Dodaj do ulubionych

Szeryf z kompleksami

04.02.17, 00:23
Dobrych kilka lat temu, niemiecki kolega ze Sztutgartu, powiedzial mi, ze nasze pokolenie lubi Amerykanow. Chcial przez to powiedziec, ze amerykanskie filmy, amerykanskie piosenki, amerykanskie stawianie sie Rosjanom w Berlinie mozna tylko uszanowac. I ci urodzeni w latach 50-tych szanuja Amerykanow.

Jak kazdy lider Amerykanie popelniali tez bledy: delokalizacja przemyslu, rozwarstwienie spoleczenstwa, ubozenie klasy sredniej, oszustwa elit i wiele innych doprowadzily do tego, ze telewizyjny animator i sprzedawca nieruchomosci, ktory zrozumial nastroj narodu doszedl u nich do wladzy. Trudno szanowac nowego wladce Stanow, ktorego funkcja chyba bardzo przerosla.
Trudni uwierzyc ze ten wladca moze byc wladca swiata. Jest on raczej swiadectwem tego, ze Ameryka przestaje byc liderem narodow i zaczyna byc krajem z problemami jak kazdy inny kraj. Trudno ocenic, czy to dobrze czy zle. Moze wlasnie swiat sie rozwinal wlasnie tak, ze liderzy sie zmieniaja.

Odczekajmy troche by zobaczyc, jaki kraj urosnie do roli lidera swiata.

PF
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 01:01
      Oj a ja widze Trumpa jako potencjalnego zbawiciela i codzinnie mowie "Thanks God for Trump"
      Pomimo ze rok temu nie wyobrazalem sobie go jako prezydenta, potem glosowalem przeciwko Clintonowej to teraz widze ze ten czlowiek jest patriota ktory chce poprawic sytuacje Stanow i wewnatz i na zewnatrz. W sumie ma niewiele do zyskania a wszytko do stracenia.
      Ma swoje ulomnosci jesli chodzi o zachowanie ale widze w nim duzo "czlowieka".
      Niczego nie ukrywa - karty calkiem otware jak na razie... Moze sie obrazac jak Meksyk albo nie obrazac jak to planuje Japonia.
      Pokaz mi innego polityka ktory zrobil wiekszososc tego co obiecal...
      No tak on to robi jak biznesmen - obiecales to masz zrobic a jak nie "you are fired" bo polityc tym sie nie przejmuja oni "jak mowia to mowia"
      Swiat poszedl na lewo bez kontroli i wszytko co niemoralne, nieetyczne, nienormalne i kiedys nie akceptowalne zostalo okrzykniete jako nowa "normalnosc".
      Globalizacja nas przerosla i spolaryzowala kraje i spoleczenstwa. Bogatsi staj sie bardzije bogaci, biedni biedniejsi - tym sie rzuci troche tanich gadgetow i beda sie cieszyc.
      Stany sa unikalnym krajem ale zostaly ustanowione na zasadach jakie osadnicy uwazali za wlasciwe dla nich. Potem pozwolili innym przyjezdzac uznajc ze jak kazdy przyjedny zaakceptuja zasady i reguly domu. No ale sie okazalo ze przybysze jak sie rozpanoszyli to chca ten dom wywrocic do gory nogami.
      Wiekszosc tego nie chce a tym ktorym sie nie podoba ten system w wiekszosci sa tu z wyboru i maja opcje szukac lepszego.
      W polityce sie utarlo ze polityka to kariera i politycy zajmuja wysoki stanowiska a tu sie okazalo ze przyszedl czlowiek z poza kregu ktory nie zna ani jezyka ani "manier" polityki ale ma zdrowy rozsadek i chec poprawienia tego systemu.
      A ze podchodzi to pracy jak w biznesie a nie jak politycy zwykli to robic wiec sa zgrzyty ale generalnie co on robi zlego?

      Widzi ze kraj w rozsypce i aby go podniesc musi zrobic to co kazdy by zrobil na swoim podworku.
      - zamknac brame aby wiedziec kto jest w srodku a kto nie i czy jest tu legalnie.
      - najpierw zastanowic sie jak pomoc tym w domu co potrzebuja pomocy aby przezyc.
      - Policzyc ile mamy w kasie i czy wydajemy potrzebnie czy tez nie. Zatrzymac datki i pomoce zanim nie bedziemy miec wystarczjaco dla siebie i zobaczymy czy i ile nam zostaje.
      - pogadac z sasiadami aby ustalic zasady handlu dobre dla obu stron.
      itd.
      A ze sasiad krzyczy "To co teraz znaczy ze ja nie moge sobie zrywac gruszek z Twoim ogrodzie"? to juz jego problem - jak zostanie to rzucimy przez plot a te gruszki sa nasze. Wy swoj drzewa wycieliscie aby lezaki postawic? Well... Trudno - mozemy wam teraz troche gruszek sprzedac :)

      A czy Ameryka zawsze musi byc liderem ? Negatywna strona bycia liderem jest ze kazdy moze Ci strzelac w plecy.

      Ja jestem dobrej mysli i pelen nadziei.
      • felusiak1 Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 01:11
        francuz nie rozumie i generalnie europa nie rozumie.
        dla niego i jemu podobnych Trump to telewizyjny animator i sprzedawca nieruchomości.
        Pewnie też rasista, faszysta, homofob i co jeszcze slina zdoła na jezyk przynieść.
        Z jednej strony nie lubią elit a z drugiej nie dostrzegają, ze Trump stanowi dla tychże elit najwieksze zagrożenie.
        Do dzisiaj Trump jest OK, a nawet wiecej niż OK. Jedno trzeba przyznać, ma ogromne jaja.
        • kfugktru23 Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 01:12
          Hitler też chciał dobra Niemiec...
        • pijatyka Re: Trump ma ogromne jaja 04.02.17, 03:25

          Mylisz - jak każdy zaślepiony - z jajami jego upiorne ego; a to - w połączeniu z ogromną ignorancją - daje z kolei absolutny brak wyobraźni.

          Koleś przypomina mi - obdarzonego nagle boską mocą - bohatera filmu "Bruce Wszechmogący"; wieczorem, żeby zrobić wrażenie na ukochanej, przyciąga Księżyc bliżej Ziemi - a rano widzi w tv newsy o wywołanych tym przeróżnych kataklizmach.

          Kretyński, nagły dekret o szlabanie wjazdowym dla obywateli wybranych państw muzułmańskich nie poprawił bezpieczeństwa USA ani na jotę - a firmy (także amerykańskie) i obywatele (także amerykańscy) już liczą straty.
          A to dopiero skromny początek.

          Cała nadzieja (a właściwie jej resztki) w niektórych ludziach wokół Trumpa; sam prezydent - mówiąc jego słowami - to raczej total disaster.
          • felusiak1 Re: Trump ma ogromne jaja 04.02.17, 06:12
            Jesteś niecierpliwy.
            • polski_francuz Re: Trump ma ogromne jaja 04.02.17, 09:35
              Niecierpliwy jest raczej wasz prezio. Az chcialo by mu sie powiedziec: dotlen szare komorki zanim cos zrobisz.

              PF
              • felusiak1 Re: Trump ma ogromne jaja 05.02.17, 08:09
                On ma podejście businessmana. Dziurę w moście trzeba załatać a nie stać nad nią i rozprawiać o metodach łatania.
                • polski_francuz Pierwsze podejscie 05.02.17, 09:23
                  Nie wiem czego Go zycie nauczylo. Podejrzewam, ze TV nauczyla Go picowania. Dla mnie trzeba miec podejscie pragmatyczne. tzn takie, by w koncu osiagnac sukces. W tym wypadku, poznaje sie dossier, poznaje sie aktorow gry, poznaje sie pro i contra...i w koncu zaczyna sie gre aby ja doprowadzic do wygranej. Wygrana jednej gry daje sile i energie (zwana po europejsku Erfolgserlebnis) i mozna zaczac kolejne gry. Jesli i je sie wygra stwarza sie dynamika. I uzbrajamy sie na pozrake, ktora kiedys przyjdzie.

                  PF
                  • polski_francuz Re: Pierwsze podejscie 05.02.17, 09:23
                    porazke..

                    Sorry

                    PF
          • kylax1 Engine jest jak każdy prawicowiec. 04.02.17, 22:11
            Nie znosi ludzi LGBT, ale sam jest zafascynowany jajami samca alfa. Zrozum tutaj prawicowca...
            • kylax1 korekta: felusiak n/t 04.02.17, 22:12

              • felusiak1 Re: korekta: felusiak n/t 05.02.17, 05:11
                dziekuję za sprostowanie.
                Nie potrafię zrozumieś powodów dla których ty i pijatyka zajmujuecie się psychoanalizą.
                On analizuje Trumpa a ty mnie. Obaj bładzicie po omacku. On wylicza straty a ty imputujesz mi nienawiść do pedałów, lesbijek, przebierańców i dewiantów. Nie mam nic do tych ludzi tak długo jak nie narzucają mi swojego stylu zycia. każdy z osobna jest zwykłym człowiekiem żyjacym swoim życiem ale razem są niebezpieczną falanga niszczacą tradycyjną kulturę. a temu zdecydowanie nie kibicuję.
                • pijatyka Re: ty i pijatyka zajmujecie się psychoanalizą 05.02.17, 08:34

                  Bajdurzycie, felusiak; moje ego to taka sama psychoanaliza, jak wasze jaja.
                • kylax1 Tradycyjna kultura niszczy społeczeństwa. 06.02.17, 15:08
                  Tradycyjna kultura jest nieinnowacyjna i tkwi w biedzie i ubóstwie, oraz smrodzie. Zobacz fanatyczne kraje islamskie, większość krajów katolickich, nawet Chiny, co prawda się rozwijają, ale nie są zbyt innowacyjne i większość wynalazków kopiują z innych krajów.

                  Innowacje są dziełem nielicznej liczby państw olewających tradycję, tj. USA, Kanady, Niemiec, krajów skandynawskich i Japonii (trochę mniej, ale też tradycja tam zanika).
            • engine8 Re: Engine jest jak każdy prawicowiec. 04.02.17, 23:12
              Nie masz racji. Ja znosze LBGT.
              • kylax1 Ty raczej znosisz jaja...... 06.02.17, 15:06
                .....Trumpa.
    • lont12 amerykańskie piosenki? 04.02.17, 01:59
      No chyba nie masz na myśli tego produktu inżynierii społecznej jakim był Elvis Presley? No bo niestety jedyna wartościowa twórczość amerykańska w tej dziedzinie wyszła z gardeł "czarnych" Amerykanów, z gardeł i spod palców.
      • polski_francuz Re: amerykańskie piosenki? 04.02.17, 09:29
        Orkiestra Glenna Millera sie ponoc hitlerowscy bonzowie zachwycali. A ja do dzis pamietam ich "Ksiezycowa serenada". Co jazzu i czarnych muzykow to Ci racje przyznaje. Chetnie i z podziwem slucham tez "We are the world" wspanialych muzykow rocka i country z lat 80-tych. I wiele zespolow rockowych, jak CCR, ktory brzmi prosto ale rzesko i rano mi pomagaja dobrze zaczac dzien.

        PF
        • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 07.02.17, 09:16
          Glenna Millera okrzyknięto bohaterem narodu amerykańskiego, gdyż wedle oficjalnej wersji zginął w wypadku samolotowym lecąc do żołnierzy amerykańskich walczących z hitlerowcami, żeby im zagrać. Wedle wersji nieoficjalnej serce mu nie wytrzymało na gorącej Paryżance w domu publicznym.
          • polski_francuz Re: amerykańskie piosenki? 07.02.17, 09:35
            "na gorącej Paryżance w domu publicznym"

            Stare dobre czasy. Teraz burdele sa juz we Francji nielegalne. Ci w potrzebie jezdza do Hiszpanii albo do Niemiec:)

            PF
            • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 07.02.17, 10:11
              do Niemiec to rozumiem, bo tam Polki urzędują... nie dziwię się że Jorl na Polki jeździ do Polski, bo u źródła zawsze taniej niż na rynku ;)
      • felusiak1 Re: amerykańskie piosenki? 05.02.17, 05:28
        Presley to produkt inżynierii? Justib Bieber i Beyonce ale nie Presley.
        A Gershwin? A Tiomkin? Cole Porter? Miller, Shaw, Goodman, Dorsey Brothers? Andrews Sisters?
        www.youtube.com/watch?v=GKPMk5_gStk
        • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 05.02.17, 10:09
          > Presley to produkt inżynierii?

          Oczywiście że tak. Zwróć uwagę na przełomowy czas w amerykańskiej popkulturze jakim był rok 1959. Władze amerykańskie doszły do wniosku że coś złego dzieje się z amerykańską młodzieżą, zafascynowaną rock'n'rollem w trakcie trwającej zimnej wojny, podczas gdy młodzież radziecka nie próżnuje. Nastąpiła wtedy cała seria wydarzeń, które zastopowały ów rock'n'roll. Chuck Berry i Jerry Lee Lewis zostali umoczeni w aferach obyczajowych, co praktycznie zastopowało ich kariery. Chuck nawet trafił za kratki w grudniu 1959 (wyszedł dopiero w 1963), a Jerry'ego przed więzieniem uratował chyba tylko kolor skóry, choć karierę złamali mu bezpowrotnie. A co z Presleyem w tym czasie? Presleya, jako dobrego patriotycznego amerykańskiego chłopaka, wcielono w 1958 do wojska, do Niemiec, skąd po dwóch latach wrócił w glorii chwały wprost na szczyty list przebojów. Tak się składa że pole miał oczyszczone, bo poza tymi co siedzieli, bądź się procesowali, kilku innych zginęło wtedy w wypadkach, np. Buddy Holly i Richie Valens (La Bamba) w wypadku samolotowym w lutym 1959. Nawet jazzmani, choć byli to muzycy niszowi, nie uniknęli dziwnych wypadków. Miles Davis w sierpniu 1959 dostał od białego policjanta pałką w głowę, po czym zamiast w szpitalu wylądował w areszcie oskarżony o "łazikowanie", jak zinterpretowano fakt że odprowadzał białą dziewczynę do taksówki w przerwie swojego koncertu. Powracając do Elvisa, to przyznaję że głos miał niezły, ale repertuar w większości tandetny. Sam nie grał na instrumentach, nie komponował, ani nie pisał tekstów, tak jak jego przeciwnicy Chuck Berry, Jerry Lee Lewis, Buddy Holly oraz ci co przyszli później, a którzy go artystycznie załatwili, tacy jak Bob Dylan a wkrótce po tym The Beatles. Taki to z niego był król rock'n'rolla (i jest do dzisiaj). Ciekawe że i John Kennedy, którego na prezydenta wybrała rock'n'rollowa młodzież, też się komuś nie spodobał.
          • malkontent6 Re: amerykańskie piosenki? 05.02.17, 16:13
            lont12 napisał:

            > amerykańską młodzieżą, zafascynowaną rock'n'rollem w trakcie trwającej zimn
            > ej wojny, podczas gdy młodzież radziecka nie próżnuje.

            Co ciekawego robiła wtedy młodzież radziecka?
            • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 05.02.17, 21:17
              > Co ciekawego robiła wtedy młodzież radziecka?

              Młodzież radziecka szykowała się do wyprawy w kosmos śladami Gagarina, podczas gdy Amerykanie borykali się z umieszczeniem sputnika na orbicie. Eta wsio czieriez rock and roll, a zamiast sputników mieli beatników.
              • felusiak1 Re: amerykańskie piosenki? 05.02.17, 23:01
                Zatem radziecka młodzież fascynowała się Gagarinem zanim poleciał w kosmos.
                Nie wiem zatem jak doszło do porażki radzieckich. Nie dolecieli na ksiezyc.
                • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 06.02.17, 08:37
                  Na Księżyc pierwszy miał dolecieć Leonow, ale w styczniu 1966 zmarł inżynier Koroljow i od tego momentu Amerykanie zaczęli prześcigać ZSRR. O istnieniu inżyniera Koroljowa świat dowiedział się dopiero po jego śmierci.
              • malkontent6 Re: amerykańskie piosenki? 06.02.17, 01:30
                lont12 napisał:

                > Młodzież radziecka szykowała się do wyprawy w kosmos śladami Gagarina

                Masz komsomolskie poczucie humoru. Młodzież radziecka szykowała się do wypełnienia woli partii niezależnie od tego jaka ta wola była. Cały naród radziecki był wytresowany jak małpy w cyrku. O locie Gararina dowiedzieli się dopiero po jego zakończeniu. Wcześniej nie mieli prawa wiedziec na co ich prawitielstwo wydaje ich pieniądze. Oni chyba nawet nie mieli swiadomości tego, że Chruszczow wydawał pieniądze, króre oni wypracowali.
                • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 06.02.17, 08:32
                  Z Gagarinem ciut przeszarżowałem, co nie zmienia faktu że Ameryka w latach 1957-1965 była w podboju kosmosu w tyle za ZSRR, co Amerykanów przerażało... czapki z głów przed tym psem, nieświadomym co go czeka, tak jak i nieświadome było całe społeczeństwo ZSRR:

                  Laika (Russian: Лайка [lajka]); c. 1954 – November 3, 1957
                  • malkontent6 Re: amerykańskie piosenki? 06.02.17, 15:05
                    lont12 napisał:

                    > Ameryka w latach 1957-1965 była w podboju kosmosu w tyle za ZSRR

                    A jak to teraz wygląda? Oh, przepraszam nie ma już ZSRR.
                    • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 07.02.17, 09:09
                      Teraz niewiele się nie dzieje w dziedzinie podboju kosmosu. Propaganda już jest niepotrzebna, bo wszędzie zapanował kapitalizm, inżynierowie poszli w odstawkę, a światem rządzą prawnicy, a ci pozbawieni są jakichkolwiek umiejętności wykraczających poza ich stołek i szuflady w biurku, wciąż szuflady, bo z komputerami są na bakier. Jeden taki prawnik, a zarazem teolog, dostał nawet pokojową nagrodę nobla z chemii.
        • lont12 Re: amerykańskie piosenki? 07.02.17, 09:27
          Ciekawe że ci "biali" twórcy, których wymieniłeś, są w ogromnej większości pochodzenia żydowskiego, ale nie zrozum mnie źle - to nie zarzut z mojej strony. Artie Shaw (Artur Arszavsky, czy cuś koo tego), dla przykładu, był dżentelmenem i położył wielkie zasługi dla jazzu i czarnej śpiewaczki Billie Holiday, chroniąc ją przed prześladowaniami ze strony "białej hołoty", jak sama się o pewnych prymitywach wyraziła w swoich pamiętnikach.
    • lont12 Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 02:03
      a ty liczyłeś że Ameryka będzie w nieskończoność lecieć na finansowym deficycie i przyglądać się jak Niemcy zacieśniają interesy z Rosją?
      • polski_francuz Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 09:33
        Swiat sie zmienia i jakos sie do tych zmian trzeba dostosowac. Ale dojscie Donka do wladzy to ogromna zmiana. I odczuwam ja, w skali stresow, tak jakby Ojciec odszedl z domu i inna rodzine zalozyl.

        PF
        • engine8 Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 19:59
          No przeciez Polacy powinni byc dumni poniewaz to Polak na Stanfordzie opracowal metode i analizy potencjalnych wyborcow wykorzystna prze Trumpa.
          weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21287773,po-zwyciestwie-trumpa-i-brexicie-michal-kosinski-zaczal-odbierac.html
          • polski_francuz Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 21:27
            Jest Polska i sa Polacy. Pisalem Ci juz, ze Polacy z dugiej strony Atlantyku troche mnie z Polska sie utozsamiaja. Ja i Ty zreszta. Daleko nam do Zydow, ktorzy gdziekolwiek by zyli to swoich i swoij kraj popieraja.

            PF
            • polski_francuz Re: Szeryf z kompleksami 04.02.17, 21:28
              mniej...Jak i...swoj

              Sorry

              PF
    • mara571 drogi PF 05.02.17, 03:43
      D. Trump przede wszystkim budowal nieruchomosci. Warto to uwzglednic w kazdej analizie.
    • blueelvic2 A dlaczego nie z wizja innej Ameryki? 05.02.17, 21:49
      Piszesz: Trudno szanowac nowego wladce Stanow, ktorego funkcja chyba bardzo przerosla.

      Funkcje bedzie oceniala historia, a laicy beda mogli ta funkcje kreslic po 100 dniach, po roku lu dwoch. Pitolenie o funkcjonowaniu prezydenta po pierwszy tygodniu jest zajeciem obrzydliwym.


      Jest on raczej swiadectwem tego, ze Ameryka przestaje byc liderem narodow i zaczyna byc krajem z problemami jak kazdy inny kraj

      Czy tylko dlatego, ze pragnie zadbac o swoje wlasne dobro, tak jak robia to Chiny i Rosja?

      Czas odpowie na wszystkie watpliw pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka