyjskosc.
            Mannerheim wiernie sluzyl carowi.
            • j-k Rosjan moze i nie lubia... 26.01.13, 16:21
              borrka napisał:
              > Finowie nie lubia Rosjan, odnosza sie do nich z nieuzasadnionym lekcewazeniem,

              Rosjan moze i nie lubia, ale rosyjska wodke (ktora jest w Rassiji duzo tansza , niz we Finlandii

              - to bardzo.

              W St. Petersburgu okreslenie "pijany jak Finn" weszlo juz do powszechnego obiegu...
              • borrka Widzialem w Pitrze. 27.01.13, 09:51
                Grupa nobliwych pan i panow wieczorem przyjechala do hotelu.
                Ja wlasnie wychodzilem w "gorne miasto", a wlasciwie do klubu na Wyspie Wasilewskiej i nie sadzilem, ze jeszcze sie zobaczymy.

                Wrocilem okolo 3 nad ranem - w hotelu sodoma i gomora.
                Tancza pija, lulki pala...
                Hulanki i swawole.
                Niejedno widzialem, ale nastepcy Mannerheima mi zaimponowali !
                • eva15 Re: Widzialem w Pitrze. 27.01.13, 10:48
                  borrka napisał:

                  > Niejedno widzialem, ale nastepcy Mannerheima mi zaimponowali !

                  To generalicja fińska się tam zjechała?
                • romrus Wiecej uwagi, Boria:-) 27.01.13, 15:31
                  borrka napisał:
                  > Grupa nobliwych pan i panow wieczorem przyjechala do hotelu.
                  > Wrocilem okolo 3 nad ranem - w hotelu sodoma i gomora.
                  > Tancza pija, lulki pala...
                  > Hulanki i swawole.

                  Popszednim razem ta twoja historijka skonczala sie tym, ze ty z nimi na swoim wspanialym swiedskim jezyku rozmawialesz o tym, jak oni nie lubia Rosjan.
                  Zaczynasz gubic sie w swoich klamstwach.
                  Sodoma i gomora;-)


                  > Niejedno widzialem, ale nastepcy Mannerheima mi zaimponowali !

                  Czyzby to Niemcy byli, bo Mannerheim z Finnami nie wiele wspolnego mial?
                  • borrka Nudzisz, Wania. 27.01.13, 15:41
                    Mannerheim uwazal sie juz za Fina, czego o jego rodzicach pewnie powiedziec nie mozna.
                    • romrus Borracik, 27.01.13, 15:55
                      borrka napisał:
                      > Mannerheim uwazal sie juz za Fina, czego o jego rodzicach pewnie powiedziec nie mozna.


                      ...pewnie on cie to osobiscie po swiedzsku powiedzial:-)

                      Z jakiej niby racji Niemiec ma sie uwazac za Finna?
                      Za zwyczaj ludzie szanuja swoi korzenia i pochodzenie, nie wszyscy przeciez udaja kogos innego.
                      • walter622 Trafiłes w sedno sprawy 27.01.13, 15:58
                        romrus napisał:
                        > nie wszyscy przeciez udaja kogos innego.

                        On tego nie zrozumie, bowiem sam udaje "kogoś innego".
                • romrus Male pytanko, Borracik:-) 27.01.13, 16:23
                  borrka napisał:
                  > Ja wlasnie wychodzilem w "gorne miasto", a wlasciwie do klubu na Wyspie Wasilewskiej i nie sadzilem, ze jeszcze sie zobaczymy.


                  Klamczuszko, a jaki klub istnial na Wyspie Wassilewskej w tych czasach, kiedy Finnowie jezdzili do Petersburgu i byli sodoma i gomorra?
                  • walter622 Nie odpowie 27.01.13, 20:21
                    romrus napisał:

                    > Klamczuszko,

                    Facio solidnie bzdurzy, mając nadzieje, że tymi bzdurami zaimponuje kartoflanemu wojtusiowi. Zdał sobie sprawę, że napisał głupotę, którą można lekko zweryfikować,
                    więc natychmiast znikł z tego wątku.
                    Romrus, jesteś z Petersburga. Czy Ty kiedykolwiek się spotkałeś z pojęciem "górne miasto"
                    w odniesieniu do Petersburga ? Facio ewidentnie pomylił Petersburg z Mińskiem :)))))

                    No chyba, że będzie się tłumaczył, powołując na Werchnije piereułki, ale o ile wiem to one
                    są na Parnasie, a nie na Wyspie Wasilewskiej.
                    Reasumując, jego opowieści, że był w Petersburgu chyba można odnieść do jego kolejnych bajek dla gawiedzi.
                    • romrus Jasne, ze nie 27.01.13, 21:53
                      walter622 napisał:
                      > > Klamczuszko,

                      > Romrus, jesteś z Petersburga. Czy Ty kiedykolwiek się spotkałeś z pojęciem "górne miasto" w odniesieniu do Petersburga?

                      Nie ma zadnego "gornego miasta", bo Petersburg jest plaski, jak talerz.


                      Co do klubu nocnego na Wass'kie, to rowniez nie bylo w tam tych czasach zadnego.
                      Finnowi przestali jezdzic do nas ~1993, kiedy ceny ostro poszli do gory i wyjazd na weekend przestal byc dla nich prawie za frico.
                      W tam tych czasach, az do ~1995 roku, na caly Petersburg bylo 4-5 nocnych klubow, wszystki sie znajdowali w hotelach Intouristu, knajpy na miascie pracowali najwyzej do polnocy. Jeden sie znajdowal na Wyspie, ale wlasnie w tym hotelu, gdzie w/g jego poprzednich bajek on niby mieszkal, tyle ze jestem pewen ze go bylo nie stac na ten hotel, bo Pribaltyjskaja byla chyba najdrozsza w Petersburgu. Ja tam kiedys pracowalem i ten hotel znam bardzo dobrze.
                    • eva15 Walterze, "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 22:55
                      To jest slang przedwojennej w-wskiej ferajny (worów w zakonie z w-wskiej Pragi) . Borrcia zaczerpnął przypuszczalnie z piosenki Jeremy Stempowskiego o "Rudej Mańce":

                      Mańka, czyś ty poszła w górne miasto?

                      www.youtube.com/watch?v=kGmfUvKiqpE
                      • eva15 Re: Walterze, "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 23:04
                        Sorry - Jaremy Stępowskiego, on się pisał, jak właśnie sprawdziłam, przez "ę" nie "en".
                      • walter622 "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 23:18
                        eva15 napisała:
                        > Borrcia zaczerpnął przypuszczalnie z piosenki Jeremy

                        Przyznam, że nie wiem co siedzi w łepetynce u borrata. Może slang, jak twierdzisz, a może trociny.
                        Jakaś firemka, heblująca deski w Petersburgu nazywa się O.O.O."Górne miasto". Może borrat poszedł tam zamówić grób dla teściowej ?
                        • eva15 Re: "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 23:32
                          Wszystko u borrci jerst możliwe, niczego nie wykluczam. Ja pojęcie "górne miasto" znam tylko z płyt Jaremy Stępowskiego, które mieli moi rodzice . W latach 60. ub. w. był to chyba dość popularny bard warszawskiej ulicy, ai jeszcze i w latach 70. można go było słyszeć w radio.
                          • walter622 Re: "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 23:41
                            eva15 napisała:
                            > Ja pojęcie "górne miasto" znam tylko z płyt Jaremy Stępowskiego,

                            No tak, ale co ma piosenka Stępowskiego do Petersburga ?
                            Przy tym borrat wypisuje kompletne bzdury, ewidentnie nie znając tego miasta.
                            Rejon Wasilewskiej Wyspy, gdy Piter był oblegany przez złaknionych wódki Finów,
                            był dość ponurym/nudnym miejscem. Tam nie było żadnych przyzwoitych knajp,
                            a tym bardziej "klubów".
                            Facet ewidentnie zmyśla i z tej jego wypowiedzi wynika, że Piter to co najwyżej
                            zna z mapki, którą odkopał w googlach.
                            • eva15 Re: "górne miasto" to slang warszawski 27.01.13, 23:56
                              Myślę, że "górne miasto" to pojęcie przenośne (nie geograficzne) czyli abstrakcyjne. Może dotyczy lepszej częśc miasta i lepszego życia? Jedni na górze, inni na dole....

                              Tak, wiem, że borrcia pisze bzdury. O Rosji wypowiadać się nie mogę, ale borrcia konfabuluje również na temat Niemiec i to aż tak, że mnie wręcz zatyka z wrażenia. Borrcia to taki forumowy baron Münchhausen, kręci , kłamie, czyli jak ja to mówię - zamiata chwostem. Tak już ma i po to tu jest. Ale robi to dowcipniej i lepiej (lekkość pióra) nżś cała reszta topornych forumowych mułów typu francowaty.
                              • walter622 Re: "górne miasto" to slang warszawski 28.01.13, 00:00
                                eva15 napisała:
                                > Myślę, że "górne miasto" to pojęcie przenośne (nie geograficzne) czyli abstrakcyjne.
                                > Może dotyczy lepszej częśc miasta i lepszego życia? Jedni na górze, inni
                                > na dole....

                                No tak, lecz ta abstrakcyjna przenośnia w żaden sposób nie pasuje do Wasilewskiej Wyspy.
                                Chyba, że borrat jest lumpem to dla niego Wasilewska Wyspa faktycznie może ujść za "lepszą część miasta".
                                • eva15 Re: "górne miasto" to slang warszawski 28.01.13, 00:05
                                  No czyli znów mogło mu się coś pomieszać. On się gubi w tym, co wygaduje.
                                  • walter622 Re: "górne miasto" to slang warszawski 28.01.13, 00:14
                                    eva15 napisała:
                                    > On się gubi w tym, co wygaduje.

                                    Fantazjuje. Pisze o Petersburgu, choć w tym mieście ewidentnie nigdy nie był.
                                    Gdy jemu Romrus, który jak wiadomo mieszka w Petersburgu zadał konkretne
                                    pytanie to facio w odpowiedzi natychmiast wylał wiadro pomyj.
                                    • eva15 Re: "górne miasto" to slang warszawski 28.01.13, 00:42
                                      Wiem, borrcia plecie niesamowite koszałki opałki o Russlanddeutsche w Niemczech, a i w ogóle o Niemczech. On tak już ma, ale wie, co robi, on adresuje te rewelacje do niekumatych.
                                • jk2007 moze masz racje, 28.01.13, 12:11
                                  a moze i nie
                                  Ни cтрaны, ни пoгocтa
                                  Не хoчy выбирaть.
                                  Нa Вacильевcкий ocтрoв
                                  Я придy yмирaть.
                                  И. Брoдcкий
                                  walter622 napisał:
                                  >No tak, lecz ta abstrakcyjna przenośnia w żaden sposób nie pasuje do Wasilewskiej Wyspy. Chyba, że borrat jest lumpem to dla niego Wasilewska Wyspa faktycznie może ujść za "lepszą część miasta".
    • j-k Staje w szranki rusofilow :) 26.01.13, 16:10
      Rassijskij Priesidient bedzie znowu jezdil na rassijskoj maszinie...
      (a nie jakims-tam Mercksem)

      i charaszo:
      www.kresy.pl/?zobacz/limuzyna-retro-dla-prezydenta
      • zeitgeist2010 no to na kippis! 26.01.13, 19:13
        j-k napisał:

        Rassijskij Priesidient bedzie znowu jezdil na rassijskoj maszinie... (a nie jakims-tam Mercksem)

        Kippis! koskenkorva

        Symo Häyhä.
        Legendarny finski snajper zalatwil 500 czerwonoarmistow

    • jk2007 Szalejaca rusofobia, fotki 26.01.13, 21:45
      navoine.ru/winter-fin.html
      • kaszebe12 Rusofobia ? 27.01.13, 08:28
        Pragne przypomniec ,ze jestesmy juz w XXI-ym wieku.- Mimo ,ze swiat , w aspekcie systemowym,mocno sie cofnal do tylu, Rosja ulegla wielkim zmianom.-Nie widze wielkiego sensu ciaglego przypominania Rosjan czasow Stalina i pseudokomunizmu.-Kalmuccy soldaci , widzacy po raz pierwszy swe oblicza w autentycznych lustrach po zajeciu terenow Polski naleza do przeszlosci...
        -Dlaczego akurat rusofobia ? -Dlaczego nie germanofobia ?-Moze zastanowimy sie nad tym , kto tak skutecznie owa rusofobie podsyca ?- Przy okazjach kazdego konliktu polskorosyjskiego zachodnie media rozkrzykuja sie nad nieszczesliwa Polska , wobec ktorej wschodni , krwawy satrapa ma tak hegemoniczne plany.- Obysmy zyli w ciaglej obawie przed "Ruskim",obysmy trzymali sie z daleka od naszego sasiada, obysmy nie zauwazali , ze "rusofobia" wcale nie przeszkadza naszym "sojusznikom" prowadzic swietne interesy z Rosja, dokonywac ciaglych inwestycji i wysmiewac nasza polska glupote...
        • edek_vilola Re: Rusofobia ? 27.01.13, 08:49
          kaszebe12 napisał:

          > Pragne przypomniec ,ze jestesmy juz w XXI-ym wieku.

          To prawda, jestesmy juz w XXI-ym wieku, ale i w obecnym wieku:
          - kot pozostal kotem
          - mysz pozostala mysza
          - pies pozostal psem

          Wiadomo, ze kot lubi zjadac myszy w kazdym wieku, chociaz dzis jest pod tym wzgledem leniwy, bo dostaje jedzenie z puszki kupione w sklepie z karma dla zwierzat. Ale jak zglodnieje, to moze sobie przypomniec to dawne "zdrowe" jedzenie. A jak powiadaja "z glodu to i pies muchy lapie". Trzeba byc rozsadnym (Polska moze nie jest), ale ronoczesnie czujnym i nie dac sie "omamic", ze wszystko teraz wyglada inaczej. :)
          • kaszebe12 Re: Rusofobia ? 27.01.13, 09:58
            I slusznie , panie Edziu , ze przypominasz podstawowe prawa natury , a jednym z nich jest wlasnie konkurencja i instynkt dominacji.-Ewolucja bez konkurencji , konfrontacji i walki nie moze byc mozliwa;- zreszta sami widzimy , jaki uzytek ze sloganow "pokoj , pacyfizm , kraje bez granic, humanizm , rownosc", itp , robia jego tworcy i piewcy.-Niestety - wielu z nas zapomina o tym , ze nikt nikomu prezentow nie robi, ze wszystko ma swoja cene. -Rozsadek , czujnosc i uwaga -to slowa -klucze.-Osobiscie jestem zwolennikiem opinii s.p. Stefana Mellera, ostatniego wielkiego meza stanu Rzeczypospolitej i autentycznego dyplomaty.-Goraco polecam Jego lekture...
        • wojciech.2345 Re: Rusofobia ? 27.01.13, 10:14
          Kaszebe,
          Kreml jest agresywny i arogancki wobec państw postkomunistycznych.
          Nie mamy wyboru.
          Jak na razie obowiązuje zasada.

          Im dalej od Rosji tym lepiej.
        • walter622 Re: Rusofobia ? 27.01.13, 14:30
          kaszebe12 napisał:
          > Obyśmy żyli w ciągłej obawie przed "Ruskim",obyśmy trzymali sie z daleka od naszego
          > sąsiada,

          "Sąsiad" z całej tej obsesji wyciąga racjonalne wnioski. Polskie firmy na rosyjskim rynku praktycznie nie mają niczego do roboty - jeżeli chcesz na tym rynku zaistnieć z jakimkolwiek
          towarem to w pierwszej kolejności powinieneś zmienić napis z "made in Poland" na "made in EU".
          Również w zakresie wymiany turystycznej kompletna klapa - Polskę w 2011 r. odwiedziło
          ca. 49 tys. turystów rosyjskich, natomiast w tym samym czasie np. Czechy - 368 tys., Niemcy - 702 tys., Austrię - 190 tys.
          Tak więc wojtusie i borraty niewątpliwie mają z czego być dumni.
          www.ratanews.ru/news/news_6032012_2.stm
    • borrka Mannerheim. 27.01.13, 09:43
      Do rozpoczecia tego watku sklonila mnie ksiazka o Mannerheimie (Clementsa).
      Jak na dloni widac roznice mentalnosci:
      Polacy duzo gadaja, a w sumie raczej uwazaja NSBzTiT za plemie "rodzinne".
      Moze nie zaraz ten ukochany diadia, ale rodziny sie nie wybiera.
      Finowie nie lubia ich , jak burej suki, ale trzymaja jezyk za zebami i czekaja okazji, by przy...ć!
      • borrka Pogromca Matuszki w Minsku Mazowieckim ! 27.01.13, 10:00
        No, sluzyl w carskim wojsku pod Warszawa.
        Doskonale dogadywal sie z Polakami, widac zblizyla ich rusofobia :)))
        • eva15 Gnębiciel Polaków w Minsku Mazowieckim ! 27.01.13, 10:51
          Pfuj, Mannerheim był dowódcą polskiejgo regimentu ułanów, czyli jako carski zauafany gnębił polskość! A borrcia go chwali!
          • borrka Tacy sa poddani Matuszki, Effciu. 27.01.13, 10:53
            Sluza, ale skocza do gardla przy pierwszej okazji.
            To cieszy.
            • eva15 Borrcia, mało kumasz z Mannerheimera 27.01.13, 11:06
              Ty nie rozróżniasz między caratem a władzą sowiecką. Mannerheimer rozróżniał. Jako proddukt caratu gnębił Polaków, jako produkt caratu znienawidził sowieckich komuchów i też ich gnębił.

              Najwyraźniej to dla ciebie zbyt subtelne intelektualnie....
              • borrka Effciu, jakbys sie nie starala... 27.01.13, 11:22
                Wyjdzie Wikipedia.
                Wstydu oszczedz.
                Sobie.
                • eva15 Myślenie zamiats Wiki 27.01.13, 11:48
                  Nie wiem, co znalazłeś w WIKI ale tego na pewno tam nie znajdziesz:

                  gdyby nie rewolucja Mannerheim spokojnie dożyłby swoich dni jako LOJALNY carski generał. I być może dalej dręczyłby Polaków !
                  • borrka Bzdurki. 27.01.13, 11:56
                    Mannerheim zyl w swietnych kontaktach z polskim srodowiskiem, co dramatycznie roznilo go od Rosjan-okupantow.
                    Tych Polacy bojkotowali i uwazali za holote naslana przez cara.
                    • eva15 Re: Bzdurki, no właśnie 27.01.13, 12:22
                      Bla, bla, Mannerheim nie był nasłany przez cara, ha, ha.
        • walter622 Nie tylko 27.01.13, 13:54
          borrka napisał:
          > Doskonale dogadywal sie z Polakami, widac zblizyla ich rusofobia :)))

          No tak, lecz do twojej idyllicznej powieści jakoś nie pasuje jego decyzja o rozstrzelaniu w 1918 r. polskich żołnierzy, wziętych do niewoli pod Wyborgiem.

          > No, sluzyl w carskim wojsku pod Warszawa.
          Nie tylko "pod Warszawą". Początkowo służył w 15-ym Aleksandryjskim Pułku Dragonów ("Czarni Ułani") w Kaliszu, następnie dowodził 13-ym Włodimierskim Pułkiem Ułanów w Mińsku Mazowieckim, następnie dowodził (do końca 1913 r.) Lejb-Gwardyjskim Pułkiem Ułanów Jego Wysokości, stacjonującym w Warszawie.
          W ramach ciekawostki - Marsz Lejb-Gwardyjskiego Pułku Ułanów Jego Wysokości (z trochę wcześniejszego okresu).
          www.youtube.com/watch?v=GnrOWuR17nM
      • mongolszuudan Re: Mannerheim. 27.01.13, 10:02
        Kazdy raz kiedy Finowie chcieli nam pr...c, oni w rezultacie tracili naj-rozwinieta i cenna czest swojego wlasnego terenu. Nie jestem pewny, ze Finnowie dzisiaj az tak przepili swoi finskie mozgowie ze zycza sobie wogole stracic swoj kraj. Zaden mificzny snajper im nie pomoze. Bajki o swojej walecznosci i niezwyciezonnosci oni moga opowiadac innym locham - Polakom, lecz nie sa takimi wariatami zeby samim wierzyc w nich.
        • borrka Mongolczik, slonko Jelatierinburga ! 27.01.13, 10:07
          Ani Pilsudski, ani Japonczycy nie zlomotali tak matuszkinej sempiterni, jak Mammerheim.
          Dobrze go wyszkoliliscie :)))
          • borrka Mannerheim, oczywiscie... 27.01.13, 10:08
            Byl wojskowym carskiego chowu i lomotal czerwonych, jak mokre zyto.
            • eva15 Mannerheim po borrciowemu, tymczasem... 27.01.13, 11:03
              Zgadza się jedno - Mannerheim łoił czerwonych i to już w 1917 r. a nie dopiero w czasie II WS.
              Był carskim oficerem, carskim produktem ii trudno, by czerwonych kochał.

              Mannerheim był żonaty z Rosjanką , miał z nią 2 córki pół-Rosjanki i nawet fakt, że później się rozwiódł tego nie zmieni.
              Po fińsku nie bardzo umiał, był kompletnie zasymilowanym dziecięciem caratu a jego językiem podstawowym był rosyjski. Gdy po uapdku caratu wrócił do Finlandii nie bardzo umiał się dogadać z rodakami, bo jego fiński był potwornie kulawy. Zresztą - z pochodzenia był szwedzkim baronem. A wiadomo, że Szwedzi byli kiedyś właścicielami Finlandii, do póki car Finów nie wyzwolił.

              Gdyby carat nie upadł, gdyby do władzy nie doszli znienawidzeni przez niego czerwoni, Mannerheim spokojnie dosłużyłby dni w carskiej armii i wcale by przeciw Rosji nie fikał.
              • borrka Wiki-Effcia zapodaje, czyli koncert niewiedzy. 27.01.13, 11:21
                Edffciu, nie wystarczy wygooglowac "mannerheim".
                Trzeba cos wiedziec.

                Nie znal finskiego, podobnie jak wiekszosc szwedzkojezycznych Finow.
                Nawet dzisiaj.
                Jego jezykiem ojczystym byl szwedzki, choc sprawnie mowil po rosyjsku.
                Finski byl jezykiem plebsu, a nie rodowej arystokracji.
                Nie ma to zadnego zwiazku z przynaleznoscia narodowa i patriotyzmem.

                Wyzwolenie Finlandii przez carat, to cos w stylu Monthy Pythona ?
                • eva15 Borrcia, ślepyś czy udajesz? 27.01.13, 11:45
                  Z czym polemizujesz? Przecież ja napisałam, że Mannerheim był SZWEDZKIM baronem.
                  Jezuuuu................
                  • borrka Jak wiadomo, rosyjski to jezyk szwedzkich baronow: 27.01.13, 12:00
                    "a jego językiem podstawowym był rosyjski"
                    • eva15 Re: Jak wiadomo, 27.01.13, 12:20
                      Mannerheimod młodości do rewolucji mieszkał w Rosji, tam studiował i pracował w wojsku.

                      Bijesz pianę, rób to sam, ja się wyłączam.
                      • borrka Mylisz sie , Effciu. 27.01.13, 13:53
                        Ja obnazam Twa Wiki-wiedze :)

                        Mannerheim powaznie zaczal sie uczyc rosyjskiego DOPIERO po maturze i do konca zycia wg swiadkow mowil "drewniano".
                        W najlepszym razie byl to jego trzeci jezyk, co nie stanowilo wyjatku w armii carskiej.
                        Sluzylo w niej rowniez wielu Polakow i oni stanowili kadre zdolna zloic bolszewicka sempiterne.
                        Dobrze to swiadczy o szkolach wojskowych Matuszki.

                        Niedawno w watku o Powstaniu pisalem o postawach lojalnosci wobec caratu, ewoluujacych do walki z rosyjskim imperializmem.
                        Mannerheim byl przykladem takiej ewolucji i sukcesu.
                        • romrus Borrat, 27.01.13, 14:45
                          borrka napisał:
                          > Mannerheim powaznie zaczal sie uczyc rosyjskiego DOPIERO po maturze i do konca zycia wg swiadkow mowil "drewniano".
                          > W najlepszym razie byl to jego trzeci jezyk, co nie stanowilo wyjatku w armii carskiej.


                          A pierwszy dwa to jakie?
                          • borrka Szwedzki i pewnie niemiecki. 27.01.13, 15:12
                            Mowil swietnie po niemiecku - sa nagrania.

                            Finski znal zle, ale byl ogolnie wielojezyczny.
                            • borrka Tak, sa przekazy... 27.01.13, 15:22
                              Ze byl niemieckim native speakerem.
                              To slychac zreszta.
                              "Mannerheim was born to German-Swedish parents in the Duchy of Finland, then a part of Russia. His native languages were German and Swedish. He was a citizen of Russia by birth, but started speaking Russian at age 20, as a military cadet in Saint Petersburg. In 1896 Mannerheim was appointed official personal guard to Tsar Nicholas II at his royal inauguration. At that time he married a Russian princess and had two daughters. In 1918, at age 51, Mannerheim started using a Finnish interpreter, when he joined the Finnish government."
                              www.imdb.com/name/nm0543098/bio
                            • romrus Re: Szwedzki i pewnie niemiecki. 27.01.13, 15:23
                              borrka napisał:
                              > Mowil swietnie po niemiecku - sa nagrania.
                              > Finski znal zle, ale byl ogolnie wielojezyczny.

                              Nie do wiary:-)

                              To twoj finski idol nie byl Finnem?

                              "Пocле пoбеды Рoccии нaд Швецией в вoйне 1808—1809 гoдoв Кaрл Эрик Мaннергейм был рyкoвoдителем делегaции, принятoй Алекcaндрoм I, и cпocoбcтвoвaл ycпехy перегoвoрoв, зaкoнчившихcя в резyльтaте yтверждением кoнcтитyции и aвтoнoмнoгo cтaтyca Великoгo княжеcтвa Финляндcкoгo. С тех пoр вcе Мaннергеймы cтaли oтличaтьcя чёткoй прoрyccкoй oриентaцией"






                              • borrka No i co ? 27.01.13, 15:34
                                Ostatni car, ktory mial w sobie wiekszosc ruskiej krwi, to Piotr I.
                                Potem juz tylko Niemcy z domieszkami dunskimi i polska prostytutka Skawronska :)
                        • walter622 Mylisz sie, borraciku 27.01.13, 15:32
                          borrka napisał:
                          > Mannerheim powaznie zaczal sie uczyc rosyjskiego DOPIERO po maturze

                          Maturę, rzecz jasna, zdawał w j. fińskim ? :)))))

                          Jego ojciec - Carl Robert hrabia Mannerheim, zbankrutował i porzucił rodzinę (bodajże wyjechał do Francji gdzie poślubił Sofię baronessę Nordenstam), przepisując resztki swojego majątku na siostrę. Rok później (w 1881r.) zmarła matka - Hedvig Charlotta hrabina von Julin, pozostawiając 7-go dzieci. Z tego też powodu Carl Gustaf (był jednym z młodszego rodzeństwa, w związku z tym otrzymał tytuł barona) wybrał karierę wojskową, gwarantującą materialną niezależność - wstąpił do Szkoły Kadetów w Fredrikshamn (obecnie Hamina), z której został dyscyplinarnie wydalony za porzucenie służby - spędził w tej szkole ca. pół roku.
                          Gdy zdecydował się wstąpić do elitarnej Mikołajewskiej Szkoły Oficerskiej Kawalerii musiał zdawać uniwersyteckie egzaminy i legitymować się perfekcyjną znajomością j.rosyjskiego.
                          Z tego też powodu (oraz z czysto finansowych przyczyn) kilka miesięcy przebywał w Charkowie u swojego krewnego E. Bergenheim'a.
                          • borrka Nudzisz, Wania. 27.01.13, 15:38
                            On dopiero w Charkowie nauczyl sie porzadnie rosyjskiego - szwedzki i niemiecki byly jego native tongues.
                            Jesli rozumiesz, co to znaczy.
                            • walter622 Bajkopisarz 27.01.13, 15:53
                              borrka napisał:

                              > On dopiero w Charkowie nauczyl sie porzadnie rosyjskiego - szwedzki i niemiecki
                              > byly jego native tongues.

                              Barracik, wypisujesz kolejny raz bajki dla gawiedzi, trza przyznać dość nudnawe.
                              Wpierw porządnie zapoznaj się z funkcjami jakie piastowali członkowie jego rodziny. Przy okazji mógłbyś się zapoznać również czym się zajmował jego ojciec. Zapewniam - będzie mniej śmiesznie.
                              A tak, to wypisujesz przypowiastkę, na podobieństwo humoreski o Finach, którzy w sile jednego batalionu spacyfikowali Powstanie Listopadowe (fakt, dowcip był przedni, choć
                              chyba nie zamierzony).
                              • walter622 Re: Bajkopisarz -cd. 27.01.13, 15:57
                                Podyskutuj sobie z wojtusiem od kartofli. On na sąsiednim wątku rozpisuje się o "stepach".
                                Równie śmiesznie jak ty, więc pewnikiem wspólnie naskrobiecie coś zabawnego.
      • kaszebe12 Re: Mannerheim. 27.01.13, 10:12
        Nie wiem , co sie z toba stalo , borat,ale ostatnio piszesz bardzo ciekawie , znajdujesz interesujace tematy , potrafisz dyskutowac bez obrazania i plucia , argumentujesz...-rozwiodles sie , czy co ?
        Wojna finskosowiecka jest pasjonujacym do dzisiaj tematem.-Ha! -Jak maluczki kraik potrafi "stanac okoniem" wobec super potegi !-Szkoda ,ze ogol Polakow nie potrafi wyciagac z tego wnioskow. -Dalej wierzymy ,ze polskie problemy leza w temacie " bo mamy fatalne polozenie geograficzne , bo lezymy miedzy mlotem a kowadlem" itp , itd...-zachod lubuje sie w przypominaniu nam o tym.-Kto nas , byla najwieksza potege kontynentalna Europy, doprowadzil do upadku ? -Rozbiorcy , Rosjanie , Niemcy , Austriacy ?-Nie ! -To my sami do niego doprowadzilismy;-warcholstwem , prywata, zaslepieniem. -Spojrzmy na to ,kto dzisiaj rzadzi Polska , na kogo Polacy jeszcze glosuja...rece opadaja...
        • mongolszuudan Re: Mannerheim. 27.01.13, 10:29
          Wam finskie doswiadczenie nie pomoze. Ich kraj niby specjalnie stworzony dla obronnej i partyzantskiej wojny. Wasz - dla spazieren nach Deutschland z Rosji i dla spazirien nach Russland z Deutschlandu. Nie ma nic przyjemniej niz chodzic na czolgowe spacery przez Polske, osobliwe po tym jak wy zbudowali w swoim kraju wspaniale autostrady (ktorymi sa tak dumni) specjalnie dla bystrych czolgowych spacerow z szybkoscia nie mniej 80-km/h.
          • kaszebe12 ? 27.01.13, 10:44
            Moze napisalbys cos na temat (Rusofobia) , mongol , miast wypisywac oczywiste bzdury ?
            -Z przyjemnoscia ogladalem korowody samochodow wracajacych z wakacji we francuskich Alpach.-Jak wiele mialo rejestracje "RUS"...
            • mongolszuudan Re: ? 27.01.13, 10:56
              A gdzie ja napisalem bzdury? Czy bzdury ze w Finlandii czolgowy blitzkrieg jest w zasadzie niemozliwy z powodu szczegolow miejscowej przyrody? Czy bzdury ze Polska idealny kraj dla czolgowych blitzkriegow, osobliwie skoro wy byli tak dobri, ze sami zbudowali autostrady, po ktorym czolgowe armii przejda jak noz skroz maslo prez wasz kraj w przeciagu jednego dnia? Jesli lubicie bystro i z komfortem jezdzic, musicie rozumiec, ze wasz wrog bedzie bardzo dziekowac was za to ze wa zrobiliscie sami bystrym i komfortnym podboj waszego kraju. Na waszym miejscu ja bym juz dzis zaczel zrywac wszystkie drogi w Polsce i wysadzac mosty.
              • eva15 Re: ? 27.01.13, 11:08
                Jak dotąd jest raptem 2,5 autostrady i to tylko w Polsce zachodniej i centralnej, na wschód od Wisły nie ma żadnej.
                • kaszebe12 Rusofobia... 27.01.13, 11:11
                  ...moze jednak wrocimy do tematu ?
                  • mongolszuudan Re: Rusofobia... 27.01.13, 11:34
                    Rusofobja to twoja profesja. Ja, jak Rosjanin, pisac rusofobie dla siebie nie widze zadnego sensu, ale czytac co pisza frustraci-rusofobi bardzo zabawne.
                  • wojciech.2345 Re: Rusofobia... 27.01.13, 11:47
                    kaszebe12 napisał:
                    > ...moze jednak wrocimy do tematu ?
                    ---------------
                    Jednak Kaszebe,
                    warto byś brał pod uwagę co pisze Aleksander.
                    Tak po części widzi świat zewnętrzny Kreml.
                    Współpraca z Rosją jest bardzo trudna.

                    PS. Czekamy np. na nagrania rozmów pilotów ze Smoleńska
                    tyle czasu. I co? Koreańczykom Płd. udostępnili podobne nagrania
                    po blisko 10 latach.
                • mongolszuudan Re: ? 27.01.13, 11:14
                  To dobrze. Nasi czolgi moga jechac i po gruntowym drogam i wcale bez nich. Natomiast Niemcam do nas nie dojechac.
      • jk2007 polska milosc Mannerheima 27.01.13, 12:01
        Lubomirska czule wyznawała, że „zetknięcie z nim miało w sobie coś orzeźwiającego jak powietrze górskie, uderzała jego lojalność walecznego rycerza, dająca się odczuć także i na sali balowej; nasz generał jest trochę sztywny, jego wymowa nieco drewniana, nie ma w sobie nic z nieszczęsnego uroku słowiańskiego, miękkiego jak połyskująca tkanina. Pieczołowicie chowam jego listy, miło mi je posiadać”. Gustaf przebywając na ziemiach polskich był częstym gościem Lubomirskich. Świadczą o tym niejednokrotne wspomnienia księżnej o wizytach barona. Słowa księżnej o baronie nierzadko wydają się jednak wskazywać na coś więcej niż zwykłą przyjaźń: „Czasem myślę o generale Mannerheimie, który w obliczu śmierci w boju dowodzi. (…) Pani Deffant powiedziała: ‘Nie jest się samotnym, gdy się ma prawdziwego przyjaciela, choćby był oddalony stąd tysiąc mil, choćby miało się go już nigdy nie zobaczyć’. To rzeczywiście prawda. POSIADAM prawdziwego przyjaciela ale za wiele mi dawał i za dużo ode mnie żądał, duet już się nie harmonizował, choć on bywał mi palmą na pustyni”.
        aurinko.net.pl/kompendium/znani-finowie/biografia-mannerheima.html
    • jk2007 Wyborg (Viipuri), fotki 27.01.13, 12:53
      snegopad.net/news/2008-03-03-337
    • jk2007 Re: Szalejaca rusofobia. 27.01.13, 13:06

      Выбoргcкaя Кaтынь. Рaccтрел рyccких и пoльcких oфицерoв.
      29 aпреля 1918 гoдa cкoрбнaя дaтa в рyccкoй иcтoрии, в этoт день зaхвaтившие г. Выбoрг белoфинcкие вoйcкa бaрoнa Мaннергеймa кaзнили без cyдa и cледcтвия зa Фридрихгaмcкими вoрoтaми, cтaвшими вoрoтaми cмерти, рyccких и пoльcких oфицерoв
      petrredsea.livejournal.com/2398.html
      actualhistory.ru/finland_russophobia
    • romrus Dzis wrocilem z Finlandii 27.01.13, 13:52
      borrka napisał:
      > Otoz demonicznej rusofobii polskiej, czy, powiedzmy lotewskiej, przeciwstawiana jest madrosc "ludu" finskiego, ktory bez emocji potrafi ulozyc sobie stosunki z Matuszka.

      Na przykladzie rusofobii estonskiej.

      Cala Poludniowa Finlandia zyje dzieki Rosjanam, ktory przyjezdzaja na zakupy, na ryby, na narty, jada tranzitem, kupuja niruchomosci, etc. W 2011 roku to przynioslo tym rejonam ponad miliard euro.

      Znajomosc jezyka rosijskiego gwarantuje prace.

      W Lappeenrancie, Imatrie, Suomenlinnie, w centrum Helsinek na weekendach na ulice wiecej rozmawiaja po rosijsku, niz po finsku.

      Roczna wielokrotna szengenska wiza zalatwia sie konsulatem Finlandii tak szybko, ze az gwizdze.

      Porty finski nie nadazaja przeladowywac rosijski kontenery.

      Estonia - dokladnie na odwrot, problemy z wiza, z przekroczeniem granicy, etc.

      W Finlandii Rosjanin nigdy nie uslyszy zlego slowa, w Estonii - jak nailepiej.

      Od Petersburgu do Helsinek i Talina jest po okolo 400 km., ale do Estonii jezdza bardzo malo.

      W skutku Finlandia zarabia, a Estonia traci.

      Ot i cala finska rusofobia.
      • borrka To najstarszy zawod swiata. 27.01.13, 13:55
        Milosc dla pieniedzy.
        • romrus Re: To najstarszy zawod swiata. 27.01.13, 14:33
          borrka napisał:
          > Milosc dla pieniedzy.


          Finnowie wcale nie musa Rosjan lubic, zreszta nikt nikogo lubic nie muse.
          Wystarcze sie szanowac na wzajem i zachowywac w normalny sposob, tego absolutnie wystarcze dla dobrej wspolpracy gospodarczej.

          P.S. Finnowie w ogole nikogo nie lubia, nawet swoich nie za bardzo, ten narod trzeba znac.
          Sa wyjatkowo indiwidualistyczny, bo historiczne sa przyzwyczajeni mieszkac w samotnosci na duzych obszaracz i byc samowystarczlny w 100%.
          Typowy sposob zamieszkania Finnow to nie wies, jak przewaznie w innych krajach, lecz jednorodzinny chutor.
          • borrka Alez oni nie szanuja was zupelnie. 27.01.13, 15:45
            Uwazaja za pozbawionych kultury prymitywow.
            To jest oczywiscie glupie, bo kultura rosyjska, to dwa pietra wyzej.
            Mimo, ze lubie Waltari.

            Ale tak wlasnie uwazaja.
            Mam rodzine w Finlandii i nieraz slysze wypowiedzi na temat Rosjan.
            Nawet was bronie !
            • romrus Borracik,... 27.01.13, 16:02
              borrka napisał:
              > Mam rodzine w Finlandii i nieraz slysze wypowiedzi na temat Rosjan.


              ...a jabbaryt moze to podtwierdzic, bo to jakas twoja nowa legenda?
              Przeciez on twierdzi ze cie zna i jeden anonim zawsze gotow poreczenczyc sie za drugiego anonima:-)

              Poprzednim razem wciskalesz, ze gadasz z Finnami w swiedzkim.

              A twoja ta niby rodzina to Finnowie, czy banderowcy?
              Bo twoja banderowska rodzina oczewiscie ze nas nie szanuje:-)
            • eva15 Re: Alez oni nie szanuja was zupelnie. 27.01.13, 16:08
              Gdzie ty nie masz rodziny i jakich języków ty nie znasz... Już się chyba sam w tym wszystkim gubisz.
              • igor_uk Re: Alez oni nie szanuja was zupelnie. 27.01.13, 16:31
                boriska nigdy nie napisze prawdy.Bo rodzine ma na Ukrainie i nigdzie indziej.
                W sumie,jak by bylem taka paskuda,jak francowaty,mogl by napisac co nie co wiecej o borisce,ale to bylo by juz razace zlamanie regulaminu forum,za ktore by sam siebie zbanowalem.
                • 5magna Re: Alez oni nie szanuja was zupelnie. 27.01.13, 16:44
                  Nie wiadomo co ten palant ma? Wiadomo czego nie ma. Jedno to to ze nie ma rozumu a drugie to nie ma rury co mu powstaje....
                  • igor_uk Re: Alez oni nie szanuja was zupelnie. 27.01.13, 16:49
                    Ten palant urodzil sie na Ukrainie,pozniej wyemigrowal do Polski,gdzie mial jakas dalsza rodzine,jak wiele Ukraincow z zachodniej Ukrainy.Sporo takich spotykalem w Polsce.
      • wojciech.2345 Re: Dzis wrocilem z Finlandii 27.01.13, 16:57
        romrus napisał:
        > W Finlandii Rosjanin nigdy nie uslyszy zlego slowa...
        ---------------
        Jak tam jedziesz to bądź grzeczny.
        Oni mają świetnych snajperów.


        Z sieci:


        Simo Hayha
        Najlepszym snajperem w historii wojen jest Simo Hayha. Ten Fiński żołnierz podczas „Wojny Zimowej” (1939-1940) zastrzelił 505 żołnierzy Sowieckich !

        Rosyjskie kolumny pancerne, bataliony a czasami całe dywizje, wpadały w pułapki zastawiane na wąskich leśnych drogach. W głębokim śniegu ukrywali się Fińscy snajperzy ,eliminujące kolejno oficerów i wszystkich którzy przejmowali po nich dowodzenie. Armia Czerwona traciła w ten sposób tysiące ludzi.

        Simo Hayha nie korzystał z celownika optycznego. Uważał że luneta zdradza pozycje strzelca. Hayha używał fińskiej wersji karabinu Mosin.

        Oprócz tego walczył z pistoletem maszynowym, z którego zastrzelił dwustu Rosjan. Mimo wielu prób, Sowietom nie udało się go zlikwidować.
        • romrus Re: Dzis wrocilem z Finlandii 27.01.13, 17:05
          wojciech.2345 napisał:
          > Jak tam jedziesz to bądź grzeczny.
          > Oni mają świetnych snajperów.


          Zawsze i wszedzie jestem grzeczny.
          Finnowi rowniez zawsze sa grzeczny.
          Tak postepuje kazdy, kto sie szanuje, zna swoi mozliwosci i sile.

          Zachowuja sie nie grzecznie i podskakuja ludzie, cierpiacy na fobie.
          • wojciech.2345 Re: Dzis wrocilem z Finlandii 27.01.13, 17:22
            Jeszcze jeden fiński snajper.
            Też bardzo dobry no 2.




            Sulo Kolkka
            Sulo Kolkka to kolejny Fin który wsławił się w snajperskim fachu. W czasie wojny z Sowietami (1939-1940), zabił 400 żołnierzy wroga.

            Lubił zapuszczać się na tyły nieprzyjaciela, gdzie rozpoczynał „łowy”. Podobno wieści o jego pojawieniu się, wywoływały panikę. Ścigany przez wroga, potrafił zabić kolejno wszystkich prześladowców.

            Sowieci wysyłali przeciw niemu swoich najlepszych snajperów. Jednego z nich Kolkka zabił pierwszym strzałem, z odległości sześciuset metrów.
            • romrus Re: Dzis wrocilem z Finlandii 27.01.13, 17:45
              wojciech.2345 napisał:
              > Jeszcze jeden fiński snajper.
              > Też bardzo dobry no 2.


              Mnie to nie dziwi.
              Naiwaznejszy cechy snajperow to spokoj i cierpliwosc.
              Finnowi nie maja fobii i chyba w ogole nie maja nerwow, sa wyjatkowo uporny i cierpliwy.
              Z tego samego powody sa dobry w wyscigach samochodowych.
              O hokeju nie wspominam, bo to nasza nowa bol glowy zamiast Kanadyjczykow i Amerikanow, przy tym ze kraj ma tyle mieszkancow, ile sam Petersburg.
        • edek_vilola Rosyjski (carski) obelisk na rynku w Helsinkach 27.01.13, 17:20
          Najbardziej lubie latac do Polski przez Helsinki. Lotnisko male, ale doskonale funkcjonalne i przytulne. Do dzis wspominam znakomite ciemne piwo z lotniskowego lokaliku o nazwie, bodajze, "Oak Barrel". Wypad na kilka godzin do miasta - niezwykle czystego i solidnego. Podroz zielonym tramwajem linia okrezna (nie pamietam numeru), ktora mija po drodze wszystkie najwazniejsze obiekty miasta. Rowniez przejazdzka metrem o wagonach koloru pomaranczowego. Prawie wszystkie centralne ulice Helsinek nosza nazwy zwiazane z rosyjskimi carami i ich rodzinami. Ale Finlandia ma wiecej zwiazkow ze Szwecja niz z Rosja. Piekna biala luteranska katedra dominuje w sylwetce miasta, podkreslajac jakby jaka kultura jest tu najwazniejsza i dominujaca, choc wtoruje jej, odrobine skromniej i troche jakby na uboczu Sobor Uspienski - swiatynia rosyjska. Okrezny tramwaj zatrzymuje sie przy rynku polozonym tuz obok portu. Mnostwo stoisk i straganow, rowniez z pamiatkami itp. Mozna tu kupic i zjesc na miejscu znakomita smazona rybe. W innej czesci rynku, stary obelisk z czasow carskich, z napisami po rosyjsku zloconymi literami. Finowie sa jednak bardzo pragmatyczni.

          "A galinha da minha vizinha é mais gorda que a minha."

          ("Kura mojej sasiadki jest bardziej tlusta od mojej". Pryslowie portugalskie.")

          • romrus Re: Rosyjski (carski) obelisk na rynku w Helsinka 27.01.13, 17:37
            edek_vilola napisał(a):
            > Wypad na kilka godzin do miasta - niezwykle czystego i solidnego.


            20 lat temu, na ulicach bylo czysto jak w szpitalu.
            Niestety, jest co raz gorzej. Immigracja niszczy Helsinki.
            Wyglada na to ze im wcisneli jakas kwote immigrantow z Sudanu i Somali.
            W centrum handlowych kobiety w burkach juz nikogo nie dziwia, jak rowniez jezyk arabski w kawiarniach dniem w czasach, kiedy Finnowi pracuja.
            Ich to zaczyna powoli wqrwiac.
            Partia antiimmigracyjna "Prawdiwych Finnow" co roku zyskuje wiecej glosow.
            • 5magna Re: Rosyjski (carski) obelisk na rynku w Helsinka 27.01.13, 17:58
              Za dobry kraj dlatego trzeba szjsu im tam napchac Finlandia powinna wyskoczyc z EU bo to ich tylko kosztuje pieniadze i syf a wejsc w unie z Rosja. Czy by sie dogadali, sadze ze tak. Juz dawno temu Uno Kekkonen jezdzil z Brezniewem na polowania.....
          • polski_francuz Helsinki i Tampere 28.01.13, 08:15
            Dosc czesto lata do Tampere wlasnie przez Helsinki. I potwierdzam, ze jest przyjemna piwiarnia z TV w ktorej leci program sportowy. Tuz obok niej sklep z pamiatkami, gdize mozna cos rodzinie kupic.

            Znam dosc dobrze Finow i z nimi wspolpracuje. Sa bardzo przywiazani do natury, lasow i jezior. Wielu ma dacze nad jeziorem i od lipca juz ich w pracy nie uswiadczysz. Niekiedy rozmawiamy n/t Rosjan i w rzeczy samej, traktuja ich jako zlo konieczne. Czyli dosc podobnie do nas. W Tampere widzialem cerkiew czy dwie.

            Co do stosunkow szwedzko - finskich to sadze, ze sie opieraja na konkurencji. M.in. Nokia jest konkurentem - i oczywista odpowiedzia na) Ericssona. Z tym, ze Ericsson juz zniknal z rynku bo go chyba ktos przejal (a szkoda bo mam sentyment jako ze Ericsson byl jednym z moich pierwszych telefonow komorkowych).

            PF
            • borrka Szwedzi versus Finowie. 28.01.13, 11:55
              Nie tak calkiem dawno, Szwedzi traktowali Finow, jako pijanych lumpenproletariuszy z finka w kieszeni.
              Wielu Finow pracowalo w Szwecji na symbolicznym "zmywaku"
              Dzis pozycje sie calkowicie wyrownaly, a tendencja jest na finska korzysc.
    • borrka Koncert czerezzwyczajki. 27.01.13, 20:13
      Zastanawia nagla mobilizacja czekistow wzgledem dosc malo aktualnej sprawy.
      Postac o znaczeniu wylacznie historycznym, dosc malo znana czytelnikowi europejskiemu...
      Czyzby ciagle tak bolalo, ze byly oficer carski urzadzi krwawa rzez Armii Czerwonej ?

      No, w koncu bronil Finlandii przed sowiecka agresja i po prawdzie, trudno o bardziej jednoznaczna podzial napaść, versus uzasadniona obrona , niz w wypadku Wojny Zimowej.

      Nie chce mi sie dyskutowac z zarzutami typu:
      nie ma klubu na Wyspie Wasilewskiej, badz rozstrzasac, jakiej narodowosci byl Mannerheim.
      To jest potwornie glupie i malo znaczace.
      Nic nie znaczace.

      Interesuje ta ciagle otwarta rana w duszach NSBzTiT !
      Bo w szkole sowieckiej mowili, ze Armia Czerwona i szerzej, rosyjska wylacznie zwyciezala ?
      Nic bardziej blednego.
      Brala rowno w skore, ale zgodnie z prawda trzeba przyznac, iz wygrala przynajmniej trzy wojny o znaczeniu europejskim, czy wrecz swiatowym.
      • romrus Czyli... 27.01.13, 21:38
        borrka napisał:
        > Nie chce mi sie dyskutowac z zarzutami typu: nie ma klubu na Wyspie Wasilewskiej, badz rozstrzasac, jakiej narodowosci byl Mannerheim.

        ...zatkalo cie, bo po raz kolejny przylapano na klamstwie?


        > To jest potwornie glupie i malo znaczace.


        Potwornie glupie po raz kolejny wciskac swoi urojenia o kraju Suomi, o ktorym nie masz zielonego pojecia.


        Co z rodzina w Finlandii?
        Banderowcy razem z Sudanczykami wyemigrowali do Finnow?
        Rozmawiaja po hohlacku czy po swiedsku?
        • walter622 Re: Czyli... 27.01.13, 22:00
          romrus napisał:
          > ...zatkalo cie, bo po raz kolejny przylapano na klamstwie?

          To nie "kłamstwo" tylko kolejna bajka. Bajka nie dla mieszkańców Petersburga ( ci padają ze śmiechu) lecz dla kartoflanych wojtusów. Oni nie w takie brednie są gotowi uwierzyć ;)))))
          • borrka Zbyt tepi na czekistow. 27.01.13, 23:12
            Porazajaca tepota - w wypadku senilnego wani, to juz rozpad funkcji, ale drugi "orzel" jest po prostu przerazliwie malo inteligentny.
            • borrka To sa argumenty ad personam. 27.01.13, 23:15
              Ale, drogi cenzorze, ten poziom wyklucza dyskusje.
              Podobnie, jak z kolchoznikiem z glubinki, ktory przez 20 lat nie naumial sie podstaw polskiego.
              • igor_uk boriska. 27.01.13, 23:28
                Czy ty potrafisz napisac chociaz by cos,co by pokrywalo sie z faktami?
                Jak tobie wytykaja twoja glupote (bo jestes glupi i slabowyksztalcony),to unosisz sie,twierdzac,ze to wszystko nie wazno.Wazno jest wszystko,a przedewszystkim twoja falszywosc. Placzesz sie o atakach ad personum,ale caly czas potrafisz tylko w taki sposob sam reagowac,jak tobie wskazuje sie na twoja niewiedze.
                Debilku ,idz cpac lepiej,bo zdenerwujesz sie i nie zasniesz. A jutro musisz wstawac wczesniej i isc na fabryku,gdzie produkuja olowiane akumulatory.Prace masz ciezka i szkodliwa dla zdrowia.
                Tak co: Дoбрa нічь !
                • borrka Czlowiek, obrazajacy rodzine innych forumowiczow, 27.01.13, 23:38
                  To smieć.
                  Goń sie, smieciu.
                  • igor_uk Swolocz banderowska. 27.01.13, 23:40
                    Kiedy to ja obrazilem czyjas rodzine?
                • eva15 Ha, ha, Igor, to Ci się udało! 27.01.13, 23:38
                  Igor_uk napisał:

                  > Debilku ,idz cpac lepiej,bo zdenerwujesz sie i nie zasniesz.

                  Ha ha, wiem, że napisałeś "ćpać" przez pomyłkę. Ale to iście freudowska pomyłka - w potocznym polskim "ćpać" oznacza brać narkotyki.
                  • 5magna Re: Ha, ha, Igor, to Ci się udało! 27.01.13, 23:45
                    To moze teraz to znaczenie cpac rozszezyli. Przed narkotykami to znaczylo to samo co nabuzowany. Narkotyki do Polski przyniosla "wolnosc i demokracja".....
              • 5magna Re: To sa argumenty ad personam. 27.01.13, 23:41
                Co ten palant borr tu bredzi. Ja z Finami pracowalem. Zupelnie nie podobni do Szwedow. Skandynawski krai ale inny. Szwedzi sie ich bali. Wtedy duzo Finow pracowalo w Szwecji, Perkelle Saatana. Oni bardziej podobni do Rosjan i z wygladu i z zachowania. A pija , niech sie Rus chowa. Suomillainen. Nic dziwnego ze sie tak dobrze dogaduja z Rosjanami.
            • romrus Zawodowy klamca 28.01.13, 06:28
              borrka napisał:
              >Zbyt tepi na czekistow.
              > Porazajaca tepota - w wypadku senilnego wani, to juz rozpad funkcji, ale drugi
              "orzel" jest po prostu przerazliwie malo inteligentny.

              No takiej wyobrazni, jak ty, to nie mam.

              Jeszcze nie bylo przypadku, zeby ty nie sklamal.

              "Przerazliwie malo inteligentny" chyba jestem z powodu, ze operuje faktami, a nie urojenijami, jak ty, madralu.
      • eva15 Borrcia faktów nie lubi, bo przeszkadzają 27.01.13, 23:25
        borrka napisał:

        > Zastanawia nagla mobilizacja czekistow wzgledem dosc malo aktualnej sprawy.
        > Postac o znaczeniu wylacznie historycznym, dosc malo znana czytelnikowi europej
        > skiemu...
        > Czyzby ciagle tak bolalo, ze byly oficer carski urzadzi krwawa rzez Armii Czerwonej ?

        Nie sądzę, wszak rosyjscy "Biali " też próbowali pogonić rewolucyjnych przyszłych sowietów. Mannerheim niewiele się od "Białych" Rosjan różnił. Mnie on przypomina pod tym względem mojego dziadka, który równie precyzyjnie odróżniał między jednymi a drugimi. Tak Mannerheim jak i mój dziadek, też wyższy oficer carski, dożyliby spokojnie swych dni jako lojalni carscy oficerowie, gdyby nie rewolucja. Póńniej obaj, każdy osobno i u siebie, gonili bolszewika. Tyle, że Mannerheim miał większe sukcesy na tym polu.

        > Nie chce mi sie dyskutowac z zarzutami typu:
        > nie ma klubu na Wyspie Wasilewskiej,

        Pewnie, że nie. Podobnie nie chce ci się dyskutować ze mną, o tym, że poczta niemiecka jest prywatna, a nie, jak twierdzisz państwowa. Jako znafffca Niemiec i Rosji nie lubisz dyskusji o FAKTACH. Fakty to niepotrzebne szczegóły...
        • borrka Z kim Ty sie zadajesz, Effciu ? 27.01.13, 23:35
          To sie robi nudne.
          Mniej wiecej, jakbym w kazdym poscie wytykal Ci pamietne "Leszczyki".
          Istotnie zenujace :)))

          Być jak Steiner ...
          • eva15 Re: Z kim Ty sie zadajesz, Effciu ? 27.01.13, 23:45
            "Leszczyki" to tylko połknięcie/przekręceni liter, ale nie przekręcanie historycznych FAKTOW. Twój problem polega na tym, że nie przekręcasz nazw, lecz fakty, konfabulujesz wydarzenia i miejsca tychże.

            Ja mam do ciebie niejaką słabość, bo w tym zamiataniu chwostem jesteś lepszy niż takie muły intelektu jak francowaty, wojtuś, czy p.a. Oni wszyscy do kupy nawet ci do pięt nie dorastają.
            • borrka Pal licho Leszczyki. 27.01.13, 23:52
              Ja slow sie nie czepiam.
              Ale zlituj sie i nie powtarzaj po raz tysieczny tego samego.
              Niech to juz lepiej czynia Twoi inteligentni bracia broni :)
              • eva15 Re: Pal licho Leszczyki. 28.01.13, 00:48
                borrka napisał:

                > Ja slow sie nie czepiam.

                Poważnie, nie czepaiasz się? A te Leszczyki to co, jak nie tylko słowa i NIC więcej? Przekręciłam/zakłamałam jakieś fakty historyczne?
                • borrka Najwieksza Twa obsuwa, Effciu... 28.01.13, 11:08
                  To nie Leszczyki, lecz obludne zachwycanie sie Rahrem, ktory tak swietnie nauczyl sie rosyjskiego, w odroznieniu od tepych, polskich dziennikarzyn:)))
                  Dalas koncert !

                  PS. Effciu, Gorne Miasto, to w pierwotnie dla szumowin z lezacego pod skarpa Powisla i Czerniakowa, wlasciwa Warszawa.
                  W szerszym znaczeniu, pojscie w tango, "w Polske".
                  • eva15 Znów zamiatasz chwostem 28.01.13, 11:28
                    borrka napisał:

                    > To nie Leszczyki, lecz obludne zachwycanie sie Rahrem, ktory tak swietnie naucz
                    > yl sie rosyjskiego, w odroznieniu od tepych, polskich dziennikarzyn:)))
                    > Dalas koncert !

                    No i znów zamiatasz chwostem. Ja od razu napisałam, w jednym z 1. postów w tym temacie, jakie pochodzenie ma Rahr, a później robiłam sobie jaja z tego, że tak dobrze wyuczył się rosyjskiego. Najwyraźniej żartów nie pojąłeś ani wtedy (na co ci już wówczas zwracałam uwagę) ani teraz. Do czegoś ci pasuje ta kłamliwa wersja, więc nie chcesz się jej pozbyć.

                    > PS. Effciu, Gorne Miasto, to w pierwotnie dla szumowin z lezacego pod skarpa Po
                    > wisla i Czerniakowa, wlasciwa Warszawa.
                    > W szerszym znaczeniu, pojscie w tango, "w Polske".

                    OK, dzięki, nie wiedziałam, myślałam, że może chodziło o "lepszą część miasta", ale nie byłam wcale pewna. Nie jestem z W-wy, piosenkę pamiętam z płyt rodziców, z radia i to "górne miasto" jakoś utkwiło mi w pamięci.
                    No ale gdzie wg tych szumowin leżała ta właściwa Warszawa?

                    • borrka To bylo Srodmiescie... 28.01.13, 11:48
                      Miedzy Starym Miastem, a Mokotowem.
                      Lezy zdecydowanie wyzej, na skarpie, niz "Dol", tj. Powisle i Czerniakow.
                      "Chlopak z Dolu", to mialo kiedys bardzo konkretne przelozenie socjalne.


                      Być jak Steiner ...
                      • borrka Nawet dzisiaj... 28.01.13, 11:50
                        Gdy jade z Zoliborza do Centrum, mysle "W Gorne Miasto".
                      • eva15 Re: To bylo Srodmiescie... 28.01.13, 11:54
                        Aaa, czyli prawidłowo wydedukowałam w postach do Waltera. "Górne" tak dosłownie, jak i w przenośni, czyli lepsze (socjalnie).
                        Ruda Mańka poszła w górne miasto, byznaleźć zamożniejszego frajera, czyli poprawić sobie byt.
                        • borrka Analogia do "uptown" :) 28.01.13, 11:59
                          Ale przypadkowa, bo wynikajaca z uksztaltowania terenu :)
                          www.youtube.com/watch?v=hCuMWrfXG4E
                          • eva15 Re: Analogia do "uptown" :) 28.01.13, 12:05
                            Dieses Video ist in Deutschland nicht verfügbar, weil es möglicherweise Musik enthält, für die die erforderlichen Musikrechte von der GEMA nicht eingeräumt wurden.

                            Ech ta wolność i swoboda w jakiej wreszcie żyjemy...
                            • borrka Uptown-girl von Billy Joel ! 28.01.13, 12:09
                              Na psy Rajch schodzi?
                              No, nie jest tak zle, a jesli co, to gdy skoncze z Matuszka, wyciagne Was z "kalabani" - ech te kresowe korzenie !
                              • borrka Moze to wam pozwola obejrzec ? 28.01.13, 12:16
                                www.youtube.com/watch?v=QWedHjSsjZA
                                • eva15 Re: Moze to wam pozwola obejrzec ? 28.01.13, 13:03
                                  Dieses Video ist in Deutschland nicht verfügbar, weil es möglicherweise Musik enthält, für die die erforderlichen Musikrechte von der GEMA nicht eingeräumt wurden.

                                  Ha, ha., niech żyje wolność.
                                  • ubiquitousghost88 Coś za coś... 28.01.13, 13:43
                                    Dużo straciłaś...
                                • eva15 Niemcy są rekordzistami blokad youtube 28.01.13, 14:01
                                  Borrcia, Niemcy są rekordzistami blokad youtube. To wynik awantury między niemeicką GEMA a youtubem:

                                  www.welt.de/wirtschaft/article113175744/Deutschland-ist-Nummer-eins-beim-YouTube-Sperren.html

          • 5magna Re: Z kim Ty sie zadajesz, Effciu ? 27.01.13, 23:47
            Borat jaka kobieta na calym swiecie moze sie zadawac z takim co u rura nie powstanie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka