Dodaj do ulubionych

Psu na budę te wszystkie podsłuchy

24.06.13, 21:38
Totalna kontrola, totalny podsłuch praktycznie wszystkich i wszystkiego, NSA. GCHQ, Prisma, Tempora, setki tys. szpicli, miliardy wydawane na system i co ?

Psu na budę te wszystie podsłuchy, wygąda na to, że służą one tylko trzymaniu za pysk własnych obywateli. Terroryści - ci prawdziwi i ci urojeni - oraz ludzie prześladowani przez system mogą sobie z tym poradzić, jeśli zajdzie potrzeba i jeśli znajdą się odpowiedni protagoniści..
Nie ma cudów, by Snowden nie komunikował z nikim a mimo to, o tym, gdzie jest wiedzą pewnie tylko Moskwa, Pekin no i może WikiLeaks - ale to wcale nie jest takie pewne.

Podsłuchiwacze całego świata stoją bezradni i tupią nogami...
Obserwuj wątek
    • mara571 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 21:47
      sa jeszcze poslancy i golebie pocztowe.
      I tradycyjna poczta.
      Filmik o prowokacji wroclawskiej:
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=L_LAGLzMkxk#at=22
      • kaszebe12 Bez zludzen... 24.06.13, 21:57
        -Podsluchiwacze nie sa bezradni...caly czas pracuja.
        • eva15 Re: Bez zludzen... 24.06.13, 22:01
          Pracują, ale sądzę, że osiągną w tym przypadku sukces.
          • eva15 Re: Bez zludzen... 24.06.13, 23:42
            Sorry:
            ale nie sądzę
      • eva15 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 22:00
        Dzięki, niesamowite, ale obawiam się, że to zliwkiduje nam ten wątek.
      • eva15 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 22:09
        mara571 napisała:

        > sa jeszcze poslancy i golebie pocztowe.
        > I tradycyjna poczta.

        Tradycyjna poczta nie nadążyłaby z przekazem informacji. Zostają gołębie:-) Widać w Moskwie i w Pekinie niezłe gołębie hodują:-)
        • mara571 jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy 24.06.13, 22:44
          Amerykanie zebrali ogromne ilosci danych. Zapewne maja jakas software, ktora szuka w mailach, w nagranych rozmowach, wpisach w internecie okreslonych hasel, terminow, zwrotow.
          Wedlug mnie to wszystko mozna dosc latwo obejsc piszac cierpliwie banaly i w pewnym momencie napisac, ze "babcia jednak musi isc do szpitala. Ma sie zglosic 2 lipca kolo 9."
          Ciekawa jestem, czy jesli tego typu wymiana maili odbywa sie za posrednictwem podstawionych osob sluzby ja zauwaza.
          • eva15 Re: jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy 24.06.13, 22:59
            Jak widać na przykładzie Snowdena, każdy system można obejść. Ofiarami są zwykli ludzie, osoby prywatne, które albo sobie tym nie zawracają głowym albo się nie znają, albo jedno i drugie. i dlatego w US-podstawówkach policja potrafi aresztować dzieci, bo napisały coś "niewłaściwego" w internecie. Snowdena złapać jest trudniej... I wielu innych też.
            Ten system tylko pozornie nas chroni, jeśli kogoś knebluje to właśnie zwykłych ludzi. Podejrzewam, że system dobrze o tym wie..
        • tojabogdan ale się porobiło, Orwell na ustach wszystkich 24.06.13, 22:49
          ale jemu chodziło o zupełnie inną część świata. I USA były symbolem wolności. I podczas gdy u nas, w PRL lat sześćdziesiętych na pewno, nie wolno było się zameldować w w jednym pokoju hotelowym parze nie będącej małżeństwem, w USA wystarczyło przez lata prawo jazdy. Potem doszedł dowód ubezpieczenia.
          Wystarczyło USA dać skutecznie w pysk, drugi raz w historii po pearl harbor, by im się ten uraz zmienił w nieuleczalną i stale rozbudującą się paranoję.
          I dawne ideaąy wolności przestały się liczyć.
          Nawet laureat pokojowej nagrody nobla (danej jako zadatek bądź zachęta) przypomina w swej drugiej kadencji prezydenckiej coraz bardziej niechlubnego poprzednika, który chyba nigdy nie trzeźwiał.
          • eva15 Re: ale się porobiło, Orwell na ustach wszystkich 24.06.13, 22:52
            Orwell w swej przenikliwości miał na myśli GB, nie ZSRR - to tylko propaganda plotła te banialuki o ZSRR.
          • eva15 Re: ale się porobiło, Orwell na ustach wszystkich 24.06.13, 23:04
            tojabogdan napisał:

            > ale jemu chodziło o zupełnie inną część świata. I USA były symbolem wolności. I
            > podczas gdy u nas, w PRL lat sześćdziesiętych na pewno, nie wolno było się zam
            > eldować w w jednym pokoju hotelowym parze nie będącej małżeństwem, w USA wystar
            > czyło przez lata prawo jazdy.

            W Niemczech, czy w ogóle na Zachodzie, w latach 60. było TAK SAMO, pary niemałżeńskie nie miały szans na zameldowanie w hotelu. To się dopiero zmieniło parę lat po 1968 r. (rewolucja młodzieży). W purytańskich USA zmieniło się znacznie później a i to przypuszczalnie po dziś dzień nie wszędzie.
      • malkontent6 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:14
        No tak, Bauman jest teraz good guy.
        • eva15 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:45
          A ty o czym, poczciwcze? Jak to się ma do tematu wątku?
          • malkontent6 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 25.06.13, 13:57
            To taka refleksja po obejrzeniu Mary linku:

            www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=L_LAGLzMkxk#at=22
    • kylax1 Ale inwigilacja w Rosji i Chinach evci nie przeszk 24.06.13, 22:48
      adza. Podobnie jak obozy filtracyjne w Czeczenii też evci nie przeszkadzają. Ale dosłownie luksusowe Guantanamo, to dla evci, taaaaaaaaaaka tragedia i "łamanie" praw człowieka.
      • kaszebe12 Kylax , skowroneczku... 24.06.13, 23:17
        -Ani Rosja , ani Chiny nie chelpia sie tym ,ze sa najwieksza i najbardziej przykladna demokracja swiata.-Wszyscy wiemy,ze tam tez inwigiluja, ale ta inwigilacja odbywa sie bez amerykanskiej hipokryzji , opowiadania klamstw o wolnosci , sprawiedliwosci i innych wartosciach , na ktore sie otwarcie pluje. -Wszyscy zdajemy sobie sprawe z tego , ze nawet nasz skromny udzial na tym forum znajduje swoje odbicie na odpowiednich "karteczkach".-Niektorzy z nas , tacy aktywni w jednych tematach, robia w majtki , gdy sie porusza tematy "niewygodne"....wola zamknac sie...boja sie.
        • kylax1 Ja pisałem o evci. 24.06.13, 23:33
          A nie o tym co głosi Putin, lub Xi.
    • wojciech.2345 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:40
      Oj, oj Effciu,
      co z Ciebie wyrosło? Znowu dziwnie piszesz.
      Każdy każdego na miarę swoich możliwości podsłuchuje.
      Problem w możliwościach.

      Jestem przekonany, że rozmowa braci Kaczyńskich jest nagrana
      np. w 15 miejscach.
      • eva15 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:44
        No właśnie, są tacy, co mają możliwości duże, wręcz największe, ale wyniki w sprawach dla nich ważnych ZEROWE. O tym dokładnie ten wątek, bystrzaku.
        Dobranoc.
        • wojciech.2345 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:46
          eva15 napisała:
          > No właśnie, są tacy, co mają możliwości duże, wręcz największe, ale wyniki w s
          > prawach dla nich ważnych ZEROWE. O tym dokładnie ten wątek, bystrzaku.
          -------------
          Effciu,
          Niemcy dowiedzieli się o złamaniu Enigmy po wojnie.
          Powtarzam po wojnie.
          • eva15 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:49
            Dobranoc, poczciwcze.
            • wojciech.2345 Re: Psu na budę te wszystkie podsłuchy 24.06.13, 23:52
              eva15 napisała:
              > Dobranoc, poczciwcze.
              -----------------
              Effciu,
              za Chiny Ludowe nikt się nie przyzna, że podsłuchuje i coś z tego
              podsłuchu wynika.

              To abecadło.
          • walter622 Kartoflanka ? 25.06.13, 10:54
            wojciech.2345 napisał:
            > Niemcy dowiedzieli się o złamaniu Enigmy po wojnie.
            > Powtarzam po wojnie.
            Wojtuś, nie przypuszczałem, że spożywanie przez ciebie kartoflanki w takich ilościach ma taki
            niesamowicie zgubny wpływ na twoje szare komórki ( o ile je w ogóle kiedykolwiek miałeś).
            Tak więc swoimi wpisami i ten watek usiłujesz przeistoczyć w kolejną kartoflaną pulpę.

            Wątek dotyczy nie Enigmy i telefonicznych dysput dwóch braci, lecz zupełnie innej kwestii.
            Nie jest zrozumiałym dlaczego przy tak totalnej inwigilacji własnego społeczeństwa nie udaje się zapobiec takim tragediom jak chociażby w Bostonie, na dodatek mając sporo niepokojących informacji, na temat domniemanych sprawców tego zamachu.

            Co ma Enigma do tego wątku - to przyznam, że kompletnie nie pojmuję. Przy tym, jeżeli już
            poruszasz ten temat to nie wypisuj kretynizmów.
            O tym, że polscy kryptolodzy (wypada przy tym podawać ich nazwiska, bo na to zasługują
            - Rejewski, Różycki i Zygalski) Niemcy dowiedzieli się jesienią 1939 r. po zajęciu Warszawy.
            Natomiast do końca wojny nie wiedzieli, że wyniki prac polskich kryptologów zostały przekazane Anglikom oraz o tym, że nadal, pomimo wprowadzenia w 39 r. zmian ten system szyfrujący jest rozszyfrowywany przez ajlantów.
            • walter622 Re: Kartoflanka ? - korekta 25.06.13, 10:59
              O tym, że polscy kryptolodzy (wypada przy tym podawać ich nazwiska, bo na to zasługują
              - Rejewski, Różycki i Zygalski) złamali szyfr Enigmy, Niemcy dowiedzieli się jesienią
              1939 r. po zajęciu Warszawy.
              • elka-sulzer Re: Ewka, Twoj post 25.06.13, 14:30
                jest w sama dziesiatke!
                Rozmach inwigilacji i naklad na nia idacy swiadczy dobitnie o tym, ze korpomafia za wszelka cene usiluje umocnic swoja waadze tak by jej nikt nie podskoczyl. Okreslenie - "plantacja" (h/t broff) w jednym slowie dobitnie okresla zaistniaja sytuacje.
                • malkontent6 Re: Ewka, Twoj post 25.06.13, 14:37
                  elka-sulzer napisała:

                  > Okreslenie - "plantacja" (h/t broff) w jednym slowie dobitnie okresla zaistniaja sytuacje.

                  Dziwna to plantacja jeśli bez najmniejszego problemu możesz pisać na jej temat krytyczne teksty na zagranicznym forum dyskusyjnym.
                  • eva15 Re: Ewka, Twoj post 26.06.13, 00:18
                    A co w tym dziwnego, poczciwcze? Nawet na plantacjach bawełny Murzyni mogli sobie pogadać, jeśli pan pozwolił. Mądry pan pozwalał...
            • wojciech.2345 Re: Kartoflanka ? 25.06.13, 15:36
              O tym, że były łamane szyfry w jakiejś mniejszej lub większej skali
              doskonale wiedziano. Tajemnicą natomiast było to, że alianci
              praktycznie znali wszystkie depesze niemieckie.

              Alianci pozwalali nawet na własne bolesne straty by tylko nie zdradzić
              tej skali.


              Przestań się wygłupiać.
              • walter622 Trafiony kartoflem 25.06.13, 22:51
                Ofiaro kartofla. Przeczytaj bardzo powoli i ze zrozumieniem własny wpis, a po tym tylko się wypowiadaj.

                wojciech.2345 napisał:
                > Niemcy dowiedzieli się o złamaniu Enigmy po wojnie.
                > Powtarzam po wojnie.

                Szyfr Enigmy został złamany przez Rejewskiego, Różyckiego i Zygalskiego w pierwszej połowie lat 30-ych. Przy tym skonstruowano urządzenie deszyfrujące, z pomocą którego byli w stanie rozszyfrować wszystkie informacje szyfrowane z pomocą Enigmy.
                Niemcy o tym dowiedzieli się jesienią 39 r. po zajęciu Warszawy i odnalezieniu polskiego urządzenia deszyfrującego. Tak więc twoje twierdzenie, że Niemcy dopiero po wojnie dowiedzieli się o złamaniu szyfru Enigmy jest o kant stołu.

                Tak więc sam się nie wygłupiaj i nie pisz bzdurek rodem z hollywoodzkich filmików.
                • wojciech.2345 czytaj - rok 1974 25.06.13, 23:07
                  Złamanie kodów Enigmy umożliwiło skrócenie wojny, pomagając m.in. w pomyślnym przeprowadzeniu inwazji na kontynent europejski w czerwcu 1944 r. Niemcy byli zdumieni, kiedy dowiedzieli się - dopiero w 1974 r. - że alianci odgadli tajemnicę ich maszyny.

                  • walter622 No tak 25.06.13, 23:17
                    Wiedza z onetu, no i wszystko jasne. To już pobajdurz sobie lepiej o "czeczeńskich księżniczkach" -:)))
                    • wojciech.2345 Re: No tak 25.06.13, 23:20
                      walter622 napisał:
                      > Wiedza z onetu, no i wszystko jasne.
                      --------------------------
                      Tyś Wańka wstańka.
                      Zawsze masz "rację".
    • melord Echelon-poczatki globalnej inwigilacji 26.06.13, 00:21
      system ten zaczeto tworzyc w latach 60-tych
      en.wikipedia.org/wiki/ECHELON
      Echelon byl stworzony by monitorowac wojskowa i dyplomatyczna komunikacje elektroniczna
      ZSSR i panstw Ukladu Warszawskiego w okresie Zimnej Wojny jak rowniez do przechwytywania telefonicznych rozmow prywatnych i biznesowych

      W 1986r. w USA wszedl w zycie "Stored Communications Act" a wraz z nim "Third party doctrine" ktora pozwalala inwiligowac nie pojedynczych uzytkownikow telefonow,komputerow ale firmy ktore ten serwis dostarczaja omijajac tym samym " Fourth Amendment" Konstytucji ktory "gwarantuje" oglednie mowiac, zachowanie prywatnosci obywateli.
      Od tego czasu panuje wlasciwie, utajona oczywiscie "wolnoamrykanka" az praktycznie do chwili obecnej kiedy stalo sie to "legalne" i zostalo odtajnione , dotyczy teraz wszelkiego rodzajau komunikacji elektronicznej na calym swiecie(odtajnienie echelona i jego wszelkie rozwiniecia)

      W zalozeniach mialo chronic przed...psu na bude te wszystkie podsluchy(echelon), kiedy w pierwszym rzedzie podsluchujacy powinien podsluchiwac sam siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka