Dodaj do ulubionych

Brazylia chce zostac mocarstwem

05.11.04, 19:44
Brazylia to drugie co do liczby ludności państwo na zachodniej półkuli,
wielorasowa demokracja oraz znaczący proucent żywności. Ale nie ma
wystarczajacej siły militarnej i ekonomicznej aby stac się pełnoprawnym
globalnym graczem.
Brazylia stara się osiągnąc pozycje tlnymi drzwiami na przykład dowodząc
misją pokojową na Haiti, proponując "globalną wojnę z głodem" i starając się
utrzymac spokój w regionie.
Aby to osiągnąc prezydent Luiz Inacio Lula da Silva (dłużej się k...a nie
mogłeś nazwac?) trzyma się konserwtywnej polityki ekonomicznej.
Problemem jest jednak jak wytłumaczy zwykłym ludziom tego 180 milionowego
kraju jak wieksza rola globalna pomoże rozwiązac problemy kraju takie jak 11%
analfabetyzm, rozsprzestrzeniające się ubóstwo, dziurawe drogi orzaz
rozbuchana biurokracja.
A może jest to temat zastępczy. Na takiej zasadzie. Macie puste żołądki ale
przynajmniej mieszkacie w mocarstwie.
Obserwuj wątek
    • kropekuk Zapewniam cie, ze Luiz Inacio Lula da Silva mogl 05.11.04, 21:24
      sie nazywac duzo dluzej - nie doceniasz w tym zakresie latynoskiej inwencji...
      • Gość: a Re: Zapewniam cie, ze Luiz Inacio Lula da Silva IP: *.nycmny83.covad.net 05.11.04, 21:27
        kolego,
        Brazylia jest wspaniala i nie potrzebuje podbijac Iraku, Brazylia musi sie
        trzymac z dala od tych co sa w Iraku!
    • pijatyka Re: Lula trzyma się konserwatywnej polityki 02.02.14, 21:28
      Tylko na tyle, na ile było to niezbędne ;->
      • superspec Re: Lula trzyma się konserwatywnej polityki 02.02.14, 21:52
        I społeczeństwo nie wytrzymało mocarstwowej polityki.;)
        • pijatyka Re: I społeczeństwo nie wytrzymało 02.02.14, 22:07
          Co to znaczy "społeczeństwo nie wytrzymało"?

          W minionej dekadzie Brazylia dokonała ogromnego postępu (gospodarczo, społecznie itd.); przy tym wszystkim ostatnie "okołomundialowe" protesty to pikuś (a i w tym przypadku pożytek ze stadionów piłkarskich w kraju zakochanym w futbolu będzie większy niż z toru bobslejowego w Soczi ;)
    • j-k Nie zajmuje sie Brazylia... 02.02.14, 21:57
      co wiencej - poviem, ze ten Kraj mnie nudzi...
      podobnie jak i Chiny.

      ale powaznie:
      osiagneli sukces stosowny do swoich rozmiarow i zasobow.

      smutna to jest mizera Argentyny.

      J.K.
      ekonomista.
      • pijatyka Re: smutna to jest mizera Argentyny 02.02.14, 22:09
        No właśnie - Brazylia błyszczy na tle i Argentyny, i Wenezueli, i Kuby...
        • kylax1 Nie do końca. 02.02.14, 23:17
          Brazylia ma znacznie większe różnice dochodowe, niż Argentyna, poza tym w Argentynie jest wyższy dochód per capita.

          GINI:
          Brazylia 52
          Argentyna 45

          PKB per capita PPP:
          Brazylia 12,100 USD
          Argentyna 18,500 USD
          • pijatyka Re: niż Argentyna 03.02.14, 08:51
            Oczywiście, przy "statycznym" porównaniu Brazylia nadal przegrywa; chodziło mi o kierunek i dynamikę zmian, jakie się dokonują.
            • j-k naturalnie, o te dynamike chodzi. 03.02.14, 13:59
              Brazylia 50 lat temu to byl zwykly III. Swiat.
              dzisiaj to dobrze prosperujace panstwo o srednim poziomie dochodu na glowe.

              Argentyna 50 lat temu to byl najbogatszy kraj Ameryki lacinskiej, gdzie zylo sie lepiej, niz we Woszch , czy Hiszpanii (i dlatego do Argentyny wtedy emigrowano).

              Dzisaj Argentyna to kraj z kulejaca gospodarka o dochodzie o wiele nizszym, niz w Hiszpanii
              a w kraju pojawily sie osiedla nedzy, czyli Favele, jakich tu wczesniej nigdy nie bylo.
        • buldog2 Re: smutna to jest mizera Argentyny 22.02.17, 23:09
          Żeby błyszczeć na tle Kuby i Wenezueli, wiele nie trzeba. Z Argentyną, jak już tu powiedziano, ostrożniej.
          • kylax1 Obecnie błyszczy Urugwaj, Chile i Kolumbia. 23.02.17, 14:11
            Te kraje rozwijają się gwałtownie, wysoki wzrost i niskie zadłużenie.

            Natomiast Argentyna i Brazylia pogrążone są w głębokiej recesji od kilku lat.

            Co ciekawe, o ile Argentyna jest bardziej jednorodna pod kątem poziomu życia, tzn. nieważne czy mieszkasz w Buenos Aires, czy w Ushuaia na Ziemi Ognistej, zamożność nie jest aż tak zróżnicowana.

            W Brazylii natomiast są ogromne różnice regionalne. Sao Paulo, Rio, Campinas, Sao Jose dos Campos, Brasilia, Belo Horizonte, Porto Alegre są dość zamożne, ale takie stany jak Roraima, Acre, Para, Maranhao, Mato Grosso, są jednak ubogie i zacofane.
    • de_oakville Jestem "fanem" dwoch najwiekszyck krajow obu Amery 02.02.14, 22:10
      k: USA i Brazylii

      Fascynuje mnie wiele ich cech wpolnych, a jedna z nich jest wielorasowosc i wielokulturowosc. I lubie je porownywac ze soba. Zawsze mowilem, ze roznica pomiedzy USA a Brazylia jest mniej wiecej taka jak w Europie pomiedzy Wielka Brytania a Wlochami. Wlochy sa bardziej urodziwe, cieplejsze i maja do zaoferowania urok i temperament ludzi. Wielka Brytania ma do zaoferowania spokoj, opanowanie, przebogata literature i filozofie i wiele innych imponujacych cech, ktore mozna ogolnie okreslic jako "British". Tak jak USA jest "dzieckiem" Wielkiej Brytanii, tak Brazylia jest "dzieckiem" nie tylko Portugalii (ten sam jezyk), ale wlasnie przede wszyskim Wloch.
      • pijatyka Kraj owszem, ciekawy - ale wątek przypomniałem... 02.02.14, 22:21
        ...ze względy na fenomen Luli - gość okazał się więcej wart niż Chavez, oboje Kirschnerowie i obaj bracia Castro razem wzięci ;)
      • kylax1 Czy ja wiem, czy dzieckiem Włoch? 02.02.14, 23:20
        Największy udział w społeczeństwie brazylijskim ma kultura i geny portugalskie. Pochodzenie włoskie jest dopiero na drugim miejscu, ale głównie na południowym wschodzie i południu. Do tego dochodzi pochodzenie niemieckie i środkowoeuropejskie także na południu.

        Reszta Brazylii, poza S i SE, to głównie mieszanka ludzi pochodzenia portugalskiego, afrykańskiego i rdzennoamerykańskiego.

        Moim zdaniem w Brazylii jednak nie ma dominującej kultury europejskiej. Brazylia to jest nowa jakość. :)
        • de_oakville Re: Czy ja wiem, czy dzieckiem Włoch? 03.02.14, 00:00
          kylax1 napisał:

          > Moim zdaniem w Brazylii jednak nie ma dominującej kultury europejskiej. Brazyli
          > a to jest nowa jakość. :)

          Jak najbardziej. Tym niemniej w najwiekszym miescie i osrodku przemyslowym Ameryki Poludniowej, miescie Sao Paolo (20 mln czy cos blisko tego), mieszkancy wloskiego pochodzenia stanowia wiekszosc a najwyszszy budynek nazywa sie "Edificio Italia" ("Italy Building"). Byc moze podaje juz nieaktualne dane - wszystko na swiecie zmienia sie tak szybko. Tak bylo w czasach, kiedy ja po raz 1-szy ujrzalem Brazylie. A byl to rok 1996. W Sao Paulo mieszka rowniez sporo Brazylijczykow pochodzenia japonskiego. W tamtych czasach Polak czul sie w Brazylii lub w Meksyku bardzo swojsko. W wielu srednio-zamoznych miejscach wrazenia podobne do PRL-u tylko bardziej "tropikalnie", bardziej wesolo i kolorowo "fasady domow". No, ale teraz juz nie. Teraz Polska z wygladu to prawie Niemcy, a nie III-ci swiat.
          • misterpee Re: Prosze nie ublizac Polakom 03.02.14, 03:42
            Brzyliskim, to ostoja potegi tego kraju !!
            ci co ponizaja Brazylie niech popatrza na ten przecietny, ubogi dome brazylijski i niech wyja z zazdrosci !
            www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=509079432540890&set=a.163643370417833.33883.162825120499658&type=1&theater
            • kylax1 Tak żyją milionerzy brazylijscy, a nie przeciętny 03.02.14, 15:14
              przedstawiciel klasy średniej. W Polsce też są takie domy.
            • de_oakville Re: Prosze nie ublizac Polakom 04.02.14, 01:22
              misterpee napisał:

              > Prosze nie ublizac Polakom brzyliskim, to ostoja potegi tego kraju !!

              Sam jestem Polakiem, a nie Walijczykiem. Polacy to z pewnoscia jeden z filarow tej potegi, choc wcale nie najwazniejszy. Oddajmy przy okazji czesc rowniez Czechom, naszym poludniowo-zachodnim sasiadom, ktorzy mieli "swojego" brazylijskiego prezydenta ("Juscelino Kubitschek de Oliveira era um homem boêmio"). To on, jesli sie nie myle, przeniosl stolice kraju z Rio de Janeiro do miasta Brasilia w glebi kraju, ktore bylo budowane od podstaw przez najlepszych architektow owych lat 60-tych. A Czesi sa przeciez mniejszym narodem niz Polacy. Sam nie palam nigdzie zadza posiadania potegi zbyt wielkiej i mysle, ze mam przez to wcale nie najgorsze cisnienie jak na nie najmlodsze juz lata. Niech inni oceniaja Polakow, mnie pociaga glownie odmiennosc i egzotyka innych.
          • kylax1 Kluczowe słowo to "pochodzenie". 03.02.14, 15:21
            Wielu ludzi na SE i S Brazylii ma pochodzenie włoskie, niemieckie, polskie, ukraińskie, japońskie itd. Ale mało kto z nich zna język swoich przodków.

            Dokładniej około 55% populacji SE Brazylii (stany Sao Paulo, Rio de Janeiro, Espirito Santo i Minas Gerais) uważa się za białych (przy czym największy odsetek białych jest w stanie Sao Paulo, w pozostałych więcej jest pardos). Reszta to głównie pardo, czarni i Azjaci.


            W przypadku południa Brazylii, czyli Parana, Santa Catarina i Rio Grande do Sul, faktycznie dominują ludzie pochodzenia europejskiego (prawie 80%). Ale nawet tutaj przybywa pardos, a ubywa brancos. :)

            To są 100% Brazylijczycy, którzy mówią tylko i wyłącznie po portugalsku, a wszelkie inne języki poznają w szkole, czy na kursach językowych.

            Reszta Brazylii to głównie pardos, metysi i biali pochodzenia portugalskiego.
            • misterpee Re: ty mi tu nie cmij kylax. 03.02.14, 15:42
              tak nie zyja milioerzy , ale jest to przecietny domek w slumsie (faveli) ! Ekonomia Brazyli bazujew na Wall Street i dlatego jest tak doskonala, nawet wyprzedzila same USA. Moi znajomi Brzylijczcy wlasciowdego pochodzenia powiedzieli mi - a gdziez byloby nam lepiej, tu jest jak w raju.
              www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=509473029168197&set=a.163643370417833.33883.162825120499658&type=1&theater
              • kylax1 Widzę, że coraz gorzej. 03.02.14, 15:45
                Tu masz domek w sam raz dla Ciebie. :)
                www.whatsonthorold.com/sites/default/files/field/image/Hospital_NHS-St._Catharines_Mental-Health.jpg
                :)
                • misterpee Re: Kylax wyrwal sie z azylu 03.02.14, 16:40
                  i rekomenduje swoja rezydencje. Kylax , Já wole w swojej skromnej chacie na praia Vermelha.
                  1.bp.blogspot.com/_j4cWR_LUB1I/RwtxQxG0pwI/AAAAAAAAAg0/qIK-beNWLss/s1600-h/deck%2Binferior%2Bcom%2Bvista%2Bpara%2Ba%2Bpraia%2Bdiurna.jpg
                  • kylax1 Marzenia sikacza. :) 03.02.14, 16:47
                    Jeszcze powiedz, że masz dom w Barra da Tijuca. Z pewnością uwierzymy. :)
                    • misterpee Re: Barra da Tijuca to dla proletariatu 03.02.14, 17:06
                      moja skromna rezydencja w Rio znajduje sie na stokach São Conrado , a to jest jest moj malutki pokoik

                      www.facebook.com/photo.php?fbid=509582805823886&set=a.163643370417833.33883.162825120499658&type=1&theater
                      • kylax1 Poruszyłeś ważny problem społeczny w Brazylii. 03.02.14, 17:21
                        M.in. dzięki takiemu myśleniu (proletariat vs elita) w Brazylii występują tak wielkie różnice społeczne i dochodowe.

                        No i elita musi żyć za drutami kolczastymi i 5 metrowymi murami, a i to nie daje spokoju, jak przekonał się brazylijski minister finansów, którego w 2007 napadli z bronią w wiejskiej rezydencji na zachód od SP.
                        • misterpee Re: Poruszyłeś ważny problem społeczny 03.02.14, 18:28
                          elita w demokracji miesza sie z tlumami. Jak Obama przylecial helikopterem do Prospect Parku, pol Brooklyna bylo patrolowane przez policje, skrzynki pocztowe zamkniete na klodke, a ulice wyludnione. Najwieksza ofiara Putina M Chodorkowski tez po przyjezdzie do Niemiec zamieszkal od razu w tureckiej dzielnicy Wedding(hahaha), Kissinger mieszka w Sutton Place zapewne w Harlemie, a w naszej rodzimej Polsce, nasi ukochani przywodcy tez mieszkaja zablokowani w swoich skromnych komnatach. moze ktos ma zdjecia ich skromnych (modest) mioeszkan. Rodzina Bin Laddena w Massachusetts do dzi mieszka w ubogiej chatce z 5o sluzacymi !
                          • misterpee Re: Na naszego ukochanego Baraka i Miszel 03.02.14, 18:40

                            Odpowiedz

                            podatnicy wydali ponad miliard dolarow w ostatnim roku.

                            dailycaller.com/2012/09/26/taxpayers-spent-1-4-billion-on-obama-family-last-year-perks-questioned-in-new-book/
                            www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=509357635846403&set=a.509357605846406.1073741959.162825120499658&type=1&theater
                            • kylax1 Piszesz o dwóch, różnych rzeczach. 03.02.14, 18:47
                              Prezydent jest przywódcą państwa i musi mieć dobrze działającą ochronę.

                              Jednak w USA domy są często bez płotów, lub z niewielkim ogrodzeniem. W Brazylii każdy dom jest otoczony drutem, kratami i wysokim ogrodzeniem.
                              • misterpee Re: plot, drut i mur 03.02.14, 18:54
                                tego nie bylo w Brazyli, dzis kondominia importowane sa z USA na caly swiat i wczesniej czy pozniej beda kondominia, mury, druty wszedzie, nawet w Niemczech. To jest przyklad zdemoralizowania spoleczenstwa przez plitykow, bankierow i glownie przez Wall Street.
                                Wasze ulice , nasze kamienice. Dzis nawet ulice nie sa WASZE.
                                • kylax1 W Europie nie ma osiedli otoczonych drutami kolacz 03.02.14, 19:41
                                  astymi. W USA tak samo. Co najwyżej są osiedla zamknięte z bramą wjazdową i płotem, ale w niczym nie przypomina to fortec w Brazylii.
                                  • misterpee Re: W Europie nie ma osiedli otoczonych drutami k 04.02.14, 01:06
                                    nie ma narazie, ale beda wkrotce. Juz w Washingtonie na dachach budynkow rzadowych sa ustawieni wyborowi strzelcy gotowi do demokratycznej akcji, w biurowcach nie przejdziesz przezx bariery. Oczywiscie Brazylijskie kondominia to panstwop w panstwioe, cale opasane zasiekami. liczace nieraz kilkadziesiat tysiecy ludzi jak Alphaville. Niemcy tego nie maja bo cale wygladaja jak wielkie kondominium bez slumsow, z pieknymi zabytkami, katedrami, muzeami, ktore wychowuja ludzi. Teraz w demokratyurach niszczy sie te instytucja i nastepuje upadek spoleczenstwa.
                                    en.wikipedia.org/wiki/Gated_community
                                    • misterpee Re:wszystkie te strzezone kondominia miasta 04.02.14, 01:18
                                      sa [ptroduktem amerykanskim bo mieszkaja tam glownie amerykanie i bogaci. Dawnie takie isiedla byly rowniez dla Rosjan , np. Legnica. Dzis demokracja skopiowala to i rozpowszechnila na wszystkie kontynenty.
                                      www.myrnaporcaro.arq.br/admin/wp-content/gallery/residencia-vale-dos-cristais-ix-mg/02.jpg
                                  • mara571 w Europie jest odwrotnie 22.02.17, 09:15
                                    w celach prewencyjnych otacza sie betonowym murem osiedla romskie.
    • pijatyka Re: Brazylia chce zostac mocarstwem 07.02.14, 17:43
      Ewidentnie (sądząc po wielkości jej reprezentacji na igrzyska zimowe ;)
      • zeitgeist2010 tak jak Rosja 08.02.14, 12:50
        na 4 miesiace przed mundialem dochodza stamtad niepokojace wiesci. Jest gorzej niz w Rosji.
        • kylax1 Nie jest gorzej 08.02.14, 14:48
          Brazylia nie ma takich kompleksów, jak Rosja. Nikt tam nie będzie zmuszał ludzi do remontów domów itp., jak w matuszce. Slumsy i bieda będą widoczne i nikt nie mówi, że jest inaczej.

          W Brazylii, po prostu, wielu ludzi protestuje, bo uważa, że pieniądze na mundial powinny być przeznaczone na edukację, opiekę zdrowotną itd.

          Po części mają rację, ale z drugiej strony mundial i IO w 2016 to okazja do remontu i budowy nowej infrastruktury (zwłaszcza lotnisk i transportu publicznego) itp.
          • zeitgeist2010 a mesma coisa ou peior 08.02.14, 20:33
            kylax1 napisał:

            > Brazylia nie ma takich kompleksów, jak Rosja. Nikt tam nie będzie zmuszał ludzi do remontów domów itp., jak w matuszce. Slumsy i bieda będą widoczne i nikt nie mówi, że jest inaczej.

            zgadza sie, ze Brazylijczycy kompleksow nie maja a sympatyczna pani Prezydent nie donosila na innych a walczyla z dyktatura z bronia w reku.

            Ale ta cala reszta …

            27/11 zawalily sie trybuny na stadionie Corinthians w Rio, gdzie planowano mecz inauguracyjny, 2 zginelo.
            g1.globo.com/sao-paulo/noticia/2013/11/acidente-nas-obras-do-estadio-do-corinthians-mobiliza-bombeiros.html
            Stadion w Curitibie jest tak opozniony, ze FIFA opracowuje plan B.

            Kompleks Hotelowy Gloria w rio, ktory mial rozwiazac dylemat bazy noclegowej bedzie gotowy ale … nie na mundial tylko Olimpiade.

            Gigantycznie przekroczony budzet, niechlujstwo i korupcja to soczi bis.

            Kiedys napiszemy o tym szczegolowo. I o jeitinho brasileiro, favelach, ktore zniknely z powierzchni ziemi i innych smakowitych kąskach.


            --------------------------------------------------
            Something is rotten in the state of Denmark. Hamlet (1.4), Marcellus to Horatio
            • kylax1 To jest element brazylijskiej rzeczywistości. 08.02.14, 23:03
              Corinthians jest w SP. :)

              Brazylia jest pełna korupcji, ustawianych przetargów i budowy po kosztach, na czym cierpi jakość wykonania. Ale myślę, że się zmobilizują i tak źle nie będzie. :)

              Nie zagrają w Kurytybie, to przeniesie się mecze na inne stadiony. Doda się po jednym meczu na pozostałych i problem rozwiązany. Choć mało kto będzie leciał, aż do Manaus. :)
              • zeitgeist2010 Corinthians 10.02.14, 10:55
                kylax1 napisał:

                > Corinthians jest w SP. :)

                SLusznie. Uwazny jestes. Tym wiekszy wstyd dla SP, ktore uwaza sie za motor Brazylii.

                Kurytyba (polskie miasto) to tez poludnie. Ironicznie, stadiony w interiorze i na metysowskim pln-wschodzie sa na czas.

                Corinthians to pierwotnie klub na angielskiej tradycji. Lokalny slynny rywal Palmeiras to wloski klub. Ale najepszy sportowo w ostatnich latach byl Clube Sao Paulo. – klub wszystkich Paulistas.


                • kylax1 Czy ja wiem, czy polskie? 10.02.14, 19:09
                  Kurytyba jest głównie pochodzenia włoskiego, portugalskiego i niemieckiego. Brazylijczyków pochodzenia polskiego też trochę tam jest, ale wątpię żeby to było więcej, niż 8%.

                  Do tego Kurytyba ma chyba prawie 30% pardos.
                  • zeitgeist2010 Re: Czy ja wiem, czy polskie? 11.02.14, 20:52
                    kylax1 napisał:

                    Kurytyba jest głównie pochodzenia włoskiego, portugalskiego i niemieckiego. Brazylijczyków pochodzenia polskiego też trochę tam jest, ale wątpię żeby to było więcej, niż 8%.

                    Jezeli Curitiba nie kwalifikuje sie na miano "polskiego " miasta w brazylii to jakie inne miasto ma wiecej niz 8% ludnosci pl pochodzenia i przyjeta polska wersje nazwy - Kurytyba?



                    • kylax1 Ja rozumiem "polskie" jako powyżej 50%. :) 11.02.14, 23:50
                      A takie są tylko malutkie miasteczka gdzieś w stanie Parana.

                      Zresztą praktycznie nie ma w Brazylii osób pochodzenia "czysto" polskiego. Osoba z polskim nazwiskiem, może mieć polskie pochodzenie np. tylko w 1/4, a poza tym niemieckie, portugalskie, włoskie i inne. Oni przyjechali tam w XIX i na początku XX wieku. Od tego czasu imigranci z różnych stron świata wymieszali się. Tak samo nie ma 100% Brazylijczyków pochodzenia włoskiego, portugalskiego, niemieckiego itd. Do tego znaczna część ma domieszkę pardos i czarną.

                      To są 100% Brazylijczycy i raczej mało kto potrafi powiedzieć cokolwiek po polsku/niemiecku/włosku/japońsku itd.
                      • de_oakville Re: Znajomosc polskiego w Kurytybie 12.02.14, 03:03
                        Na poczatku roku 1996 dowiedzialem sie od szefa mojej firmy, ze pojade z nim do Brazylii. Na konferencje do Kurytyby. Z jednej strony szalenie mnie to pociagalo, a z drugiej przerazalo - po przeczytaniu w przewodnikach turystycznych, ze w Brazylii jest wysoka przestepczosc (i w calej Am. Pd., moze z wyjatkiem Chile). Dowiedzialem sie rowniez, ze trudno sie tam porozumiec w innym jezyku niz portugalski (ewentualnie hiszpanski). Zaczalem uczyc portugalskiego ze wzgledu na bezpieczenstwo ("a nuz widelec", moze sie przyda). Moja niewielka znajomosc tego jezyka przydala sie kiedy pewien taksowkarz, zamowiony przez hotel, wcale nie wiedzial gdzie jest restauracja, do ktorej nas wiozl. Wywiozl nas gdzies na dalekie peryferie gdzie byly takie knajpy, ktore wygladaly na straszne mordownie. Czlowiek moglby tam przepasc, "wsiaknac" i nikt by go nie znalazl. Drzacym glosem powiedzialem mu lamana portugalszczyzna, ze nie wysiadamy i chcemy wracac do hotelu. I z ulga zobaczylismy, ze w drodze powrotnej mijamy te same miejsca, ktore widzielismy jadac w przeciwna strone. Na drugi dzien chodzilismy po miescie i szef, znajacy tylko angielski, chcial cos kupic w sklepie. Poprosil mnie, zebym mu pomogl moja lamana portugalszczyzna. Niestety, nie znalem po portugalsku nazwy przedmiotu, ktory chcial kupic. Pytalem ekspedientke czy mowi po angielsku. Nie mowila. Pytalem czy mowi po niemiecku. Nie mowila. Oboje rozlozylismy w rozpaczy rece. Ekspedientka powiedziala zrezygnowana, ze zna tylko polonês. Oczywiscie dogadalismy sie bez trudu.
                        Jak to mowi przyslowie: "najciemniej jest pod latarnia". Po powrocie z tej podrozy zajalem sie blizej nauka portugalskiego, ktora mnie na pewien czas pochlonela. Kraj mnie zauroczyl.
                        • de_oakville Re: Znajomosc polskiego w Kurytybie 12.02.14, 03:17
                          Errata: "a nóż widelec". Przeoczenie.
                          • misterpee Re: Hej Oaky, co z tym taksowkarzem ? 12.02.14, 03:31
                            wyglada ze nie dokonczyles, czy mowil po polsku ? A z tym Chile tez ci sie udalo, to najbezpieczniejszy kraj w Polud. Ameryce. Najgorsza jest Venezuela, potem Kolumbia, Ekwador, itd. Mnie je dziwi w B. ze Polacy mowia po Polsku. ale kiedy dyrygent orkiestry symfonicznej, jeden z Bragancow mowi to juz jest cos. Polacy sa powazani w Brazyli, interesuja sie kultura polska. Brazylijczyk, ktory jest honorowym polskim konsulem w Belo Horizonte mowi po Polsku, a Brazylijczyk - honorowy konsul Francji nie zna francuskiego. Honorowa Konsul Wegier w Belo Horizonte uczy gotowania panie z lepszego towarzystwa.
                            A ten taksowkarz zawiozl cie z powrotem do Kanady??
                            • de_oakville Re: Taksowkarze krajow "latynoskich" 13.02.14, 02:08
                              misterpee napisał:

                              > A ten taksowkarz zawiozl cie z powrotem do Kanady??

                              That's a good question. Z Kurytyby do Toronto moznaby przejsc sucha noga albo przejechac taksowka. Ameryka Pd. to nie Europa lezaca gdzies za oceanem. To dwa kontynenty amerykanskie polaczone ze soba ladem. Taksowkarz jechalby najpierw przez Brazylie, nastepnie Kolumbie. Opusciwszy Kolumbie wjechalby do Ameryki Srodkowej. Musialby przejechac przez Paname, Kostaryke, Nikarague, Honduras i Gwatemale. Opusciwszy Gwatemale wjechalby do Ameryki Polnocnej i znalazlby sie na terytorium Meksyku. A z Meksyku przez USA dotarlby do Kanady. Z tym, ze pewien odcinek tej trasy kierowca musialby przejechac przez dzungle. A tam i czolg "Rudy" na pewno nie dalby sobie rady.
                              Jednak poniewaz lot samolotem z Kurytyby do Sao Paulo trwa z godzine, a z Sao Paulo do Toronto 10 godzin (z Pekinu do Toronto 12 godzin), to ilez taka podroz musialaby trwac. Do Europy (np. Amsterdamu) leci sie tylko 7 godzin.

                              Kierowcow krajow latynoskich poznalem w Meksyku i w Brazylii. Temu w Meksyku sami musielismy mowic gdzie ma jechac. Po prostu nie bardzo wiedzial, pytal sie innego taksowkarza w srodku miasta (Queretaro) jadacego w przeciwnym kierunku. Obaj sie zatrzymali, rozmawiali, blokowali ruch w srodku miasta. Alei tak sie nie dowiedzial. Mial szczescie poniewaz dzien wczesniej wiozl nas do miejsca przeznaczenia przedstawiciel firmy goszczacej nas. Zapamietalismy w zwiazku z tym pewne fragmenty trasy i w ten sposob moglismy byc dla owego miejscowego taksowkarza przewodnikami. Ten brazylijski natomiast mowil tylko po portugalsku. Powiedzial, ze wie gdzie jest restauracja, ktorej nazwe mielismy na kartce. Ale nie wiedzial. Wywiozl nas gdziej na peryferie. Tam sie naprawde zyje "na luzie".
                              Drugi biegun w stosunku do niemieckiego porzadku. Dlatego zawsze mowilem, ze aby czlowiek osiagnal pelnie czlowieczenstwa powinien znac 3 jezyki: jezyk ojczysty, niemiecki i brazylijski (portugalski). No i oczywiscie angielski jako jezyk swiatowy aby dogadac sie np. w Singapurze.
                        • kylax1 Kurytyba ma prawie 2 mln ludzi. W zespole miejskim 12.02.14, 13:52
                          ponad 3 mln. Oczywiste, że znajdzie się trochę ludzi mówiących po polsku, włosku, niemiecku itd. Ale to mały odsetek, głównie świeżej imigracji. Reszta ludzi jest wymieszana i mówi tylko po portugalsku.
                          • misterpee Re: lubie miasta do 20 tysiecy ludzi 12.02.14, 16:38
                            oczywiscie najladniejsze male miasto to Watykan ! potem Gdow pod Krakowem. Sao Gonzcalo w Serrao do cipo to moje ulubione.
                            veredasdoespinhaco.com.br/?page_id=535
                            • de_oakville Mozesz lubic co chcesz 23.02.17, 11:46
                              Ja rowniez bardzo lubie Kazimierz Dolny nad Wisla lub Frombork nad Zalewem Wislanym. Natomiast wielkie miasta jak Rzym, Berlin, Londyn, New York czy San Francisco nie tylko lubie, ale w dodatku uwazam je za o wiele ciekawsze od Kazimierza dolnego albo od Fromborka. Bo ile tam ulic, ile tam ludzi, ile nowych i ciekawych wrazen za rogiem kazdej ulicy. W dodatku wielkie miasta maja metra (jak BART w San Francisco biegnace pod zatoka do Oakland i dalej), podziemne pasaze itp., itd. W Kazimierzu Dolnym na rynku na pewno Cie zauwaza. W wielkim miescie natomiast jestes "mrowka", mozesz sie "wtopic" w ogromny tlum ludzi o roznych pochodzeniach, roznych kolorach skory, roznej mentalnosci. I moim zdaniem to jest bardzo ciekawe.
                        • 1.melord Re: Znajomosc polskiego w Kurytybie 22.02.17, 08:03
                          de_oak dam Tobie dobra rade.
                          Nie trzeba znac portugalskiego,hiszpanskiego czy japonskiego by dotrzec taksowka tam gdzie chcesz bez problemu.
                          Wystarczy znalezc na internecie nazwe hotelu gdzie jest adres w lokalnym jezyku i dac kierowcy.
                          Z hotelu....idziesz do recepcji i prosisz by adres restauracji czy innego miejsca rowniez napisali w lokalnym jezyku. W Japonii ,Thailandii adres napisany w ichnich "krzakach",ktorego zapamietac nie da rady.
                          W Brazyli i Argentynie bylen dwukrotnie,rowniez Chile ,Boliwia ,Peru,Wenezuela...nigdy nie mialem problemu by dotrzec taksowka do miejsca przeznaczenia.

                          Problemem moze byc jedynie cena za taksowke,z lotniska jest OK ale juz w miastach Am.Pld,Thailandii rowniez, cene nalezy uzgodnic zanim ruszysz....kierowca ma napisac ile w lokalnej walucie, to rowniez mozna dowiedziec sie w recepcjach hoteli, przynajmniej orientacyjnie,np ok 50 BRL a nie 150 ,100 ARS a nie 300 itd

                          ps.zawsze biore z soba wizytowke hotelu gdy bywam w "obcych ladach" gdzie nazwa i adres jest w lokalnym jezyku.
                          • de_oakville Re: Znajomosc polskiego w Kurytybie 23.02.17, 11:35
                            1.melord napisał(a):

                            > Wystarczy znalezc na internecie nazwe hotelu gdzie jest adres w lokalnym jezyku
                            > i dac kierowcy.

                            Masz pewnie racje. Z tym ze ja do dzis wole korzystac z udogodnien "starej daty" - map, planow miast itd., a nie z GPS. Wtedy natomiast kiedy bylem pierwszy raz w Brazylii (1996) internet i wszystkie jego udogodnienia nie byly jeszcze tak popularne jak dzis.
    • johnny-kalesony Najpierw wystarczy zostać ... 12.02.14, 16:45
      Najpierw wystarczy zostać normalnym, rozwijającym się państwem, zapewniającym swoim obywatelom wykorzystywanie własnych możliwości.
      Mocarstwem zostaje się już "przy okazji" ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kylax1 W tej chwili są na świecie 3 główne mocarstwa. 12.02.14, 18:07
        1. USA
        2. UE
        3. Chiny

        Rosja jest mocarstwem, ale jedynie militarnie.
        • misterpee Re: W tej chwili są na świecie 2mocarstwa 12.02.14, 18:11
          1. Izrael. sjonisci
          2. Rosja/Chiny

          reszta to pionki, a kylax maci wode.
          • kylax1 Znowu sanitariusze zapomnieli wyjąć klamki? 12.02.14, 18:13

            • misterpee Re: Juz myslalem ze dyskusja jest o widokach 13.02.14, 04:40
              tymczasem Kylax dostal padaczki i piana mu leci, zeby wypadaja, moze nie skonczy jak sharon.
              Tak jak ZSRR skonczyl sie w Afganistanie , pomimo pomocy calego pokoj milujacego obozu demokracji ludowych, tak obecnie obserwujemy to samo z innym obozem, ktory walczy o demokracje i pokoj poza granicami swojego raju.
            • pijatyka Re: Znowu sanitariusze zapomnieli wyjąć klamki? 21.02.17, 16:04

              Wyjęli, ale sjoniści perfidnie znów zamontowali ;->
    • j-k a z ZSRR tak nie bylo ? 21.02.17, 16:49
      superspec napisał:
      A może jest to temat zastępczy. Na takiej zasadzie. Macie puste żołądki ale
      > przynajmniej mieszkacie w mocarstwie.


      a z ZSRR tak nie bylo ?
      - o macarstwowosc latwiej, niz o chleb.
      • 5magna Re: a z ZSRR tak nie bylo ? 22.02.17, 06:46
        Chleba nie jedz J-K to trucizna nawet ten czarny....
    • mara571 mocarstwem regionalnym w Pld. Ameryce owszem 22.02.17, 09:12
      tylko tyle i az tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka