borrka
16.03.13, 08:40
lenta.ru/articles/2013/03/15/monsters/
Pomijajac jakies hardokorowe gazetki, neoimperializm Kremla ubierany jest w szaty "wspolpracy", "interesow gospodarczych", "historycznej wspolnoty".
Jaka wspolnote moga stanowic ukrainskie nacjonalistyczne elity, nawet nie silace sie na udawanie niecheci do dziedzictwa OUN, oraz kagebowsko-mafijna komanda krola zurawi, calkowicie umyka memu zrozumieniu.
Ale nie o tym rzecz.
Artykul z Lenty w sposob niebywale szczery przedstawia zurawie kalkulacje i srodki sluzace osiagnieciu celu.
Bo Matuszka bez Ukrainy, to kadlubek pokrzykujacy "Uraaaaa !!!" i niewiele wiecej.
I jedyna koncepcja wciagniecia Kijowa w metne kalkulacje kremlowskiego ptactwa z rodziny Gruidae, to "kupic" Malorosje, stojaca na rozdrozu geopolitycznym i nekana wewnetrznym burdelem.
Kazachstan i Bialorus to "our bastards" Moskwy.
Kijow toczy walke o nieprzewidywalnym wyniku.
Strescilem nieco artykul. ale posiadajacym zdolnosc odcyfrowania pisma klinowego, doradzam lekture.