Dodaj do ulubionych

Estońskie wybory

02.03.15, 02:59
GW Wiadomości zamieściła dziwaczną, bezsensowną notatkę wypichconą w PAP-owskiej kuchni z której wynika, że wybory wygrywa/wygrała w cuglach rządząca Partia Reform. Jedyna rzecz warta lektury to jeden czy dwa krytyczne komentarze, oblożone wysoką liczbą minusów.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17503444,Estonczycy_wybierali_parlament__Wedle_czesciowych.html
Tymczasem:
Na Partię Reform (ER) premiera Roivasa padło 27.8% oddanych głosów (w poprzednich wyborach 28.6%) co daje jej 30 miejsc (o trzy mniej niż dotąd) w 101-osobowym parlamencie.
Dotychczasowy partner koalicyjny ER Partia Socjaldemokratów uzyskała 15 miejsc (o 4 mniej).
Partia Centrum, której baza wyborcza to ludzie niezadowoleni ze skrajnie neoliberalno-nacjonalistycznego kursu dotychczasowych rządów, przede wszystkim bezrobotni i emeryci, oraz niepozbawiona praw wyborczych ludność rosyjskojęzyczna zebrała 24.7% głosów i uzyskała 27 miejsc (tj. plus 1).
Wyniki wyborów zapoczątkowują (lekki) kryzys polityczny, gdyż dotychczasowa rządząca koalicja nie zdołała uzyskać większości głosów (30 + 15 to dopiero 45 na 101). Zresztą wcześniej premier Roivas zdecydowanie odrzucał możliwość odnowienia umowy koalicyjnej z Socjaldemokratami licząc na ułożenie się z konserwatywno-ultra-antyrosyjską Res Publiką. Problemem jest jednak kiepski wynik Res Publiki – miała 23 posłów, ale pozostało jej tylko 14.
Tak czy inaczej do nowej koalicji trzeba dobrać trzeciego partnera. Pierwszym kandydatem do tej roli jest Partia Wolności, nowa formacja powstała przed wyborami, łowiąca niezadowolonych pod hasłem ‘więcej tego samego tylko nieco inaczej’ – zjawisko typowe dla scenariuszy politycznych realizowanych w Europie Wschodniej. Ponieważ na jej czele stoi stary wyjadacz i zasłużony rusofob Andres Herkel, porozumienie jest możliwe (mógłby zostać np. ministrem spraw zagranicznych). Na przeszkodzie mogą jednak stanąć kwestie personalne i (nordycki) pryncypialny upór dawnych kolegów Herkela z Res Publiki (która jest właściwie koalicją drobnych partii narodowo-konserwatywnych).
---------------------------
Obserwuj wątek
    • pijatyka Re: Jedyna rzecz warta lektury 02.03.15, 12:33

      Ludność rosyjskojęzyczna zebrała 24.7% głosów


      Dość, żeby odegrać ew. rolę V kolumny; dużo za mało, by legalnie rządzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka