Dyktator Chin, Nowy Mao, rozkazał wyprowadzenie z sali bylego prezydenta tak, zeby reporteży mogli zrobić 100 tysiecy zdjęć i nagrać video i pokazywać wszystkim, którzy jeszcze się nie boją. Teraz już nikt nie przeciwstawi się jego woli. Ciekawe czy ma smakosza do próbowania wszystkiego co zje i wypije. Taki mocny, wszyscy się go boją. On sam też sie boi. I toto chce rzadzić światem.