Dodaj do ulubionych

Zondacrypto, czyli kłody pod nogi.

27.04.26, 14:02
Scena polityczna Bolandy żyje aferą giełdy bitcoinowej Sondarcrypto.
Chłopaki z Estonii wydymali "naszych" na grubszą kasę, krótko mówiąc.
A główny macher zniknął w Izraelu, podobnie jak panowie z ART B ćwierć wieku temu.
Ale stop, antysemici!
Trop prowadzi do Tambowa i tu poprosimy Igorka o wyjaśnienia.
Gdzie Tambow, gdzie Tallinn i gdzie bitcoiny?

PS. Odnośnie owych kłód - właśnie chciałem pobawić się bitcoinami, ale po takim action raczej zrezygnuję na rzecz poczciwych lokat Volkswagen Bank w bratnim Rajchu:)
Obserwuj wątek
    • borrrka Ja oczywiści e dobrze wiem 27.04.26, 14:07
      Jakie są związki z Tambowem i tylko moja odwieczna rusofobia w sercu gra:)
      • manhu Re: Ja oczywiści e dobrze wiem 27.04.26, 15:57
        Tu masz związki Suszka z mafią: www.money.pl/gospodarka/rosja-i-zondacrypto-sprawdzilismy-rosyjskie-tropy-wokol-gieldy-przemyslawa-krala-7279531328296960a.html

        W Rosji też jest dużo Żydów, znani jak Chodorkowski czy Bieriezowski i cała masa innych. Kral nie ma co liczyć, że się schowa w Izraelu. Art-B to inna sprawa, tamci Żydzi wykorzystali glitcha w systemie bankowym i okradli banki. Kral okradł mafię, zaś kasę trzyma pod kluczem który łatwo da się wydobyć podczas tortur (mało bezpieczna ta kasa, skoro tak słabo chroniona), to że Izrael go nie wyda to bez znaczenia, mafia swoje odzyska a wraz z kluczem zabierze całość (niczym Suszkowi, no chyba że Kral to członek mafii z Tambowa, ale to nadal nie jest dla niego bezpieczne).
        • borrrka Bandyci od dawna stanowią element polityki sowka, 28.04.26, 10:07
          Ale ja chciałem zwrócić uwagę na coś innego.
          Coś czego większość Polaków nie zauważa, A CO JEST DAREM BOŻYM I SEKRETARZA GOMUŁKI.
          Otóż wiesław w czasach październikowej odwilży wypier.olił z Polskiej Bolandy Ludowej niemal wszystkich radzieckich, z szefem (podobno polakiem) na czele.
          Razem z Rokossowskim wyjechali do Kraju Rad bezcenni specjaliści i doradcy.
          Nawet sporo bohaterów armii czerwonej wyjechało.

          W Pribałtyce odwrotnie - kolonizowali i byli coraz bezczelniejsi.
          Nawet w sklepach grube oficerowe wpychały się bez kolejki
          Było, minęło?
          No , nie całkiem.
          Piątej kolumny zostało w Estonii 30%, lokalnie znacznie więcej.
          Wymarzone ofiary estońskiego "szowinizmu" i "prześladowań".
          • pijatyka Re: W Pribałtyce odwrotnie - kolonizowali 30.04.26, 10:16


            Bo Bałtowie wchodzili w skład ścisłego sojuza - tam żaden ichni Wiesław długo nie pofikał...


            • borrrka Toteż mówię 01.05.26, 01:32
              Gomułka nawywijał!
              Religia w szkołach, likwidowane czerwone harcerstwo i exodus radzieckich doradców...
              A trzeba było jak w Budapeszcie.
              • pijatyka Re: Gomułka nawywijał 04.05.26, 13:58


                Swoją drogą przydałby się jakiś dobry, duży film o polskim Październiku (z przebitkami także na węgierski, kryzys sueski, Chiny) - jest materiał i na film społeczno-polityczny (w typie "Człowieka z żelaza"), i na thriller (a la "Jack Strong")



    • amanita2025 Re: Zondacrypto, czyli kłody pod nogi. 31.05.26, 08:23
      Na początek kilka cytatów. „Jest koszerny interes do zrobienia” - to słowa (już kultowe), które padły podczas wizyty Rywina u Michnika. „Pierwszy milion trzeba ukraść” - to zawołania (też kultowe), które padło z ust Janusza Lewandowskiego, kiedyś ministra przekształceń własnościowych. No i „Tęsknię za tobą, Żydzie!” - graffiti, które wołało przed laty z murów warszawskich kamienic.
      Pierwszy stał się mottem procesu grabieży majątku narodowego Polaków, gdy po formalnym odzyskaniu niepodległości kilkakrotnie padli ofiarą rabunku na wielką skalę, na skutek zawartej pod auspicjami Rockefellera umowy Jaruzelski-Geremek, w myśl której masa upadłościowa po PRL została „sprawiedliwie” podzielona między ludźmi Kiszczaka, a środowiskiem tożsamym etnicznie i biznesowo z Rockefellerem.
      Drugi to zapowiedź szykowanego kolejnego zamachu na mienie Polaków, „jako rekompensaty dla ubogich ofiar holokaustu”, którego konsekwencją będzie wytworzenie elity mającej ogromną przewagę materialną nad Polakami. Tu przytoczmy „przemyślenia” Dawida Warszawskiego zamieszczone na łamach nowojorskiej „Moment”: „Lobby żydowskie wkrótce wzrośnie w siłę [...] w połowie wieku polscy Żydzi będą siłą przewodnią Polski [...] Do 2050 roku Polska będzie ekonomiczną potęgą z polskimi Żydami, jako jej siłą napędową”.
      „Tęsknię za tobą, Żydzie!” to z kolei motto polsko-żydowskiej „Love Story” w biznesie. Ta niby artystyczna prowokacja żydowskiego artysty pod wszystkimi względami ziściła się - Polska stała się Mekką dla izraelskiego biznesu, tysiące Izraelczyków upatrzyło sobie nasz kraj, jako pierwszą ojczyznę i w rezultacie nie było i nie ma w Polsce żadnego oszustwa, gdzie w cieniu nie kryłby się żydowski geszefciarz.
      Podobnymi myślami uraczył nas Donald Tusk. „Nie macie w Europie pewniejszego i bardziej lojalnego sojusznika i prawdziwego przyjaciela, niż Polska” – takie zapewnienie złożył premierowi Izraela (a towarzyszący mu minister zdradził, że „wszystkie ugrupowania sejmowe są niezmiennie usposobione do Izraela przyjaźnie”), co, przekładając na język biznesu, było uspokajającą deklaracją, że bez względu na to, któremu ugrupowaniu Judenrat pozwoli rządzić, żydowscy aferzyści nie będą zagrożeni (i będą mogli ukraść nie tylko pierwszy milion).
      Gdy Polską wstrząsnęła afera Zondacrypto, okazało się, że główny aferzysta ma izraelski paszport, że zakupił luksusową posiadłość w Izraelu i że jest nieuchwytny nie tylko dla klientów i mediów, ale… prokuratury. Bo tak zawsze czujny prokurator krajowy ocknął się dopiero wtedy, gdy Przemysław Kral czmychnął z Polski (a wraz z nim co najmniej 500 mln złotych). Dariusz Korneluk podliczył jedynie, że Kral pozostawił po sobie 30 tysięcy poszkodowanych, ale i w tym nie był skrupulatny, bo liczba pokrzywdzonych ciągle rośnie, bo Zondacrypto była największą polską giełdą kryptowalut i deklarowała ponad pół miliona aktywnych użytkowników. Okazało się też, że nasz dzielny prokuratur nie tylko nie zamierza ścigać aferzysty, ale nie zamierza odzyskać ukradzionych pieniędzy. A geszeft nie polegał na tym, że Kral zwiał do Izraela, ale że w Izraelu ukrył ukradzione Polakom miliony.
      neon24.net/drdxdo8g,jest-koszerny-interes-do-zrobienia
    • pijatyka Nowi... 24.06.26, 16:36


      ...beneficjenci.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka