Dodaj do ulubionych

Nowy Orlean czekał na śmierć

07.09.05, 18:26
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • stan561 Nowy Orlean czekał na śmierć 07.09.05, 18:54
      Koel Kotkin reprezentuje politycznie poprawne podejscie do problemow Nowego
      Orleanu i innych miast amerykanskich. Stwierdzenia o "bardzo pracowitych
      imigrantach latynoskich" nie znajduja oparcia w faktach. Wiekszosc tych
      imigrantow przebywa w Stanach nielegalnie, nie zna jezyka angielskiego,
      wykonuje najpodlejsze prace lub jest powiazana z gangami. Z powodu
      dzialalnosci licznych gangow Los Angeles, najbardziej latynoskie miasto USA
      ma opinie "stolicy trzeciego swiata", podobna sytuacja ma miejsce w Miami.
      Orgomnym problemem miast amerykanskich jest mniejszosc murzynska ktora w
      ogromnej wiekszosci nie wykorzystuje oferowanych przez rzad ulatwien w
      dostepie do edukacji i od dwoch pokolen zadawala sie zasilkami spolecznymi.
      Wsrod mniejszosci rasowych bardzo popularne sa dostarczane przez latynoskie i
      azjatyckie gangi narkotyki. Poza wyksztalcona i majetna murzynska elita wsrod
      czarnych Amerykanow panuje przekonanie ze zachowywanie sie jak biali (acting
      white) czyli nauka, zakladanie rodziny, podejmowanie stalej pracy czy
      dorabianie sie jest niewskazane i "nie-cool". To przekonanie umacnia kultura
      masowa najlepiej wyrazana poprzez popularne rowniez w Europie teledyski z
      rapperami pokazujace mlodych czarnych mezczyzn w Bentley'ach i w towarzystwie
      pieknych bialych dziewczyn. W czarnym spoleczenstwie brakuje etosu pracy,
      rodziny czy nauki. Ogromna czesc winy za upadek miast amerykanskich ponosza
      liberalni politycy ktorzy w latach 1960-tych usilowali na sile zintegrowac
      spoleczenstwo wysylajac czarne dzieci do bialych szkol. Spowodowalo to
      drastyczne obnizenie poziomu szkol amerykanskich. Biali zareagowali
      wyprowadzaniem sie na przedmiescia a obecnie w wielkich miastach pozostali
      murzyni i latynosi. Przy tych zmianach demograficznych czarni politycy
      zaczeli wygrywac wybory i wladza w wielu wielkich miastach nalezy obecnie do
      murzynow. W Nowym Orleanie cala wladza - major (burmistrz), szef policji,
      szefowie departamentow, itd. nalezy do czarnych. Dlatego tez obecnie major
      Nowego Orleanu nie moze mowic ze mieszkancy NO traktowani sa gorzej poniewaz
      sa czarni. W sytuacji podobnej do Nowego Orleanu jest wiele wielkich
      amerykanskich miast, lacznie ze stolica Washington i trudno wyobrazic sobie
      aby sytuacja ta ulegla zmianie. Nalezaloby chyba zaczac zlikwidowania
      nielegalnej immigracji i ograniczenia wyplacania zasilkow dla niepracujacych
      (welfare payments). Wowczas miejsca pracy zwolnione przez nielegalnych
      latynosow zajelyby osoby zmuszone do podjecia pracy przez brak zasilkow.
      Niestety, obecnie tego typu reformy sa niemozliwe poniewaz politycy wola
      rozdawac pieniadze nalezace do amerykanskiego podatnika powodujac jedynie
      narastanie problemow spolecznych.
      • oborovy Re: Nowy Orlean czekał na śmierć 07.09.05, 21:02
        "Ogromna czesc winy za upadek miast amerykanskich ponosza liberalni politycy
        ktorzy w latach 1960-tych usilowali na sile zintegrowac spoleczenstwo wysylajac
        czarne dzieci do bialych szkol."

        Czy czarne dzieci slabiej przyswajajom wiedzem w bialych szkolach?
        • krystian71 Re: Nowy Orlean czekał na śmierć 07.09.05, 21:38
          na to wyszlo.Poziomu czarnych dzieci nie podniesli, za to bezpowrotnie
          zniszczyli poziom zwyklego amerykanskiego szkolnictwa.I tu dziesiatki lat nie
          wystarcza na odrobienie tych szkod.
          • oborovy Re: Nowy Orlean czekał na śmierć 07.09.05, 22:45
            A moze czarne dzieciaki wola sie uczyc w wioskach afrykanskich przy rytmach
            bembnow?
            • szymko123 Jezu, kto tu pisze... 08.09.05, 06:44
              oborovy napisała:

              > A moze czarne dzieciaki wola sie uczyc w wioskach afrykanskich przy rytmach
              > bembnow?


              Bęben pisze się przez ę a nie em. Ciekawe, gdzie ty chodziłeś do szkoły? W
              Ameryce czy w Afryce?
              • zdrowy_dystans Don't wanna be an American idiot... 08.09.05, 19:51
                Green Day lyrics:

                "Don't wanna be an American idiot. Don't want a nation under the new mania. And
                can you hear the sound of hysteria? The subliminal mind fuck America..."
          • j-k ciekawa Uwaga, hloopcze... 08.09.05, 04:03
            krystian71 napisała:

            > na to wyszlo.Poziomu czarnych dzieci nie podniesli, za to bezpowrotnie
            > zniszczyli poziom zwyklego amerykanskiego szkolnictwa.
            I tu dziesiatki lat nie wystarcza na odrobienie tych szkod.

            Nie odmawiajac Ci jako dydaktyk , czesci racji, warto jednak zauwazyc
            ze likwidacja KOLONIALIZMU zarowno zewnetrznego, jak i wewnetrznego,
            by byla skuteczna - musi trwac pokolenia...

            Modly Pastora Luthera Kinga, chociaz SPEKTAKULARNE,
            rzeczywistosci (jak widac)nie zaczarowaly.
            • insite ktory kraj post-kolonialny ma sie lepiej anizeli 08.09.05, 09:52
              gdy byl pod jarzmem brytyjskim, francuskim, belgijskim, holenderskim, itd.

              Poza Australia, oczywiscie.
            • maciej48 Likwidacja kolonializmu zlikwidowała cywilizację 08.09.05, 12:08
              za to wprowadziła zładziejstwo, głód , korupcję szalejącą w Afryce na
              gigantyczną skalę przy dźwiękach tam-tamów bębniących o krzywdzie wspaniałych
              czrnych ludzi i potrzebie dopłacania do nich całej reszty świata.
        • 0sa Re: Naturalna segragacja ekonomiczna? 08.09.05, 05:54
          oborovy napisała:

          > "Ogromna czesc winy za upadek miast amerykanskich ponosza liberalni politycy
          > ktorzy w latach 1960-tych usilowali na sile zintegrowac spoleczenstwo wysylajac
          >
          > czarne dzieci do bialych szkol."
          >
          > Czy czarne dzieci slabiej przyswajajom wiedzem w bialych szkolach?

          Experymenty lat 60-tych zeszlego wieku to utopja i oczywista strata czasu i
          pieniedzy poniewaz w tej chwili szkoly w USA sa znacznie bardziej zsegregowane
          niz kiedykowliek przed eksperemyntami integracji. I nie rozchodzi sie o
          segregacje rasowa lecz o naturalna segregacje ekonomiczna.

          Okazalo sie wyraznie ze ludzie po prostu naturalnie wola segregowac sie sami i
          mniej rozchodzi sie o segregacje rasowa co segregacje ekonomiczna. Okazuje sie
          ze po prostu z biegiem czasu naturalnie ludzie osiedlaja sie wsrod podobnych
          sobie ludzi i mieszkaja w podobnych domach, bawia sie podobnie, spedzaja czas w
          tych samych klubach, jezdza podobnymi samochodami, udaja sie na podobne wakacje
          i wysylaja swoje dzieci do podobnych szkol.

          Po kilkudziesieciu latach takiej naturalnej selekcji dochodzi wlasnie do tego ze
          w jednej miejscowosci dochod na rodzine wynosi powiedzmy przecietnie $100 tys. a
          w nastepnej kilka km dalej tylko $40 tys. wiec jest oczywiste ze ludzie z
          pierwszej miejscowosci beda mieszkac w znacznie lepszych i wiekszych domach,
          beda wydawac wiecej na lepsze i drozsze rozrywki, beda jezdzic lepszymi i
          wiekszymi samochodami i wiec jest oczywiste i zupelnie naturalne ze ich dzieci
          beda uczyc sie w proporcjonalnie lepszych szkolach.
          • meerkat1 Re: Naturalna segragacja ekonomiczna? 08.09.05, 12:58
            Obecnie za nieumyslny rasizm i dyskryminacje obwinia sie i...Internet.

            Otoz najnowsze badania w USA wykazuja, ze coraz wiecej Amerykanow przed kupnem
            nowego domu sprawdza na Internecie jaka jest srednia wysokosc dochodow w
            dzielnicy (rejonie),przestepczosci, poziomu szkol, stanu drog, a nawet skazenia
            srodowiska. Ostatnio Amerykanie sprawdzaja tez coraz czesciej jakie jest
            skazenie srodowiska i bliskosc oraz rozmiar terenow rekreacyjnych.

            Nie omieszkuja oczywiscie sprawdzic, czy wartosc domow w
            rejonie/miescie/dzielnicy spada, rosnie, czy utrzymuje sie sredniofalowo na
            mniej wiecej tym samym poziomie (wazne dla bardzo mobilnych Amerykanow).
        • jola_dywity LIBERALIZM WSZĘDZIE PRZEGRYWA I RUJNUJE 08.09.05, 12:04
          Przykład padającego Usa i upadek piniądza to skutek liberalizmu,Z tego
          wspaniałego państwa siewcy wolności ,uczyniono państwo policyjne oparte na
          liberalnym gospodarczo więziennictwie,ilość ludzi penalizowanych z błachych
          powidów jest zadziwiająca nawet na warunki rosyjskie.Upadek tego imperium to
          tylko kwestia czasu.
          • lesew Re: LIBERALIZM WSZĘDZIE PRZEGRYWA I RUJNUJE 08.09.05, 21:16
            Nie przesadzaj, zauważ(jeżeli jestes w stanie zauważać), że USA miały się nieżle
            za liberała Clintona. Clinton zostawił Bushowi ogromną nadwyżkę finansową, którą
            można było przeznaczyć na wiele ważnych spraw: na ochronę zdrowia, na
            szkolnictwo, czy na ochronę przed klęskami żywiołowymi. Gdyby tak ją
            wykorzystano, to dzisiaj byłby to już całkiem inny kraj! Niestety konserwatysta
            Bush rozpieprzył ja błyskawicznie i przerobił na wielki deficyt. Nic dziwnego,
            że brakło na wały przeciwpowodziowe, na bezpieczeństwo, czy na szkolnictwo. Więc
            "odkoleguj" się od liberałów!
        • wojtello2 Re: Nowy Orlean czekał na śmierć 08.09.05, 21:30
          mama mowi napij sie mleka, a Bambo co?
          na drzewo ucieka. ;)
      • reigninblood Za to Polaczki sa pracowite:-))))))))) 08.09.05, 10:38
        Przejedz sie do Miami to zobaczysz jak tam zyja Latynosi.Polonia chicagowska
        podobny poziom osiagnie moze za 100 lat:-)
        Zreszta wiekszosc Latynosow nie jest nielegalnymi imigrantami, bo mieszka u
        siebie,w takich stanach jak Kalifornia,Teksas,Nowy Meksyk czy Arizona zyli od
        zawsze.Jezeli juz to imigrantami w Los Angeles sa anglosascy protestanci:-)
        • meerkat1 Re: Za to Polaczki sa pracowite:-))))))))) 08.09.05, 13:12
          reigninblood napisał:

          > Przejedz sie do Miami to zobaczysz jak tam zyja Latynosi.Polonia chicagowska
          > podobny poziom osiagnie moze za 100 lat:-)
          > Zreszta wiekszosc Latynosow nie jest nielegalnymi imigrantami, bo mieszka u
          > siebie,w takich stanach jak Kalifornia,Teksas,Nowy Meksyk czy Arizona zyli od
          > zawsze.Jezeli juz to imigrantami w Los Angeles sa anglosascy protestanci:-)

          Prawda. Nowy Meksyk i Arizona nalezaly kiedys do Meksyku, a Kalifornie
          cywilizowali najpierw hiszpanscy misjonarze.
          Stad do dzis m. in. nazwy: San Diego, San Onofre, Los Angeles, San Luis Obispo,
          Santa Maria, Santa Barbara, San Jose, San Francisco, Santa Rosa i setki innych.

          I akurat z lenistwem i permanentnym uzaleznieniem od zasilkow rzadowych wsrod
          Latynosow wiekszego problemu nie ma. Zwlaszcza wsrod uciekinierow i dzieci
          uciekinierow z castrackiej Kuby, ktorzy wrecz slyna z zaradnosci.

          A wsrod Azjatow (zwlaszcza Chinczykow, Japonczykow i Koreanczykow), to juz w
          ogole nie. Przeciwnie, to z reguly b. przesiebiorczy workoholicy, ktorzy,
          zwlaszcza jesli sa imigrantami w pierwszym pokoleniu, staja wrecz na glowie by
          zapewnic dzieciom jak najlepsze i najwyzsze wyksztalcenie, ktore jest dla nich
          czesto wartoscia sama w sobie. [stad coraz wiecej azjatyckich nazwisk i twarzy
          w czolowce amerykanskich naukowcow]
          • lennox_lewis Re: Za to Polaczki sa pracowite:-))))))))) 08.09.05, 19:53
            Co do Los Angeles to burmistrzem w tym

            meerkat1 napisał:

            > reigninblood napisał:
            >
            > > Przejedz sie do Miami to zobaczysz jak tam zyja Latynosi.Polonia chicagow
            > ska
            > > podobny poziom osiagnie moze za 100 lat:-)
            > > Zreszta wiekszosc Latynosow nie jest nielegalnymi imigrantami, bo mieszka
            > u
            > > siebie,w takich stanach jak Kalifornia,Teksas,Nowy Meksyk czy Arizona zyl
            > i od
            > > zawsze.Jezeli juz to imigrantami w Los Angeles sa anglosascy protestanci:
            > -)
            >
            > Prawda. Nowy Meksyk i Arizona nalezaly kiedys do Meksyku, a Kalifornie
            > cywilizowali najpierw hiszpanscy misjonarze.
            > Stad do dzis m. in. nazwy: San Diego, San Onofre, Los Angeles, San Luis
            Obispo,
            >
            > Santa Maria, Santa Barbara, San Jose, San Francisco, Santa Rosa i setki
            innych.
            >
            > I akurat z lenistwem i permanentnym uzaleznieniem od zasilkow rzadowych
            wsrod
            > Latynosow wiekszego problemu nie ma. Zwlaszcza wsrod uciekinierow i dzieci
            > uciekinierow z castrackiej Kuby, ktorzy wrecz slyna z zaradnosci.
            >
            > A wsrod Azjatow (zwlaszcza Chinczykow, Japonczykow i Koreanczykow), to juz w
            > ogole nie. Przeciwnie, to z reguly b. przesiebiorczy workoholicy, ktorzy,
            > zwlaszcza jesli sa imigrantami w pierwszym pokoleniu, staja wrecz na glowie
            by
            > zapewnic dzieciom jak najlepsze i najwyzsze wyksztalcenie, ktore jest dla
            nich
            > czesto wartoscia sama w sobie. [stad coraz wiecej azjatyckich nazwisk i
            twarzy
            > w czolowce amerykanskich naukowcow]
          • lennox_lewis Re: Za to Polaczki sa pracowite:-))))))))) 08.09.05, 19:55
            Co do Los Angeles to burmistrzem w tym miescie jest Latynos.Ostatni raz to
            miasto mialo hiszpanskojezycznego burmistrza w tym 1872 roku:-)



            meerkat1 napisał:

            > reigninblood napisał:
            >
            > > Przejedz sie do Miami to zobaczysz jak tam zyja Latynosi.Polonia chicagow
            > ska
            > > podobny poziom osiagnie moze za 100 lat:-)
            > > Zreszta wiekszosc Latynosow nie jest nielegalnymi imigrantami, bo mieszka
            > u
            > > siebie,w takich stanach jak Kalifornia,Teksas,Nowy Meksyk czy Arizona zyl
            > i od
            > > zawsze.Jezeli juz to imigrantami w Los Angeles sa anglosascy protestanci:
            > -)
            >
            > Prawda. Nowy Meksyk i Arizona nalezaly kiedys do Meksyku, a Kalifornie
            > cywilizowali najpierw hiszpanscy misjonarze.
            > Stad do dzis m. in. nazwy: San Diego, San Onofre, Los Angeles, San Luis
            Obispo,
            >
            > Santa Maria, Santa Barbara, San Jose, San Francisco, Santa Rosa i setki
            innych.
            >
            > I akurat z lenistwem i permanentnym uzaleznieniem od zasilkow rzadowych
            wsrod
            > Latynosow wiekszego problemu nie ma. Zwlaszcza wsrod uciekinierow i dzieci
            > uciekinierow z castrackiej Kuby, ktorzy wrecz slyna z zaradnosci.
            >
            > A wsrod Azjatow (zwlaszcza Chinczykow, Japonczykow i Koreanczykow), to juz w
            > ogole nie. Przeciwnie, to z reguly b. przesiebiorczy workoholicy, ktorzy,
            > zwlaszcza jesli sa imigrantami w pierwszym pokoleniu, staja wrecz na glowie
            by
            > zapewnic dzieciom jak najlepsze i najwyzsze wyksztalcenie, ktore jest dla
            nich
            > czesto wartoscia sama w sobie. [stad coraz wiecej azjatyckich nazwisk i
            twarzy
            > w czolowce amerykanskich naukowcow]
      • sawa.com Re: Nowy Orlean czekał na śmierć 08.09.05, 17:20
        maciej48 napisał:

        > Cały mendialny ryk utrącający ustawę o biopaliwach był sterowany przez mafię
        > paliwową, państwo "wolne dzienikarstwo" może by jakieś dociekliwe, a
        niezalężne
        >
        > śledztwo we własnym środowisku, tak czułym na cudze przekręty.(...)

        Bardzo interesujący post. Ale i Kotkina przeczytałam z zainteresowaniem.
        Przyznam się, że po pierwsze. Oczywiście wielkość katastrofy jest też wypadkową
        niezdarności władz lokalnych. Szczególnie burmistrza i jego podwładnych. Muszę
        przyznać, ze cały czas jeszcze przed huraganem słuchałam go w osłupieniu.
        Wypowiadał się i zachowywał jak pospolity żulik a nie człowiek który odpowiada
        za metropolię i ludzi ją zamieszkujących.
        Na dramat NO, patrzę poprzez pryzmat naszych problemów. My tez mamy swojego
        żulika - jest nim Lepper. Też by chciał ludzi uszczęśliwiać zasiłkami i
        drukowanymi (w drukarkach laserowych) pieniędzmi.

        Jestem ciekawa jak się potoczą losy Nowego Orleanu. Jestem sceptyczna. Chyba,
        że zmienią sobie burmistrza.

    • sendivigius Brednie 07.09.05, 19:24
      Tak jednym slowem mozna okreslic wypowiedzi tego "eksperta". Akurat znam Nowy
      Orlean bo mieszkalem tam kilka lat i chetnie bym wrocil.

      Nowy Orlean to nie Chicago, to miasto ktore w Polsce mozna porownac atmosfera z
      Zakopanym, Kolobrzegiem lub Sopotem. Nikt nie planuje budowy montowni
      samochodow w Kolobrzegu ani siedziby bankow w Zakopanym, tak samo w Nowym
      Orleanie. Jest to miasto w ten sposob wyjatkowe ze nikt tu nie mysli sie o
      dorabianiu ani o postepie, tu ludzie raczej wola miec mniej pieniedzy ale duzo
      wolnego czasu dla siebie i dla przyjaciol. Miasto ma luzna leniwa atmosfere a
      yuppie wyglada tak jak goral w kierpcach na Marszalkowskiej. Po prostu wszystko
      ma swoje miejsce. W Ameryce nie brak miast ktore sie rozwijaja wiec jak ktos ma
      na to ochote to niech tam jedzie, jak ktos bardziej ceni granie blusa na
      werandzie, slodkie drinki w upalnym powietrzu, parady taneczne niekoniecznie
      ubranych murzynskich pieknosci i cien stuletnich debow to wybiera Nowy Orlean.
      Nowy Orlean ma dluzsza liste slynnych artystow, muzykow, pisarzy niz cala
      kolekcja "Phoenixow" gdzie wszystko jest z jednej aluminiowej sztampy.

      Irytuja mnie tez wszytkie rasistowskie glosy ze winni sa Murzyni. Oczywiscie ze
      wiekszosc urzednikow jest Murzynami bo po prostu wiekszosc ludzi w tym miescie
      tez jest Murzynami. To czy sa biedni to sprawa punktu widzenia, w przeliczniu
      na pieniadze pewnie sa, ale nie pala sie do tego aby zamienic swoje zycie w
      Nowym Orleanie na kolejne suburbia bez wyrazu gdzies w Ameryce w miejscu
      ktorego nazwy nawet nie warto zapamietac i oddawac sie zyciu polegajacemu na
      gapieniu sie w telewizor na mecz futbolowy przerywany wyprawami do kolejnego
      shopping malla.

      Najgorsza rzecza jaka teraz moze sie przytrafic temu miastu to ze zjedzie tam
      kolekcja federalnych eksperow od rozwoju i wyburza tradycyjna zabudowe aby
      zbudowac kolejne aluminiowo-tekturowe osiedla. To tak jakby ktos swierdzil ze
      Florianska w Krakowie jest za ciasna i trzeba zrobic tam trzypasmowke.
      Najlepiej bedzie jak jak ci eksperci zostana w domu i pozwola miejscowym
      ludziom zajac sie tym samemu.
      • you-know-who ale 07.09.05, 20:23
        ok sendivigius, ciekawe spojrzenie,
        ale czy takie miasto ma szanse nie stoczyc w ruine w usa, gdzie inni
        zabiora wszystko czego pragna i zostawia mu role skansenu (a i skansen musi
        na siebie zarobic)?
      • stan561 Re: Brednie 07.09.05, 20:28
        Zgadzam sie z Toba co do atmosfery jaka panowala w Nowym Orleanie i co do
        przeszlego charakteru tego miasta. Nie moge natomiast pogodzic sie z czescia
        Twojej wypowiedzi dotyczacej "rasistowskich glosow...". Nie wiem jakie sa Twoje
        doswiadczenia zyciowe ale ja mialem okazje dobrze poznac amerykanskich
        murzynow, przez pewien czas uczylem nawet w szkole w ktorej wiekszoscia byli
        czarni studenci. Reprezentujesz typowo liberalna postawe gloszaca ze kazdy
        krytyczny glos wobec murzynow jest rasistowski. Skoro znasz Stany to wiesz ze
        jesli ktos zyje w nedzy to dzieje sie to z jego wyboru. Dlatego tez jezeli
        teraz slychac glosy ze bieda w Nowym Orleanie jest rezultatem dyskryminacji,
        rasizmu czy zniesionego 150 lat temu niewolnictwa to nie moge sie z nim
        zgodzic. Jezeli chodzi o "federalnych expertow" o ktorych wspominasz w ostatnim
        paragrafie to sadze ze ze nie ma powodow do obaw. Obecna administracja obiecala
        juz wiele: demokracje w Iraku, wyprawe na Marsa, zbalansowany budzet, samochod
        na wodor, itd. Odbudowa Nowego Orleanu jest kolejna obietnica ktora "na pewno"
        zostanie dotrzymana.
        Pozdrowienia, T.
        • krystian71 to dziwne, powinienes przeciez wiedziec 07.09.05, 21:01
          ze to nie stary testament stanowi kwintesencje NASZEJ religii.Sprawdz i sam sie
          przekonaj.
          Ja , jako czlowiek poslugujacy sie we wszystkim wlasnym rozumem, czulbym duzy
          DYSKOMFORT, gdyby nagle ktos oznajmil,ze podstawa mej religii jest tylko i
          wylacznie Biblia.Moze bym nawet zwatpil:)))Bo Biblia, Tora ocieka krwia.
          Ale Nowy Testament utwierdza mnie w przekonaniu, ze to sa prawdziwe slowa nie z
          tego swiata, ze niemozliwym jest , aby w najbardziej pogardzanej prowincji
          wielkiego Rzymu zjawil sie ,czy urodzil ZWYKLY czlowiek, ktory przemierzajac
          ten kraj na piechote wlasnie takie slowa glosil 2000 lat temu.
          "wszysko co uczyniliscie memu bratu najmniejszemu, mniescieuczynili"
          "blogolawieni ubodzy, cisi..."
          A wiec DLA MNIE , to nie byl ZWYKLY czlowiek, to wogole nie byl CZLOWIEK.
          I tylko to sie liczy co ON mowil
        • oborovy Re: Brednie 07.09.05, 21:08
          Jeszcze 30 lat temu na tych terenach lincz CZarnych byl tak popularny jak
          pielgrzymki w Polsce - cos na miare lokalnego obyczaju!
        • krystian71 Re: Brednie 07.09.05, 21:20
          brednie o tyle,ze jestem przekonany,ze NO zostanie odbudowany.Istnieje przeciez
          do cholery cos takiego jak genius locii i to nie pozwoli sie pokonac jakims
          huragano,.powodziom, czy z gory narzuconym opiniom.
      • oborovy Re: Brednie 07.09.05, 21:05
        "Irytuja mnie tez wszytkie rasistowskie glosy ze winni sa Murzyni. Oczywiscie
        ze wiekszosc urzednikow jest Murzynami bo po prostu wiekszosc ludzi w tym
        miescie tez jest Murzynami."

        To do kogo majom miec dzis ci Czarni pretensje? Moze do Indian z Navajo?
      • jan_r_k Re: Brednie, ale "sendivigiusa" 08.09.05, 01:39
        Sendivigius może był w Nowym Orleanie, ale jestem pewien, że nie wychodził poza
        Dzielnicę Francuską i do tego na Bourbon Street nadużywał napojów wyskokowych.
        Jak można o tym mieście napisać, że przypomina atmosferą Zakopane, Kołobrzeg,
        czy Sopot! Miasto ma ogromny port i ciąg fabryk chemicznych i petrochemicznych
        od Venice w Delcie Missisipi prawie do Baton Rouge. Nie wspomnę już o stoczni
        Avondale i kilku innych.

        W mieście znajdują się (ciut rdzewiejące) pomniki dawnej świetnosci, czyli
        wieżowce Shell, Texaco, Exxon, BP i Chevron. Tutaj, do czasu kiedy skończył
        się boom naftowy i kiedy gubernator Edwin Edwards (Demokrata, siedzi obecnie w
        więzieniu za korupcję) podniósł podatki, mieściły się siedziby wielu potężnych
        koncernów. W latach 80-tych miały tego gubernatora dość i przeniosły się do
        Houston.

        Co więcej, Louisiana jest tak kontrolowana przez Partię Demokratyczną i związki
        zawodowe, że nie ma komu naprawić pękniętego okna w domach posiadanych przez
        miasto, bo związki żądają 50 dolarów za godzinę takiej pracy. Uciekający
        business wykrwawia miasto a spektakularne napady w Dzielnicy Fancuskiej i w
        Parku Louisa Armstronga straszą turystów.

        Pomimo pesymistycznej oceny Luizjany, wydaje mi się, że powoli od władzy na
        skalę zostanie odsunięta koalicja czarnych i Cajun'ów (potomków Francuzów z
        Nowej Szkocji) i do władzy dojdą może mniej skorumpowani Republikanie. Ta
        partia pokazała w Missisipi, Florydzie, Alabamie, Georgii i nawet w strasznie
        skorumpowanym Arkansas, że Południe może być dobrze rządzone i może dobrze się
        rozwijać. Zastrzyk pieniędzy (być może, 100 miliardów lub więcej) doskonale
        napędzi gospodarkę i poprawi infrastrukturę tej częsci Ameryki. Nowy Orlean
        jest perełka, którą można tylko porównać na Południu z Savannah czy Charleston.

        Last but not least, wypada dodać, że wyjątkowy rozwój kultury w Nowym Orleanie
        nastąpił, ponieważ było to miasto portowe i bardzo bogate. Z samych artystów,
        pisarzy, muzyków, poetów czy linoskoczków (jak napisał nic nie "kumający"
        sendivigius) może wyżyć jakieś miasto czy dzielnica "na socjalu" w Europie...

        Jan K.
        • sendivigius Re: Brednie, ale "sendivigiusa" 08.09.05, 02:09
          Bylem tam w kazdym miejscu nawet na Claiborne i St. Bernard. W centrum nie ma
          zadnych rdzewiejacych wiezowcow Shella, najwyzsze budynki to hotele Mariott i
          Sheraton.

          Korupcja w Nowym Orleanie i w Luisjanie jest nieomal przyslowiowa, Ray Nagin
          jest pierwszym burmistrzem ktory nie jest na prostej drodze do kryminalu, bo
          wielu poprzednich tam sie znalazlo. (A tak na marginesie w wolnej od korupcji
          Polsce ilu prezydentow miast jest w pace?)Moze dzieki temu w miescie sa kasyna,
          wolno pic na ulicy, a nawet kupic alkohol po polnocy (sprobuj w Indianie), nikt
          nie zarzadza ile zdzbel trawy ma przypadac na cal kwadratowy trawnika jak w
          Michigan, ani drogowka nie stoi w kazdych krzakach jak w Kentucky, i tak dalej.
          Tylko co ma piernik do wiatraka, czy huragan to kara za korupcje i to mowi
          racjonalny bialy czlowiek, a moze to czarownik WOODOO naslal huragan? Jak tak
          to na was tez nasle.

          Przemysl naftowy jest ulokowany na prawym brzegu Mississippi, czyli juz na
          zachodzie podczas gdy Nowy Orlean jest na lewym brzegu czyli na poludniu, to sa
          dwa rozne swiaty.

          Miasto moze wyzyc z czego uwaza a zylo najlepiej jak w sprawy poludniowe nie
          zaczeli sie wtracac yankesi z polnocy z ich glupim purytanizmem, etyka
          zapieprzania 18 godzin na dobe i mierzenia wszystkiego pieniadzem. Swietej
          pamieci Kosciuszko przewraca sie w grobie ze pomagal im wygrac wojne secesyjna
          bo najlepsze co moglo sie zdarzyc to bylby ponowny podzial kraju na poludnie i
          polnoc. Bo poludnie to takie miejsce gdzie wojna w Iraku nikogo nie obchodzi a
          na lotnisku w Nowym Orleanie zycza ci milej podrozy a nie rozbieraja do rewizji
          jak w Detroit.

          I po ostatnie; po polsku nie mowi sie "czarny". Nigdzie na poludniu nie
          spotkalem sie z takim otwartym rasizmem jak wszedzie na polnocy. My tu
          tych "kumajacych" yankesow jak za duzo gadaja mamy zwyczaj rzucac na pokarm
          aligatorom.
          • jan_r_k Wojna secesyja i Kościuszko? 08.09.05, 02:32
            Drogi Panie "sendivigius";

            Co jak co, ale moje korzenie w Dixie aż się skurczyły po tym, jak Pan wmieszał
            Bogu ducha winnego Kościuszkę w Wojnę Secesyjną!!!!!!!!!! To nie w tym
            kościele dzwoni...

            A co do wieżowców, to pewno znów Pan siedział cały czas w Vieux Carre.
            Następnym razem, jak będzie Pan w Nowym Orleanie, proszę się przejść od Canal
            Street ulicą St. Charles. Pomiędzy Perdido i Poydrass zobaczy Pan symbol
            dawnej naftowej świetności Nowego Orleanu, One Shell Square - tylko, Shella już
            tam nie ma a wspaniały wieżowiec (51 pięter, 212 metrów, 697 stóp, skończony w
            1972) jest dość pustawy...

            Jan K.
            • sendivigius Re: Wojna secesyja i Kościuszko? 08.09.05, 06:29
              Na Poydrass bylem wiele razy bo tam sie miesci imigracja, zadnego biurowca
              Shella nie widzialem, co za roznica zreszta, gdzie sie miesci. O Shellu nikt
              nie bedzie pamietac gdy wciaz beda ludzie sluchac Louisa Armstronga.

              ps. W istocie Kosciuszko nie walczyl w wojnie secesyjnej, co moze niezrecznie
              zasugerowalem, tym nie mniej w grobie sie przewraca z tych samych powodow, co
              gorzej tamte tereny byly obejmujace znacznie wiecej niz dzisiejszy stan
              Louisiana byly podowczas kolonia francuska.
              • jan_r_k One Shell Square 08.09.05, 14:45
                Drogi Panie "sendivigius":

                Bardzo przykro mi, że muszę Pana pouczać nie tylko na temat historii USA ale
                także na temat geografii Nowego Orleanu. Mam nadzieję, że Pan sie nie obrazi z
                tego powodu. Proszę popatrzeć zdjęcia i informacje na tej stronie:

                www.emporis.com/en/wm/bu/?id=122867
                i przypomni się Panu wieżowiec Shella. Jest on nie tak wysoki, ma tylko 51
                pięter, więc łatwo go przegapić (przepraszam za ironię).

                Serdecznie pozdrawiam,

                Jan K.

                sendivigius napisał:
                > Na Poydrass bylem wiele razy bo tam sie miesci imigracja, zadnego biurowca
                > Shella nie widzialem, co za roznica zreszta, gdzie sie miesci. O Shellu nikt
                > nie bedzie pamietac gdy wciaz beda ludzie sluchac Louisa Armstronga.
                >
                > ps. W istocie Kosciuszko nie walczyl w wojnie secesyjnej, co moze niezrecznie
                > zasugerowalem, tym nie mniej w grobie sie przewraca z tych samych powodow, co
                > gorzej tamte tereny byly obejmujace znacznie wiecej niz dzisiejszy stan
                > Louisiana byly podowczas kolonia francuska.

                • sendivigius Re: One Shell Square 08.09.05, 14:55
                  Tak, przegapic latwo, i to potwierdza najlepiej co napisalem powyzej.
          • maksimum Re: Brednie, ale "sendivigiusa" 08.09.05, 04:54
            sendivigius napisał:

            > Bylem tam w kazdym miejscu nawet na Claiborne i St. Bernard. W centrum nie ma
            > zadnych rdzewiejacych wiezowcow Shella, najwyzsze budynki to hotele Mariott i
            > Sheraton.
            >
            > Korupcja w Nowym Orleanie i w Luisjanie jest nieomal przyslowiowa, Ray Nagin
            > jest pierwszym burmistrzem ktory nie jest na prostej drodze do kryminalu, bo
            > wielu poprzednich tam sie znalazlo.

            Krotko mowiac jest to chlew przeplatany paradami.

            > (A tak na marginesie w wolnej od korupcji
            > Polsce ilu prezydentow miast jest w pace?)Moze dzieki temu w miescie sa
            kasyna,
            > wolno pic na ulicy, a nawet kupic alkohol po polnocy (sprobuj w Indianie),
            nikt nie zarzadza ile zdzbel trawy ma przypadac na cal kwadratowy trawnika jak
            w Michigan, ani drogowka nie stoi w kazdych krzakach jak w Kentucky, i tak
            dalej.
            > Tylko co ma piernik do wiatraka, czy huragan to kara za korupcje i to mowi
            > racjonalny bialy czlowiek, a moze to czarownik WOODOO naslal huragan? Jak tak
            > to na was tez nasle.

            Prawo budowlane zostalo zmienione na Florydzie po huraganie Andrew w 1992r.
            Mozna byc madrym przed szkoda,albo i glupim po szkodzie.
            Huragany na Florydzie i okolicznych stanach sa co roku i wszyscy o tym wiedza.
            Trzeba po prostu sie przygotowac na nie odpowiednio,albo popijac na ulicy po
            polnocy i liczyc na pomoc federalna jak sie cos stanie.

            > Przemysl naftowy jest ulokowany na prawym brzegu Mississippi, czyli juz na
            > zachodzie podczas gdy Nowy Orlean jest na lewym brzegu czyli na poludniu, to
            sa dwa rozne swiaty.
            >
            > Miasto moze wyzyc z czego uwaza a zylo najlepiej jak w sprawy poludniowe nie
            > zaczeli sie wtracac yankesi z polnocy z ich glupim purytanizmem, etyka
            > zapieprzania 18 godzin na dobe i mierzenia wszystkiego pieniadzem.

            Niestety dla zacofanych i glupich Polnoc byla zawsze industrialna,a Poludnie to
            cos jak "Cold Mountain"
            www.imdb.com/title/tt0159365/
            rolnictwo,turystyka i rozrywki.

            > Swietej
            > pamieci Kosciuszko przewraca sie w grobie ze pomagal im wygrac wojne
            secesyjna
            > bo najlepsze co moglo sie zdarzyc to bylby ponowny podzial kraju na poludnie
            i polnoc. Bo poludnie to takie miejsce gdzie wojna w Iraku nikogo nie obchodzi
            a na lotnisku w Nowym Orleanie zycza ci milej podrozy a nie rozbieraja do
            >rewizji jak w Detroit.

            Mnie jeszcze nigdzie nie rozbierali,ani w Miami,ani West Palm Beach ani San
            Diego.Widocznie wygladasz jak NowoOrleanczyk,czyli cos posredniego miedzy Osama
            i Saddamem.

            > I po ostatnie; po polsku nie mowi sie "czarny". Nigdzie na poludniu nie
            > spotkalem sie z takim otwartym rasizmem jak wszedzie na polnocy. My tu
            > tych "kumajacych" yankesow jak za duzo gadaja mamy zwyczaj rzucac na pokarm
            > aligatorom.

            Dlatego tak malo rozumnych jest w Nowym Orleanie.
      • artremi Re: Brednie 08.09.05, 03:11
        Zgadzam sie calkowicie z Twoja wypowiedzia. Nowy Orlean i cale okolice zreszta
        sa bardzo wyjatkowe w USA. Jestem pewna ze miasto zostanie odbudowane i ze
        bedzie lepsze niz bylo przed huraganem.

        -Ewa
      • maksimum Re: Brednie TY TO KOLES GLUPI JESTES,ZE AZ MILO 08.09.05, 04:39
        Rzad federalny niech nam da te 10 czy 40 mld doll a my bedziemy zyc po staremu.
        Ja chcecie zyc po staremu,to sie odpieprzcie od moich pieniedzy,bo ja jako
        podatnik nie chce ,zeby ten chlew w Nowym Orleanie byl utrzymywany z mojej kasy.
        • mnietek_wierzbicki "CHLEW"? 08.09.05, 05:22
          To komplement dla New Orleans
      • maciej48 Zostawić w NO skorumpowanych murzynów u władzy 08.09.05, 12:14
        i niech poprawiają co przez tyle lat zaniedbywali, ta banda rozkradała
        federalne fundusze na tamy i zabezpieczenia, a jej geialną inwestycją był
        pomysł wyspy z kasynami na jeziprze, teraz te demokrtyczne dupki usiłuja zwalic
        winę na federalną republikańska administracje i dalej rozkadać forsę z pomocy.
    • oborovy Niech odbudujom Francuzy! 07.09.05, 20:59
      Przeciez to francuzka dzielnica, nie?
      • stan561 Re: Niech odbudujom Francuzy! 07.09.05, 23:11
        Oborovy - nie wiem z kad czerpiesz informacje o polskiej ortorgafii i historii
        amerykanskiego Poludnia. Po pierwsze 30 lat temu lynch na czarnych nie byl tak
        popularny jak "pielgrzymki w Polsce", byl natomiast traktowany i karany jak
        kazde inne zabojstwo bez wzgledu na rase ofiary i sprawcy a po drugie Nowy
        Orlean wraz z Francuska Dzielnica stal sie miastem amerykanskim juz w epoce
        napoleonskiej. Dlatego Twoje nawolywania do odbudowy NO przez Francuzow nie za
        dobrze o Tobie swiadcza.
        T.
        • presentation1 Re: Niech odbudujom Francuzy! 08.09.05, 01:37
          NO francuskim byl 200 lat temu.Dzisiaj ogladalem reportaz wlasnie z czesci
          francuskiej lub jak kto woli kolonialnej.Wiekszosc budynkow przetrwala.Otwarta
          knajpa w okolicy.Piwo z lodem.Wlasciciel tlumaczyl ze u niego nic sie nie
          zmienilo.Na barze napis BAR ZAWSZE OTWARTY.To bylo niesamowite.Pokazano
          zniszczone miasto a wewnatrz niego cos co normalnie zyje.
          • meerkat1 Niech odbudujom Krelole! (czujesz bluesa!) :-)))) 08.09.05, 01:44
            "Najlepiej bedzie jak jak ci eksperci zostana w domu i pozwola miejscowym
            ludziom zajac sie tym samemu. "

            No i sie zajeli. Z takim skutkiem, ze wkoncu musiala wkroczyc 82 Dywizja
            Powietrzno-Desantowa oraz jednostki 1-szej i Drugiej Brygady Ekspedycyjnej
            Korpusu Piechoty Morskiej.

            I istotnie miasto natychmiast zmienilo charakter! :-))))))))))))))))))))))))))))


            • jan_r_k Nie ma Pan racji! 08.09.05, 01:47
              Jeśli odbudową zajmą się władze Nowego orleanu lub obecne władze Luizjany, to
              będzie rabowanie mamony na skalę kosmiczną.

              Jan K.
            • 18261826www Re: Niech odbudujom Krelole! (czujesz bluesa!) : 08.09.05, 03:21
              Nowy Orlean nigdy niepowinien byc rozbudowany do rozmiarow ponad milionowego
              miasta.Delta Missisipi to bardzo wazny ecosystem dla natury.Jest to naturalny
              rezerwuar kumulujacy masy wod i stanowiacy naturalne srodowisko unikalnej flory
              i fauny.Delta Missisipi to nie legendarna delta bluesa,ta znajduje sie w Tunica
              county,zaraz na poludnie od Memphis.Jest tam male miasteczko
              Clarksdale,swiatowa stolica bluesa.W starej stacji kolejowej znajduje sie
              muzeum bluesa,albowiem stad wyruszali wszyscy slawni bluesmani.John Lee
              hooker,Mudy Waters,BB King.W Clarksdale jest tez znana knajpa "Ground
              Zero",ktorej wlascicielem jest znany aktor Morgan Freeman.Tyle o Missisipi i
              bluesie.Nigdy tam jeszcze nie bylem ,ale z pewnoscia pojade jak tylko bede w
              Stanach.Podam jeszcze jedna ciekawostke ,zupelnie nieznana Polakom.U ujscia
              rzeki Rio Grande w pd Teksasie Polacy z Chcago budowali polska osade Kopernik
              Shores.Rozparcelowano juz 5 tysiecy dzialek,powstaly pierwsze domy ,pierwsze
              biznesy i przyszedl huragan i zniszczyl wszystko.Ponadto zalozyciel osady
              niejaki Kaputa(moze vel Kapusta)zginal w wypadku samochodowym i po jegosmierci
              okazalo sie ,ze ludzie nie mieli nawet prawnego tytulu do zakupionych
              dzialek.Bylem tam 2 lata temu,jest jedna "ulica"nieprzejezdna w czasie
              deszczow.Pod rynnami domow stoja olbrzymie beczki na wode,ale jest prad i
              pozostal pomnik Matki Boskiej,ruiny budynkow i troche domow mieszkalnych,w
              wiekszosci niezamieszkala.Zyje tam jeszcze kilka osob pochodzenia
              polskiego.Starzy wymarli,mlodzi uciekli.Wiecej wiadomosci na ten temat kliknij
              KOPERNIK SHORES TEXAS HISTORY
              • porannakawa Re: Niech odbudujom Krelole! (czujesz bluesa!) : 08.09.05, 03:36
                maps.yahoo.com/maps_result?addr=&csz=KOPERNIK+SHORES%2C+TEXAS&country=us&new=1
                • 18261826www Re: Niech odbudujom Krelole! (czujesz bluesa!) : 08.09.05, 03:56
                  Wlasnie dzieki tej mapie ponad dwa lata temu dowiedzialem sie o istnieniu
                  Kopernik Shores.Dzisiaj to miejsce nosi nazwe Bocha Chica.W Calym Teksasie
                  istnieja skupiska polskie Panna Maria,Helena,Cestohowa,Kosciusko/Zalozycielem
                  tych koloni byl ksiadz Moczygemba(takie mial nazwisko)Teksas ,zwlaszcza w
                  czesci pd wschodniej jest inny,biedniejszy,ale bardziej malowniczy i chyba
                  bardziej zyczliwy.Wszyscy mowia tu po hiszpansku, nawet policja.
                  Ogromna ilosc tubylcow nie zna angielskiego.Bylem w Matamoros po stronie
                  meksykanskiej,tragedia!Cala glowna ulica w ruinie,upadl biznes upadlo
                  wszystko.Tylko widac ruch wsrod pucybutow,jedyny prospeujacy biznes tego
                  miasta.
                  • mnietek_wierzbicki Wybierz (albo lepiej nie) do Nuevo Laredo ... 08.09.05, 05:25
                    ... tam syf wisi w powietrzu...
                    • 18261826www Re: Wybierz (albo lepiej nie) do Nuevo Laredo ... 08.09.05, 12:39
                      Tam wszedzie jest syf,z wyjatkiem South Padre i Port Isabel i
                      Mc Allen.Brownsville smierdzi na kilometr(miasto Chrisa
                      Christofersona).Meksykanie to na ogol dobrzy i poczciwiludzie,ale bardzo biedni
                      i troche brudni.W USA kazde etniczne getto smierdzi,nasze polskie tez,a ludzie
                      zyjacy poza nawiasem spoleczenstwa po prostu odczlowieczaja sie,zyja na
                      posmiewisko otaczajacego je swiata.
                • krystian71 bojkotujemy yahoo :) 08.09.05, 11:15

        • tom.sta Re: Niech odbudujom Francuzy! 08.09.05, 11:01
          Mała uwaga...Przyganiał kocioł garnkowi..;)) Pisze się skąd a nie z kąd. Pozdro z Polski.
      • mnietek_wierzbicki Z Twoja pisownia ... 08.09.05, 05:15
    • nosterdamoos NIE MA METROPOLII W USA. TAM SA BUDY Z DYKTY 08.09.05, 03:23
      patrze na te migawki z N. Orleanu i nie moge uwierzyc ze ludzie moga zyc w
      takich szalasach jak zwierzeta.
      I to sie nazywa metropolia hehehe kon by sie usmial.
      • mnietek_wierzbicki ALE JAK BYS WIZE DOSTAL ... 08.09.05, 05:17
        ... TO BYS TU PRZYJECHAL?
      • jola_dywity Re: NIE MA METROPOLII W USA. TAM SA BUDY Z DYKTY 08.09.05, 12:07
        Fakt że domy tam to optycznie ładne altany,a jak wjedziesz w taki dom to
        wyjdziesz bez szwanku! Ale też i są pożądne domy,ale mało!
    • mirmat1 Strach pomyslec jak beda rozkradali pomoc 08.09.05, 03:34
      Dziesiatki miliardow dolarow pojdzie w bloto bagien Nowego Orleanu bo murzynska
      mafia rzadzaca miastem ma swoje plany co zrobic z federalnym szmalem. czerwony
      burmistrz wymyslil sobie fantastyczne alibi twierdzac, ze ....CIA chce go
      zatruc i chowa sie przed odpowiedzialnoscia:
      www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=46134
      Burmistrz Ray Nagin jest calkowicioe odpowiedzialny za katastrofe. Mial do
      dyspozycji cala flote autobusow ale pewnie sie nacpal narkotykow i setki
      autobusow zamiast wywozic ludzi grzecznie ustawione topily sie w wodzie:
      news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/050901/480/flpc21109012015
      Teraz jak zwykle "usual suspects" strzelajacy do ratownikow beda szabrowac
      pomoc federalna bo na odsuniecie skorumpowanych wladz sie nie zanosi. To
      byloby "rasistowskie".
      • mnietek_wierzbicki TY MUSISZ MIESZKAC W "GOOD, OLD USA"... 08.09.05, 05:20
        ... SWIETNA ZNAJOMOSC TEMATU. POMINALES TYLKO GESZEFTY (FOR THIS COMMENT GW-
        NIARZE Z GW-NIANEJ WILL REMOVE THIS POTS ;))
    • mnietek_wierzbicki "Nowy Orlean czekał na śmierć"? Tylko GW-niarz ,, 08.09.05, 05:31
      ... z GW-nianej mogle geszeft taki tytul!!!!
    • wiesiex Dlaczego tego nie pokazują w telewizji? 08.09.05, 06:55
      "Nowy Orlean to kryminalna stolica Ameryki. Liczba morderstw jest tu dziesięć
      razy wyższa niż amerykańska średnia. Strzelaniny są codziennością, tylko że
      nikt tego nie pokazuje w telewizji. "

      Dlaczego tego nie pokazują w telewizji?
      Chciałbym zobaczyć, jak wygląda życie we wzorowym, demokratycznym państwie,
      popatrzeć na ten dobrobyt, który amerykanie wciskają siłą wszystkim innym
      narodom.

      • pax777 Re: Dlaczego tego nie pokazują w telewizji? 08.09.05, 07:15
        > Chciałbym zobaczyć, jak wygląda życie we wzorowym

        Powinienes. Zobaczylbys jak czarni ciagna ten kraj w dol. Kazdy lewak powinien
        zoabczyc jak wyglada to miasto, jak czarna wladza jest przekupna i
        niekompetentna. Mozeby werszcie lewica eurpojska przestala krzyczec na kazdy
        pretekst "bija murzynow".
        • wujaszek_joe Re: Dlaczego tego nie pokazują w telewizji? 08.09.05, 08:05
          jhuz chyba nikt tak nie krzyczy.
          kazdy kto wraca ze stanów mówi ze murzyni trudnią głównie życiem z zasiłków
      • meerkat1 Re: Dlaczego tego nie pokazują w telewizji? 08.09.05, 12:48
        wiesiex napisał:

        > "Nowy Orlean to kryminalna stolica Ameryki. Liczba morderstw jest tu dziesięć
        > razy wyższa niż amerykańska średnia. Strzelaniny są codziennością, tylko że
        > nikt tego nie pokazuje w telewizji. "
        >
        > Dlaczego tego nie pokazują w telewizji?

        Nie pokazuja, bo znakomita wiekszosc morderstrw, rabunkow, gwaltow, itp.
        popelniaja tzw. Afro-Amerykanie, a to jest w USA gleboko politycznie niesluszne.

        Juz szereg lat temu, trzy najwieksze wowczas sieci telewizyjne w USA (ANC, CBS
        i NBC) zawarly niepisana umowe, ze nie beda pokazywac na ekranie zdjec
        zatrzymanych przestepcow.(podobne zawarly najwieksze dzienniki,:NYT, LAT, WP,
        Chicago Tribune, Boston Globe, Miami Herald, pozniej rowniez i USA Today)

        Skutek jest taki, ze tylko czasem z nazwisk mozna sie domyslic, czy
        morderca/rabus jest bialy, czarny, brazowy, zolty czy zupelnie zielony.

        Kilka lat temu szef policji metropolitalnej Nowego Jorku (NYPD) mial czelnosc
        powiedziec publicznie, ze 90% ciezkich przestepstw w Big Apple popelniaja
        Murzyni.
        W kilkanascie dni potem zostal zdymisjonowany.

        I to mimo, ze...sam byl Murzynem.[Najwidoczniej nieslusznym]

        "I to by bylo na tyle" ;-(((

        J
    • polski_murzyn Jakbym czytał o Polsce . Tylko czekam aż ktoś 08.09.05, 07:03
      dobije ten kraj . Korupcja ,brak średniej klasy ,zdegenerowane struktury
      społeczne itd. itp.
    • krzychpl Ciekawe kto go zatrudnia - zdolniacha... 08.09.05, 08:23
      Facet z jednej strony twierdzi ze turystyka nie przynosi prawdziwych dochodow i
      do niczego nie sluzy, a na koncu twierdzi ze role tego wspanialego centrum
      turystyczno-kulturalnego przejma inni :)

      Duzo sciemnia, zwlaszcza o tym jakie to kryminalne zaglebie z Nowego Orleanu, a
      cala reszta USA to raj :) Ciekawy kraj te stany... z takimi ekspertami to nic
      dziwnego ze nie radza sobie z problemami.
    • dobrowoj NARÓD GRUBASÓW PŁYWAĆ NIE UMIE 08.09.05, 10:44
      Naród grubasów pływać nie umie
      Wypchani tłuszczem dryfują po wodzie
      Jankesi zapomnieli o swojej dumie
      Gdy Nowy Orlean dusi się w smrodzie

      Zbrojenia i wojny drogo kosztują
      Na walkę z powodzią zabrakło pieniędzy
      Kowboje w Iraku cywili mordują
      A w Ameryce znowu wzrósł poziom nędzy

      Zamiast lekarzy i ratowników
      Rząd wojsko i policję wysyła
      By strzelać do głodnych buntowników
      Kto plądruje sklepy tego się zabija

      Woda, trupy, smród i płacz
      Ameryka klęczy, jaka tego przyczyna?
      Czy to wieżowiec czy zwykły sracz
      Wszystko zniszczyła groźna Katrina

      Cena ropy wciąż idzie do góry
      Pora z Harleya przenieść się na rower
      Nad Ameryką zbierają się czarne chmury
      Kryzys burżujom powie „game over”

      Za Wietnam, Koree i inne męczarnie
      Za Jugosławie, Irak i Guantanamo
      Za napalm i „bomby humanitarne”
      Czas imperialistom zrobić to samo

      Wciąż nową wojną straszy prezydent Bush
      Odważnie na ranczo podbija cały świat
      Pora tą świnię dać wreszcie pod nóż
      Bo to iracką krwią zbroczony kat

      Wypasione na Big Macach grube świnie
      Żyjące z wyzysku krajów Trzeciego Świata
      Czas waszej władzy nie długo minie
      Gdy głodni zabiją wreszcie swego kata

    • rozbojnik_rumcajs a wszystko dlatego ze tam rzadza demokraci 08.09.05, 14:25
    • rozbojnik_rumcajs a wszystko dlatego ze tam rzadza demokraci 08.09.05, 14:26
      czyli amerykanska lewica poprostu komunisci
    • teszu turystyka 08.09.05, 14:36
      Na turystyce nie da się zbudować zamożności miasta? Bardzo ciekawe... Jasne że
      nie w 100% ale może pan ekspert by w takim razie wytłumaczył na jakiej gałęzi
      gospodarki jeśli nie turystyce oparte było np. odrodzenie Barcelony w
      latach '90, z czego w dużej mierze żyją Paryż, Rzym, Praga itp. Dlaczego władze
      Krakowa i Wrocławia zacierają ręce po uruchomieniu lotów tanich linii
      lotniczych do ich lotnisk. Nie mówiąc już o liderach turystyki biznesowej -
      miastach przez które przetaczają się kongresy po 2000-5000-100000 uczestników,
      z których każdy zostawia tam średnio 1000 USD. No nie, rzeczywiście, wszystko
      sprowadza się do paru knajp i klubów jazzowych... szkoda gadać
      • meerkat1 SPOKO-miasto wypieknieje! :-)))))))))))))))))))))) 08.09.05, 14:43
        Majtkom mowimy- NIE! (GW)

        "Wszelkie anteny, wentylatory i wystające elementy na budynkach będą musiały
        być tak schowane, żeby były niewidoczne z ulicy. Jeśli szczecinianin zechce
        pomalować sobie balkon, będzie musiał uzyskać opinię urzędnika, czy nowy
        kolor "jest dostosowany do otaczającej zabudowy i wykonany zgodnie ze sztuką
        doboru kolorów".

        No i rzecz najważniejsza - koniec z suszeniem majtek na balkonach. - Wszystko
        po to, żeby szczecinianom i tym, co goszczą w naszym mieście, milej się w nim
        przebywało. Miasto piękne i zadbane łatwiej będzie przyciągać turystów i
        inwestorów - mówi Paszkowski. - A co z kwiatkami na parapetach, które także
        widać z zewnątrz? - na to pytanie nie udało nam się uzyskać odpowiedzi.

        No, to teraz da sie wreszcie "zbudowac zamoznosc miasta na turystyce"!
    • michnix2 Ten czlowiek jest idiota. 08.09.05, 16:06
      1. Kazda pomoc finansowa dla Nowego Orleanu skonczy sie katastrofa - potrzebne sa nie wizje, tylko wolny rynek. ZSRR byl pelen wizji, podobnie jak NRD czy Korea Polnocna i dzisiaj wygladaja tak jak wygladaja. USA nie dostala ani jednego centa pomocy zagranicznej i dzisiaj jest najpotezniejszym krajem swiata. Jezeli Amerykanie chca, by Nowy Orlean wygladal jak Etiopia - niech daja na niego pieniadze. Burmistrz powinien odmowic, zazadac obnizenia podatkow dla Luizjany i zlikwidowania idiotycznych biurokracji. W ciagu 10 lat Nowy Orlean stalby sie najbogatszym miastem USA.

      2. Jak to jest, ze w calym tekscie ani razu nie wspomniano, ze wiekszosc mieszkancow to czarni zyjacy z zasilkow? Bo autor jest politycznie poprawny i pewnych rzeczy mowic mu nie wolno. Natomiast napomknal, ze czesc uciekinierow z Nowego Orleanu (czytaj: czarnych, zanim "postepowa" wyborcza ten post wytnie), szybko wroci, jak sie zorientuje, ze w Teksasie nie ma takich zasilkow spolecznych. A pracowac im sie nie chce - po co, skoro rzad i tak da im pieniadze.

      3. Czy wyborcza moglaby kiedys przeprowadzic wywiad z kims, kto wie i rozumie, co mowi, zamiast powtarzac glupkowate slogany?

      3.
    • tpoulsen Polski Nowy Orlean 08.09.05, 16:38
      Jeszcze 5 lat demokracji a polskie miasta będą miały podobne problemy. To
      system władzy dajacy przewagę liczebnej większości tworzy chory układ, w którym
      interes dwóch głupich jest ważniejszy od opinii jednego mądrego. Populizm, przy
      braku uskztałtowanej przez lata tkanki społecznej ( w USA migracje, w Polsce
      napływ "wsi" do miasta) która kieruje się prawem naturalnym, doprowadza do
      ruiny infrastrukturę socjalną i techniczną. Na krótką metę bogaci mogą sie
      przed tym chronić budując płoty w swoich osiedlach, ale to tylko potęguje
      konflikty. Poczytajcie Masłowską, ma wyczucie - warszawska Praga to jutrzenka
      problemów Nowego Orleanu, tyle, ze bez turystów
      • kurdt102 Link 08.09.05, 17:55
        www.wprost.pl/ar/?O=60267
        • ifinity Re: Link 08.09.05, 19:03
          Juz zaczela sie w USA zwalanka odpowiedzialnosci za skutki huraganu na
          federalny rzad a zwlaszcza na prezydenta. Faktem jest, ze zawalil mer miasta
          jak i gubernator z cala banda darmozjadow, oszustow i wykolejencow. Zamiast
          zajac sie wywozeniem ludzi z miasta to pozwolili aby 200 szkolnych autobusow
          zostalo zalanych woda. Zreszta czarni nie chcieli opuszczac miasta bo czekali
          na pladrowanie sklepow domow i businessow. Z pewnoscia ucierpieli ludzie
          niedalezni i starcy najbardziej, ale co to Mera mista i gubernatora obchodzi?
          Oni lache klada na to wszystko a teraz otwieraja geby z oskarzaniem, ze rzad
          USA zawalil. Gdyby nie pomoc federalna to z pewnoscia byloby tam gorzej. Z 1500
          policjantow, 500 czarnych policjantow opuscilo stanowiska i sie nigdy nie
          pokazalo do pracy, czesc z nich zajela sie pladrowaniem. O tamie sie mowilo i
          pisalo od lat, ze wymaga umocnien, ale konczylo sie wszystko na gadaniu i na
          malwersacji federalnych funduszy. Tylko nie nazywajcie murzynow bambusami, bo i
          posrod nich jest coraz wiecej zupelnie porzadnych ludzi, ktorzy wyksztalceniem
          i odpowiedzialna praca, czy wlasnymi pomyslami, we wlasnych businessach
          dochodza do zawodowych i rodzinnych sukcesow.
          • jan_r_k Dobre podsumowanie 08.09.05, 19:27
            Dobre podsumowanie debaty o odpowiedzialności za problemy wynikające z huraganu
            Katrina są na:

            www.humaneventsonline.com/article.php?id=8968
            Nie zgodziłbym się z autorem tylko w sprawie, że "No one anticipated that the
            aftermath of Katrina would include a false and ignorant tidal wave of calumny
            against President Bush." Przecież lewactwo wykorzysta każdą okazję, żeby
            napaść na prawicę (jak Michnik na lustrację i PiS). Niestety, autor tego
            opracowania postępuje jak typowy facet na prawicy, który siada do stołu zagrać
            z lewactwem w szachy i jest zaskoczony, że lewactwo twierdzi, że umówiliśmy się
            grać w salonowca.

            Znam także Aarona Broussarda (President of Jefferson Parish). Jest to
            wyjątkowy łajdak, polityk od pieluszki. Przypomina mi Cimoszewicza.

            Autor też ma słabego korektora, bo zamiast "Cavalry" dwa razy napisał "Calvary".

            Polecam także www.humaneventsonline.com/ jako znakomity portal do
            felietonów Pani Ann Coulter. Jej historyjka o wywiadzie Teda Kennedy'ego, jaki
            mógł mieć ze swoim adwokatem po Chappaquiddick są prześmieszne i bardzo celne.

            Jan K.
    • winking1 Chaos – reset ..... 09.09.05, 19:57
      Chaos jest element sterujący wieloma zdarzeniami m.in. jest odpowiedzialny za
      zjawiska meteorologiczne.
      Chaos wytwarza społeczność zamieszkująca określony teren i tym sposobem w
      sprzężeniu zwrotnym otrzymuje odpowiedz ze swojego działania. Każdy swoimi
      działaniami dodaje małą cząstkę, aż „czara goryczy” przelewa się i System
      Sterujący – Enigma musi się ZRESETOWAĆ.
      Oczywiście każdy z tych co dolewali chaosu również indywidualnie poniesie
      konsekwencje.
      Artykuł doskonale ukazuje stan stosunków społecznych, które doprowadziły do
      przywołania kataklizmu.
      Dla poznania budowy Systemu Sterującego zapraszam na www.rozmowy.all.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka