e.va15
21.11.13, 23:27
W całej tej ukraińskiej "aferze " jest jeden aspekt, którego nigdy nie poruszą media maistreamowe, bo jest zbyt bolesny.
Od lat na członkostwo w EU nie daje się namówić Szwajcaria mimo, że ją straszą od rana do nocy globalizmem i wielkimi Chinami, przed którymi może ją (podobnie jak Niemcy:-)))) tylko EU obronić. Nic z tego, Szwajcaria od lat woli upaść:-). Ca rok temu malutka Islandia podziękowała za wielki zaszczyt zostania członkiem Unii, kilka tygodni temu mała Armenia wybrała Rosję.
No i teraz jeszcze i to.
Cios ze strony Ukrainy jest tym boleśniejszy, że Unia zabiegała o nią, jak jeszcze nigdy o żaden kraj. EU rzuciła na szalę wszystko, włącznie z dumą własną, dała się miesiącami wodzić za nos ustalając wciąż nowe "ostateczne" terminy, które Ukraina spokojnie olewała, a Unia wciąż dale przesuwała.
Jakże czasy się zmieniają. Ta Unia do której Polska gotowa była wejść na kolanach, dziś nęci już co najwyżej Kosowo... No ale to już jest zupełnie inna Unia niż kiedyś.