toja3003
12.07.05, 10:39
Europa do RB ONZ!
Pomysl ujednolicenia polityki zagranicznej UE jest b.dobry;
Minister Spr.Zagr. UE powinien reprezentować Europę jako stały
przedstawiciel w RB.
Ewentualne rozszerzanie Rady Bezpieczeństwa
o kolejne państwa (jeszcze Afryka chce kogoś mieć,
jak Niemcy to dlaczego nie Włochy itp.)
to dalsze "rozmycie" siły tego organu.
Jest prostsze rozwiązanie. Zmniejszyć liczbę członków do 4:
Ameryka, Rosja, Chiny i Europa.
Głos Europy byłby podwójnym (czy potrójnym) głosem przedstawiciela Unii
Europejskiej, z pewnoscią byłby "wypracowywany"
we wcześniejszych, większościowych głosowaniach
w samej Unii. To nie jest łatwa droga ale
załatwiałaby inne problemy. Gdyby np. Niemcy
(miast "pchać sie" do RB) wyszłyby z taką propozycją do Francji może
tej dwójce udałoby się przerzucić piłeczkę
do Brytyjczyków...
Tylko zjednoczona Europa może być prawdziwym partnerem dla USA
z korzyścią dla obu stron. Jedności potrzeba nam też zwłaszcza teraz
w wojnie zachodniej cywilizacji życia z terorystycznym barbarzyństwem.
Potem możemy się znowu bawić w nacjonalizmy.