Dodaj do ulubionych

Agonia forum

26.08.05, 23:10
Pozostają tylko smętne resztki forumowych przeżydków, czyli tych co to
przeżyli żydków. Dyskusje o niczym i kiszenie się we wlasnym sosie wzajemnej
adoracji.
Przykład:
Rachela zobacz co ci napisałem w skrzynce.
Krystianku dzięki wielkie.
Wygaszam się.
Miłego wypoczynku w Europie.
Wiadomość w skrzynece.
Strategia w skrzynce, itp, itd.
Tak to sie zaczyna koniec. Moi drodzy, starość nie radość. Czas sie pożegnać
z tym forumowym światem.
A jednak mi żal, że na forum nie piszą jak dawniej, że już nie ma kłótni,
pyskówki, przeprosin i plucia.
Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojnej
starości.
Obserwuj wątek
    • j-k Agonia qvorum? - nie ma obawy! 26.08.05, 23:16
      zawsze zjawia sie jakies islamuski, ktorte zechca sie same wygasic.
      Perdone - wysadzic!
      i zawsze bedzie jakis ruch!
      helix.chem.bg.ac.yu/hf/zasto/semtex.jpg
    • i-love-2-bike Re: Agonia forum 27.08.05, 00:35
      alefbetgimel napisał:

      > Pozostają tylko smętne resztki forumowych przeżydków, czyli tych co to
      > przeżyli żydków. Dyskusje o niczym i kiszenie się we wlasnym sosie wzajemnej
      > adoracji.
      > Przykład:
      > Rachela zobacz co ci napisałem w skrzynce.
      > Krystianku dzięki wielkie.
      > Wygaszam się.
      > Miłego wypoczynku w Europie.
      > Wiadomość w skrzynece.
      > Strategia w skrzynce, itp, itd.
      > Tak to sie zaczyna koniec. Moi drodzy, starość nie radość. Czas sie pożegnać
      > z tym forumowym światem.
      > A jednak mi żal, że na forum nie piszą jak dawniej, że już nie ma kłótni,
      > pyskówki, przeprosin i plucia.
      > Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojnej
      > starości.

      no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapcielismy. ja
      tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie wiem czy to
      wskrzesi forum. poniewaz ja zawsze bylam wyzywana i jeszcze jakos egzystuje
      znaczy sie,ze kosca z goscem jeszcze nie mam.
      • daledhejwaw Re: Agonia forum 27.08.05, 01:03
        i-love-2-bike napisała:

        > alefbetgimel napisał:
        >
        > > Pozostają tylko smętne resztki forumowych przeżydków, czyli tych co to
        > > przeżyli żydków. Dyskusje o niczym i kiszenie się we wlasnym sosie wzaje
        > mnej
        > > adoracji.
        > > Przykład:
        > > Rachela zobacz co ci napisałem w skrzynce.
        > > Krystianku dzięki wielkie.
        > > Wygaszam się.
        > > Miłego wypoczynku w Europie.
        > > Wiadomość w skrzynece.
        > > Strategia w skrzynce, itp, itd.
        > > Tak to sie zaczyna koniec. Moi drodzy, starość nie radość. Czas sie pożeg
        > nać
        > > z tym forumowym światem.
        > > A jednak mi żal, że na forum nie piszą jak dawniej, że już nie ma kłótni,
        >
        > > pyskówki, przeprosin i plucia.
        > > Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojnej
        > > starości.
        >
        > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapcielismy. ja
        > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie wiem czy to
        > wskrzesi forum. poniewaz ja zawsze bylam wyzywana i jeszcze jakos egzystuje
        > znaczy sie,ze kosca z goscem jeszcze nie mam.

        Przyznam się z ubolewaniem, że nie rozumiem Twojej wypowiedzi a właściwie jej
        drugiej części. O ile w pierwszych dwóch zdaniach
        > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapcielismy. ja
        > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie wiem czy to
        > wskrzesi forum.
        bardzo trafnie odpowiadasz alefbetgimelowi proponując swój wkład we
        wskrzeszenie forum za pomocą wyzwisk o tyle nie widzę żadnego związku w
        ostatnim zdaniu. Wskazujesz na brak u siebie objawów jakichś chorób, które
        powinnaś jakoby mieć za sprawą bycia wyzywaną. Wybacz proszę tą ciekawośc, może
        wydać Ci się nie na miejscu ale ja jestem tylko zwykłym pracownikiem magla i
        prężenia firan a bardzo bym chciał zrozumieć język tego forum.
        Czy masz może na myśli to iż byie wyzywaną dobrze Ci robi (nie masz tych
        chorób ) i , że w takim razie mogłoby atkie wyzywanie powstrzymać jakoś agonię
        forum ?
        Z góry dziękuję za wyrozumiałość i zrozumiałą odpowiedź.
        • i-love-2-bike Re: Agonia forum 27.08.05, 02:04
          daledhejwaw napisał:

          > i-love-2-bike napisała:
          >
          > > alefbetgimel napisał:
          > >
          > > > Pozostają tylko smętne resztki forumowych przeżydków, czyli tych co
          > to
          > > > przeżyli żydków. Dyskusje o niczym i kiszenie się we wlasnym sosie
          > wzaje
          > > mnej
          > > > adoracji.
          > > > Przykład:
          > > > Rachela zobacz co ci napisałem w skrzynce.
          > > > Krystianku dzięki wielkie.
          > > > Wygaszam się.
          > > > Miłego wypoczynku w Europie.
          > > > Wiadomość w skrzynece.
          > > > Strategia w skrzynce, itp, itd.
          > > > Tak to sie zaczyna koniec. Moi drodzy, starość nie radość. Czas sie
          > pożeg
          > > nać
          > > > z tym forumowym światem.
          > > > A jednak mi żal, że na forum nie piszą jak dawniej, że już nie ma k
          > łótni,
          > >
          > > > pyskówki, przeprosin i plucia.
          > > > Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojn
          > ej
          > > > starości.
          > >
          > > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapcielismy
          > . ja
          > > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie wiem c
          > zy to
          > > wskrzesi forum. poniewaz ja zawsze bylam wyzywana i jeszcze jakos egzystu
          > je
          > > znaczy sie,ze kosca z goscem jeszcze nie mam.
          >
          > Przyznam się z ubolewaniem, że nie rozumiem Twojej wypowiedzi a właściwie jej
          > drugiej części. O ile w pierwszych dwóch zdaniach
          > > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapcielismy
          > . ja
          > > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie wiem c
          > zy to
          > > wskrzesi forum.
          > bardzo trafnie odpowiadasz alefbetgimelowi proponując swój wkład we
          > wskrzeszenie forum za pomocą wyzwisk o tyle nie widzę żadnego związku w
          > ostatnim zdaniu. Wskazujesz na brak u siebie objawów jakichś chorób, które
          > powinnaś jakoby mieć za sprawą bycia wyzywaną. Wybacz proszę tą ciekawośc, może
          >
          > wydać Ci się nie na miejscu ale ja jestem tylko zwykłym pracownikiem magla i
          > prężenia firan a bardzo bym chciał zrozumieć język tego forum.
          > Czy masz może na myśli to iż byie wyzywaną dobrze Ci robi (nie masz tych
          > chorób ) i , że w takim razie mogłoby atkie wyzywanie powstrzymać jakoś agonię
          > forum ?
          > Z góry dziękuję za wyrozumiałość i zrozumiałą odpowiedź.

          chlopie chetnie cie zelze,tylko skroc te wypociny o 3/4,tego nie da sie czytac
          po trzezwemu.
          • alefbetgimel Re: Agonia forum 27.08.05, 09:29
            Staruchy lubią długie wywody. Kiedy rozmawiasz ze staruchami, to w ich
            wypowiedziach jest poruszanych kilka wątków równocześnie, aż wreszcie nie
            dochodzą do sedna, bo zapominają o czym była mowa. Poczytaj wątki forumowe.
            Początek i koniec. O czym innym się zaczęło, a na czym innym kończą.
            Czyż to forum, to nie "dom niespokojnej starości"?
            Rachela jest narazie w pierwszym stadium choroby, czyli agresja, następne
            stadium to apatia, a następne wysiadka (oczywiscie mam na myśli wysiadka z
            forum). Kilku już przeszło te dwa stadia, co zaczyna być widoczne. Nie wiem
            tylko do jakiego etapu choroby zaliczyć wygaszanie.
            • j-k Chetnie Ci podpowiem 27.08.05, 12:26
              alefbetgimel napisał:

              Nie wiem tylko do jakiego etapu choroby zaliczyć wygaszanie.<

              To choroba wczesnego dziecinstwa.

              Paru mnie tu juz wygaszalo, ale gdy spostrzegli, ze moge po nich jezdzic,
              jak po slepej kobyle, nagle umysl im wracal.
          • daledhejwaw Re: Agonia forum 27.08.05, 10:21
            i-love-2-bike napisała:

            > daledhejwaw napisał:
            >
            > > i-love-2-bike napisała:
            > >
            > > > alefbetgimel napisał:
            > > >
            > > > > Pozostają tylko smętne resztki forumowych przeżydków, czyli t
            > ych co
            > > to
            > > > > przeżyli żydków. Dyskusje o niczym i kiszenie się we wlasnym
            > sosie
            > > wzaje
            > > > mnej
            > > > > adoracji.
            > > > > Przykład:
            > > > > Rachela zobacz co ci napisałem w skrzynce.
            > > > > Krystianku dzięki wielkie.
            > > > > Wygaszam się.
            > > > > Miłego wypoczynku w Europie.
            > > > > Wiadomość w skrzynece.
            > > > > Strategia w skrzynce, itp, itd.
            > > > > Tak to sie zaczyna koniec. Moi drodzy, starość nie radość. Cz
            > as sie
            > > pożeg
            > > > nać
            > > > > z tym forumowym światem.
            > > > > A jednak mi żal, że na forum nie piszą jak dawniej, że już ni
            > e ma k
            > > łótni,
            > > >
            > > > > pyskówki, przeprosin i plucia.
            > > > > Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu s
            > pokojn
            > > ej
            > > > > starości.
            > > >
            > > > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapci
            > elismy
            > > . ja
            > > > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie
            > wiem c
            > > zy to
            > > > wskrzesi forum. poniewaz ja zawsze bylam wyzywana i jeszcze jakos e
            > gzystu
            > > je
            > > > znaczy sie,ze kosca z goscem jeszcze nie mam.
            > >
            > > Przyznam się z ubolewaniem, że nie rozumiem Twojej wypowiedzi a właściwie
            > jej
            > > drugiej części. O ile w pierwszych dwóch zdaniach
            > > > no niestety ludzie stali sie wrazliwi,moze masz racje,ze juz skapci
            > elismy
            > > . ja
            > > > tam cie od debilow moge zwyzywac,od glupich cwokow rowniez,ale nie
            > wiem c
            > > zy to
            > > > wskrzesi forum.
            > > bardzo trafnie odpowiadasz alefbetgimelowi proponując swój wkład we
            > > wskrzeszenie forum za pomocą wyzwisk o tyle nie widzę żadnego związku w
            > > ostatnim zdaniu. Wskazujesz na brak u siebie objawów jakichś chorób, któr
            > e
            > > powinnaś jakoby mieć za sprawą bycia wyzywaną. Wybacz proszę tą ciekawośc
            > , może
            > >
            > > wydać Ci się nie na miejscu ale ja jestem tylko zwykłym pracownikiem magl
            > a i
            > > prężenia firan a bardzo bym chciał zrozumieć język tego forum.
            > > Czy masz może na myśli to iż byie wyzywaną dobrze Ci robi (nie masz tych
            > > chorób ) i , że w takim razie mogłoby atkie wyzywanie powstrzymać jakoś a
            > gonię
            > > forum ?
            > > Z góry dziękuję za wyrozumiałość i zrozumiałą odpowiedź.
            >
            > chlopie chetnie cie zelze,tylko skroc te wypociny o 3/4,tego nie da sie czytac
            > po trzezwemu.

            ok. teraz krótko: skąd przypuszczenie, że chcę być zelżony ?
            • i-love-2-bike Re: Agonia forum 27.08.05, 17:08
              daledhejwaw napisał:


              > ok. teraz krótko: skąd przypuszczenie, że chcę być zelżony ?

              bo pracujesz w maglu i odbierasz mi robote.
    • polski_francuz Raczej 27.08.05, 10:30
      agonia forum w starej formie. Nowa sie wlasnie wykluwa.

      PF
    • krystian71 doprawdy? a jak sie wtedy nazywales??????? 27.08.05, 12:15

      --> Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojnej
      > starości.




      -------------------------------------------------
      aby dojsc do źródła,trzeba iść pod prąd
      JPII-"Tryptyk Rzymski"
      • i-love-2-bike Re: doprawdy? a jak sie wtedy nazywales??????? 27.08.05, 17:09
        krystian71 napisała:

        >
        > --> Byłem krótko, ale było fajnie, a teraz czuje się jak w domu spokojnej
        > > starości.
        >
        >
        > moze marianna,w koncu 700 chlopa to tylko krotka przyjemnosc,nie sadzisz?
        >
        > -------------------------------------------------
        > aby dojsc do źródła,trzeba iść pod prąd
        > JPII-"Tryptyk Rzymski"
    • abstrakt2003 Forum zdechło juz dawno. 27.08.05, 12:39
      Kiedyś to tu się wiele rzeczy działo. Piłało wielu poważnych ludzi. A teraz...
      albo odeszli albo przeniesli się na inne fora.
      • j-k nie sadze. 27.08.05, 12:46
        Ci ludzie pisuja tu nadal, chociaz rzadziej.
        Natomiast wprowadzenie cenzury wygonilo stad cala mase antyamerykasnkich
        bidulinek z niejakim "defem" na czele, ktorzy poza antyamerykanskim szczekaniem
        nic nie wnosili.
        • amk1999 mylisz się j-k 27.08.05, 16:21
          def to czarny rycerz. Jest tu i będzie a odchodzą ludzie poważni.
          • j-k Re: mylisz się ??? 27.08.05, 16:48
            amk1999 napisał:

            > def to czarny rycerz. Jest tu i będzie a odchodzą ludzie poważni.

            Kto np.?

            Wszyscy, ktorzy tu zagladali, zagladaja, chociaz rzadziej.

            PS. Dziekuje za zwrocenie mi uwagi, ze to def.
            To wrazliwy chlopak, wiec mam wyrzuty sumienia za to, ze go ostatnio
            zbyt sponiewieralem.
      • i-love-2-bike Re: Forum zdechło juz dawno. 27.08.05, 17:09
        abstrakt2003 napisał:

        > Kiedyś to tu się wiele rzeczy działo. Piłało wielu poważnych ludzi. A teraz...
        > albo odeszli albo przeniesli się na inne fora.

        a teraz pilacie wy ze sralucha,tysz fajnie.
        • abstrakt2003 Daj spokój rachelko :) 27.08.05, 17:29
          m_c przeszedł samego siebie. No wstyd straszny. Na mózg mu padło. Kropkę poucza
          jak nalezy forum cenzurować. :D
          • i-love-2-bike Re: Daj spokój rachelko :) 27.08.05, 17:42
            abstrakt2003 napisał:

            > m_c przeszedł samego siebie. No wstyd straszny. Na mózg mu padło. Kropkę poucza
            >
            > jak nalezy forum cenzurować. :D

            no jak sie jest nasrala to juz ma sie to poczucie waznosci. a ty moglbys sobie
            lepszych kolegow dobierac a nie isc po najmniejszej linii oporu,chyba stac sie
            na to tanzanicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka