Gość: stranger
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.04, 23:34
Kiedy Alfred Dreyfus został osądzony i uznany winnym zdrady państwa przez
francuski sąd wojskowy, a lewica podniosła krzyk w obronie "prześladowanej"
mniejszości narodowej (Dreyfys francuski Żyd, oficer skazany za zdradę
Francji na rzecz Prus w XIX w.), to nawet problem czy można zdradzić własną
ojczyznę stał się problemem politycznym, skoro są ludzie, którzy na hasłach
uniewinnienia szpiega budują swój kapitał wyborczy.