22.03.17, 07:08
W tym miesiacu OK zaczyna realizacje Brexitu, ktorej jedna z najwazniejszych konsekwencje bedzie pozbawienie prawa do pracy emigrantow europejskich.

Dotknie to i Polakow i Francuzow. Polacy wroca do Polski by zarabiac troche mniej zas Francuzi nie beda mogli znalezc pracy, ktorej tu brakuje.

Badzmy jednak pozytywni. Powroceni Polacy beda mogli zakladac start-upy majac troche oszczednosci i wiele spostrzezen z kraju w ktorym sie lepiej zyje. Te spostrzezenia moga byc baza do tworzenia firm serwisowych. To w uslugach jest praca przyszlosci. Francuzi moga szukac pracy w Niemczech gdzie ich lubia i gdzie mowi sie po angielsku.

Last but no least, moze powrot emigrantow z zachodu troche uzdrowi to mentalne szalenstwo, ktore ogarnie polskie zycie polityczne i spoleczne.

Oby!

PF
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Powroty 22.03.17, 07:26
      polski_francuz napisał: ....moze powrot emigrantow z zachodu troche uzdrowi to mentalne szalenstwo, ktore ogarnie polskie zycie polityczne i spoleczne.

      ..dopiero wtedy ogarnie ?...
      • polski_francuz Re: Powroty 22.03.17, 09:58
        UK...ogarnia

        Sorry

        PF
    • j-k Praw nabytych sie nie zabiera. 22.03.17, 07:40
      - taka jest ideologia demokracji.

      czytalem wypowiedzi ekonomistow angielskich, ze Ci, ktorzy juz tu legalnie pracuja, moga pozostac,
      tylko nie bedzie sie wpuszczac nowych,

      - ustosunkuj sie prosze - do tej uwagi.
      • czuk1 Re: Praw nabytych sie nie zabiera. 22.03.17, 07:52
        j-k napisał: - taka jest ideologia demokracji.
        > > czytalem wypowiedzi ekonomistow angielskich, ze Ci, ktorzy juz tu legalnie pracuja, moga pozostac, tylko nie bedzie sie wpuszczac nowych,> - ustosunkuj sie prosze - do tej uwagi.

        Do tej uwagi , nie mam do tego uwag.

        Mnie chodziło o to, że piszesz - "ogarnie".... a wg mnie .... "ogarnęło", już ogarnęło.
        • czuk1 Re: Praw nabytych sie nie zabiera. 22.03.17, 08:03
          A do tytułu wpisu - "praw nabytych się nie zabiera". Tak normalnie powinno być. Ale w Polsce , jest dobra zmiana, jest pełzająca zmiana ustroju . U nas zmiany polegają (m.in) na zabieraniu praw nabytych. Dlatego u nas w walce z ustawodawcą wołamy/przypominamy/upominamy się stosowania zasady - "prawo nie działa wstecz". My jesteśmy na etapie - zabierania praw nabytych.
          Bo tak na chłopski (ćwierćinteligenta) rozum, gdyby nie zabierać praw nabytych, nie można by dokonywać rewolucyjnych zmian w państwie. Nie wnikam w to czy te zmiany są uzasadnione, mówię ogólnie .... o tworzeniu "nowych bytów prawnych".
      • polski_francuz Re: Praw nabytych sie nie zabiera. 22.03.17, 10:45
        "czytalem wypowiedzi ekonomistow angielskich, ze Ci, ktorzy juz tu legalnie pracuja, moga pozostac,
        tylko nie bedzie sie wpuszczac nowych,"

        Ja czytalem gdzies, ze pracownicy firm angielskich (czyli pracujacy juz) zaczynaja sie zwalniac i wyjezdzac. Decyzja Brexitu byla polityczna i pokazala niechec spoleczenstwa angielskiego wobec przybyszow. I to tych, ktorzy pracuja. Dlaczego? Bo pracuja za mniejsze pieniadze.

        Konkluzja: zobaczymy jaka bedzie praktyka.

        PF
      • engine8 Re: Praw nabytych sie nie zabiera. 22.03.17, 18:44
        No ale moga np zabrac zasilki dla tych co niby mieszkaja w UK ale praktycznie siedza razem z dziecmi w Polsce..?
        • j-k i slusznie... 22.03.17, 20:35
          oszustom sie nie poblaza
          gdy W. Brytfanna wyjdzie z UE - to Polska stanie sie dla GB ponownie Zagranica...

          a zasilki dla bezrobotnych dostaje sie, gdy jest sie na miejscu, gotowym do roboty...
          - a nie na wakacjach w PL.
    • 1.melord Nie wracam 22.03.17, 07:55
      choc z Brexitem nie mam nic wspolnego
    • wojciech.2349 Re: Powroty 22.03.17, 08:39
      polski_francuz napisał:
      > Last but no least, moze powrot emigrantow z zachodu troche uzdrowi to me
      > ntalne szalenstwo, ktore ogarnie polskie zycie polityczne i spoleczne.
      -------------------------
      Jakie szaleństwo? Mamy od wielu lat najniższe bezrobocie i najmniej młodych Polaków
      chce emigrować. To "szaleństwo", to jakiś wymysł. Nowaka nie interesuje to, że zostały
      powywracane stoliki w salonach w Warszawce.

      Who cares?
      • polski_francuz Re: Powroty 22.03.17, 10:35
        Dla mnie szalenstwem sa miesiecznice poswiecone rozpamietywaniu katastrofy lotniczje, obsmarowywanie bylego premiera Polski przed Europejczykami, dzielenie spoleczenstwa na "dobrych" i "zlych"...innymi slowy wydobywanie z obywateli ich najgorszych cech.

        PF
        • wojciech.2349 Re: Powroty 22.03.17, 12:58
          Tak się zastanawiam - skąd piszący tutaj Polonusi czerpią informacje na temat dzisiejszej Polski. Przecież na tych "demonstracjach" organizowanych przez KOD i Platformę Obywatelską nie ma ani studentów, ani związkowców. Przecież to lipa.

          Nikogo to nie interesuje.
          • engine8 Re: Powroty 22.03.17, 18:47
            Podejrzewam ze czerpia z podobnych zrodel co niektorzy Polscy "expreci forumowi" czerpia na temat Stanow
            • polski_francuz Re: Powroty 22.03.17, 19:08
              Z prasy, oczywiscie. Co do Polski, to dzisiejsza wladza wyposazyla sie w swoje organy propagandowe. W Stanach Trump twituje glownie i sieje niechec do dziennikarzy.

              Oczywiscie obchodzi mnie glownie Polska i jestem zatroskany wieloma rzeczami, ktore sie w naszej Ojczyznie dzieja.

              PF
              • lont12 Re: Powroty 22.03.17, 19:30
                międzynarodówka propagandowa skutecznie obamałuca wykształciuchów
              • wojciech.2349 Re: Powroty 25.03.17, 21:53
                polski_francuz napisał:
                > Z prasy, oczywiscie.
                -----------------------------------
                A co jest polskim odpowiednikiem amerykańskiego Fox News?
                Oczywiście czasami trzeba zobaczyć to co Alicja chciała zobaczyć po drugiej stronie lustra.
                • polski_francuz Re: Powroty 25.03.17, 22:05
                  No coz, i Ty i moj wroclawski Przyjaciel macie swoje zrodla, ktore was ustawiaja. W nich Macierewicz to bohater, katastrofa smolenska to wina Ruskich i Tuska a Pani Merkel to Makrela. Nie radze Ci czytac zrodel amerykanskich, bo Amerykancy olewaja Europe cieplym moczem.

                  Ja czytuje Le Figaro i Der Spiegel. W tym ostatnim dal wywiad Waszczykowski i chociaz mam odruchy wymiotne wobec tego grubawego nieudacznika pewnie przeczytam.

                  Wojciechu, znamy sie ponad 10 lat. Dajesz sie rolowac oszustom. I mnie sie to zdarzalo. Uzbroj sie w cieprpliwosc i wierz w rozsadek. To on zazwyczaj zwycieza.

                  Pozdro

                  PF
                  • wojciech.2349 Re: Powroty 26.03.17, 10:40
                    W normalnym kraju masz możliwość spojrzenia na sprawy polityki rządu przynajmniej z 2 stron. W USA możesz dowiedzieć się o tym samym np. z CNN i Fox News. Wskaż mi polski Fox News. Nie pamiętasz jak Platforma Obywatelska wycięła z tvp wszystkich dziennikarzy (prócz Pospieszalskiego) inaczej myślących? Cały mainstream był ich. Mówił o tym Legutko w Brukseli, a Timmermans uśmiechał się ironicznie. Mogliśmy sobie protestować do upojenia. A Tusk robił co chciał. Gdzie była Bruksela i jej instytucje czuwające nad demokracją unijną?
                    • czuk1 Re: Powroty 26.03.17, 11:02
                      Te spostrzeżenia są stronnicze.
                      Tusk nie robił co chciał. Nie wykorzystywał przewagi w parlamencie do świadomego uchwalania prawa niezgodnego z Konstytucją. Utrzymał konstytucyjne prawa władzy sądowniczej. Uznawał prawa mniejszości."Mogliśmy sobie protestować do upojenia" a teraz jest blokująca ustawa o zgromadzeniach. Nie blokował więc wolności słowa. Prowadził rozsądną politykę zagraniczną. Bruksela nie miała podstaw do interwencji i rekomendacji. Polska miała wysokie notowania w UE.
                      Sprawnie zarządzano gospodarką i finansami, w okresie kryzysu (przecież).

                      Nie było mediów rządowych lecz narodowe.
                      • wojciech.2349 Re: Powroty 26.03.17, 11:08
                        Wskaż mi polski Fox News za rządów PO.
                        Chodzi o inny punkt widzenia niż wtedy rządzących.

                        Republika była wtedy w powijakach.
                        • czuk1 Re: Powroty 26.03.17, 11:40
                          Nie czytam Fox News , nie mogę porównać.
                          Zauważ jednak, jaki układ mamy w mediach polskich.
                          Jako krytykant rządzących mam full mediów rządowych.
                          Ale tez nie brakuje mi mediów opozycyjnych.
                          Ba, dostęp do mediów zagranicznych , przedruków ... mam wystarczający.
                          • wojciech.2349 Re: Powroty 31.03.17, 14:57
                            czuk1 napisał:
                            > Nie czytam Fox News , nie mogę porównać.
                            > Zauważ jednak, jaki układ mamy w mediach polskich.
                            ------------------
                            Od 75% do 90% w zależności o branży są to media niemieckie.


                            W czwartek telewizyjne „Wiadomości” podały, że szefostwo koncernu medialnego Ringier Axel Springer oczekuje od swoich dziennikarzy w Polsce publikowania krytycznych ocen braku poparcia polskiego rządu dla Donalda Tuska przy wyborze na szefa Rady Europejskiej. Powołano się na list szefa koncernu.
                            • czizus Re: Powroty 31.03.17, 21:43
                              wojciech.2349 napisał(a):

                              -----------------
                              > Od 75% do 90% w zależności o branży są to media niemieckie.
                              >
                              >
                              > W czwartek telewizyjne „Wiadomości” podały, że szefostwo koncernu medialnego Ri
                              > ngier Axel Springer oczekuje od swoich dziennikarzy w Polsce publikowania kryty
                              > cznych ocen braku poparcia polskiego rządu dla Donalda Tuska przy wyborze na sz
                              > efa Rady Europejskiej. Powołano się na list szefa koncernu.


                              No i tak się składa, że bardziej mi odpowiadają te media "niemieckie" niż np. ta siermiężna, totalnie zakłamana propaganda w Wiadomościach TVP, żywcem wzięta z DTV z czasów stanu wojennego.
                              I tu się robi poważny problem, bo okazuje się że media, te "niemieckie" lepiej dbają o interes polski niż te "polskie" - no np. w/w Wiadomości TVP. Więc kogo reprezentują te niby polskie media? Kreml?
                              • xystos Re: Powroty 01.04.17, 03:34
                                Beste Czizus

                                ja tez jestem Slazamiem (na banicji) i
                                widze styl.i scharm obecnego Rzadu RP
                                niejest on pobudzajay ale tez niemniej
                                zakłamany niz rzady D.Tuska & POspolite
                                Ruchadlo.
                                Polacy jako Naród w dalszym ciągu
                                czeka na wybudzenie z obecnego
                                "Galeria"ńskiego letargu,puki co zabiera się biednym polskim (aryjskim) rodzinom
                                dzieci na mocy wyrokow zydowskich
                                sedziow i umieszcza je w"rodzinach"
                                zastepczych które to rodziny traktuja
                                polskie dzieci jako surowiec z którego
                                pragnie sie wychować polskich zdrajców
                                i syjonistów,gdy dzieci te sprawiaja klopoty wychowawcze sa umieszczane
                                w psychuszkach gdzie sa moralnie niszczone.
                                niewazne kto zacznie byle sie zaczelo
                                by zmietoleni przez decydentow aryjscy polacy potraktowali swych pasozytów tak jak podczas Rewolucji Franzuskiej
                                potraktowano Świętą Inqvisyzje.

                                nastawiajmy słuchy na wschód gdyż
                                stamtąd ratunek dla WszechSłowian
                                nadejdzie.

                                z poważaniem,izdrówka życzy
                                Henryk Xystos
                                från Sverige
                  • engine8 Re: Powroty 28.03.17, 00:06
                    FYI.
                    Ja czytam/ogladam: Al Jazeera, The Jerusalem Post, Euronews, Zergohedge, Bloomberg, i cos tam jeszcze a reszta szukam inforamcji "w miare" niezaleznych (bo nie ma zuplenie niezaleznych) na Google... I z tego mozna cos tam wyposrodkowac.
                    Nie ogladam i nie czytam nic lokalnego jak Fox , CNN, Washington Postow ani innych liberalnych czy progresywnych zrodel. Lokalne sa tak niewiarygodne ze szkoda czasu.
                    Nawet jesli chodzi o pogode to Weather Underground jest lepszy niz lokalne stacje i ich prognozy
          • de_oakville "Poznacie ich po owocach" 26.03.17, 22:50
            Wierzacy "Polonusi" maja niezawodny "papierek lakmusowy", aby ocenic co sie naprawde dzieje. Ewangelia mowi, ze falszywych prorokow poznacie "po owocach". I choc ich owoce jeszcze sie nie ujawnily to widac, ze sieja ziarno podzialow w narodzie. Sposob publicznego wypowiadania sie mozna rowniez uznac za "owoc". Wprawdzie ten, kto mowi "slodko" moze byc dwulicowcem i tez ukrywac swoje prawdziwe oblicze, ale nie musi. Ten natomiast, kto przemawia naburmuszony, arogancki nie wydaje dobrych "duchowych owocow" z cala pewnoscia.

            • wojciech.2349 Re: "Poznacie ich po owocach" 27.03.17, 08:39
              Kilkukrotnie słyszałem w Sejmie skandowane okrzyki: złodzieje, złodzieje, .... .
              Tak oceniano posłów Platformy Obywatelskiej.

              To taka uwaga na marginesie.
              • de_oakville Re: "Poznacie ich po owocach" 27.03.17, 11:31
                wojciech.2349 napisał(a):

                > Kilkukrotnie słyszałem w Sejmie skandowane okrzyki: złodzieje, złodzieje, ....

                Mysle, ze duzy wplyw na to, co sie dzieje w Polsce ma jednak specyficzna polska mentalnosc.
                W PRL-u mowilo sie, ze "wszyscy kradna", a i w dzisiejszej Polsce wiekszosc okien i balkonow
                na parterach jest okratowana w obawie, ze wejda i cos zabiora. Widzenie w kazdym nieznajomym "zlodzieja i oszusta" jest dosyc powszechne. Dodatkowo dochodzi dosc powszechne "traktowanie z gory" pracownika przez pracodawce, uposledzonego przez normalnego, biednego przez bogatego. Wiem cos o tym, pracowalem w Kanadzie w firmie nalezacej do Polaka o mentalnosci typowo polskiej - bylo to prawdziwe "panisko", ktory dawal ciagle odczuc wszystkim (Kanadyjczykom i innym Polakom), ze jest od nich madrzejszy i z "wyzszej polki". Choc staralem sie byc cierpliwy i wyrozumialy nie wytrzymalem tam dlugo i odszedlem po kilku miesiacach. Pracowalem potem przez wiecej niz 10 lat u
                rodowitego Kanadyjczyka i nigdy, powtarzam NIGDY nie dal mi odczuc, ze skoro jest bogaty to jest jakims wielkim "paniskiem". Zawsze odnosil sie do mnie z szacunkiem i vice versa. Chodzi o to, ze wielu Polakow w Polsce nie zna swiata poza Polska i ocenia wszystko na podstawie doswiadczen z Polski. Na przyklad czyjes swobodne i luzackie zachowanie moze odebrac jako arogancje, bo w Polsce te cechy ida czesto w parze. Czesto kot lub pies (nie tylko w Polsce) boi sie i nie ufa ludziom, nawet tym, ktorzy bardzo lubia psy i koty, bo ma uraz. Kiedys jakis sk. syn go skrzywdzil i od tej pory nie ufa zadnemu innemu czlowiekowi i sie go tylko boi.
                • polski_francuz Re: "Poznacie ich po owocach" 27.03.17, 19:12
                  "o mentalnosci typowo polskiej - bylo to prawdziwe "panisko"

                  Sa tacy i inni. Polski problem jest taki, ze to wladze maja wlasnie "paniska", ktorzy nie moga cierpiec ze sa malymi czlowieczkami w cieniu zasluzonych Polakow jak Walesa czu Tusk.

                  Chce uniknac za wszelka cene utozsamienia i Polski i Polakow z osobnikiem u wladzy.

                  PF
                  • wojciech.2349 Re: "Poznacie ich po owocach" 27.03.17, 19:24
                    Zobacz jak użyłeś argumentu "panisko."
                    Przecież kontekst sejmowy jest jasny.

                    Skąd ta odwrotność?
                    • polski_francuz IPL 27.03.17, 19:44
                      Zobacz jak użyłeś argumentu "panisko."

                      Jakim trzeba sie czuc paniskiem by wprowadzac czlonke swej rodziny na Wawel i z katastrofy w ktorej zginal angazowac Narod? Jakim trzeba sie czuc paniskiem by z przeciwnikow politycznych robic wrogow Polski i uzywac aparatu panstwowego i propagandowego kraju by Mu zaszkodzic?

                      Osobnik ten chce bysmy mysleli: Polska to ja.

                      Niedoczekanie!

                      PF
                      • polski_francuz Re: IPL 27.03.17, 19:46
                        czlonka...robic sprawe Narodowa i angazowac Narod...

                        Sorry

                        PF

                      • wojciech.2349 Re: IPL 27.03.17, 19:48
                        Terminy "pan", "panisko" są doklejone do sytuacji, którą opisujesz.
                        Kaczyński uczył kindersztuby lemingi.

                        Nie mieszaj porządków.
                        • polski_francuz Re: IPL 27.03.17, 20:13
                          Mniejsza o slowa. Tu chodzi o czyny, ktore opisalem.

                          PF
                          • wojciech.2349 Re: IPL 27.03.17, 20:24
                            polski_francuz napisał:
                            > Mniejsza o slowa. Tu chodzi o czyny, ktore opisalem.
                            ---------------------
                            Skonstruowałeś sytuację mieszając co było "przed" i "po." Ale zostawmy to. By umieć ocenić sytuację musisz mieć dodatkowo 2 strony: prokuratora i obrońcę. Obie strony, czyli prokurator i obrońca musza być wiarygodne.
                            I skąd są te 2 strony?

                            PS. Polski mainstream to kopia der Spiderman.
                            • polski_francuz Re: IPL 27.03.17, 20:33
                              Oboje jestesmy tymi stronami. Jedna jest z Polski a druga z Francji. Czy jestesmy wiarygodni? Jam troche oddalony od ognia, Ty troche za blisko i Cie oslepia.

                              PF
                              • wojciech.2349 Re: IPL 27.03.17, 21:37
                                polski_francuz napisał:
                                >... Ty troche za blisko i Cie oslepia.
                                -----------------
                                Za niecałe 3 miesiące wyjadę na wakacje do rodzinnych stron. Mieszkanie w bloku, a w klatce 9 mieszkań i tylko w 2 mieszkaniach ktoś pracuje. Nie wiedziałem, że empiria może oślepiać.

                                Sorry, ale tak to widzę.
                                • polski_francuz Re: IPL 27.03.17, 21:43
                                  Reflektory, jak zwykle, oswietlaja tylko czesc sceny. I to tez prawda, ze ja jestem skazany na prase i na rozmowy z kolegam, studentami i przyjaciolmi z braku codziennych obserwacji. Jesli jednak o prace chodzi to niedawno czytalem, ze Polska zbliza sie powoli do pelnego zatrudnienia?

                                  PF
                                  • wojciech.2349 Re: IPL 27.03.17, 21:47
                                    Jak wrócą emigranci zarobkowi to znowu masz duże bezrobocie.
                                    Na studiach wyższych nie ma mężczyzn.

                                    Problem nadal istnieje.
                                    • polski_francuz Re: IPL 27.03.17, 21:57
                                      "Jak wrócą emigranci zarobkowi to znowu masz duże bezrobocie."

                                      Jak wroca. Teresa May az taka glupia nie jest, by sie dobrze pracujacych Polakow pozbawiac. Ona teraz gra, na wycofanie sie z EU z najmniejszymi stratami i europejscy emigranci sa wiezami w tej grze.

                                      "Na studiach wyższych nie ma mężczyzn."

                                      Zauwazylem. Jedna mechaniczke w ubieglym roku wypromowalem. Druga moze laskawie zechce sie zapisac od przyszlego roku. I to oczywiscie Ona chce zadecydowac jaki bedzie temat pracy:)

                                      Kiedys sie cieszylem, ze polscy studenci nabieraja pewnosci siebie. Teraz zaczynam czuc, ze sa zbyt pewni siebie.

                                      No to jutra!

                                      PF


                                      • j-k P_F - ja od dekady im mowie... 28.03.17, 00:13
                                        polski_francuz napisał:
                                        Kiedys sie cieszylem, ze polscy studenci nabieraja pewnosci siebie.
                                        Teraz zaczynam czuc, ze sa zbyt pewni siebie.


                                        P_F - ja od dekady im mowie...:

                                        - pracy w Zawodzie na 50 % - nie dostaniecie.

                                        studiujecie dla samych siebie...
                      • de_oakville "La Pologne - c'est moi!" 28.03.17, 11:37
                        polski_francuz napisał:

                        > Osobnik ten chce bysmy mysleli: Polska to ja.

                        Ton przemowien swity brzmi bardziej jak "Polsza - eta ja!" (z walnieciem piescia w stol) niz "La Pologne - c'est moi!"
                        Zycie nas ciagle zaskakuje. Kto by sie spodziewal takiego rozwoju sytuacji w Polsce po roku 2000? Pamietam jak wiele lat temu jedna znajoma z Kanady mowila mi, ze "wrozby dla Polski na przyszlosc sa bardzo dobre". Nie bylem wtedy az tak wielkim optymista, ale przekonalem sie wkrotce, ze miala racje. Wpadlem potem niemal w "amok zachwytu" nad Polska za te pozytywne i widoczne golym okiem zmiany. A teraz wyglada na to, ze najpierw zrobiono jeden wielki krok do przodu, aby teraz robic dwa wielkie kroki w tyl. Cos jak dzielo Lenina, pod wplywem ktorego glownodowodzacy musial byc w latach mlodosci. Z daleka wyglada to naprawdej jak jakis powrot do klasycznego Marksizmu-Leninizmu. Oczywiscie "winni sa zaborcy". Wywozili naszych przodkow do Odessy, a moze nawet do Nowosybirska. I jakies geny stamtad sie zaplataly w naszym DNA.
                        • wojciech.2349 Re: "La Pologne - c'est moi!" 29.03.17, 14:57
                          Ten temat jest wywoływany przy komentowaniu polskości Tuska. A więc ad vocem. Dla Tuska to nie ujma. On widzi siebie jako Europejczyka, albo Kaszuba. Polakiem jest wtedy, gdy trzeba zbiegać o głosy np. ze Śląska.

                          Temat jest oczywiście ogólniejszy. Kim ma być Europejczyk np. według Brukseli.
                          • czizus Re: "La Pologne - c'est moi!" 31.03.17, 11:46
                            wojciech.2349 napisał(a):

                            > Ten temat jest wywoływany przy komentowaniu polskości Tuska. A więc ad vocem. D
                            > la Tuska to nie ujma. On widzi siebie jako Europejczyka, albo Kaszuba. Polakiem
                            > jest wtedy, gdy trzeba zbiegać o głosy np. ze Śląska.
                            >
                            > Temat jest oczywiście ogólniejszy. Kim ma być Europejczyk np. według Brukseli.


                            Z grubsza Wojtek ten, komu są bliskie wartości europejskie a te to: przestrzeganie prawa, tolerancja, akceptowanie innych w tym innych kultur, innych narodowości, brak akceptacji dla szowinizmu dla nienawiści wobec innych narodów i ludzi, umiejętność osiągania kompromisów, wolność przekonań, swoboda wypowiedzi, wolne i obiektywne media publiczne, ale to również człowiek pracowity, dbający o czystość i swojego domu ale i miejsc publicznych, to człowiek kulturalny któremu obce są zachowania kibolskie i które to zachowania są bezwzględnie zwalczane a nie tolerowane (jak. np. w Polsce gdzie pewna opcja uważa ich za patriotów). To ludzie znający Europę, jej historię i konsekwencje nacjonalizmu i szowinizmu Europy ojczyzn w kresie międzywojennym, to ludzie szanujący pokój, ufający innym Europejczykom, nie bojący się kapitału zagranicznego, nie bojący się Niemców, Francuzów czy Holendrów, to ludzie rozumiejący i widzący więzy łączące Polaków z Niemcami z Holendrami, Czechami, . . . . . itd. i nie bojący się wspólnego z nimi obszaru gospodarczo-polityczno-społecznego.
                            To tak z grubsza ale można by to długo ciągnąć.
                • wojciech.2349 Re: "Poznacie ich po owocach" 27.03.17, 19:29
                  Fakt, że byliśmy niewolnikami Prus, Austrii i Rosji, nie zdeprawował nas Polaków bardziej niż hitleryzm i sowietyzm. Ten Polak to produkt tego zdeprawowania. Do tej pory nie możemy dojść do siebie.

                  Postkomuniści i Tusk&Co to bracia syjamscy korzystający z tego zdeprawowania.
        • czuk1 Re: Powroty 26.03.17, 09:59
          polski_francuz napisał: Dla mnie szalenstwem sa miesiecznice poswiecone rozpamietywaniu katastrofy lotnicze, obsmarowywanie bylego premiera Polski przed Europejczykami, dzielenie spoleczenstwa na "dobrych" i "zlych"...innymi slowy wydobywanie z obywateli ich najgorszych cech.
          Szaleństwa takie nasilają sie i stają sie realiami życia w Polsce. Nie kończą sie ale nasilają.
          Nawet na forum widać , że zwolennicy takiego szkodzenia Polsce nie zmieniają swojej opcji politycznej , nadal wspierają chorą psychicznie grupę znachorów leczących Polskę z demokracji i nowoczesności.

    • lont12 "mentalne szaleństwo" 22.03.17, 08:39
      > moze powrot emigrantow z zachodu troche uzdrowi to mentalne szalenstwo, ktore ogarnie polskie zycie polityczne i spoleczne.

      Zgoda. KOD, Petru i całą tą niedorobioną opozycję szlag trafi. Palikot już na nich czeka.
      • czuk1 "mentalne szaleństwo"jest u oszołomów z PiS 22.03.17, 10:58
        lont12 napisał:> Zgoda. KOD, Petru i całą tą niedorobioną opozycję szlag trafi. ...
        Przecież on pisał o czym innym.
        Niedoczekanie Twoje, że zniknie opozycja i społeczeństwo obywatelski,
        Ono akurat dopiero się budzi. Tylko ono (jak kiedyś "S") zakończyć może destrukcyjną
        działalność PiS.... które naprawia jeden fragment życia państwowego a psuje 2-3 obszary.
        I prowadzi państwo na manowce, na margines Europy i ku przepaści finansowej,
        • lont12 Re: "mentalne szaleństwo"jest u oszołomów z PiS 22.03.17, 20:15
          ta rzekoma opozycja pali właśnie koty za sobą
    • engine8 Re: Powroty 22.03.17, 18:49
      No wlasnie moze bedzie mozna znalezc w Polce fachowcow do remontow i na budowy albo do opieki na starszymi czy posprzatania chalupy za wlasciwe dla Polski stawki?
      • lont12 Re: Powroty 22.03.17, 19:40
        Globalizacja niesie ze sobą umiędzynarodowienie usług budowlanych i opieki nad starszymi i tak polski staruszek zmuszony jest korzystać z usług ukraińskich, a niemiecki staruszek z usług polskich. Opieka dla staruszka ukraińskiego być może nie będzie konieczna, bo wojna to załatwi.
        • engine8 Re: Powroty 22.03.17, 20:17
          i dlatego w Polsce buduja i prowadza bardzo dobre domy opieki dla staruszkow niemieckich poniewaz Polskich na to nie stac?
    • mara571 nie bedzie fali powrotow 22.03.17, 22:04
      duza czesc emigrantow jest wystarczajaco dlugo, aby zlozyc wnioski o obywatelstwo WB.
      Ludzie prowadzacy firmy tez ani nie wroca dobrowolnie, ani nie zostana wydaleni.
      Ostatnie przecieki z Londynu mowia o wizach zezwalajacych na prace na wniosek pracodawcy. To bedzie propozycja Londynu w negocjacjach.
      Tak na marginesie: powrot tych malych przedsieciorcow bardzo by sie przydal. Nie bedzie to klientela ani PO ani Pisu ani Nowosmiesznej. Raczej niszowych ugupowan walczacych o wolnosc gospodarcza, z biurokracja i ukladom elit PRL-bis.
      • monalisa2016 Re: nie bedzie fali powrotow 25.03.17, 23:39
        Gdzie problem przeciez Emmanuel Macron zapowiedzial ze polskich i innych migrantow z Anglii sprowadzi do siebie jak wygra wybory. Pefcia jako wielki patriota powinien zaraz glosowac na niego.
        www.sz-online.de/nachrichten/mit-dem-brexit-kommt-der-brexodus-3622512.html
      • the-great-inuk Re: nie bedzie fali powrotow 01.04.17, 09:14
        mara571 napisała:

        > Ostatnie przecieki z Londynu mowia o wizach zezwalajacych na prace na wniosek pracodawcy.
        =============================
        Działaczy związków zawodowych ulepszających Anglię będą deportować do ojczystego kraju, aby wpierw uszlachetnili swą własną ojczyznę.

        Ot, co...

        Post Factum

        W Niemczech to pełno Polskich Fanatycznych Patriotów uszlachetniających Niemców.
    • malkontent6 Re: Powroty 26.03.17, 00:59
      Dla wielu Polaków te powroty mogą być trudne. Po kilku/kilkunastu latach pobytu wrasta się w ten kraj, zwlaszcza jeśli mamy dzieci tam wychowane, dla których Polska to zagranica.
      • engine8 Re: Powroty 28.03.17, 00:17
        Nie trzeba dzieci - u mnie nawet podobnie - pomimo ze czuje sie ze jestem Polakiem to kiedy mowie o Stanach to mowie "u nas" a o Polsce to "u Was".. Z Polski ktora znam pozostalo jedynie troche ludzi i budynkow. Zona probuje mnie wyciagnac na pare miesiecy do Kraju a ja sobie nie wyobrazam pobytu dluzszego niz 3 tyogodnie. Odwiedzic rodzine i bliskich znajomych, zapalic swieczki na grobach rodzicow i noga do swoich wygod. Nie potrafie zyc na walizkach, Stac w kolejce do kibla rano, spac na rozkladanych kanapach, jezdzic w wiekszosci "drogami samobojcow" (doga z jedym pasem w jedna strone biegnaca przez miejscowosci gdzie wyprzedzanie "na zyletke jest non-stop"), znajdowac parkingi i probowac sie w nie zmiescic, pic i jesc bez przerwy, placic za kible wszedzie poza domem, sluchac narzekan na brak pieniedzy i jezdzic w Polsce w te i z powrotem 5 razy bo kazdy sie obrazi jak go nie odwiedzimy.. Moge to tolerowac przez jakis czas ale po 2 tygodniach jestem gotow do powrotu a po 3 tygodniach mam dosc..
        • malkontent6 Re: Powroty 28.03.17, 16:19
          Zauważyłem kiedyś to samo, wiele lat temu gdy rozmawiałem z bratem. Też mówię teraz "u nas" i "u was".

          My mamy swoje mieszkanie w Warszawie więc każdy nasz pobyt w Polsce jest komfortowy. Śpimy w normalnym łóżku a kible są dwa więc kolejki nie ma. :) Planujemy, że gdy oboje będziemy na emeryturze, to kilka miesięcy w roku będziemy mieszkać w Polsce a kilka w USA. Ale jak to będzie w rzeczywistości? Mamy sporo znajomuch, którzy tak robią.

          Jeździłem kiedyś do Polski przynajmniej raz w roku a gdy robiłem interesy z nieruchomościami to nawet 2-3 razy. Ale byłem wtedy dużo młodszy. Teraz nawet podóż mnie męczy. Jeśli pojedziesz do Polski na dłużej niż 3 tygodnie to rodzina i znajomi też się z tobą oswoją i dadza ci spokój. A jazda samochodem w Polsce to przygoda. Moja żona odmawia prowadzenia samochodu w Polsce.
          • engine8 Re: Powroty 28.03.17, 17:55
            No tak , majac wlasny kat bardzo zmienia sytuacje. No i czas/koszt podrozy.
            Nic wlasnego nie mamy i kiedys sie zastawialismy czy nie kupic ale nie mialo to wiekszego sensu.. Nasza rodzina mieszka niestety na peryferiach wiec podroz door-to-door to ok 24 g.
            Poniewaz zona rowniez w Polsce nie wsiada za kierownice wiec ja sluze za kierowce i nawet nie mozna sie w takim wypadku rozdzielic aby kazdy mogl spedzic wiecej czasu ze swoja rodzina i jej problemami. Tak ze urlopy w polsce to duzo jazdy i w wiekszosci o tzw "suchym pysku" bo nie ma czasu na wytrzezwienie wiec nie da sie pic. Tak ze dopoki zyli rodzice odwiedzalismy Polske co 3-5 lat a teraz coraz mniej. Zreszta oni wszyscy bardzo chca tu przylatywac - o wiele bardziej niz my tam poniewaz tu maja lepiej i taniej niz w osrodku All Inclusive LOL
            • malkontent6 Re: Powroty 28.03.17, 18:10
              engine8 napisał(a):

              > tu maja lepiej i taniej niz w osrodku All Inclusive LO

              Wasz dom to dla nich też All Inclusive a płaca tylko za przelot. :)

              Do nas pzrez pewien czas przyjeżdżały dzieci rodzeństwa mojego i żony. Mieszkali u nas kilka dni jechali na północ. Wracali, siedzieli kilka dni i jechali na południe. To było sympatyczne, bo młode pokolenie Polaków jest już inne... if you know what I mean.
              • engine8 Re: Powroty 28.03.17, 23:50
                A za bilety tez nie zawsze placa... Ale przeciez oni nie oczekuaj ale "ich marzeniem zobaczyc" Las Vegas, Grand Canyon, wszystkie Parki w Utach, no i Yosemite i San Francisco.... No i jak tu ominac Hollywood? A Universal Studios podobno warto odwiedzic... LOL

                W tym roku juz od dawna mowie ze osrodek zamkniety na caly sezon.
                • malkontent6 Re: Powroty 28.03.17, 23:56
                  Powiem tylko, że wiem o czym mówisz. Przeszedłem przez to samo. :)
                  • 1.melord Re: Powroty 29.03.17, 02:26
                    Panowie....podobne problemy ,prawie kropka w kropke.

                    Dodam jedynie,ze za kazdym pobytem w Polsce dopada mnie "polityka" bez ktorej Polacy zyc nie moga,cholera mnie bierze kiedy ludzie skacza sobie prawie do gardel bez wzgledu czy to wesele czy stypa.
                    To ja juz wole "moja" spokojna i ciepla Australie,z planow emerytalnych w Polsce (pol roku tam,pol roku tu) definitywnie zrezygnowalem jakis czas temu.
                    Polske bede odwiedzal dopoki moj Tata zyje (97 lat)...i finito.
                    • 1.melord Re: Powroty 29.03.17, 02:39
                      zapomnialem dodac
                      pic juz tyle nie moge co kiedys a w Polsce niema zmiluj sie..
                      kiedy mowie wystarczy, dosyc , "staro-polskim" zyczajem,trzeba jeszcze wypic: strzeniennego czy ...jak sie Polacy rozchodzili itp by czlowieka dobic(czytaj okazac goscinnosc?)....tutaj akurat nic sie Polsce nie zmienilo od lat.
                    • malkontent6 Re: Powroty 29.03.17, 14:01
                      My nadal planujemy 3-4 miesiące w Polsce a resztę w USA. Ale jak to będzie? Zobaczymy.
                    • malkontent6 Re: Powroty 29.03.17, 14:02
                      My nadal planujemy 3-4 miesiące w Polsce a resztę w USA. Ale jak to będzie? Zobaczymy.
                  • engine8 Re: Powroty 29.03.17, 04:36
                    Ale najwazniejsze ze mozemy ich goscic i ze im to sprawia taka przyjmnosc...
    • czizus Re: Powroty 27.03.17, 10:14
      Mój przyjaciel - lekarz- mieszkający i pracujący w Niemczech(jest ordynatorem w szpitalu w Niemczech) bardzo o często odwiedza Polskę, ma mieszkanie w Wa-wie, ma tu rodzinę a że blisko to i często tutaj przebywa. Jednak obecnie, kiedy jeszcze pracuje nie ma zamiaru na przeniesienie się. Natomiast bardzo poważnie rozważa przeniesienie się do Wa-wy na emeryturze i z powodu finansów(emerytura niemiecka , niższe koszty polskie) i sentymentalnych. Ale jego córka to już Niemka, dla której Polska to zagranica i dość obcy kraj. Ona wyszła za mąż za Niemca i mieszka w Niemczech a wizyty w Polsce to takie sympatyczne wycieczki zagraniczne. Warto dodać, że czując się Niemką, polskość rodziny i jej faktyczne korzenie polskie w niczym jej i niemieckiej rodzinie męża nie przeszkadzają.
      • bywszy2 Re: NIEpowroty+ 27.03.17, 11:01
        niektorzy Staruszkowie Szwedcy na starosc przeprowadzaja sie do Hiszpanii,Portugalii i tp.
        Taniej,cieplej i wygodniej.
        Oczywiscie,tworza kolonie,w ktorych kroluja szwedzkie przywary lacznie z jedzeniem,jezykiem itp.
        Z ludnoscia miejscowa,trudniaca sie przewaznie obsluga obslugi tylnych czesci nowoprzybylych,raczej sie nie kontaktuja.
        Kraje te staja sie przechowlnia emerytow,ktorym minister finansow zarzuca,ze sa nie lojalni - nie placa podatkow w Szwecji.
        Niektorzy staruszkowi pochodzenia polskiego,sprzedaja swe "biznesy" i przenosza sie do Polski,do Warszawy np.,z tych ze powodow.
        Dzieci im nie towarzysza - to nie ich kraj,nie maja z nim wiezy.No i nie maja jeszcze szwedzkiej emerytury.
        • lont12 Re: NIEpowroty+ 27.03.17, 22:59
          i na tym właśnie polega globalizacja... dla staruszków ukraińskich obsługa tylnych części nie będzie potrzebna, bo wojna to załatwi
      • czuk1 Re: Powroty 27.03.17, 23:18
        czizus napisał:
        ...." a wizyty w Polsce to takie sympatyczne wycieczki zagraniczne.i]] Warto dodać, że czując się Niemką, polskość rodziny i jej faktyczne korzenie polskie w niczym jej i niemieckiej rodzinie męża nie przeszkadzają. [/i]
        Przewiduję ,po mojej rodzinie. Póki żyją rodzice, rodzeństwo i dziadkowie/pradziadkowie (babcie/prababcie) to systematyczne kontakty naszych Polonusów trwają. Za 10-20 lat naszych grobach ktoś miejscowy świeczkę zapali a rodziny "zagraniczne" okazjonalnie składać będą wiązanki i zapalać znicze ale przy pomocy Poczty Kwiatowej.
        Taka kolej rzeczy.... :)


      • jorl Re: Powroty 28.03.17, 17:12
        czizus napisał:


        >Ale jego córka to już Niem
        > ka, dla której Polska to zagranica i dość obcy kraj. Ona wyszła za mąż za Niemc
        > a i mieszka w Niemczech a wizyty w Polsce to takie sympatyczne wycieczki zagran
        > iczne. Warto dodać, że czując się Niemką, polskość rodziny i jej faktyczne korz
        > enie polskie w niczym jej i niemieckiej rodzinie męża nie przeszkadzają.

        Cos propagande uprawiasz czuzis. Jak zwykle zreszta.
        Ja widze po mojej corce. Wychowana od malego dziecka w Niemczech, nawet byla cala 11 klase gimnazjum w Polsce w szkole, wtedy jej sie podobalo, ale teraz ma dosc Polakow. Ma Niemca meza, nawet byla czasem w Polsce na urlopie, naturalnie nie u jakies rodziny a w dobrym hotelu, mimo to ma Polakow po dziurki od nosa. Byla latem w Miedzyzdrojach wku..lo ja jak pol nocy balangi byly ze spac nie mozna bylo. A jak balangi Polsce nad morzem w wygladaja to ja wiem. Mialem przed paru laty kochanke ktora pracowala latem w Pobierowie w jakims barze z zarciem, na noc z nia bralem hotel, ale co sie tam dzialo, widzialem. Opowiadala mi wlasnie ze jak bywa na wczasach, w hotelu, i ma nieszczecie, nad basenem, slyszec gadki Polakow, niestety rozumie, sluchac ich nie moze. O czym oni gadaja. Co jej przeszkadza? Ciagle gadanie o zakupach, co taki ma a co nie ma, Niemcy nigdy o czyms takim nie gadaja. Ale zeby nie bylo niejasnosci, ona naprawde nie jest biedna, dom pod Berlinem wybudowali, porzadny, przed 10 laty chyba, splacili go praktycznie juz, przedterminowo, oboje duzo zarabiaja,od tych Polakow to gwarantowanie duzo bogatsza, po prostu inna mentalnosc.
        I to jej nastawinie nie jest napewno odemnie, zeby nie bylo. Wlasciwie to mi niedawno o tym powiedziala, nawet mowiac nie byla pewna czy tym mnie nie obraza, naturalnie rozumiem ja.
        Ja Polakow rozumiem, zyja na kredytach, przyznawac sie ze za pozyczone nie chca, chwalic sie trzeba, ale to biedny kraj, poprawianie sobie samopoczucia.
        Ja przez moje kochanki z Polski, znam zycie tych szerokich warstw, tej biedy w Polsce, mnie nie oszukaja udawaniem.
        Teraz siedze tydzien na Dominikanie, w dobrym hotelu, siec Iberostar, z kochanka. Tutaj dotad nie uslyszelismy mowy polskiej, no ale na stronie polskiej dla 2 osob nasza wycieczka to ponad 13tys zl, cena zaporowa, ja kupilem naturalnie wycieczke w Niemczech. Ale tez po drodze spotykalismy Polakow. Taksowkarz na lotnisko w Berlinie, Polak, pani w Airberlin do Einchecken, Polka, nawet policjant niemiecki sprawdzajacy pass odezwal sie po polsku do mojej kochanki. Paszport polski ma wiec bylo dla nich oczywiste ze po polsku mozna mowic, moj jest niemiecki w koncu. Wracajac do taksowkarza, mielismy 2 walizy, kazda po 20kg prawie, wlasciwie obowiazkiem taksowkarza jest walizy do bagaznika zaladowac, on zamarkowal ze jakby chcial, zamialczal ze z plecami nie tak ma, dobrze ze trafil na mie, zaladowalem sam, chetnie fizycznie cos robie, zaden problem dla mnie, wrecz przeciwnie. Ale jakosc taksiarza byla taka polska, czyli nedzna, jakby trafil na staruszkow naprawde to kto by mu pomogl? Nie powinien byc taksiarzem w Niemczech, do Polski z takim, jak ma slabe plecy, to oczywiste.
        Reasumujac, Niemcy znosza Polakow raczej bo musza, do tego poprawnosc polityczna maluje w mediach obraz Polakow duzo lepszy jacy oni sa, w koncu 80% wlaman w Berlinie to bandy z Osteuropy, glownie Polacy ale i Rumuni naturalnie tez, tylko dobrze to ukrywane dla przecietnego Niemca. Wiec czuzis nie maluj tu takiej przyjazni niemiecko-polskiej bo ona opiera sie w sporej mierze na klamstwach i jak wasz Wodz bedzie skakal wystarczy zdjac zalecenia o Polakach dla mediow i pisac o was prawde i przyjazn, ta pomiedzy normalnymi ludzmi, sie szybko skonczy.
        • lont12 Re: Powroty 28.03.17, 21:57
          obracasz się w złym towarzystwie, jorel, to i poglądy masz spaczone
          • jorl Re: Powroty 29.03.17, 01:33
            lont12 napisał:

            > obracasz się w złym towarzystwie, jorel, to i poglądy masz spaczone


            Przeciez Ty drogi l12 w Polsce nie bywasz. Jestes looser, nie stac Ciebie na podroze. Wiec pojecia nie masz jak jest w Polsce.
            A poza tym moja corka sie w moim czyli tym zlym towarzystwie nie obraca. A Polakow nie lubi,i ja o tym pisalem.
            Ja znam swoich bylych wspolplemiencow, zawsze staram sie miec za plecami sciane, wiem dlaczego sa tacy a nie inni, mnie jak corke nie dziwia.
            Rodzina w Polsce to tylko kombinowala jakby mnie na kase naciagnac, gdzies sa granice, przekroczyli ja.
            Z tym ze ja, nawet jak czasem odwiedzalem rodzine to albo w hotelu mieszkalem albo placilem siostrze za te 2 noce i to wiecej jak za hotel.
            Z kolegami w Polsce tez nie mam o czym rozmawiac, mamy inne doswiadczenia zyciowe, po 2h gadania mam dosc. Olewam.
            • czizus Co za brednie ten jorl wypisuje 29.03.17, 12:42
              Przecież ty jesteś Rosjaninem i twoja ojczyzna to zacofana Rosja a nie cywilizowana Polska i tylko chwilowo korzystasz z cywilizacji europejskiej w tym polskiej więc o relacjach polsko-niemieckich nie masz zielonego pojęcia a to co wypacasz to jakieś astronomiczne brednie.
              Moja rodzina w Polsce ale i moi znajomi w Niemczech to lekarze, ordynatorzy, . . . . ! Ty o takim środowisku możesz tylko pomarzyć a z tego co wypisujesz wynika że masz gigantyczne kompleksy i marne otoczenie. Typowe dla Russlanddeutsche, znaczy się rosyjskiej V Kolumny w Niemczech.
            • lont12 JORL, potwierdzasz tylko to co napisałem powyżej 31.03.17, 13:09
              że obracasz się w złym towarzystwie, a poza tym z nienajlepszej rodziny jesteś: "Rodzina w Polsce to tylko kombinowala jakby mnie na kase naciagnac, gdzieś są granice, przekroczyli ja". Nieszczęśliwym człowiekiem jesteś i nadrabiasz to niby "kasą", a wiadomo że jak się ma kasę to i kobiety. Tymczasem wymsknęło ci się gdzieś że inwestujesz na kontach w bankach na 0.2%, czyli poziom Pierdziszewa raczej, a nie Londynu. Weź się za siebie, synu, bo źle skończysz.
        • malkontent6 Re: Powroty 29.03.17, 14:08
          jorl napisał:

          > 80% wlaman w Berlinie to bandy z Osteuropy, glownie Polacy

          No to przestań okradać mieszkania w Berlinie, bo wstyd Polakom przynosisz.
    • jk2007 Ukraińców brakuje, więc wołamy Uzbeków 27.03.17, 22:59
      Polskie miasta Łódź i Lublin są gotowe przyśpieszyć i uprościć wydawanie zezwoleń na pracę dla Uzbeków.
      pl.sputniknews.com/gospodarka/201703094996088-Polska-wola-Uzbekow/
      www.podrobno.uz/cat/politic/polsha-uprostit-protseduru-vydachi-razresheniy-na-rabotu-migrantam-iz-uzbekistana/
    • jorl Re: Powroty 28.03.17, 17:27
      mara571 napisała:

      > duza czesc emigrantow jest wystarczajaco dlugo, aby zlozyc wnioski o obywatelst
      > wo WB.

      Wnioski skladac moga, jak co beda pozytywnie rozpatrzone jak taki Polak podczas swego dotychczasowego pobytu nie ciagnal doplat socjalnych i odpowiednio duzo i to oficjalnie zarabial.

      > Ludzie prowadzacy firmy tez ani nie wroca dobrowolnie, ani nie zostana wydaleni

      Nie trzeba wydalac. Wystarczy ze bedzie przepis ze obcokrajowiec nie ma juz dostepu do swiadczen socjanych. Jak doplaty do mieszkan, na nianie, na dzieci.


      > Ostatnie przecieki z Londynu mowia o wizach zezwalajacych na prace na wniosek p
      > racodawcy. To bedzie propozycja Londynu w negocjacjach.

      Moze byc tak. Zarobki do opodatkowania > 32tys funtow/rok, zadnych doplat z socjalow, prosze bardzo. Jak wyleci z roboty zadne pieniadze i rob co chcesz. Jak sie na zebraka przeniesie do angielskiego parku jak u mnie w Berlinie, to do Polski. Niestety nie jak w Berlinie.


      > Tak na marginesie: powrot tych malych przedsieciorcow bardzo by sie przydal. Ni
      > e bedzie to klientela ani PO ani Pisu ani Nowosmiesznej. Raczej niszowych ugupo
      > wan walczacych o wolnosc gospodarcza, z biurokracja i ukladom elit PRL-bis.

      Niech sie przenosza do Polski. Uwazam ze w Anglii malo, jak wogole podatkow placili. Zato brali rozne doplyty socjalne.

      A mnie sie wydaje ze stada Polakow z Anglii sie do Irlandi przeniesie. Jezyk ten sam, socjale unijne dalej i bedziemy mieli nastepny Exit. Tym razem Irexit.
      Poza tym u nich, w irlandii jest problem ze po Brexicie nagle pojawi sie granicy Irlandlie Pn do Irlandii. Wiec jak z Unii sie wyniosa to granica znowu zniknie. Ale Polacy masowa ucieczka do Irlandii po Brexicie w tym Irexicie pomoga. Gwarantowanie.

      Oczekuje ze znany nam Igor juz tak kombinuje.
    • engine8 Whirlpool z FR do PL - biznes czy polityka? 29.03.17, 17:55
      www.aljazeera.com/video/news/2017/03/french-elections-hundreds-whirlpool-jobs-cut-170328185931341.html
      No jak widac firma Amerykanska Whirlpool przeniosci zaklad z Francji do Polski i powod tylko jeden - w Polsce tansza sila robocza... 300 Francuzow straci prace ale 300 Polakow ja pewnie dostanie ...

      I jak nasz Przyjaciel PF na to sie zapatruje?
      Czy to tylko biznes czy moze proba amerykanska aby wplynac na wybory czy moze to "dar" dla Polski?
      • polski_francuz Re: Whirlpool z FR do PL - biznes czy polityka? 29.03.17, 18:14
        Byznes. Tyle, ze rodzi to niechec we Francji. Sztuka nielatwa jest zatrzymanie prac/firm u siebie mimo wysokich plac. Sztuke te posiedli m.in. Szwajcarzy i Niemcy.

        PF
        • jorl Re: Whirlpool z FR do PL - biznes czy polityka? 31.03.17, 01:23
          polski_francuz napisał:

          > Byznes. Tyle, ze rodzi to niechec we Francji. Sztuka nielatwa jest zatrzymanie
          > prac/firm u siebie mimo wysokich plac. Sztuke te posiedli m.in. Szwajcarzy i Ni
          > emcy.

          Jak zwykle bez wiedzy o rzeczywistosci.
          Jesli we Francji byla seryjna produkcja jakis tam pralek itp to nalezalo ja juz dawno przeniesc do jakiegos prostego kraju. Chiny, Polska, OK Polska jako ze w Unii ma w stosunku do Chin zalete ze zadne cla itp.
          W Niemczech sie tak robi i tak jest OK.
          W takich krajach jak Niemcy, Francja nalezy miec firmy gdzie sie projektuje urzadzenia, buduje sie maszyny do ich produkcji, ci wysokooplacani robotnicy sa dalej potrzebn, tego sie nie da tak zaraz przeniesc.
          W Niemczech tak jest, we Francji jest inny problem. Skostniale systemy ochrony socjalnej pracownikow ktore hamuja zmiany. Zmiany wlasnie takie aby proste prace byly exportowana, te skaplikowane maja zostac. Potrzebna jest Schrodera Agena 2010. Ja wiem milion na ulice wyjdzie ale im pozniej to we Francji sie zrobi tym gorzej. No chyba ze Francja musi zadolowac naprawde tak ze do ludzi dotrze ze trzeba Agenda 2010 wprowadzic
          Tak ze plakac ze Whirpolem nie ma co, wrecz odwrotnie.
    • jorl Re: Powroty 31.03.17, 01:27
      wojciech.2349 napisał(a):

      > Za niecałe 3 miesiące wyjadę na wakacje do rodzinnych stron. Mieszkanie w bloku
      > , a w klatce 9 mieszkań i tylko w 2 mieszkaniach ktoś pracuje.

      No niezle tam macie drogi w2345. A z czego zyja?
      Podobno w Polsce male bezrobocie.
      Acha, teraz i w tych 2 mieszkaniach nikt nie bedzie pracowal. Dzieki 500+
      • czizus Re: Powroty 31.03.17, 10:13
        jorl napisał:


        >
        > No niezle tam macie drogi w2345. A z czego zyja?
        > Podobno w Polsce male bezrobocie.
        > Acha, teraz i w tych 2 mieszkaniach nikt nie bedzie pracowal. Dzieki 500+
        >


        To kiedy przenosisz się do Rosji? Lepiej samemu niż przez deportację. Rosyjska V-Kolumna jest już na muszce niemieckich służb.
        Boją się, że możecie organizować podobne prowokacje jak te ostatnio na Ukrainie przeciwko Polsce. Radzę ci - bierz ile udzwigniesz i w nogi, . . . . . !
        • 1.melord Re: Powroty 31.03.17, 13:12
          czizus wybelkotal:

          >Boją się, że możecie organizować podobne prowokacje jak te ostatnio na Ukrainie przeciwko Polsce

          tja...ci maszerujacy po ulicach Kijowa/Lwowa w mundurach SS z portretami Bandery to tez ruska prowokacja...Zielone ludziki?

          czizus..ten propagandowy belkot pisz na forum Kraj,to jest forum Swiat przeznaczone glownie dla ludzi mieszkajacych poza Polska...ty swiata po prostu nie znasz wiec po xoooj gardlujesz?
          Ludzi ktorzy uciekli przed "solidaruchami" w swiat,ulozyli sobie zycie,zyja dostatnio ,chcesz znow przesiedlac?...prymitywny argument,godny jedynie czizusa,ktoremu dalej sloma z butow wylazi a zawisc dooope sciska.


          Biore "rozwod" z FS i internetem na miesiac,jutro ruszam na Pacyfik...Vanuatu ,Fiji,Samoa(obie) Thaiti (Bora-Bora),Hawaje.
          Odpoczne troche od belkotu: twojego,szui i podobnych oszolomow
          • czizus Re: Powroty 31.03.17, 16:09

            > Ludzi ktorzy uciekli przed "solidaruchami" w swiat,ulozyli sobie zycie,zyja dos
            > tatnio ,chcesz znow przesiedlac?...prymitywny argument,godny jedynie czizusa,kt
            > oremu dalej sloma z butow wylazi a zawisc dooope sciska.

            To powiadasz, że uciekłeś przed "solidaruchami". Znaczy się ty też sowiecki bo tacy uciekali przed "solidaruchami". Taki kacap polskojęzyczny. Moi znajomi z Niemiec i z Holandii uciekali w latach 80-tych ale przed komuchami. a obecnie są dumni z olbrzymiego awansu cywilizacyjnego Polski właśnie dzięki "solidaruchom". Uważasz się za gościa bo jesteś prorosyjski i antypolski?

            Ps. A na jakiej podstawie twierdzisz sowiecki, że ja świata nie znam? Mam wrażenie, że znam go lepiej od ciebie.Do twojej sowieckiej łepetyny nie może dotrzeć, że Polacy ci mieszkający i pracujący w Polsce podróżują po całym świecie bo ich na to stać? Wielu jest takich.Przecież to już na porządku dziennym, że mają domy i mieszkania w Hiszpanii, Portugalii, Grecji a nawet w Paryżu jak moi znajomi? Nie wiedziałeś sowieckij? Zalewa cię żółć i zawiść, że można i w Polsce zarobić i to uczciwie?
            A tak z ciekawości, skąd u ciebie podobnie jak u jorla tyle nienawiści do obecnej Polski? Bo uzyskała niepodległość, jest wolnym pięknym świetnie rozwijającym się krajem co widać na każdym kroku? Bardziej pasowała wam rosyjska okupacja i komunistyczne badziewie???
      • wojciech.2349 Re: Powroty 31.03.17, 14:34
        jorl napisał:

        > wojciech.2349 napisał(a):
        >
        > > Za niecałe 3 miesiące wyjadę na wakacje do rodzinnych stron. Mieszkanie w
        > bloku
        > > , a w klatce 9 mieszkań i tylko w 2 mieszkaniach ktoś pracuje.
        >
        > No niezle tam macie drogi w2345. A z czego zyja?
        > Podobno w Polsce male bezrobocie.
        > Acha, teraz i w tych 2 mieszkaniach nikt nie bedzie pracowal. Dzieki 500+
        -----------------
        Jorl,
        Ty myśl o śrubkach. Jak pomyślisz o czymś innym to nie wiadomo o czym myślisz.
        I jest kłopot jak próbujesz to wyartykułować.

        Ucz się drogie dziecko.
    • de_oakville "Rzeka bez powrotu" 01.04.17, 12:18
      To tytul jednego z moich ulubionych filmow. Moja "rzeka" jest Rzeka Swietego Wawrzynca, nad ktorej brzegami (doslownie) przez wiele lat mieszkalem. Czy okaze sie ona rowniez "rzeka bez powrotu"? Moze tak, a moze nie. Nie wiem jeszcze w 100%, ale nawet jesli tak, to mysle, takie zakonczenie nie byloby wcale tragiczne - wrecz przeciwnie, tak jak na owym filmie.

      SAINT-LAURENT
      Jean Charlebois / Robert Charlebois

      "J'habite un fleuve en Haute-Amérique
      Presque océan, presque Atlantique
      Un fleuve bleu vert et Saint-Laurent
      J'habite un grand boulevard mouvant

      Une mer du Nord en cristaux de sel
      Agile, fragile, belle et rebelle
      Presque océan, presque Atlantique
      J'habite un fleuve en Haute-Amérique"

      www.youtube.com/watch?v=T912lxF93i4
      www.robertcharlebois.com/default.asp?p=3&sl=1&chanId=110
      • czuk1 Re: "Rzeka bez powrotu" 01.04.17, 12:48
        Słucham pięknych melodii francuskich. Ciurkiem .... Wierszyk... sentymentalny.

        Doskonale rozumiem Polaków żyjących w świecie.
        Mają swoje, nowe Ojczyzny. Świetnie się zadomowili.
        Po co wracać na Ojcowiznę.... gdzie nie ma już Ojca i Matki. ;)
        pzdr
        • czuk1 Re: "Rzeka bez powrotu" 01.04.17, 12:51
          A to chyba wyśpiewany wiersz - www.youtube.com/watch?v=79Mwjz-2yY8
          Fajne melodie.
        • wojciech.2349 Re: "Rzeka bez powrotu" 01.04.17, 12:58
          czuk1 napisał:
          > Po co wracać na Ojcowiznę.... gdzie nie ma już Ojca i Matki. ;)
          ----------------------------
          Język francuski jest giętki.
          Pozwala na dwuznaczność werbalizacji.
          Lepiej go nie używać.

          PS. Język polski jest niestety bardziej giętki.
          • czuk1 Re: "Rzeka bez powrotu" 01.04.17, 13:11
            wojciech.2349 napisał(a):
            > czuk1 napisał:
            > > Po co wracać na Ojcowiznę.... gdzie nie ma już Ojca i Matki. ;)
            ---
          • de_oakville Re: "Rzeka bez powrotu"Język francuski jest giętki 02.04.17, 11:28
            wojciech.2349 napisał(a):

            > Język francuski jest giętki.
            > Pozwala na dwuznaczność werbalizacji.
            > Lepiej go nie używać.

            Francuskiego w Kanadzie uczylem sie glownie sam, z ksiazki Platkowa i Jaworowskiego "Mowimy po francusku". Posiadam znajomosc tego jezyka raczej na srednim poziomie i raczej bierna (nie mowie plynnie lecz z dlugimi przerwami na zastanowienie), poniewaz na co dzien w pracy uzywa sie w naszej prowincji (Ontario) przewaznie angielskiego. Ale wymowe mam podobno niezla - opanowanie symboli fonetycznych przy nauce innych jezykow pomaga rowniez i we francuskim. Najwieksze wrazenie we francuskim wywarla na mnie wcale nie mozliwosc "dwuznacznosci" (bo pewnie nie znam go wystarczajaco dobrze), tylko wrecz przeciwnie - jego jasnosc i precyzja. Zacytuje fragment lekcji 65 z ksiazki Platkowa i Jaworowskiego, z ktorym sie zgadzam:

            La langue française

            (...)
            "Et bien, c'est qui me plaît surtout dans le français c'est la précision et la simplicité de l'expression. En effet, quand on parle de la langue française, on pense toujours à la clarté, à la précision, à la grâce, à la majesté et à la finesse de cette langue. Qui, ce sont là des formules devenues proverbiales."


            A wiec jasnosc, precyzja, dostojnosc i finezja. Szkoda, ze francuski nie jest nadal pierwszym jezykiem swiatowym, tak jak przed wojna. Z pewnoscia jego nauka (na dluzsza mete) jest latwiejsza od angielskiego z jego "rozpasanym" slownictwem, gdzie na kazda rzecz istnieje kilka synomimow, a dodatkowo kazdy z tych synonimow ma z piec roznych znaczen. Ponadto wiele slow wymawia sie inaczej w Angli a inaczej w Ameryce. Od niemieckiego francuski jest
            o tyle latwiejszy, ze ma tylko dwa rodzaje (le i la, niemiecki trzy - der, die, das), a ponadto akcent we francuskim pada zawsze na ostatnia sylabe, podczas gdy w niemieckim i w angielskim bywa roznie. Szczegolnie angielski bywa pod tym wzgledem skomplikowany, gdzie rowniez wiele wyrazow akcentuje sie inaczej w Anglii a inaczej w Ameryce. Wracajac do Kanady. W Montrealu nie trzeba sie "meczyc" z francuskim, poniewaz miasto to jest dwujezyczne i praktycznie kazdy mowi dwoma jezykami. Im dalej "w glab" Quebec'u tym gorzej. Stolica prowincji - miasto Quebec (Ville de Quebec, Quebec City) jest juz niemal calkowicie francuskojezyczne. Jak ktos to dobrze ujal w przewodniku turystycznym: "Zarowno Montreal jak i Quebec City to miasta bardzo francuskie. Rownoczesnie trudno sobie wyobrazic dwa miasta, ktore by sie bardziej od siebe roznily." No coz, Marsylia i Nicea (czy Cannes) rowniez sie ogromnie od siebie roznia.
    • de_oakville Re: Powroty 02.04.17, 11:56
      polski_francuz napisał:

      > W tym miesiacu OK zaczyna realizacje Brexitu, ktorej jedna z najwa
      > zniejszych konsekwencje bedzie pozbawienie prawa do pracy emigrantow europejski
      > ch.


      Pamietam jeszcze czasy, kiedy Wielka Brytania usilnie starala sie o przyjecie do EWG.
      Byly to lata 70-te ubieglego wieku. Glownym przeciwnikiem przyjecia Anglii do wspolnoty byla Francja, uwazajaca, ze Anglia stanie sie we wspolnocie "koniem trojanskim" USA. Pamietam rysunek w prasie: Anglik stoi na przystanku, na ktorym zatrzymal sie autobus z napisem EWG.
      Kierowca jest Niemiec, ale konduktorem jest Francuz (de Gaulle), ktory stoi w drzwiach autobusu i mowi do Anglika "komplet".
      Inny zabawny rysunek ukazal sie w prasie angielskiej. Anglik stoi przed lustrem ubrany po angielsku - melonik, krawat, parasolka, dlugie spodnie, lakierki. W ustach fajka. I widzi swoje odbicie w lustrze juz jako "Europejczyk z kontynentu". Na glowie ma beret zamiast kapelusza, pod szyja wstazeczke zamiast krawata, a na nogach zamiast spodni dlugich, spodnie krotkie (tyrolskie). Nie ma juz fajki w zebach tylko przyklejonego do wargi papierosa pewnie "Gauloise'a") ,a zamiast lakierek na stopach nosi holenderskie drewniaki ("klompen").
    • de_oakville Re: Powroty 02.04.17, 11:57
      polski_francuz napisał:

      > W tym miesiacu OK zaczyna realizacje Brexitu, ktorej jedna z najwa
      > zniejszych konsekwencje bedzie pozbawienie prawa do pracy emigrantow europejski
      > ch.


      Pamietam jeszcze czasy, kiedy Wielka Brytania usilnie starala sie o przyjecie do EWG.
      Byly to lata 70-te ubieglego wieku. Glownym przeciwnikiem przyjecia Anglii do wspolnoty byla Francja, uwazajaca, ze Anglia stanie sie we wspolnocie "koniem trojanskim" USA. Pamietam rysunek w prasie: Anglik stoi na przystanku, na ktorym zatrzymal sie autobus z napisem EWG.
      Kierowca jest Niemiec, ale konduktorem jest Francuz (de Gaulle), ktory stoi w drzwiach autobusu i mowi do Anglika "komplet".
      Inny zabawny rysunek ukazal sie w prasie angielskiej. Anglik stoi przed lustrem ubrany po angielsku - melonik, krawat, parasolka, dlugie spodnie, lakierki. W ustach fajka. I widzi swoje odbicie w lustrze juz jako "Europejczyk z kontynentu". Na glowie ma beret zamiast kapelusza, pod szyja wstazeczke zamiast krawata, a na nogach zamiast spodni dlugich, spodnie krotkie (tyrolskie). Nie ma juz fajki w zebach tylko przyklejonego do wargi papierosa pewnie "Gauloise'a") ,a zamiast lakierek na stopach nosi holenderskie drewniaki ("klompen").
      • polski_francuz Mentalnosc wyspiarska 02.04.17, 12:07
        Jestesmy daleko i dbamy glownie o siebie. Jak sie na kontynencie niezle dzieje to sie przylaczamy a jak sie problemy zaczynaja to lepiej odejdziemy. UK nigdy nie bylo w pelni europejskie: juz Maggie krzyczala "I want my money back", € nie przyszlo a granice wysepki zostaly granicami co wiedza dobrze mieszkancy Calais.

        A jak dla mnie, niech sobie ida gdzie chca. I nie damy sie wyrolowac przy dyskusjach o Brexicie. Niech tylko osobnik na czele PiSu i jego przytegawy MSZ tam nie jezdza bo cos znowu poteznie spieprza...

        PF
        • de_oakville Re: Mentalnosc wyspiarska 02.04.17, 13:12
          polski_francuz napisał:

          > Jestesmy daleko i dbamy glownie o siebie. Jak sie na kontynencie niezle dzieje
          > to sie przylaczamy a jak sie problemy zaczynaja to lepiej odejdziemy. UK nigdy
          > nie bylo w pelni europejskie: juz Maggie krzyczala "I want my money back", € ni
          > e przyszlo a granice wysepki zostaly granicami co wiedza dobrze mieszkancy Cala
          > is.
          >
          > A jak dla mnie, niech sobie ida gdzie chca. I nie damy sie wyrolowac przy dysku
          > sjach o Brexicie. Niech tylko osobnik na czele PiSu i jego przytegawy MSZ tam n
          > ie jezdza bo cos znowu poteznie spieprza...
          >

          Anglicy dadza sobie rade. Ich historyczne ogolnoswiatowe zwiazki, miedzy innymi z Australia, Kanada, Stanami Zjednoczonymi, im w tym pomoga. Gorzej w przypadku Polski. Mamy na wschodzie sasiada, ktory mysli kategoriami sultana tureckiego, czyli "jezeli jakas kobieta byla kiedykolwiek 'moja', to juz jest 'moja' na zawsze". Czyli innymi slowy interesuja sie Polska
          nawet jesli Polska od dawna sie nimi nie interesuje. Najchetniej widzieliby ja ponownie pod "w swoim haremie". I dla Polski jedynym i najlepszym rozwiazaniem jest trzymanie sie Unii Europejskiej jak "tonacy brzytwy". A to co robi obecna wladza, to to samo co "szlachciury" w 17-tym wieku, zadufane w sobie, lekcewazacy innych i uwazajacy sie, niczym Wolodyjowski, za "pierwsza szable" juz nie tylko Rzeczypospolitej, ale moze i swiata. A innych, nawet "wysoko urodzonych" za "pacholow" niczym Nowowiejski z "Trylogii" Azje Tuchajbejowicza. I Azji nalezy czasem rowniez oddac jakis "hold", zeby nie skonczyc jak ow Nowowiejski.
          • polski_francuz Drugi raz ten sam blad 02.04.17, 13:22
            "A to co robi obecna wladza, to to samo co "szlachciury" w 17-tym wieku, zadufane w sobie, lekcewazacy innych i uwazajacy sie, niczym Wolodyjowski, za "pierwsza szable" juz nie tylko Rzeczypospolitej, ale moze i swiata."

            Moim studentom powtarzam, ze mylic sie mozna. Ale, ze tylko raz mozna ten sam blad popelnic. Kto drugi raz go popelnie jest glupim.

            Nie sadze, zeby osobnik na czle PiSu byl glupim. Mysle, ze jest zwyczajnym oszustem. Myslacym o sobie, o swojej rodzinie i majacym Polske i jej interesy gleboko w dupie.

            PF
            • wojciech.2349 Re: Drugi raz ten sam blad 02.04.17, 14:28
              Zachodzę w głowę skąd u Ciebie i naszego kanadyjskiego kolegi to przeświadczenie, że ktoś w Polsce chce opuścić UE? Ten argument to wymysł Platformy Obywatelskiej, która nadal nie chce uwierzyć, że przegrała wybory.

              Nikt tak w Polsce nie myśli, może poza jakimiś marginalnymi grupkami narodowców, których nikt poważnie nie bierze na serio.
              • polski_francuz Re: Drugi raz ten sam blad 02.04.17, 15:06
                Chwala Najwyzszemu! Tyle moge powiedziec i obys mial racje.

                Pozdro

                PF

              • de_oakville Re: Drugi raz ten sam blad 02.04.17, 22:45
                wojciech.2349 napisał(a):

                > Nikt tak w Polsce nie myśli, może poza jakimiś marginalnymi grupkami narodowców
                > , których nikt poważnie nie bierze na serio.

                Jednak z wypowiedzi prezesa PiSu i reprezentatnow jego najblizszego otoczenia wyraznie wynika, ze inne glowy panstw wchodzacych w sklad UE uwazaja oni niemal za wrogow. Po ponownym wyborze Tuska na przewodniczacego RE. Mowia, ze nie chca wyjsc z UE. Mowia rowniez, ze w Polsce panuje demokracja i prawo. Tymczasem rozni wybitni prawnicy, byli prezydenci Polski, byli dzialacze Solidarnosci (tej z roku 1980, nie jakichs pozniejszych jej "klonow") i w ogole wielu znanych i cenionych powszechnie uznanych za madrych ludzi mowi, ze demokracja w Polsce jest niszczona. Czlowiek na ogol nie zna osobiscie ani jednych ani drugich. Zna ich tylko z mediow, glownie z telewizji. I kazdy czlowiek mysli, czuje i ma swoja intuicje oraz logike rozumowania. Pieniactwo, wrogie spojrzenia, zbyt "mocne" wypowiedzi nie budza zaufania. Szczegolnie u tych, ktorzy pamietaja jeszcze przemowienia Gomulki, Cyrankiewicza, Babiucha, Jaruzelskiego lub Kani. Odczuwa to tak jakby po latach "wracalo nowe".
                • czizus Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 09:15
                  Chyba jednak nie można posądzać Kaczyńskiego, że chce wyprowadzić Polskę z UE. Raczej nie chce, ale on nie rozumie UE, nie rozumie i nie zna zachodu w tym w szczególności Niemiec i nie czuje demokracji. W gruncie rzeczy ma mentalność nie zachodnią a zbliżoną do sowieckiej i kompletnie nie potrafi posługiwać się filozofią kompromisu a umiejętność porozumiewania się z innymi i osiąganie kompromisu to jedna z podstawowych umiejętności i cech ludzi zachodu. Krytykuje komunę i wyzywa innych od komunistów ale sam przesiąkł "wartościami komunistycznymi" na wylot.
                  Kaczyński chce zbudować polskie państwo od nowa po swojemu bo to co było dotychczas było tylko złe nie licząc się z prawem, zasadami, opiniami instytucji zagranicznych a często nawet opiniami Polaków i łamiąc notorycznie obowiązującą obecnie konstytucję(oczywiście za pośrednictwem podstawionych marionetek). Bruksela i UE przeszkadzają mu w tym "zaszczytnym" dziele, stąd taka jego nienawiść do UE i do Niemiec bo to najważniejszy kraj UE. Ale z drugiej strony wie, że Polacy w zdecydowanej większości popierają nasze członkostwo w UE więc nie stanie otwarcie przeciw własnemu narodowi. Ale będzie mącił, pokazywał Brukselę w świetle negatywnym i to tylko po to żeby usprawiedliwić swoje pozakonstytucyjne działania "przemeblowywania" Polski. On po prostu nie potrafi inaczej, jest szkodnikiem ale w gruncie rzeczy to człowiek uczciwy, na pewno patriota, tyle że zatrzymał się w XIX w. i chce Polakom zafundować tę swoją "wizję" państwa właśnie takiego XIX-wiecznego.
                  Na szczęście Polacy budzą się i poparcie dla PIS-u systematycznie spada.
                  • wojciech.2349 Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 09:37
                    Tak ad vocem.
                    Ciekawa analiza.


                    Michał Boni: Byliśmy głusi
                    ...
                    Wiedzieliście, co się dzieje?

                    - Szybko. Przy przygotowywaniu raportu "Młodzi 2011" złapałem się za głowę. Wyłoniło się całe to zło.

                    Zło?

                    - Ono narastało. Nadużywanie elastycznych form zatrudnienia nie zaczęło się za naszych rządów, tylko wcześniej. Kiedy w 2009 roku w ramach działań antykryzysowych poluzowaliśmy kodeks pracy, ten proces nieco przyspieszył. Powstała armia ludzi, których system przestał widzieć. Kredyt hipoteczny? Nie dostaną, bo umowy elastyczne dla banku nic nie znaczą. Choroba? Nie mogą zachorować, bo nikt im za ten czas nie zapłaci. Wakacje? Nie mają prawa do płatnego urlopu. Dziecko? Bez stabilizacji będą odwlekać tę decyzję w nieskończoność.

                    Włoski ekonomista Tito Boeri precyzyjnie analizuje, jakie to ma konsekwencje dla pęknięć na rynku pracy i spójności społecznej. Elastyczność jest potrzebna, zwłaszcza na starcie pracy zawodowej, ale nie, jeśli to trwa w nieskończoność.

                    wyborcza.pl/magazyn/1,124059,19853739,michal-boni-bylismy-glusi.html
                    • czizus Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 10:44
                      Ciekawe. Ale błędów nie popełnia tylko ten który nic nie robi. Boni odważnie wszystko wypunktował i chwała mu za to. Zresztą to był jeden z bardziej kompetentnych ministrów poprzedniej władzy. Ale konkluzja i zakończczenie wywiadu jest dość wymowna:
                      "Zobaczy pan. Tomek Arabski pójdzie siedzieć.

                      W 1989 roku skończyłem 35 lat i miałem poczucie, że całe moje życie będzie odtąd inne. Lepsze. A teraz znów czuję, że wszystko się zaczyna od nowa. Jakby tych 27 lat wolnej Polski nie było. Jakbym przez ten czas wcale nie żył."
                      • wojciech.2349 Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 16:44
                        Kaczyński od zawsze najlepiej definiował problemy i ważne kwestie państwa i społeczeństwa polskiego. Rząd Tuska dostał 6-7 mln podpisów pod różnymi petycjami protestami. I co z tym zrobił? Nic.

                        Dlatego Platforma Obywatelska została w 2 ostatnich wyborach ukarana.
                        Zobaczymy jak będzie z wyborami samorządowymi.
                  • de_oakville Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 12:51
                    czizus napisał:

                    > On po prostu nie potrafi inaczej, jest szkodni
                    > kiem ale w gruncie rzeczy to człowiek uczciwy, na pewno patriota, tyle że zatrz
                    > ymał się w XIX w. i chce Polakom zafundować tę swoją "wizję" państwa właśnie ta
                    > kiego XIX-wiecznego.

                    Taki obraz Kaczynskiego wcacle nie bylby taki zly. "Chce dobrze tylko metody ma przestarzale". A jednak cos w tym obrazie "nie gra". Kazdy Polak jest chyba dumny, ze bedac na przyklad we Francji, w Nicei, znajdzie na mapie tego miasta ulice Lecha Walesy. Bylem w roku 1986 i przeszedlem sie nawet ta ulica. Podobnie w Kanadzie w Mississauga, kilkuset tysiecznym miescie w aglomeracji Toronto. Niezrozumiale jest dla mnie, ze polski patriota
                    chialby zniszczyc legende Lecha Walesy. To bardziej wyglada na jakas zemste Brezniewa zza grobu. Bo dla wielu Polakow stosunek do Walesy (nie mowiac o JP II) jest wykladnikiem polskiego patriotyzmu po roku 1989. I to budowanie na sile legendy swojego wlasnego brata w miejsce Walesy i innych. Po co? Jezeli Lech Kaczynski byl naprawde wielkim prezydentem to jego legenda sama sie obroni. Chopin nie musial budowac swojej legendy wielkiego muzyka poprzez burzenie legend Mozarta, Bacha, Czajkowskiego lub Beethovena. Innymi slowy - jest w tym wszystkim z cala pewnoscia cos chorego i oby tylko to i nic wiecej.
                    • czizus Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 14:29
                      de_oakville napisał:

                      Nie zrozumiale jest dla mnie, ze polski patriota chialby zniszczyc legende Lecha Walesy. To bardziej wyglada na jakas zemste Bre
                      zniewa zza grobu. Bo dla wielu Polakow stosunek do Walesy (nie mowiac o JP II)
                      jest wykladnikiem polskiego patriotyzmu po roku 1989. I to budowanie na sile l
                      egendy swojego wlasnego brata w miejsce Walesy i innych. Po co? Jezeli Lech Kac
                      zynski byl naprawde wielkim prezydentem to jego legenda sama sie obroni. Chopin
                      nie musial budowac swojej legendy wielkiego muzyka poprzez burzenie legend Moz
                      arta, Bacha, Czajkowskiego lub Beethovena. Innymi slowy - jest w tym wszystkim
                      z cala pewnoscia cos chorego i oby tylko to i nic wiecej.


                      Masz absolutną racje, i ja tez tak to widzę. Ale wierzę, że nie jest wcielonym diabłem a jego działania wynikają z zawiści, jakiejś frustracji i podłego charakteru. To zle ale na swój sposób jest chyba jednak patriotą. Tyle tylko, że jego definicja patriotyzmu zapewne znacząco odbiega od mojej definicji, od twojej i wielu Polaków.
                      • polski_francuz Racja stanu 03.04.17, 14:52
                        "Tyle tylko, że jego definicja patriotyzmu zapewne znacząco odbiega od mojej definicji, od twojej i wielu Polaków."

                        Powiedzmy, ze polska racja stanu w jego oczach nie odpowiada rzeczywistosci ale jego osobistym wyobrazeniom. Atak na Walese i Tuska wynikaja moim zdaniem z zazdrosci "warszawskiej grupy" wobec "gdanskiej grupy" (grupy Solidarnosciowcow czy tez opozycjonistow). Bo nasza wolnosc wlasnie z Gdanska przyszla. Z jakakolwiek racja stanu to nie ma nic wspolnego.

                        I akcje tego osobnika sa dla mnie zwyczajna prywata. Pewnie dosc podobnie dzialali magnaci i arystokraci bratajac sie ze Szwedami czy z Rosjanami wieki temu. Jakas, prywatna, racje moze mieli. Ale nie mialo to nic wspolnego z racja stanu narodu.

                        PF
                    • wojciech.2349 Re: Drugi raz ten sam blad 03.04.17, 16:45
                      Mam szacunek do małżeństwa Gwiazdów.
                      Oni twierdzą, że wiedzieli o ciemnej stronie Wałęsy od zawsze.

                      I mam im nie wierzyć?
                      • polski_francuz Ciemna strona 03.04.17, 17:49
                        Bohater Francji Charles de Gaulle wpierw obiecal, ze Algeria zostanie francuska a jak go wybrali to sie z Algierii wycofal.

                        Czyli sklamal. Ale jednak jest bohaterem we Francji.

                        Podobnie z Walesa i z jego ciemnymi stronami. Mamy bohatera narodowego i czesc.

                        PF
                        • wojciech.2349 Re: Ciemna strona 03.04.17, 18:37
                          polski_francuz napisał:
                          > Podobnie z Walesa i z jego ciemnymi stronami. Mamy bohatera narodowego i czesc.
                          ----------------------------
                          Wyborcy bohatera narodowego wycenili na 1,01%.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_w_Polsce_w_2000_roku
                          I to wtedy gdy jeszcze nie było wiadome, że to Bolek.
                          • polski_francuz Re: Ciemna strona 03.04.17, 19:59
                            Wyobraz sobie, ze Chopin, Paderewski czy Wajda postuluja na prezydenta. Walesa jest juz w historycznej a nie praktycznej kategorii.

                            PF
                            • wojciech.2349 Re: Ciemna strona 03.04.17, 20:08
                              Zawsze głosowałem na Wałęsę przed rokiem 2000.
                              I od niedawna dałem się przekonać, że to Bolek.

                              Ale Bolek to Bolek.
                          • de_oakville Czasy "Bolka" i "Lolka" 04.04.17, 12:02
                            wojciech.2349 napisał(a):

                            > Wyborcy bohatera narodowego wycenili na 1,01%.
                            > pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_w_Polsce_w_2000_roku
                            > I to wtedy gdy jeszcze nie było wiadome, że to Bolek.

                            Do Gwiazdy i Walentynowicz tez mam szacunek, ale do JP II (ze zrozumialych wzgledow) jescze wiekszy.
                            Jestem niewierzacy w "Bolka". Dla mnie jest to taki sam "gniot" propagandowy jak "sztuczna mgla" albo "hel". Andrzej Wajda pokazal w swoim filme pt. "Walesa - czlowiek nadziei" (o ile dobrze pamietam tytul) w jaki sposob SB w komunistycznej Polsce postepowalo i lamalo ludzkie charaktery. Jak latwo bylo wtedy cos tam podpisac, chociazby po to aby wyjsc
                            i moc zobaczyc swojego nowonarodzonego potomka. Preparowali "haki" nie tylko na Walesa, ale i na Wojtyle. Walesa to byl zwykly robotnik, ale przy tym czlowiek z "jajami". Dodatkowo o niebywalej intuicji politycznej. Tacy ludzie tez sie zdarzaja (patrz Joanna D'Arc, przeciez prosta niepismienna nastolatka), co trudno pojac wielu innym, w tamtych czasach zupelnie "bez jaj", ktorzy uwazali pozniej, ze stoja jakoby "yntelektualnie" wyzej od Walesy i moga go uzywac jako "konia" dla wjechania na szczyt wlasnej kariery.
                            Prezydentem Walesa byl tylko raz i nalezalo mu sie to chocby w roli symbolu odzyskania przez Polske podmiotowosci i wolnosci. Jako osobie, o ktorej slyszal caly swiat. Ale prawde mowiac, ja bym chyba rowniez na nastepna kadencje niego nie glosowal. Prezydent to musi byc postac o okreslonych cechach, okreslonym wyksztalceniu itd. Ktos bardziej jak Komorowski niz Walesa. Natomiast robienie z Walesy jakiegos "Bolka" jest dla mnie calkowicie absurdalne (nie wierze w opinie "ekspertow" grafologii podobnych do tych od "helu" i "sztucznej mgly"). Jan Pawel II-gi byl nazywany w dziecinstwie "Lolkiem" i spotykal sie z Walesa nie raz. I co?
                            Majac w sobie nadprzyrodzonego ducha i intuicje (w co wierze), nie wyczul, ze to "agent". Absurd kompletny. Uwazam, ze ten "Bolek" i Lolek zrobili razem dla Polski bardzo wiele dobrego.
                            • polski_francuz Re: Czasy "Bolka" i "Lolka" 05.04.17, 07:53
                              I "Bolek" i "Lolek" sa postaciami historycznymi i nimi zostana po wiekach. Osoby obecnie przy wladzy sa zazdrosne i malostkowe i do polskiej historii nie wejda.

                              I pisanie, na nowo, podrecznikow historii niewiele pomoze.

                              PF
                            • pijatyka Re: Czasy "Bolka" i "Lolka" 05.04.17, 13:09

                              pu.i.wp.pl/k,MjYxMTg3MTEsNjQwMDEy,f,bolek_lolek.jpg
                            • wojciech.2349 Re: Czasy "Bolka" i "Lolka" 07.04.17, 14:01
                              de_oakville napisał:
                              > Do Gwiazdy i Walentynowicz tez mam szacunek, ale do JP II (ze zrozumialych wzgl
                              > edow) jescze wiekszy.
                              -------------------------------
                              Szpetna przeszłość Wałęsy jest dla historyków oczywista.
                              Problemem jest stosunek Wałęsy do prawdy.

                              I ja głosowałem 4 razy na Bolka.
                              Widzisz kwestię?
                              • de_oakville Zdrowie psychiczne narodu 08.04.17, 11:18
                                wojciech.2349 napisał(a):

                                > -------------------------------
                                > Szpetna przeszłość Wałęsy jest dla historyków oczywista.
                                > Problemem jest stosunek Wałęsy do prawdy.

                                Ja nadal wierze, ze Walesa to uczciwy i prawy czlowiek. Wnioskuje to z jego zachowania i wypowiedzi. Ufam mu.
                                Nie czytywalem przed laty prac historykow radzieckich i nie ufam rowniez dzisiejszym
                                historykom polskim o mentalnosci dawnych historykow radzieckich. Mozna powolywac najprzerozniejsze komisje, na przyklad komisje a la Burdenko. To sa tacy sami ludzie jak my ze zdolnoscia do klamstw i manipulacji. To nie sa "bogowie" prawdy, moze jedynie "Prawdy". Calkowite przeciwienstwo JP II.

                                Wielu ludziom marzy sie naprawde Polska "zdrowa psychicznie", jak powiedzial Schetyna. Wielu wyjechalo kiedys z PRL-u, czyli z tej Polski zabiedzonej "fizycznie", ale rowniez nie najzdrowszej "psychicznie". Wydawalo sie, ze to z powodu biedy. Wydawalo sie potem, ze im Polska stawala sie coraz bardziej syta i podobna do reszty Europy, zdrowie psychiczne
                                narodu bardzo sie poprawilo. I mysle, ze poprawilo sie - u jednych bardzo sie poprawilo, ale u innych, jakby dla rownowagi, poszlo w dol. Ich psychika nie wytrzymala dobrych zmian, wiec postanowili przeforsowac swoje "dobre zmiany". Podswiadomie tesknia z pewnoscia do czasow "ustroju sprawiedliwosci spolecznej" a la PRL.
                                • wojciech.2349 Re: Zdrowie psychiczne narodu 09.04.17, 11:19
                                  Mówisz o zdrowiu psychicznym Polaków i powołujesz się na kogo?
                                  Dla mnie ten człowiek to synonim polskiego Machiavellego.

                                  Ponadto jeśli już mowa o zdrowiu psychicznym, to najwięcej samobójstw w Polsce jest na ziemiach osadniczych. Kongresówka ma się nieźle.

                                  PS. Obserwuję wzrost optymizmu wśród młodych.
                                • pijatyka Wałęsa? Ani "uczciwy i prawy", ani Machiavelli 09.04.17, 11:46

                                  Raczej Dyl Sowizdrzał, chłopek-roztropek, który finalnie (jak trafnie zauważył kiedyś w swoim tekście RAZ) okpił i ograł wszystkich, chłoporobotnik z Popowa który został i Prezydentem, i Noblistą.

                                  Na plus Wałęsie trzeba zapisać że przy całym swoim egocentryzmie stawał przeważnie po słusznej stronie i - chcący czy niechcący, bezpośrednio i pośrednio - doprowadził w Polsce do zasadniczych pozytywnych zmian.

                                  A Polsce lepiej służy (nawet - jak każdy - trochę naciągany) mit Wałęsy "robotnika, który obalił komunizm" - niż jego zajadła dekonstrukcja.
      • pijatyka Polonusi znajdą sobie forum "Kraj". Kosz. 07.04.17, 15:34

        • wojciech.2349 Re: Polonusi znajdą sobie forum "Kraj". Kosz. 07.04.17, 15:37
          Mylisz się.
          Nie będą szukali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne