Dodaj do ulubionych

USA: anulowano małżeństwa homoseksualne

14.04.05, 20:06
Nareszcie ktoś rozsądny.
Obserwuj wątek
    • dolenicz Przepraszam, czy ja dobrze slysze? 14.04.05, 20:29
      Homoseksualne malzenstwo - a coz to-to ludziska nie wymysla!
      Czy to 'homo' jest jest od lac. homo, -inis, czy moze od czegos innego?
      • siewa_z_mohylewa Re: Przepraszam, czy ja dobrze slysze? 15.04.05, 09:58
        Coraz lepiej. Ale Stany to pipka. W Szwecji powstają małżeństwa z dwoma
        tatusiami i dwiema mamusiami, które wychowują dzieci. Jeszcze zaraz Murzyn
        (sorry - rdzenny Afrykanin) zostanie papieżem. Kuniec swiata po prostu.
        • ianek70 Re: Przepraszam, czy ja dobrze slysze? 15.04.05, 10:21
          siewa_z_mohylewa napisał:

          > Coraz lepiej. Ale Stany to pipka. W Szwecji powstają małżeństwa z dwoma
          > tatusiami i dwiema mamusiami, które wychowują dzieci. Jeszcze zaraz Murzyn
          > (sorry - rdzenny Afrykanin) zostanie papieżem. Kuniec swiata po prostu.

          A ja słyszałem o takiej sekcie, której członkowie żyją w nienaturalnym stanie
          zwanym 'celibatem' i modlą się do obrazów, oraz o dzikiej krainie, gdzie nawet
          poważne gazety piszą o 'cudach'. Czyżby świat oszalał?
      • ursynowiak To takie niby małżeństwo, ale jednak nie do końca 15.04.05, 12:47
        tak samo jak gej to niby normalny facet, ale tak nie do końca
    • bobo_n Re: USA: anulowano małżeństwa homoseksualne 14.04.05, 20:39
      homo czy nie homo, ludzi w trąbe robic sie nie powinno i juz
    • pankasztelan Re: USA: anulowano małżeństwa homoseksualne 14.04.05, 21:08
      No i bardzo dobrze. Nie beda jakies samorzady decydowac o racji bytu zwiazkow
      pedalskich...
    • read1 nazwa małżeństwo ma swoje jednoznaczne 14.04.05, 21:11
      znaczenie jako związek kobiety i mężczyzny, jak homoseksualiści chcą koniecznie
      jakiejś nazwy dla swoich związków to niech sobie wymyślą, np. homożeństwo.
      Homożeństwo nie powinno jednak odróżniać się od małżeństwa tylko nazwą, ale i
      przepisami prawa. Z prostej przyczyny, homozeństwa nie są reproduktywne.
      Reproduktywne są dopiero na większych zbiorach, ale wtedy mielibyśmy do
      czynienia z polihomożeństwami i tym można by od razu nadać taki sam status jaki
      mają gminy (w wyjątkowych sytuacjach powiaty).
      • scept89 meno- i impo-zenstwa 14.04.05, 22:00
        read1 napisał:
        > Homożeństwo nie powinno jednak odróżniać się od małżeństwa tylko nazwą, ale i
        > przepisami prawa. Z prostej przyczyny, homozeństwa nie są reproduktywne.

        Podobnie malzenstwa z kobietami po menopauzie albo facetem impotentem tez widac
        nie powinny byc nazywane malzenstwawi tylko meno-zenstwami oraz impo-zenstwami.
        Rozwiazanie takie to szczytowe osiagniecie impo-mozgow o homofobicznym zacieciu.
        • dolenicz Re: meno- i impo-zenstwa 14.04.05, 22:07
          A zwiazek dwoch homofobow to tez chyba malzenstwo homo?



          scept89 napisał:

          > read1 napisał:
          > > Homożeństwo nie powinno jednak odróżniać się od małżeństwa tylko nazwą, a
          > le i
          > > przepisami prawa. Z prostej przyczyny, homozeństwa nie są reproduktywne.
          >
          > Podobnie malzenstwa z kobietami po menopauzie albo facetem impotentem tez
          widac
          > nie powinny byc nazywane malzenstwawi tylko meno-zenstwami oraz impo-
          zenstwami.
          > Rozwiazanie takie to szczytowe osiagniecie impo-mozgow o homofobicznym
          zacieciu
          > .
          >
          • scept89 Re: meno- i impo-zenstwa 15.04.05, 00:18
            dolenicz napisał:
            > A zwiazek dwoch homofobow to tez chyba malzenstwo homo?

            w/g autora watku zalezalo by to od tego czy sie reprodukuja.
            Malzenstwo == repro-zenstwo
            (oczywiscie dziecko lesbijki z poprzedniego hetero-zwiazku sie nie liczy)

            Bardziej powaznie:
            tak jak obecnie mozna miec dwa sluby (cywilny i koscielny/
            synagogowy/animistyczny) tak i w przyszlosci mozna sobie wyobrazic ze
            slub cywilny bedzie sie skladal z czysto prawnego kontraktu (wspolnota
            majatkowa, wspoldecydowanie o XYZ, etc.). Tak jak zakladajac bo ja wiem firme
            latania gumiakow masz standartowy dokument o tym jak takowa firma musi
            funkcjonowac/traktowac pracownikow aby byc w zgodzie z obowiazujacym systemem
            prawnym podobnie dokument malzenski okresla prawa i obowiazki. Mozesz patrzec na
            to jako umowe dwojga ludzi ktorzy postanowili wspolnie placic podatki.

            To co ja czy Ty robie poza tym kontraktem to zupelnie inna sprawa (nierozerwalne
            katolickie malzenstwo? nakaz noszenia pioropusza przez malzonka? prosze
            bardzo!). Nic mnie to nie obchodzi ani tez panstwo/rzad nie powinny zmuszac
            zadnych organizacji religijnych do modyfikowania doktryny.

        • read1 Re: meno- i impo-zenstwa 14.04.05, 22:18
          mylisz się scepcie89, takie małżeństwa to po prostu małżeństwa bezpłodne.
          nie można winić kogoś kto się stara, a mu nie wychodzi.

          w przypadku homoseksualistów jest odwrotnie, starają się by im nic nie wyszło.

          różnica w motywacji, homofilu
          • scept89 Re: motywacje 15.04.05, 00:01
            read1 napisał:
            > mylisz się scepcie89, takie małżeństwa to po prostu małżeństwa bezpłodne.
            > nie można winić kogoś kto się stara, a mu nie wychodzi.

            No coz, w zwiazkach dwoch kobiet mozna miec dzieci przez zaplodnienie czy to
            sztuczne czy tez okazyjny hetroseksualny wyskok w ktory to jedna z w/w pan "lezy
            i mysli o Angli". Czyli jak sie postaraja to dzieci miec moga.

            > w przypadku homoseksualistów jest odwrotnie, starają się by im nic nie wyszło.
            podobnie co niektore malzenstwa hetero nie maja dzieci nie z powodow medycznych
            tylko wskutek przekonan (nie chca miec dzieci). Pogadaj troszke z kobietami i
            sprawdz czy kazda ma ochote na rozmnazanie.

            > różnica w motywacji, homofilu
            Otoz ja takowej roznicy przynajmniej w czesci przypadku zdecydowanie nie widze.
            Parka radosnych staruszkow nie koniecznie po to sie laczy aby sie chedozyc i
            kosci lamac po 70ce tylko miec psychiczne wsparcie.



            • read1 Re: seriously 15.04.05, 00:12
              sysyem podatkowy (i pewnie emerytalny też) powinien być uzależniony od
              posiadanych dzieci (swoich czy adoptowanych)

              jestem przeciwny adoptowaniu dzieci przez pary homoseksualne, jak je
              wykombinują inaczej to trudno (tzn. nie uważam by to było dobre dla dzieci)
              • scept89 Re: seriously 15.04.05, 00:32
                > sysyem podatkowy powinien być uzależniony od
                > posiadanych dzieci (swoich czy adoptowanych)

                juz jest
                • read1 Re: seriously 15.04.05, 00:47
                  ciekawe gdzie?
                  w Polsce to odważne stwierdzenie
              • sabinka707 Re: seriously 15.04.05, 10:52
                A co ma system podatkowy do tego? Pomoc społeczna, owszem - wyliczenie dochodu
                na głowę i odpowiednia do tego pomoc - ale podatki? Czyli jeżeli ktoś jest
                samotny to płaci 100% podatku, a jeśli ma 10 dzieci to 10%? To może obciążmy
                wysokim podatkiem emerytów i księży, skoro już/ w ogóle nie mogą mieć dzieci -
                po co mają się ich pieniądze marnować, są przecież nieodpowiedzialnymi
                obywatelami nie nastawionymi na rozmnażanie.....
              • ianek70 Re: seriously 15.04.05, 11:24
                read1 napisał:

                > sysyem podatkowy (i pewnie emerytalny też) powinien być uzależniony od
                > posiadanych dzieci (swoich czy adoptowanych)

                Zgadzam się. Bezdzietni powinni płacić mniej niż ci, co mają w domu całe stado
                nieumytych bachorów, bo po co mają fundować szkoły i szpitale wieśniakom,
                którzy nawet nie wiedzą gdzie się składa prezerwatywy.
            • i-love-2-fuck Re: motywacje 15.04.05, 00:18
              No coz, w zwiazkach dwoch kobiet mozna miec dzieci przez zaplodnienie czy to
              > sztuczne czy tez okazyjny hetroseksualny wyskok w ktory to jedna z w/w
              pan "lez
              > y i mysli o Angli". Czyli jak sie postaraja to dzieci miec moga.


              Błąd - nie mogą. Pani będzie miała z panem, a nie z drugą panią, podobnie dwóm
              panom się nie uda. Natury nie oszukasz - jak widac sądu najwyższego też nie :)



              • scept89 Re: motywacje 15.04.05, 00:21
                No coz, w zwiazkach dwoch kobiet mozna miec dzieci przez zaplodnienie czy to
                > > sztuczne czy tez okazyjny hetroseksualny wyskok w ktory to jedna z w/w
                > pan "lez
                > > y i mysli o Angli". Czyli jak sie postaraja to dzieci miec moga.
                >
                >
                > Błąd - nie mogą. Pani będzie miała z panem, a nie z drugą panią, podobnie dwóm
                > panom się nie uda. Natury nie oszukasz - jak widac sądu najwyższego też nie :)

                Chodzi Ci o to ze w malzenstwie dzieci mozna miec tylo ze wspolmalzonkiem?
                Niezly zart. Rozumiem ze jesli ozeniesz sie z wdowa majaca dziecko z pierwszym
                mezem to tez jest to nienaturalne?
                • i-love-2-fuck Re: motywacje 15.04.05, 02:42
                  Nie, chodzi mi o to że dwie panie nie będą miały dzieci ze sobą, dwóch panów
                  też nie.Napisałem to zresztą poprzednio. Nie wiem gdzie w moim poście
                  wyczytałeś, że uważam, że dzieci można mieć tylko ze współmałżonkiem. Ba,
                  uważam nawet, że dzieci można mieć i bez małżeństwa i poza małżeństwem, niezłe,
                  co? Jakbyś nie kombinował Kolego, inaczej się nie da. Dwoje osobników tej samej
                  płci nie spłodzi potomstwa. Tak już to natura zrobiła:)Odkrywcze, nie?
      • aldo59 doskonałe! 15.04.05, 10:53
        podpisuję się obiema rękoma
      • diquial Re: nazwa małżeństwo ma swoje jednoznaczne 15.04.05, 12:10
        Oczywiście, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety. Homoseksualiści nie chcą "małżeństw" ani
        żadnej formy mającej cokolwiek wspólnego z kościelnym zakramentem.

        Lesbijki i geje domagają się tylko i wyłącznie tego, by ich związki zaczęło dostrzegać państwo (jako
        instytucja) - i by w związku z tym przyznało im prawa należne związkowi dwojga ludzi.
        Homoseksualiści chcą możliwości legalizacji związków partnerskich w urzędach stanu cywilnego. Nawet
        niejaki Andrzej Lepper dostrzega tę różnicę...

        Nazywanie związków partnerskich "homoseksualnymi małżeństwami" jest nadużyciem mającym na celu
        podgrzanie atmosfery.
      • podpisany Re: A moze dolozyc to do Konstytucji Unijnej 15.04.05, 16:57
        Homozenstwo - bardzo ladny termin - glosujmy, aby znalazl sie w tekscie
        Konstytucji Uni.
        Z reguly nie zgadzam sie z idiotyzmami amerykanskimi - ale w tym punkcie maja
        100 % racji.
        Nalezy skonczyc z tymi blazenskimi "mazenstwami" homoseksualnymi.
    • janek007 BRAVO!!! Lewactwo zaczyna byc w odwrocie.:)))) 14.04.05, 21:37
      • nosh Re: BRAVO!!! Lewactwo zaczyna byc w odwrocie.:))) 14.04.05, 23:14
        A co tu ma lewactwo wspólnego ?
        • janek007 Slabo u ciebie z mysleniem i kojarzeniem faktow. 15.04.05, 02:38
    • pocalujta_wujta Swietnie, i co z tego? 14.04.05, 21:40
      Planuje sie wprowadzic zwiazki partnerskie. Zreszta w USA nie trzeba byc
      malzenstwem by korzystac z ulg partnerskich (np. podatkowych) a wiele par
      heteroseksualnych uwaza zwiazek malzenski za obciazenie prawne raczej niz
      partnerstwo zyciowe. W koncu na bazie zwyklego pozycia dwojga ludzi mozna
      osiagnac prawie to samo.

      Opamietajmy sie. To tylko przysiega ktora rozdmuchujemy pod kazdym wzgledem
      zamiast traktowac ja jako partnerstwo miedzy dwojgiem bliskich ludzi.

      PW
      (Zonaty od 10 lat... zastanwia sie po co)
    • st.piran Ee tam, ostatnie podrygi homofobow 14.04.05, 21:42
      Malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi tez kiedys byly w Stanach uniewazniane.
      • dolenicz Re: Ee tam, ostatnie podrygi homofobow 14.04.05, 21:57
        st.piran napisał:

        > Malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi tez kiedys byly w Stanach uniewazniane.

        To sa teraz wazne, te malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi w USA?
        Czyli sprawdzaby sie co do joty przepowiedznia sw. Michaldy!
        Na szczescie dzien gniewu Panskiego (dies irae Domini) jest juz bliski.
        • st.piran Re: Ee tam, ostatnie podrygi homofobow 14.04.05, 22:14
          dolenicz napisał:

          > st.piran napisał:
          >
          > > Malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi tez kiedys byly w Stanach uniewaznia
          > ne.
          >

          Juz niedlugo. Reforma sedziowska przygotowywana przez Republikanow zapewni, ze
          malzenstwa te zostana uniewaznione.
        • st.piran Re: Ee tam, ostatnie podrygi homofobow 14.04.05, 22:15
          dolenicz napisał:

          > st.piran napisał:
          >
          > > Malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi tez kiedys byly w Stanach uniewaznia
          > ne.
          >
          > To sa teraz wazne, te malzenstwa miedzy bialymi i czarnymi w USA?

          Juz niedlugo. Reforma sedziowska przygotowywana przez Republikanow zapewni, ze
          malzenstwa te zostana uniewaznione
    • negevmc Izrael:pierwsze kroki na drodze do legalizacji 14.04.05, 22:01
      związków homoseskualnych zostały powzięte.
      Kilka dni temu minister budownictwa mieszkaniowego przyznał prawo do zapomogi
      zapomogi mieszkaniowej dziecku pary homoseksualistów.
      Tym samym stworzony został precedens i rodzina taka uważana będzie za normalną
      przynajmniej wobec prawa mieszkaniowego.
      • janek007 Bravo!!! Izrael. Tak trzymac. 14.04.05, 22:03
      • michal00 Re: Izrael:pierwsze kroki na drodze do legalizacj 14.04.05, 22:06
        Nie wiedzialem ze w przyrodzie istnieje cos takiego jak "dziecko pary
        homoseksualnej". Taki fenomen powinni na okraglo pokazywac w TV.
        • dolenicz Re: Izrael:pierwsze kroki na drodze do legalizacj 14.04.05, 22:09
          michal00 napisał:

          > Nie wiedzialem ze w przyrodzie istnieje cos takiego jak "dziecko pary
          > homoseksualnej". Taki fenomen powinni na okraglo pokazywac w TV.

          To tak jak kiedys pokazali w TV ciele z dwoma glowami?
        • pypcinski Re: Izrael:pierwsze kroki na drodze do legalizacj 14.04.05, 22:23
          michal00 napisał:

          > Taki fenomen powinni na okraglo pokazywac w TV.

          Lepiej, żeby nie.

          Nawiasowo: wynaturzenia cywilizacji Zachodu zetkną się bezpośrednio ze światem islamu.
          • canadol Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 14.04.05, 22:39
            No, prosze, macie bratnie dusze.
            Tradycyjna rodzina i zadne tam "zboczenia"
            • st.piran I komunisci 14.04.05, 22:42
              Za komuny homoseksualizm byl oficjalnie uznawany za chorobe.
              • danzig74 Re: I komunisci 14.04.05, 23:00
                > Za komuny homoseksualizm byl oficjalnie uznawany za chorobe.

                nie tylko za komuny tylko na calym swiecie
                bo to jest choroba!!!!
                dopiero WHO pod rzadami lewakow z pokolenia 68 wymyslila sobie ze to norma
                a WHO jak i cale ONZ blazni sie co moment
                • st.piran Re: I komunisci 14.04.05, 23:11
                  Piee..sz Pan. Homoseksualizm jest norma wsrod wielu, jesli nie wiekszosci,
                  gatunkow ssakow i niektorych ptakow (np. pingwinow). Byl tez norma wsrod wielu
                  spoleczenstw ludzkich dopoki tacy zazdrosnicy jak Pan nie narzucili swoich
                  purytanskich pogladow. Badania wykazuja, ze nikt nie jest hetereseksualny w
                  100%. Ja podejrzewam, ze ci najbardziej nietolerancyjny boja sie swojej strony
                  homoseksualnej.
                  Smialo Panie Gdanszczaninie, nie taki diabel straszny....
                  • i-love-2-fuck Co jest normą? 15.04.05, 00:32
                    Jaka jest miara Twojej "normy"? Kilka % populacji to już norma? Kilka promilli
                    gwałcicieli to też będzie norma, czy nie? A mordercy, przestępcy też mają być
                    normą?

                    To, że homoseksualizm istnieje, jest faktem bezdyskusyjnym. Ale to, czy mają
                    prawo do zawierania małżeństw to już zupełnie inna bajka. Podstawowa komórka
                    społeczna jaką jest rodzina, ma za cel między innymi prokreację. Z tego tytułu
                    przysługują jej specyficzne prawa. Homosiom jeszcze nie udało się spłodzić
                    potomstwa, choćby się zakopulowali na śmierć. Dlaczego więc mająkorzystać z
                    tych samych przywilejów co małżeństwa?
                    • st.piran Re: Co jest normą? 15.04.05, 00:38
                      Za uzywanie slowa "fuck" dziesiec zdrowasiek.
                  • danzig74 homoseksualizm - zaburzenie 15.04.05, 01:16
                    > Piee..sz Pan. Homoseksualizm jest norma wsrod wielu, jesli nie wiekszosci,
                    > gatunkow ssakow i niektorych ptakow (np. pingwinow). Byl tez norma wsrod wielu
                    > spoleczenstw ludzkich dopoki tacy zazdrosnicy jak Pan nie narzucili swoich
                    > purytanskich pogladow. Badania wykazuja, ze nikt nie jest hetereseksualny w
                    > 100%. Ja podejrzewam, ze ci najbardziej nietolerancyjny boja sie swojej strony
                    > homoseksualnej.
                    > Smialo Panie Gdanszczaninie, nie taki diabel straszny....

                    ROTFL
                    widze ze bojownik spod teczowego sztandaru nie potrafi trzymac nerwow na wodzy a
                    i jego kultura pozostawia wiele do zyczenia (czym zadal klam powszechnej opinii
                    o ogladzie homoseksualistow)
                    wycieczki osobiste - typowa bron gdy brakuje argumentow
                    a juz text z zazdrosnikami byl naprawde milusi :)))))))))))
                    masz czlowieku problem z akceptacja swojej dewiacji i szukasz potwierdzenia ze
                    pomimo wszystko jest ok
                    nawet ssaki i ptaki w to wciagasz :)))))))))) (ktore uprawiaja :sex: z
                    osobnikami tej samej plci TYLKO w przypadku braku samicy)

                    homoseksualizm mozna przyrownac do kazdej innej dysfunkcji (brak nogi,
                    uposledzenie umyslowe) i czlowiek wykazujacy ta przypdlosc zasluguje na
                    szacunek, wspolczucie jak kazdy inny
                    wiec o nietolerancji nie moze byc mowy
                    chodzi tylko o nazwanie rzeczy po imieniu
                    Homoseksualizm to dysfunkcja popedu

                    pozdrawiam
                    i na przyszlosc serdecznie prosze o wieksza dawke kultury

                    • negevmc Re: homoseksualizm - zaburzenie 15.04.05, 01:33
                      danzig74 napisał:

                      > wiec o nietolerancji nie moze byc mowy
                      > chodzi tylko o nazwanie rzeczy po imieniu
                      > Homoseksualizm to dysfunkcja popedu

                      aczkolwiek budząca o wiele większe emocje i o wiele ostrzej negowana niż
                      np nadzwyczajny ale "zdrowy" bo skierowany do przeciwnej płci popęd płciowy ,
                      który takze jest dysfuncją.
                      Wulgaryzując: "facet, który myśli tylko o ciumcianiu, ok jest trochę walnięty
                      ale pedał to zboczeniec"

                      • danzig74 Re: homoseksualizm - zaburzenie 15.04.05, 02:01
                        n
                        >
                        > aczkolwiek budząca o wiele większe emocje i o wiele ostrzej negowana niż
                        > np nadzwyczajny ale "zdrowy" bo skierowany do przeciwnej płci popęd płciowy ,
                        > który takze jest dysfuncją.
                        > Wulgaryzując: "facet, który myśli tylko o ciumcianiu, ok jest trochę walnięty
                        > ale pedał to zboczeniec"
                        >

                        zgadzam sie (moze nie w 100 % naturalna cehca mezczyzny jest potrzeba
                        realizowania sie reprodukcji z jak nawwieksza liczba kobiet)
                        i o to wlasnie sie rozbija
                        zwiazki homoseksualne w zzzzzdecydowanej wiekszosci opieraja sie na zaspokajaniu
                        potrzeb seksualnych
                        w zwiazkach hetero jest to jeden z wielu skladnikow
                        liczbe partnerow homo a hetero osdobnika dzieli przepasc
                        • ianek70 Re: homoseksualizm - zaburzenie 15.04.05, 12:14
                          danzig74 napisał:

                          > liczbe partnerow homo a hetero osdobnika dzieli przepasc

                          Tak? Może po prostu miałeś pecha.
                          Ale jeśli ludzie się kochają i chcą być razem, to ich sprawa - jakim prawem
                          państwo może decydować, co jest mniej lub bardziej normalne?
                          Będziemy słyszeć w urzędzie stanu cywilnego "Przykro mi, ślubu nie będzie bo
                          panna młoda jest widocznie gruba. Jesteś chory czy co?" albo "Masz ją kochać i
                          szanować, ale nie obsmarować nutellą bo to nienaturalne."
                          • danzig74 Re: homoseksualizm - zaburzenie 15.04.05, 12:47
                            ianek70 napisał:

                            > > liczbe partnerow homo a hetero osdobnika dzieli przepasc
                            >
                            > Tak? Może po prostu miałeś pecha.

                            znowu osobiste wycieczki
                            czy Wy nie potraficie inaczej????????
                            a tak poza tym czy szacunek dla siebie i innych oznacza pecha????
                            wedlug Ciebie kopulacja z kazdym i wszedzie to recepta na szczescie?

                            > Ale jeśli ludzie się kochają i chcą być razem, to ich sprawa -

                            dokladnie
                            ich sparawa
                            i tylko ich
                            panstwa w to nie mieszac
                            nie sa przeciez dyskryminowanie
                            wiec o co chodzi??????????
                    • st.piran Panie gdanszczaninie 15.04.05, 01:45
                      Gratuluje kultury i oglady. Jest pan i panskie pier..dolenie wzorem dla
                      homofobow na calym swiecie.
                      Musze jednak sprostowac panskie wyobrazenie o mojej orientacji seksualnej.
                      Jestem heteroseksualny w powiedzmy 80%. Jesli przysle mi Pan swoje zdjecie, to
                      powiem Panu, czy moje 20% jest zainteresowane.
                      Ale niczego nie obiecuje!
                      • danzig74 Re: Panie gdanszczaninie 15.04.05, 01:56


                        > Gratuluje kultury i oglady. Jest pan i panskie pier..dolenie wzorem dla
                        > homofobow na calym swiecie.
                        > Musze jednak sprostowac panskie wyobrazenie o mojej orientacji seksualnej.
                        > Jestem heteroseksualny w powiedzmy 80%. Jesli przysle mi Pan swoje zdjecie, to
                        > powiem Panu, czy moje 20% jest zainteresowane.
                        > Ale niczego nie obiecuje!

                        hehehehhehehe
                        a ten dalej
                        zawziety :))))))
                        jesli moja skromna osoba i do tego jeszcze, jak to Pan byl laskaw elegancko
                        nazwac, moje pier..dolenie :))) jest wzorem dla ludzi mylacych racjonalnie to
                        serdecznie dziekuje
                        bo tak rozumiem okreslenie homofob
                        jesli nazywanie rzeczy po imieniu wedlug Pana tak sie nazywa to ok

                        powrotu do zdrowia
                        i prosze uwazac na tęczowych pochodach na zle warunki atmosferyczne
                        aa i jescze jedno
                        zycze scalenia osobowsci w przynajmniej 95% bo na dluzsza mete takie
                        rozczlonkowanie ;))) moze miec afektowac pogorszeniem zdrowia psychicznego
                        • st.piran Wzorem dla homofobow, Panie Gdanszczaninie 15.04.05, 02:03
                          tzn. Iranskich mullow, new-born christians, rozmaitych samozwanczych straznikow
                          moralnosci itd. Jezeli uwaza Pan ich za ludzi myslacych racjonalnie, to coz,
                          tylko pogratulowac. Musial Pan spac na lekcjach logiki.
                          • danzig74 Re: Wzorem dla homofobow, Panie Gdanszczaninie 15.04.05, 02:19

                            > tzn. Iranskich mullow, new-born christians, rozmaitych samozwanczych straznikow
                            >
                            > moralnosci itd. Jezeli uwaza Pan ich za ludzi myslacych racjonalnie, to coz,
                            > tylko pogratulowac. Musial Pan spac na lekcjach logiki.

                            faktycznie czasami przysnalem ;) lecz Pana zarzut jest delikatnie mowiac nie na
                            temat
                            ale pan chyba nie zauwazyl ze moj ostatni post byl przede wszystkim polemikal z
                            naduzywaniem slowa homofob i przylepieniem etykietki kazdemu kto mysli inaczej
                            niz wojujacy nurt organizacji homoseksualistow
                            ja naprawde nie lekam sie i nie jestem za szkalowaniem i dyskryminacja tych
                            biednych istot
                            ja nazywam tylko rzeczy po imieniu

                            hehehe z tymi mulami to nastepny przyklad bogaty slownik porownan i nawiazan
                            gratulacje
                            :)))))))))))))))
                  • tees1 ja bym sie na pingwiny nie powolywal 15.04.05, 11:21
                    st.piran napisał:

                    > Piee..sz Pan. Homoseksualizm jest norma wsrod wielu, jesli nie wiekszosci,
                    > gatunkow ssakow i niektorych ptakow (np. pingwinow).

                    Bo one nie tylko czasem homoseksualizm, ale i bez przerwy zoofilie uprawiaja.
                    A u takich modliszek to nawet milosny kanibalizm jest (ktory NB zdarza sie i u
                    ludzi - vide ten kanibal z Niemiec ostatnio).
                    • ianek70 Re: ja bym sie na pingwiny nie powolywal 15.04.05, 11:26
                      tees1 napisał:

                      > Bo one nie tylko czasem homoseksualizm, ale i bez przerwy zoofilie uprawiaja.
                      > A u takich modliszek to nawet milosny kanibalizm jest (ktory NB zdarza sie i u
                      > ludzi - vide ten kanibal z Niemiec ostatnio).

                      No to mamy kolejnego pingwinofoba.
                      • tees1 Re: ja bym sie na pingwiny nie powolywal 15.04.05, 11:40
                        ianek70 napisał:

                        > No to mamy kolejnego pingwinofoba.

                        Nie. Po prostu nie uwazam, ze wszystko jest tak samo dobre i warte takiego
                        samego poparcia.
            • pypcinski Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 14.04.05, 22:50
              canadol napisał:

              > No, prosze, macie bratnie dusze.
              > Tradycyjna rodzina i zadne tam "zboczenia"

              Czy pedalstwo jest zboczeniem - nie wypowiadam się, poza tym jedynie, że to kwestia nieciekawego gustu.

              A że tworzenie rodziny z pary pedałów/lezbijek jest absolutnym cywilizacyjnym wynaturzeniem - co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
              • st.piran Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 14.04.05, 22:54
                pypcinski napisał:

                >
                > A że tworzenie rodziny z pary pedałów/lezbijek jest absolutnym cywilizacyjnym
                >wynaturzeniem - co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

                A. No to problem rozwiazany.
              • negevmc Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 14.04.05, 22:58
                pypcinski napisał:

                > Czy pedalstwo jest zboczeniem - nie wypowiadam się, poza tym jedynie, że tokwe
                > stia nieciekawego gustu.

                Wydaje mi się, że dopóki dwie dojrzałe i w pełni władz umysłowych osoby
                chcą wspóżyć czy zaspakajać się w jakiś niespotykany sposób i robia tą
                nie naruszjąc wolności osobistej, za obopólna zgodą - nie widze w tym nic
                zdrożnego.

                > A że tworzenie rodziny z pary pedałów/lezbijek jest absolutnym cywilizacyjnym
                > wynaturzeniem - co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
                Zastanowił bym się czy lepiej dla dziecka byłoby z homoseksualnymi rodzicami
                czy w jakiejś patologicznej rodzinie lub (jeśli sąd uzna patologię za
                wystarczającą) w domu dziecka.
                • pypcinski Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 14.04.05, 23:05
                  Myślę, negev, że popełniłeś drobne nadużycie. To się nazywa demagogia. Przed dziećmi, które pojawiają się w tzw. "rodzinach" jednopłciowych wcale nie zawsze stoi perspektywa życia w patologicznej rodzinie czy w (często równie patologicznym) domu dziecka.

                  • negevmc Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 15.04.05, 00:57
                    pypcinski napisał:

                    > Myślę, negev, że popełniłeś drobne nadużycie. To się nazywa demagogia. Przed
                    dz
                    > iećmi, które pojawiają się w tzw. "rodzinach" jednopłciowych wcale nie zawsze
                    s
                    > toi perspektywa życia w patologicznej rodzinie czy w (często równie
                    patologiczn
                    > ym) domu dziecka.

                    Jasne, ze nie, chodzilo mi o to, ze jesli para homoseksualistow chcialaby
                    adoptowac dziecko z sierocinca to bez prawnych ustalen nie moze, a czesto
                    bylby to o wiele lepszym rozwiazaniem.
                    Sorry za nieporozumienie - opczywiscie mogles moj wpis tak zrozumiec, gapa ze
                    mnie.
                    • krystian71 Re: Katolicy i muslimy - laczcie sie!!!! 15.04.05, 11:03
                      dzieci w sierocincach o wyjasnionej sytuacji prawnej nie jest duzo, rodziny
                      chcace je adoptowac ustawiaja sie w kolejkach, ich warunki zyciowe,
                      pedagodiczne zdolnosci,swiadectwa "dobrego prowadzenia"przeswietlane sa na 100
                      sposobow.
                      Wiec to w dalszym ciagu nie tak, gdy piszesz,ze byloby lepiej , gdyby te dzieci
                      znalazly sie pod opieka homoseksualnej pary.
                      One moga sie natychmiast znalesc w "tradycyjnej"rodzinie.Jesli tylko moga.
                      Wiec wg ciebie , jaka rodzina jest dla nich lepsza?
      • szczypiorkowski W Israelu powinny byc tylko małżeństwa homo 15.04.05, 00:57
        Problem israelsko-palestyński sam by się rozwiązał gdyby w Israelu zawierano
        tylko małżeństwa homoseksualne.
    • szczypiorkowski Czy ktoś słyszał o rozwodzie pary homoseksualnej? 15.04.05, 00:54
      Czy juz był rozwód małżeństwa homoseksualnego np. w USA czy w Holandii? Jestem
      ciekaw jakie były przyczyny rozkładu i czy była rozprawa pojednawcza - czy na
      tej rozprawie pojednawczej sędzia namawiał do utrzymania małżeństwa i jakie
      były jego argumenty?
      • mustapha_mond Re: Czy ktoś słyszał o rozwodzie pary homoseksual 15.04.05, 16:41
        szczypiorkowski napisał:

        > Czy juz był rozwód małżeństwa homoseksualnego np. w USA czy w Holandii?

        cnews.canoe.ca/CNEWS/Canada/2004/07/21/551610-cp.html
    • lolo11 Dlaczego homoseksualisci chca malzenstw? 15.04.05, 02:21
      Idioci! Czy ktorys z nich orientuje sie ile kosztuje rozwod?
    • tees1 bo homoseksualizm jest do dupy 15.04.05, 11:41
      • maya2006 Re: bo homoseksualizm jest do dupy 15.04.05, 17:10
        no jezeli chodzi o mezczyzn, kobiety robia to inaczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka