1978judo
25.05.26, 07:33
We wtorek, środę i czwartek Rosjanie i Białorusini zaaplikowali nam kolejną dawkę środków trwożących. Przeprowadzili zakrojone na nieznaną od czasów ZSRR skalę manewry sił jądrowych. W ćwiczeniach wykorzystano nie tylko nosicieli strategicznej broni nuklearnej. Zaangażowano w nich także taktyczną broń atomową moskiewskiego i leningradzkiego okręgu wojskowego. "Sam Putin po manewrach w ubiegłym tygodniu powtórzył, że 'użycie broni jądrowej byłoby krokiem skrajnie wyjątkowym'. Zachód więc ma prawo czuć 'zwierzęcy strach', godzić się że Rosja przegrać nie może i 'drżąc' iść na ustępstwa nieobliczalnej potędze"- pisze w dzisiejszej Gazecie Wyborczej Wacław Radziwinowicz.