Gość: Israel vs. Islam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.04, 20:10
Obejrzyj: http://islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip
......
http://mahomet.tk/
Polecam lektore stron: http://mahomet.tk/
http://islam.own.pl/
http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
ISLAMSKA INWAZJA
Konfrontacja najbardziej
rozprzestrzeniającej się religii świata
Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również
drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie.
Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało
na zachód w poszukiwaniu lepszego życia.
Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą
największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność
muzułmańska liczy się obecnie w milionach.
Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej
arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż
ewangeliczni chrześcijanie.
Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie
nabywają opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w
tempie takim, że jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym
muzułmańskim krajem w Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym
Parlament Brytyjski zmuszony został zezwolić muzułmanom na odejście od
obowiązującego Prawa Powszechnego w kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę
prawa islamskiego.
Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000
wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa
niezmiennie. Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów
niż baptystów.
W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy
badacze utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż
Żydów. Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach
Zjednoczonych i Kanadzie.
Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych.
Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego,
podczas gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie.
Oficjalnie w Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian.
Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych
muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25
milionów muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku
przedstawiciel Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie
jest ponad 2 miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA.
Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej
przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami
statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które
zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że
wszystkie one są w błędzie!
Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki
muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych
ambicji.
Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce
Północnej było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie.
Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z
roku 1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów.
Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym,
że w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia
wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku.
Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu
pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz
zasymilować ich.
Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy
dyktatorzy z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do
dżihadu, czyli Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego
wezwania było to, że żołnierze ci w większości byli wyznania
chrześcijańskiego, a więc według islamu niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci
wzywali muzułmanów aby zabijali tych żołnierzy dlatego, że byli oni
chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest godne pożałowania ale
prawdziwe.
Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić
do destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest
wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich
własnym sumieniem.
Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują
się nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych
krajów.
6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała
wyniki sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w
USA odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina.
Wyniki sondażu były zaskakujące.
Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw
Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie.
Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi.
Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62%
powiedziało -nie.
W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów
nie poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim.
Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich
muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal
są oni bardziej arabami niż amerykanami.
Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich
interesów politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa
wielu niepokojem.
Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy
zachodnim narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy
nadal jedynie arabskim krajom?"
Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i
roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę
bliskowschodnią odrzucają te roszczenia.
Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć
podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu.
Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem
wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej
Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego
zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca.
Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie,
skąd u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu?
W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie
dają innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej
zawsze tnie na obie strony.
Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa
na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i
przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy.
reszta szczegulow na stronie http://islam.own.pl/
http://mahomet.tk/
http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam:
http://www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp
http://www.chick.com/reading/tracts/1000/1000_01.asp
http://www.chick.com/reading/tracts/1004/1004_01.asp
http://www.chick.com/reading/tracts/5004/5004_01.asp
http://www.chick.com/information/religions/islam/
jest tez ciekawa prezentacja multimedialna [ok. 6,3 MB]:
http://islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip
natomiast szukajacych ogolnych informacji zapraszam do: http://Chrystus.tk/
http://Chrystus.Jezus.pl/ oraz http://alberto.pl/
a także: http://komiksy.own.pl/