Dodaj do ulubionych

Poparcie dla wladzy

02.04.17, 08:39
Bylem kilka tygodni temu na konferencji w Niemczech na politechnice gdzie bywam od lat i gdzie mam wielu przyjaciol. I jak zwykle na konferencjach mielismy wieczorne spotkanie przy piwie z uczestnikami i wieczorne z Niemcami rozmowy. Jedna z nich dobrze utkwilo mi w pamieci.

Zona jednego z kolegow, dziekana swego wydzialu, opowiedziala mi, ze ich rodzina sie powiekszyla. A ze pani jest juz dobrze po 40-tce, to jej szczerze pogratulowalem i zapytalem sie to chlopiec czy dziewczynka i czy bardzo placze po nocach. No i pokazali zdjecie ich dziecka na co mi szczeka opadla. Dziecko ma z 7 lat i jest ciemnoskore. Okazuje sie, ze moi przyjaciele przyjeli do siebie dziecko uchodzcow.

Ich gest jest bardzo szlachetny, ale dopiero po pewnym czasie uzmyslowilem sobie, ze ten gest jest tez, typowo niemieckim, poparciem dla wladzy. Pani kanclerz promuje "Willkommenskultur" to wyksztalceni i zamozni Niemcy staraja sie te kulture realizowac. Na swoj sposob.

I zapytalem siebie czy bylbym zdolny do takiego gestu? I chyba niebylbym. Az tak wladzy nie popieram.

PF
Obserwuj wątek
    • bywszy2 Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 08:47
      Wierze w szczerosc Niemcow.
      Chociaz jak widze starszych ode mnie,robi sie mnie czasami nijako.
      A i panskie zdanie jest szczere.Wiec OK!
    • karbat Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 09:59
      > Ich gest jest bardzo szlachetny, ale dopiero po pewnym czasie uzmyslowilem sobi
      > e, ze ten gest jest tez, typowo niemieckim, poparciem dla wladzy. "

      gostek podaje jeden przyklad i .... uogolniajac
      doopczy o typowo niemieckim zachowaniu .

      >Pani kanclerz promuje "Willkommenskultur" to wyksztalceni i
      >zamozni Niemcy staraja sie te kulture realizowac.

      dla pieprzacych od rzeczy ,- pani kanclerz promowala Willkommenskultur
      ale to bylo dawno i jej to przeszlo .
    • engine8 Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 18:15
      Ci z demokratycznych tez kochali Rosjan po wojnie poniewaz wladza kazala. Studiowalo kilku ze mna i kazdy mial na polce "Historie CCCP" i poglady bardziej komunistyczne niz skeretarz partii w Polsce.
      Popieram dyscypline ale nie do tego stopnia.

      A ci Nimecy moze po prostu ludzie dobrego serca a tacy zdarzaj sie wszedzie?

      I jeszcze pytanie - tzn przyjeli dziecko uchodzcow poniewaz ci je oddali ?
      • polski_francuz Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 21:55
        Chyba z dobrego serca ale, pewnie troche, dyscypliny. O ktorej pomyslalem dopiero pozniej. Uchodzcy zostali ponoc zatrzymani przez policje bo cos przeskrobali i dziecko zostalo same.

        PF
        • dziadek_alex Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 23:26
          Nie chce sugerowac braku dobrej woli i dobrego serca. Nie wolno jednak zapominac, ze rodziny przyjmujace dzieci z krajow kwalifikujacych do praw azylowych dostaja naprawde duze wsparcie ze strony panstwa. Calkowity koszt miesieczny takiego dziecka wynosi okolo 5400 Euro. Wiekszosc tych pieniedzy dostaje rodzina zastepcza. Jest naprawde trudno odroznic do ktorego miejsca jest ktos dobrym Samarytaninem a od ktorego jest juz gescheftsman.
          • polski_francuz Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 07:55
            Interesujace. Oto element o ktorym nie wiedzialem. Forsa jest, w rzeczy samej, waznym elementem.

            PF
            • dziadek_alex Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 20:12
              Troche sie dowiedzialem po tym zabojstwie studentki medycyny we Freiburgu. Morderca, formalnie 17-latek ma conajmniej 22 laty i byl wychowywany przez rodzine zastepcza. Jak nie wracal do domu przez kilka dni i nocy to nikt nigdzie nie zglaszal, by przypadkiem nie stracic pieniedzy.
              Z tych pieniedzy moznaby naprawde wyprowadzic wielu na ludzi. Z jakiegos powodu sie tak nie dzieje. Osobiscie sklaniam sie do opinii, ze powstalo duze pole do naduzyc. Ta suma 5400 nie jest wzieta z sufitu a wyzraza sume mozliwych kosztow, gdy sie ma przede wszystkim dobro dziecka na uwadze. Az po oplate specjalnych swiadczen lekarskich i psychologicznych. Nauki roznych umiejetnosci, muzyka, sport, rozne zajecia indywidualne itd.
              Sam pokoj z ogrzewaniem , umeblowaniem, lazienka w dobrym miejscu Berlina ,Monachium, czy Stuttgartu to cos okolo 1500 Euro. Trzeba uwzglednic ubezpieczenia itd ...
          • pijatyka Re: naprawde trudno odroznic do ktorego miejsca 03.04.17, 15:05

            Pod tym względem nie ma różnicy ze zwykłymi rodzinami zastępczymi czy rodzinnymi domami dziecka; w tych przypadkach też dostaje się jakąś kwotę na każde.
            • dziadek_alex Re: naprawde trudno odroznic do ktorego miejsca 03.04.17, 19:55
              Podzielam Twoj poglad, ze w obu przypadkach powinno byc dzialania oparte na tych samych przepisach, finansowaniu itd.
              Zgadzam sie , ze zasadniczo nie ma dobrej roboty bez dobrego finansowania. Jest jednak tak, ze przepisy roznia sie w wielu punktach i finansowania sa zdecydowanie rozne i z zupelnie roznych zrodel dla przypadku ze tak powiem klasycznej i tej nowej pospiesznej adopcji.
              Wiesz, jak sa gdzies duze pieniadze do "zagospodarowania" to zaraz powstaje "przemysl" wokol zrodelka finansowania,
              • polski_francuz Re: naprawde trudno odroznic do ktorego miejsca 03.04.17, 20:00
                Dodam, ze moj przyjaciel jest hanzeata z Bremy. I rozumie znaczenie pieniadza jak to hanzeaci. I jeszcze, ze mi to wcale nie przeszkadza w szacunku jaki dla Niego zywie.

                PF.
        • kylax4 Innymi słowy Niemcy kradną dzieci rodzinom 03.04.17, 01:43
          uchodźców. Akurat w porywaniu dzieci, Niemcy mają doświadczenie....
    • lont12 Re: Poparcie dla wladzy 02.04.17, 23:48
      bo Niemcy to bydło stadne które nie może się obejść bez fuehrera.
      • polski_francuz Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 07:54
        Popatrz pozytywnie: maja (po 2 w.s.) dobre elity i im ufaja. Ile narodow ma podobna sytuacje: Polska? Francja? Australia?

        PF
      • dziadek_alex Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 20:18
        Nie masz racji. Tak nie jest. Wydaje sie , ze piszesz w oparciu o swoja wiare i przypuszczenia a nie o fakty.
        Takie podejscie uniemozliwi Ci zrozumienie zjawisk, ktorych nie znasz.
    • kylax4 A jakie znaczenie ma kolor skóry dziecka? 03.04.17, 01:46
      Dziecko to dziecko.

      Tu masz przykład kim został pół Afgańczyk, pół Niemiec, adoptowany przez rodzinę amerykańskich wojskowych:

      en.wikipedia.org/wiki/Stephen_J._Townsend
      Dowódca Combined Joint Task Force – Operation Inherent Resolve and the XVIII Airborne Corps
    • mara571 sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 08:49
      czy rodzice dziecka zyja, sa zaginieni, skad sie wzial ten dzieciak u twoich znajomych?

      Szczerze mowiac, krew mnie zalewa, kiedy czytam o adopcjach dzieci z biednych krajow przez swiatowe gwiazdy showbiznesu. Watpie zeby np. Madomma byla w stanie stworzyc takim dziecom prawdziwa rodzine.
      Jeden z moich kolegow wspieral wiele lat sierote w uzbeckiej wiosce SOS. W zeszlym roku mloda kobieta odwiedzila jego rodzine w Niemczech. Zostaly jej jeszcze 4 semestry medycyny, Ona zamierza po zakonczeniu studiow w swoje rodzinne strony.
      Gdybysmy tak sponsorowali rodziny, dzieci w III swiecie nie byloby lodzi tonacych na Morzu Srodziemnym.
      • polski_francuz Re: sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 09:35
        Rodzice sa w wiezieniu. A dziecko, ponoc, samo sie pojawilo w drzwiach domu mych kolegow.

        PF
        • lont12 Re: sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 10:01
          Jak rodzice wrócą z więzienia to to małżeństwo pozbawionych zdolności samodzielnego myślenia dobrych Niemiaszków zadźgają arabskimi kozikami.
          • pijatyka Re: Jak rodzice wrócą z więzienia 03.04.17, 15:01

            Jasne, lepiej zostawić, niech szczeniak zdycha - to dopiero będzie po chrześcijańsku.
          • engine8 Re: sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 18:53
            Nie przesadzasz czasami?
            • mara571 przesadza, bo nie zna Jugendamtow 03.04.17, 20:40
              a chrzescijanstwem nie ma to nic wspolnego. Raczej z niemieckim prawem.
              -
        • engine8 Re: sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 18:52
          No wiec ot nie jest dziecko ICH tzn zaadoptowane a jedynie pelnia funkcje rodziny zastepczej. Rodzice wyjda z wiezinienia i dziecko zabiora. Rodzina zastepcze to rowzniez nobilne zajecie...wielu robi to jako biznes poniewaz za kazde dziecko rzad placi iles tam...
      • engine8 Re: sytuacja jest dla mnie niejasna 03.04.17, 18:48
        "Watpie zeby np. Madomma byla w stanie stworzyc takim dziecom prawdziwa rodzine."
        Zalezy co uwazasz za "prawdziwa rodzine" - na pewno stwoarzy tak jak maj jej dzieci i dzieci innych celebrytow. Sami ich nie wychowuja bo nie maja czasu - robia to wynajete nianie i inne pomoze, wysylaja do dobrych przedszkoli, szkol...
        • mara571 to jest wlasnie podstawwy problem 03.04.17, 20:36
          "Sami ich nie wychowuja bo nie maja czasu - robia to wynajete nianie i inne pomoze, wysylaja do dobrych przedszkoli, szkol... ".
          W tych tzw "dobrych szkolach, przedszkolach" spotkaja takich samych "lepszych". A pozniej w zyciu roznie bywa.
    • jabbaryt Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 16:06
      hm kiedyś wymysliłem nastepujacy dowpcip:
      Dlaczego Niemcy którzy w czasie II WWŚ tak bezlitośnie tępili Żydów, to teraz okazują im tyle współczucia i szacunku?
      Odpowiedź: No cóz dostali od rządu nowe rozkazy w tej sprawie.

      Jednak ja osobiscie Niemcom zazdroszczę tego, że potrafia tak władze szanowac i że ich władza tez szanuje.
      • polski_francuz Re: Poparcie dla wladzy 03.04.17, 20:02
        "Jednak ja osobiscie Niemcom zazdroszczę tego, że potrafia tak władze szanowac i że ich władza tez szanuje."

        Wysilek jest niezbedny i dla Polakow i dla ich elit by ten poziom szacunku osiagnac.

        PF
    • wojciech.2349 hm 03.04.17, 20:27
      Sporo wiosenek temu widziałem nad Tamizą rodzinę z 5-tką dzieci.
      Jedno z nich było Murzynkiem.

      Jaki to był wybór?
      Państwowy???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka