Dodaj do ulubionych

GLEMP - porażka Kościoła....

04.04.05, 22:21
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2637785.html
Brak słów cenzuralnych na opisanie tej osoby...
Obserwuj wątek
    • guantanamero papiez pokazal wielkosc 04.04.05, 22:33
      prymas okazal sie maly, bardzo, bardzo maly.
      • kiam82 Re: papiez pokazal wielkosc 05.04.05, 09:52
        Prymas okazał się bardzo, bardzo małym człowiekiem, zaspawanym w swym poczuciu
        nieomylności i uporu. Na szczęście mnóstwo małych, zwykłych maluczkich w Polsce
        i na Świecie okazało się być Wielkimi. Wielkimi w modlitwie, skupieniu i
        solidarności, której zabrakło Prymasowi.
    • peter_pan Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 04.04.05, 22:36
      Absolutnie zgadzam się. Gdzie byłeś Prymasie w ciągu ostatnich kilku dni? Bo na
      pewno nie znami! Jak ten człowiek ma jutro odprawiać w Warszawie Mszę
      Narodową???
      • mamusiajakubaijasia Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 08:57
        w czasie wielkiej powodzi premier Cimoszewicz zrobił i powiedział cos , co było
        zgodne z litera prawa ( trzeba sie było ubezpieczyć) i niestety poleciał za
        to...to był brak zrozumienia dla tragedii ludzi. Teraz dokładnie to samo robi
        prymas. On sie trzyma litery prawa...a duch? O duchu zapomniał , niestety...
        • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:03
          Wtedy Cimoszewicz był pytany o odszkodowania dla powodzian i powiedział, że odszkodowania mogą dostać tylko ci, którzy się ubezpieczyli, natomiast inni mogą dostać zapomogi z kasy państwa. Całości dziennikarz nie przytoczył, bo tak nie byłby to nius o premierze bez serca.

          A Glemp? Wojuje z nim Radio Maryja, które promuje Michalika. Obecnie mamy dwuwładzę, bo Michalik jest sekretarzem episkopatu, ale Glemp posiada honorowy i dożywotni tytuł prymasa. Zatem RM stara się jak najbardziej przeważyć szalę na stronę Michalika.
          Skoro był w kraju Michalik, to chyba on powinien się zając wiernymi, celebrami. Glemp do czego był potrzebny?
      • bladatwarz Prymas powinien zamienic sie w swiatlo! 05.04.05, 10:54
        Wtedy bylby tu na czas!

        Prymas przekonywał licznie zgromadzonych na warszawskim lotnisku Okęcie
        dziennikarzy, że nie miał możliwości wcześniejszego powrotu z Argentyny, gdzie
        przebywał z wizytą duszpasterską, ani do Warszawy, ani do Rzymu.

        Prymas Glemp ma racje. Stamatad leci sie ponad 1,5 dnia, a czasami nawet dluzej
        i to wtedy, kiedy ma sie zgrane przeloty.
        Jesli zaczal zalatwiac powrot natychmiast w piatek, gdzy stan papieza byl
        krytyczny, to mial szanse CUDEM przyleciec na niedziele wieczorem. Przylecial w
        poniedzialek.

        Wrocil i co? Co takiego sie zmienilo? Do czego byl tutaj tak bardzo potrzebny?
        ___________________________________________________________________________

        Trzeba przyznac, ze wszyscy arcybiskupi staneli na wysokosci zadania, a ludzie
        spontanicznie sami ustalaja sobie etapy zaloby. Prymas tu nie jest specjalnie
        potrzebny.

        Wypowiedz p.Bonieckiego uwazam za niestosowna. Komentowanie, ze Glemp powinien
        byc, jak kazde dziecko wie, ze nie ma szansy na zorganizowanie przelotu z
        godziny na godzine jest zwyklym podlym podjudzaniem ludzi.

        A udzielanie wypowiedzi Trybunie przez p.Bonieckiego jest nieporozumieniem.
        • turecki4 Re: Prymas powinien być ze swoimi rodakami 05.04.05, 14:49
          Jakoś wszyscy od piątku wieczorem (albo i wcześniej) wiedzieli, że Papież
          niebawem odejdzie. Wracał więc 3 dni!!! A poza tym, to naprawdę nie jest
          problem załatwić sobie transport w jeden dzień - tylko trzeba zachodu no i
          pewnie kasy, a tej jak wiadomo naszym hierachom szkoda.
        • nocnylot Re: Prymas powinien zamienic sie w swiatlo! 07.04.05, 04:01
          Co za bzdury opowiadasz? Jakie 1,5 dnia? Leciales kiedys???? Watpie bo bys
          wiedzial,ze samolot w Buenos Aires do Europy leci 11-12 godzin. I kazdego dnia
          lotow jest kilkanascie. Wiec nie wmawiaj, ze nie mogl...
          nl
    • rzewuski1 Re: kolejni idioci, ktorzy uwazaja, ze Glemp jest 04.04.05, 22:48
      troche sie zdenerwował Glemb i juz jakies wielkie oburzenie
      to nie był zły prymas i troche szacunku mu sie nalezy
    • marys_ofo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 04.04.05, 23:07
      jakoś mało sympatyczny jak na duszpasterza kraju, nie ufam mu, tak po ludzku -
      nie przekonuje mnie ten nasz prymas, taki bez wyrazu, bez pasji i radości
      • xmona Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 04.04.05, 23:18
        dokładnie takie samo wrażenie na mnie wywiera Prymas Polski...nie mój.
      • jovani Re: w obronie Glempa 05.04.05, 02:42
        W takiej wielkiej chwili dla narodu Polskiego jest wrecz nie dopomyslenia aby
        jacys dziennikarze zadawali glupie pytania, osobie ktora reprezentuje polski
        kosciol prawda jest ze w wiekszosci otrzymac bilet powrotny lub zmienic
        rezerwacje na linniach miedzynarodowych jest wrecz niemozliwe, sam byle w
        podobnej sytuacji kiedy to musialem powrocic nieoczekiwanie z Australi do USA
        czekalem 3 dni na lotnisky w Sydney aby zmienc rezerwacje, Wiec raz jeszcze
        laczmy sie jako Narod w takiej wielkiej chwili dzyz nigdy Polska i Narod Polski
        nie bedzie mial tak wspanialego czlowieka jak nasz papierz i nasz Kardynal
        • sabinka707 Re: w obronie Glempa 05.04.05, 10:04
          Jesteś zwykłym obywatelem, więc czekałeś na lotnisku 3 dni. Wątpię by
          jakikolwiek dostojnik kościelny musiał w takiej sytuacji czekać - przecież w
          Argentynie jest żałoba narodowa z powodu śmierci Papieża - zrozumieliby pilną
          potrzebę kardynała Glempa dostania się do Rzymu i by mu pomogli - jestem o tym
          przekonana. Chylę czoła dla kardynała Macharskiego - odprawił mszę w
          Łagiewnikach, bo taki był jego obowiązek pasterski, a zapewne i głębokie
          życzenie Wielkiego Nieobecnego. Potem jednak Macharski pospieszył do Rzymu i
          widać go było przy marach, jak się żegna z Papieżem. Nie dyskutował publicznie
          z gazetami, nawet szmatławymi tylko podjął w ciszy swoje obowiązki. W takiej
          chwili bronienie się, że dyskusja z Trybuną jest uwłaczająca, uwłacza
          kardynałowi, nie gazecie, bo to chwile wymagające od ludzi wysiłku znazienia w
          sobie wielkości i wielu, nawet kibole ją w sobie znajduje. Tym bardziej
          powinien zwierzchnik Kościoła polskiego, nawet na emeryturze. Emerytura nie
          zwalnia od myslenia i okazywania serca.
    • pavloo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 04.04.05, 23:51
      Zwróciłem uwagę zwłaszcza na tekst o ks. Adamie Bonieckim i Tygodniku
      Powszechnym... nie zgadzam się z opinią ks. Glempa.

      Czytałem wielokrotnie artykuły ks. Adama i dla mnie razem z ks. prof. Michałem
      Czajkowskim są jednym z tych, od któych bije mądrość w rozpowszechnianiu nauki o
      Bogu... w przeciwieństwie do wspomnianego "purpurata".
    • fajka2 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 00:05
      toś się wybrał. A. Boniecki nie jest podwładnym Glempa I Bogu niech będą dzięki.
      • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:07
        Boniecki zaprzeczył takiej wypowiedzi
    • pavloo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 00:08
      balandis napisał:

      > Taaaak. Trudno cenzuralnie opisać takiego podwładnego jak Boniecki...

      Trudno? Bardzo łatwo... jeden z najwybitniejszych teologów w tym kraju...
      Zapraszam do lektury Jego publikacji...
      • balandis Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 00:12
        Dziekuję, są inni, bardziej tolerancyjni. Lepiej znający Pismo Święte.

        Choćby: znasz ten fragment o upominaniu gdy ktoś źle czyni (w cztery oczy)?
        X.Boniecki chyba nie zna...
        • sabinka707 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 10:08
          Jego wysokość na pewno nie dopuści do sytuacji, w której jakiś "księżyna"
          (chociaż przyjaciel Papieża, który bardzo go cenił) będzie go upominać w cztery
          oczy. Za wysokie progi..... W ten sposób można odbić każdą krytykę, bo po
          prostu albo będzie publiczna - czyli niewłaściwa, albo nie będzie jej wcale, bo
          prywatnie do niej nie dopuścimy.......
          • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:12
            W Kościele jest hierarchia, a nie znajomości. Kardynał to książe i tyle.
            A niby dlaczego Glemp miałby zwlekać z powrotem do Polski? RM na niego poluje i wiedział, że taka opieszałość będzie wykorzystana przeciwko niemu. Toż każdy polityk - grzesznik czy ateista - pędzi na msze za papieża, aby wykorzystać okazję do pokazania się przed liczną widownią. Gdyby Kwaśniewski wysłał mu samolot, a Glemp powiedział, że on dziękuje, ale ma jeszcze spotknie w klubie tango, to byłaby inna sytuacja.
            • mirekdl Re: GLEMP??? Ludzie ! Opanujcie się! 08.04.05, 00:39
              Nie każdy może być Janem Pawłem II. Tylko On potrafił być jednocześnie skupiony
              i medialny, potrafił porwać za sobą tłumy, w jednej chwili potrafił pogrążyć
              się w zadumie a chwilę potem radować się z tłumami.

              A Glemp - jest Glempem...

              Przelot z Ameryki pd. do Frankfuru trwa około 17 godzin, rezerwację dla VIP'a
              można załatwić od ręki jednym telefonem.

              Najwyraźniej były powody takiego a nie innego postępowania.

              Faktem jest, że nasz prymas wypowada się trochę dziwnie ale nic na to nie
              możemy poradzić.

              Nawiązując do wspomnianego konfliktu pomiędzy RM a Prymasem to zadałem sobie
              odrobinę trudu i pooglądałem tv Trwam. Z przykrością stwiedziłem, że śmierć
              Ojca Świętego "toczy się wokół" mediów i problemów polskiego Reutera-Rydzyka
              tak przy okazji. W chwili gdy większość świeckich stacji telewizyjnych miała
              kamery zwrócone w kierunku Watykanu rYDZYK zajmował się politykami i swoimi
              sprawami.
              I CO? JEGO TEŻ BĘDZIEMY LINCZOWAĆ? .......

              Skupmy się na jutrzej uroczystości, pomódlmy się za Ojca Świętego.
              A Glemp? nie osądzaj bo będziesz osądzony.
        • pavloo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 06.04.05, 09:51
          tak
    • czarny.rycerz Co ty w ogole opowiadasz? 05.04.05, 00:12
      Dlaczego Glemp miałby przylatywać? Ma pewnie pojechać na pogrzeb i tyle.
      Ty chyba nie chcesz, żeby lekarz zostawił chorego na wieść o śmierci papieża, a ksiądz wyleciał z konfesjonału.
      Ludziom sie w tej hipokryzji już miesza...
      • balandis Re: Co ty w ogole opowiadasz? 05.04.05, 00:20
        Świetnie to ująłeś. Hipokryzja.
        Czy wszyscy muszą cierpieć w taki sposób jak redaktor TP? Czy tylko cierpienie
        spełniające oczekiwania TP jest prawdziwe i właściwe?
        To ma być szczyt tolerancji i poszanowania godności drugiej osoby?!!
      • pavloo Re: Co ty w ogole opowiadasz? 05.04.05, 00:26
        czarny.rycerz napisał:

        > Dlaczego Glemp miałby przylatywać?
        Stoi na czele Kościoła w Polsce - tytuł Prymasa Polski zobowiązuje do opieki
        duszpasterskiej nad narodem polskim

        >Ma pewnie pojechać na pogrzeb i tyle.
        Ma tytuł kardynała z czynnym prawem wyborczym, więc pomijam fakt, że oprócz w/w
        powinien tak szybko jak to możliwe być na Kolegium Kardynalskim.
        > Ty chyba nie chcesz, żeby lekarz zostawił chorego na wieść o śmierci papieża, a
        > ksiądz wyleciał z konfesjonału.
        Jan Paweł II, Karol Wojtyła zmarł w sobotę o 21:37 , a prymas przyleciał do
        Polski dopiero dzisiaj (poniedziałek). Oprócz tego zachował się tak, jakby
        wogóle nie przejął się tym co się stało...
        > Ludziom sie w tej hipokryzji już miesza...
        Zgadzam się, zastanawiam się tylko komu...
        • czarny.rycerz Ale ty jestes ignorantem 05.04.05, 00:52
          > > Dlaczego Glemp miałby przylatywać?
          > Stoi na czele Kościoła w Polsce - tytuł Prymasa Polski zobowiązuje do opieki
          > duszpasterskiej nad narodem polskim

          No i własnie to robił poza granicami.

          > Ma tytuł kardynała z czynnym prawem wyborczym, więc pomijam fakt, że oprócz w/w
          > powinien tak szybko jak to możliwe być na Kolegium Kardynalskim.

          Co to bezsens? Wybory zaczna sie za kilkanascie dni. Nie ma żadnych wyborów przed pogrzebem.
          Czy ty wiesz cokolwiek?
          • sabinka707 Ale ty jestes ignorantem - Ty również 05.04.05, 10:19
            A słyszałeś lub czytałeś o czymś takim jak kongregacja kardynałów? Gdyby każdy
            kardynał rozumował tak jak Glemp, to być może oprócz bezkrólewia w Watykanie
            byłaby anarchia.
            • czarny.rycerz Nastepna ignorantka-hucpiara 05.04.05, 21:15
              To chyba typowe. Przeczyta i nie zrozumie.
              Przeczytaj jeszcze raz. Wybory papieża bedą dopiero za kilkanaście dni i trwają zwykle parę dni.
              Ty w ogóle cokolwiek rozumiesz? Jest zakaz rozmawiania o wyborze papieża wsród kardynałow do pogrzebu.
              Skąd tyle tych ignorantów? To najwyraźniej hucpiarze, którzy w hipokrytycznym opłakiwaniu próbują dokopać jednak kościołowi.
              • pavloo Re: Nastepna ignorantka-hucpiara 06.04.05, 09:18
                Kolegium Kardynalskie zbiera się codziennie o 10:00, aby podejmować
                najważniejsze decyzje po śmierci papieża. W Kolegium uczestniczą wszyscy
                kardynałowie.
                Chodziło mi właśnie o to...

                A co do konklawe... według mediów prawdopodobnie odbędzie się 18 kwietnia...
                A co do zakazu rozmawiania o wyborze papieża:
                1. "Nie zabraniam jednak, by podczas Sede vacante mogła mieć miejsce wymiana
                poglądów na temat wyboru." - zgoda na dyskusje na temat następcy, ale jedynie w
                czasie sede vacante, czyli już po śmierci obecnego papieża.

                2. "Potwierdzając również przepisy Poprzedników, zabraniam komukolwiek,
                chociażby odznaczonemu godnością kardynalatu, pertraktować za życia Papieża i
                bez konsultacji z nim w sprawie wyboru jego Następcy lub obiecywać głosy czy
                podejmować decyzje w tym względzie w grupach prywatnych." - czyli za życia nie
                można dyskutować o następcy bez zgody samego obecnego papieża.

                Informacje zaczerpnięte z Konstytucji Apostolskiej UNIVERSI DOMINICI GREGIS o
                wakacie stolicy apostolskiej i wyborze biskupa rzymskiego.

                Informacje z których korzystasz widać, że są nieadekwatne do rzeczywistości.
                • czarny.rycerz Re: Nastepna ignorantka-hucpiara 06.04.05, 22:23
                  > Kolegium Kardynalskie zbiera się codziennie o 10:00, aby podejmować
                  > najważniejsze decyzje po śmierci papieża. W Kolegium uczestniczą wszyscy
                  > kardynałowie.
                  > Chodziło mi właśnie o to...

                  I do tego chyba nie jest potrzebny Glemp, a ni cała reszta kardynałów ze świata, nie?

                  > Informacje z których korzystasz widać, że są nieadekwatne do rzeczywistości.

                  No nie sądzę. To wypowiedzi samych watykanistów na anglosaskich mediach.
                  A w anglosaskich mediach jest wiecej wiedzy niż w polskich. Oni rozmawiają z ludzmi, którzy sie na tym znają. Watykanistami, autorami ksiązek o Watykanie i samymi kardynałami.
                  To własnie powiedział jeden z nich (nawet kardynał), ze do pogrzebu nie mają prawa o tym mówić. I nie mówią.
                  Podaj jakis link do aktualnego prawa. Ale mimo wszystko jednak kardynał wie chyba lepiej jakie są reguły. Pisane lub zwyczajowe.
              • sabinka707 Re: Nastepna ignorantka-hucpiara 11.04.05, 14:43
                Wypraszam sobie. Przeczytałam powyższy post z opóźnieniem. Nie chodzi mi o
                konklawe, ale o kolegium kardynalskie. I to i to składa się z kardynałów. Jedno
                i drugie ma pewne obowiązki. Obowiązkiem kolegium jest zarządzanie Watykanem do
                chwili wyboru nowego papaieża. W moim poście nie było mowy o konklawe, ani o
                komentowaniu wyborów papieża. Było natomiast o obowiązkach kardynalskich.
                "Czarny rycerz" słynął z dobrych manier - o Tobie można powiedzieć, że Ci ich
                brakuje.
    • niemiec.niemiec Ks. Boniecki porazka dobrych obyczajow 05.04.05, 00:15
      To jest bardzo smutne, ze w dbniach zaloby ks. Boniecki wyladowuje swoja niechec
      do prymasa Glempa.
      Rowniez smutne jest to, ze niektorzy na forum zapominaja, ze czas zaloby nie
      jest czasem na niewybredne ataki polityczne pod przykrywka oburzenia.
      • maximuss1 Re: Ks. Boniecki porazka dobrych obyczajow 05.04.05, 00:29
        Nie mam zamiaru wdać się w jakikolwiek spór ale - dziwi mnie fakt, że nawet po
        śmierci Papieża, Prymas nie wystąpił z jakimkolwiek (choć by to było przesłane
        drogą poczty elektronicznej)wystąpieniem do pogrążonego w smutku narodu??? A
        może takowe przeoczyłem???
        • escorpion Re: Ks. Boniecki porazka dobrych obyczajow 05.04.05, 00:45
          Nie bede odkrywczy w tym, co napisze, ale po odejsciu Jana Pawla Wielkiego (tak
          powinnismy go nazywac) w naszym kosciele nie widze nikogo, ktos choc w
          minimalnym stopniu moglby zasluzyc na miano glowy Kosciola w Polsce.

          Wspolczuje katolikom swoistego rozdwojenia jazni, bo musza odzielac wiare w
          Boga od instytucji, ktora podobno wiare te szerzy :(
        • pandada Re: Ks. Boniecki porazka dobrych obyczajow 07.04.05, 02:17
          Może przeoczyłeś. Czy dziwi cię, że przeoczyłeś?
          Nie drogą poczty elektronicznej, lecz za pośrednictwem telewizji.
    • avatary urzędnik pod koniec urzedniczej kariery ot kto.... 05.04.05, 00:40
      on tylko wykonywał rozkazy i sie starał
      nie czuję w tym czucia...
      • mario.osh glemp był beznadziejny, jest beznadziejny 05.04.05, 01:18
        i zapewne beznadziejnym pozostanie.

        smutne że taka beznadzieja jest prymasem i nadaje kształt kosciołowi w polsce.
        • mario.osh ale, w sumie to cieszę się że cie, glemp, nie 05.04.05, 01:38
          było...

          hmm... może byś tam juz został, co?

          • pandada Re: ale, w sumie to cieszę się że cie, glemp, nie 07.04.05, 02:19
            O co konkretnie chodzi z Glempem, poza tym, że Radio Maryja i faktyczny zwierzchnik polskiego Kościoła - Michalik chcą mu wydrzeć jak najwięcej władzy?
    • rbrbr Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 01:51
      Zastanówcie się czy Papież by chciał, byście teraz Glempa opluwali.
      • marys_ofo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 13:02
        przepraszam, ja go nie opluwam, twierdzę że zachował się conajmniej
        niestosownie, i nie wymyśliłam sobie tego - tak czuję !!!!!!
    • andrew-1 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 02:33
      Konia z rzedem temu kto znajdzie jakakolwiek wzmianke o smierci Ojca Swietego
      na stronie Glempa :
      www.spp.episkopat.pl/






      • bat56 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 06:01
        A co to za strona?!?! Gorszej dawno nie widziałem.
        "Wybrane czynności duszpasterskie Jego Eminencji Księdza Kardynała Józefa Glempa
        Prymasa Polski w bieżącym tygodniu."
        "Wybrane Kazania Jego Eminencji Księdza Kardynała Józefa Glempa Prymasa Polski"
        No i oczywiście:
        "Józef Kardynał Glemp: życiorys Prymasa Polski"
        "Cardinal Glemp: A Biography of Primate of Poland"
        Jak życiorys to dwujęzyczny, boć to przecież najważniejsze. A brak wzmianki o
        papieżu? To przecież JKG strona! Prymasa Polski! On tu najważniejszy! I NIKT nie
        będzie go pouczał.

        OHYDA!!
        • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:22
          A co on sam te stronę uaktualnia? Miał zrobić graficzkę z tandetną kokardką? Siedział na obczyźnie i chciał się wydostać na wieść o śmierci papieża, więc na pewno nie miał głowy do myślenia o stronie internetowej, której przecież nie redaguje.
      • interkacpi Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 10:54
        fakt, na tej stronie nic nie znajdziecie, wszak jest to strona "promujaca"
        osobe Prymasa:)
        ale ciekawsze jest to, ze na oficjalnej stronie www.episkopat.pl
        w rubryce "kalendarium" nie ma slowa o dzisiejszej mszy odprawianej przez
        Prymasa - szok <?>
        • rezurekcja Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 06.04.05, 10:21
          interkacpi napisał:

          > ale ciekawsze jest to, ze na oficjalnej stronie www.episkopat.pl
          > w rubryce "kalendarium" nie ma slowa o dzisiejszej mszy odprawianej przez
          > Prymasa - szok <?>


          bo admin nawalil.
          Odczep sie od Glempa, to nie on robi strone. Podobnie jak ja Glemp nie ma
          pojecia o tworzeniu stron www.
          Poza tym ogloszneia byly w prasie radiu i telewizji. Wystarczy.
    • czarny.rycerz Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 05.04.05, 03:56
      Co tu sie dzieje? Boniecki oczywiscie jest pod ochroną.
      Wycieto mi ten wpis:
      Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim. Juz dawno powinien mu dać po uszach za różne kretynizmy, które ten wygadywał.
      Co to ma znaczyć, że podwładny krytykuje szefa publicznie?
      • sabinka707 Re: Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 05.04.05, 10:25
        Kardynał Glemp nie radzi sobie z różnymi rzeczami: np z Radiem Maryja - zaraz
        ktoś powie, że to wątek polityczny, lub że o. Rydzyk podlega generałowi zakonu
        redemptorystów, nie Prymasowi. Być może - ale to wstyd, by az Papież musiał się
        swego czasu zwrócić z prośbą o przytemperowanie nieewangelicznych wypowiedzi w
        eterze radia, tak sprzecznych z nauką papieską. Oczywiście kardynałowi długo to
        nie przeszkadzało.
        • czarny.rycerz Re: Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 05.04.05, 21:17
          A mnie sie wydawało, ze to interwencja papieża utemperowała ciągotki episkopatu do uciszania wolnosci wypowioedzi w RM.

          A Glemp nie ma powodu i możliwosc do temperowania RM. Ma za to powód do temperowania takich judeo-"chrzescijan" jak Boniecki.
          • edziunia Re: Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 05.04.05, 23:41
            judeo-chrześcian????????????????????????
            człowieku czy Ty rozumiesz coś z nauki Ojca Świętego??/
            niepojęte....
            • czarny.rycerz Re: Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 06.04.05, 22:25
              > judeo-chrześcian????????????????????????
              > człowieku czy Ty rozumiesz coś z nauki Ojca Świętego??/
              > niepojęte....

              Konktretnie co?

              Papiez wypowiadał sie, że chce żyć w świecie, gdzie nie ma niechęci do Żydów wsród chrzescijan, i niechęci do chrzescijan wsród Żydów.
              Ekumenizm jego polegał na tolerancji wobec innych religii. Do islamu, buddyzmu, hinduizmu, a nawet do plemiennych religii (w tym judaizmu).

              tygodnik.onet.pl/2542,1222904,dzial.html
        • pandada Re: Glemp sobie jednak nie radzi z Bonieckim 07.04.05, 02:25
          Zdaje się, że zakony - poza jezuitami - nie są wyjęte spod władzy lokalnych Kościołów.
    • igab Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 08:19
      "Nie będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas"
      lichy to prymas jeśli tak uważa.
      • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:28
        Ma rację. Czas ukrócić politykierstwo "mediów", które na wszystkim się znają i każdego osądzą bez zapoznania się ze sprawą. Sam Boniecki stwierdził, że nie ukazało się to w Trybunie, lecz TP i miało inny sens.
    • antyglempina Glempowi już dziękujemy 05.04.05, 08:19
      Proponuję po pogrzebie bojkot wszystkich mszy odprawianych przez Glempa,
      wszelkich spotkań...
      Totalną odmowę szacunku człowiekowi, w którym wlaśnie szacunku nie ma dla nas,
      czasu, miłości...Prawdę mówiąc słowa "Glempowi już dziękujemy" nie są adekwatne
      do tego czym nas obdarza, za cóż mu mamy dziękować? Za niebywałą arogancję?
      A niech tam! GLEMPOWI JUŻ DZIĘKUJEMY!
      • pandada Re: Glempowi już dziękujemy 07.04.05, 02:31
        Niech żyje Michalik i Ojciec Dyrektor! Od dłuższego czasu radio z ryjem atakuje lub ignoruje Glemba. Gdy odprawiał mszę za Nowaka-Jeziorańskiego, to RM nawet nie wspomniało o pogrzebie, chociaż mówiły o tym wszystkie możliwe stacje.
    • jesion44 GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 08:24
      ... wielkość człowieka polega na tym, że w ważnych momentach staje na
      czele..kardynał Glemp wybrany po kilku miesiacach od zgonu Prymasa Tysiacelecia
      nie uniósł ciężaru Jego wielkości.. to jest smutne i bolesne.. boleśniejsze, że
      jeszcze próbuje trwać, a obecna porazka w budowie Światyni Opatrzności jest
      jaskrawym przykładem i Jego bezsilności i braku instynktu, epoka przerosła Jego
      mozliwości, a pozostanie w Argentynie pozostawmy kwestii Jego sumienia, Ojciec
      Święty wybaczyłby mu i to i niestety często uzywanie języka jakże dalekiego
      przesłaniu Naszego Jedynego Pasterza... wyrazy szacunku dla ks. Kardynała
      Macharskiego, co czynię jako Warszawiak.. Bóg mu zapłać za Jego posługe
      szczególnie w Tych trudnych dniach
      • antyglempina bp Stanisław Dziwisz nastepcą Glepma 05.04.05, 08:41
        czy brak w Polsce autorytetów ziemskich po odejściu Naszego Jedynego Pasterza?
        Czy nie byłoby wspaniale, aby nastepcą Glempa został bp Stanislaw Dziwisz?
    • lipsy Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 08:46
      To bardzo przykre,że dla Prymasa Polski ważniejsze były interesy w Argentynie,
      od powrotu do kraju lub bycia przy Papieżu.
      Nie wierzę by nie miał możliwości wcześniej stamtąd wrócić.
      Proponuję by sobie z powrotem tam pojechał i został.
      PRYMASOWI JUŻ DZIĘKUJEMY !
      • krzysiek62 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 09:05
        Księże Prymasie czas się już pożegnać sytuacja Cie przerosła i najwyższy czas
        złożyć urząd miej przynajmnie Honor jeżeli umiejętnośći brakuje
        • balandis Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 09:23
          Widać, że nie rozumiecie Kościoła... Traktujecie go jak partię, republikę
          bananową albo PeGeeR.
          Nie stać Was by wprowadzić w życie nauczenie Papieża, więc mielecie językami.
          • antyglempina VOX POPULI VOX DEI 05.04.05, 10:34
            my nie mielemy językami, a wyrażamy swój ból odrzucenia przez Prymasa. Co do
            urzędu prymasowskiego, może zapoznaj się z jego charakterystyką...No cóż, że
            dożywotni to urząd to fakt; że można się go uczepić na przekór durnym barankom,
            to fakt; jednak jest powiedzenie VOX POPULI VOX DEI, a my przecież cos juz o
            tym wiemy
            • balandis Re: VOX POPULI VOX DEI 05.04.05, 11:33
              Dlaczego Twój ból nie pozwala Ci dojrzeć bólu innych. Czy w Argentynie cierpią
              mniej po śmierci Papieża? Czy tamtejsza Polonia nie miała prawa do wsparcia w
              tych dniach? Tylko Twoje oczekiania się liczą?

              I dlaczego ma to być VOX Tygodnika Powszechnego, a nie VOX Frondy, Niedzieli,
              Gościa Niedzielnego, Radia Plus albo i nawet (boję się pisać, bo mi GW posta
              wytnie :-) Radia Maryja...
              Poza tym to powiedzenie troszkę się zdefraudowało, ponad 200 lat temu, gdy w
              imię ludu mordowano, ścinano głowy i tańczono na ołtarzach.
              • antyglempina nie pisze w imieniu zadnej "partii" ani jej 05.04.05, 12:39
                poplecznikow, bzdura wielka! kazde wielkie slowa moga stac sie male, kiedy
                ludziska sie za nie wezma....ilez wojen prowadzono w imie Boga? nie o slowa tu
                idzie, a o czyny, a wlasciwie ich zaniechanie...polonia ma swojego kardynala
                w kazdym kraju...samoloty lataja nawet na zyczenie...telefony dzialaja na
                najdalsze odleglosci...a strona Glempa ess.pl jaka byla, taka jest, zagladnij
                na nia, a wszystko bedzie jasne! wystarczylby telefon do robiacego strone, aby
                polaczyc sie z nami...tak malo juz od niego oczekujemy, ze az strach!
          • pavloo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 06.04.05, 09:54
            A czym dla Ciebie jest Kościół ?

            Pozwól mi zrozumieć czym jest Kościół z Twojego punktu widzenia i jak rozumiesz
            Kościół.

            P.S. Jakich rozgłośni radiowych słuchasz i jakie gazety czytasz? Chciałbym
            wiedzieć z czego czerpiesz swoje "nauczanie" o Kościele.
            • pavloo Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 06.04.05, 09:55
              Pytanie oczywiście do balandis.
        • gra-zyna1 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 09:25
          Kardynalowi Macharskiemu dziekuje,ze byl i jest z nami.
          Ksiedzu Glempowi wspolczoje,wybaczam i prosze aby ustapil.
          Wspolczuje nam wszystkim,ze beda zmuszeni patrzec na niego w czasie mszy w
          Warszawie.
          Bo jak mozna spokojnie patrzec na tego czlowieczka i sluchac Slowa Bozego.
          Ks.Glempie nie odprawiaj tej mszy zlituj sie nad nami!!!!!
          • pociopotek Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 10:29
            Zasanawiałem się długo czy pisać, bo w obliczu śmierci Naszego Ukochanego Ojca
            Świętego to wszystko wydaje się takie małe, ale są pewne granice ludzkiej
            znieczulicy.
            Glemp zachował się gorzej niż patriarcha wszechrusi, ten chociaż złożył wyrazy
            współczucia, a Glemp zajmował się bawieniem na przyjęciach i spotkaniach w
            Argentynie. Słowem nie zwrócił się do rodaków z pocieszeniem.
            Powiedzmy sobie szczerze, Prymas Polski to nie byle kto, żeby czekać na
            połączenie lotnicze. Sam dużo latam i muszę stwierdzić, że na lotach
            międzykontynentalnych rzadko zdarza się aby wszystkie miejsca w klasie biznes
            czy pierwszej były zajęte. To co usłyszałem że wrócił najszybciej jak mógł to
            kłamstwo - miejsca były, nie było tylko chęci powrotu.
            Zgadzam się że Glemp to mały człowiek, który nie powinien być biskupem a co
            dopiero prymasem, a szybkie organizowanie mszy zakrawa na świętokradztwo.
            Tu w kraju lub w Rzymie przy ojcu Świętym było miejsce tego człowieka.
            Nie zdał egzaminu najważniejszego - z człowieczeństwa i patriotyzmu.
            Bóg jest miłosierny, ale ludzie nie. Ja mu tego do końca życia nie wybaczę.
            AMEN
        • aron2004 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 09:25
          tytuł Prymasa jest dożywotni, a teraz funkcję przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski pełni abp Michalik.
          • reader7 Polskie piekielko 05.04.05, 09:41
            Moze troche ciszej, troche szacunku. Prymas pozostaje w cieniu, moze i dobrze.
            Czy naprawde tesknimy za przemowieniami i oredziami czy wolimy w skupieniu
            wsluchiwac sie w przeslanie Papieza? Dzis prymas odprawi msze narodowa- i
            dobrze.
            • sabinka707 Re: Polskie piekielko 05.04.05, 10:31
              Zgodziłabym się ze zdaniem, ze prymas pozostaje w cieniu, gdyby był w Polsce
              albo w Rzymie, ale jego w ogóle nie było i w tym problem. Dziękuję kardynałowi
              Franciszkowi Macharskiemu za jego wspaniałą postawę - dzięki niemu tradycja
              wielkich kardynałów w Polsce nie zanikła.
            • marys_ofo Re: Polskie piekielko 05.04.05, 13:26
              i teraz może już sobie w tym cieniu zostać, niech się nie wynurza
    • margala ... 05.04.05, 10:08

      nie bądźmy malostkowi w tych dniach
    • anderl Kwas i Glemp w jednym spali domku 05.04.05, 10:14
      Niestety w naszym Polskim.PAn Kwaśniewski urządził żenujące przedstawienie. W
      dodatku ubiegł go prezydent Bush, który mówił 3 minuty ale powiedział to co
      należało powiedzieć.Prezydent Bush wygłosił przemówienie wczesniej i niż
      prezydent Polski.... Prymas Glemp... Nie miał nic do powiedzenia. Stwierdził
      jedynie, że Papież jest święty no ale są przepisy itd.I nic więcej, ani jednego
      słowa do Polaków.... Żenujący osobnicy. Takich oto włodarzy państwa i koscioła
      mamy. Dlatego tak strasznie będzie nam brakowało Karola Wojtyły....
      • antyglempina bp Stanisław Dziwisz nastepcą Glepma 05.04.05, 10:41
        CZŁOWIEK WIELKIEJ SKROMNOŚCI I OGROMNEJ WIEDZY, TYLKO ON MOŻE NAM POMÓC
        KONTYNUOWAĆ GODNIE I PIEKNIE NAUKI JANA PAWŁA WIELKIEGO, TRZYMAĆ NAS ZA RĘKĘ
        Z MIŁOŚCIĄ I UWAGĄ
        • biala81 Re: bp Stanisław Dziwisz nastepcą Glepma 05.04.05, 23:35
          rzeczywiście.temu człowiekowi należy się ogromny szacunek.nikt nie był tak
          blisko Papieża jak abp. Dziwisz, on może nas jeszcze poprowadzić drogą Ojca
          Świętego.
    • mala.filipinka Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 10:42
      czemu zagranica musi o Polsce pisać w takich dniach - w taki sposób. Dziękujemy
      prymasie :-(

      info.onet.pl/1077548,12,item.html
      B.
      • mario.osh nie dorósł do pełnionej funkcji 05.04.05, 10:50
        ///...podkreśla "La Repubblica, zaznaczając, że "wiadomo było o trudnych
        stosunkach między prymasem a papieżem".///

        nawet w chwili śmierci papieża nie potrafił wyjść poza swoją małość. w takich
        chwilach nawet zwykli ludzie potrafią wyjść poza własne uprzedzenia i niechęci.
        co powinien zrobić zwierzchnik religii mówiącej o miłosierdziu???

        ale jak napisałem wcześniej - nie żałuję.
        cieszę się że swoja obecnością nie zakłócił powagi chwili. cieszę się że mogłem
        widzieć macharskiego a nie glempa.
      • antyglempina filipinko droga 05.04.05, 11:11
        nie o nas i Polsce "La Repubblica" pisze, a o Glempie...wielka to
        roznica...znam dobrze j. włoski i teraz w zasadzie tylko RAI1 i RAI Notizie
        ogladam, bo trudno mi zniesc to, co wygaduja w TVP, TVN...nie moge sie skupic,
        kiedy serce placze, a umysl w chaosie
        • balandis Re: filipinko droga 05.04.05, 12:31
          No właśnie: CHAOS w umyśle. Jakże trafne.

          Nie trzeba się bardzo wysilać, by wiedzieć, że La Republica pisze o kard.
          Glempie, bo napisała o nim Trybuna, której swe żale wylał x.Boniecki.
          Czy x.Boniecki "przypadkiem" zapomniał o tych wersach z 18 rozdziału Mateusza:
          (15) Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy.
          Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. (16) Jeśli zaś nie usłucha, weź z
          sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków
          oparła się cała sprawa. (17) Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A
          jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!

          Nasz zmarły Papież nie zapominał o tych słowach.
          Choćby dlatego on był Papieżem, a nie x.Boniecki.
          • antyglempina w cztery oczy mozna wtedy, 05.04.05, 12:51
            kiedy ta druga para oczu nie jest zamknieta...
            a na cytat z Pisma odpowiedziala wczesniej sabinka:

            sabinka707 05.04.2005 10:08 + odpowiedz
            Jego wysokość na pewno nie dopuści do sytuacji, w której jakiś "księżyna"
            (chociaż przyjaciel Papieża, który bardzo go cenił) będzie go upominać w cztery
            oczy. Za wysokie progi..... W ten sposób można odbić każdą krytykę, bo po
            prostu albo będzie publiczna - czyli niewłaściwa, albo nie będzie jej wcale, bo
            prywatnie do niej nie dopuścimy.......

    • daisy2005 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 11:05
      Ja też uważam , że prymas Glemp postąpił bardzo niekulturalnie. Szanuję księdza
      Bonieckiego, bo może być dla nas wszystkich autorytetem i przykro mi, że tak
      żle mówi o nim prymas , człowiek, którego nasz Wielki Papież nie lubił, o czym
      wszyscy wiedzą.
      • balandis Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 12:53
        Domyślam się, że nie widzisz nic niestosownego, niekulturalnego i niewłaściwego
        w wypowiedzi x.Bonieckiego.
        Ja widzę.
        Autorytetem dla mnie być nie może. Dlaczego?
        Choćby dla Mt18,15-17.
        Choćby dlatego, że Śmierć Jan Pawła II, Śmierć MOJEGO PAPIEŻA i jego narodziny
        dla Nieba uczcił dokopując, dowalając (inne określenia zmilcze) Prymasowi,
        który jaki by nie był jest jednak kardynałem, biskupem i księdzem Mojego
        Kościoła Powszechnego.
        Choćby dlatego, nawet w takiej chwili prowadzi swoje PRYWATNE, OSOBISTE wojenki
        o dopiero co sierocony rząd dusz.
        Nie widziałem jak Śmierć Papieża uczcił Prymas, widziałem za to jak to zrobił
        x.Boniecki. To mi wystarczy.

        Ale już Prymas
        • anderl Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 16:23
          Problem w tym, że w ogóle nie uczcił... Po pierwsze powinien od razu na wieść o
          śmierci Papieża przemówić do rodaków i swojego polskiego kościoła. Co z tego,
          że był w Argentynie. W dzisiejszych czasach mógł to zrobić nawet z tak daleka.
          Nie sądzę żeby argentyńska telewizja nie udostępniła Prymasowi studia, aby w
          tak trudnej chwili mógł zwrócić się do Polaków. Byłoby to docenione. Po drugie
          natychmiast powiniene wrócić do kraju. Przecież do tej pory nie powiedział ani
          słowa, ani j e d n e g o słowa publicznie. Ten człowiek ma chyba kamień zamiast
          serca.
      • pandada Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 07.04.05, 02:41
        A skąd ty wiesz, ze go papież nie lubił? Z mrocznego radyjka? Papież przedłużył posługę Glempa, aby temn mógł się zająć budową Świątyni Opatrzności. Jan Paweł II mianował też Glempa kardynałem.
        Teraz glempa niszczy heretyckie radyjko, bo faktyczną władzę ma Michalik, ale tytuł prymasa ma swój ciężar, a glem nie po myśli Rydzyka się wypowiada.
    • karol113 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 12:10
      Prymas zwykle składa jakieś życzenia świąteczne czy noworoczne. A teraz jakoś
      nie zdobył się nawet na kilka zdań. Ręce opadają.
    • tamaya Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 15:17
      Tajemnicą poliszynela jest niechęć Glempa do Papieża. Tyle tylko, że Prymas ma
      stać na czele Narodu Polskiego i być jego podporą - sam się poza tym
      nie "mianował" na to stanowisko. Jeżeli tak strasznie mu zależy na Polonii
      zagranicznej, to niech lepiej nie odprawia dziś mszy narodowej, bo wynika z
      tego, że wcale mu na tym specjalnie nie zależy. W dobie satelitarnej łączności,
      przebywając w kraju, gdzie jest nasza polska ambasada, mógł poprosić chociażby
      ambasadora o udostępnienie linii telefonicznej i zadzwonić do Polski, jakoś się
      wytłumaczyć, połączyć z ludźmi w bólu. Strasznie to małostkowe...
    • jp2jp2 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 21:28
      Rozmowa jest jałowa.
      Glemp w oczach większości Polaków sie skompromitował i kropka.
      Glemp z Wałęsą w ostatnich dniach mogą podac sobie ręcę ;-( (pisze o tym nawet
      prasa zachodnia)

      poz
      • sabriel Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 21:54
        Gdy w piątek i sobotę w TV przeprowadzano wywiady z róznymi księżmi uderzyło
        mnie to,że wśród nich nie ma Glempa.Zastanawiałam się dlaczego,przecież jest
        prymasem i to chyba z nim powinni dziennikarze rozmawiać.
        Później przeczytałam że jest w Argentynie.Prymas najwyraźniej nie zrozumiał
        powagi sytuacji.Powinien natychmiast wrócić do kraju albo jechać do Rzymu.
        Nie żyjemy w buszu,są samoloty,telefony,inne środki.Jeśli faktycznie odrazu nie
        mógł przyjechać(a napewno był wcześniej i lepiej poinformowany o sprawie niż
        niejeden z nas)to mógł nawet telefonicznie(za pośrednictwem mediów) przemówić
        do nas,dodać otuchy.Niestety dał plamę,ludzie mu tego długo nie zapomną.
        • jp2jp2 Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 05.04.05, 22:11
          Nie rozumiem argumentów broniacych Glempa.
          Jak napisałeś był LEPIEJ POINFORMOWANY niż my. Papież nie zmarł nagle czy
          tragicznie,a watykańscy purpuraci juz wczesniej omawiali sprawy związane z jego
          nastepcami.
          Jest przecież prymasem Polski i zmarł papież więc mysle,że w pograżonej w
          żałobie Argentynie załatwił by nawet samolot prezydencki czy inny.
          Mógł zrobić to telefonicznie lub telegraficznie (o czym napisałeś)
          W końcu RZYM to nie Pcim Dolny!!!

          pozdr
        • loppe Re: GLEMP - porażka Kościoła.... 06.04.05, 08:39
          nie bądźmy małostkowi
          sa doprawdy poważniejsze problemy niż jeden dzień w tę czy w tamtą
          nie udawaj że by cie zdołał pocieszyć i "dodać otuchy"
          o co właściwie chodziło autorowi tematu, bo myslę że ma szerszy problem z
          prymasem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka