Dodaj do ulubionych

Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozmow...

09.11.05, 07:01
Za pomocą SMS-ów i zaszyfrowanych informacji na forach internetowych nawołują do kolejnych akcji "Wspaniale, chłopaki. Gliny robią w portki ze strachu przed nami. Musimy wszystko podpalić. Od poniedziałku akcja Słońce o Północy. Spotkanie z Momo i Abdullahem w strefie 4. Allah jest wielki". A niejaki Samir pisze "Będzie to trwało dalej, non stop, nie popuścimy. Francuzi nic nie zrobią, a my wkrótce będziemy tu większością" - takie wiadomosci o biednej mlodziezy podaje "fakt" z wczoraj bodajze. Biedni oni i poszkodowani....
Obserwuj wątek
    • lub_czasopismo A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Kaczyńs 09.11.05, 07:13
      Kaczyńskim.

      Że to anarchia będzie i że strach pomyśleć.
      • ifinity Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 07:23
        Jak sie nie uporamy z Islamem, to zginiemy.Albo nasza, wyzsza kultura, albo oni
        nas pokonaja z ich kultura pospolitego ciemnogrodu, z ich kultura niczego, z
        ich kultura nicosci.

        • samsone [...] 09.11.05, 07:26
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • 1europejczyk Dziwi dziennikarska solidarnosc albo glupota 09.11.05, 10:43
            Dlaczego ludzi ktorzy podpalaja samochody, strzelaja do policjantow, napadaja
            na autobusy, zabijaja niczemu nie winnych przechodniow nie nazywa sie
            bandytami ?
            Czy mlodziez to synonim bandyty ?
            Skad ta nagla wyrozumialosc ?
            Moze jest gdzies na nia propagandowa potrzeba !
            W przeciwienstwie do sposobu relacjonowania w mass mediach tak francuskich jak
            i polskich zamieszek we Francji bandytyzm przedmiesc nie ma nic wspolnego z
            mlodzieza. Jest po prostu bandytyzmem w ktorym uczestnicza mieszkancy osiedli w
            wieku od 12 do 30 lat.
            Czy nazywanie bandytow mlodzieza nie sluzy dowartosciowaniu bandytyzmu i
            zachecaniu do kontynuacji zamieszek ?
            Dzieki bandytom maja temat na pierwsze strony.
            Proby "wyjasniania" i "usprawiedliwiania" czynione w mass mediach sa tylko
            dalszym ciagiem dziennikarskiej glupoty!
            Oto dziennikarska "etyka"!
            • psotnyslon nie wymagaj inteligencji od dziennikarzy 09.11.05, 10:59
              sa to zwykle niezbyt domyte i marnie wykształcone dzieciaki. Wizje mają naiwne
              i niczego nie rozumieją. Aaron jest ich guru.
              • psotnyslon bali się polskiego hydraulika i polskiej pielegnia 09.11.05, 11:01
                całymi plemionami przyjmowali czarnych i arabów. Była to tania siła robocza. Z
                Ruskimi kombinowali przez całą komunę byle tylko wydoić Polskę i innych.
                • millero-tusk Wiwat! 1-sza MOSLEMSKA REPUBLIKA W EU !!!!!!!!!!! 10.11.05, 14:01
                  ŻABOJADZKI LEWACKO-LIBERALNY
                  FASZYZM OBALONY !!
                  • millero-tusk Re: Wiwat! 1-sza MOSLEMSKA REPUBLIKA W EU !!!!!!! 10.11.05, 14:02
                    millero-tusk napisał:

                    > ŻABOJADZKI LEWACKO-LIBERALNY
                    > FASZYZM OBALONY !!

                    NIECH ŻYJE RÓWNOŚĆ !
                    I WOLNOŚĆ !
              • unijny Re: Troche prawdy kole w oczy 09.11.05, 11:03
                Wykresliliscie moj post - prawda w oczy kole.

                Powtarzam robmy wszystko aby nie bylo w Polsce arabusow i czarnuchow.!!!!!!!
              • darr.darek oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 09.11.05, 12:44
                ściągali sobie z Magrebu wyborców (ci wszyscy muzłumanie, mimo, że własną córkę
                zabiliby za pójście na dyskotekę, GŁOSUJĄ NA LEWICĘ) ... a teraz problem mają
                wszyscy Francuzi.

                Ten kraj dzięki ideologii lewicy dopracował się takich samych socjalistycznych
                nastawień wyborców jak w Polsce - oni już przestali się rozwijać od kilkunastu
                lat.
                Ten kraj dzięki ideologii lewicy dopracował się kłamliwego języka politycznej
                poprawności - oni już nie mogą powiedzieć, że przyrost naturalny bierze się
                tylko z przyrostu kolorowych muzułumanów - biali mają równie mało dzieci jak w
                reszcie Europy.
                Ten kraj dzięki ideologii lewicy za 50 lat będzie miał kolorową, muzułumańską
                większość i będą tam straszliwe jatki nieporównywalne z tym co jest teraz.

                Francja dzięki ideologii lewicy jest już stracona, za 50 lat będziemy tam mieli
                muzułumańskiego wroga - myślmy o Polsce, jeśli odsuniemy socjalistyczną,
                kosmopolityczną CZERWONĄ HOŁOTĘ, to za 50 lat biali Europejczycy z Zachodu będą
                przenosić się do kwitnącej Polski. Dla Polski jest jeszcze szansa.


                • old.european Re: oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 09.11.05, 14:40
                  darr.darek napisał:

                  > Europejczycy z Zachodu będą przenosić się do kwitnącej Polski.


                  Najlepiej rosnie wszystko na naturalnym gownie. Starac sie, starac!
                  • tomcat21 Re: oto do czego doprowadziła CZERWONA HOŁOTA 09.11.05, 17:29
                    old.european napisał:

                    > darr.darek napisał:
                    >
                    > > Europejczycy z Zachodu będą przenosić się do kwitnącej Polski.
                    >
                    >
                    > Najlepiej rosnie wszystko na naturalnym gownie. Starac sie, starac!

                    Właśnie wyrosło. We Francji.
                • tompay Mam takie dziwne szczescie 09.11.05, 15:28
                  ze wpadaja mi w rece, i czytam, akurat takie ksiazki,
                  ktorych tresc, często, jest szalenie aktualna.
                  Oto ostatnia książka a właściwie cykl powieści
                  który czytam dla relaksu od kilku dni.
                  I oto co wyczytałem w piątym tomie:

                  "Później wichura szaleństwa przeszła przez Francję.
                  Jaki ślepy i niejasny mistyczny poryw,
                  jakie pierwotne marzenia o świętości i przygodzie,
                  jaki nadmiar nędzy, jaki szał zniszczenia
                  nagle pchnęły wiejskich chłopców i dziewczęta,
                  pasących owce, woły i wieprze, chłopaków od warsztatów,
                  dziewczyny od krosna, wszystkich między piętnastym
                  a dwudziestym rokiem życia, by nagle opuścili rodziny i wsie
                  tworząc wędrowne, bosonogie bandy bez pieniędzy i jadła?"

                  Wtedy - autor odpowiada - była to "mętna idea wyprawy krzyżowej".
                  A dziś? - to bardzo dobre, aktualne jak nigdy, pytanie,
                  na które jak najszybciej powinni odpowiedziec kompetentni politycy.

                  Oto okazuje się bowiem, że przez lata,
                  Francja, i nie tylko, ignorowała poważny problem.
                  Ten wciąż nierozwiązywany, na naszych oczach, w kilka dni,
                  rozwinął się w poważną chorobę,
                  potężnego kraju w sercu zachodniej Europy.

                  Oto skutki działalności nieodpowiedzialnych i krótkowzrocznych polityków,
                  którzy getta, izolacjonizm, ksenofobię, rasizm,
                  widzieli na wschodzie Europy np. w Polsce.

                  Do tej pory głoszono wszem i wobec - Francja to kraj otwarty,
                  tolerancyjny, bogaty, gdzie nie ma gett i ludzi wykluczonych.
                  Wołano ze zgrozą - opierając się na krążącym
                  po Europie micie czy stereotypie - "ej Polacy,
                  wy wciąż jesteście antysemitami".
                  Skutkiem historycznej ignorancji albo głupoty
                  były teksty mówiące o "polskich obozach koncentracyjnych".

                  Przedstawiono Europie chorego człowieka,
                  doradzano mu aby siedział cicho, i...
                  pozwolono rozwijać się wrzodowi w samym jej sercu.
                  Nie wiadomo czego więcej arogancji, pychy, buty czy głupoty.

                  Oto "memento" dla Europy, płynące od "piastunki terażniejszości,
                  drogowskazu na przyszłość" - jak historię określił Sienkiewicz:
                  "kiedy lud nie może doczekać sie doktora,
                  zwraca sie do szarlatanów".
                  I wystarczy teraz że znajdzie się taki "flecista z nadreńskich legend"
                  by zwieść i pociągnąć za sobą tą młodzież do zguby.

                  Oto kolejne fragmenty książki:
                  "Ku Ziemi Świętej powiadali. Ale istotną ich wolą
                  była zguba królestwa i ruina papiestwa.

                  Papież zaś i król byli równie bezsilni wobec tych oszołomionych hord,
                  które wędrowały drogami, wobec tych ludzkich rzek,
                  wzbierających na każdym rozstaju, jakby ziemie Flandrii,
                  Normandii, Bretanii, Poitu zostały zaczarowane.

                  Dziesięć tysięcy, dwadzieścia tysiecy, sto tysięcy...
                  "pastuszków" wędrowało (...) wkraczało do miasta,
                  by prosić o jałmużnę i rychło poczynało rabować miasto.
                  (...) Hrabia de Foix, spiesząc na pomoc seneszalowi w Carcasonne,
                  musiał stoczyć prawdziwą, regularną bitwę,
                  w której "pastuszkowie" zepchnięci w bagna Aigues-Mortes marli tysiącami,
                  zabijani, przekłuwani, pogrążani w błoto, topieni.
                  Ziemia Francji (...), wchłaniała własną młodzież."
              • dkrytyk55 Re: nie wymagaj inteligencji od dziennikarzy 09.11.05, 16:17
                Swięte słowa,dziennikarze to najwyżej wygadane ale bezmyślne papugi,nie warto oglądać TV ani słuchać radia.
            • swift073 Polityczna poprawnosc czyli polityczne zidiocenie 09.11.05, 12:52
              Powyzszy artykul pokazuje,ze media sa w zdecydowanej wiekszosci opanowane
              przez politycznie poprawnych dziennikarzy,ktorzy na kazdym kroku usiluja
              dopatrzec sie formy dyskryminacji jakiejs mniejszosci.Tak punkt widzenia
              kaze ignorowac rozne fakty i zakazuje nazywania rzeczy po imieniu.
              A prawda jest taka: zadna bieda,zaden brak perspektyw czy frustracja
              nie moga byc usprawiedliwieniem palenia samochodow,niszczenia czyjejs wlasnosci
              czy atakowania policjantow .
              Francja jest demokratycznym panstwem,w ktorym dzialaja mechanizmy
              walki o lepszy byt, sa wolne media, jest wolnosc manifestacji,
              zrzeszania sie itp. Mozna sie spierac o to,czy te mechanizmy i instytucje
              dzialaja lepiej lub gorzej,ale powtarzam - niszczenie wspolnego dobra,
              akty wandalizmu i bandytyzmu nie moga byc akceptowana metoda walki
              o poprawe swojego losu w demokratycznym kraju. Ludzie,ktorzy dopuszczaja
              sie podpalen i zniszczen, to po prostu bandyci,ktorzy powinni byc
              z cala surowoscia ukarani.
              Oczywiscie, polityczna poprawnosc czyli polityczne zidiocenie kaze widziec
              w bandytach ludzi skrzywdzonych i odrzuconych przez spoleczenstwo,
              jednostki ktore mialy ciezkie dziecinstwo i do szkoly pod gorke.

              -----
              • andrzej.musial Re: Polityczna poprawnosc czyli polityczne zidioc 09.11.05, 20:34
                O tym, kto jest u sterow wiekszosci mediow wiadomo nie od dzisiaj. O tym, ze
                glownym celem mediow jest manipulowanie opinia publiczna i ksztaltowanie w niej
                wlasnego swiatopogladu wiadomo nie od dzisiaj. Nie rozumiem tylko dlaczego tak
                wielu ludzi nadal daje sie zwodzic wyrafinowanym technikom gryzipiorkow
                skomlacych o kazdy grosz od swojego sponsora. Przeciez wydarzenia we Francji
                nie wymagaja doglebnego komentarza ubarwionego poprzez litosc nad 'biednymi i
                zagubionymi'. Francja sama jest sobie winna, iz nie baczac na roznice kulturowe
                zaprosila tylu imigrantow. Uczmy sie z tego przykladu i pomyslmy zanim drugi
                raz bedziemy nawolywac za Turcja w UE. Mozna byc otwartym, tolerancyjnym i
                poszukujacym kompromisu, ale nie da sie ujarzmic dwoch zupelnie innaczej
                uksztaltowanych kultur. Takie eksperymenty predzej czy poznie zaoowocuja mniej
                lub bardziej dramatycznymi zamieszkami. Przestanmy oskarzac o ksenofobie ludzi
                gloszacych potrzebe odnowy wartosci narodowych i probujacych naklonic narody do
                ponownego zdefiniowania wlasnej tozsamosci. Nie ludzmy sie, z dnia na dzien nie
                wykorzenimy konfliktow, ktore powstawaly na przestrzeni tysiecy lat. Najpierw
                odnajdzmy te wartosci, ktore stanowia o istnieniu naszej dzisiejszej kultury.
                Dopiero potem otwierajmy sie na innych, bedac swiadomym tych czulych miejsc,
                ktore nie podlegaja kompromisa i, ktorych nalezy bronic za wszelka cene. A
                jesli chodzi o wydarzenia we Francji - dla mnie dowodza o slabosci rzadu, jesli
                juz decydujemy sie na relegowanie prawa do wprowadzenia stanu wyjatkowego to
                przestanmy zyc w hipokryzji, tylko od razu wyslijmy armie do spacyfikowania
                zamieszek i w trybie natychmiastowym wydalmy prowodyrow i liderow wszelkich
                grup siejacych spoleczne niepokoje. Oszczedzi to tylko niepotrzebnych ofiar. No
                chyba, ze juz nie ma czegos takiego jak silna narodowa armia...
            • dkrytyk55 Re: Dziwi dziennikarska solidarnosc albo glupota 09.11.05, 16:30
              Dziennikarze jak sępy zawsze wyczuwają padlinę.W Polsce PiS też postawił na chołotę wiejską i miejską,już trzeba się podlizać władzy.
        • lambert77 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 08:07
          Wyższa kultura??? Daj spokój chłopcze bo ze śmiechu padne... Kiedy my jeszcze
          po drzewach skakaliśmy i wygrzebywaliśmy z ziemi robaki oni mieli kulture na
          poziomie takim że nie jeden mógłby im zazdrościc.... A że kultury upadają no
          cóż zdarza się nawet najlepszym... Odróżnij buntującą się biedote od
          religijnych fanatyków... Jak kibole u nas rozwalają stadiony to nikt nie
          wspomina że co niedziele leżą krzyżem w kościółkach...
          • nonieee Ale teraz mamy 09.11.05, 08:11
            XXI w a nie VIII.
            Widzisz roznice?
            Fakty sa nieublagane, chlopie. W XXI w. muzulmanie chca eksterminowac
            wszystkich, ktorzy sa inni. A chrzescianie czy hindusi nie. Widzisz roznice?
            • lambert77 Re: Ale teraz mamy 09.11.05, 08:57
              Spokojnie zauważyłem że mam XXI wiek. Tylko jednego nie rozumiem jak można
              pisać że muzułmanie chcą eksterminować wszystkich chrześcijan czy hindusów...
              Bez przesady nie jest to aż tak krwiożercza religia przynajmniej nie bardziej
              niż katolicyzm... Fanatyzm religijny zdarza się wszędzie... To z czym mamy do
              czynienia we Francji to poprostu bunt biedoty oczywiście można gdybać czy nie
              jest to sterowane przez jakieś grupy terrorystyczne... Jest to przerażające bo
              najwyraźniej wymkneło się Francuzom z pod kontroli ale żeby zaraz krzyczeć o
              tym że muzułmanie chcą wyciąć w pień wszystkich niewiernych??? Chrześcijaństwo
              jest podobno religią pokoju a z tego co pamiętam to z dziką rozkoszą
              chrześcijanie z imieniem Boga na ustach mordowali wiernych i niewiernych...
              Jedyną pokojową religią jest ateizm
              • palestrina2005 Piszesz o przeszłości 09.11.05, 09:42
                Mówmy o tym co mamy w XXIw.
                W tej chwili chrześcijanie co najwyżej protestują a muzułmanie mordują.
                Przykłady - fatwa za "Szatańskie wersety" czy też zabójstwo holenderskiego
                reżysera.
                • linbrethil Re: Piszesz o przeszłości 09.11.05, 21:07
                  Przepraszam, ale mam wrażenie, że nie bardzo wiesz o czym mówisz... Co Ty tak
                  naprawdę wiesz o islamie? W gruncie rzeczy nie różni się on tak bardzo od
                  chrześcijaństwa (-:

                  A stwierdzenie, że'muzułmanie mordują' jest tak samo prawdziwe jak
                  'chrześcijanie mordują'...
                  Strasznie mnie denerwuje jak czytam o "muzułmańskich terrorystach". Dlaczego w
                  takim razie na IRA nie mówiło się "chrześcijańscy terroryści"? Żeby nie było -
                  jestem chrześcijanką (-; ale nie podoba mi się ocenianie wyznawców jakiejś
                  religii na podstawie grupy fanatyków, którym się wydaje, że żyją zgodnie z jej
                  zasadami...
                  • linbrethil Re: Piszesz o przeszłości 09.11.05, 21:09
                    poza tym z tego co wiem organizacje muzułmańskie we Francji zakazały brania
                    udziału w zamieszkach...
                    • maheda w Polsce 09.11.05, 21:56
                      KRzK zakazuje aborcji - a jednak jest ona dokonywana na dość szeroką skalę,
                      również przez osoby czujące się członkami KRzK - czy coś więc wynika z zakazów?
                      Jeśli chodzi o bojówki chrześcijańskie - nie wiem, czy do Ciebie dotarło, że IRA
                      złożyła broń? Nie ma tam już od jakiegoś czasu zamieszek, bo Irlandczycy zajmują
                      się raczej tym, żeby zarobić na życie, a żyje Im się coraz lepiej.
                      Słyszałaś o jakimś bojówkarzach chrześcijańskich, którzy wysadziliby się w
                      autobusach pełnych muzułmanów, ginąc w imię Boga?!
                      • linbrethil Re: w Polsce 09.11.05, 22:09
                        > Jeśli chodzi o bojówki chrześcijańskie - nie wiem, czy do Ciebie dotarło, że IR
                        > A
                        > złożyła broń?

                        Dotarło, dlatego użyłam czasu przeszłego... (-:

                        chodzi mi o to, że Ci tak zwani "muzułmańscy terroryści" nie są prawdziwymi
                        muzułmanami... To co oni robią jest sprzeczne z Koranem...chrześcijaństwo też
                        miało w swojej historii etap kiedy ludzie działali sprzecznie z zasadami swojej
                        religii.

                        Islam sam w sobie jest religią pokojową i jak już pisałam nie różni się bardzo
                        od chrześcijaństwa. Prawdziwi muzułmanie żyją zgodnie z zasadami islamu... Mam
                        tylko wrażenie, że jest dosyć duża grupa ludzi którzy wyznają jakąś "karykaturę
                        islamu" i na ich podstawie wielu ludzi wyrabia sobie opinię o muzułmanach...

                        • maheda Słońce... 09.11.05, 22:47
                          Widzisz, jeśli chodzi o islam - nie ma tam czegoś takiego, jak w kościele
                          niechby katolickim. Tam każdy imam ma swoją interpretację Koranu i tej
                          interpretacji naucza. W państwach muzułmańskich, kontrolę nad tym, czego uczą
                          imamowie i nad sposobem interpretacji Koranu sprawuje Rząd Państwa. Rządzący
                          państwem islamskim mają prawo zakazać niektórym imamom głoszenia swych nauk,
                          jeśli uzna je z jakichś względów za niewłaściwe. W państwach europejskich,
                          kontroli nad imamami nie sprawuje kompletnie nikt.
                          Ludzie znający język arabski twierdzą, że część ludzi islamu prowadzących
                          oficjalnie dialog między islamem a chrześcijaństwem, na kazaniach w języku
                          arabskim wcale do tego dialogu nie nawołuje, a nieraz przeciwnie.
                          Ja - nie wiem, czy to prawda. Ale widząc, co się dzieje w Europie, jestem w
                          stanie coraz bardziej w to wierzyć.
                          Idąc za artykułem w New York Post, można się dowiedzieć, że muzułmanie dążą do
                          stworzenia niezależnych małych enklaw, na których będą ustanawiać własne prawa -
                          i zresztą takie enklawy nieoficjalnie już istnieją.
                          news.yahoo.com/s/nypost/20051104/cm_nypost/whyparisisburning
                          Pytanie tylko, co dalej? I w ogóle - DLACZEGO mają takie enklawy istnieć w
                          jakimś państwie? Czy pozwalają sobie na to państwa muzułmańskie?

                          Doradca Chiraca, zresztą arabista i specjalista od świata islamu uważa, że
                          ideałem byłoby stworzenie "drugiej Andaluzji", w którym wszystkie religie żyłyby
                          obok siebie, i współpracowali, by stworzyć nowy system.

                          Sęk w tym, że współistnienie wszystkich religii Andaluzji, w latach od 711 do
                          1492 r, polegało na tym, że Andaluzją rządzili muzułmanie, a przedstawiciele
                          innych religii byli obywatelami drugiego sortu.
              • emes2 Re: Ale teraz mamy 09.11.05, 10:13
                lambert77 napisał:


                > Jedyną pokojową religią jest ateizm

                Doprawdy? A o Wandei Szanowny Pan słyszał ?
              • fozu Re: Ale teraz mamy 09.11.05, 10:16
                Nie rozumiem Twojego zachwytu przeszloscia. To juz bylo, skup sie facet na
                chwili obecnej. A w chwili obecnej katolicki kosciol za sprawa twojego rodaka
                nawiazuje dialog, ktory jest konieczny w powstrzymaniu fali przemocy. Islam jest
                ekspansywny (dla twojej wiadomosci) jest zagrozeniem. To nie obecni mieszkancy
                stworzyli wspaniala kulture Mezopotamii czy Zydowska. Tam juz tego dawno nie ma,
                wlasnie dlatego ze pan Mahomet postanowil stworzyc nowa religie, ktora
                oczywiscie czlowiek zle zinterpretowal, na swoje potrzeby. Ci ludzie zniszczyli
                to o czym mowisz, te wspaniala kulture, wiec gadajac takie bzdury jestes w
                sprzecznosci z samym soba.
              • wheelerfan Ateizm religią?? 09.11.05, 10:25
                Od kiedy to ateizm urósł do rangi religii ??
                Jak nazwiesz go światopoglądem to OK, ale religią nigdy w życiu.
                A czy jest on pokojowy, to też róznie bywało.
                Stalinowcy komuniści też byli ateistami (przynajmniej w znakomitej wiekszości),
                a pokojowi to oni mało byli.
                Faktem jest, że jak się uznaje, że Boga nie ma, to trudno za kogoś kto wg.
                takiego poglądu nie istnieje, krew przelewać.
                Ale jak wiemy z historii, komuniści znaleźli i na to sposób, wymyślili, że
                walczą z zabobonem i zacofaniem.
                Poglądy i religie jak by nie było się reformują.
                Islam poza tym, że zreformował się chyba najmniej, to ma wielu wyznawców w
                krajach biednych (a co za tym idzie słabiej wykształconych)i dlatego łatwiej
                manipulować ich duchowym przywódcom swoimi wyznawcami.
                Dodatkowo dla nas Europejczyków jest to religia obca i nieznana, a przez to
                wydaje się być wrogą.
                Tymczasem Arabowie i inni wyznawcy islamu, nie chcą dla nich obcej religii i
                ekspansji obcej głównie amerykańskiej gospodarki.
                A, że narody to religijne, najłatwiej pod tym hasłem porwać je do buntu, bo
                zawiłości świata gospodarki mogą do nich nie docierać.
              • dagmaranowicka Re: Ale teraz mamy 09.11.05, 12:06
                ateizm nie jest religia
              • gdotb Re: Ale teraz mamy 09.11.05, 12:36
                > Fanatyzm religijny zdarza się wszędzie...

                Ano sie zdarza. Sam znam kilkoro ludzi bedacymi wrecz fanatycznymi katolikami.
                Plus inned moherowe berety skladajace hold ojcu prowadzacemu (nie znana mi masa).

                Z tym, ze jest pewna subtelniutka roznica:
                katolik fanatyk, babcia na wozku np. modli sie calymi dniami i czyni setki
                znakow krzyza, gdy zobaczy niewiernego, np. muzulmanina

                muzulmanin fanatyk, modlit sie 5 razy dziennie i czyni dziwne gesty wobec
                niewiernego, np. katoliczke babcie na wozku, a potem ja podpala, albo ucina jej
                glowe i zostaje ogolnie bohaterem.

                G.
            • palestrina2005 Ostatnie kuszenie Chrystusa 09.11.05, 09:40
              Jak pojawił się ten film to katolicy protestowali i mówiono że są
              nietolerancyjni.

              Jak holenderski reżyser nakręcił film krytykujący Islam to muzułmanie go zabili.

              Taka jest różnica między tolerancją chrześcijańską i muzułmańską.

              I nie ma co mówić o dawnych czasach i inkwizycji. Liczy się to co jest teraz w
              XXI w. A w tej chwili chrześcijanie są dużo bardziej tolerancyjni niż
              wojowniczy muzułmanie.
              Coś trzeba z tym zrobić.
              • rysiopysio Re: Ostatnie kuszenie Chrystusa 09.11.05, 11:28
                palestrina2005 napisał:
                ...
                > A w tej chwili chrześcijanie są dużo bardziej tolerancyjni niż
                > wojowniczy muzułmanie.
                > Coś trzeba z tym zrobić.

                Jakąś krucjatkę ?
                Z pewnością ochotników byłoby wytarczająco dużo.
                • dark-crusader Re: Ostatnie kuszenie Chrystusa 09.11.05, 11:52
                  rysiopysio napisał:

                  > palestrina2005 napisał:
                  > ...
                  > > A w tej chwili chrześcijanie są dużo bardziej tolerancyjni niż
                  > > wojowniczy muzułmanie.
                  > > Coś trzeba z tym zrobić.
                  >
                  > Jakąś krucjatkę ?
                  > Z pewnością ochotników byłoby wytarczająco dużo.

                  A pewnie że by było.
                  Bo tym razem nie chodziłoby o ochronę Grobu Pańskiego, tylko o przetrwanie
                  naszej cywilizacji.
                  Jedynie zaprzańcy, zdrajcy i renegaci nie poparliby tej krucjaty, zdajesz sobie
                  z tego mam nadzieję sprawę?
              • dkrytyk55 Re: Ostatnie kuszenie Chrystusa 09.11.05, 16:04
                Odchodzimy od korzeni,wiara nasza jest płytka,kto z nas wziąłby na siebie ładunek wybuchowy ile trzeba wiary?
                • maheda Wiary w co?! 09.11.05, 16:35
                  Bo przecież nie w Boga Miłości, który jest Bogiem m.in. chrześcijan i muzułmanów?!
                  A że ludzie wypaczają te religie w imię własnych celów, żądzy władzy czy
                  nienawiści, że są w stanie przekonać innych, by siebie i innych niszczyli w imię
                  egoizmu pomysłodawców - to już zupełnie inna para kaloszy.
          • czwarta5 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 09:06
            lambert77 napisał:

            > Wyższa kultura??? Daj spokój chłopcze bo ze śmiechu padne... Kiedy my jeszcze
            > po drzewach skakaliśmy i wygrzebywaliśmy z ziemi robaki oni mieli kulture na
            > poziomie takim że nie jeden mógłby im zazdrościc.... A że kultury upadają no
            > cóż zdarza się nawet najlepszym... Odróżnij buntującą się biedote od
            > religijnych fanatyków... Jak kibole u nas rozwalają stadiony to nikt nie
            > wspomina że co niedziele leżą krzyżem w kościółkach...

            dlaczego kłamiesz? Ich kultura padła gdy pojawił się Mahomet czy jak tam go
            zwą,a teraz to jest inwazja islamu,a ich wypowiedzi to arabskie łgarstwa w
            których celują zwłaszcza jak pojawi się jakiś kretyn który to nagłośni
          • pro-adas313 Re: Wyższa kultura ??? 09.11.05, 09:20
            lambert77 napisał: "Wyższa kultura??? Daj spokój chłopcze bo ze śmiechu
            padne... Kiedy my jeszcze po drzewach skakaliśmy i wygrzebywaliśmy z ziemi
            robaki oni mieli kulture na poziomie takim że nie jeden mógłby im
            zazdrościc....".

            Prędzej niż ze śmiechu padniesz z niewiedzy. Nie ma czegoś takiego jak kultura
            wyższa lub niższa. Kultura ma być dostosowana do RZECZYWISTYCH wymagań
            społecznych. Wtedy jest (przy danych wymaganiach) odpowiednia i chciana.

            Większość politpoprawnych mędrków nie rozumie, że na kulturę składają się
            zarówno czynniki materialne i niematerialne. Gdy ktoś (obojętnie od przyczyny)
            daje nadmierną przewagę czynnikom niematerialnym, np. kontynuacji przyzwyczajeń
            kulturowych przyniesionych z kraju ojczystego, to nie chce sie asymilować w
            kraju zamieszkania, lecz chce ten kraj zmienić pod siebie.
            Jednakże powinien on docenić, że poziom materialnego rozwoju kraju, do którego
            przybył jest związany (lub wręcz wynika) z tej właśnie kultury, którą on sam
            odrzuca. W rezultacie (coś za coś) stwarza sobie samemu bariery uczestnictwa w
            pożądanym powodzeniu materialnym.
            To działa w obie strony. Japończycy świadomie zrezygnowali z noszenia na
            codzień kimono z tej przyczyny, że nie da sie w nim np. prowadzić samochodu,
            siedzieć za biurkiem, obsługiwać frezarki, itp. W uproszczeniu: akceptując
            samochód wykoncypowany w innej kulturze, zrezygnowali z ważnego elementu swojej
            kultury w ubiorze.

            Francja, w tym imigranci, "cierpi" przede wszystkim dlatego, że zanika kultura
            rodzimie francuska stanowiąca o francuskiej ofercie więzi społecznych. W jej
            miejsce pojawiają sie jakieś politpoprawne miazmaty. Te zaś u kogoś wychowanego
            w kulturze wymagającej więzi grupowych i silnego poczucia tożsamości (jak w
            islamie) zasługują tylko na pogardę. Koło się tu zamyka.
            Z kulturowego punktu widzenia Francja nie ma atrakcyjnej oferty asymilacyjnej
            chyba, że dla tych, co inaczej. Ci korzystają bowiem z BRAKU norm współżycia
            społecznego. Przyzwolenie na "wszystko, co kto sobie chce" oznacza właśnie
            rozmontowanie norm społecznych i KULTUROWYCH. Jednocześnie jest zaprzeczeniem
            solidarności społecznej według schematu: "rób sobie co chcesz, mi nic do tego,
            a tak naprawdę, to mam cię gdzieś".

            Mówi się, że islam był kiedyś wyżej rozwinięty. To jest jednak twierdzenie dość
            prymitywne i ahistoryczne. Islam w swojej pierwotnej ekspansji wchłonął cały
            ówczesny wysoko cywilizowany świat i przejął JEGO dorobek (zwłaszcza dawny
            świat hellenistyczny). Jednocześnie od tamtego świata odciął Europę
            wczesnośredniowieczną, czym spowodował jej długotrwały marazm. Mozna
            powiedzieć: mieli wtedy kulturę "wyższą", bo ją nam ukradli. Islam rozwijał się
            dość krótko, dopóki jeszcze miał co pochłaniać. Skoro bowiem był tak wysoką
            SWOJĄ WŁASNĄ kulturą, to dlaczego nie zdołał pierwszeństwa utrzymać?

            Ciekawych wniosków może dostarczyć przegląd geograficznego umiejscowienia
            osiągnięć kulturowych przypisywanych islamowi. Okaże się, że największe
            zachodziły na jego pograniczach z innymi kulturami. Prawie żadne w
            jego "mateczniku". (np. Taj Mahal, Hagia Sophia, Greanada, Avicenna, Omar
            Chajjam, Samarkanda itd.)

            Jeszcze raz: Nie ma kultur wyższych lub niższych. Jednak nie każda jest
            dostosowana do wymagań pochodzących od oferty materialnej sworzonej gdzie
            indziej, według innej kultury.
            • auto258374 Re: Wyższa kultura ??? 09.11.05, 10:32
              > Francja, w tym imigranci, "cierpi" przede wszystkim dlatego, że zanika kultura
              > rodzimie francuska stanowiąca o francuskiej ofercie więzi społecznych. W jej
              > miejsce pojawiają sie jakieś politpoprawne miazmaty. Te zaś u kogoś wychowanego
              > w kulturze wymagającej więzi grupowych i silnego poczucia tożsamości (jak w
              > islamie) zasługują tylko na pogardę.

              Byłem kiedyś w Paryżu z kilkoma Arabami, którzy nie byli tam wcześniej. Byli
              zaszokowani wieloma rzeczami. Np. tym że matka i córka (Francuzki) po zjedzeniu
              wspólnego obiadu w knajpie rozliczają się co do franka, co ich zdaniem było
              przejawem wyjątkowego skąpstwa i całkowitego braku szacunku. Albo tym że inna 15
              letnia dziewczynka wychodzi z domu o godzinie 22 i wraca nad ranem, a matka nie
              tylko jej na to pozwala ale niespecjalnie interesuje ją co ona robi w tym
              czasie. Albo reklamami gejów i lesbijek, które wtedy wisiały na każdej stacji
              metra, czy gejowskim filmami pokazywanymi w telewizji. I tak dalej, i tak dalej.
              Generalnie wszyscy znaleźli tam potwierdzenie dla rozprzestrzenianego w krajach
              arabskich przekonania że Zachód jest kompletnie zdemoralizowany, nie istnieje
              coś takiego jak rodzina a większość ludzi zwyczajnie nie panuje nad swoimi
              instynktami.
          • ethebor Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 09:33
            Nie przesadzajmy. Jestesmy w prostej linii dziecami kutury europejskiej ktora
            nieprzerwanie rozwija sie przeszlo 2700 lat (za cenzus przyjmuje powstwanie
            Jonskiej Szkoly Filozofii). Arabowie przed Mahometem zyli raczej na poboczu
            cywilizacji, jako kupcy nie byli izolowani ale niewiele nie wnosili do ogolnego
            rozwoju cywilizacji. Ta akcentowana w podrecznikach wspanialosc poczatkow
            Islamu, bierze sie z podboju chrzescijanskiego z zhelenizowanego Egiptu i Syrii.
            Wszedzie pisze o tym, ze mieli dostep dodziel greckich (wlasnie tym jezykiem
            mowily elity Egiptu i Syrii w VII wieku). Islam podbil dwie kwitnace prowicje
            Bizancjum (czy wczesniej dawnego Rzymu), nigdy nie dotkniete przez kleski jakie
            zdarzyly sie wszedzie indziej. Ale tej kultury starczylo raptem wojen z
            Mongolami, potem zaczeli sie staczac...

            lambert77 napisał:

            > Wyższa kultura??? Daj spokój chłopcze bo ze śmiechu padne... Kiedy my jeszcze
            > po drzewach skakaliśmy i wygrzebywaliśmy z ziemi robaki oni mieli kulture na
            > poziomie takim że nie jeden mógłby im zazdrościc.... A że kultury upadają no
            > cóż zdarza się nawet najlepszym... Odróżnij buntującą się biedote od
            > religijnych fanatyków... Jak kibole u nas rozwalają stadiony to nikt nie
            > wspomina że co niedziele leżą krzyżem w kościółkach...
            • pro-adas313 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 09:38
              Masz całkowitą rację i solidniejsz eod innych przygotowanie historyczne. A już
              myślałem, że forum Gazety służy tylko do wzajemnego wyzywania się.
          • palestrina2005 Nasi kibole nie demolują na taką skalę... 09.11.05, 09:37
            Poza tym kultura islamska od wieków stoi w miejscu, a nasza się rozwija (choć
            ostatnio chyba przestała...)
            • mkopek Re: Nasi kibole nie demolują na taką skalę... 09.11.05, 10:06
              Po za tym nasi kibole nie identyfikuja sie z religia chrzescijanska i to nie
              religia ich jednoczy. Jeszcze zaden kibol nie zaatakowal nikogo, za to ze
              tamten nalezy do innej kultury zwiazanej z religia. Kiedy zas mlody czlowiek
              podpala we Francji samochod i krzyczy, Allach Akbar, nie pokonacie NAS, bedzie
              NAS wiecej niz WAS, czy nic NAM nie zrobicie, to kogo ma na mysli przez NAS?
              Swoja rodzine, matke i siostre?
            • kocis1 Re: Nasi kibole nie demolują na taką skalę... 09.11.05, 11:10
              Tak Palestrino - nasza kultura sie rozwija w zawrotnym tempie - wystarczy sobie
              przypomniec jej wzrost w ostatnich 15 latach w Polsce na przyklad ...
        • dkrytyk55 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 15:56
          Nie martw się,my bez islamu też lecimy do ciemnogrodu,a kultura Mas nie lepsza.
      • alien1976 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 07:27
        ... i mial racje - niedlugo takie zamieszki u nas to bedzie chleb powszedni -
        roszczeniowa postawa, pasozytnictwo, brak zaradnosci i samodzielnosci to wlasnie
        obraz wiekszosci elektoratu PiS - dajcie nam bo nam sie nalezy - jak pod Paryzem
        • szamoni pożyjemy zobaczymy 09.11.05, 07:38
          a na razie spie....
        • dkrytyk55 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 16:23
          Absolutna prawda,do wielkiego doprowadzą Polskę B.Kaczyńscy,zamiast łączyć to dzielą i jątrzą.
      • mg2005 Czyrak - głupi, zadufany kogut 09.11.05, 08:25
        ..z kogucim rozumkiem
      • euro67 Do domu - tam bedzie lepiej 09.11.05, 09:17
        Zlosci mnie badzo to pisza i mowia polskie media (np TVN24) bo podciagaja to co

        sie dzieje do swoich teorii. Mieszkam we Francji od 1990 roku i wiem ze zycie

        imigranta nie jest latwe. Ale nie jest latwe w zadnym kraju. Trzeba byc lepszym
        od

        miejscowych aby sie przebic. I tu jest problem! Mieszkancy przedmiesc (we
        Francji

        mowi sie czesto "quartiers défavorisés" czyli cos w rodzaju dzielnic biedy) nic
        nie

        robia aby byc lepsi. Ich rodzice przyjechali do francji najczesciej nielegalnie
        z

        czarnej Afryki i Magrebu w 95% muzulmanie (wiec inna kultura i system
        wartoscoi),

        nie mieli wyksztalcenia ani tez wielkich potrzeb.Jesli pracowali to za grosze
        bo sa

        niewykwalifikowani, a kiedy zaczal sie kryzys zaczeli zyc z zasilkow i drobnych

        ciemnych intersow. Nawet z zasilku czy RMI (scjalu) mozna we Francji zyc jesli
        nie

        m sie duzych wymagan? Ich dzieci nie maja pracy bo do szkoly chodzili krotko i

        byle jak, nie maja przykladow starania sie o prace w rodzinie, natomias maja

        przyklady bardzo bogatych kolegow ktorzy zyja ze sprzedzy narkotykow,

        alfonsowsta, kradziezy etc. Ciekawe ze jak pokazuja ich w TV (zreszta nie tylko
        bo

        widze to czesto sam) to mlodzi z tych "biednbych" dzielnic ubrani sa od stop do

        glow w NIke etc. Zgadzam sie z Sarkozym. Zbyt dlugo Francja przymykala oczy na

        to co dzieje sie po cichu na przedmiesciach, aby bylo spokojnie. Okazalo sie ze

        trzeba bylo dokrecac srube, teraz jest juze troche pozno ale nie ma innego
        wyjscia.

        Druga sparwa to trzeba zmienic jezyk: przestac mowic tym ludzim jacy sa biedni
        i

        poszkodowani w stosyunku do "normalnych" a powiedziec ile kazdy normalny

        doplaca do nich co miesiac (ja sparwdzilem na swojej wyplacie - 109€
        miesiecznie

        podatku CSG) a "normalni" ludzie ciezko pracujacy we Francji i reszcie Europy -
        np. w polsce - nie zyja lepiej ale czesto gorzej. Jak sie jednak komus nadal
        nie podoba Francja to droga powrotu niedyskryminacji, demokracji i do dobrobytu
        w kraju pochaodzenia powinna byc im ulatwiona.
      • alcane nic dodac nic ujac 09.11.05, 10:23


        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051108/publicystyka/publicystyka_a_1.html
      • kropekuk Akurat Chirac nie straszyl:))) I Putin tez. 09.11.05, 13:05

      • shedows1969 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 15:07
        lub_czasopismo napisał:

        > Kaczyńskim.
        >
        > Że to anarchia będzie i że strach pomyśleć.
        > No idz śmieciu do psychiatry bo ty ośmieszasz to forum
      • mandaryna65 Re: A kilkanaście dni temu Czyrak straszył nas Ka 09.11.05, 16:23
        to nie Chirac straszył, tylko geje z Act-Up, czy jak to tam się nazywa. Francuski odpowiednik SilnegoPedała.

        lub_czasopismo napisał:

        > Kaczyńskim.
        >
        > Że to anarchia będzie i że strach pomyśleć.
        >
      • cat_1 to wina Kaczynskich 09.11.05, 16:44
        nie zdziwił bym się gdzyby w tym rece maczał PIS

        oni są dobrzy w rozrubach !
    • samsone Pod Poitiers tez wiekszoscia byli i 09.11.05, 07:25
      ich do domu( ukradzionego w Hiszpani) poslano.....czyzby pod Wiedniem tez
      liczbowa przewage mieli.....
      • arius5 Ten artykul to smieci 09.11.05, 09:40
        aby ukazac prawde, trzeba jeszcze dodac, ze muslimskie bandy od lat terroryzuja
        wiekszosc malych i srednich miast, ze w niektorych krajach Europy emigranci
        stanowia 6% spoleczenstwa, ale popelniaja 40% przestepstw, ich sprawki to
        wiekszosc napadow na ulicach, morderstwa, a szczegolnie gwalty.
        Grupki mlodych czarnych zachowuja sie na codzien agresywnie i prowokujaco lzac
        przypadkowych ludzi w autobusach i na ulicach.
        A ze nie pracuja ? Bo nawet nie znaja jezyka, zreszta kto przyjmnie do pracy
        bandyte ? Nie raz byly przypadki pobicia kierownikow, ba czrnuch "nie bedzie
        przyjmowal polecen"
    • memor3 Pani Dominiko, a teraz prosze o zdanie policjantow 09.11.05, 07:29
      , innych mieszkancow Paryza, rodziny czlowieka zabitego podczas zamieszek,
      wlascicieli spalonych samochodow.
      Uczciwe dziennikarstwo wymaga przedstawienia obu stron.
      Pozdrowienia
    • burke1 Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 07:29
      jaki idiotyczny tekst. Można odnieść z niego wrażenie, że to w sumie policja
      jest winna zamieszkom, no i oczywiście Sarkozy. Nikt jakoś nie pisze, że ci
      młodzi ludzie, mimo obywatelstwa, nie są Francuzami. Ich bunt ma nie tyle
      kontekst socjalny (ile w Polsce jest podobnych blokowisk, zresztą i te paryskie
      ktoś w końcu zrujnował) ile po prostu polityczny. Nie są Francuzami, nie są też
      już Algierczykami, Marokańczykami etc. Nie mają żadnej narodowej tożsamości, i
      nigdzie nie są "u siebie". Problem wynika z tego, naród to o wiele więcej niż
      suchy prawniczy kontrakt to wspólnota oparta na mistyce. Oni zawsze będą z niej
      wykluczeni, niestety.
      • sk561 Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 07:33
        stuprocentowo celny Twój komentarz. i taki jest kontekst całej sprawy. Zaś
        artykuł "Młodzi są wściekli" to przykład typowej dla GW "nadmuchanej"
        stylistyki z mocnym tytułem, niestety nie mający zbyt wiele z rzeczywistością.
    • mirmat1 [...] 09.11.05, 07:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • zenon.melon Ogólnie fajne chłopaki! Szczególnie ci co zakotowa 09.11.05, 07:35
      li człowieka na oczach żony i córki, no i ci co podpalili żywcem niepełnosprawną.
      Gratuluje poprawnego politycznie artykułu.
      • memor3 Moze prosze o zrodlo dotyczace okolicznosci 09.11.05, 07:52
        tych zdarzen!
        Pozdrawiam
        • nonieee Re: Moze prosze o zrodlo dotyczace okolicznosci 09.11.05, 08:15
          memor3 napisał:

          > tych zdarzen!
          > Pozdrawiam

          No, Gazeta Wyborcza sprzed kilku dni.
        • maheda Pod innym kątem... 09.11.05, 11:03
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051108/publicystyka/publicystyka_a_1.html
          Warto poznać opinie z różnych źródeł.
          • kropekuk Tak. I dlatego chwala Blairowi, ze wlasnej partii 09.11.05, 13:13
            nie dal sie zastraszyc. Niestety, nowe regulacje antyterrorystyczne i dotyczace
            przestepczosci nieletnich (nb. w UK Muzulmanie rzadko tworza "gangi uliczne" -
            dominuja tu czarni z Karaibow i czarno-biale gangi mieszane)znow moga byc
            kolejna fasada w stylu " fur coat and no knickers"
      • telewidz007 Przecież to właśnie jest nasze dziennikarstwo! 09.11.05, 07:58
        Poprawność polityczna za wszelką cenę, bo a nuż jakiś bogaty muzułmanin
        ogłoszonka nie zamieści i kkaska nie popłynie. Naczelny kazał i już. Oni sobie
        nie zdają sprawy, że o to rozrabiającym gó..arzom muzułmańskicm chodzi, żeby
        Europa, dzięki takim właśnie artykułom im współczuła. Biedne dzieci - a może
        tak obróciliby wściekłość przeciw swoim rodzicom, którzy nie wiadomo dlaczego
        rzucili swoje cudowne islamskie kraje i uciekli do europy której nienawidzą?
        Moze lepiej dla niech (nie mówiąc już o nas) żeby wrócili tam skąd przyszli.
        Niech budują sobie potęgę islamu w swoich krajach a nie u nas.
        • gobi03 le;iej dla wszystkich, żeby oni tam wrócili 09.11.05, 11:13
          dla Francji lepiej, bo będą mniejsze wydatki na odbudowywanie zniszczeń, dla
          nich lepiej, bo nie będą narażeni na dyskryminację chrześcijańskiej większości,
          a przede wszystkim lepiej dla ich krajów pochodzenia,
          bo oni przyniosą tam naszą technologię, kulturę społeczną, wiedzę (z tych
          francuskich szkół) i aspiracje. Tak - aspiracje, bo kto całe życie mieszka w
          biedzie, ten nie wie nawet do jakiego stanu dążyć! Po przeprowadzce do swych
          ojczyzn, oni się zorganizują w postępowe partie polityczne, wyznaczą
          dalekosiężne cele rozwoju i wezmą się do roboty. Nie dziwię się frustracji, tak
          samo jak widzę objawy frustracji wśród bezrobotnych. Błogosławieństwem dla
          polskiego społeczeństwa jest "robota na czarno", która pozwala wypełniać boży
          nakaz pracy. Gdybyśmy mieli więcej bezrobotnych-nic-nie-robiących, to też
          powinniśmy spodziewać się takich zajść, bo ich prawdziwą przyczyną jest
          poczucie bezsensu, brak celów do realizacji.
      • auto258374 To się nie liczy 09.11.05, 10:20
        > li człowieka na oczach żony i córki, no i ci co podpalili żywcem niepełnosprawn
        > ą.

        To się nie liczy, przecież oni byli z innego osiedla :)
    • mzbig2 Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 07:53
      Sposób na rozwiązanie kryzysu we Francji
      podnieść zasiłki socjalne
      dawać arabom dyplomy ukończenia wyższych uczelni z chwilą opanowania przez nich
      umiejętności czytania i pisania
      wprowadzić zasadę, że kolorowi mają zawsze pierwszeństwo w przypadku wyboru
      pracownika na określone stanowisko pracy
      pobudować dla arabów "parki rozrywki" - specjalne miasteczka budynków
      przeznaczonych do spalenia gdzie arabska młodzież mogłaby miło spędzać czas
      paląc i demolując wszystko naokoło
      wprowadzić dni wolne od pracy we wszystkie muzułmańskie święta
      wszytkie kanały TV i radiowe powinny emitować 5 razy dziennie modły prowadzone
      przez imamów.
      wszystkie kościoły poprzerabiać na meczety.
      • telewidz007 Brawo! wreszcie dobry pomysł 09.11.05, 08:02
        Ja dodałbym im jeszcze po Mercedesie kabrio, bo przecież muszą czymś jeździć a
        z białym motłochem w metrze nie będą się integrować!
      • superkulfon wole rozwiazania izraelskie 09.11.05, 09:33
        uzywac helikopterow do eliminacji przywodcow i karabinow maszynowych do
        eliminacji zolnierzy
    • swan_ganz Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 08:02
      ale teraz już na pewno opanują sytuację. Na sposób, który francuzom najlepiej
      wychodzi. Biurokracją.
      Ta dodatkowa "specjalna agencja" i te dodatkowe "5000 wysokoopłacanych
      specjalistów" to nie w kij dmuchał.... Oni już na sto procent sobie poradzą. W
      trzy sekundy nauczą 4 pokolenie (bo to już czwarte pokolenie się rodzi w
      gettach) pracować uczciwie. To nic, że ich dziadkowie i ojcowie przez 50 lat
      się pracą niesplamili. To nic, że oni jakby trochę geny mieli inne - leniwe
      jakieś takie... A jakby mimo wszystko się nie udało i za kolejnych kilka lat
      ponowne zamieszki wybuchły?? Powoła się kolejnych specurzędników i kolejne
      specagencje. I jakoś tam będzie.....
    • bogdanvz Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 08:10
      Przeraza mnie impotencja wladz Francji. Kiedy ktos sie wreszcie obudzi? Trwa
      wojna! Nie ma czasu na poprawnosc polityczna. Zamiast natychmiastowej i ostrej
      akcji wojskowej widzimy dziecinne przemowiena urzedasow i Czyraka. Boja sie
      nazwac rzeczy po imieniu. Tych bandytow nazywa sie w mediach jakkolwiek, tylko
      zeby nie uzyc slow muzulmanin czy arab. Cholerna impotencja. Wladze same sa
      winne sytuacji ze biora cala holote i legalizuja, daja zasilki. Ile to mln tego
      wjechalo tam za ostatnie 15 lat? Tysiace slowian z bylego ZSRR np. chetnie by
      tam pojecghalo zamiast stac na bazarach majac wyzsze wyksztalcenie. Robiliby to
      sama robotre bardziej jakosciowo i kulturowo sa o wiele blizsi europejczykom.
      Z definicji. Sa apolitycznymi ateistami. Przynajmniej nie ma takiej przepasci
      kulturowej i cywilizacyjnej. Emigranci z krajopw slowianskich mogli stanowic
      skuteczna przeciwage dla czarnych w Europie.
      Ale Ukraincom, Ruskim a czesto i Polakom - to wara od Europy. Dostac wize -
      marne szanse. Ale jak jestes muzulmaninem z Afryki - to prosze bardzo! Mile
      widziany. I pobyt i legal i zasilek. Chcialo im sie arabow i czarnych - to
      niech sie teraz delektuja!
      • mg2005 Polityczna poprawność... 09.11.05, 08:46
        ...to ideologiczny projekt zniszczenia Cywilizacji Zachodniej
        • mg2005 Re: Polityczna poprawność... 09.11.05, 08:49

          > ...to ideologiczny projekt zniszczenia Cywilizacji Zachodniej

          Sprowadzanie muzułmanów do Europy Zachodniej ma temu służyć
    • rom48 Dla czego biedni uczciwi ludzie uciekaja na widok 09.11.05, 08:13
      policji??
      • palestrina2005 Tez się zastanawiam 09.11.05, 09:54
        Ten małolat coś kręci.

        A policja musi robić tam kontrole aby wyłapać nielegalnych imigrantów.
    • meleme EMIGRANTOM SIĘ W DU.. POPRZEWRACAŁO 09.11.05, 08:15
      Uważają, że są lepsi niż reszta europejczyków. Zapomnieli już po co tu są.
      Przyjechali tu tylko i wyłącznie do roboty. Bo nikt mi nie powie że z miłości
      bliźniego umożliwiono napływ do europy biedaków z afryki albo turków. Ale robić
      się niechce bo niby nie chcą nigdzie zatrudnić. Co to za bzdura Polacy od lat
      wyjeżdżali za chlebem wszędzie i jakos udawało im się znaleźć prace pomimo, że
      byli nielegalnie. Tyle, że my podejmujemy się prawie każdej pracy jaka jest,
      kto był ten wie. A taki brudas z timbuktu? On chce być tylko menagerem albo
      zajmować inne lukratywne stanowisko. Taki szczyl o którym piszą w tym artykule
      powinien sie cieszyć, że wogóle chodzi do szkoły bo gdyby nie francja to
      biegałby w afryce z dzidą w ręku i fajfusem na wierzchu. Moje zdanie jest
      takie: jeżeli emigrantom (czarnym lub biały wierzącym w to albo tamto) nie
      podoba się w kraju do którego wyemigrowali to trzeba im powiedzieć prosto w
      twarz wyp... do domu. Ciekawe ilu wróci?
      • lambert77 Re: EMIGRANTOM SIĘ W DU.. POPRZEWRACAŁO 09.11.05, 09:00
        Więc daj im robote :) Francja sobie sprowadziła niewolników do pracy a kiedy
        przestali być potrzebni wywaliła poza nawias społeczeństwa oczywiście Ci
        nieprzystosowani nie poradzili sobie zaczeli płodzić przegrane na starcie
        dzieci które zaczeły płodzić równie przegrane dzieci a Francuzi udawali że
        problemu nie ma no to się doigrali.
        • palestrina2005 Re: EMIGRANTOM SIĘ W DU.. POPRZEWRACAŁO 09.11.05, 10:02
          Oczywiście ich bezrobocie to wina złego rządzenia francuskiego rządu i
          socjalistycznej polityki Chiraca. W W. Brytanii są bardziej liberalni to nie ma
          problemów z bezrobociem.

          Ale z drugiej strony jak się imigrantom nie podoba we Francji to niech nie
          demolują samochodów tylko wracają do Afryki. Tam na pewno czeka ich szczęście...
          Myślę że wielu Polaków chętnie z tymi biednymi imigrantami zamieniłoby się na
          poziom życiowy.
          W Polsce mamy większe bezrobocie wielu biedniejszych ludzi a jakoś nikt na
          masową skalę (tak jak we Francji) nie podpala samochodów.
          Tak więc zgadza się że się imigrantom w du.. poprzewracało.
          Po prostu kieruje nimi zawiść. Też chcieliby jeździć sportowymi samochodami i
          wypoczywać na seszelach tak jak bogaci Francuzi. Nie docenią tego co mają i nie
          pamiętają że ich dziadkowie głodowali w Afryce.
        • emes2 Re: EMIGRANTOM SIĘ W DU.. POPRZEWRACAŁO 09.11.05, 10:32
          lambert77 napisał:

          > Francja sobie sprowadziła niewolników do pracy a kiedy
          > przestali być potrzebni wywaliła poza nawias społeczeństwa oczywiście Ci
          > nieprzystosowani nie poradzili sobie zaczeli płodzić przegrane na starcie
          > dzieci które zaczeły płodzić równie przegrane dzieci a Francuzi udawali że
          > problemu nie ma no to się doigrali.



          A kiedy to Francja sprowadzała niby niewolników?. Utrzymujesz, że dziadkowie
          tych bandytów przypłynęli na niewolniczych statkach?

          A ja sądzę, że sami się do Francji wprosili.
        • rafvonthorn Francuzi nie panikują jak to forum, czemu? 09.11.05, 14:55
          Wręcz słyszałem, że francuzi są niezadowoleni z wprowadzenia możliwości godziny
          policyjnej. Ta cała checa (heca?) jest nakręcona przez media. W tak wielkim
          mieście jak Paryż 1000 spalonych samochodów to pikuś. A ile kasy ubezpieczalnie
          wybulą!

          Ludzie dzielą się na mądrych albo głupich, bez względu na rasę i wyznanie.
          Jeśli Francja pozwoliła na powstanie gett i zaostrzenie w nich sytuacji do tego
          stopnia, to jest wyłącznie jej sprawą. Może oni tak lubią?
      • unijny [...] 09.11.05, 10:35
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kudlatykamilov wpuścić LEGIE CUDZOZIEMSKĄ 09.11.05, 08:16
      Gdyby władze Francji zaangazowały LEGIE CUDZOZIEMSKĄ do akcji to myśle że
      spokojnie po upływie 2 dni nie byłoby już żadnych zamieszek a młodzi sprawcy
      zamieszania baliby sie juz wyjsc na ulice bo LEGIA nie balaby sie uzyc sieły a
      tego konfliktu nie da sie juz chyba inaczej rozwiazac
      • ethebor Re: wpuścić LEGIE CUDZOZIEMSKĄ 09.11.05, 09:22
        Politycznie nie do przejscia. Legia to z definicji NIEobywatele francuscy, na
        ulice podpalaja posiadacze paszportow francuskich.

        kudlatykamilov napisał:

        > Gdyby władze Francji zaangazowały LEGIE CUDZOZIEMSKĄ do akcji to myśle że
        > spokojnie po upływie 2 dni nie byłoby już żadnych zamieszek a młodzi sprawcy
        > zamieszania baliby sie juz wyjsc na ulice bo LEGIA nie balaby sie uzyc sieły a
        >
        > tego konfliktu nie da sie juz chyba inaczej rozwiazac
    • marian.kaluski Płonąca Francja a Polska 09.11.05, 08:18

      Australia jest państwem, w którym obowijązuje polityka wielokulturowości.
      Jak wszystko inne na tym świecie także i ona ma swoje plusy i minusy. Plusy są
      wspaniałe (i korzystam z nich całą garścią), a minusy przerażające i
      złowróżbne. Minusy wielokulturowości w akcji widzimy właśnie na ulicach miast
      francuskich. Są one jednak igraszką w porównaniu z tym co czeka Europę
      Zachodnią, Australię i Kanadę za wprowadzenie do swych państw „konia
      trojańskiego”.
      Nie, nie uważam wszystkich emigrantów za „konia trojańskiego”. Ani ludzi o
      żółtym czy czarnym kolorze skóry. „Koniem trojańskim” w Europie, Australii i
      Kanadzie są ludzie nie należący do kultury zachodniej i prawie wszyscy
      niechrześcijanie. Tak zawsze było w historii ludzkości. Dlaczego teraz miałoby
      być inaczej?!
      Francji, a właściwie rządom francuskim w ostatnich 30 latach, wystawia się
      dzisiaj rachunek za jego głupotę i wrogość wobec chrześcijaństwa.
      Jesteśmy wszyscy ludźmi i cały świat powinien należać do nas wszystkich.
      Religie nie powinny dzielić, a łączyć w miłości, jeśli pochodzą naprawdę od
      Boga. Niestety, tak nie było, nie jest i nigdy nie będzie. Na świecie są różne
      rasy i różne religie. I zawsze toczyła się, toczy i będzie toczyć walka między
      rasami i różnymi religiami. Najlepszym na to przykładem była niedawna wypowiedź
      prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada na temat wymazania Izraela z mapy świata.
      Ale równie istotne było to co powiedzieł o stosunkach islamsko-
      chrześcijańskich: że świat islamu i chrześcijaństwa jest od kilkuset lat w
      stanie wojennym, że dzisiaj świat chrześcijański jest górą, ale jutro tą górą
      może być czy będzie islam.
      Wszak to zwykła groźba pod adresem Zachodu i chrześcijaństwa!
      W każdym narodzie i w każdej religii są ludzie dobrzy i źli. Jestem pewny,
      że ludzie dobrzy są także wśród wyznawców islamu w Europie Zachodniej,
      Australii i Kanadzie. Nie zmienia to nagiego faktu, że większość ludzi
      wyznających islam jest wrogiem Zachodu i chrześcijaństwa, o czym zabrania mówić
      publicznie i pisać polityczna poprawność. I to bardzo niebezpiecznym wrogiem.
      Jest faktem, że większość współczesnego terroryzmu na Zachodzie to ich robota.
      Udowodnił to 11 września 2001, niedawne zamachy w Londynie, pożary w miastach
      francuskich i wczorajsze (8.11.2005) aresztowanie 17 islamistów w Australii.
      Mam także osobiste przykre doświadczenia z muzułmanami. Kiedyś miałem
      kolegę – muzułmanina z Libanu. Wykształcony, znał język francuski i w jakimś
      tam stopniu był przesiąknięty kulturą francuską. A jednak był takim fanatykiem
      religijnym w państwie chrześcijańskim (Australii), że przy przywitaniu (razem
      pracowaliśmy) nigdy nie podawał mi ręli, a jak miał fizyczny kontakt ze mną to
      od razu leciał do toalety, aby się obmyć rytualnie. – Jak mogłem się czuć,
      kiedy mój kolega w pracy traktował mnie jak jakiś śmieć, tylko dlatego, że nie
      byłem muzułmaninem? Patrzyłem na to jednak przez palece. Może dlatego, że 30
      lat temu była ich w Australii garstka. Potem miałem pewną pracę przez którą
      mogłem lepiej przypatrzyć się australijskiej polityce wielokulturowej w akcji.
      Miałem kontakt z wieloma imigrantami. Większość z nich (Europejczycy)
      zachowywała się poprawnie-obojętnie, większość Azjatów była nadzwyczaj
      grzeczna. JEDYNĄ grupą, która zachowywała się do mnie – urzędnika państwowego -
      po chamsku byli muzułmanie. I to wszyscy – jak jeden mąż!
      Pamiętam jak muzułmanie australijscy cieszyli się, kiedy Pakistan dokonał
      pierwszej próby z bronią atomową. A z czego się cieszyli? Czy nie z tego, że
      mają własną broń atomową przeciw Zachodowi i chrześcijaństwu?! Bo chyba ich –
      Arabów i Turków - nie obchodzi tak bardzo konflikt Pakistanu z Indiami.
      Pamiętam także, jak podczas spotkania premiera Australii Malcolma Frasera z
      dziennikarzami (stąd byłem na tym spotkamiu) dziennikarz gazety muzułmańskiej
      domagał się, aby rząd australijski zgodził się na praktykowanie w australijskim
      środowisku muzułmańskim prawa islamskiego, gdyż „w więzieniach australijskich
      przebywają ludzie, którzy w żadnym państwie muzułmańskim za to co zrobili nie
      są karani”. Kiedy premier Fraser zapytał go, aby sprecyzował o co mu chodzi, i
      kto „niewinnie” jest więziony w Australii, podał nazwisko jednego Turka, który
      zabił swoją córkę bo chodziła z niemuzułmaninem.
      To jest właśnie ogień i woda, których to żywiołów nie da się połączyć.
      Dlatego nawet nie próbujmy tego robić, bo to bardzo niepoważne!
      Mieszkańcy Europy Zachodniej, Australii i Kanady byli i nadal są w
      większości chrześcijanami.
      W Azji i Afryce jest miliony tubylców chrześcijan. A więc ludzi żółtych i
      czarnych. Jeśli ktoś interesuje się prześladowaniami chrześcijan na świecie,
      albo czyta chociażby katolicki „Nasz Dziennik”, który te sprawy odnotowuje, wie
      jak bardzo prześladowani są chrześcijanie prawie we wszystkich państwach
      azjatyckich. I to nie tylko muzułmańskich (także np. w Indiach), chociaż te
      państwa wiodą prym w prześladowaniu chrześcijan.
      Europa Zachodnia, Australia i Kanada powinny przyjmować tylko
      prześladowanych chrześcijan z Azji, a z Afryki wyłącznie chrześcijan. W mojej
      parafii katolickiej w Melbourne mieszka dużo Wietnamczyków, wśród których
      katolicy stanowią duży odsetek. Są religijni, grzeczni, bardzo zeuropeizowani.
      Z takimi ludźmi można żyć, można wspólnie budować wielokulturową Europę,
      Australię i Kanadę. Ci ludzie na pewno nie wyjdą na ulice i nie będą – jak
      prawdziwa dzicz – podpalać samochody, szkoły, sklepy, zakłady pracy i kościoły
      (we Francji muzułmańska dzicz podpaliła już dwa kościoly!).
      Niestety, otworzyliśmy drzwi dla wszystkich. Także i dla „konia
      trojańskiego”, który nam się da jeszcze dobrze we znaki.
      Polityka emigracyjna nawet w Unii Europejskiej jest w gestii danego państwa.
      Chcę wierzyć, że Polska/Polacy nigdy nie pójdą drogą poprawności politycznej i
      nie otworzą granic naszego kraju dla byle kogo, jak to uczyniły Francja i
      Wielka Brytania. W Australii i USA rząd decyduje kogo wpuścić i ilu imigrantów
      wpuścić. Tak powinno być w Polsce.
      Poza tym jak już zdecydujemy się wpuszczać jakiś imigrantów to powinni być
      to koniecznie chrześcijanie. Z przyczyn powyżej przedstawionych.
      To co tu głoszę nie jest rasizmem, bo kolar skóry nie wchodzi tu w rachubę.
      Jest to jednak na pewno nietolerancja. Ale na nią zapracowali sobie – i to
      całym sercem – niechrześcijanie.
      Niech każdy z nas przeczyta sobie wiersz Adama Mickiewicza „Chłop i żmija”,
      w którym chłop zlitował się nad półzdechłą żmiją, a ta po wydobrzeniu chciała
      chłopa ugryźć.
      Australia zlitowała się nad młodym muzułmaninem z Somali. Przyjęła go.
      Nastolatek wygrał los na loterii. Przyjechał tu w tym roku. No i w pierwszych
      dwóch tygodniach pobytu w Australii zgwałcił kilka kobiet i dziewcząt, a kilka
      innych próbował zgwałcić oraz kilka osób okradł, okazując przy tym wyjątkową
      brutalność. Po zaledwie dwóch tygodniach w kraju „miodem i mlekiem płynącym”, w
      którym mógł urządzić sobie bardzo dobrze życie, poszedł do więzienia.
      To była ta mickiewiczowska żmija. Bowiem jestem pewny, że żaden nastolatek-
      chrzecijanin tak by nie zrobił. Ten młodzieniec, który nie jest wyjątkiem, w
      ogóle nie nadawał się do życia w naszym świecie. Dlatego ci ludzie nie
      asymilują się, żyją w swoich gettach. A przecież tylko JEDNOŚĆ narodu jest
      gwarancją nornalnego życia państwa i narodu.
      Polityczną poprawność wymyślili wrogowie ludzkości i chrześcijaństwa, chcąc
      je jak i zdrowy rozum nią zastąpić.

      Marian Kałuski
      • insite Re: Płonąca Francja a Polska 09.11.05, 11:57
        nie tylko sa aroganccy, ale i agresywni. Nie licza sie ludzkim zyciem.
        Nienawidza bialych za ich styl zycia i dobrobyt. Sami chca tego dobrobytu nic
        nie robiac, po cichu korzystaja z liberalnego stylu zycia, a na zewnatrz sa
        totalnie nietolerancyjni.
        Spoleczenstwo musi byc zintegrowane, a import muzulmanow jest temu zaprzeczeniem.
        Wspomniane kraje powinny w istotny sposob ograniczyc imigracje
        arabsko-muzulmanska. Jest wystarczajaco duzo miejsca w krajach juz
        muzulmanskich, gdzie "uchodzcy" moga sie zaczepic. Nie musi to byc Australia czy
        Kanada.
        Gwoli uczciwosci-sa wyznawcy Mohameta zachowujacy sie po ludzku. Znam rodzine
        iranska, bardzo fajni ludzie, znam pakistanczyka, ktory cierpi z powodu wybrykow
        jego rodakow i wspolwyznawcow. Tak jak my Polacy musimy znosic "niewygody" z
        powodu kryminalnej dzialalnosci polskich zlodziei i gangsterow w Niemczech, czy
        W Brytanii.
        • dkrytyk55 Re: Płonąca Francja a Polska 09.11.05, 16:37
          Kaczyńscy doprowadzą do wojny domowej miedzy miastem a wsią,inteligencją a chołotą,wierzącym i niewieżącym,biednym i bogatym,niebawem.
          • maheda Re: Płonąca Francja a Polska 09.11.05, 19:41
            pewnie również między niewierzącymi i niewieżącymi, jak również międyz chołotą i
            hołotą :D
            • meerkat1 Warunek zasadniczej TRANSFORMACJI mahmutow 09.11.05, 20:05


              Zbudowac wiecej transformatorow!

              I bron Allah ich NIE OGRADZAC!!!
      • donq Re: Płonąca Francja a Polska 09.11.05, 21:28
        Calkowicie sie zgadzam, ocena trafiona w dziesiatke.

        Trzeba skonczyc z tolerancja dla islamu. Europa od zawsze probowala sie bronic
        przed islamem i jesli tego nie zrobi teraz znowu, koniec z nami. Lecz zeby
        bronic sie skutecznie, trzeba robic to w imie czegos. Trzeba wrocic do
        chrzescijanstwa, bo to najlepsze co mamy, i uwolnic sie od lewactwa umyslowego.

        A ich dlugofalowy cel to oczywiscie powrot do Granady i Londonistan.

        Zdelegalizujmy islam w Europie i walczmy z nim na wszystkie sposoby, inaczej z
        wiez katedry Notre Dame bedzie sie wzywalo na modlitwe jak w Kairze.

        Oby Granada byla dalej hiszpanska, Oxford bez osrodkow studiow islamskich a w
        Derby stalo tyle pomnikow dzikow, zeby kazdego muzulmanina szlag trafil na sam
        widok!

        DonQ
        • maheda Każda przesada jest zła. 09.11.05, 22:05
          Czasy, w których można się było odgradzać murami, bezpowrotnie (?) minęły.
          Żyjemy w epoce informacji, a wiele zła wynika z tego, że ludzi się od niektórej
          informacji odgradza. Z tego właśnie powodu wciąż niewiele wiemy choćby o
          poglądach ludzi, którym palono samochody.
          Niewiele wiemy o poglądach, sposobach na życie w innych społeczeństwach -
          patrząc z punktu widzenia nie socjologa czy politologa, ale zwyczajnego Iksińskiego.
          Stąd wynika wiele nieporozumień - zarówno z gatunku "oni są tacy sami, jak my",
          jak też "oni są jak z innego świata".

          Piszesz, że mamy zdelegalizować islam w Europie. Czy Ty w ogóle wiesz, co
          mówisz?! Co wg Ciebie mielibyśmy zrobić z polskimi Tatarami, ludnością od wieków
          mieszkającą na naszych ziemiach, rdzenną, a jednak muzułmanów? Słyszałeś
          kiedykolwiek o jakichś atakach z ich strony? Bo ja jedynie słyszałam o atakach w
          Polsce na nich - a to słownych, a to ludzie się burzyli, nie chcąc, aby
          wybudowali sobie meczet.

          Nie musimy wcale z islamem walczyć. Islam trzeba poznawać, trzeba, aby obydwie
          kultury wspólnie działały na niwach nauki, kultury, sportu, turystyki.
          Ale przy tym trzeba stosować podobne zasady względem wyznawców islamu, jakie oni
          w swoich krajach stosują do chrześcijan. Czyli na dzień dzisiejszy - żadnych
          oznak przynależności religijnej, zachowanie odpowiednie do religii, którą
          przesiąknięte jest państwo, a także do miejscowej kultury - z szacunku dla niej.
          Jeśli ktoś tego nie potrafi przestrzegać - fora ze dwora.
          • donq Re: Każda przesada jest zła. 09.11.05, 23:01
            Problem jest ilosciowy. Przy bardzo niewielu 'rdzennych' (sa tu w kazdym razie
            od dawna) mieszkancach Polski wyznajacych islam a przy tym wiedzacych, ze
            mieszkaja w Polsce i niemajacych pomyslow ni tez mozliwosci propagowania islamu
            mozna chodzic puszac sie tolerancja. To po prostu mala grupa, ktora zna swoje
            miejsce. Nawiasem mowiac, jakis czas temu byl artykul w Rzeczpospolitej o
            konfliktach w polskiej muzulmanskiej grupie wyznaniowej miedzy 'starymi'
            a 'nowymi' - przybylymi do Polski Arabami itp. Ponoc mlodz tatarska jezdzi do
            krajow arabskich po nauki...

            Dopoki islam nie chcial (raczej nie mogl) nam zagrazac, problemu nie bylo.
            Teraz problem jest. Chcialbym przesadzac, ale obawiam sie, ze bedzie z nami
            krucho. Po jednej stronie zdeterminowana, pozbawiona skrupulow i szczerze nas
            nienawidzaca (islamofilskich lewakow tez, nawet bardziej niz chrzescijan, niech
            sie nie ludza) masa islamska (wydaje sie, ze coraz bardziej jest taka), po
            drugiej laicko-lewackie spoleczenstwa, ktore nie chca walczyc (im sie juz nawet
            w glowie nie miesci, ze moga istniec ostre konflikty, ktore moglyby ich
            wytracic z przyjemnej egzystencji). Degrengolada, pedalstwo i mialkosc.

            Jakie szanse mamy? Kto bedzie chcial ginac za Granade? Gdy Maurowie znow zaloza
            w Andaluzji kalifat, w Paryzu maszerowac beda manifestacje pokojowe a
            Liberation bedzie publikowac sazniste artykuly o tym, jak pieknie jest, ze znow
            moze rozkwitnac al-Andalus pietnujac przy tym klerykalno-faszystowska
            andaluzyjska partyzantke, z ktora rzad w Madrycie moglby wreszcie cos zrobic,
            aby nie zaostrzac sytuacji.

            Bedzie (juz jest) nowy appeasement, tym razem islamu, znowu bedziemy mieli i
            hanbe i wojne.

            Mam jednak nadzieje, ze sa jeszcze ludzie, ktorym nie jest obojetne czy w
            europejskim miescie bija dzwony czy z minaretu drze sie muezzin. I ze Granada
            pozostanie hiszpanska.

            Zdelegalizowac islam mozna bardzo prosto. Np. w polskiej konstytucji jest
            napisane, ze nie wolno odwolywac sie do idei nazizmu i komunizmu, mozna dodac
            islam. Malo skuteczne, ale pierwszy symboliczny krok jest. Nastepnie pozamykac
            meczety, rozwiazac organizacje islamskie (wszelkie, nie bawic sie w dobrych i
            zlych muzulmanow), deportowac wyznajacych islam (tych ktorzy sa z zewnatrz),
            nekac i dyskryminowac tych, ktorzy sa z wewnatrz itp. Stopniowo, co nagle to po
            diable. Nieprzyjemne, bo gdzie tu prawa czlowieka itp., ale lepiej jest
            nieprzyjemnie zyc w Londynie czy byc dhimmi w Londonistanie?

            Dwiema rekami sie podpisuje pod twierdzeniem, ze trzeba islam poznawac. Wroga
            trzeba znac i wiedziec, czego sie w nim nie lubi. Jesli sie tego nie wie,
            pie.. sie glupoty o religii milosci, tolerancji - nie wie sie nawet, ze
            muzulmaninowi wierzyc nie mozna w niczym, gdyz w odniesieniu do niewierych nie
            obowiazuja zadne zasady, a klamstwo czy oszustwo w celu szerzenia islamu jest
            cnota (takiyya).

            Niestety oni _sa_ z innego swiata, czy to sie komus podoba czy nie. Islam jest
            radykalnie inny od judeochrzescijanskiej cywilizacji. W zasadzie juz samo to,
            ze mieszkaja w kraju, ktory nie jest islamski jest dla nich nieznosnym
            kamieniem obrazy, stad te pomysly o samorzadach, obowiazywaniu innego prawa dla
            nich czy tez oburzenie na francuska policje, ktora wkracza do islamskich
            enklaw. Oczekiwac od nich szacunku do kultury europejskiej to jak oczekiwac od
            anarchisty milosci do panstwa.

            Pozdrawiam,
            DonQ
    • msmsm Ale kto palił te samochody? Sarkozy? Policja? 09.11.05, 08:28
    • camel_3d srutu tu tu... 09.11.05, 08:34
      jakby to byly takie dobre chlopaki to na pewno przed policja by nie uciekali.
    • demolca Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 08:39
      >>>- Ćwiczyłem tu dżudo - mówi pyzaty 12-latek, wskazując na zgliszcza.
      ........... - Czekaliśmy na tę halę 20 lat.<<<

      Chyba hibernował w międzyczasie :)
      Fajnie że gazeta zaprosiła 12-latków do wywiadu nt. zamieszek. To bardzo
      wiarygodni i obiektywni analitycy sytuacji.
      • fuutott Re: Młodzi z przedmieść Paryża są wściekli - rozm 09.11.05, 09:21
        Dwunastolatkowie to specialiści od walk w miastach. Praktycznie nie masz szans.
    • alkud [...] 09.11.05, 08:47
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jerzyno Re: POLICJA TO RASIŚCI 09.11.05, 08:51
        jak woleli sciagac kolorowych niz slowian to teraz maja atrakcje.... i bedzie
        jeszcze gorzej
    • memor3 Czy to uczciwe dziennikastwo pani Dominiko? 09.11.05, 08:49
      Bedzie dalsza czesc o wypowiedziach innych osob?
      Pozdrawiam
      • emeryt21 Re: Czy to uczciwe dziennikastwo pani Dominiko? 09.11.05, 09:00
        Droga Moniko ! To sa ludzie,ktorzy wpedzili sie w taka sytuacje na wlasne
        zyczenie.Dlaczego inni Francuzi maja prowadzic ich za raczke?Przeciez w Stanach
        istnieje podobny problem z murzynami i tam tez dawali im przywileje i co i
        niewiele to pomaga.Oni rozumieja tylko bat i przemoc.Jedyny sposob to wysylac
        tych "buntownikow" spowrotem do Afryki.To nic,ze sa obywatelami francuskimi.Nie
        sa narodowosci francuskiej i nie chca asymilowac sie w spoleczenstwie.Nikt nie
        ma obowiazku opiekowac sie nimi przez kilka pokolen.Oni zrozumieja tylko
        teror,deportacje itp,bo wiezienie tez ich niczego nie nauczy.
      • mg2005 Cenzura nie śpi... 09.11.05, 09:07
        Zniknął bez śladu ciekawy post nt.'wielokulturowości'
        - autor:"marian.kaluski", godz.8.18
        • xamixy Re: Cenzura nie śpi... 09.11.05, 17:07
          Zniknal, bo Pan Marian Kaluski napisal ze panstwa te powinny przyjmowac
          Chrzescijan , a to nie jest "Polityczne Poprawne" ;) hahaha
          Ale ja mam kopie tego postu,bo to jest swieta prawda co napisal Pan.Marian.
          Mieszkam w Kanadzie (jestem urodzona w Kanadzie) i tutaj jest dokladnie tak jak
          napisal Pan Marian.

          Pani/Panie Cenzorze ,Post ktory zamiescil Pan Marian Kaluski nie powinien byc
          usuniety,Pan Marian nie obrazil NIKOGO :)
          Chodzi o POPRAWE POLITYCZNA ? Mamy Tej poprawnosci DOSYC!

          Warto poczytac tez :
          www.persecution.org/newsite/news.php?PHPSESSID=6f5a767dc44f39655ce175c99b50c505
          www.faithfreedom.org/

          Pozdrowienia dla Pana,Panie Marianie :)

          O to co napisal Pan Marian Kaluski .
          ***********************
          Płonąca Francja a Polska
          Autor: marian.kaluski
          Data: 09.11.05, 08:18

          Australia jest państwem, w którym obowijązuje polityka wielokulturowości.
          Jak wszystko inne na tym świecie także i ona ma swoje plusy i minusy. Plusy są
          wspaniałe (i korzystam z nich całą garścią), a minusy przerażające i
          złowróżbne. Minusy wielokulturowości w akcji widzimy właśnie na ulicach miast
          francuskich. Są one jednak igraszką w porównaniu z tym co czeka Europę
          Zachodnią, Australię i Kanadę za wprowadzenie do swych państw „konia
          trojańskiego”.
          Nie, nie uważam wszystkich emigrantów za „konia trojańskiego”. Ani ludzi o
          żółtym czy czarnym kolorze skóry. „Koniem trojańskim” w Europie, Australii i
          Kanadzie są ludzie nie należący do kultury zachodniej i prawie wszyscy
          niechrześcijanie. Tak zawsze było w historii ludzkości. Dlaczego teraz miałoby
          być inaczej?!
          Francji, a właściwie rządom francuskim w ostatnich 30 latach, wystawia się
          dzisiaj rachunek za jego głupotę i wrogość wobec chrześcijaństwa.
          Jesteśmy wszyscy ludźmi i cały świat powinien należać do nas wszystkich.
          Religie nie powinny dzielić, a łączyć w miłości, jeśli pochodzą naprawdę od
          Boga. Niestety, tak nie było, nie jest i nigdy nie będzie. Na świecie są różne
          rasy i różne religie. I zawsze toczyła się, toczy i będzie toczyć walka między
          rasami i różnymi religiami. Najlepszym na to przykładem była niedawna wypowiedź
          prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada na temat wymazania Izraela z mapy świata.
          Ale równie istotne było to co powiedzieł o stosunkach islamsko-
          chrześcijańskich: że świat islamu i chrześcijaństwa jest od kilkuset lat w
          stanie wojennym, że dzisiaj świat chrześcijański jest górą, ale jutro tą górą
          może być czy będzie islam.
          Wszak to zwykła groźba pod adresem Zachodu i chrześcijaństwa!
          W każdym narodzie i w każdej religii są ludzie dobrzy i źli. Jestem pewny,
          że ludzie dobrzy są także wśród wyznawców islamu w Europie Zachodniej,
          Australii i Kanadzie. Nie zmienia to nagiego faktu, że większość ludzi
          wyznających islam jest wrogiem Zachodu i chrześcijaństwa, o czym zabrania mówić
          publicznie i pisać polityczna poprawność. I to bardzo niebezpiecznym wrogiem.
          Jest faktem, że większość współczesnego terroryzmu na Zachodzie to ich robota.
          Udowodnił to 11 września 2001, niedawne zamachy w Londynie, pożary w miastach
          francuskich i wczorajsze (8.11.2005) aresztowanie 17 islamistów w Australii.
          Mam także osobiste przykre doświadczenia z muzułmanami. Kiedyś miałem
          kolegę – muzułmanina z Libanu. Wykształcony, znał język francuski i w jakimś
          tam stopniu był przesiąknięty kulturą francuską. A jednak był takim fanatykiem
          religijnym w państwie chrześcijańskim (Australii), że przy przywitaniu (razem
          pracowaliśmy) nigdy nie podawał mi ręli, a jak miał fizyczny kontakt ze mną to
          od razu leciał do toalety, aby się obmyć rytualnie. – Jak mogłem się czuć,
          kiedy mój kolega w pracy traktował mnie jak jakiś śmieć, tylko dlatego, że nie
          byłem muzułmaninem? Patrzyłem na to jednak przez palece. Może dlatego, że 30
          lat temu była ich w Australii garstka. Potem miałem pewną pracę przez którą
          mogłem lepiej przypatrzyć się australijskiej polityce wielokulturowej w akcji.
          Miałem kontakt z wieloma imigrantami. Większość z nich (Europejczycy)
          zachowywała się poprawnie-obojętnie, większość Azjatów była nadzwyczaj
          grzeczna. JEDYNĄ grupą, która zachowywała się do mnie – urzędnika państwowego -
          po chamsku byli muzułmanie. I to wszyscy – jak jeden mąż!
          Pamiętam jak muzułmanie australijscy cieszyli się, kiedy Pakistan dokonał
          pierwszej próby z bronią atomową. A z czego się cieszyli? Czy nie z tego, że
          mają własną broń atomową przeciw Zachodowi i chrześcijaństwu?! Bo chyba ich –
          Arabów i Turków - nie obchodzi tak bardzo konflikt Pakistanu z Indiami.
          Pamiętam także, jak podczas spotkania premiera Australii Malcolma Frasera z
          dziennikarzami (stąd byłem na tym spotkamiu) dziennikarz gazety muzułmańskiej
          domagał się, aby rząd australijski zgodził się na praktykowanie w australijskim
          środowisku muzułmańskim prawa islamskiego, gdyż „w więzieniach australijskich
          przebywają ludzie, którzy w żadnym państwie muzułmańskim za to co zrobili nie
          są karani”. Kiedy premier Fraser zapytał go, aby sprecyzował o co mu chodzi, i
          kto „niewinnie” jest więziony w Australii, podał nazwisko jednego Turka, który
          zabił swoją córkę bo chodziła z niemuzułmaninem.
          To jest właśnie ogień i woda, których to żywiołów nie da się połączyć.
          Dlatego nawet nie próbujmy tego robić, bo to bardzo niepoważne!
          Mieszkańcy Europy Zachodniej, Australii i Kanady byli i nadal są w
          większości chrześcijanami.
          W Azji i Afryce jest miliony tubylców chrześcijan. A więc ludzi żółtych i
          czarnych. Jeśli ktoś interesuje się prześladowaniami chrześcijan na świecie,
          albo czyta chociażby katolicki „Nasz Dziennik”, który te sprawy odnotowuje, wie
          jak bardzo prześladowani są chrześcijanie prawie we wszystkich państwach
          azjatyckich. I to nie tylko muzułmańskich (także np. w Indiach), chociaż te
          państwa wiodą prym w prześladowaniu chrześcijan.
          Europa Zachodnia, Australia i Kanada powinny przyjmować tylko
          prześladowanych chrześcijan z Azji, a z Afryki wyłącznie chrześcijan. W mojej
          parafii katolickiej w Melbourne mieszka dużo Wietnamczyków, wśród których
          katolicy stanowią duży odsetek. Są religijni, grzeczni, bardzo zeuropeizowani.
          Z takimi ludźmi można żyć, można wspólnie budować wielokulturową Europę,
          Australię i Kanadę. Ci ludzie na pewno nie wyjdą na ulice i nie będą – jak
          prawdziwa dzicz – podpalać samochody, szkoły, sklepy, zakłady pracy i kościoły
          (we Francji muzułmańska dzicz podpaliła już dwa kościoly!).
          Niestety, otworzyliśmy drzwi dla wszystkich. Także i dla „konia
          trojańskiego”, który nam się da jeszcze dobrze we znaki.
          Polityka emigracyjna nawet w Unii Europejskiej jest w gestii danego państwa.
          Chcę wierzyć, że Polska/Polacy nigdy nie pójdą drogą poprawności politycznej i
          nie otworzą granic naszego kraju dla byle kogo, jak to uczyniły Francja i
          Wielka Brytania. W Australii i USA rząd decyduje kogo wpuścić i ilu imigrantów
          wpuścić. Tak powinno być w Polsce.
          Poza tym jak już zdecydujemy się wpuszczać jakiś imigrantów to powinni być
          to koniecznie chrześcijanie. Z przyczyn powyżej przedstawionych.
          To co tu głoszę nie jest rasizmem, bo kolar skóry nie wchodzi tu w rachubę.
          Jest to jednak na pewno nietolerancja. Ale na nią zapracowali sobie – i to
          całym sercem – niechrześcijanie.
          Niech każdy z nas przeczyta sobie wiersz Adama Mickiewicza „Chłop i żmija”,
          w którym chłop zlitował się nad półzdechłą żmiją, a ta po wydobrzeniu chciała
          chłopa ugryźć.
          Australia zlitowała się nad młodym muzułmaninem z Somali. Przyjęła go.
          Nastolatek wygrał los na loterii. Przyjechał tu w tym roku. No i w pierwszych
          dwóch tygodniach pobytu w Australii zgwałcił kilka kobiet i dziewcząt, a kilka
          innych próbował zgwałcić oraz kilka osób okradł, okazując przy tym wyjątkową
          brutalność. Po zaledwie dwóc
          • xamixy Re: Cenzura nie śpi... 09.11.05, 17:10
            DALSZY CIAG POSTU PANA MARIANA KALUSKIEGO

            *********************************
            Australia zlitowała się nad młodym muzułmaninem z Somali. Przyjęła go.
            Nastolatek wygrał los na loterii. Przyjechał tu w tym roku. No i w pierwszych
            dwóch tygodniach pobytu w Australii zgwałcił kilka kobiet i dziewcząt, a kilka
            innych próbował zgwałcić oraz kilka osób okradł, okazując przy tym wyjątkową
            brutalność. Po zaledwie dwóch tygodniach w kraju „miodem i mlekiem płynącym”, w
            którym mógł urządzić sobie bardzo dobrze życie, poszedł do więzienia.
            To była ta mickiewiczowska żmija. Bowiem jestem pewny, że żaden nastolatek-
            chrzecijanin tak by nie zrobił. Ten młodzieniec, który nie jest wyjątkiem, w
            ogóle nie nadawał się do życia w naszym świecie. Dlatego ci ludzie nie
            asymilują się, żyją w swoich gettach. A przecież tylko JEDNOŚĆ narodu jest
            gwarancją nornalnego życia państwa i narodu.
            Polityczną poprawność wymyślili wrogowie ludzkości i chrześcijaństwa, chcąc
            je jak i zdrowy rozum nią zastąpić.

            Marian Kałuski
            ********************
            • maheda Nie rozumiem 09.11.05, 19:39
              Przed południem czytałam Pan Kałuskiego tutaj
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31690623&a=31691967
              i teraz też tu jest.
              Mam rozumieć, że w/w post jest raz usuwany, a raz się pojawia?!
    • facio60 Re:Niedobrze mi się robi 09.11.05, 08:57
      jak czytam takie bzdury.
      Taaaaacy to byli dobrzy chłopcy(Ci od transformatora).
      To samo słyszałem od matek i części mieszkańców warszawskich blokowisk o
      chłopakach (17-19 lat),którzy napadli na moją rodzinę w biały dzień.
      Dlatego podchodzę z dystansem do wypowiedzi "pokrzywdzonej" młodzieży.
      Smieszy mnie jak słyszę, że oni nie podpalili swojego ośrodka sportowego tylko
      obcy.To akurat jest zapewne prawdą.Ale dalej młody człowiek mówi, że oni też to
      robią, tylko..........nie u siebie ale u obcych.
      Czyli, jak Kali ukraśc krowy........
      Wpuszczajmy do europy więcej takiej swołoczy w imię poprawności politycznej i
      będzie na pewno lepiej.
    • old.european Artykul niepoprawny politycznie !!! 09.11.05, 09:01
      Gdzie nawolywania imamow do obalenia Europy? Gdzie powiazania uczestnikow
      zamieszek z Al Quaida? Gdzie zamaskowani samobojcy z bombami na brzuchu?
      Gdzie kontakty z Palestynczykami? Nic a nic nie pasuje ten artykul do obrazu
      sytuacji, jaki tak mozolnie usiluja stworzyc buszmeny i islamofoby z ich
      niektorymi starszymi bracmi w wierze. WSTYD !
      • czwarta5 Re: Artykul niepoprawny politycznie !!! 09.11.05, 09:13
        a byłeś w meczecie ,a obserwujesz ich fora ,a skąd wiesz że nie są
        powiązani ,.byłam w Brukseli i na własnne oczy widziałam na przystanku ulotkę
        z Bin Ladenem wzywająca do walki .Próbowałam ją wyjąc zza szyby ale wsunęli tak
        że nie udało mi się, zreszta zaczęli sie za bardzo przybliżać arabowie i
        zwyczajnie przestraszyłam się
        • old.european Re: Artykul niepoprawny politycznie !!! 09.11.05, 09:20
          czwarta5 napisała:

          > a byłeś w meczecie ,a obserwujesz ich fora ,a skąd wiesz że nie są
          > powiązani ,.byłam w Brukseli i na własnne oczy widziałam na przystanku ulotkę
          >
          > z Bin Ladenem wzywająca do walki .Próbowałam ją wyjąc zza szyby ale wsunęli
          tak
          >
          > że nie udało mi się, zreszta zaczęli sie za bardzo przybliżać arabowie i
          > zwyczajnie przestraszyłam się

          Wlasnie o to mi chodzi, ze w artykule nie ma ani slowa o religijnym tle
          zamieszek. Przeciez niektorzy polscy forumowicze dawno przejrzeli niecne
          zamiary muzulmanow i istnieje silne spoleczne zapotrzebowanie na podtrzymanie
          takiej orientacji. Ta mlodziez z pewnoscia uczeszcza regularnie do meczetu,
          gdzie wsciekly imam wpaja im nienawisc do Zachodu, kazdy z tych rozrabiajacych
          mlodziencow piec razy dziennie kleczy w strone Mekki (dlatego moga rozrabiac
          tylko noca), a w ogole to cala sprawa steruje bin Laden z gor Pakistanu przy
          pomocy swojej komorki i wysylanych SMS. A tu o tym ani slowa.
          • tomcat21 Ależ poprawny politycznie jak "bojownik arabski"!! 09.11.05, 10:30
            Przecież nie "Arabowie" tylko "młodzi" w tytule - jak we Francji. No i przecież
            to "dobre chłopaki" i "źli Francuzi", złe państwo, które daje za mały socjal i
            źli pracodawcy, którzy nie chcą przyjmują niewykwalifikowanej siły roboczej do
            pracy wymagającej kwalifikacji. Artykuł jak najbardziej poprawny politycznie -
            przecież nie Arabowie i murzyni sa winni, tylkjo Francja i Francuzi - oczywiście
            nie wspominając o Wietnamczykach, którzy są też postkolonialnymi imigrantami,
            ale przystosowują się, radzą sobie we Francji i nie wszczynają burd.
            Artykuł jak najbardziej politycznie poprawny - to Francja i Francuzi powinni
            przystosować się do muzułmańskich imigrantów i ich "kultury", a nie na odwrót.
      • verushka1 Re: Artykul niepoprawny politycznie !!! 09.11.05, 13:08
        :-)
        moze raczej: gdzie chociaz blady szkic problemu?.. oprocz koktajli molotowa i
        plonacych samochodow nie pojawily sie zadne hasla, nie wiadomo nic poza tym ze
        niszcza co sie da - chyba nie mszcza sie po prostu za dwoch idiotow ktorzy nie
        wiedzieli ze transformator nie jest najlepsza kryjowką?

        skad wiesz ze al kaida? moze to zwykla reakcja dzikiej masy na biezace
        wydarzenia?

        old.european napisał:

        > Gdzie nawolywania imamow do obalenia Europy? Gdzie powiazania uczestnikow
        > zamieszek z Al Quaida? Gdzie zamaskowani samobojcy z bombami na brzuchu?
        > Gdzie kontakty z Palestynczykami? Nic a nic nie pasuje ten artykul do obrazu
        > sytuacji, jaki tak mozolnie usiluja stworzyc buszmeny i islamofoby z ich
        > niektorymi starszymi bracmi w wierze. WSTYD !
    • euro67 Niez podoba sie - to do domu! 09.11.05, 09:07
      Mieszkma we Francji od 1990 roku i wiem ze zycie imigranta nie jest latwe. Ale
      nie jest latwe w zadnym kraju. Trzeba byc lepszym od miejscowych aby sie
      przebic. I tu jest problem! Mieszkancy przedmiesc (we Francji mowi sie
      czesto "quartiers défavorisés" czyli cos w rodzaju dzielnic biedy) nic nie
      robia aby byc lepsi. Ich rodzice przyjechali do francji najczesciej nielegalnie
      z czarnej Afryki i Magrebu, nie mieli wyksztalcenia ani tez wielkich
      potrzeb.Jesli pracowali to za grosze bo sa niewykwalifikowani, a kiedy zaczal
      sie kryzys zaczeli zyc z zasilkow i drobnych ciemnych intersow. Nawet z zasilku
      czy RMI (scjalu) mozna we Francji zyc jesli nie m sie duzych wymagan? Ich
      dzieci nie maja pracy bo do szkoly chodzili krotko i byle jak, nie maja
      przykladow starania sie o prace w rodzinie, natomias maja przyklady bardzo
      bogatych kolegow ktorzy zyja ze sprzedzy narkotykow, alfonsowsta, kradziezy
      etc. Ciekawe ze jak pokazuja ich w TV (zreszt
    • tychik1 Szukac winnego! TO Francuzi bo same ksenofoby! 09.11.05, 09:10
      Tyle z tego artykulu mozna zrozumiec.
      Libertynsko socjalistyczne rzady zostaly skompromitowane i to na calej lini.
      Jak to jest ze po tylu latach sprawowania wladzy przez "nieomylnych ,poprawnie
      politycznych" socjal liberalow dochodzi do takich rozruchow?
      Swiadczy to dobitnie o tym ze ich polityka sie NIE ! sprawdzila i poniosla
      kompletne fiasko.
      Ale oni oczywiscie nie moga sie do tego przyyyznac! ,ich polityka jest "cacy".
      To tylko te ksenofoby Francuzy sa niedobre i nie chca sie zbratac z tym no jak
      mu tam ?co to chodzi z recznikiem na glowie?.
      Juz bez zartow spoleczenstwo francuskie jest wyjatkowo libertnskie.Pare lat
      temu jak ten faszysta dostal wysokie notowania to Francuzi wprost oszaleli i
      zrobili takie anty demostracje (i to rodowici biali)ze chyba za solidarnosci u
      nas podobnych nie bylo.Niesli dumnie transparenty ,ze sie bardzo
      wstydza ,przed Swiatem i Europa.
      Faszyzm jest niewatpliwie zly ,ale czy liberalizm jest dobry?,mysle ze tez nie.
      Dzielnice biedoty sa po to zeby byl tani robotnik bo wiadomo.
      Wysoka przestepczosc bo na tym zarabia adwokat i lekarz,teraz jak czytamy beda
      wydatki socjalne ,programy a tu potrzebne stanowiska ,posrednicy,
      specjalisci,zamowienia!, i wielu wielu innych dorobi sie na podatniku .
      Dzieki temu tez spoleczenstwo jest rozbite i nie ma sily postawic sie rzadzacym.
      Jednych np kolorowych mozna tez uzyc do rozbicia domionacji innych np bialych,
      i przejac po nich majatki i wladze.
      No i tam gdzie sie dwoch bije to widomo.
      Oczywiscie to wszystko do czasu bo kto dolki kopie to sam wpada w nie.
      Wszystko powoli zaczyna sie obracac przeciwko tworcom tej "polityki"
      Ryba smierdzi od glowy ,zeby wiec uleczyc sytuacje we Francji i zachdniej
      Europie to potrzebne sa radykalne posuniecia.
      Francuzi musza wybrac przynajmniej taka partie centrowa jak PiS i wtedy mozna o
      czyms mowic.
      A ci liberalowie to moga sobie poruszac ,(albo raczej im moga poruszac te z
      recznikami na glowie) palcem w czterch literach.
      Jeszcze taka opowiastka:
      Idzie chlop droga ,i niesie worek na plecacch, co jakis czas przystaje i kijem
      cos w worku miesza.Baba sie pyta : co ty tam masz? ,a szczury odpowiada chlop.
      To czego je mieszasz?-Bo mnie w plecy gryza jak je niose.
      A jak je dobrze tak pomieszam, wymieszam ,zamieszam to sie gryza pomiedzy soba.

      • sugarless Paris gnazdo dekadencji tutaj pobierał nauki Pol 09.11.05, 09:20
        pol-pot
        • sugarless Francuzi niszczą lasy w AFRYCE!!!!!!!WGabonie 09.11.05, 09:24
          wycieli cały las tropikalny w poszukiwaniu drzewa okume ,z którego powstaje
          najlepsza slejka do mebli,wycinają cały hektar aby pozyskać 1 drzewo.
          • palestrina2005 Re: Francuzi niszczą lasy w AFRYCE!!!!!!!WGaboni 09.11.05, 10:04
            Widocznie miejscowy rząd im na to pozwala...
      • deadsea Kolejny kretyn odmieniający liberalizm... 09.11.05, 14:00
        ...na wszystkie sposoby nie mając zielonego pojęcia co to słowo oznacza.

        Mój drogi kolego. Liberalizm i libertynizm nie mają ze sobą nic wspólnego poza
        wspólnym źródłosłowem (Liberum Vaeto zresztą też, przy okzazji). Zajrzyj sobie
        koleś do słownika bo do poważniejszych źródeł nie będę cię namawiał bo się
        jeszcze zmęczysz.
        • tychik1 Re: Kolejny kretyn odmieniający liberalizm... 10.11.05, 04:39
          LIBERALIZM(wolnosc): czyli ograniczenie(i to nie zawsze) funkcji, roli panstwa
          przedewszystkim w gospodarce.
          Liberalizm spoleczny :wolnosc prasy,rasy bla bla bla i tak dalej wszyscy znamy
          na pamiec.
          Ale dalej rowne prawa dla homo , lezbi i zrownanie ich praw z parami hetero itp.
          I tu LIBERTYNIZM:
          Kojazy sie wlasnie ze z Francja 17 wiek.Orzucili formy obyczajowe,uznajac je
          za "NIE"!zgodne z Biblia(zgroza).Glosili bardziej sfobodne podejscie do natury
          sexu i nagosci.
          Odrzucali morale religijne i obyczajowe i stali sie symbolem rozwiazlosci.
          Jak widzisz liberalizm i libertynizm maja ze soba wlasnie ze duzo
          wspolnego,przedewszystkim cechuje nieograniczona niczym wolnosc,czy to w
          gospodarce,zyciu prywatnym,czy nawet mamy liberalizm religijny.
          Tych odmian jest chyba kilka ,mamy jszcze:
          LIBERTARIANIZM,tez nie niegraniczona wolnosc pod warunkiem ze nie robisz
          drugiemu krzywdy.
          Nie interesuje mnie jak fachowcy to widza ,ja to wszystko wsadzam do jednego
          kotla,
          i mam do tego powody i podstawy.
          Natomiast co do wolnosci to moj poglad jest taki(przyklad):
          Samochodem moge jezdzic gdzie chce i to jest dla mnie ta wolnosc.
          Natomiast jesli zlamie przepisy drogowe to wiadomoze ze dojdzie do tragedi.
          Liberalowie ,libertyni czy jak wam tam jest zlamali przepisy przedewszystki
          Boskie- Dekalog i Cala Biblie.
          Najpierw upodlili czlowieka podpowiadajac mu rozwiazlosc.(te i inne patologie
          byly oczywiscie znane wczesniej tyle ze Slowo Boze mialo tu pomoc ludzkosci)
          Dalej dzieki tzw nieograniczonej wolnosci gospodarczej ,sprowadzili go do roli
          przedmiotu.Mam tu na mysli dziki globalny kapitalizm wielokrotnie
          krytykowany chocby przez J.P. 2.
          W koncu "owocuje" to rozbiciem rodziny,dalej populacji.Jak np w zachodniej
          Europie.Na to wszystko naklada sie nowa technologia gdzie czlowiek coraz
          bardziej staje sie zbyteczny.
          Wystarczy tylko zabrac te drogowo zyciowe przepisy -Dekalog i ludzkosc zalatwi
          sie sama.Mozecie sie smiac mam to w nosie , ale ja tu widze reke szatana.
          Natomiast odnosnie Koranu to wcale mnie nie do smiechu.
          To NIE! jest religia pokoju,wbrew temu co sie nieraz slyszy,a jesli juz to maja
          bardzo specyficzne podejscie do pokoju i sprawiedliwosci.
          Jest to troche na zasadzie ;Nie szkoda roz gdy plona lasy,lub: Do osiagniecia
          celu pokoju ,wszystkie srodki sa dozwolone.
          Dla porownania nasza religia dla osiagniecia tego samego celu (zgody pokoju)
          wyznaje zasade milosci blizniego,czy:"jak ktos rzuci kamieniem to ty chlebem".
          Na zachodzie politycy zeby uspokoic tak spolecznosci muzumanow jak i rodowitych
          obywateli ,tlumacza(srodki dorazne) ze islam to religia pokoju.To samo trabia
          przywodcy islamscy,ale nie ma nic bardziej BLEDNEGO!
          TRZEBA W KONCU LUDZIOM POWIEDZIEC PRAWDE NA CZYM STOJA!
          Sa dwa tlumaczenia Koranu na Polski (z pamieci)Tara Bieniawskiego z 1800
          ktoregos tam roku,i nowsze Bielawskiego(podobne nazwiska)z 1980 +pare lat.
          Obydwa bardzo wyraznie nakazuja BIC tak bic nie ze tam prostytutki ,ale juz
          nieposluszne kobiety.
          Przepraszam za zadlugi tekst.
    • superkulfon jacy chlopcy? Przestepcy 09.11.05, 09:29
      czy media musza byc zawsze przeciw policji. W lodzi policja zastrzelila zula
      kibola co przyszedl katowac studentow, media nazwaly go 16letnim studentem
      teraz znowu przestepcow nazywa sie biednymi chlopcami. Nikt bez powodu nie
      ucieka przed policja. Czy ten stereotytp ze zli sa policjanci a dobrzy
      przestepcy moze wreszcie zniknac!?
    • tees1 biedni, wsciekli podpalacze 09.11.05, 09:31
      Moze Francja wzorem Rosji zacznie u siebie zwalczac terroryzm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka