polski_francuz
11.02.15, 08:27
Aktualnie w Lille mamy proces kilkunastu osob, a wsrod nich Dominik Strauss Kahn, zwany DSK, oskarzonych o sutenerstwo.DSK uczstniczyl w orgiach organizowanych przez swych znajomych w Lille w ktorych braly udzial prostytutki z Belgii. Oskarzony sie zaklina, ze nie wiedzial ze to byly prostytutki a uwazal ze robi orgie z kobietami chetnymi ktorym sie po prostu podobal.
W tle sa organizatorzy orgii, przedsiebiorcy lokalni z Lille i okolic, ktorzy wierzyli ze DSK zostanie prezydentem Francji i sie im jakos odplaci. Pominawszy szok dla wielu, ze prezydentem tego kraju mogl zostac czlowiek bez zadnych zasad moralnych, pozostaja jeszcze dwa wazne pytania.
DSK wpadl w Stanach, gdzie policja nie bala sie zatrzymac znanego polityka. Policja francuska nie potrafila tego zrobic, mimo ze na pewno wiedziala o zwyczajach DSK. Pytanie jest czy policja francuska stala sie odwazniejsza w stosunku do ludzi na swieczniku? Osobiscie watpie.
Drugie zadziwienie dotyczy sanitarnego kordonu, ktorym otoczeni sa politycy we Francji. Robia rzeczy, po przeczytaniu ktorych wlos sie jezy, a im sie to wydaje zupelnie normalne. Mysle, ze te zwyczaje i ta bezkarnosc nie przystoi demokracji.
PF