polski_francuz
13.11.21, 09:47
Kilka dni temu cala Francja zamarla dowiedziawszy sie, ze 17-letnia licealistka wyszla z domu na jogging i nie wrocila. Po dobie wrocila do baru kebab iopowiedziala zandarmom, ze dwoch porywaczy ja porwalo az w koncu okazalo sie, ze nastolatka wszystko zmyslila i nikt jej nie porywal.
Co jej przyszlo do glowy? Ano, sadze ze chciala sie dostac na pierwsze strony gazet i chciala by sie swiat nia zainteresowal. Jako, ze mamy teraz ere kobiet, ktore "doznaly nieszczesc" od takich czy innych niedobrych mezczyzn to i ona tez (me too) chciala posurfowac na tej fali.
Na tej fali zabral sie tez do slizgania bialoruski wladca. Przypomnial sobie wraz z kumplem, ktory czesto jezdzi do swej posiadlosci nad morzem Czarnym, jak bardzo wstrzasnelo swiatem i Europe zdjecie syryjskiego dziecka, ktore sie utopilo na drodze do Europy. I podpuscil imigrantow z Syrii, Iraku i Afryki by przyjechali do niego a on juz im pokaze droge do europejskiego raju.
Zapomnial uprzedzic, ze ta droga prowadzi przez czysciec zimny, zalesiony i chroniony przez armie przez trudno przez przejsc . I do tego fotografowie i dziennikarze sa niedopuszczani i trudno wykorzystac medialnie tych imigrantow. Nie mowiac juz o tym, ze wiekszosc mieszkancow europejskiego raju nie chce nowych pzybyszow, ktorzy przybywaja bez zaproszenia.
Mysle, ze mediami manipulowac i je wykorzystywac do swoich celow psychicznych i politycznych jest trudno. Jakos sie prawda przebija i pierwsze strony gazet papierowych i internetowych znajduja nowy tematy i nowe sposoby by zainteresowac czytelnikow.
PF