Dodaj do ulubionych

Bush mniej popularny niż kiedykolwiek

25.03.05, 17:07
Przynajmniej dal popalić tym zwyrodniałym mahmutom,powinien wyrżnąć ich w
Iraku ilu sie tylko da,bo oni sie z nami nie cackają. Ze sobą zresztą też,o
czym świadczy liczba zamachów przeprowadzona przeciw swpim wlasnym rodakom.
Dno.
Obserwuj wątek
    • dolenicz GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie ... 25.03.05, 17:11
      ...Wielkich Prezydentow USA. Obok Waszyngtona, Lincolna, Woodrowa Wilsona i
      Ronalda Reagana - czy to sie lewacko-liberalnym gnidom podoba czy tez nie.
      • mangold Re: GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie 25.03.05, 17:36
        dolenicz napisał:

        > ...Wielkich Prezydentow USA. Obok Waszyngtona, Lincolna, Woodrowa Wilsona i
        > Ronalda Reagana - czy to sie lewacko-liberalnym gnidom podoba czy tez nie.

        Naprawdę podziwiasz tego buraka....?
        • meerkat1 Re: GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie 25.03.05, 17:48
          "Burak"- to bylo, osle, imie ulubionego konia MAHOMETA!!!!!!!

          A o Reaganie zaledwie cwierc wieku temu pisano NIEMAL SLOWO W SLOWO to samo co
          dzis o "W" (Prymityw posiadajacy naiwna czarno-bialo wizje swiata, ZSRS to dla
          niego nie oponent o innym systemie, ale "Imperium Zla", nieodpowiedzialny
          porywczy kowboj ktory wywola, lub nawet rozpoczenie WWIII-nuklearna- itp.)

          No i co? 25 lat minelo i sprawdzcie, jak wiekszosc Amerykanow ocenia Ronalda
          Reagana jako czlowieka, i , co wazniejsze, jako prezydenta!

          Baaaardzo pouczajace! :-)))

          ZYCZE JAJ, niekoniecznie wesolych, ale JAKICHKOLWIEK!!!

          ["Ameryka ma zeby, Europa sztuczna szczeke!" :-(((]
          • maruda.r Re: GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie 25.03.05, 17:55
            meerkat1 napisał:

            > "Burak"- to bylo, osle, imie ulubionego konia MAHOMETA!!!!!!!

            *********************************

            To Bush był ulubionym koniem Mahometa?



          • dolenicz Re: GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie 25.03.05, 18:01
            meerkat1 napisał:

            > "Burak"- to bylo, osle, imie ulubionego konia MAHOMETA!!!!!!!
            >
            > A o Reaganie zaledwie cwierc wieku temu pisano NIEMAL SLOWO W SLOWO to samo
            co
            > dzis o "W" (Prymityw posiadajacy naiwna czarno-bialo wizje swiata, ZSRS to
            dla
            > niego nie oponent o innym systemie, ale "Imperium Zla", nieodpowiedzialny
            > porywczy kowboj ktory wywola, lub nawet rozpoczenie WWIII-nuklearna- itp.)
            >
            > No i co? 25 lat minelo i sprawdzcie, jak wiekszosc Amerykanow ocenia Ronalda
            > Reagana jako czlowieka, i , co wazniejsze, jako prezydenta!
            >
            > Baaaardzo pouczajace! :-)))
            >
            > ZYCZE JAJ, niekoniecznie wesolych, ale JAKICHKOLWIEK!!!
            >
            > ["Ameryka ma zeby, Europa sztuczna szczeke!" :-(((]

            Dokladnie to pamietam, te wielotysieczne tlumy w Niemczech i gdzie indziej
            protestujace przeciwko intalacji amerykanskich rakiet, w odpowiedzi na takie
            same SS wycelowane przez ZSSR dokladnie w te bezmozgie hordy.
            A ostanie zdanie ("Ameryka ma zeby...) jest nic dodac nic ujac!
            Obawiam sie, ze Europa nie ma juz nawet tej szczeki, sadzac z belkotu, ktory
            wydobywa sie otworow gebowoch jej tzw. przywodcow.
            Pozdrawiam i Wesolych zycze!
          • mangold Re: GWB przejdzie i tak znajdzie sie w Panteonie 26.03.05, 09:52
            Postaraj się o wizę i życzę szerokiej drogi !!! I Wesołych Świąt
      • maruda.r Re: GWB przejdzie, ale do czubków 25.03.05, 17:40
        • ale-jajaja Re: GWB przejdzie, ale do czubków 25.03.05, 18:47
          Będziecie tam we dwóch :D
          • maruda.r Re: GWB przejdzie, ale do czubków 25.03.05, 22:51
            ale-jajaja napisał:

            > Będziecie tam we dwóch :D

            ******************************

            Zapraszam.

    • 3m05 Re: Bush mniej popularny niż kiedykolwiek 25.03.05, 18:42
      Mamlas napisal(a): "bo oni sie z nami nie cackają.."

      Z "nami" to znaczy z kim?
    • stary-wyjadacz Dlaczego w GW ciagle czytam bzdury? 25.03.05, 18:46
      GW pisze w artykule:
      "Niektórzy obserwatorzy polityczni w Waszyngtonie przypisują najnowszy spadek
      popularności prezydenta USA podpisaniu przez niego w czasie poprzedniego
      weekendu aktu prawnego w sprawie Terri Schiavo. Na mocy tej decyzji kobieta,
      która od 15 lat pozostaje w szpitalu w stanie wegetatywnym, powinna być ponownie
      podłączona do urządzenia zapewniającego jej sztuczne odżywianie."
      Szkopul w tym, ze ustawa podpisana przez Busha nie wspomina o ponownym
      podlaczeniu do karmnika, nie nakazuje tez niczego i wogole dotyczy zupelnie
      innej sfery.
      GW jak zwykle pierze glowy swoim czytelnikom
      • dolenicz Re: Dlaczego w GW ciagle czytam bzdury? 25.03.05, 19:00
        stary-wyjadacz napisał:

        > GW pisze w artykule:
        > "Niektórzy obserwatorzy polityczni w Waszyngtonie przypisują najnowszy spadek
        > popularności prezydenta USA podpisaniu przez niego w czasie poprzedniego
        > weekendu aktu prawnego w sprawie Terri Schiavo. Na mocy tej decyzji kobieta,
        > która od 15 lat pozostaje w szpitalu w stanie wegetatywnym, powinna być
        ponowni
        > e
        > podłączona do urządzenia zapewniającego jej sztuczne odżywianie."
        > Szkopul w tym, ze ustawa podpisana przez Busha nie wspomina o ponownym
        > podlaczeniu do karmnika, nie nakazuje tez niczego i wogole dotyczy zupelnie
        > innej sfery.
        >
        GW jak zwykle pierze glowy swoim czytelnikom.

        Dokladnie. GW zawsze celowala w pieknej sztuce brain-washingu, zdaje sie ze
        wsrod prasowego chlamu nie ma sobie pod tym rownych (przykladem chocby sprawa
        tzw. list Wildsteina).
        Co wiecej, czasami odnosze wrazenie, ze GW (i jej Naczelny) w ogole traktuja
        swoich czytelnikow, jak istoty pozbawione zdolnosci myslenia, wciskajac im
        nachalnie tzw. kit - liczac, ze ci i tak to kupia. Co im sie nierzadko
        znakomicie udaje, sadzac z niektorych wypowiedzi tym forum.


    • captain.america Lewactwu pozostaly sondaze i wodka 25.03.05, 19:23
      A Bush bedzie robil przez nastepne 4 lata co mu sie tylko podoba.
    • 3m05 Bush mniej popularny w USA. A w Polsce? 25.03.05, 19:29
      "Nawiasem mówiąc, wydaje się, że ten "wytworzony" obraz Busha odniósł sukces nie
      tylko w Ameryce, ale też i w naszym kraju, gdzie przedstawiany był jako liberał
      (w europejskim sensie tego słowa, czyli obrońca wolnorynkowej gospodarki i
      minimalnego państwa) i konserwatywny obrońca tradycyjnych zasad demokracji
      amerykańskiej. Zabawne było czytać, że ci sami publicyści, którzy krytykują
      gospodarczą politykę kolejnych rządów polskich, zarzucając im zbytni deficyt i
      psucie wartości pieniądza, jednocześnie zachwycają się Bushem, który doprowadził
      do gigantycznego deficytu i spadku wartości dolara". ("GW")

      PS. Sadzac po obecnosci polskich "ochotnikow" w Iraku, milosc Polakow do "W" nie
      slabnie.
      • czarnyalabaster Re: Bush mniej popularny w USA. A w Polsce? 25.03.05, 19:34
        Zadam Ci pytanie:
        Czy spadek wartości dolara osłabił gospodarkę amerykańską - a jeśli wg Ciebie
        tak się stało to proszę o dowody?
        • 3m05 Re: Bush mniej popularny w USA. A w Polsce? 25.03.05, 20:03
          Gospodarke oslabil, ale propagande wzmocnil.
          Mocna waluta jest ZAWSZE oznaka zdrowej i mocnej gospodarki (zapytaj
          Szwajcarow). Gdyby slaba waluta byla oznaka mocnej gospodarki, to Zimbabwe
          byloby najwieksza potega gospodarcza na swiecie. Pomimo oslabienia dolara,
          deficyt handlowy Stanow ciagle rosnie. USA musi importowac wiekszosc surowcow,
          lacznie z ropa i gazem. Ceny surowcow i ropy poszly w gore. Slaby dolar to
          dobrze czy zle?

          • czarnyalabaster Re: Bush mniej popularny w USA. A w Polsce? 25.03.05, 22:08
            3m05 napisała:

            > Gospodarke oslabil, ale propagande wzmocnil.
            > Mocna waluta jest ZAWSZE oznaka zdrowej i mocnej gospodarki (zapytaj
            > Szwajcarow). Gdyby slaba waluta byla oznaka mocnej gospodarki, to Zimbabwe
            > byloby najwieksza potega gospodarcza na swiecie. Pomimo oslabienia dolara,
            > deficyt handlowy Stanow ciagle rosnie. USA musi importowac wiekszosc surowcow,
            > lacznie z ropa i gazem. Ceny surowcow i ropy poszly w gore. Slaby dolar to
            > dobrze czy zle?
            >

            Żadnej propagandy nie wzmocnił - taka sama propaganda była za każdego
            prezydenta, który prowadził wojnę. Przykład Szwajcarii to zły przykład
            (Szwajcaria ma zupełnie inna strukture ekonomiczną i gospodarczą) - i nie dałeś
            żadnego przykładu o który Cię prosiłem. O ile wiem gospodarka amerykańska ciągle
            rośnie - prawdą jest, że ceny na paliwa podniosły stopę inflacyjną ale to uderza
            wszystkich jednakowo. Wg mnie przerażający jest deficyt ale ciągle USofA
            szybciej może sie pozbyć długu niż Twoje Zimbabwe (znowu wg mnie zły przykład
            ekonomiczny) bo o ile wiesz nawet Mugabe to zajęło 20 lat zanim zrujnował
            gospodarkę Rodezji a Busz będzie tylko przez następne 3/1/2 roku :-).
            • 3m05 Re: Bush mniej popularny w USA. A w Polsce? 25.03.05, 23:40
              "Mugabe to zajęło 20 lat zanim zrujnował gospodarkę Rodezji a Busz będzie tylko
              przez następne 3/1/2 roku :-)".

              I to mu powinno wystarczyc by dogonic Mugabe.

              "..i nie dałeś żadnego przykładu o który Cię prosiłem".

              Wiesz, takich jak ty nic nie przekona. Dla was spadek waluty, porazajacy deficyt
              handlowy i budzetowy, rosnaca liczba bankructw personalnych, obnizka dochodow
              klasy sredniej, rozpadajaca sie infrastruktura, to wszystko sa oznaki
              pomyslnosci gospodarczej Stanow Podzielonych, pod przywodctwem Slonca Texasu GWB.


              • meerkat1 Bush niepopularny, ale jakos... WYBIERALNY!!!:-))) 26.03.05, 06:09
                "Dla was spadek waluty, porazajacy deficyt handlowy i budzetowy, rosnaca liczba
                bankructw personalnych, obnizka dochodow
                > klasy sredniej, rozpadajaca sie infrastruktura, to wszystko sa oznaki
                > pomyslnosci gospodarczej Stanow Podzielonych, pod przywodctwem Slonca Texasu
                GW B.



                DOKLADNIE..
                Osobiscie przewiduje, ze USA, ktore rozpadaja sie juz od dobrych dwustu lat,
                jeszcze w tym stuleciu przestana istniec w swym OBECNYM ksztalcie i przemienia
                sie w Stany Zjednoczone AmeryK (OBU!)- w skrocie USA, choc z siedziba nadal w
                Waszyngtonie.

                Proces ten zapoczatkowany zostanie jeszcze w tym roku przjeciem CHILE do
                NAFTA, ktore w zwiazku z tym zmieni sie w AFTA (All-American Free Trade
                Association).

                A kiedy wreszcie, po wyzbyciu sie sojalistycznych mrzonek i korupcji, do AFTA
                przyjete zostana dwa pozostale kraje ABC (Argentyna i Brazylia), to Stany
                Zjednoczone Ameryki POLNOCNEJ wyladuja na SMIETNIKU HISTORII!!! :-))))))))))

                SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ!!! :-(((
                • aaki ułatwienia handlowe to jeszcze nie ponadnarodowe 26.03.05, 06:15
                  państwo.
                  zresztą na południe od rio grande za gringos nie przepadają
                  • 3m05 Re: ułatwienia handlowe to jeszcze nie ponadnarod 26.03.05, 14:19
                    "...zresztą na południe od rio grande za gringos nie przepadają"

                    za polnocna granica tez nie przepadaja. :)

                • aaki hehe -większe szanse widze na latynizację stanów 26.03.05, 06:22
                  emigranci z południa stale napływają i rozmnażają się szybciej niż wasp
                • battosai Re: Bush niepopularny, ale jakos... WYBIERALNY!!! 27.03.05, 00:59
                  > NAFTA, ktore w zwiazku z tym zmieni sie w AFTA (All-American Free Trade
                  > Association).

                  Afty, nota bene, to takie paskudnie bolące białe krosty robiące się w ustach
                  np. po wykoszeniu flory bakteryjnej antybiotykiem :p
                  • czarnyalabaster Re: Bush niepopularny, ale jakos... WYBIERALNY!!! 27.03.05, 05:18
                    dureń to ty jesteś pierwszej klasy nic dodać nic ująć.
                  • czarnyalabaster Re: Bush niepopularny, ale jakos... WYBIERALNY!!! 27.03.05, 05:25
                    battosai napisał:

                    > > NAFTA, ktore w zwiazku z tym zmieni sie w AFTA (All-American Free Trade
                    > > Association).
                    >
                    > Afty, nota bene, to takie paskudnie bolące białe krosty robiące się w ustach
                    > np. po wykoszeniu flory bakteryjnej antybiotykiem :p

                    Never argue with idiots; They'll only drag you down to their level then beat you
                    with experience. - mars_99 = święte słowa :-)
                • henrics Re: Bush niepopularny, ale jakos... WYBIERALNY!!! 30.03.05, 11:50
                  meerkat1 napisał:
                  > Osobiscie przewiduje, ze USA, ktore rozpadaja sie juz od dobrych dwustu lat,
                  > jeszcze w tym stuleciu przestana istniec w swym OBECNYM ksztalcie i przemienia
                  > sie w Stany Zjednoczone AmeryK (OBU!)- w skrocie USA, choc z siedziba nadal w
                  > Waszyngtonie.

                  Ruch bolivarski w Ameryce Pld., niezalezne od USA sojusze polityczno-ekonomiczne
                  i krwawienie na Bliskim Wschodzie pomoga spelnic to zbozne proroctwo. Amen :)
    • buszek2 w Europie Busha popiera od 7 do 15%, USA w tyle.. 25.03.05, 21:02
      Bush w Europie i w Swiecie postrzegany jest jako najgorszy od lat prezydent
      USA, a popularnosc Ameryki nigdy nie byla tak niska..dlaczego? odpowiedz w
      www.panstwozla.pl
    • mars_99 Debil nie prezydent 25.03.05, 22:32
      za Klintona wszystko szlo tak dobrze,az przyszedl Debilju z
      banda przyglupiastych warmongers-neokonow i wszystko ch.. strzelil.
      Is This A New Dark Age?I'm afraid so..
      • maruda.r Re: Debil nie prezydent 25.03.05, 22:52
        mars_99 napisał:

        > za Klintona wszystko szlo tak dobrze,az przyszedl Debilju z
        > banda przyglupiastych warmongers-neokonow i wszystko ch.. strzelil.

        **************************

        To w trosce o demokrację i inne fundamentalne wartości.

      • czarnyalabaster Re: Debil nie prezydent 25.03.05, 23:02
        mars_99 napisał:

        > za Klintona wszystko szlo tak dobrze,az przyszedl Debilju z
        > banda przyglupiastych warmongers-neokonow i wszystko ch.. strzelil.
        > Is This A New Dark Age?I'mafraid so..

        Co tak dobrze szoło za klintona. Dobrze szło terrorystom:

        After the first World Trade Center bombing in March 1993, for example, Clinton
        warned Americans not to overreact, and, in an interview on MTV, described the
        bombing as the work of someone who "did something really stupid." That's not
        exactly tough talk.

        The president had gotten the words down a bit better by June 1996, after the
        attack on the Khobar Towers barracks in Dhahran, Saudi Arabia. "The cowards who
        committed this murderous act must not go unpunished," Clinton said the day of
        the bombing.

        But the next day, Clinton stumbled a bit. "Let me be very clear: We will not
        resist," he said before quickly realizing he had said something wrong. "We will
        not rest in our efforts to find who is responsible for this outrage, to pursue
        them and to punish them."

        Clinton got the rhetoric right by the time of the embassy attacks. "We will use
        all the means at our disposal to bring those responsible to justice, no matter
        what or how long it takes," he said then. "We are determined to get answers and
        justice."

        By October 2000, when al Qaeda attacked the USS Cole, Clinton had the routine
        down. "We will find out who was responsible and hold them accountable," he said.

        www.nationalreview.com/comment/york200403260848.asp
        • 3m05 Re: Debil nie prezydent 25.03.05, 23:47
          Zapomniales dodac, ze 9/11 - najwieksza tragedia wydarzyla sie pod czujnym okiem
          czolowego anty-terrorysty i wodza krucjaty GWB. Powolywanie sie dzisiaj na
          Clintona jest naprawde zenujace.
          Czy nie wystarczy sukcesow w Afganistanie i Iraku? :)
          • captain.america Nie wystarczy!!!! 26.03.05, 02:19

            > Czy nie wystarczy sukcesow w Afganistanie i Iraku? :)

            Nope! Syria i Iran tez czekaja na demokracje!!!
          • czarnyalabaster Re: Debil nie prezydent 26.03.05, 03:31
            To Ty ciemniaku powoływałeś się na Klintona (jaki dobry on był) ja Ci tylko
            pokazałem jak On właśnie iprzez dwie kadencje swojej działalności prezydenckiej
            zaniedbał sprawy bezpieczeństwa na świecie 9/11 było tylko następstwem jego
            niedołężstwa w tej dziedzinie. Prawda jest taka, że to on (Klinton) dał zielone
            świtło i wolną rękę Buszowi by został jak to nazywzsz: "czolowego
            anty-terrorysty i wodza krucjaty GWB". Więc ty nie bądż żenujący.
            • rzapcia10 Re: ciemny jak CZARNYALABASTER 26.03.05, 08:24
              czarnyalabaster napisał:

              > To Ty ciemniaku powoływałeś się na Klintona (jaki dobry on był) ja Ci tylko
              > pokazałem jak On właśnie iprzez dwie kadencje swojej działalności prezydenckiej
              > zaniedbał sprawy bezpieczeństwa na świecie 9/11 było tylko następstwem jego
              > niedołężstwa w tej dziedzinie. Prawda jest taka, że to on (Klinton) dał zielone
              > świtło i wolną rękę Buszowi by został jak to nazywzsz: "czolowego
              > anty-terrorysty i wodza krucjaty GWB". Więc ty nie bądż żenujący.
              ----------------------------------------------------------------------

              brzmisz jakbys liznal troche wiedzy z codziennej propagandy. z takim trudno sie
              gada, bo zwykle wiedza najlepiej. do uslyszenia za pare lat, ciemnyalabastrze






              • czarnyalabaster Re: ciemny jak CZARNYALABASTER 26.03.05, 16:16
                Idż lizać "loda" Klintonowi Moniczka-rzepiczka. Tak samo głupio opowiadaliście o
                Reganie - a wyszło, że jego ekipa nie była wcale taka zła jak "WY" ją
                określaliście - no więc zobaczymy za parę lat.
                • battosai Re: ciemny jak CZARNYALABASTER 27.03.05, 01:00
                  > Idż lizać "loda" Klintonowi Moniczka-rzepiczka. Tak samo głupio
                  opowiadaliście
                  > o
                  > Reganie - a wyszło, że jego ekipa nie była wcale taka zła jak "WY" ją
                  > określaliście - no więc zobaczymy za parę lat.

                  Wspaniała retoryka typowego Bu$hmena...
                  • czarnyalabaster Re: ciemny jak CZARNYALABASTER 27.03.05, 05:17
                    A Ty się skąd zerwałeś - Baranie może ta retoryka przemówi do Ciebie -
                    wpieprzasz sie jak koszula w d... leniu nawet nie przeczytałeś o czym buła mowa
                    - lewaku.
                  • czarnyalabaster Re: ciemny jak CZARNYALABASTER 27.03.05, 05:23
                    battosai napisał:

                    > > Idż lizać "loda" Klintonowi Moniczka-rzepiczka. Tak samo głupio
                    > opowiadaliście
                    > > o
                    > > Reganie - a wyszło, że jego ekipa nie była wcale taka zła jak "WY" ją
                    > > określaliście - no więc zobaczymy za parę lat.
                    >
                    > Wspaniała retoryka typowego Bu$hmena...

                    Never argue with idiots; They'll only drag you down to their level then beat you
                    with experience.
          • czarnyalabaster do 3m05 26.03.05, 03:41
            Przepraszam to nie Ty pisałeś o Klintonie to "mars_99" w tym wątku - ale to i
            tak niwiele zmienia Twoje poglądy na tę sprawę :-(
          • stary-wyjadacz Re: Debil nie prezydent 26.03.05, 18:08
            1993 - New York City, bomba w WTC
            1996 - Khobar Towers, Saudi Arabia
            1998 - Nairobi, Kenya
            1998 - Dar es Salaam, Tanzania
            2000 - Aden, Yemen

            W odpowiedzi administracja Clintona praktycznie nie zrobila nic co musialo
            zaowocowac coraz wiekszym apetytem terrorystow. Bezkarnosc jest pociagajaca.
            Nastepny atak 911 byl logiczna kontynuacja uprzedniej dzialalnosci terrorystow
            iislamskich i wydarzylby sie bez wzgledu na to kto byl prezydentem, gdyby Gore
            nim zostal to dzis pisalbys, ze doszlo do tego pod czujnym okiem Gore'a.
            Kwestia jest jak zareagowalby Gore, czy napadlby na Afganistan a potem na Irak.
            Jedno nie ulega watpliwosci. Od wrzesnia 2001 terrorysci nie zaatakowali celow w
            USA. Byc moze jest to jedynie zbieg okolicznosc, byc moze oko Busha jest jednak
            czujne.
            • czarnyalabaster Re: Debil nie prezydent 26.03.05, 19:47
              :-)
            • rzapcia10 Re: Debil nie prezydent ZA STARY WYJADACZ 27.03.05, 01:19
              stary-wyjadacz napisał:
              ....
              > Jedno nie ulega watpliwosci. Od wrzesnia 2001 terrorysci nie zaatakowali celow
              > w
              > USA. Byc moze jest to jedynie zbieg okolicznosc, byc moze oko Busha jest
              jednak czujne.<
              -------------------------------------------------------------------------------

              oko busza czujne, a naiwnosc mas bez granic
    • henrics Re: Bush mniej popularny niż kiedykolwiek 30.03.05, 11:40
      Interesujace ze komentatorzy nie kojarza tego spadku popularnosci ze sklesla
      kampania w sprawie social security.
    • zoolander20 USA zmądrzało 30.03.05, 14:33
      W ogóle dla mnie USA to śmieszny kraj - Bush broni korporacje społeczeństwo ma
      to gdzieś , cały klan konserwatystów powinien być osądzony za zbrodnie wojenne
      i pomoc w planie kondor dyktatorom faszystom w Ameryce Łacińskiej w latach 70 i
      80 tych , a sam klan Bushów ma odpowiadać za zbrodnie w IRAKU. NA POHYBEL
      AMERYKAŃSKIEMU HITLEROWI!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka