de_oakville
02.09.20, 11:12
Wczoraj czy przedwczoraj w Montrealu, tlum obalil pomnik Johna Macdonalda, pierwszego premiera Kanady (1867–1873, 1878–1891), ktorego podobizna widnieje na kanadyjskim banknocie 10-cio dolarowym. Powod? Mial podobno poglady niezgodne z pogladami wspolczesnego postepowego tlumu. To wszystko dzieje sie "na fali" protestow przeciwko rasizmowi. Pomylalem sobie, ze jesli tak bedziemy rozumowac to nalezaloby obalic wszystkie pomniki, albo prawie wszystkie. Przeciez w czasach, kiedy zyly osoby nimi upamietnione nie bylo jeszcze "wychowania bezstresowego" i bito dzieci. Nalezaloby obalic pomniki wszystkich, ktorzy byli ojcami, ojczymami lub wychowawcami i bili dzieci. Moze niektorzy z nich doczekali sie pomnikow tylko na nagrobkach? Obalic! Rowniez nauczycieli, ktorzy obrazali uczniow slownie albo bili ich "linia po lapach". Albo tacy, ktorzy uwazali, ze kobieta nie powinna byc rownouprawniona, a zajmowac sie tylko "Kinder, Kirche, Küche". Ci "niegodziwcy", ktorzy tak uwazali rowniez nie powinni miec zadnych pomnikow. Nalezaloby wreszcie ukarac samego siebie, za to, ze w mlodosci mialo sie poglady znacznie mniej postepowe niz dzis. Trzeba sie tylko zastanowic jak. Moze przez darowanie podobnych "win" wielkiemu czlowiekowi z pomnika?