lubat
28.12.13, 13:41
...tylko trzeba go uważnie czytać (zawsze warto tak czynić), by wyłowić z niego, że "nasza" potęga gospodarcza tak naprawdę nie jest nasza, tylko niemiecka, włoska, szwedzka itp.
Jedynie w zupełnie nieprzetworzonych produktach rolnych (jabłka, maliny, czy w ogóle owoce), drób, grzyby to my potęga całą gębą - prawie jak Chińczyki.
Ale jak już choćby ciut przetworzony produkt, to się okazuje, że on wprawdzie wyprodukowany w Polsce, ale przez zachodni koncern.
Mnie się artykuł spodobał, bo potwierdza moją tezę, że polski przemysł jest w bardzo wielkim stopniu tak samo polski, jak polskie były obozy zagłady. Personel polski, ale decydenci i zyski zewnętrzni.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,15191383,Polska_mistrzem_swiata__W_czym_jestesmy_najlepsi_.html