Dodaj do ulubionych

Putin BUDUJE nowe imperium

    • j-k zwykla manipulacja. 18.02.23, 15:21
      Putin moze na samym poczatku mial zludzenie , ze szybko podporzadkuje sobie Ukraine

      - na podstawie falszywych danych wlasnego wywiadu FSB

      jednak juz po miesiacu walk okazalo sie to iluzja.

      Pisanie i mowienie dzis (po roku nieudanej wojny) , ze Putin buduje, czy odbudowuje Imperium

      - jest zwykla manipulacja prowojenna i pro-zbrojeniowa.

      a jej celem moze byc tylko jedno: - wciagniecie NATO do tej wojny.

      Rosja nie ma dzis sil na odbudowe Imperium i jedno co jej sie moze udac

      - to "dziabniecie" kawalka Ukrainy i nic wieciej.
      • bmc3i Re: zwykla manipulacja. 18.02.23, 16:15
        j-k napisał:

        > Putin moze na samym poczatku mial zludzenie , ze szybko podporzadkuje sobie Ukr
        > aine
        >
        > - na podstawie falszywych danych wlasnego wywiadu FSB
        >
        > jednak juz po miesiacu walk okazalo sie to iluzja.
        >
        > Pisanie i mowienie dzis (po roku nieudanej wojny) , ze Putin buduje, czy odbudo
        > wuje Imperium
        >
        > - jest zwykla manipulacja prowojenna i pro-zbrojeniowa.
        >
        > a jej celem moze byc tylko jedno: - wciagniecie NATO do tej wojny.
        >
        > Rosja nie ma dzis sil na odbudowe Imperium i jedno co jej sie moze udac
        >
        > - to "dziabniecie" kawalka Ukrainy i nic wieciej.

        I dlatego Putin gromadxi sily do nowej ofensywy, i z tegoż samego powodu nalezy Putinowi ten kawalek oddać. Za rok kolejny, za dwa lata jeszcze jeden, i tak po trochu.
        • j-k zwykla manipulacja. cd. 18.02.23, 16:24
          bmc3i napisał:
          >
          > I dlatego Putin gromadxi sily do nowej ofensywy, i z tegoż samego powodu nalezy
          > Putinowi ten kawalek oddać.



          powiedz to amerykanskim politykom.

          Trump juz glosno powiedzial, ze to niepotrzebna wojna - a pokoj jest wart i tej ceny...
          • bmc3i Re: zwykla manipulacja. cd. 18.02.23, 16:27
            j-k napisał:

            > bmc3i napisał:
            > >
            > > I dlatego Putin gromadxi sily do nowej ofensywy, i z tegoż samego powodu
            > nalezy
            > > Putinowi ten kawalek oddać.
            >
            >
            >
            > powiedz to amerykanskim politykom.
            >
            > Trump juz glosno powiedzial, ze to niepotrzebna wojna - a pokoj jest wart i te
            > j ceny...


            Powiedz konkretnie, jakiej ceny
            • j-k Prosze : cytuje Trumpa. 18.02.23, 17:01
              bmc3i napisał:
              > Powiedz konkretnie, jakiej ceny


              Prosze : cytuje Trumpa:

              "wynegocjowalbym porozumienie w 24 godziny"

              a porozumienie - jak wiadomo - oznacza kompromis.

              o konkretna cene - zapytaj samego Trumpa.


              www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art37205431-trump-przywodcy-usa-glupia-retoryka-naklaniali-putina-do-inwazji-na-ukraine


              • bmc3i Re: Prosze : cytuje Trumpa. 18.02.23, 17:11
                j-k napisał:

                > bmc3i napisał:
                > > Powiedz konkretnie, jakiej ceny
                >
                >
                > Prosze : cytuje Trumpa:
                >
                > "wynegocjowalbym porozumienie w 24 godziny"
                >
                > a porozumienie - jak wiadomo - oznacza kompromis.
                >
                > o konkretna cene - zapytaj samego Trumpa.
                >
                >
                > www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art37205431-trump-przywodcy-usa-glupia-retoryka-naklaniali-putina-do-inwazji-na-ukraine


                To Ty w określonym kontekscie cytujesz tu przegranego polityka, wiec zapewne wiesz co chcesz powiedzieć.
                • j-k alez tak. 18.02.23, 17:19
                  bmc3i napisał:

                  > ... wiec zapewne wiesz co chcesz powiedzieć.


                  juz dawno to powiedzialem.

                  Ukrainy nie ma szans na odzyskanie Krymu i Donbassu.

                  a Rosjanie nie maja szans na zajecie calej Ukrainy.

                  potrzebny jest kompromis.


                  • bmc3i Re: alez tak. 19.02.23, 05:08
                    j-k napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > ... wiec zapewne wiesz co chcesz powiedzieć.
                    >
                    >
                    > juz dawno to powiedzialem.
                    >
                    > Ukrainy nie ma szans na odzyskanie Krymu i Donbassu.
                    >
                    > a Rosjanie nie maja szans na zajecie calej Ukrainy.
                    >
                    > potrzebny jest kompromis.


                    Kompromis jest z definicji niemożliwy, tak gdzie idzie o pryncypia. Jak Ci sąsiad zażąda Twojej żony na 4 noce w tygodniu, też będziesz szukał z nim kompromisu?
                    • j-k alez tak, cd. 19.02.23, 13:46
                      bmc3i napisał:
                      > Kompromis jest z definicji niemożliwy, tak gdzie idzie o pryncypia.


                      a ty dalej w kolko ?

                      wiec zwyciestwo ktorejkolwiek ze se stron tez jest niemozliwe.

                      i "niemozliwy" kompromis stanie sie faktem - gdy obie strony nie beda mialy juz sily, ani ochoty dalej walczyc.
                      • bmc3i Re: alez tak, cd. 19.02.23, 19:17
                        j-k napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > Kompromis jest z definicji niemożliwy, tak gdzie idzie o pryncypia.
                        >
                        >
                        > a ty dalej w kolko ?
                        >
                        > wiec zwyciestwo ktorejkolwiek ze se stron tez jest niemozliwe.
                        >
                        > i "niemozliwy" kompromis stanie sie faktem - gdy obie strony nie beda mialy juz
                        > sily, ani ochoty dalej walczyc.

                        Nie ma możliwości kompromisu, bo każde ustępstwo terytorialne ze strony Ukrainy jest zyskiem Rosji, czyli jej sukcesem. W konsekwencji Rosja tylko zyskuje, Ukraina tylko traci. To nazywasz kompromisem? Chyba ze masz na mysli "ok, my Wam pozwalamy zatrzymać Sewastopol, Wy nam oddajecie Wołgorgrad". Ha? Co to na to? Jest kompromis?
          • tanebo001 Re: zwykla manipulacja. cd. 18.02.23, 16:41
            OK. To niech Trump odda kawałek USA.
            • bmc3i Re: zwykla manipulacja. cd. 18.02.23, 16:44
              tanebo001 napisał:

              > OK. To niech Trump odda kawałek USA.
              >


              Tylko poludniową Florydę z Mar-a-lago, a nie Alaskę i Kalifornię.
      • pijatyka Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic wiecej 18.02.23, 16:35


        Jasne, a Hitlerowi chodziło tylko o Sudety - i nic więcej.

        Przecież kacapy "dziabnęły kawałek Ukrainy" już w 2014 roku - a "nic więcej" było takie, że po paru latach chciały zmieniać "reżim w Kijowie".

        NATO nie trzeba "wciągać do wojny", bo jest w niej od początku - ale jako zaplecze i sila wspierająca, a nie bezpośredni uczestnik. I tak będzie dalej - a kacapy mogą się tylko bezsilnie miotać.

        Rosja zostanie przez Zachód przyduszona militarnie i ekonomicznie, a przez Chiny zredukowana do roli ich podnóżka i pariasa. I żadne głowice jądrowe tu nic nie pomogą.

        • j-k "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic wiecej cd. 18.02.23, 17:03
          pijatyka napisała: Hitlerowi chodziło tylko o Sudety - i nic więcej.
          >
          > Przecież kacapy "dziabnęły kawałek Ukrainy" już w 2014 roku
          - a "nic więcej" było takie, że po paru latach chciały zmieniać "reżim w Kijowie".


          ale to im nie wyszlo.

          i teraz wrocily do sytuacji z 2014 - czyli dziabniecia kawalka Ukrainy.
          • bmc3i Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic wiecej cd 18.02.23, 17:08
            j-k napisał:

            > pijatyka napisała: Hitlerowi chodziło tylko o Sudety - i nic więcej.
            > >
            > > Przecież kacapy "dziabnęły kawałek Ukrainy" już w 2014 roku
            > - a "nic więcej" było takie, że po paru latach chciały zmieniać "reżim w Kijowi
            > e".
            >
            >
            > ale to im nie wyszlo.
            >
            > i teraz wrocily do sytuacji z 2014 - czyli dziabniecia kawalka Ukrainy.


            Tylko ze kolejnego kawalka. Nastepnie Odessa? Kijów? Co później?
            • j-k Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic wiecej cd 18.02.23, 17:21
              bmc3i napisał:

              > Tylko ze kolejnego kawalka. Nastepnie Odessa? Kijów? Co później?


              tego nie bedzie. - Ruscy nie maja na to sily.

              juz raz przekroczyli Dniepr i zajeli na krotko Cherson.

              - nie byli w stanie tego miasta utrzymac.

              Ukraincy niszczyli mi przeprawy.
            • horpyna4 Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic wiecej cd 18.02.23, 18:09
              Nie można iść z nimi na żaden kompromis, bo to ich tylko rozzuchwali i za kilka lat znów spróbują wychapać jakiś kawałek. Czego oczywiście nie rozumieją ci, którzy nie mieli do czynienia z rosyjską (lub radziecką) agresją.

              Gdyby Ukraińcom udało się odebrać wszystko, co utracili w 2014 roku, Rosjanie zrozumieliby, że agresja się nie opłaca, bo można z jej powodu stracić to, co się zdobyło wcześniej.

              Niemożliwe? Możliwe, ale bardzo trudne i zależne od zachodniej pomocy.
              • bmc3i Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic w 18.02.23, 18:25
                horpyna4 napisała:

                > Nie można iść z nimi na żaden kompromis, bo to ich tylko rozzuchwali i za kilka
                > lat znów spróbują wychapać jakiś kawałek. Czego oczywiście nie rozumieją ci, k
                > tórzy nie mieli do czynienia z rosyjską (lub radziecką) agresją.
                >
                > Gdyby Ukraińcom udało się odebrać wszystko, co utracili w 2014 roku, Rosjanie z
                > rozumieliby, że agresja się nie opłaca, bo można z jej powodu stracić to, co si
                > ę zdobyło wcześniej.


                Czeczenia, poludniowa Osetia i Gruzja, Krym, Donieck. Krok po kroku.
              • storima Re: "dziabniecie" kawałka Ukrainy i nic w 18.02.23, 20:43
                horpyna4 napisała:

                > Nie można iść z nimi na żaden kompromis, bo to ich tylko rozzuchwali i za kilka
                > lat znów spróbują wychapać jakiś kawałek. Czego oczywiście nie rozumieją ci, k
                > tórzy nie mieli do czynienia z rosyjską (lub radziecką) agresją.
                >
                > Gdyby Ukraińcom udało się odebrać wszystko, co utracili w 2014 roku, Rosjanie z
                > rozumieliby, że agresja się nie opłaca, bo można z jej powodu stracić to, co si
                > ę zdobyło wcześniej.
                >
                > Niemożliwe? Możliwe, ale bardzo trudne i zależne od zachodniej pomocy.


                Otóż to.
              • j-k doprawdy ? 18.02.23, 21:10
                horpyna4 napisała:
                Czego oczywiście nie rozumieją ci, którzy nie mieli do czynienia z rosyjską (lub radziecką) agresją.


                doprawdy ?

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                w 1981 przewodniczacy "S" w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.
                • boavista4 Re: doprawdy ? 18.02.23, 23:32
                  Czyż nikt nie widzi ze każdy kraj chce być imperium, supermocarstwem, albo co najmniej unia kilku narodów.
                  • boavista4 Re: doprawdy ? 18.02.23, 23:33
                    Przyganiał kocioł garnkowi!
                  • bmc3i Re: doprawdy ? 19.02.23, 00:15
                    boavista4 napisał(a):

                    > Czyż nikt nie widzi ze każdy kraj chce być imperium, supermocarstwem, albo co
                    > najmniej unia kilku narodów.

                    Nie, nie każdy. Tylko Wy w swoim kołozie bez bieżącej wody w domu, chcecie sie dowartościowywać przez poczucie mocarstwowości swoich wladców na Kremlu

    • bmc3i Re: doprawdy ? 19.02.23, 06:44
      boavista4 napisał(a):

      > Mój kołchoz znajduje się w Amerykach, a więc nie pleć głupstw, Tylko Afryka ma
      > lepsze slumsy od tych na zachodniej półkuli.

      A która to jest zachodnia półkula? W znanym mi świecie umownie zwanym zachodnim, nie ma takiego kraju, w którym wg danych oficjalnego urzędu statystycznego 13% gospodarstw domowych w stolicy i 35% na prowincji, nie ma dostępu do bieżącej wody i ubikacji w domu.
    • bmc3i Re: doprawdy ? 19.02.23, 21:50
      Juz rozumiem. Czyli zachód to Boliwia., jak na jednym z tych zdjeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka