Dodaj do ulubionych

Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawdy

IP: *.daewoo.lublin.pl 25.04.01, 07:58
Obserwuj wątek
    • Gość: KIJOW Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 08:02
      Gość portalu: Forrest napisał:
      &#62 Polska była, jest i będzie tolerancyjna.

      To laczego tylr nietolerancji do ZYDOW.

      Z powaga Ukrainiec z Kijowa

      • Gość: F Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 195.205.71.* 25.04.01, 08:14
        sam sobie odpowiedz na to pytanie
        • Gość: KIJOW Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 08:57
          Gość portalu: F napisał(a):

          &#62 sam sobie odpowiedz na to pytanie

          Nie jestem zydem. Jestem Ukraincem.

          Mamy tu w Ukrainie zupelnie inne problemy: Zydokacapskie oligarchowie razem z
          promoskiewskimi komunofaszystami chca obalic PIERWSZEGO UKRAINSKIEGO PREMIERA-
          PATRIOTE JUSZCZENKE. Przed nim byli promoskowskie zlodzieje i lajdacy.
          Nam by wasze problemy!

          Czesc!

    • Gość: KIJOW Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 08:14
      Gość portalu: Forrest napisał:
      &#62 Polska była, jest i będzie tolerancyjna.

      PRZEPRASZAM ZA USTERKI PRZEDTYM!!!

      POWTARZAM:
      To dlaczego tyle nietolerancji do ZYDOW???

      Z powaga Ukrainiec z Kijowa


      • Gość: RobertP Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: *.pnet.com.pl 25.04.01, 08:54
        szanowny Kijowie (śmiesznie brzmi)

        pytasz o to forum ?

        zwróć uwagę na adresy przy większości tych oszołomionych antyżydowskich
        postach, jest ich kilka , niezależnie od podpisów.
        Często jedna osoba potrafi dyskutować wyłącznie z sobą - bo nikt nie podejmuje
        tematu.
        - po prostu najgłupsi najgłośniej krzyczą, a reszcie nie chce się z nimi
        polemizować, bo nie widzi w tym sensu.
        Bo jak tu dyskutować z paranoikiem z USA - "Hansem" - który używa jeszcze
        chyba z 10ciu imion ?
        • Gość: Wiktor Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 09:20
          Gość portalu: RobertP napisał(a):

          &#62 szanowny Kijowie (śmiesznie brzmi)
          &#62
          &#62 pytasz o to forum ?
          &#62
          &#62 zwróć uwagę na adresy przy większości tych oszołomionych antyżydowskich
          &#62 postach, jest ich kilka , niezależnie od podpisów.
          &#62 Często jedna osoba potrafi dyskutować wyłącznie z sobą - bo nikt nie podejmuje
          &#62 tematu.
          &#62 - po prostu najgłupsi najgłośniej krzyczą, a reszcie nie chce się z nimi
          &#62 polemizować, bo nie widzi w tym sensu.
          &#62 Bo jak tu dyskutować z paranoikiem z USA - "Hansem" - który używa jeszcze
          &#62 chyba z 10ciu imion ?

          • Gość: RobertP Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: *.pnet.com.pl 25.04.01, 09:45
            nie widzę zadnego komentarza szanowny - Wiktorze, Czeczenie, Kijowie
            - (które imię wolisz ?)
            • Gość: Wiktor Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 11:54
              RobertP napisał:

              &#62 nie widzę zadnego komentarza szanowny - Wiktorze, Czeczenie, Kijowie
              &#62 - (które imię wolisz ?)

              Komentarz byl, odeslalem go.
              Na ekranie zjawilo sie zawiadomienie:

              Error 500--Internal Server Error

              From RFC 2068 Hypertext Transfer Protocol
              • Gość: Wiktor Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: 192.168.0.* / *.com.ua 25.04.01, 11:58
                PRZEPRASZAM - WWW.UKRFORUM.COM
    • Gość: Maurycy Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 25.04.01, 12:17
      Na pewno była przed kontrreformacją. Podczas zaborów nasi opresorzy robili
      wszystko aby nas skłócić z innymi nacjami byłej Rzeczpospolitej, a było ich
      sporo: Żydzi, Litwini, Białorusini, Ukraińcy, Ormianie, Tatarzy, Słowacy,
      Czesi, Niemcy i wiele mniejszych grup etnicznych. Po uzyskaniu niepodległości z
      nacjonalistycznym "hurrrra!!" i pragnieniem własnych kolonii oraz nadęciem
      wielkomocarstwowym byliśmy po prostu śmieszni. Komuna wprowadziła państwo
      prawie jednonarodościowe. Łemków rozproszono. Litwini mieszkaja na Dolnym
      Śląsku i nie tylko, jedynie Niemcy się jakoś uchowali. Żydzi wyjechali w dwóch
      wielkich falach - jednej dobrowolnej a drugiej nie. Czy jesteśmy tolernacyjni?
      Śmię wątpić. W dalszym ciągu mówimy: "Ten Rusek", "Szkop", "A ten Żyd" czy
      też "Pepik". Obrażamy się za dowcipy "polack jokes" a sami ich nie skąpimy
      innym nacjom. Nie lepiej jest na polu religijnym. Zacietrzewienie wobec innych
      denominacji jest wszechobecne. Nie pali się już innowierców na stosie, choć
      wielu z naszych polityków chciałoby mieć państwo katolickie na wzór talibów w
      Afganistanie. "Polska krajem w 95% katolickim" - kto sieje taką propagandę.
      Licząc tylko tych, którzy przyjęli chrzes w kościele katolickim - nie jest to
      możliwe. Sam Kościół dyskryminuje tych katolików, którzy nie przystąpili do
      sakramentu komunii czy też bierzmowania. Nie chrzci się dzieci rozwodników. A
      ilu z tych "95%" chodzi do kościoła? Ilu z nich żyje według zasad kościała, nie
      tylko katolickiego ale każdego innego wyznania? Telerancyjni i światli są ci
      Polacy, którzy potrafią zaakceptować inność zarówno narodową jak i religijną i
      którzy szanują poglądy innych, często sprzeczne z naszymi osobistymi. Nasz brak
      tolerancji bierze się z poczucia niedowartościowania przez inne narody. Nasi
      przodkowie i ojcowie walczyli za obcą wolność i nikt tego nie docenia i nie
      pamięta. My o tym wiemy, a tamci już zapomnieli. Upajamy się naszą byłą
      wielkością, naszą odwagą, zapominając o tym, że inni też byli wielcy i też
      odważni. Mieszkałem ponad 20 lat w Anglii i doszedłem do wniosku, że droga do
      tolerancji wiedzie przez osobiste poznanie innych narodów. Nacjonalizm wiedzie
      do izolacjonizmu, a izolacjonizm do narcyzyzmu. Ci Brytyjczycy, którzy w
      dawnych imperialnych czasach wychylili swóje nosy poza wyspy są tolerancyjni,
      bo żyli w innych krajach i mieli szansę zobaczyć że Londyn nie jest pępkiem
      świata. Mam przyjaciół i znajomych wielu narodowości ras i religii. Tego mnie
      nauczyło zamieszkiwanie w państwie wielokulturowym. Wiadomo, każdy jest
      egocentrykiem. Nie nawołuję do komunistycznej wizji obywatela świata. Jesteśmy
      wszyscy ludźmi i winni sobie jesteśmy wzajemny szacunek, bo nie ma dobrych czy
      też złych narodów, mogą jedynie być dobre lub złe jednostki i to właśnie w
      stosunku do nich powinniśmy być albo tolerancyjni lub też nie, w zależności co
      sobą reprezentują jako ludzie, a nie jako naród, wyznanie, kolor skóry czy
      chociażby psychiczne lub fizyczne upośledzenie. Musimy także zdefiniować
      pojęcie dobra czy też zła w jego ponadreligijnym czy też ponadnarodościowym i
      ponadrasowym wymiarze.Mam nadzieję, że Polska będzie krajem tolerancyjnym.

      Z poważaniem,

      Maurycy Kisielnicki
      • Gość: Forest Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: *.daewoo.lublin.pl 25.04.01, 13:50
        Podoba mi się poziom dyskusji na ten temat
        dziękuje wszystkim uczestnikom
    • Gość: L. Re: Polska była, jest i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawd IP: *.mpip-mainz.mpg.de 25.04.01, 17:17
      Pieknie brzmi. Chcialabym, NAPRAWDE chcialabym, zeby
      byla to prawda. Niestety z kazdego slowa wylania sie
      klamstwo.
      O tym, ze BYLISMY zawsze krajem tolerancyjnym ucza w
      szkole. Pamietam, ze mowiono mi, ze 'jako jedyny kraj
      nigdy nie bralismy udzialu w nieslusznej wojnie i
      zawsze bylismy tolerancyjni wzgledem innych nacji i
      religii'. Duzo by o tym gadac, ale jakos to nie
      calkiem prawda, bo i Braci Polskich wygnalismy, i
      swieta inkwizycja nas nie ominela (choc faktycznie
      byla w mniejszym stopniu) i Kozakow cielismy, bo
      odwazyli sie wychylic glowy. Ale to dawne dzieje.
      Spojrzmy na blizsze nam. Okres miedzywojenny. Jakos z
      tego co czytalam nie wynika sielski obrazek Polski i
      Polakow kochajacej wszystkich swoich wspolobywateli.
      Bo ci opluwani zydzi to przeciez tez byli Polacy tylko
      innego wyznania. A zatargi z nimi nie nalezaly do
      rzadkosci. Oj nie. To juz wiekszy sentyment czulismy
      do Niemcow, tylko to akurat na zdrowie nam nie wyszlo.
      Okres powojenny: mamy tu nienawisc oczywiscie do
      zydow, choc niewielu ich juz wtedy stosunkowo zostalo
      w Polsce. I do Niemcow. Wiem, wiem co powiecie. Wrog,
      odreagowanie krzywd itp itd. Wszystko fajnie tyle
      tylko, ze zapomnielismy rozgraniczyc Niemcow-oprawcow
      od Niemcow-spokojnych obywateli, ktorzy
      niejednokrotnie spieszyli z pomoca swoim polskim
      sasiadom. Zaplata, jaka za to otrzymali nie nalezala
      do najprzyjemniejszych: wysiedlenia, obozy pracy a i
      swoiste polowania na Niemcow tez nie nalezaly do
      takich rzadkosci.
      To tyle jesli chodzi o BYLISMY. A JESTESMY, obawiam
      sie, ze nie. Nienawidzimy wszystko co inne, obce i
      niezrozumiale. Wiekszosc rosistow w zyciu nie spotkala
      osobiscie Murzyna, czy Araba, ale nie przeszkadza im
      to glosic, gdzie to jest ich miejsce. Wiekszosc
      krzyczacych, ze wszystkiemu winni zydzi, nie zna
      osobiscie zadnego, ale... Wedlug mnie to wynika
      wlasnie z faktu, ze nie ma u nas ani UCZCIWOSCI, ani
      PRAWDY. Chowamy glowy w piasek i jak cos niezbyt ladne
      to o tym nie mowimy i udajemy, ze nie ma problemu. A
      nastepne pokolenia patrza i ucza sie. Skoro o tym sie
      nie mowi i nie potepia, wiec znaczy DOBRE. Wiec
      znaczy, ze dobrze byc rasista i nacjonalista. Dobrze,
      jak trafi to na kogos kto przysiadzie i pomysli sam
      zamiast brac wszystko na slowo.
      'Chcemy uczciwosci i prawdy'. Jasne, ze chcemy, tylko
      ilu jest tych chcacych. Poki co niewielu, a ci co sa
      wola milczec, bo dyskusja z wiekszoscia tych, ktorzy
      nie chca, nie ma sensu.
      No i na koniec BEDZIE tolerancyjna. Wciaz mam taka
      nadzieje. Wciaz w to wierze i mam nadzieje, ze nastapi
      to jeszcze za mojego zycia co nie bedzie latwe, choc
      przeciez jestem mloda.
      Pozdrawiam wszystkich tolerancyjnych.
      • Gość: Forrest Re do L: Polska b, j i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawdy IP: *.daewoo.lublin.pl 26.04.01, 07:45
        Chyba było troszkę lepiej niż to opisałaś szanowna(y) L
        Weż uprzejmie pod uwagę, że opinię o Rzeczpospolitej jako "Judeorum paradiso"
        wydał 18 wieczny encyklopedysta, niejaki pan DIDEROT - mądry facio, tak myślę
        Myslę, że pomimo pojawiających się czasami nie najciekawszych zjawisk u nas było
        zdecydowanie najlepiej, jeśli chodzi o tolerancję w porównaniu do reszty Europy
        Pełnię praw w 16,17,18 wieku mieli inowiercy w Holandii i w Polsce, z tą drobną
        różnicą, iż w Holandii - dobrze żyło sie tylko najbogatszym
        Biedota nie miała co tam szukać. Naprawdę u nas było, jest i będzie OK :)
        • Gość: L. Re: Re do L: Polska b, j i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i pr IP: *.mpip-mainz.mpg.de 26.04.01, 09:39
          Myslisz, ze przesadzilam? To, ze bylo lepiej niz
          gdzieindziej, to jeszcze nie oznacza, ze zawsze bylo
          dobrze. Niewazne, o historie mozna sie spierac bez
          konca i nie dojsc do wspolnych zdan. Ale mam nadzieje,
          ze co do terazniejszosci i przyszlosci to ty masz
          racje, a ja sie calkowicie myle. Naprawde, mam taka
          nadzieje! Ale to pokaze przyszlosc.
          • Gość: Forrest dla L: Polska b, j i będzie tolerancyjna. Chcemy uczciwości i prawdy IP: *.daewoo.lublin.pl 26.04.01, 10:57
            Szanowna L. wierz mi proszę, że im ktoś głośniej krzyczy, tym mniej krzywdy
            (fizycznej) czyni bliżniemu.
            Królowa Bona słusznie zauważyła: "Polacy pyskują, ale nie trują", dlatego czuła
            się u nas bezpieczniej niż w ojczyźnie.
            Nota bene po powrocie do Włoch jej szanowni, uprzejmi rodacy otruli ją na
            rozkaz arcychrześcijańskiego władcy hiszpanii - Filipa II
      • Gość: Ziuta Re: Polska by?a, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 26.04.01, 11:44
        Droga L.
        piszesz: "...bo i Braci Polskich wygnalismy..."
        Uchwala o skazaniu na banicje arian wyszla w pol.XVII w. ale jej nie
        egzekwowano. Dopiero w pol. XVIII w., czyli ok. 100 lat pózniej. Nie jest to
        najwiekszy przyklad nietolerancji, patrzac na to w swietle nietolerancji
        tamtych czasów w reszcie Europy.

        "... i swieta inkwizycja nas nie ominela ..."

        Swieta Inkwizycja nas ominela.

        "... i Kozakow cielismy, bo odwazyli sie wychylic glowy."

        A Kozacy nas ! To nie byla sprawa nietolerancji, tylko walka o podlozu
        politycznym (Zaporoze)


        "Okres miedzywojenny. Jakos z tego co czytalam nie wynika sielski obrazek
        Polski i Polakow kochajacej wszystkich swoich wspolobywateli. Bo ci
        opluwani zydzi to przeciez tez byli Polacy tylko innego wyznania. A zatargi z
        nimi nie nalezaly do rzadkosci. Oj nie."

        Daleko jestem od twierdzenia, ze u nas bylo sielsko. Ale patrzac na historie
        innych krajów, czy bylo lepiej. Ci sami zydzi byli niekiedy duzo bardziej
        przesladownia w innych krajach (np. Hiszpania), a do poczatku XX w. byl
        zakaz wjazdu dla cyganów np. w Norwegii. Ci sami norwegowie i szwedzi
        prowadzili na szeroka skale przesladowania w stosunku do ludnosci
        laponskiej (wlaczajac w to masowe sterylizacje) w XX wieku !
        Swieta Inkwizycja dzialala we Wloszech do pol XIX w.
        Powtarzam, nie bylo u nas az tak sielsko. Ale gdzie bylo ?!

        • Gość: L. Re: Polska by?a, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.mpip-mainz.mpg.de 26.04.01, 14:47
          Nigdzie, ale to jeszcze nie oznacza, ze mozemy
          zapomniec o tych niezbyt szlachetnych wydarzeniach.
          Ja to widze tak: mamy niezaprzeczalne powody do dumy,
          ale i nam czasami zdarzaly sie 'historyczne wpadki', o
          ktorych powinno sie mowic, aby NIGDY sie nie
          powtorzyly, a nie chowac glowe w piasek i udawac, ze
          my to nigdy. To oczywiscie ogromne uproszczenie i
          skrot, ale tak mniej wiecej chyba mozna posumowac ta
          nasza dyskusje. A co bedzie w przyszlosci - zobaczymy.
          Bo przeciez przyszlosc zalezy od nas. Gdyby wszyscy
          Polacy byli tacy, jak ci ktorzy zabrali glos na ten
          temat, to bylabym bardzo spokojna o nasza przyszlosc.
          Ale jak sobie poczytam juz same tytuly innych
          dyskusji, to skora mi cierpnie i zaczynam sie bac, czy
          to rzeczywiscie tylko jednostkowe oszolomy, a moze
          wcale nie sa oni tacy osamotnieni w swoich pogladach.
          To chyba pogoda tak na mnie wplywa, ze wszystko dzis
          widze moze nie czarno, ale w jakichs odcieniach
          szarosci. Jutro wyjdzie slonce i bedzie lepiej. I moze
          tez optymistycznie popatrze w przyszlosc. Pa!
          • Gość: Arthur Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.11.vie.surfer.at 27.04.01, 03:00
            Polska to naturalnie Polacy,a ci dowiedli de facto,ze w dawnej Polsce dzialo
            sie w miare tolerancyjnie.O tym nie bede sie rozpisywac ,poniewaz zrobiliscie
            to bardzo interesujaco.Mam natomiast pytanie ,co z dniem dzisiejszym ; czy
            wspolczesna Polska jako panstwo i jej dzialania ,jest odzwieciedleniem mysli i
            czynow Polakow ? Czy Polacy sa rzeczywiscie tolerancjni ? Jezeli tak, to czy
            zawsze ? Jak dalece tolerancyjni sa w stosunku do samych siebie ?Do ludzi z
            ich blizszego i dalszego otoczenia ? Tolerancje mozna cwiczyc poprzez
            bezposredni kontakt z otoczeniem , ale czy my tego naprawde chcemy...?
            ( nie mam na mysli akceptowania sprzedazy towarow na rynku ,na ktorym obok
            siebie znajduja sie stoiska Polakow, Rosjan czy Rumunow ), mysle tu o
            zjawiskach,z ktorymi mozna sie spotkac na codzien jak np.:
            - absolutny brak tolerancji w kosciele katolickim do ktorego nalezy jakby nie
            bylo 95% wspolczesnego spoleczenstwa polskiego,a zatem pelna akceptacja nie
            tolerancji
            - brak tolerancji - w stosunku do prostytucji " ty ku.."
            - do ludzi dotknietych narkomania " cpunie jeb.."
            - do innych grup spolecznych jak np.: Roma czy
            Synti " uwazaj ...cygany"
            - do homoseksualismu " ty ped..."

            Moze Polska jako struktura panstwowa jest tolerancyjna , ale uwazam ,ze Polacy
            musza bardzo duzo zrobic, aby stac sie tolerancyjnym i wolnym od uprzedzen
            narodem .Czy Polska bedzie tolerancyjna??? ,moze bedzie jezeli nie straci
            swojej tozsamosci.

























            • Gość: Ziuta Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 27.04.01, 10:51
              Wydaje mi sie, ze slusznie tu odgraniczyles Polske jako Panstwo, która
              swoimi ustawami, czy polityka mozemy nazwac tolerancyjna. (np. polityka
              wobec mniejszosci narodowych)
              Co innego spoleczenstwo. Wydaje mi sie, ze tu na Forum mamy wlasnie
              przekrój takiego spoleczenstwa polskiego ( bez wzgledu na to gdzie
              obecnie mieszkaja). Jest grupa ludzi, która potrafia rzeczowo i na spokojnie
              podyskutowac. I jest grupa tzw. oszolomów, którzy sa w mniejszosci, lecz z
              powodu swojej wyjatkowej aktywnosci i natrectwa wydaja sie byc
              wiekszoscia. Mozna to przeniesc na inny grunt. Na zycie polityczne, czy
              odnosnie spolecznosci wierzacej. To oni przez swoje zacietrzewienie i
              fanatyzm wydaja niechlubna opinie o reszcie. Tylko dlatego, ze sa "glosni".
              Teraz, powstaje pytanie jak reszta spoleczenstwa powinna ich traktowac.
              Tolerowac, czy nie tolerowac ?
              Z jednej strony, sa to ludzie obarczeni powaznymi kompleksami. W tym
              przypadku, spoleczenstwo powinno zdobyc sie na wyrozumialosc wobec
              nich ewentualnie pomóc.
              Z drugiej strony istnieje grozba, ze grupy ludzi, stojace "na krawedzi"
              zostana pociagnieci przez ta "chora" czesc spoleczenstwa.
              Byc moze moja wypowiedz troche odeszla od tematu, ale moim zdaniem
              nalezaloby przemyslec sprawe tolerancji troche glebiej. Jak daleko powinna
              byc ona posunieta? Czy tolerowac wszystko, czy wybiórczo? A za tem i
              negatywne zjawiska? Czy wtedy, to nie nazywa sie "obojetnosc" zamiast
              "tolerancja"? Czy odbierajac glos tzw, "oszolomom" nie ograniczamy ich
              prawa do wolnosci wypowiedzi, bez wzgledu na "swiatopoglad"? Czy
              wolnosc wypowiedzi powinnismy przyjac wraz z jego pozytywnymi i
              negatywnymi konsekwencjami ?


              Gos´c´ portalu: Arthur napisa?(a):

              &#62 Polska to naturalnie Polacy,a ci dowiedli de facto,ze w dawnej Polsce
              dzialo
              &#62 sie w miare tolerancyjnie.O tym nie bede sie rozpisywac ,poniewaz
              zrobiliscie
              &#62 to bardzo interesujaco.Mam natomiast pytanie ,co z dniem dzisiejszym ;
              czy
              &#62 wspolczesna Polska jako panstwo i jej dzialania ,jest odzwieciedleniem
              mysli i
              &#62 czynow Polakow ? Czy Polacy sa rzeczywiscie tolerancjni ? Jezeli tak, to
              czy
              &#62 zawsze ? Jak dalece tolerancyjni sa w stosunku do samych siebie ?Do
              ludzi z
              &#62 ich blizszego i dalszego otoczenia ? Tolerancje mozna cwiczyc poprzez
              &#62 bezposredni kontakt z otoczeniem , ale czy my tego naprawde chcemy...?
              &#62 ( nie mam na mysli akceptowania sprzedazy towarow na rynku ,na ktorym
              obok
              &#62 siebie znajduja sie stoiska Polakow, Rosjan czy Rumunow ), mysle tu o
              &#62 zjawiskach,z ktorymi mozna sie spotkac na codzien jak np.:
              &#62 - absolutny brak tolerancji w kosciele katolickim do ktorego nalezy jakby
              nie
              &#62
              &#62 bylo 95% wspolczesnego spoleczenstwa polskiego,a zatem pelna
              akceptacja nie
              &#62 tolerancji
              &#62 - brak tolerancji - w stosunku do prostytucji " ty ku.."
              &#62 - do ludzi dotknietych narkomania " cpunie jeb.."
              &#62 - do innych grup spolecznych jak np.: Roma czy
              &#62 Synti " uwazaj ...cygany"
              &#62 - do homoseksualismu " ty ped..."
              &#62
              &#62 Moze Polska jako struktura panstwowa jest tolerancyjna , ale uwazam ,ze
              Polacy
              &#62 musza bardzo duzo zrobic, aby stac sie tolerancyjnym i wolnym od
              uprzedzen
              &#62 narodem .Czy Polska bedzie tolerancyjna??? ,moze bedzie jezeli nie
              straci
              &#62 swojej tozsamosci.
              • Gość: L. Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.mpip-mainz.mpg.de 27.04.01, 13:33
                Nie mozna pisac o tolerancyjnym panstwie i
                nietolerancyjnym spoleczenstwie. Panstwa nie da sie
                oddzielic od jego spoleczenstwa. Jesli cos szwankuje,
                obojetnie, czy przepisy, czy ludzie, to jest ZLE.
                Piszac o tolerancji w terazniejszosci wiekszosc
                dyskutantow miala na mysli spoleczenstwo, Polske jako
                ludzi mieszkajacych w nim. Przynajmniej takie
                odnioslam wrazenie i tak do tego sie odnosilam. Jesli
                kogos zle zrozumialam przepraszam. Ale w moim
                mniemaniu nie da sie tego rozdzielic. Zaraz mi sie
                przypomina, jak ktos opowiadal o swojej wizycie
                bodajze w Anglii. Piekny kraj cudowny, gdyby tylko nie
                ci Anglicy. Odzielic Polske od Polakow byloby takim
                wlasnie stwierdzenie: Polska to piekny kraj, taki
                tolerancyjny, uczciwy i praworzadni, tylko ci
                Polacy... Sami przyznajcie, ze sie nie da.

                Co do glebszego zastanowienia sie nad tolerancja. To
                moge przytoczyc riposte mojego kolegi na wynurzenia
                kolezanki, ktora twierdzila, ze ona jest tolerancyjna,
                ja nie raza ani obcokrajowcy, ani inaczej zorientowani
                seksualnie, ani innowiercy, o ile oczywiscie jej to
                bezposrednio nie dotyka. Moj kolega wtedy stwierdzil:
                Ty nie jestes tolerancyjna ty jestes tylko obojetna. I
                to ma sens. Pytanie tylko gdzie jest granica pomiedzy
                tolerancja a obojetnoscia. Wezmy takich chorych na
                Aids. Jesli ktos mi mowi, ze on do nich nic nie ma i
                ze oczywiscie oni maja wszystkie prawa, ale
                jednoczesnie walczy zeby dom dla nich nie stanal na
                tes samej ulicy, gdzie on mieszka. To gdzie tu jest
                tolerancja. Jesli uznajemy totalna wolnosc slowa, ale
                uraza nas, ze ktos pisze na forum rasistowskie odezwy.
                To nie jest to tolerancja, ale obojetnosc dopoki cos
                nas nie dotknie osobiscie. Taka tolerancja pod
                warunkiem, ze wszyscy mysla i robia tak jak my tego
                chcemy.

                Dlatego tak pesymistycznie patrze w przyszlosc. Bo
                Polska jako kraj jest az za bardzo telerancyjna (a
                moze tylko obojetna) w stosunku do przestepcow, meneli
                i ludzi z marginesu. Bo Polska, jako spoleczenstwo
                jest zbyt malo talerencyjna dla ludzi porzadnych,
                uczciwych, ale rozniacych sie od przecitnej -
                homoseksualistow, innowiercow (szczegolnie Zydow, ale
                takze swiadkow Jehowy), obcokrajowcow (zwlaszcza zza
                wschodniej granicy), innych ras i kultur. Tak czy siak
                pod wzgledem tolerancji Polska moze dostac co najwyzej
                troje z minusem. Ale zawsze moze poprawic note, ale to
                wymaga pracy u podstaw, w szkolach, w prasie,
                telewizji, a nie tylko zmiany paru ustaw.
                • Gość: HaHa Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.daewoo.lublin.pl 27.04.01, 14:49
                  ciekawe
                  wypowiedzi
                • Gość: Ziuta Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 28.04.01, 12:16
                  Droga L
                  widze, ze mamy odmienne zdanie.
                  Piszesz:
                  &#62 Nie mozna pisac o tolerancyjnym panstwie i
                  &#62 nietolerancyjnym spoleczenstwie. Panstwa nie da sie
                  &#62 oddzielic od jego spoleczenstwa.

                  Takim najblizszym przykladem, ze mozna, a nawet trzeba oddzielic jest
                  okres komunistyczny w Polsce. Kiedy to instytucje rzadowe i ich polityka nie
                  miala nic wspolnego z wola czy dazeniami spoleczenstwa. Teraz oczywiscie
                  mamy rzady tzw. demokratyczne. Niemniej sytuacja jest podobna.
                  Np. w czasie nalotów USA i Angli na Irak na poczatku roku, wedlug badan
                  BBCNews 80% spoleczenstwa angielskiego, byla temu przeciwna.
                  Chce przez to powiedziec, ze nie zawsze mozna postawic znak równosci
                  pomiedzy polityka rzadu a spolecznoscia, która reprezentuje.
                  Przez Panstwo rozumiem Instytucje wraz ze wszystkimi ustawami, która
                  powinna myslec racjonalnie i kierowac sie dobrem panstwa (oczywiscie,
                  dobrem swoich obywateli)
                  Natomiast spoleczenstwo ma prawo do swoich róznorakich,
                  spontanicznych i emocjonalnych reakcji, które nie zawsze sa racjonalne.
                  • Gość: L. Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.mpip-mainz.mpg.de 28.04.01, 12:51
                    Gość portalu: Ziuta napisał(a):
                    &#62 Chce przez to powiedziec, ze nie zawsze mozna postawic
                    &#62 znak równosci pomiedzy polityka rzadu a
                    &#62 spolecznoscia, która reprezentuje.

                    Moze sie zle wyrazilam. Ja nie uwazam, ze polityka
                    ponstwa odzwierciedla mysli spoleczenstwa. Ja sie z toba
                    zgadzam. Bardzo czesto sa odmienne. Ale wlasnie dlatego
                    mowiac o tolerancji jakiegos kraju nie mozna brac pod
                    uwage tylko jednego czynnika - albo polityki, albo
                    stosunku spoleczenstwa, w zaleznosci co nam bardziej
                    pasuje. Tolerancja to temat zlozony i trzeba brac pod
                    uwage wszystkie czynniki. Tak wiec mowiac o tolerancji
                    Polski, musimy rozpatrywac obie strony: i panstwo z jego
                    przepisami i spoleczenstwo z jego pogladami. A nie
                    ograniczyc sie tylko dajmy na to do przepisow, zeby
                    udowodnic, ze Polska jest tolerancyjna. Ja bym chciala,
                    zeby to bylo prawda, ale patrzac na czesc naszego
                    spoleczenstwa niestety musze stwierdzic, ze to nie jest
                    takie proste i jednoznaczne.
                    • Gość: Ziuta Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 28.04.01, 12:56
                      Jedyne, co nam pozostaje to nadzieja !
                      Albo uwierzyc, ze tzw. walka z wiatrakami moze dac jakis efekt !

                      pozdrowienia
                      Ziuta
                    • Gość: Ziuta Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 28.04.01, 12:59
                      Jedyne, co nam pozostaje to nadzieja !
                      Albo uwierzyc, ze tzw. walka z wiatrakami moze dac jakis efekt !

                      pozdrowienia
                      Ziuta

                      P.S.
                      w zlym miejscu sie "wyslalam"
                    • Gość: Ziuta Re: Polska byla, jest i be˛dzie tolerancyjna. Chcemy uczciwos´ci i pra IP: *.upc.chello.no 28.04.01, 13:02
                      Jedyne, co nam pozostaje to nadzieja !
                      Albo uwierzyc, ze tzw. walka z wiatrakami moze dac jakis efekt !

                      pozdrowienia
                      Ziuta

                      P.S.
                      Co sie dzieje ?! Jezeli teraz mi sie nie uda, to daje za wygrana !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka