borrrka
27.04.26, 14:02
Scena polityczna Bolandy żyje aferą giełdy bitcoinowej Sondarcrypto.
Chłopaki z Estonii wydymali "naszych" na grubszą kasę, krótko mówiąc.
A główny macher zniknął w Izraelu, podobnie jak panowie z ART B ćwierć wieku temu.
Ale stop, antysemici!
Trop prowadzi do Tambowa i tu poprosimy Igorka o wyjaśnienia.
Gdzie Tambow, gdzie Tallinn i gdzie bitcoiny?
PS. Odnośnie owych kłód - właśnie chciałem pobawić się bitcoinami, ale po takim action raczej zrezygnuję na rzecz poczciwych lokat Volkswagen Bank w bratnim Rajchu:)