Dodaj do ulubionych

Oren Ben-Dor: Palestyna bez syjonizmu?

15.12.05, 20:27
Niezwykle ciekawy, przemyślany tekst "The Ethical and Legal Challenges Facing Palestine", skierowany do syjonistycznej lewicy i światowej opinii publicznej -
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 11:19
      jak ty to mowisz, cepku..... a moze tak merytorycznie do tego, co napisal
      samsone, o tym, ze sie juz w 47 nie zgodzili i nie godza sie i dzisiaj?
      • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 11:27
        a ty sie godzisz Dana? Nie!!! I swoje powody mi wyluszczylas,choc mowy nie bylo
        o feseracji a luznej konfederacji,cio nie?
        • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 11:45
          oczywiscie ze sie nie godze. dwa kraje dla dwoch narodow. krystek, jak ja bym
          chciala byc mniejszoscia w jakim narodzie, to po co wyjezdzalam z polski?
          to dlaczego akurat do israela a nie do honolulu?
          zydzi maja miec swoj kraj, w ktorym nie sa zdani na laske i nielaske
          wiekszosci, w ktorym nie wypomina im sie po 800 lat, ze sie ich przyjelo i
          goscilo, gdzie im nie powiedza, ze sa wrzodem na dupie, itd itd itd itd.
          arabowie maja mase ziemi i mase krajow. my tylko jeden. i ten jest i ma zostac
          zydowski.
          • z_daleka Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:05
            wlasnie tak!.
            • mirmilek wlasnie ze nie tak 16.12.05, 17:03
              >zydzi maja miec swoj kraj, w ktorym nie sa zdani na laske i nielaske
              wiekszosci, w ktorym nie wypomina im sie po 800 lat, ze sie ich przyjelo i
              goscilo, gdzie im nie powiedza, ze sa wrzodem na dupie, itd itd itd itd.
              arabowie maja mase ziemi i mase krajow. my tylko jeden. i ten jest i ma zostac
              zydowski.

              >wlasnie tak!

              Owszem, kazdy ma prawo miec takie aspiracje. Ale prawda jest tez, ze granica
              mojej wolnosci jest wolnosc innych i jesli realizacja takich aspiracji jest
              rownoznaczna z krzywda innych ludzi, to nalezy z tych aspiracji zrezygnowac.

              Lepiej byc zdanym na laske i nielaske wiekszosci i lepiej byc uwazanym za "wrzod
              na dupie" (czy aby napewno syjonistycznie nie przesadzasz?) niz byc winnym
              cierpienia i krzywd innych ludzi. Proste.
          • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:55
            czyli dobrze arabowie zrobili,ze ten plan z 47 odrzucili?
            wiec skad te zarzuty?
            Ja nie o wspolnym panstwie myslalem, sa rozne formy konfederacji, niektore
            bardzo luzne.
            Nawet glupie malenkie kantony w szwajcarii tyle maja autonomii,ze wrecz mozna o
            suwerennosci mowic.Wspolna waluta,polityka zagraniczna,i armia ktorej wcale
            nie ma.Jezyki rozne, religie najrozniejsze.a ile BANKOW. :)
            • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 15:34
              oczywiscie, ze zrobili zle, ze odrzucili plan onz. onz podzielilo obszar
              palestyny na 2 czesci: na jednej mial powstac israel, druga miala byc arabska.
              nie istniala przeciez palestyna jako niezalezny kraj arabski i mysmy go arabom
              wyrwali i ukradli!!!! byl obszar w ktorym wladze mieli brytyjczycy. i arabowie
              i zydzi zamieszkujacy ten obszar nie chcieli anglikow tutaj. jesliby arabowie w
              48 roku zabrali sie za budowanie swojego kraju, za tworzenie i rozwijanie
              obszaru, ktory zostal im przydzielony przez onz, zamiast w pare godzin po
              ogloszeniu niepodleglosci israela rzucic sie na nowo powstale panstwo z
              nieprzemozona checie zlikwidowania go... nu, sam zobacz gdzie dzisiaj my, a
              gdzie arabowie, ktorzy idiotycznie przez prawie 60 lat marnuja swoje sily na
              zlikwidowanie nas, zamiast na zbudowanie swojego panstwa, o ktorym podobno tak
              marza. wyobraz sobie tylko przez pare minut taka sytuacje:
              czerwiec 48 roku. powstaje panstwo dla zydow i panstwo dla arabow. kazde z nich
              zaczyna budowac od zera. nie ma tu nic, oprocz paru osad wiekszych zwanych
              miastami (widziales kiedys zdjecie tel avivu z lat 20? 4 ulice na krzyz) i paru
              osad mniejszych, cus w podobie wiosek. oprocz tego piach i bagna. panstwo
              zydowskie buduja ci, ktorzy juz tu mieszkaja od lat i niedobitki wojny. panstwo
              arabskie buduja ci, ktorzy od setek lat byli pod wladza innych. zydzi przynosza
              ze soba kulture i wiedze zachodu. arabowie znaja warunki tutejsze. jak myslisz,
              jakby zamiast starac sie nas zlikwidowac, zaczeli budowac i tworzyc i
              wspolpracowac z nami, jakby to wygladalo dzisiaj? a jak wygladalo do 67 roku,
              kiedy nie bylo zadnej okupacji? cos zbudowali? chociaz jedna droge? jeden
              szpital? ich tererny byly pod rzadami jordanskimi, bo przeciez tak bylo
              postanowione i do 67 roku nie znajdziesz nigdzie ani jednego slowa o zadaniu
              arabow stworzenia niezaleznego panstwa palestynskiego. nagle, po zwyciestwie
              israela w 67 zaczely sie zadania i pretensje i oskarzenia pod naszym adresem.
              a co z jordania do 67 roku?
              bo wiesz krystek, nawet jak prawda nie jest mila: oni nigdy nie chcieli tak
              naprawde wlasnego panstwa. arafat nigdy nie byl zdolny do stworzenia takiego.
              to co ich wszystkich laczy, terrorystow jak i innych arabow to chec
              zlikwidowania israela. nie my zaczelismy wojny z nimi, ale oni z nami. my
              bylismy szczesliwi, ze mamy nareszcie swoj wlasny kraj i zaczelismy go budowac.
              moze nie jest taki perfekt, jak to sobie wymarzylismy. ale jest. i nie bedzie
              latwo nas zlikwidowac. jakby przywodcy arabow palestynskich mieli naprawde
              ochote na wlasne panstwo, to by juz je dawno mieli. a tak, to ksztalca na
              uniwersytetach terrorystow, zamiast naukowcow. ucza swoje dzieci nienawisci do
              nas, zamiast uczyc ich hebrajskiego.
              a narod arabski to nie w ciemie bity, krystek. naprawde nie. sledza dokladnie
              za wiadomosciami. i jak tylko zaczyna sie gadka o tym, jakie tereny zostana
              oddane, to zwiewaja stamtad do israela. bo wola bys u nas niz w tym swoim
              panstwie, ktorego nie bylo, nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie. zobacz co sie
              dzieje dzisiaj w gazie. jaki chaos, jaki brak zapanowania nad ulica, nad
              grupami terrorystycznymi. wybory maja. hamas wygra. abu maazen nie ma dzisiaj
              nawet sily panowac nad fatachem. anarchia kompletna. forsa dalej plynie, i
              dalej nic z nia nie robia, oprocz finansowania terroru. rok po smierci arafata.
              4 miesiace po opuszczeniu przez nas gazy. widzisz tam jakies pozytywne
              dzialania? buduja cos na terenach bylego gush kativ? nowa dzielnica gdzies?
              jakies ministerstow oswiaty lub sprawiedliwosci? bo zabijaja sie tam nawzajem
              na ulicach i zadnych procesow i zadnych kar..... to nie przemawia przeze mnie
              nienawisc do arabow, bo jej nie mam. to fakty, krystek. ile by tu glupi mirmil
              nie pisal o oddaniu i zakonczeniu okupacji, na pytanie co bylo przed 67, kiedy
              nie bylo zadnej okupacji, dlaczego rozpoczynali z nami wojny, dlaczego
              mordowali i robili zamachy, na to mirmil nie chce mi odpowiedziec. jasne, ze
              nie chce. bo wtedy musialby napisac, ze decyzja onz nie jest wazna i mamy sie
              stad wyniesc.... nu, tego nie bedzie. napewno nie.
              juz jeden znany dziennikarz arabski to powiedzial i ci to zacytuje: israelczycy
              posylaja w kosmos satelity, a arabowie ciagle jeszcze rzucaja kamieniami.
              pomysl o tym.
              • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 16:40
                do 67 roku nie znajdziesz nigdzie ani jednego slowa o zadaniu
                > arabow stworzenia niezaleznego panstwa palestynskiego. nagle, po zwyciestwie
                > israela w 67 zaczely sie zadania i pretensje i oskarzenia pod naszym adresem.

                no wlasnie, pewnie dlatego.Co by o tym nie powiedziec,to WY rozpoczeliscie te
                wojne, a tereny przez was podbite,jakos caly swiat nie chce zaprzestac nazywac
                Terenami Okupowanymi.
                Wykorzystaliscie czynnik zaskoczenia, zdobyliscie jakies skrawki ziemi , no i
                Jerozolime- to wazna rzecz,Ale zawsze jest cos za cos.
                Palestynczycy obudzili w sobie ducha panstwowotworczego.

                jakby przywodcy arabow palestynskich mieli naprawde
                > ochote na wlasne panstwo, to by juz je dawno mieli.

                w jakim miejscu i w jakich granicach,tylko pls nie podsylj tego zoltego sera
                Baraka.
                I a propos Gazy,Dana,jakos tak sie dziwnie sklada,ze caly swiat i wszystkie
                media nabraly wody w usta, co sie tam wlasciwie dzieje.
                Dochodza jakies strzepki wiadomosci, cos wybuchlo, ponoc niechcacy, Izrael
                urzadzil naloty, oni ostrzelali rakietami, ale nic konkretnego.
                Ja wiem,ze ty zawsze napiszesz,ze tam syf kila i mogila,i wszyscy Gazanczycy
                juz nie modla sie w strone Mekki , tylko w strone Izraela ,aby wrocil i zrobil
                porzadek.:)))

                i jak tylko zaczyna sie gadka o tym, jakie tereny zostana
                > oddane, to zwiewaja stamtad do israela. bo wola bys u nas niz w tym swoim
                > panstwie,

                Wiec ostatnie pytanie przed szabasem, czy gdy Szaron oglosil i zaczal
                realizowac plan opuszczenia Gazy, Gazanczycy masowo TEZ zaczeli przechodzic na
                strone israelska?

                Milego szabasu Dana,
                • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:18
                  krystianek, chetnie toba pogadam. ale prosze bez manipulacji goldbaumowych, ok?

                  wiesz dobrze, ze w 67 byli zmobilizowani, stali na wszystkich naszych
                  granicach, gotowi do uderzenia, nasser oglaszal co pare godzin, ze "wrzucimy
                  zydow do morza", ciesnine tiranska zamkneli, co juz samo w sobie wg praw
                  miedzynarodowych bylo wypowiedzeniem wojny, odeslali z granicy egipsko-
                  israelskiej obserwatorow onz.... ty naprawde uwazasz, ze my jestesmy samobojcy?
                  oni wypowiedzieli wojne, mysmy uderzyli pierwsi.
                  ale ta nasza wygrana nie ma nic wspolnego z tym ogromnym dazeniem do wlasnego
                  panstwa. dlaczego nie zrobili go wczesniej, przed 67 rokiem. dlaczego od 48 do
                  67, przez wlasciwie 20 lat nie zadali od jordanii utworzenia wlasnego panstwa
                  na terenach, ktore wlaczono do jordanii? co ma do tego braku zadania wojna z 67
                  roku? mieli 20 lat na to i nic???? dlaczego??? przedtem nie mieli zadnego "ducha
                  panstwowotworczego"? a teraz, od ponad 10 lat, kiedy maja autonomie i mieli
                  tego swojego wielkiego wodza, to dlaczego nic tam nie zostalo utworzone na
                  terenach autonomii? owszem mieli tzw. rzad. mieli nawet i maja tzw. ministrow.
                  widzial kto tam budynek jakiegos ministerstwa? jakies uchwaly? jakies
                  dzialania? szkol ledwo widac, te 2-3 szpitale ktore maja nie sa wyposazone
                  nawet w odpowiednia ilosc lozek, nie mowiac juz o lekarstwach i salach
                  operacyjnych. zeby rodzic to przychodzili do nas, bo nawet normalnego porodu nie
                  mogli zapewnic w tych szpitalach. tak sie buduje panstwo? 10 lat i nawet nie ma
                  jednej ulicy nowej? o czym ty mowisz, krystek?
                  co sie dzieje w gazie? chaos. niby jest rzad, ale nie ma ani sil zadnych, ani
                  respektu, ani posluchu. kazdy robi co chce. abu maazen przegrywa na calej linii
                  z hamasem. dahlan i bargutii, ktory siedzi w wiezieniu na morderstwa zydow,
                  tworza nowa partie. fajny to bedzie kraj, ktory znow wybiera sobie na przywodce
                  terroryste i morderce, nie? nie chcesz slyszec ze tam "syf, kila i mogila" to
                  masz wolna reke zamienic sie w strusia i schowac glowe w piasek, ja ci napewno
                  nie przeszkodze. ale wlasnie dlatego, ze tam tak jest, to caly swiat i
                  wszystkie media nabraly wody w buzie. jeszcze doszly swiatu fakty francuskie,
                  niemieckie, dunskie... trudno powiedziec, ze autonomia kwitnie, a hucpowato
                  bujac dalej nie moga. wiec milcza.
                  nie. z gazy moze i chcieli przejsc do israela. nie nagminnie, ale troche owszem.
                  tylko z gazy tych to my nie wpuscilismy. mamy dosysc wlasnych arabow, z
                  israelskim obywatelstwem, ktorzy pomagaja terrorystom przedostywac sie na nasze
                  tereny i wybuchac w centrach handlowych. ale ci gazanczycy, ktory pracowali w
                  zydowskich cieplarniach przy hodowli jarzyn, kwiatow i owocow, ci owszem, byli
                  zrozpaczeni utrata pracy i zarobku. nu, teraz maja wolna gaze. ani jednego zyda
                  tam nie ma. pisalam wtedy, ze stoje z boku i bede patrzec, jak zabudowuja i
                  rozwijaja gaze. bo tak swietowali to swoje "zwyciestwo" nad nami. wiec krystek
                  ja ciagle stoje i patrze i patrze. nawet lornetke sobie sprawilam, zeby lepiej
                  widziec. tymczasem nic nie widze. piachy. noe movement. no action. aaaaaa,
                  sorry, action jest. zrzucaja na nas rakiety. coraz blizej. juz jedna wyladowala
                  na peryferiach ashkelonu. niby po wycofaniu sie z gazy mial tam byc spokoj. abu
                  maazen powiedzial, ze beda budowac i nie beda strzelac. ciut mu to wychodzi na
                  odwrot. nic nie buduja ale za to strzelaja. nu, to dostaja spowrotem. najpierw
                  lekko, teraz za kazdym razem coraz silniej. juz jest mowa o ostrzeliwaniu nie
                  tylko baz terrorystow, ale i drog ktorymi owi terrorysci transportuja swoje
                  rakiety i ladunku wybuchowe. wiec te pare szos tez zostanie zniszczone. nu, ale
                  jesli tego chca, to to dostana. chyba nie myslisz, ze oni beda na nas strzelac,
                  a my bedziemy siedziec z zalozonymi rekoma, nie? jutro, pojutrze dostana
                  spowrotem west bank i dalej beda strzelac. nu? przeciez powiedzieli wyraznie,
                  ze teraz do granic 67 roku, a potem do granic 48 roku. teraz jerozolima, a
                  potem tel aviv i haifa. ty mozesz bawic sie w strusia, bo jestes daleko. my nie
                  mozemy. raz schowamy glowe w piasek i juz jej nie wyciagniemy, ty to farsztejst?
                  i ja sie prosze, nie podsylaj mi tutaj zoltego sera o pokojowych zamiarach
                  arabow. naser wrzeszczal "wrzucimy zydow do morza", a ten iranczyk wykresla nas
                  z mapy swiata. co ja ci ide powiedziec, krystek..... ich pokojowe zamiary i to
                  ciagle wyciaganie do nas reki po prostu powala mnie...
                  • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:35
                    dana,matko boza,chyba nie poklocilas sie ze starym i to w szabas.Zeby odejsc od
                    stolu i taki post walnac, przeciez ja ci moge dopiero najwczesniej jutro na
                    niego odpowiedziec.
                    Tylko jedno wyjasnienie,bo to krotkie,Zolty ser nie dlatego,ze smierdzi,tylko
                    dlatego ,ze ma dziury.Tak wygladala mapa baraka.
                    Wasze sery nie maja dziur.?
                    jeszcze raz milego szabasu
                    bo do zachodu mamy duzo czasu
                    • i-love-2-ski Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:39
                      krystian71 napisała:

                      > dana,matko boza,chyba nie poklocilas sie ze starym i to w szabas.Zeby odejsc od
                      >
                      > stolu i taki post walnac, przeciez ja ci moge dopiero najwczesniej jutro na
                      > niego odpowiedziec.
                      > Tylko jedno wyjasnienie,bo to krotkie,Zolty ser nie dlatego,ze smierdzi,tylko
                      > dlatego ,ze ma dziury.Tak wygladala mapa baraka.
                      > Wasze sery nie maja dziur.?
                      > jeszcze raz milego szabasu
                      > bo do zachodu mamy duzo czasu

                      a teraz na kolana i przepraszac dancie,bo sie znowu na ciebie pogniewa i
                      nazwiesz ja znowu stara pudernica a ona bedzie ci wisiala na szyi i dyndala
                      nozkami. oj wej jak ja lubie wasza milosc,coraz wiecej wymagan i juz,juz
                      jestesmy blisko kiedy majty w tyli zaczna pekac:))trzymaj sie krystek na
                      zakretach,bo zarzuca:))
                      • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:41
                        et tu Brutusie?
                        co ja mam za dzien!
                        • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:47
                          ty sie tylko krystek nie przejmuj..... prawde mowiac, to twoje czule
                          "dupiasta dana" troche mi brakuje... :))))
                          aaaa, jak bedziesz mial czas jutro, czy pojutrze, to napisz mi, jakie plany
                          masz w zwiazku ze mna???? bom strasnie zainteresowana... :))))
                          dobranoc.
                          • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:05
                            najpierw zdjecie i wyciag z ksiag wieczystych,a potem pogadamy o wielbladach
                            • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 17.12.05, 16:17
                              teraz cie dopiero zauwazylam..... aaaa, te wyciagi..... i to zdjecie....
                              jak juz dam wyciagi, to chyba zdjecie niepotrzebne??? :))))
                          • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:05
                            dupiasta dano
                            • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 17.12.05, 16:19
                              o, od razu swojsko... :))))
                    • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:45
                      polkocic sie w szabes? cos ty!!! never..... my po prostu jemy kolacje wczesniej.
                      potem inne rzeczy sie robilo, miedzy innymi zupke czosnkowa.
                      teraz idem spac. jeszcze tylko spojrzalam, cos mi napisal i szybko
                      odpowiedzialam. spoko.... nie spiesz sie. pomysl ciuteczko...

                      pewnie ze nasze sery maja dziury, a bo co? :))))
                      tobie tez milej soboty...
                      • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:07
                        bo amerykanskie nie maja i sa ochydne.
                        Niech mi Reagan wybaczy,bo to bylo z darow,gdy pierwszy i ostatni raz jadlem
                        • i-love-2-ski Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:09
                          krystian71 napisała:

                          > bo amerykanskie nie maja i sa ochydne.
                          > Niech mi Reagan wybaczy,bo to bylo z darow,gdy pierwszy i ostatni raz jadlem

                          jak to nie maja,maja,maja a na kolana juz padaj ot tak dla wprawy,ty wyrodku
                          mamuci:)
                          • krystian71 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:13
                            jak zaraz puszcze wiache,to mnie kropka wykropkuje.
                            Prowokatorko jedna,manipulatorko i anty-krestianko!!!
                            • i-love-2-ski Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 23:15
                              krystian71 napisała:

                              > jak zaraz puszcze wiache,to mnie kropka wykropkuje.
                              > Prowokatorko jedna,manipulatorko i anty-krestianko!!!

                              ty stary cepie,juz ja ci zadyndam na szyjce,ze bedziesz nozkami fikal,czy jakos
                              tam,nie pamietam juz. co chwile cos sie majtalo i dyndalo ty stary antysyjamie z
                              brzuchem.....
      • cepimierz Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 11:29
        A gdzie w 47 była na stole poważna propozycja państwa federacyjnego żydowsko-arabskiego? Wybacz, ale czytałem co nieco Żabotyńskiego i paru jeszcze innych.
        • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 11:52
          no i co ze czytales? czytales i jak widac duzo nie zrozumiales. w onz
          zadecydowano. i arabowie sie nie zgodzili. malo, ze sie nie zgodzili. napadli
          na israel w pare godzin po ogloszeniu jego niepodleglosci. i od tego czasu
          obiecuja, ze nas wrzuca do morza, zlikwiduja, a ostatnio posla na alaske. a ty
          swoje, ze to nasza wina. nudny jestes cep....
          • oscar62 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:01
            dana33 napisała:

            > no i co ze czytales? czytales i jak widac duzo nie zrozumiales. w onz
            > zadecydowano. i arabowie sie nie zgodzili. malo, ze sie nie zgodzili. napadli
            > na israel w pare godzin po ogloszeniu jego niepodleglosci. i od tego czasu
            > obiecuja, ze nas wrzuca do morza, zlikwiduja, a ostatnio posla na alaske. a
            ty
            > swoje, ze to nasza wina. nudny jestes cep....

            DANA, JEST TAKTYKA W JEGO NUDACH...
            • z_daleka Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:07
              cepowski terroryzm - zanudzic na smierc...

              oscar62 napisał:
              > DANA, JEST TAKTYKA W JEGO NUDACH...

              • cepimierz Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:16
                A przeczytałeś artykuł? Czy też będziesz gaworzył nie na temat, jak jakiś ***** Żołędny?

                Doczekam się wreszcie od Ciebie jakiegoś przyzwoitego tekstu, który warto byłoby przemyśleć - a nie tylko skrótowych mądrości a la ex-stalinowiec-Lec?
                • z_daleka Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:26
                  sorry, nie doczekasz sie...od czasu do czasu zaszczyce cie jakims
                  kopniakiem...i to wszystko.
                  • cepimierz Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 13:39
                    Sądzę z dykcji, stylu i czego tam jeszcze, że tak naprawdę nie masz koleś nic do powiedzenia.

                    Kopniaki? -
                    • i-love-2-ski Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 17:33
                      cepimierz napisał:

                      > Sądzę z dykcji, stylu i czego tam jeszcze, że tak naprawdę nie masz koleś nic d
                      > o powiedzenia.
                      >
                      > Kopniaki? -
                      • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 21:52
                        kretynko kompletna. to co ty nazywasz skryptem, to zwyczajna prawda. ona taka
                        sama dla wszystkich. oprocz takich jak ty, mirmil czy nawet cep. ktorym prawda
                        nie odpowiada. wiec szukaja i szukaja, gdzie tu mozna cos znalezc.
                        wy nie macie skryptu, bo kazdy z was ma wlasna interpretacje zdarzen. tylko
                        macie pecha: mozecie interpretowac jak chcecie. prawdy zmienic nie mozecie.
                        • cepimierz Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:10
                          Co do prawdy.

                          Jak to było z tą rzekomą propozycją utworzenia "federacyjnego państwa" na terenie Palestyny - którą rzekomo odrzucili w '47 Arabowie. Tak napisał Samsone. Wg ciebie to prawda?

                          Nie powiesz mu, że buja gdzieś w świecie fantazji? W świecie zwyczajnego kłamstwa?

                          Czy choć raz mogłaś zarzucić mi kłamstwo?

                          Ale mimo to będziesz krytykować mnie za szukanie możliwości zrozumienia procesu historycznego, który towarzyszył niemal całemu mojemu zyciu?

                          Jak wolisz.
                          • dana33 Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 22:34
                            sluchaj cep. zapytaj go sie co mial na mysli dokladnie. ja mysle, ze to jego
                            interpretacja dokumentu United States Position on Palestine Question -
                            Statement by Herschel V. Johnson, United States Deputy Representative to the
                            United Nations (October 11, 1947).

                            nie, cep. tobie nie mozna zarzucic klamstwa. jestes na to zbyt inteligentny.
                            natomiast nie mozna powiedziec, ze mowisz prawde. bo to co ty ciagle mowisz,
                            twierdzisz i interpretujesz, to zawsze, ale to zawsze bez wyjatku, tylko pol
                            prawdy.
                            to nie jest co ja wole. to jest fakt. ja bym wolala cala prawde. CALA.
                            • cepimierz RZ byka? 16.12.05, 22:52
                              Nie będę go o nic pytał, szkoda mi czasu.

                              Być może to jego interpretacja, ale mówił o niej jakby była oparta na faktach.

                              Co do moich półprawd - może mi pokażesz jedną albo ze dwie?

                              Bo ja mogę ci pokazać wiele Twoich ćwierćprawd.

                              Machniom?

                              PS. Jak zwykle - jest ciekawa wypowiedź izraelskiego inteletualisty. Na ten temat żadnych komentarzy, choć artykuł napisany z zębem, ma wyraźne tezy, godny zauważenia i krytycznego omówienia. Ale nie - będzie się omawiać moje kwalifikacje moralne do w ogóle poruszania tematu sytuacji na Bliskim Wschodzie, a w Izraelu i na okupowanych terytoriach w szczególności.

                              Ludzie - czy wyście z byka pospadali? Uważacie się za anioły, czy jakieś inne święto-nieskazitelne byty?

                              • i-love-2-ski Re: RZ byka? 16.12.05, 23:00
                                cepimierz napisał:


                                > Ludzie - czy wyście z byka pospadali? Uważacie się za anioły, czy jakieś inne ś
                                > więto-nieskazitelne byty?
                                >
                                jak to powiedzial wielki zydowski pisarz noblista niejaki antysemita J.Singer
                                "zyd wspolczesny nie moze zyc bez antysemityzmu.jesli antysemityzm gdzies nie
                                istnieje-on go stworzy." to zadanie naszej grupy,ktora to wlasnie czyta co dzien
                                skrypt i mowi w 100 osobach jednym glosem,z roznorodnymi wyzwiskami,to jedyne na
                                co ich stac.zaczepki zawsze te same,zawsze te same insynuacje i podteksty,metody
                                az do oglupienia te same,jak mowie ten teatrzyk potrzebuje nowej krwi,bo ten
                                zestaw aktorow juz sie niejednemu przejadl.
                              • krystian71 Re: RZ byka? 16.12.05, 23:11
                                cepie, powazne pytanie.
                                Czy jest cos takiego na internecie,taka usluga jak automatyczne tlumaczenie.?



                                "łapać żebraka"!dla niepoznaki
                                glośno krzyczały inne żebraki
                                • i-love-2-ski Re: RZ byka? 16.12.05, 23:13
                                  krystian71 napisała:

                                  > cepie, powazne pytanie.
                                  > Czy jest cos takiego na internecie,taka usluga jak automatyczne tlumaczenie.?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > "jedno z wielu miejsc,gdzie mozesz to robic.
                                  babelfish.altavista.com/
                                • aaki są-i wychodzą wielkie jaja z takich tłumaczeń 16.12.05, 23:17
                                • cepimierz Re: RZ byka? 16.12.05, 23:23
                                  Zależy z jakiego języka na język. Są dobre pogramy, ale te rzeczywiście dobre - drogie jak cholera i - uprzedzając ew. pytania - solidnie zabezpieczone.

                                  Sam używam od czasu do czasu takiego Systrana. Ale są dość zabawne rezultaty.

                                  Sam oceń:


                                  EU-Gipfel ringt bis zuletzt ums Geld

                                  Merkel bringt neuen Vorschlag ein / Finanzrahmen 2007 bis 2013 bleibt zunächst strittig / Verhaltener Optimismus



                                  Tony Blair und Jacques Chirac (ap)
                                  Die Staats- und Regierungschefs der Europäischen Union haben es bei ihrem Treffen am Freitag in Brüssel nicht geschafft, sich schnell zu einigen. Bundeskanzlerin Merkel schlug vor, die Gesamtausgaben der Union zu erhöhen. Weitere Berichte im Ressort Thema des Tages.


                                  Po automatycznym przełozeniu na angielski:

                                  European Union summit struggles to last around the money

                                  Merkel brings new suggestion/to financial frameworks 2007 to 2013 remains first contentious/restrained optimism



                                  The state and head of the government of the European union did not create it with its meeting on Friday in Brussels to agree fast. Bundeskanzlerin Merkel suggested increasing the total expenditure of the union. Further reports in the department topic of the daily.


                                  Raczej słabe.

                                  Google przekłada ten sam tekst tak:


                                  European Union summit does not struggle to last around the money Merkel brings new suggestion/financial frameworks 2007 to 2013 remains first contentiously/restrained optimism the state and head of the government of the European union having it with their meeting on Friday in Brussels production to agree fast. Bundeskanzlerin Merkel suggested increasing the total expenditure of the union. Further reports in the department topic of the daily.


                                  Spróbuj tego google'a:


                                  www.google.com/language_tools?hl=en
                              • zejman1 Re: RZ byka? 16.12.05, 23:25
                                Cytat z Cepa:

                                "(...)Ale nie - będzie się omawiać moje kwalifikacje moralne do w ogóle
                                poruszania tematu sytuacji na Bliskim Wschodzie, a w Izraelu i na okupowanych
                                terytoriach w szczególności.(...)"

                                Nie"lubimy, zeby nasz wewnetrzny glos dochodzil nas z zewnatrz".
                                (St.Jerzy Lec - "Fraszki")
                                (Z)
                              • dana33 Re: RZ byka? 17.12.05, 10:29
                                nie, nie uwazamy sie za aniolow. ale poniewaz ty jestes przedstawicielem
                                narodu, ktory tez nie ma takich czystych rak, to mysle, ze zamiast ciagle pisac
                                mi tutaj, co my "powinnismy", co my zle robimy, najpierw zrobic porzadek u
                                siebie. jak juz w polsce bedzie wszystko perfekt i bez skazy, zabierz sie za
                                innych.
                                • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 10:51
                                  Zdumiewające.

                                  Nie napisałem w tym wątku ani ałowa o tym, co powinniście. Natomiast pewne postulaty pod adresem międzynarodowej opinii publicznej, a w szczególności pod adresem syjonistycznej lewicy, wysunął izraelski intelektualista. Na ten temat ani słowa, jak zwykle.

                                  Ty w ogóle przeczytałaś ten artykuł?

                                  Bo podejrzewam, że nie.
                                  • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 11:15
                                    I dodam: co ma z tym akurat Polska wspólnego? W artykule mowa jest o relacjach żydowsko-arabskich na obszarze Palestyny (Państwo Izrael + Autonomia). Ich charakter może stanowić przedmiot zainteresowania każdego na świecie, nawet Polaka -
                                    • dana33 Re: RZ byka? 17.12.05, 14:07
                                      alez cepku, jest mi jasne juz od dawna, ze ciebie interesuja tylko bledy zydow
                                      i israela, a bledy polski i polakow ladnie wsuwasz pod dywan. oczywiscie, ze
                                      masz prawo interesowac sie czym chcesz. a ja mam prawo wytykac ci twoja
                                      hipokryzje. tez cie lubie, co nie znaczy, ze nie dowidze.....
                                    • expllicit Re: RZ byka? 17.12.05, 14:36
                                      cepimierz napisał:

                                      > Lubię Ciebie i szanuję, ale wybacz - nie będziesz mi dyktowała, czym mogę się
                                      i
                                      > nteresować, a czym nie.
                                      >

                                      Trzeba przyznac, ze ludzie twojego pokroju maja zainteresowania zdecydowanie
                                      jednostronne. Silnie ukierunkowane.

                                      Zapytac takiego, ktora jest godzina albo jak na poczte trafic - to
                                      odpowie: "Zydzi! Zydzi! Zydowscy zbrodniarze!"

                                      Zagaic ze ladna pogoda albo ze sloneczko przygrzewa, to odpowie na
                                      temat: "Syjonistyczni zbrodniarze gwalca niewinne wielblady!"

                                      Sprobowac rozmowy o pilce noznej, o kuchni chinskiej czy o narciarstwie
                                      nizinnym - odpowiedz nastepuje niezawodnie na temat: "zydowscy zdrajcy z NKWD
                                      wbijali noz w plecy polskim patriotom, moj dziadek/wujek/stryjek/cioteczna
                                      babka/ (niepotrzebne skreslic) sam to widzial/widziala".

                                      Nie masz ty, moj szanowny Pogromco Syjonistow, zbyt rozleglych zainteresowan,
                                      ale wlasnie na tym twoja specyfika polega.


                                      • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 15:13
                                        To, co napisałeś, własnie wskazuje, idealnie, że mam rację, nazywając ciebie gamoniem.

                                        Po pierwsze -
                                        • dana33 Re: RZ byka? 17.12.05, 15:36
                                          tylko jakos dziwnie piszesz tylko o zydach.
                                          • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 16:02
                                            A skąd wiesz, o czym i co pisuję na innych Forach? A jestem uczestnikiem dobrych kilku.

                                            Już Ci parę razy napisałem, że tutaj figuruję i mono-tematycznieję przez Ciebie. Bo takie mam amorowe nastawienie. Jak już nic, to można się przynajmniej trochę pokłócić.

                                            Zawsze coś.
                                            • dana33 Re: RZ byka? 17.12.05, 16:11
                                              nu, co prawda, to prawda, cepku. poklocic sie mozna...
                                              • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 16:19
                                                Ale przyjedziesz w przyszłym roku do Polski?

                                                Już Ci pisałem, że mam dobry program odchudzający. Dwa tygodnie w uroczym krajobrazie (wędrówki + pływanie) i masz 10 kilo z głowy. Poważnie. Wokół łany, bydło i bociany na łąkach, świerszcze, i lasy - co to wiecznie śpiewają.
                                                • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 16:22
                                                  PS. I żadnych rozmów o syjonizmie i hamasach. Tylko o tym, gdzie znaleźć grzyby, albo czy iść na prawo, prosto, czy na lewo. I co zrobić, żeby Burek nie ugryzł.
                                                  • dana33 Re: RZ byka? 17.12.05, 17:53
                                                    :)))
                                                    mam zamiar. ale to zalezy od tego, jak sie mama bedzie czula.
                                        • expllicit Re: RZ byka? 17.12.05, 15:43
                                          cepimierz napisał:

                                          > Na koniec. Tak się składa, że akurat członkowie mojej dalszej rodziny co
                                          nieco
                                          > mogliby powiedzieć o umiejętności przeistaczania się ofiar w oprawców -
                                          • cepimierz Re: RZ byka? 17.12.05, 15:59
                                            Jesteś nawet nie gamoniem. To można by usprawiedliwić.

                                            Ale czy można usprawiedliwić samo-sobie-narzucony idiotyzm?
          • cepimierz Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 12:11
            Ok, ok, ok -
            • expllicit Re: Duzo latwiej bez islamu 16.12.05, 17:50
              cepimierz napisał:

              > Ok, ok, ok -
              • cepimierz Jasne że wymysł 16.12.05, 18:52
                expllicit napisał:

                > cepimierz napisał:
                >
                > > Ok, ok, ok -
                • i-love-2-ski Re: Jasne że wymysł 16.12.05, 19:34
                  cepimierz napisał:

                  > expllicit napisał:
                  >
                  > >
                  >
                  > Ale nie mój, podróbo, nie mój. Pretensje zgłaszaj do Samsona, którego wpis wyci
                  > ęto, wprowadzając tak w wątku zamieszanie. To on twierdził, że Arabowie odrzuci
                  > li w 47 propozycję utworzenia w Palestynie państwa federacyjnego.

                  to mamzer sie bawi.
                  • cepimierz Re: Jasne że wymysł 16.12.05, 20:01
                    Za głupi na mamzerka. Już gdzieś napisałem, że mamzerek potrafi od czasu do czasu dowcipnie rozśmieszyć - doceniam, choć go nie lubię, kahaniarza jednego.

                    Ten to jedwabnik.

                    Por.:


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33534223&a=33562206

                    <<Coz jednak moze to obchodzic akurat ciebie, moj ty specjalisto od zagadnien
                    rozporkowo-rasowych?>> (jedwabnik)


                    oraz


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33534223&a=33602722


                    <<Tak wiec, moj ty wirtualny ekspercie-rasoznawco, rozmijasz sie z prawda.>> (expllicit)


                    Rączka wygląda na tą samą. A i móżdżek analogicznie tępawy. Jak to u gamoni.
                    • krystian71 Re: Jasne że wymysł 16.12.05, 21:42
                      ooo,nasze mysli jednym torem poszly
                    • i-love-2-ski Re: Jasne że wymysł 16.12.05, 22:28
                      cepimierz napisał:

                      > Za głupi na mamzerka. Już gdzieś napisałem, że mamzerek potrafi od czasu do cza
                      > su dowcipnie rozśmieszyć - doceniam, choć go nie lubię, kahaniarza jednego.
                      >
                      > Ten to jedwabnik.
                      > )
                      >
                      >
                      > Rączka wygląda na tą samą. A i móżdżek analogicznie tępawy. Jak to u gamoni.

                      prawde powiedziawszy to nie wiem,ale gdzies go tam przyskrzynilam,na tym,ze to
                      mamzer. jedwabnik to bardzo uduchowiony cham,a ten jest dosyc
                      prostolinijnym,czyli mamzerkowym. sprzeczac sie nie bede,bo co to za roznica
                      jaki idiota podszywa sie pod innych,bo mu wlasny maly mozg wyplywa z zaciasnej
                      glowy.
                      • krystian71 Re: Jasne że wymysł 16.12.05, 22:39
                        schody odsniezone?
                        A u mnie wreszcie pada snieg, do nas tez doszlo to twoje ocieplenie,zaraz ruszy
                        wyciag na Lysa!
                • zejman1 Prawie regula. 16.12.05, 19:46
                  "Gdy w walkach oryginal
                  zmial sie i powyginal,
                  spokojny pontyfikat
                  obejmuje faksyfikat"
                  (St.Jerzy Lec)

                  (Z)
            • zejman1 Re: Duzo latwiej z ...limba. 16.12.05, 20:02
              Z piora mi wyrasta limba.
              Z realizmu sobie bimba?
              (St.Jerzy Lec)

              (Z)
          • samsone Wustarczy na arabskie mapy palestyny 16.12.05, 12:12
            spojrzec i takze na ta co w ONZ na scianie wisi, tam jakos Israela nie mozna
            znalesc.
    • mirmilek Rozliczenie z syjonizmem nie jest konieczne 16.12.05, 16:31
      Zachowujac odpowiednie proporcje, mozna zauwazyc, ze np kraje europejskie
      rozliczyly sie z faszyzmem juz po II wojnie, a w Hiszpanii ten proces wlasciwie
      to jeszcze trwa.

      Podobnie z Rosja. Imperium upadlo, ale z komunizmu sie jeszcze nie rozliczono.

      Podobnie moze byc i w przypadku Izraela. Najpierw pokoj z palestynczykami, a
      potem (moze po latach dopiero?) rozliczenie z ideologii zla.

      I nie wymagaj od pracownicy archiwum syjonistycznego, zeby przyznala ci racje :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka