Dodaj do ulubionych

popularnosc Harry Pottera

16.07.05, 20:57
jest niesamowita i nie bardzo wiem dlaczego niektorzy wyprawiaja egzorcyzmy na
temat tej ksiazki. osobiscie uwazam,ze jak w obecnej dobie ustawiaja sie na
wszystkich kontynentach kolejki dzieci,ktore nawet o 12 w nocy chca kupic
ksiazke i ja czytac,to jest godne pochwaly. ja tam ksiazke zakupilam rano,nie
w srodku nocy i dzisiaj wieczorem ide czytac. zobacze czy i ja wyladuje w
Azkabanie.

"It was nearing midnight and the Prime Minister was sitting alone in his
ofiice...."
Obserwuj wątek
    • thannatos Re: popularnosc Harry Pottera 17.07.05, 01:05
      A ja pomimo niewatpliwej reklamy jaka tym czytadlom uczynil milosciwie nam
      panujacy Pan Ratzinger, nie mam zamiaru tego wytworu brac do reki. Z tej prostej
      przyczyny, ze od urlopu, kiedy to nieopatrznie przeczytalem ksiazke Dana Browna,
      az do pewnie kolejnego urlopu za rok, nie wysciubiam nosa z literatury fachowej,
      wertujac nawet po 200 stron dziennie.

      Moja jedyna rozrywka czytelnicza jest pochlanianie niektorych linkow z Forow
      Swiat i Nauka - tych, ktore tego sa warte i zahaczaja o moje zainteresowania.

      I tym optymistycznym akcentem, zycze milej lektory "ksiegi zakazanej".

      :)

      --
      There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
      be a Good Man.

      Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
      bycie Dobrym Czlowiekiem.
      • thannatos lektury* n/t :) 17.07.05, 01:06

      • i-love-2-bike Re: popularnosc Harry Pottera 17.07.05, 03:02
        thannatos napisał:

        > A ja pomimo niewatpliwej reklamy jaka tym czytadlom uczynil milosciwie nam
        > panujacy Pan Ratzinger, nie mam zamiaru tego wytworu brac do reki. Z tej proste
        > j
        > przyczyny, ze od urlopu, kiedy to nieopatrznie przeczytalem ksiazke Dana Browna
        > ,
        > az do pewnie kolejnego urlopu za rok, nie wysciubiam nosa z literatury fachowej
        > ,
        > wertujac nawet po 200 stron dziennie.
        >
        > Moja jedyna rozrywka czytelnicza jest pochlanianie niektorych linkow z Forow
        > Swiat i Nauka - tych, ktore tego sa warte i zahaczaja o moje zainteresowania.
        >
        > I tym optymistycznym akcentem, zycze milej lektory "ksiegi zakazanej".
        >
        > :)
        >
        > --
        > There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
        > be a Good Man.
        >
        > Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
        > bycie Dobrym Czlowiekiem.

        wyglada na to,ze musze czekac w kolejce,ale moze doczekam,bo widac,ze czytanie
        idzie szybko. jak mowie ja sie ciesze,ze jest ksiazka,na ktora dzieci mlodsze i
        starsze czekaja z utesknieniem, w dobie techo-world,gier kompowych i innych
        abstrakcji. jestem dalej za ksiazka:))
    • kropekuk Alez rachelko: toto jest "trendy",ale wsrod dzieci 17.07.05, 07:37
      Chyba zes, babciu rachelko, do reszty zdziecinniala :)))))))))))))
      • i-love-2-bike Re: Alez rachelko: toto jest "trendy",ale wsrod d 17.07.05, 16:50
        kropekuk napisał:

        > Chyba zes, babciu rachelko, do reszty zdziecinniala :)))))))))))))

        czytanie fajnych ksiazek mrs. gabrielo lepsze jest zaiste od picia filotelowego
        Bolsa z wisienka, w towarzystwie przyglupich sierzantow. przynajmniej mozna sie
        czegos nauczyc kotus,a nie chamiec jak ty udajac wulgarnego chlopa na co dzien.
        he,he a tosmy poczytali zyciorys gabcia,ostrzezenie,aby twoich serwisow nie
        uzywac poszlo w swiat,jak widac jestes taka sama na co dzien,jak i w necie.
        total recall ze swiata panienek sprzatajacych i sierzantow.
        • malinka15 Re: Alez rachelko: toto jest "trendy",ale wsrod d 17.07.05, 16:51
          O czym ty mówisz? To przecież nie jest Harry Potter.
          • i-love-2-bike Re: Alez rachelko: toto jest "trendy",ale wsrod d 17.07.05, 16:56
            malinka15 napisała:

            > O czym ty mówisz? To przecież nie jest Harry Potter.

            a o czym jest Harry Potter,o malince nowiutko nam narodzonej overnight?buziaczki
            slicznosci,wlasnie cie zjadlam ze smietnaka na deser,mniam,mniam,ale bolsem nie
            popije bo to juz szczyt zlego smaku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka