Dodaj do ulubionych

Zen Judaizm

26.05.05, 10:52
Właśnie przybyło z Netu. Jest anonimowe.


If there is no self,
whose arthritis is this?

Be here now.
Be someplace else later.
Is that so complicated?

Drink tea and nourish life.
With the first sip... joy.
With the second... satisfaction.
With the third, peace.
With the fourth, a danish.

Wherever you go, there you are.
Your luggage is another story.

Accept misfortune as a blessing.
Do not wish for perfect health
or a life without problems.
What would you talk about?

The journey of a thousand miles
begins with a single "oy."

There is no escaping karma.
In a previous life, you never called,
you never wrote, you never visited.
And whose fault was that?

Zen is not easy.
It takes effort to attain nothingness.
And then what do you have?
Bupkes.

The Tao does not speak.
The Tao does not blame.
The Tao does not take sides.
The Tao has no expectations.
The Tao demands nothing of others.
The Tao is not Jewish.

Breathe in. Breathe out.
Forget this and attaining Enlightenment
will be the least of your problems.

Let your mind be as a floating cloud.
Let your stillness be as the wooded glen.
And sit up straight. You'll never meet the Buddha
with such rounded
shoulders.

Be patient and achieve all things.
Be impatient and achieve all things faster.

To Find the Buddha, look within.
Deep inside you are ten thousand flowers.
Each flower blossoms ten thousand times.
Each blossom has ten thousand petals.
You might want to see a specialist.

For motorcycle maintenance, do the following:
Get rid of the motorcycle.
What were you thinking?

Be aware of your body.
Be aware of your perceptions.
Keep in mind that not every physical
sensation is a symptom of a terminal illness.

The Torah says, "Love thy neighbor as thyself."
The Buddha says there is no "self."
So, maybe you are off the hook.
The Buddha taught that one should practice loving
kindness to all sentient
beings. Still, would it kill you to find a nice
sentient being who happens
to be Jewish?

Though only your skin, sinews, and bones remain,
though your blood and
flesh dry up and wither away, yet shall you meditate
and not stir until you
have attained full Enlightenment.
But, first, a little nosh.
Obserwuj wątek
    • pypcinski Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 10:58
      co to jest: nosh, danish, bubkes?
      • dana33 Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 12:37
        danish to chyba z angielskiego i znaczy tyle co male ciasteczka
        nosh to tyle co zjesc cos malego, dobrego, podgryzc coz smacznego, lasowac
        bubkes to fajne slowo, jak piczefkes... :))) cos malo wartego, nie znaczacego,
        np jak mowisz o 68 roku to mowisz bubkes... :))))
        • dana33 Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 14:24
          nu, na tamtym watku to juz sie zagubi, ale znalazlam w koncu ten "fajny" link..
          tutaj:
          www.jsbielicki.com/piast/piast-344.htm

          czekam teraz z zainteresowaniem, co bedziesz mial do powiedzenia na ten
          temat....
          • pypcinski Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 15:28
            Chcesz mi zepsuć wątek?

            A daj sobie spokój. Możesz mi przytaczać tysiące opinii lokujących źródła polskiego antysemityzmu w tym czy owym zjawiskiem historycznym, a ja Ci i tak odpowiem politycznie niepoprawnie: w '68 jak się nie chciało, nie musiało się z Polski wyjeżdżać. Zrobili to ci, którzy się na to zdecydowali.

            Powiedzmy tak: mieli swoje powody. I szlus. Ale to jeszcze nie powód, żebym akurat ja musiał brać na siebie winę za ich prywatne decyzje. Ja brałem na siebie współodpowiedzialność - na ile to potrafiłem - za losy tych, którzy postanowili zostać.

            A tamci? A niech się spotykają w rocznicę Marca. Kombatanci wyjazdu. Nie chcę użyć innego słowa.

            I dobra.
            • dana33 Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 17:16
              ja powiedzialam, ze masz brac wine na siebie? a ty wyganiales kogos? przeciez
              cie nawet tam nie bylo, jak pisales.... nu, nie rob z siebie biedniaszke...
              • pypcinski Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 17:25
                Cały czas to robisz. '68 rok. Hańba Polski. Hańba narodowa. I tak w koło Macieju.

                A ja sobie jeszcze trochę poczekam na zimne analizy. Lubię chłód.
                • dana33 Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 17:30
                  git, ochlodz sie. ja sie nie goraczkuje, chociaz widzialam wielu z tych z 68 i
                  rozmawilam z nimi. wiekszosc przejezdzala przez wieden.
                  • pypcinski Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 17:50
                    Ty z tymi w Wiedniu, a ja z innymi tutaj. I taka jest różnica.
                  • gini Re: Zen Judaizm - do Dany 26.05.05, 18:02
                    dana33 napisała:

                    > git, ochlodz sie. ja sie nie goraczkuje, chociaz widzialam wielu z tych z 68
                    i
                    > rozmawilam z nimi. wiekszosc przejezdzala przez wieden.


                    Wolinska biedna ofiara polskich antysemitow tez przejezdzala przez Wieden?
                    Patrz Dana taki pan Glowinski jak i wielu innych zostalo, i zyja pracuja
                    wykladaja na uniwersytetach, pan Rotfeld jest nawet ministrem spraw
                    zagranicznych u nas .
                    Jakos ich nie wygonili .
                    Ucieklas z tamtego watku, ciekawe dlaczego tombaczku?
                    Sama podalas artykul i to co pan Glowinski o marcu 1968 roku mowil;

                    "Przesada.

                    Ale oddaje nastrój tamtych wyjazdów. Przygnębiający. Tam ludzie żegnali się ze
                    sobą - myśląc, że na zawsze. Choć... jak patrzyłem na starszych ludzi, którzy
                    ustrój komunistyczny w Polsce budowali, a potem w charakterze biednych ofiar
                    stąd wyjeżdżali, ich postawa wydawała mi się moralnie dwuznaczna. Emigracja
                    marcowa od początku budziła we mnie wątpliwości.

                    Nie powinni byli wyjeżdżać?

                    Nie powinni. Roman Zimand powiedział mi... Zacytuję dosłownie, przepraszam, że
                    zabrzmi to wulgarnie: człowiek nie ma prawa uciekać z miejsca, gdzie nasrał."

                    Widzisz tu sie tombaczku mowi wprost o ucieczce....
          • grzegorz1948 Re: Danus! 26.05.05, 17:04
            Wypadlas wysmienicie wyobrazalem sobie ze wygladasz duzo gorzej!
            Z pewnoscia nakrecilas duzo filmow bo taka pieknosc NO No!
            NAprawde zaskoczylas mnie zawsze oddany polit
    • fredzio54 Re: Zen Judaizm 26.05.05, 14:32
      rytualny kanibalizm katolikow
    • sempiasty Re: Zen Judaizm 26.05.05, 15:37
      nie wiem czy zauważyłeś, ale to jest polskie forum
      jak będę chciał czytaś teksty angielskie to będę ich szukał gdzie indziej
      • pypcinski Re: Zen Judaizm 26.05.05, 15:51
        A to dobrze. To odejdź i szukaj. I good-bye, Hela.
    • olewin Zen Judaizm (next release..) 26.05.05, 18:45
      Still, would it kill Jojne to find a nice
      sentient being who happens
      to be Polish?

      Do not blame the others for your sin (of passivity) ..
      You wont change the elusory history by changing just the point of view ..
      Dont appear to be a hero 60 years after ..
      Dont quail the truth cause you wont set the time back ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka