Dodaj do ulubionych

Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość!

31.01.06, 18:17
- My najlepiej wiemy, co stało się w Anidżanie - mówił Putin.

Akurat tutaj mu wierze...
Obserwuj wątek
    • block-buster Dalby dobry Bog,aby kot tez spojrzal w przyszlosc. 31.01.06, 18:23
      A moze tak w trakcie budowania czwartego obozu
      koncentracyjnego "kaczorland",przez jeden dzien zajac sie stosunkami z Rosja-
      sie zapytowuje kota i jego wlasciciela,oszolomionego budowa?
      Moze tak wyslac szefa MSZ,by na kolanach blagal na Kremlu Wolodie,aby
      zechcial przyjac na audiencji pelniacego obowiazki glowy panstwa brata
      wlasciciela kota?I daloby sie migiem zalatwic conajmniej pare lat spokoju
      miedzy Rosja a Polska?
      Czy wlasciciel kota wreszcie przejrzy na oczy w amoku zawlaszczania folwarku
      zwierzecego?
      • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Niewatpliwie. 31.01.06, 18:41
        Jest to sygnal.Tu nie chodzi zreszta o konkretne slowa.Putin blednie zdaje sie
        jak Kwasniewski obciaza <historie> wina.To nieporozumienie.Chodzilo o PROSTE
        SKOJARZENIE.Skoro Putin pracowal w KGB.I ten sam Putin wystepowal z dokumantami
        w sprawie Katynia PUBLICZNIE.Budzil AUTOMATYCZNE
        SKOJARZENIE.Putin=KGB=Katyn.Zupelnie NIESWIADOME.Niech Putin nie wystepuje z
        zadnymi dokumentami w garsci.Niech te dokumenty przekazuja organizacje
        upamietniajace zbrodnie komunizmu.W ogole nie jest prawda aby historia
        kogokolwiek dzielila.Historia to TYLKO nauka o przeszlosci.Przeciez komunizm
        BARDZIEJ zniszszczyl Rosje niz Polske.
        Ale oczywiscie najwazniejsze sa kwestie wspolczesne.Jaki jest klimat w Rosji?
        Czy ludzie zajmujacy sie mediami nie sa przesladowani blokowani?Jest kwestia
        Czeczenii KRWAWA!Oczywiscie nie chcemy gwaltownych ruchow.Ale Rosja musi isc w
        dobra strone budowania panstwa reprezentujacego obywateli.To jest podstawa.
      • asobnap Re: Dalby dobry Bog,aby >blok-buster<spojrzal... 31.01.06, 18:42
        block-buster napisał:

        > A moze tak w trakcie budowania czwartego obozu
        > koncentracyjnego "kaczorland",... tak wyslac szefa MSZ,by na kolanach blagal
        na Kremlu Wolodie,... na audiencji pelniacego obowiazki glowy panstwa brata
        > wlasciciela kota?I daloby sie migiem zalatwic conajmniej pare lat spokoju
        > miedzy Rosja a Polska?
        > .... amoku zawlaszczania folwarku zwierzecego?

        Ogólnie masz trochę racji ale styl Leppera. Tracisz na wartości. Ponadto ,
        jeśli zaliczasz się do bydła (folwark) to nie stawiaj znaku równości w stosunku
        do reszty Polaków., a jeśli źle ci w, "..obozie koncentracyjnym .." to wyp...j
        z tego obozu. To by bylo na tyle.
        Żebyś się nie "pultał", to nie jestem ani czerwony, ani też czarny.
        • block-buster Re: Dalby dobry Bog,aby >blok-buster<spoj 31.01.06, 18:52
          Nie mieszkalem nigdy w Polsce.Ale bardzo dobrze Jej zycze...
          • asobnap Re: Dalby dobry Bog,aby >blok-buster<spoj 31.01.06, 19:29
            block-buster napisał:

            > Nie mieszkalem nigdy w Polsce.Ale bardzo dobrze Jej zycze...

            Tak więc nie komentuję Twojego ...
            To jest mniej więcej tak jakbyś znał tylko katechizm, a dyskutował o
            komuniźmie, znał tylko dobro, a chciał opowiadać o piekle.
            • davidmors Nie pozwolimy OBCYM na wbijanie klina .... 31.01.06, 21:58
              Nie pozwolimy obcym na wbijanie klina pomiędzy nasze bratnie narody
              Polaków i Rosjan.
              Na forum widoczne są takie wysiłki ze strony dyżurnych michnikoidów.
              Są daremne.
              Nie pchaj swego długiego zakrzywionego nosa w nie twoje sprawy.
              • wj1980x Re: Nie pozwolimy OBCYM na wbijanie klina .... 31.01.06, 22:11
                "> Nie pozwolimy obcym na wbijanie klina pomiędzy nasze bratnie narody
                > Polaków i Rosjan.

                Szczególnie bratali się podczas rzezi Pragi i rozbiorów.

                > Na forum widoczne są takie wysiłki ze strony dyżurnych michnikoidów.
                > Są daremne.
                > Nie pchaj swego długiego zakrzywionego nosa w nie twoje sprawy."
                tygodnik.onet.pl/1547,1220791,2,348598,dzial.html
                To samo źródło twierdzi, że w Polsce działa co najmniej kilkunastu rezydentów
                rosyjskiego wywiadu, którzy prowadzą rozmaite działania rozpoznawcze w polskim
                internecie. Ludzie ci podobno nie tylko interesują się polskimi stronami
                internetowymi - np. tymi, które wspierają białoruską opozycję - ale prowadzą
                także aktywne działania, przykładowo występując na forach internetowych dużych
                portali (jak Gazeta.pl, Onet.pl czy WP.pl), gdzie - przedstawiając się jako
                polscy internauci - inicjują np. antysemickie czy obecnie antyukraińskie
                dyskusje bądź dezawuują publikowane w sieci teksty.
    • asobnap Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 18:25
      Tak trudno uwierzyć w szczerość. Chciało by się.Po oatatniej "akcji" z
      rurociągiem, trudniej. Czy to tylko kolejny wybieg dyplomatyczny.
      Może Putin patrzy w przyszłość w którą nam "pozwoli" tylko spojrzeć. Trudno
      uwierzyć w szczerość. Putin to nie naród, nie Rosjanie. Putin to polityk,
      dyplomata. Może szczerze.....
    • toja3003 Rosja po prostu boi się, że jakbyśmy zrobili 31.01.06, 18:25
      Rosja po prostu boi się, że jakbyśmy zrobili federację z Ukrainą i Białorusią
      to by nam mogli naskoczyć.
      • block-buster Re: Rosja po prostu boi się, że jakbyśmy zrobili 31.01.06, 18:29
        Nie znasz Rosjan nawet na milimetr.Oni,a zwlaszcza Rosja,niczego sie nie boja...
      • asobnap [...] 31.01.06, 18:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • krystian71 he,he mialem tos amo napisac:) 31.01.06, 20:56

    • sidamo Naprawde wreszcie trzeba unormowac stosunki 31.01.06, 18:28
      z Rosja a takze w mniejszym stopniu z Niemcami.

      Przeciez to ciagle przypominanie o wzajemnych krzywdach z i cierpieniach narodu
      Polskiego zakrawa na paranoje.
    • malpa-z-paryza Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 18:29
      podal na reke, aby tylko Kaczki na nia nie na pluly, jak to ich w zwyczaju........
      • block-buster Kaczory w ogole nie zareaguja na gest Putina 31.01.06, 18:36
        Oni o polityce zagranicznej maja takie pojecie,jak galba lub reszta
        oszolomstwa.Dla kaczorow polityka zagraniczna to Katyn,30 mld dolarow za
        zburzona Warszawe i totalne olewanie Unii/patrz ostatnie
        decyzje:cukier,VAT/.Kaczory to gminne mozgi i patrza na odleglosc jednego dnia.
      • ali57 Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 18:40
        może tak batuszka udeżyłby się w piersi
        i odciął od imperialnych marzeń ruskich polityków?
        są one w nich zakorzenione już od początków moskiewskiej państwowości
        biedny naród jak dotychczas nie ma głosu, mimo że chciałby żyć w spokoju i
        zgodzie
    • wj1980x Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 18:37
      Fałszywe frazesy o "słowiańskiej" rodzinie to echa nacjonalistycznej i
      imperialistycznej ideologii panslawizmu, która w wydaniu Rosyjskim twierdziła iż
      prawdziwymi słowianami są Rosjanie i trzeba wszystkich innych objąć rosyjskim
      władaniem oraz zrusyfikować.
      Także pod gładkimi słowami Putina kryje się grożba i nacjonalistyczno-imperialna
      rosyjska buta.
    • wj1980x Nie dajmy się zmylić. 31.01.06, 18:39
      Nie dajmy się zmylić-Hitler w 1938 roku też przyjażnie do Polski gadał gładkie
      słówka.
      Słowa Putina o "Wielkiej Rodzinie" to kpina-chyba taka rodzina w której jeden
      członek regularnie katuje innych i okrada. Polska nigdy nie zaznała niczego
      dobrego od Rosji i jest jedynie dla niej przeszkodą w realizacji mocarstwowych,
      imperialistycznych ambicji, co więcej jest to dla nas Polaków całkowicie obcy
      kulturowo kraj wywodzący się z okręgu kulturowego Imperium Mongołów.
      Nie-nie ma nic dobrego coby nas łączyło z Rosją-zawsze nas Rosjanie mordowali i
      nienawdzili. Słowa o "rodzinie" to echa panslawizmu-nacjonalistycznej Rosyjskiej
      ideologii uzasadniającej ekspansję i podbijanie innych narodów przez Rosję.
      Przed Katyniem była Praga-20.000 Polaków wymordowanych przez Rosyjską armię.

      Słowa-patrzmy w przyszłość-oznaczają jedno-Rosja zamierza z powrotem zniszczyć
      Polską suwerenność i wyzyskiwać nasz kraj.
      • asobnap Re: Nie dajmy się zmylić...> wj1980x 31.01.06, 18:56
        wj1980x napisał:

        > Nie dajmy się zmylić-Hitler w 1938 roku też przyjażnie do Polski gadał gładkie
        > słówka.
        > Słowa Putina o "Wielkiej Rodzinie" to kpina-chyba taka rodzina w której jeden
        > członek regularnie katuje innych i okrada. Polska nigdy nie zaznała niczego
        > dobrego od Rosji i jest jedynie dla niej przeszkodą w realizacji
        mocarstwowych,
        > imperialistycznych ambicji, co więcej jest to dla nas Polaków całkowicie obcy
        > kulturowo kraj wywodzący się z okręgu kulturowego Imperium Mongołów.
        > Nie-nie ma nic dobrego coby nas łączyło z Rosją-zawsze nas Rosjanie mordowali
        i
        > nienawdzili. Słowa o "rodzinie" to echa panslawizmu-nacjonalistycznej
        Rosyjskie
        > j
        > ideologii uzasadniającej ekspansję i podbijanie innych narodów przez Rosję.
        > Przed Katyniem była Praga-20.000 Polaków wymordowanych przez Rosyjską armię.
        >
        > Słowa-patrzmy w przyszłość-oznaczają jedno-Rosja zamierza z powrotem zniszczyć
        > Polską suwerenność i wyzyskiwać nasz kraj.

        Kochasiu. My nigdy, nikogo, zawsze...A wiesz że Polska kiedyś była właścicielem
        kolonii. A wiesz że wojska napoleońskie w tym Polacy mordowali(!!!) , liczac że
        za to będą mieć wolna Polskę, a Chmielnicki to jak uważasz, nie chciał
        wolności. Tak wiec nie używaj: nigdy, zawsze, nikogo. Okres komunizmu to już
        inna historia.Rosjanie (jako naród-ludzie) tez dostali... i to od SWOJEGO
        Grigorija S...syna.
        Ty właśnie jesteś w swoich słowach typowym "pieniaczem", w stylu JA, JA, JA..,
        a po mnie choćby i potop.

        pozdro
        • jolkak11 Re: Nie dajmy się zmylić...> wj1980x 31.01.06, 19:18
          masz całkowitą rację - powinno uczyć sie tego dzieci od małego, niestety wmawia
          sie nam jakies jedyne racje, tylko racje i zawsze racje, dlatego jesteśmy jak
          chorągiewka na wietrze, nic nie wiemy do konca a na wszystkim znamy sie
          najlepiej i to co chwila zmieniamy zdanie...
          • asobnap Re: Nie dajmy się zmylić...> wj1980x 31.01.06, 19:39
            jolkak11 napisała:

            > masz całkowitą rację - powinno uczyć sie tego dzieci od małego, niestety
            wmawia
            >
            > sie nam jakies jedyne racje, tylko racje i zawsze racje, dlatego jesteśmy jak
            > chorągiewka na wietrze, nic nie wiemy do konca a na wszystkim znamy sie
            > najlepiej i to co chwila zmieniamy zdanie...

            To nie nam się wmawia racje, tylko my jestesmy tak nauczeni PRZEZ LATA, że
            powtarzamy tylko frazesy, wytarte slogany i"...cała para w gwizdek...".
            I tak albo stajemy okoniem od razu, bez przemyslenia albo od razu przytakujemy.
            Zależy kogo słuchamy. Oróżniamy tylko białe( czerwone) i czarne, nie
            zastanawiamy się ze racje sa po obu stronach tylko nie umiemy stworzyć całości.
            Tak jak i w Sejmie. Liczy się tylko PARTIA (brzydkie skojarzenie,tfu), a nie co
            jest dobre, a co złe.Niby wszyscy mówią po polsku, tylko kazdy twierdzi że ma
            rację. A to przeważnie "g..o prawda" jak mawiał ks.Tischner.
            pozdro

        • zigzaur Skoro wspominasz Chmielnickiego, 31.01.06, 21:23
          to ja przypomnę, że ten zdrajca zarówno Rzeczypospolitej jak i Ukrainy
          sprowadził na terytorium Rzeczypospolitej (a także Ukrainy) Tatarów, którzy
          mordowali, rabowali i gwałcili. Głownie Ukraińców. I to ma być walka o wolność?
          Ukraina spłynęła krwią i właśnie przez Chmielnickiego straciła szansę na wolność.
      • jankowski1960 Re: Nie dajmy się zmylić. 01.02.06, 02:48
        z tymi Mongolami to przesadziles, a gdyby nawet?
        • xavras_wyzhryn Re: Nie dajmy się zmylić. 01.02.06, 03:59
          jankowski1960 napisał:

          > z tymi Mongolami to przesadziles, a gdyby nawet?

          A gdyby nawet, to jest to niebezpieczna, agresywna, dzika, ekspansywna horda.
        • wj1980x Re: Nie dajmy się zmylić. 01.02.06, 08:17
          mars.wnec.edu/~grempel/courses/russia/lectures/07tartar.html
          In conclusion we might ask ourselves what influence the Tartar-Mongols had on
          Russia.

          Two and one half centuries of foreign rule are bound to leave a profound imprint
          on a subjugated nation. The influence of the Mongol tradition may be traced in
          the crude methods by which Russia's unification was achieved in the fifteenth
          century and in the character of the absolutist government that was to rule her
          for over 300 years. The conditions created by the invasion were probably
          instrumental in bringing about the destruction of the veche, although there is
          no assurance that this rudimentary form of democracy would have survived and
          would have grown into an institution of truly representative government even if
          the Tartars had never come to Russia. The military organization and
          administrative practices of Muscovy were probably also affected by Mongol
          institutions.

          The social effects of the Mongol rule are more pronounced. There was a great
          deal of intermarriage and social intercourse between the Russian princes and
          members of the Russian upper class, on the one hand, and their opposite numbers
          in the Golden Horde, on the other. As the fortunes of Sarai declined and those
          of Moscow increased many Mongol notable switched their allegiance to Muscovy.
          Many of these people became important Russian landowners. Many Mongols also
          entered the /Russian administrative and military services. At the end of the
          17th century about 17% of the Russian upper class were of Eastern, chiefly
          Mongol, origin.

          There were also important cultural effects. Mongol domination retarded Russia's
          cultural development. It delayed for at least two centuries any contact between
          Russia and Europe, which was at that time the only fountain of progress and
          enlightenment. The Russian Middle Ages were barren of achievement in any field
          of creative endeavor, except perhaps that of icon painting, which reached high
          standards in the fifteenth century.

          In the economic field the most spectacular development was that of the invasion.
          It took time before the Russian economy recovered from the devastation wrought,
          although the extremely low technical and economic levels prevalent during this
          period facilitated the task. Foreign trade, which came to a standstill with the
          conquest, revived substantially thereafter. There was little progress in
          agriculture and industry, but there is no evidence that these pursuits sank
          below their modest pre-Mongol level. As with cultural endeavor it was a case of
          stagnation and arrested development rather than of deterioration and decline.
          The Russian economy, however, was severely affected by two manifestations of the
          Mongol rule: exaction of tribute, often exorbitant ones, and warlike action that
          took the form either of invasions of Russia or of foreign wars in which the
          Russians were forced to participate side by side with their masters.

          The blending of the Byzantine tradition embodied in the church and Mongol ideas
          and administrative usages paved the way for the establishment of the
          semi-oriental absolutism of the Muscovite tsars. The window on Europe, which
          might have admitted the refreshing breeze of western influences, was still
          tightly shut, while the deadening storms from the Asiatic steppes swept freely
          through the length and breadth of the land. Moscow autocracy of the 16th century
          was no different form that of the Tartar Khans. The landed aristocracy became
          servile to the Moscow grand dukes and tsars. the veche lost the right to choose
          and expel princes - a function which had been taken over by the khans. The
          common people began to drift quite noticeably into the dark night of serfdom.

    • kikut5 Polska powinna zerwać stosunki z Putinem. 31.01.06, 18:56
      Dopóki on i jego koledzy z KGB rządzą na Kremlu, dopóty Polska powinna odrzucać
      wszelkie oferty współpracy. Najlepiej by było gdyby prezydent Polski zwołał
      konferencję prasową, na której poinformowałby cały świat, że bardzo ceni naród
      rosyjski, ale że niestety z obecnymi władzami Rosji Polska nie zamierza
      utrzymywać jakikolwiek stosunków.

      • krystian71 a pozniej powiedzial,ze brzydzi sie wszystkimi 31.01.06, 20:59
        umowami gospodarczymi z Rosja i niech je przejmie Zachod, Chiny , albo Izrael.
        I dopoki zlodziej Chodorkowski bedzie w lagrze , dopoty Polska bedzie
        bojkotowac Rosje,
        O to chodzilo GW ?
        • aron2004 Re: a pozniej powiedzial,ze brzydzi sie wszystkim 31.01.06, 21:37
          skoro eksport do Rosji to 3% polskiego eksportu to jaki sens zawracać sobie nim
          głowę?
          • czlowiek_ksiazka Re: a pozniej powiedzial,ze brzydzi sie wszystkim 31.01.06, 21:51
            a już import, wg Fact Book - Germany 24.4%, Italy 7.9%, Russia 7.3%, France
            6.7%, China 4.6% (2004). Czyli prawie tyle samo co z Włoch. Może warto
            więc "zawracać" głowę jednak?
            • wj1980x Re: a pozniej powiedzial,ze brzydzi sie wszystkim 31.01.06, 22:02
              Kolega mówił o eksporcie Polski do Rosji a ty o imporcie do Polski Rosyjskich
              produktów.Czyli klapa prorosyski kolega.
              Niestety niektóre produkty jeszcze musimy kupować od Rosjan-to bardzo
              niebezpieczne-dla nich wszystko jest tylko bronią, którą trzeba wykorzystać do
              podbicia innych narodów.
    • afik42 Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 18:58
      To bardzo ladnie brzmiace slowa. Takie - pojednawcze.

      Ale patrzac w przyszlosc nie nalezy zamykac oczu na przeszlosc. Sztuka w tym
      aby roztrzasanie przeszlosci nie przeslanialo nam i terazniejszosci i
      przyszlosci.

      Propozycje Putina zatem nie calkiem przypadaja mi do gustu. Mowi o wymazywaniu
      przeszlosci i w tym duchu zamyka sprawe Katynia, ale okupacji Moskwy w 16.. nam
      nie zapomnial. Ustanowil natomiast nowe swieto panstwowe. Chyba troszczke
      niekonsekwentny ten nasz Wolodia.
      • aron2004 Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 19:04
        ja myślę że dopóki nie wystąpimy z NATO i UE to stosunki polsko-rosyjskie nie
        będą dobre. Rosja była przeciwko wejściu Polski do NATO i UE. Nie posłuchaliśmy
        to Rosja się obraziła. To oczywiste.
        • afik42 Wcale nie. 31.01.06, 20:00
          Dasy, dasami a polityka toczy sie dalej.

          Polska niezrzeszona nie ma szans aby reprezentowac jakas liczaca sie sile
          polityczna. Jako czlonek NATO, a tym bardziej Unii, natomiast Polska staje sie
          wplywowym partnerem. To jak bede sie w przyszlosci ukladac stosunki polsko-
          rosyjskie bedzie w duzej mierze zalezalo od tego jaka role Polska bedzie
          odgrywac wlasnie w ramach Unii.

          Pamietajmy, ze licza sie tylko z silnimi. Slabeuszy nikt nie szanuje.
    • gekon1979 oj putinek cos szykuje ekstra dla nas 31.01.06, 19:46
      zawsze po takiej deklaracji przyjazni ze strony moskali, nadchodzi dopiero perfidny cios w plecy, wiec mam nadzieje ze nikt sie temu typkowi z KGB nie da nabrac
      • renyxa Re: oj putinek cos szykuje ekstra dla nas 31.01.06, 21:05
        A co, gowniarz, boisz sie? Hehe :))))
      • czlowiek_ksiazka oj oj oj 31.01.06, 21:06
        skoro "Moskale" postępują tak "zawsze", to myślę, że nie sprawi ci kłopotów
        sypnięcie 5 tego typu przykłądami historycznymi z rękawa:
        kiedy to Rosja na początku "deklarowała przyjażń", a potem, rozumiem, że za
        moment, biła ciosem w plecy?
        • zigzaur Re: oj oj oj 31.01.06, 21:27
          Jak to?
          Było niby "anulowanie rozbiorów" przez Lenina i zaraz potem najazd.
          Była niby propozycja koalicji przeciw Hitlerowi (rozmowy z Anglią i Francją
          latem 1939) a potem pakt Ribbentropp-Miłotow.
          Był niby układ Sikorski-Majski i zaraz potem zburzenie Warszawy.
          Było niby zaproszenie Przywódców Polski Podziemnej na rozmowy (przez Sierowa) i
          zaraz potem pokazowy proces 16 w Maskwie.

          Być może nie wymieniłem wszystkich przykładów.
          • czlowiek_ksiazka Re: oj oj oj 31.01.06, 21:48
            To jest twoja interpretacja historyczna. Bardzo naciągana zresztą.
            - Bolszewik Lenin "daruje" nam niepodległość, a za moment to my: w IV 1920
            zawieramy z Petlurą umowę, w której my pomagamy jemu "w zamian za pomoc w walce
            z bolszewikami. W ramach tego sojuszu wojska polskie rozpoczęły ofensywę
            uwieńczoną zajęciem Kijowa na początku maja 1920 roku." (internet). I dopiero
            potem zaczął się bolszewicki odwrót. Zwracam uwagę na słowa: "w walce z
            bolszewikami".
            Dlaczego chcemy walczyć z bolszewikami, gdy dwa lata wcześniej inny
            bolszewik "daruje" nam niepodległość?
            - to ZSRR proponował nam(!) i krajom Europy Zachodniej w latach 30-ych zawarcie
            gwarancyjnych porozumień pokojowych, z róznych powodów je odrzucaliśmy. Po
            prostu to MY nie chcieliśmy być w systemie bezpieczeństwa zbiorowego razem z
            ZSRR. Latem 39 r. ZSRR prowdził negocjacje już tylko z Brytanią i Francją,
            obawiam się, że nie z nami.
            - Przepraszam, ale to Niemcy zburzyli Warszawę (oraz np. zabijali ludzi w
            Auschwitz), a nie ZSRR. ZSRR "wyzwolił", a raczej wstąpił do ruin miasta
            pożniej, bo dopiero w styczniu 1945 r., po przeprowdzeniu operacji na płn i płd
            Wisły. Czemu nie zrobił tego ZARAZ po zakończeniu Powstania Warszawskiego,
            czyli na początku października? Przcież podobno mógł, tylko nie chciał?
            Czemu "czekał" prawie 4 miesiące?
            - Sierow - zgoda. Z portalu Polska.pl
            www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=48024
            "21 VI 1945 r. o 4:30 w nocy sędzia Ulrich ogłosił wyrok. Był on, jak na ciężar
            zarzutów stawianych oskarżonym, a zwłaszcza na panujące w ZSRR standardy
            niezwykle wręcz łagodny. Okulicki dostał 10 lat więzienia, Jankowski 8 lat,
            Bień i Jasiukowicz po 5 lat, K Pużak (przewodniczący RJN) 1,5 roku, A
            Zwierzyński (wiceprzewodniczący RJN), K. Bagiński (j.w.), E. Czarnowski, J.
            Chaciński, S. Mierzwa, Z. Stypułowski i F. Urbański (członkowie RJN) 4 do 18
            miesięcy więzienia. Trzech oskarżonych – K. Kobylańskiego, S. Michałowskiego i
            J. Stemlera – Dąbskiego uniewinniono. Jednego z oskarżonych – A. Pajdaka -
            wyłączono z procesu i wkrótce potem skazano na 5 lat więzienia.

            Trzej ze skazanych na najwyższe wyroki, jakie zapadły w Procesie „16” –
            Okulicki, Jankowski i Jasiukowicz nie przeżyli pobytu w sowieckim więzieniu.
            Najprawdopodobniej zostali zamordowani. Ostatni ze skazanych w Procesie „16” -
            Adam Bień - zmarł w 1998 r., przeżywszy 99 lat."

            • afik42 "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 31.01.06, 23:01
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > - Bolszewik Lenin "daruje" nam niepodległość, a za moment to my: w IV 1920
              > zawieramy z Petlurą umowę, w której my pomagamy jemu "w zamian za pomoc w
              > walce z bolszewikami. Dlaczego chcemy walczyć z bolszewikami, gdy dwa lata
              > wcześniej inny bolszewik "daruje" nam niepodległość?

              Raczysz sobie Wacpan(i) dworowac.

              Historycy, za wyjatkiem marksistow-leninistow (i to tych bardziej leninowskich
              niz marksistowskich), dosc dawno juz zgodzili sie, ze deklaracja Lenina byla
              zwyczajnym bleffem. Lenin dazyl do wywolania rewolucji komunistycznej w calej
              Europie a, wiadomo, do Niemiec bylo mu przez Polske. Nie bierzesz rowniez pod
              uwage aspiracji niepodleglosciowych Ukrainy. Wojna polsko-bolszewicka wcale nie
              rozpoczela sie od inwazji Polski na Rosje w 1920; armie obydwu panstw scieraly
              sie na terenie „niczyim”, pozostawionym po ewakuacji armii niemieckiej juz
              znacznie wczesniej. W 1920 Polska nadal nie miala rozstrzygnietej sprawy
              wschodniej granicy z ZSRR, zas rzad bolszewicki trudno bylo traktowac za wladze
              legalna (wiemy juz, ze tak zwana rewolucja bolszewicka nie byla zadnym zrywem
              rewolucyjnym klasy robotniczej ale ordynarnym, choc swietnie zorganizowanym i
              zrealizowanym, przewrotem palacowym). Lecz, co najwazniejsze, propozycje
              polskie wobec Ukraincow byly o wiele korzystniejszym dla nich rozwiazaniem
              anizeli bolszewicki program wlaczenia Ukrainy w ramy ZSRR jako republiki
              radzieckiej. O tym jak wiele korzystniejsza byla dla Ukraincow polska oferta
              autorstwa Pilsudskiego (federacji), przekonaly sie miliony ukrainskich
              „kulakow” w latach przymysowej kolektywizacji rolnictwa.


              > - to ZSRR proponował nam(!) i krajom Europy Zachodniej w latach 30-ych
              > zawarcie gwarancyjnych porozumień pokojowych, z róznych powodów je
              > odrzucaliśmy. Po prostu to MY nie chcieliśmy być w systemie bezpieczeństwa
              > zbiorowego razem z ZSRR.

              I bardzo slusznie! W ZSRR rzadzil wowczas Jozef Stalin. W przeciwienstwie do
              wiekszosci zachodnich intelektualistow formulujacych swoje poglady o naturze
              ustroju sowieckiego na podstawie oficjalnych deklaracji przywodcow Kremla, i
              innych materialow propagandowych rodem z "Prawdy" i "Izwiestii", Pilsudski,
              Beck i inni (wiekszosc Polakow) nie mieli zadnych zludzen co do natury systemu
              sowieckiego. Ze Sowieci nie opusciliby terytorium Polski raz tam wszedlwszy,
              przekonali sie wszyscy, wraz z Amerykanami i Brytyjczykami, definitywnie w 1945.


              > - Przepraszam, ale to Niemcy zburzyli Warszawę(...), a nie ZSRR.

              Tak, tak. Oczywiscie. Jak to sie powiada, przy „czynnej biernosci” ze strony
              Armii Czerwonej.


              > - ZSRR "wyzwolił", a raczej wstąpił do ruin miasta pożniej, bo dopiero w
              > styczniu 1945 r., po przeprowdzeniu operacji na płn i płd Wisły. Czemu nie
              > zrobił tego ZARAZ po zakończeniu Powstania Warszawskiego,

              Nalezaloby sie spytac dlaczego tego nie zrobil w TRAKCIE TRWANIA Powstania
              Warszawskiego? Rozumiem, na kursach marksistowsko-leninowskiej historii II
              Wojny Swiatowej tego tematu nie przerabiano w detalach.


              > - "21 VI 1945 r. o 4:30 w nocy sędzia Ulrich ogłosił wyrok. Był on, jak na
              > ciężar zarzutów stawianych oskarżonym, a zwłaszcza na panujące w ZSRR
              > standardy niezwykle wręcz łagodny.

              Jak na standarty panujace w ZSRR wyroki byly NIEWATPLIWIE LAGODNE. Ale dla nas
              standarty stalinowskie nie stanowia zadnego punktu odniesienia. To byly
              zbrodnicze reguly. Fakt pozostaje faktem, ze kierujac sie paranoiczna wrogoscia
              do niekomunistycznych Polakow, uwazajac, ze przywodcy AK to faszysci, Stalin
              kazal ich zwyczajnie porwac. Tu przez Ciebie przemawia mentalnosc
              komunistycznego niewolnika co cieszy sie, ze Towarzysz Sekretarz nie zarznal go
              nozem ani nie zaglodzil na smierc w Gulagu w imie komunistycznej Rewolucji i
              dobra Partii, jeno litosciwie spudlowal na 5 lat. A mozna wiedziec ZA CO?
              Czyli, co to za "ciezar gatunkowy zarzutow"?
              • czlowiek_ksiazka Afik - zawsze TEN! :) 31.01.06, 23:20
                O "darowaniu" niepodległości pisał mój przedmówca. Też się nie godzę z taką
                konkluzją, stąd mój cudzysłów.

                Tak, pochód na Kijów - kolejny etap zmagań.
                Nie wiem czy w 1920 r. my, sami ledwo od półtoraroku świeżo legalni, moglismy
                kogoś traktować jako takowych bądź nie i na tej podstawie zarządzać zbrojen
                akcje. Po prostu trwała wojna. Zakończyła się traktatem w Rydze w 1921.

                Twoja argumentacja wiele traci z merytoryki jeśli w jednym ciągu umieszczasz
                nieco sprzeczne ze sobą wyrazy - "ordynarnym, choc swietnie zorganizowanym i
                zrealizowanym, przewrotem palacowym" - albo ordynardny, albo świetny.

                Skoro nasze "propozycje polskie wobec Ukraincow byly o wiele korzystniejszym
                dla nich rozwiazaniem" to czemu nas chłopstwo ukraińskie w wojnie z armią
                Tuchaczewskiego nie poparło????? Czemuśmy tak niezbyt delikatnie się czasami
                może z Ukraińcami obchodziliśmy w XX leciu? Skąd Wołyń i 1943 r.? Skąd ul. 17
                IX do dziś np. w Grodnie?
                Piszesz o "milionach ukrainskich „kulakow” w latach przymysowej kolektywizacji
                rolnictwa" - kolektywizacja to lata 30-te, początek. Kurcze, niesamowicie
                wydajny był ten leninowsko-stalinowski NEP lat 20-ych skoro wyprodukował
                miliony bogatych chłopów w samej tylko Ukrainie. Pamiętajmy, że przed I wojną
                bogatych chlopów zdaje się w milionach nie liczono?

                Obawiam się, ze nawet zachodni intelektualiści i politycy nie chcieli
                współpracować ze Stalinem, nie tylko Piłsudski. Nie podzielam wiary w to, że
                Piłsudski dysponował jakąś tajemną wiedzą niedostępną dla zachodniej Europy.
                Zaraz po powstaniu państwa bolszewickiego - przejęciu steru rządów przez
                bolszewików (gdy ci nie zdążyli jeszcze nawet fizycznie popełnić swoich
                zbrodni) - nastąpiła skomasowana interwencja państw zachodnich, z róznych
                powodów (np. rezygnacja z udziału w wojnie - po przewrocie pałacowym w 1917 r.,
                równie nielegalnym w gruncie rzeczy, interwencji nie było). Bolszewicy mieli
                więc takie same podstawy do niedowierzania, nawet większe.

                Daruj sobie człowieku kursy marksistowskie, bo mnie bełkot nie wzrusza -
                powiedz dlaczego dajmy na to 15 października Sowieci nie wkroczyli do Warszawy
                i nie wygnali stamtąd Niemców? Czemu zrobili to dopiero 4 miesiące pózniej??
                Przeciez oficjalna wersja jest taka: mogli wejsc, lekko, spoko, tylko nie
                chcieli. Chcieli poczekac az sie strony wykrwawią. Apropo w trakcie powstania
                nawet polskie oddziały, te współdziałające z Armią Stralina, PRÓBOWAŁY wejść na
                Czerniaków bodajże. Nie udało się niestety.
                • xavras_wyzhryn Re: Afik - zawsze TEN! :) 01.02.06, 04:47
                  > Tak, pochód na Kijów - kolejny etap zmagań.
                  > Nie wiem czy w 1920 r. my, sami ledwo od półtoraroku świeżo legalni, moglismy
                  > kogoś traktować jako takowych bądź nie i na tej podstawie zarządzać zbrojen
                  > akcje. Po prostu trwała wojna. Zakończyła się traktatem w Rydze w 1921.

                  Oczywiscie, ze moglismy, chocby ze wzgledu na to, ze walczylismy o tereny,
                  zabrane nam przez rosje w wyniku rozbiorow. Utarczki toczyly sie juz od 1919
                  roku. Wojna, istotnie, zakonczyla sie traktatem w Rydze, z ktorego zsrr sie nie
                  wywiazal, poniewaz do dzis nie wyplacil nam kontrybucji za dzialania wojenne,
                  ktora to wyplacic sie zobowiazal. Ot, co warte jest rosyjskie slowo, a nawet podpis.

                  > Skoro nasze "propozycje polskie wobec Ukraincow byly o wiele korzystniejszym
                  > dla nich rozwiazaniem" to czemu nas chłopstwo ukraińskie w wojnie z armią
                  > Tuchaczewskiego nie poparło?????
                  Chlopstwo w wiekszosci zachowywalo sie biernie, poniewaz, jak to owczesne
                  chlopstwo, nie bylo dostatecznie wyksztalcone.

                  >Skąd ul. 17 IX do dziś np. w Grodnie?
                  Zapytaj lukaszenki, z ktorego jest taki bialorusin, jak ze mnie niemiec. Nawet
                  jezyka bialoruskiego nie zna, posluguje sie... rosyjskim...

                  >Czemuśmy tak niezbyt delikatnie się czasami
                  > może z Ukraińcami obchodziliśmy w XX leciu? Skąd Wołyń i 1943 r.?
                  Wolyn, to juz nie XX-lecie, natomiast konflikty z okresu wojny byly podsycane, a
                  wrecz inspirowane przez specjalne agentury NKWD, ktore "szczuly" Polakow na
                  Ukraincow i odwrotnie. Mechanizm byl prosty: NKWDzisci przebierali sie za
                  Polakow i pacyfikowali wioske ukrainska, nastepnie zmieniali przebranie i
                  pacyfikowali polska. Wzajemne odwety byly zrozumiale...

                  > Piszesz o "milionach ukrainskich „kulakow” w latach przymysowej kol
                  > ektywizacji
                  > rolnictwa" - kolektywizacja to lata 30-te, początek. Kurcze, niesamowicie
                  > wydajny był ten leninowsko-stalinowski NEP lat 20-ych skoro wyprodukował
                  > miliony bogatych chłopów w samej tylko Ukrainie.
                  1. Kulak niekoniecznie oznacza bogaty.
                  2. Mowisz o milionach tych chlopow, ktorzy umarli w wyniku sztucznie wywolanego
                  przez stalina na Ukrainie glodu?

                  > powiedz dlaczego dajmy na to 15 października Sowieci nie wkroczyli do Warszawy
                  > i nie wygnali stamtąd Niemców? Czemu zrobili to dopiero 4 miesiące pózniej??
                  > Przeciez oficjalna wersja jest taka: mogli wejsc, lekko, spoko, tylko nie
                  > chcieli. Chcieli poczekac az sie strony wykrwawią.
                  Oczywiscie, ze mogli, ale nie chcieli. A nie weszli w pazdzierniku, poniewaz
                  skoro zamiast pomagac Warszawie, podjeli dzialania na poludniu, to juz nie bylo
                  sensu wracac sie pod Warszawe i ponosic straty w wyniku odrywania sie od
                  nierozbitego nieprzyjaciela.

                  >Apropo w trakcie powstania
                  > nawet polskie oddziały, te współdziałające z Armią Stralina, PRÓBOWAŁY wejść
                  >na Czerniaków bodajże. Nie udało się niestety.
                  Zgadza sie. PROBOWALY, SAMORZUTNIE, NA WLASNA REKE, BEZ ROZKAZU, A NAWET WBREW
                  ROZKAZOM DOWODZTWA ARMII CZERWONEJ.
                  Patrzac na krwawiaca Warszawe batalion 1 DP podjal samodzielnie probe
                  sforsowania Wisly i pomocy Powstaniu.
                  Reakcja sowiecka byla natychmiastowa: sowiecka artyleria armijna oblozyla nurt
                  Wisly ogniem zaporowym, aby uniemozliwic akcje zarowno temu batalionowi, jak i
                  jakimkolwiek innym polskim oddzialom. Mimo tego czesci zolnierzy udalo sie
                  przedrzec na lewy brzeg Wisly, wziac udzial w Powstaniu i dostac sie potem do
                  niemieckiej niewoli.
                  Po tym "wybryku" gen. Zygmunt Berling zostal w trybie natychmiastowym odwolany
                  przez sowietow z dowodztwa 1AWP i tylko dzieki wstawiennictwu stalina, ktory go
                  z jakichs powodow lubil, uniknal sadu polowego i rozstrzelania.

                  O tym na kursach nie uczyli, a?
                  • czlowiek_ksiazka ODPOWIEDZ xavrasowi i zigzaurovi :))) 01.02.06, 17:59
                    Panowie - z dumą oznajmiam, że doszedłem do wnioski, iż absolutnie marnujecie
                    się na forum! Wasza kariera - profesura w Ak. Obrony Narodowej, co najmniej! :))
                    Co za strategiczne myślenie! Szczególnie - te Xavrasove parcie na płd.(?),
                    chyba na płn. też? :) Sowietskoj Armii po powstaniu Warszawskim i dlatego
                    niechęć? do zajęcia Warszawy zaraz po zakończeniu powstania, czyli na początku
                    października! A potem chęć parcia na Warszawę wróciła? w styczniu dopiero
                    1945!? :)
                    Od czasów Suworowa i Napoleona nie czytałem bardziej błyskotliwej analizy
                    manewrów wojskowych! Wyobrażam sobie, jakbyś wpłynął na bieg historii xavrasie,
                    gdybyś żył w epoce Aleksandra Wielkiego! :)))
                    Czy to Polska była powszechnie uznaną główną potęgą sprzymierzoną walczącą z
                    Hitlerem na wschodzie, czy raczej ZSRR - przez zachodnich sojuszników? Czy to
                    ZSRR miał bardziej zabiegać o konkretną współpracę strategiczną z Polską (z
                    którą nawet stosunki miał zerwane), czy na odwrót - my koordynować
                    (ewentualnie) nasze działania z potęgą Sowietów? Czy to nam, czy bardziej
                    Sowietom zależało (powinno!) na ew. stosunkowo bezkrwawym i nieniszczącym
                    wyzwoleniu Warszawy (tak, jak to miało miejsce w przyp. Torunia czy Krakowa)?
                    Tak, xavrasie, w Sowietskoj Armii panowała zaawansowana, bardzo, demokracja i
                    polskie wojsko mogło sobie pozwolić na jakąkolwiek dywersję rozkazów głównego
                    dowództwa! :)) Z ciebie komunista widzę jak się patrzy xavrasie - wierzysz w
                    to, że polska armia sprzymierzona z armią Stalina mogła robić co chce! :)
                    O przyczółkach warszawskich 1944 (straty polskiej I armii ok. 3000 ludzi),
                    stosunkowo małej, ale pomocy udzielanej powstańcom (np. 120 ton żywności, ok.
                    500 rusznic przeciwpancernych, etc.) ze wschodu i zachodu, ofensywie Frontu
                    Białoruskiego i zajęcie Pragi (wsch. brzeg Wisły) w połowie września poczytaj w
                    encyklopedii. Nie mam czasu na podstawówkę.
                    Powstanie - temat nie na te forum zresztą.
                    A wszystkiemu winne, xavras, "niewykształcone" chłopstwo ukraińskie, co to nie
                    rozumiało w XX leciu międzywojennym jak jest mu dobrze w II RP!

                    Pisze zigzaur -"Czesi wyrazili zrozumienie i nie obrazili się na Polaków za to
                    (zajęcie Zaolzia)." Pokazałem znajomym w pracy - jak to mówią Rosjanie, czitał
                    i so smiekchu płakał! :) No co ty! Nie żartuj! Wiece poparcia w Ostravie -
                    mądra i sprawiedliwa polityka sanacji w przeddzień wybuchu wojny! :)

                    Monachium - 29-30 września, a Polski rząd wystosował ultimatum do Czechów 30
                    września. Zbieżność dat - czysta koincydencja! :) Oj pewnie że w Monachium za
                    jednym stołem nie siedzieliśmy - byliśmy za słabym partnerem do rozmów, nie
                    bylismy potęgą, to i nikt nas nie zaprosił.

                    Reszta waszych argumentów - woda, jakieś pytania-okrzyki, i emocje. Koledzy,
                    nie mam czasu na zajmowanie się bzdurami z wami - kończę wątek niniejszym.
                    • xavras_wyzhryn Re: ODPOWIEDZ xavrasowi i zigzaurovi :))) 02.02.06, 03:09
                      czlowiek_ksiazka napisała:
                      > Nie mam czasu na podstawówkę.

                      To widac. Przebija to z kazdej twojej wypowiedzi, ze nie masz i nie miales czasu
                      na podstawowke.
                      Rzeczywiscie nie mamy o czym dalej rozmawiac, piszesz bzdury.
              • naf-naf Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 01.02.06, 01:11
                Na usprawiedliwienie swej nienawisci wypisujesz oczywiste bzdury. Uznanie
                niezaleznosci Polski przez Lelina nie bylo bluffem dlatego chociazby ze
                ulatwilo,jesli wrecz nie umozliwilo jej uznanie tez przez Entente.Pilsudski
                prowadzil polityke ofensywna vide zaborcza od r.18 na tereny etnicznie
                niepolskie i Polsce nie przyznawane nawet przez jej przyjaciol zachodnich.To,ze
                nazywasz je "niczyimi' nie zmienia faktu ze byli terenem wciaz prawnie
                istniejacej i uznawanej Republiki /po lutym 17r./Rosyjskiej.
                • aron2004 Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 01.02.06, 07:57
                  Piłsudski prowadził ofensywę na tereny etnicznie niepolskie a Lenin to nie
                  prowadził ofensyw na tereny etnicznie nierosyjskie?
                • zigzaur Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 01.02.06, 11:17
                  Leninowska deklaracja o "anulowaniu rozbiorów Polski" była pustym frazesem,
                  ponieważ:
                  - całe terytorium dawnej Rzeczypospolitej nie było pod władzą Lenina lecz było
                  okupowane przez Niemców i Austriaków
                  - Lenin chciał się pozbyć wszelkich ograniczeń w realizowaniu swej polityki

                  Obszary Białorusi, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, Ingrii, Finlandii, Smoleńska,
                  dawnej Republiki Nowogrodu Wielkiego oraz Kaukazu nie należą się Moskwie,
                  zostały tylko przez Moskwę podbite. Ludność tych obszarów ma prawo wybrać
                  przynależność państwową według pragnień i aspiracji.
                • gekon1979 pie..sz ruski chlopku, az uszy wiedna 01.02.06, 11:20


                • afik42 Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 01.02.06, 21:03
                  1. Interesujacy przyklad logiki: Deklaracja Lenina w sprawie niepodleglosci
                  Polski dlatego nie byla bleffem poniewaz umozliwila Entencie uznanie polityczne
                  panstwa polskiego.

                  Ta deklaracja, owszem, usunela jedna formalna niedogodnosc w uznaniu panstwa
                  polskiego. Rosja byla czlonkiem Ententy, zatem nie wypadalo odbierac czesci
                  terytorium dotychczas do niej nalezacej bez jej zgody. Ale z chwila przejecia
                  wladzy przez bolszewikow i wycofania sie Rosji z dalszych dzialan wojennych,
                  Rosja – co najmniej de-facto – przestala byc czlonkiem Ententy. Po drugie, nic
                  nie stalo na przeszkodzie uznaniu niepodleglosci Polski w granicach
                  obejmujacych byle zabory pruski i austriacki.

                  Uznanie prawa Polski do niepodleglosci bylo czescia leninowskiej deklaracji o
                  prawie narodow do samostanowienia. Ze ta deklaracja nie byla warta funta klakow
                  albo, jak kto woli, papieru na ktorym to bylo napisane, swiadcza pozniejsze
                  losy wielu narodow bylej carskiej Rosji: Gruzinow, Ormian, Tadzykow, Kazakow,
                  Turkmenow, Azarow, ze nie wspomne o Litwinach, Lotyszach czy Estonczykach (bo
                  to juz troche pozniejsze czasy).

                  Bleffem natomiast nie byl program pokojowy owczesnego prezydenta USA Woodrow
                  Wilsona znany pod nazwa „Program 14 Punktow” ogloszony 8 stycznia 1918. Punkt
                  13 tego programu dotyczyl Polski i wzywal do utworzenia niepodleglej Polski,
                  ktora powinna miec dostep do morza” („An independent Poland should be created
                  which should have access to the sea”). Ten program stal sie baza konferencji
                  pokojowej w Wersalu.

                  2. Co sie tyczy Pilsudskiego, tak – prowadzil polityke ofensywna! Dazyl do
                  przywrocenia Polsce, ale w federacji z Litwa i Ukraina, obszarow, ktore
                  nalezaly do Krolestwa Polskiego lub W. Ksiestwa Litewskiego przed rozbiorami.
                  Te obszary wczesniej nigdy nie nalezaly do Rosji. Owszem nalezaly do Rusi
                  Kijowskiej zanim ta nie upadla pod najazdami tatarskimi w XIII wieku.
                  Twierdzenia Moskwy, ze Rosja stanowi spadkobierczynie historycznych tradycji
                  Rusi Kijowskiej i jest „matka” wszystkich Slowian sa, delikatnie mowiac,
                  samozwancze. Tereny te natomiast nalezaly do Polski i Litwy przez nie mniej niz
                  4 stulecia, do rozbiorow konca XVIII wieku.

                  3. Dziwnie tez jest tu pojmowana zasada etnicznosci. Czyzby tereny zamieszkale
                  w wiekszosci przez Bialorusinow albo przez Ukraincow nalezalo uznac
                  za „etnicznie rosyjskie”? I co zrobic z kilkoma milionami niewatpliwie
                  etnicznych Polakow zamieszkujacych tereny Polesia, Wolynia i inne tzw. „kresy?
                  Ani mi w glowie plesc bzdury, ze to byly tereny etnicznie polskie (Bron Panie
                  Boze), twierdze natomiast, ze w odniesieniu do calkiem sporych obszarow
                  dzisiejszej Bialorusi oraz zachodniej Ukrainy w ogole nie mozna bylo
                  precyzyjnie ustalic ich „jedno-etnicznosci”. Przez stulecia na tych samych
                  obszarach zamieszkiwali obok siebie Polacy, Bialorusini i Litwini; gdzie
                  indziej, Ukraincy, Ormianie i Polacy, a wszedzie tam jeszcze na dodatek byly
                  duze skupiska Niemcow i jeszcze wiecej Zydow.

                  Podzial takich terytoriow wedle kryterium etnicznosci mogl wymyslec tylko ktos
                  kto nie znal tamtych realiow. Roman Dmowski raczej nie znal, stad m.in. jego
                  pomysly o Polsce w granicach etnicznych; Pilsudski znal i dlatego chcial
                  federacji. Inna rzecz, ze byl w tym pomysle raczej odosobniony: poparcie
                  Ukraincow bylo slabe, Bialorusini w ogole zdaje sie nie mieli na ten temat
                  pogladu, zas Litwini, niestety, zostali zdominowani przez bardzo wrogo do
                  Polski nastawionych nacjonalistow.

                  4. Co do „tereny etnicznie niepolskie i Polsce nie przyznawane nawet przez jej
                  przyjaciol zachodnich” to uwazam, z calym szacunkiem dla naszych zachodnich
                  przyjaciol, ze nic im bylo do tego. To troche tak, jakby Polska miala
                  autorytatywnie wypowiadac sie czy Alzacja i Lotaryngia powinny nalezec do
                  Francji czy tez do Niemiec. Albo jeszcze lepiej – niech Polska orzeka czy
                  Teksas, Nowy Meksyk i Kalifornia maja nalezec do USA czy do Meksyku. W takich
                  sprawach nie ma bezstronnosci. Licza sie tylko interesy polityczne.

                  5. I na sam juz koniec: „byly terenem wciaz prawnie istniejacej i uznawanej
                  Republiki /po lutym 17r./Rosyjskiej.” A to ci legalista. Nic mi nie wiadomo
                  jakoby Polska kiedykolwiek uznala legalnosc rozbiorow.
                  • naf-naf Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 02.02.06, 00:48
                    Nie moglem nawet marzyc o tak szczegolowa risposte! Musze stwierdzic z
                    przykroscia,ze rosyjskie i polskie wyobrazenia o historii i ksztalcie swoich
                    narodow sa w calkowitej sprzecznosci.Polskie wyobrazenie o Rosji jako Moskowii
                    przyuralskiej sa obelzywe i nie do zaoprobowania dla Rosjan.Tak samo jak
                    jagiellonska Rzeczpospolita odbiera sie przez nich jako panstwo
                    kolonialne,ktore pasozytowalo na duzej czesci ich narodu i historycznego
                    dzidzictwa.To predystynuje obydwie strony do wrogosci jesli wrecz nie stalego
                    konfliktu. Putin jest zbyt optymistyczny.Slowianska rodzina,zniszczona klotnia
                    o dziedzictwo...
                    • wj1980x Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 02.02.06, 03:21
                      ".Slowianska rodzina,zniszczona klotnia
                      o dziedzictwo...
                      "
                      Znowu te panslawistyczne bzdury o słowiańskiej rodzinie ?
                      Przypominam że to rosyjska imperialistyczna ideologia mająca usprawiedliwiać
                      podbijanie kolejnych narodów(ze względu na parę wspólnych słów sprzed prawie
                      2000 lat...
                      • naf-naf Do wj 980x 02.02.06, 11:46
                        Nie zrozumiales mnie kompletnie- wlasnie skrytykowalem panslawistyczna logike
                        Putina! Co zas do "imperializmu",chyba jestes tez za uwolnieniem narodow Slaska
                        Kaszub czy Mazur spod nie wpelni przeciez kompetentnej kurateli
                        imperialistycznej i butnej Warszawy?!
                  • naf-naf Re: "Czlowiek - Nie Ta Ksiazka" 02.02.06, 11:42
                    Warto jednak dorzucic pare slow na analize tego popisu" patriotyzmu polskiego"!
                    Charakterystyczna jest wybiorczosc argumentacji i brak wspolnych moralnych
                    zasad przy ocenie czynow wlasnych i strony przeciwnej.Prawne argumenty sa dobre
                    wylacznie kiedy podtwierdzaja wlasne racje-w inych przypadkach maja byc
                    lekcewazone.Dlugodc panowania polskiego jako dowod polskich praw na podbite
                    dzielnice?To chyba Rosjanie mogliby tez wysuwac roszczenia do Kongresowki
                    wychodzac z dlugosdci swego zwierzchnictwa nie prycypialnie krotszego niz
                    polskie w Rusi! A jesi uwzglednic PRL- to ca;lkiem porownywalne!Co zas do
                    prawnego uznania przez Sejm Polski rozbiorow- odesle ciebie do arcydziela
                    Matejki o nazwie "Rejtan"...
                    • borrka Witaj Nafku. 02.02.06, 12:47
                      Milo Cie powitac Nafku.
                      Widze, ze doceniliscie polski front walki ideologicznej - kierownictwo znowu
                      skierowalo Cie na pierwsza linie.
                      To dobrze, bo juz zbyt dlugo karmiliscie nas bredniami w stylu Nikolki
                      Piterskiego.

                      Otoz Nafku, jak zwykle zgadzam sie z Toba.
                      Panslawiizm, to idiotyczna forma moskalskiej propagandy, zakladajaca, ze
                      mozemy, chcemy , musimy miec cokolwiek wspolnego z turanska Matuszka R.
                      Wowie cos sie pokrecilo z tymi bratnimi narodami.

                      Generalnie zas, co do bratnich narodow...
                      Polska nie rosci sobie pretensji do Ukrainy, czy Bialorusi.
                      Cieszymy sie jedynie, gdy wymykaja sie z waszych bratnich lapek.

                      Odnosnie wyzwolenia Mazurow, tym razem Tobie sie Nafku cos pomylilo.
                      Mazurzy, to ludnosc Mazowsza i Warszawy.
                      Zacznij wyzwalanie ode mnie.
                      Ciao.
                      • naf-naf Re: Witaj Nafku. 02.02.06, 13:41
                        Czyzbys mylil Mazowsze a Mazury? Ci same,ludnosc ktorych w plebiscycie
                        opowiedziala sie za pozostaniem w skladzie Niemiec? Kierownictwo jakies mi
                        naprawde bysie przydalo,a narazie nie mam z tego innych profitow procz
                        satysfakcji z obcowania z Toba!Koncepcja turanskiej matuszki zas juz jest
                        troche nieaktualna. Po ostatnio ogloszonych wynikach badan genetycznych. Juz
                        raczej turanska Halyczyna...
                        • borrka Re: Witaj Nafku. 02.02.06, 14:01
                          Mazurzy, ci ktorzy glosowali w plebiscycie, zostali deportowani po wojnie do Rajchu, badz wyjechali sami w latach 70-siatych.
                          Mieszka tam ludnosc naplywowa z Mazowsza i Ukraincy przesiedleni w ramach Akcji Wisla.
                          Zreszta Mazurami w jezyku polskim zawsze okreslano glownie mieszkancow polnocnego Mazowsza.

                          Co do turanskich korzeni, to ja oczywiscie te badania genetyczne znam.
                          Tez nas szkola.
                          Co gorsza, wynika z nich duze pokrewienstwo Polakow i Rosjan.
                          Ale musze jakos Wam dolozyc !
                          Chyba rozumiesz.
                        • wj1980x Re: Witaj Nafku. 02.02.06, 14:02
                          Zacznij wyzwalać Nowogród i Psków od władzy Moskali :P
            • zigzaur Re: oj oj oj 01.02.06, 11:08
              No to muszę odpowiedzieć:

              Skoro Lenin tak był za "prawami narodów do samostanowienia" to powinien
              respektować również prawa Ukraińców, także tych, którzy chcieli federacji z
              Polską. Wojska polskie wkroczyły do Kijowa jako sojusznicy ukraińskich patriotów.

              Co oznacza "bezpieczeństwo zbiorowe" z udziałem CCCP, to mieliśmy okazję poznać
              a pułkownik Kukliński ujawnił. Gdyby nie było NATO, to Rosjanie zrobiliby z
              Polakami mniej więcej to, co robili z Ukraińcami na początku lat trzydziestych.
              Zresztą, PRL była naznaczona klęskami głodu i rozruchami głodowymi, które
              nasilały się akurat w czasie szczególnego awanturnictwa międzynarodowego Moskwy
              (1956, 1968, 1970, 1976, 1982 itd.). Rozmowy sowiecko-angielsko-francuskie w
              lecie 1939 były prowadzone właśnie w celu wywołania wojny w Europie. Że zacytuję
              klasyków marksizmu:
              "Nastąpi wielka wojna imperialistyczna, wielkie niezadowolenie klasy robotniczej
              i rewolucja proletariacka, którą poprze braterska pomoc Armii Czerwonej".
              W roku 1939 Stalin był nie tylko przywódcą państwa Rosji Sowieckiej. Był także
              szefem ogólnoświatowego komunizmu (Komintern). Dążył zatem do rozplenienienia
              komunistycznej zarazy na całym świecie, poczynając od Europy.

              Istnieją poglądy, że Powstanie Warszawskie zostało sprowokowane przez Rosję w
              celu wykrawienia AK właśnie. Niemieckimi rękami i w celu obciążenia winą Niemców.

              Co do Auschwitz i innych niemieckich obozów: powstały na wzór rosyjskich łagrów.
              O Oświęcimiu wie każdy, każdy może pojechać i zwiedzić. Podobnie z obozami na
              terenie Niemiec (Dachau, Sachsenhausen, Buchenwald itd.). Rosyjskie łagry nie
              zostały wyzwolone, nie zwiedzają ich też turyści z całego świata.

              Ciekawostka o Sierowie:
              Był to JEDYNY oficer NKWD, który otrzymał Order Czerwonego Sztandaru (nie
              otrzymało go ani Jeżow ani Beria). Odznaczenie przyznano pod koniec kwietnia
              1940. Jak myślisz, za co?
            • hontar Re: oj oj oj 01.02.06, 22:33
              Kolega "kniga" juz sobie daruje, dzwoniliśmy do waszego oficera prowadzącego i
              obiecał, że dostanieniecie należną wam kasę a ze swojej strony dorzucę cos na
              nowe książki.
          • gekon1979 ale pieknym przykl;adem do czego zdolni sa mos 01.02.06, 00:26
            kale
            byl moment w ktorym ,byly ruchawki na ukrainie za RP1, przyjechali moskale, nasi chcieli pokoju, no to popili sobie razem i swietnie sie bawili, slowem slowianskie dusze, na drugi dzien wystawili takie zadania, ze nie mozna na nie sie bylo zgodzic, o co zreszt im chodzilo ;>
          • adas313 Re: oj oj oj 01.02.06, 01:06
            Poszerzając:
            Była "wizyta przyjaźni" Nikity Siergiejewicza w USA i zaraz potem rakiety na Kubie.

            Cóż - Putinowi wypada podziękować za komplementy, ale tym bardziej należy się
            przyjrzeć jego działaniom.
          • jankowski1960 Re: oj oj oj 01.02.06, 02:52
            zigzaur napisał:

            > Jak to?
            > Było niby "anulowanie rozbiorów" przez Lenina i zaraz potem najazd.
            > Była niby propozycja koalicji przeciw Hitlerowi (rozmowy z Anglią i Francją
            > latem 1939) a potem pakt Ribbentropp-Miłotow.
            > Był niby układ Sikorski-Majski i zaraz potem zburzenie Warszawy.
            > Było niby zaproszenie Przywódców Polski Podziemnej na rozmowy (przez Sierowa)
            i
            > zaraz potem pokazowy proces 16 w Maskwie.
            >
            > Być może nie wymieniłem wszystkich przykładów.

            WARSZAWE ZBURZYLI NIEMCY!
            • xavras_wyzhryn Re: oj oj oj 01.02.06, 04:49
              jankowski1960 napisał:
              > WARSZAWE ZBURZYLI NIEMCY!

              BO SOWIECI IM NA TO CYNICZNIE POZWOLILI
            • wj1980x Re: oj oj oj 01.02.06, 08:18
              "WARSZAWE ZBURZYLI NIEMCY!"
              www.yale.edu/lawweb/avalon/nazsov/sesupp1.htm
              The undersigned plenipotentiaries, on concluding the German Russian Boundary and
              Friendship Treaty, have declared their agreement upon the following:

              Both parties will tolerate in their territories no Polish agitation which
              affects the territories of the other party. They will suppress in their
              territories all beginnings of such agitation and inform each other concerning
              suitable measures for this purpose.

              Moscow, September 28,1939.

              For the Government of the German Retch:

              J. RIBBENTROP

              By authority of the Government of the U.S.S.R.:

              W. MOLOTOV
      • davidmors Re: oj kundelek, pomyśl zanim obszczekasz Putina. 31.01.06, 22:03
        Niektórzy ze sfory Michnika naprawdę tracą poczucie rzeczywistości.
        Wydaje im się, że każdego mogą poklepywać po ramieniu.
        • zigzaur Re: oj kundelek, pomyśl zanim obszczekasz Putina. 01.02.06, 11:18
          Że Dawid, to rozumiem. Ale dlaczego mors?

          Putinofilia wcześnie wykryta jest uleczalna.
    • kikut5 [...] 31.01.06, 19:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • krystian71 a ty sobie pograj na internecie,najlepiej w wyscig 31.01.06, 21:01
        to malo skomplikowane
        sprzeglo-hamulec-gaz
        • czlowiek_ksiazka BARDZO ciekawa konferencja 31.01.06, 21:22
          Należy przyznać, że rosyjski prezydent doskonale się do tej konferencji
          przygotował, jak zwykle zresztą.
          Bardzo inteligentne odpowiedzi, rzetelnie, z rosyjskiego (słusznie!, a z
          jakiego powinno być?) punktu widzenia, przedstawione racje.

          Wystąpienia z dużym poczuciem humoru, momentami wręcz lekko przaśnym (pasaż
          o "nie-wydłubywaniu formuły ceny na gaz z nosa"), przeto swojskim.
          Ogólnie - ciekawa i pouczająca konferencja, bo raczej nie wymiana zdań, a
          szkoda, ale wtedy to by trwało ze 20 h.

          Artykuł Bieleckiego nawet na tle innych jego dokonań w "gazecie" prezentuje się
          makabrycznie. "Nerwowość", "wyzłośliwianie się", gęstniejąca atmosfera, etc. -
          pozostawiam na sumieniu dziennikarza. Nie miało to miejsca po prostu.

          Polski pasaż wyglądał nieco inaczej! Nasze media nie domawiają wszystkiego!
          Zapis konferencji -
          www.kremlin.ru/appears/2006/01/31/1310_type63380type63381_100848.shtml
          (chyba, że cały zapis to jeden wielki pic ... :))
          B. Włodarczyk: (moje, CK tłumaczenie)- Dzień dobry, moi koledzy powiedzieli mi,
          że nie będę mogła ządać pytania, szkoda, że się z nimi nie założyłam.
          W. Putin - Szkoda. Podzielilibyśmy się wygraną.
          B.Włodarczyk - No tak, wiecie, Polska nie jest najbogatszym krajem.
          W.Putin - Nie przesądzajcie (nie przybiedniajcie się). Rozwijacie się w niezłym
          tempie, ma miejsce wzrost kapitalizacji rynku - 30% w zeszłym roku, bardzo
          dobry wskażnik.

          (a więc Włodarczyk najpierw "wkopała" kolegów - Bater i Bielecki, wg listy
          zaproszeń opublikowanej na sajcie uczestniczyli w konferencji! :), a potem
          Polski bronił ... właśnie Putin! :) ).

          No i potem było pytanie o wizerunek Polski w rosyjskich mediach. I długi i
          ciekawy monolog Putina - bardzo pozytywny i honorowy wobec nas, z szacunkiem
          myślę, że nieudawanym i jeszcze raz szczere kondolencje z powodu katastrofy na
          Sląsku.
          • wj1980x Re: BARDZO ciekawa konferencja 31.01.06, 22:00
            ". I długi i
            > ciekawy monolog Putina - bardzo pozytywny i honorowy wobec nas, z szacunkiem
            > myślę, że nieudawanym i jeszcze raz szczere kondolencje z powodu katastrofy na
            > Sląsku.
            "
            Miłe były też przemówienia Hitlera w 1938. Bardzo adorował Polskę.
            • czlowiek_ksiazka Re: BARDZO ciekawa konferencja 31.01.06, 22:10
              Nie znam przemówień Hitlera o Polsce w 1938 r., ale byliśmy wtedy jeśli nie
              sojusznikami Hitlera, to praktycznie współdziałaliśmy z Hitlerem (i zachodnimi
              demokracjami) np. podczas rozbioru Czechosłowacji (biorąc w nim udział
              legitymowaliśmy go w pewien sposób), właśnie w 1938 r. Pod koniec 1938 r.
              stosunki między Polską a Niemcami już się znacznie popsuły. Z różnych powodów,
              ale kolega, analizator przemówień Hitlera, sam pewnie wie lepiej.
              • zigzaur Re: BARDZO ciekawa konferencja 01.02.06, 11:24
                Nigdy nie było z polskiej strony żadnych inicjatyw w kierunku sojuszu z
                hitlerowskimi Niemcami. Zajęcie Zaolzia PO ZAJĘCIU Sudetów przez Niemców nie
                oznaczało sojuszu z Hitlerem. Zresztą, Czesi wyrazili zrozumienie i nie obrazili
                się na Polaków za to. Nie każdy wie o tym, że w Polsce były tworzone czeskie
                oddziały ochotnicze (stacjonowały i szkoliły się w rejonie Grodna i Baranowicz),
                których część walczyła we wrześniu 1939. Stosunki między emigracyjnymi rządami
                Polski i Czechosłowacji były zupełnie poprawne.

                Próby pozyskania Polski przez Niemcy były raczej zagrywką szantażującą Francję
                albo - co prawdopodobniejsze - osobistą inicjatywą Göringa. Hitler traktował tę
                inicjatywę Göringa na zasadzie "Jak chcesz, to spróbuj, ale zobaczysz, że nic z
                tego nie będzie". Zasadniczym postulatem Niemiec było przyłączenie Gdańska, na
                co Polska zgodzić się nie mogła.
            • jankowski1960 Re: BARDZO ciekawa konferencja 01.02.06, 03:01
              wj1980x napisał:

              > ". I długi i
              > > ciekawy monolog Putina - bardzo pozytywny i honorowy wobec nas, z szacunk
              > iem
              > > myślę, że nieudawanym i jeszcze raz szczere kondolencje z powodu katastro
              > fy na
              > > Sląsku.
              > "
              > Miłe były też przemówienia Hitlera w 1938. Bardzo adorował Polskę.

              Idiotyczne jest mowienie tu o hitlerze
          • eva15 BARDZO ciekawa konferencja- FAKT 01.02.06, 00:45
            Dzięki za link na Kreml. Oglądałam dziś spore fragmenty Putina w "oryginale" na
            rosyjskiej tv - był faktycznie dobry, luźny, suwerenny, rzeczowy i przy tym
            dowcipny (pewnie włącznie z tym przaśnym typem dowcipu, ale ja nie wszystko tak
            szybko łapię po rosyjsku. Zważywszy, że był to ogromny maraton BEZ kartki i
            żadnej pomocy - był wręcz bardzo dobry. Trudno sobie wyobrazić Busha czy
            Kaczora w takiej wielogodzinnej "pogadance".
            • eva15 to było do człowiek_książka 01.02.06, 00:46
              • zigzaur Re: to było do człowiek_książka 01.02.06, 11:26
                Wszyscy sowieccy przywódcy przywiązywali ogromną wagę do wygłaszania przemówień.
                A że tym razem nie z kartki? No cóż, technika idzie naprzód. Zamontowanie
                miniaturowych słuchaweczek czy głośniczków z suflerem nie stanowi większego
                problemu.

                Niegdyś w zachodniej Europie byli "lewicowi intelektualiści" zachwycający się
                każdym słowem z Kremla. Miałem jednak nadzieję, że już powymierali.
    • kikut5 Putin to nie jest partner do rozmów. 31.01.06, 21:42
      Polska musi poczekać na normalnego przywódcę rosyjskiego (pytanie tylko: ile
      lat?).
      • zigzaur Re: Putin to nie jest partner do rozmów. 01.02.06, 11:27
        Czekaj tatka latka.

        Może trzeba, wzorem Warszawy, ustanowić jednak zarząd komisaryczny?
    • sanctus55 Należy niewątpliwie podjąć rękawicę. Putin wie, iż 31.01.06, 21:49
      ma Warszawie ludzi, których trudno będzie zaszantażować jakimś papierem z PRL-
      u. Moim zdaniem ostrożnie, ale trzeba te słowa potraktować jako przejaw dobrej
      woli. Skoro Eurokołchoz ma w dvpie nasze problemy energetyczne, trzeba dogadać
      się z Putinem ponad głowami brukselskich komunistów. Mam nadzieję, że Kaczory
      tego nie skrewią!

      A tak poza tym to mam dość tępego krzewienia w naszym kraju rusofobii przez
      przekaziory pokroju GW-na czy TVN! Dzisiaj przeglądałem rosyjskie fora i
      nigdzie zagranicą nie znalazłem tylu wyrazów współczucia i kondolencji dla
      Polaków po katowickiej katastrofie jak tam właśnie.
      • kikut5 Problemem nie są zwykli Rosjanie. 31.01.06, 21:53
        Problemem jest Putin. Dopóki on rządzi nie ma mowy o jakiejkolwiek współpracy.
        A ze zwykłymi Rosjanami Polacy powinni oczywiście rozwijać kontakty.
        • sanctus55 Ale rządzi z poparciem Rosjan i nie ma się co 31.01.06, 21:55
          obrażać na fakty!
          • kikut5 Hitler też miał poparcie Niemców. 31.01.06, 21:57
            Na razie Polsce pozostaje czekać na normalnego przywódcę w Rosji.
            • czlowiek_ksiazka Re: Hitler też miał poparcie Niemców. 31.01.06, 22:15
              Po pierwsze nie miał przytłaczającego Hitler poparcia w demokratycznych
              wyborach. Skręcił koalicję z partią prawicową. Potem już organizował wybory jak
              chciał.
              Po drugie zdefiniuj "normalnego" przywódcę? Jaki miałby być? Ktoś w rodzaju
              Jelcyna? Czemu cały świat na czele z UE współpracuje, Włochy w osobie
              Berusconiego, nawet bardzo blisko, z Rosją, a ty nie chcesz? :) To śmieszne.
              Nie wydaje ci sie, ze powinienes wrecz sam zabiegac (jesli masz cos do
              zaoferowania) o dobrą współpracę ze swoimi sąsidami, co?
              • kikut5 Nic z tego. 31.01.06, 22:22
                Putin traktuje Włochów, Niemców czy Francuzów z szacunkiem, zaś Polaków czy
                Ukraińców jak śmieci. Nie ma więc mowy o żadnej współpracy. Polacy i Ukraińcy
                starają się, ale rosyjski mur jest nie do przeskoczenia.
              • wj1980x Re: Hitler też miał poparcie Niemców. 31.01.06, 22:27
                "Czemu cały świat na czele z UE współpracuje, Włochy w osobie
                Berusconiego, nawet bardzo blisko, z Rosją, a ty nie chcesz?"
                Może dlatego iż Włochy nie są dla Rosji odwiecznym znienawidzonym wrogiem,
                którego trzeba zniszczyć. Polska jest w Rosji widziana jako należna część
                Imperium, po którą zgłoszą się prędzej czy póżniej, jesteśmy też dla nich
                zdrajcami(bo katolicy), znienawidzeni(zajeliśmy Kreml, w XIX wieku niszczyliśmy
                ich marzenia o Imperium, walcząc o naszą wolność), porażka w 1920 roku też dla
                Rosjan jest ciosem w ich ambicje.
                Polskie poparcie dla wolności Ukrainy,Białorusi, Gruzji jest w Rosji widziane
                jako próba powstrzymania Rosji od ponownej okupacji i eksploatacji dawnych
                terenów Imperium-nic dziwnego że nas nienawidzą-nie potrafią inaczej się
                rozwijać jak przez ekspansję i eksploatację innych(mają to od swoich kulturowych
                przodków-Mongołów).
                Słowa Putina są zwykłą drwiną, podszytą grożbą i butą poprzez odwoływanie się
                do panslawizmu-nienawidzącej Polaków ideologii Rosyjskiego nacjonalizmu i
                imperializmu.
                • czlowiek_ksiazka kikucie i wj1980 31.01.06, 22:34
                  CAŁY wasz wywód o "nienawiści" i "odwiecznej wrogości" Rosji wobec Polski mozna
                  potłuc o kant pupy po wysłuchaniu tego, co Putin o Polsce, naszej kulturze,
                  gospodarce, Polakach powiedział. Wasze złowrogie wizje pozbawione są podstaw
                  merytorycznych, osdzone są na fobiach.
                  Oraz gruntownej niewiedzy (szaleństwo?) typu: "porażka w 1920 roku też dla
                  Rosjan jest ciosem w ich ambicje."??? :)
                  albo "odwoływanie się do panslawizmu-nienawidzącej Polaków ideologii
                  Rosyjskiego nacjonalizmu" - panslawizm nienawidzi Polaków? :)), a zresztą - czy
                  Putin odwołuje się do teorii rosyjskiego nacjonalizmu??? :), czy może raczej do
                  potrzeby pragmatycznej współpracy gospodarczej, wyrażając przy tym szacunek dla
                  naszych dziejów? Znasz ty może klasyków rosyjskieog nacjonalizmu, kolego? :)
                  Wiesz o czym mówisz w ogóle? Reszty to się nawet komentowac nie chce. Możecie
                  się w waszym sosie nienawiści kisić, ale po co pisać, że jesteśmy dla
                  Rosjan "zdrajacami, bo katolikami"? Wcześniej od Rosjan byliśmy ochrzczeni,
                  wtedy, gdy podziału na katolicyzm i prawosławie jeszcze nie było. Ewentualnie
                  Włochów - papiezy rzymskich powinni prawosławni "nienawidzić", wg waszej chmmm
                  logiki, ale przecież z Berlusconim się lubią! :)
                  • kikut5 Strasznie naiwny jesteś. 31.01.06, 22:39
                    Nie znasz się na ludziach. Putin poopowiadał trochę bajek i Ty w to uwierzyłeś.
                    Czy gazociąg północny to jest ta pragmatyczna współpraca gospodarcza?
                    Czy Putin traktuje Polaków, Ukraińców czy Gruzinów normalnie czy jak śmieci?
                    Ile zbrodni ma Putin na sumieniu?
                    • czlowiek_ksiazka Re: Strasznie naiwny jesteś. 31.01.06, 22:44
                      Pociesza mnie jedynie to, że ty taki pragmatyczny i życiowy jestes za to! Czym
                      się tak szczycisz? Co ty konkretnie osiągnąłeś dzięki tej swojej polityce
                      nienawiści, a co osiągnie Polska, jeśli się ciebie posłucha i ją
                      zaimplementuje?
                      Ja wierzę w konkretne działania - wymierny zysk pochodzący ze współpracy
                      gospodarczej i politycznej. Jestem cyniczny, tak.
                      Nie wiem ile zbrodni ma Putin na sumieniu, nie jestem jego spowiednikiem.
                      O tym, jak Putin traktuje Polaków (jak np. nas dzis, jako społeczeństwo,
                      potraktował) poczytaj w reportażu red. Bieleckiego. Albo w oryginale zapisu
                      konferencji.
                      • wj1980x Re: Strasznie naiwny jesteś. 31.01.06, 22:46
                        " O tym, jak Putin traktuje Polaków (jak np. nas dzis, jako społeczeństwo,
                        potraktował) poczytaj w reportażu red. Bieleckiego. Albo w oryginale zapisu
                        konferencji. "
                        I kto tu jest naiwny, parę gładkich słów i już się łasisz.
                        A obóz filtracyjny czeka...
                      • kikut5 Jaka polityka nienawiści? 31.01.06, 22:57
                        Po prostu Polska grzecznie odmawia współpracy. Powtarzam: GRZECZNIE.
                        • czlowiek_ksiazka Re: Jaka polityka nienawiści? - kiku i wj 31.01.06, 23:03
                          Na szczescie Polska współpracuje.
                          Odmawiasz współpracy he he tylko ty. Na zdrowie - odmawiaj. Głos wołającego w
                          puszczy.
                          Analizuję to, co czytam. I sam dochodze do wniosków. A nie wasze enuncjacje.
                          Dobre słowo - dziś ważne. Jak będzie żle - to inaczej będę analizował. A na
                          razie poszło w świat. Cały świat jeszcze raz usłyszał, że się dobrze rozwijamy
                          i rośnie nam giełda. Co w tym złego?
                          "Grzecznie"? :) To dlatego "gazeta" usuwa twoje wpisy naruszające regulamin?
                          • kikut5 Zawsze piszę grzecznie. 31.01.06, 23:12
                            Nie wiem dlaczego mój wpis został usunięty. A wracając do meritum. Naprawdę
                            lubisz słuchać bajeczki opowiadane przez Putina? Jedni uwierzyli w takie bajki
                            w 1945r. i pojechali do Moskwy co ich później drogo kosztowało.
                            • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 31.01.06, 23:26
                              Też nie wiem dlaczego usunięto twój wpis. Może ądmin. jest w zmowie z
                              Putinem? :)
                              Lubię współpracować, osiągać z tego tytułu korzyści wymierne, lubię pokojową
                              politykę, dobre stosunki, nie-napięte ze wszystkimi. Jestem chyba normalny.
                              Mania makabrycznych powrotów i "porównań" historycznych jest twoim więzieniem,
                              wiesz. Gdyby taką logiką posługiwały się państwa europejskie, to NIGDY nie
                              doszło-by do integracji. Równie krwawa jak nasza z Rosją, jeśli nie bardziej,
                              historia łączy(!) i dzieli np. Francuzów i Niemców. Im udało się dojść do
                              porozumienia. Czemu nam ma się nie udać.
                              Acha, gdybyś mógł mi zdefiniowac tego "normalnego" przywódcę? To ty chyba o nim
                              pisałeś? Jaki byłby normalny? Kirijenko - liberalny premier z czasów Jelcyna?
                              On współpracuje z Putinem, blisko. Czubajs - liberał? On jest szefem RAO,
                              bliski współpracownik Putina.
                              • kikut5 Re: Zawsze piszę grzecznie. 31.01.06, 23:35
                                Admini nie są idealni. Ja też lubię współpracować, lubię pokojową politykę i
                                dobre stosunki. Ale do tanga trzeba dwojga. Polacy w zasadzie mają problemy
                                tylko z dwoma krajami. Zgadnij z jakimi i zgadnij dlaczego? Normalny przywódca
                                to taki, który traktuje inne narody po ludzku, a nie jak śmieci. Co Putin
                                wyprawiał z Ukraińcami?
                                • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 31.01.06, 23:44
                                  Dobre pytanie. Putin powiedział dziś, że w ciągu ostatnich lat sprzedawał im
                                  gaz za bardzo niską, wręcz nie-rynkową cenę. Dużo to czy mało? Wielu Ukraińców
                                  dorabia w Rosji - nie wprowdzono wiz. Etc. Rozwijają się, wręcz BARDZO
                                  intensywnie, stosunki handlowe.
                                  "traktowanie jak śmieci" - to nic nie-wnoszący sofizm. Musisz być bardziej
                                  konkretny, mniej bluzgów ("śmieci").
                                  Zgodzisz się z takim postawieniem sprawy - czy nie? Jesli nie, to w ktorym
                                  miejscu sie nie zgodzisz? Czy cena sprzedawanego gazu była wyższa od światowych
                                  w ciągu ostanich dajmy na to 3 lat czy niższa?
                                  • kikut5 Re: Zawsze piszę grzecznie. 31.01.06, 23:51
                                    Dlaczego przez tyle lat sprzedawał Ukraińcom tanio gaz?
                                    Dlaczego podwyższono cenę Ukrainie, a Białorusi nie?
                                    Z czyjego polecenia próbowano otruć Juszczenkę?
                                    Dlaczego Putin jako pierwszy pogratulował zwycięstwa Janukowyczowi?
                                    • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 01.02.06, 00:00
                                      1 pytanie - widocznie miał w tym jakiś interes. Putin toorganizacja
                                      charytatywna, tylko polityk rosyjski. Ukraina planowała przystąpienie do
                                      wspólnej przestrzeni gospodarczej z Rosją. Teraz ponoć nie. Ale fakt pozostaje
                                      faktem - sprzedawał taniej, co przyznajesz. To już jest cos, tego nie można
                                      chyba nazwać "traktowaniem jak śmieci"?
                                      2 - Białoruś zgodziła się na częściowo przejęcie rur przesyłowych przez koncern
                                      Gazprom. Inne powody - udział we wspólnej przestrzeni gospodarzej. Pisała o tym
                                      sporo eva15 na forum.
                                      3 - Nie mam ZIELONEGO pojęcia. Obawiam się, że nie wiesz tego nawet ty. Chyba,
                                      że wierzysz w spiskową teorię dziejów, co by wiele wyjasniało. Juszczenko - od
                                      roku prezydent, też nie zdołał o ile wiem wyjasnić.
                                      4 - ?? Dlaczego Putin pierwszy złożył Polakom kondolencje po tragedii na Śląsku?
                                      • kikut5 Re: Zawsze piszę grzecznie. 01.02.06, 00:12
                                        1.Chciał zmusić Ukraińców do uległości. Nie udało mu się. Więc podwyższył im
                                        cenę.
                                        2.Dopóki antyzachodni Łukaszenka rządzi w Mińsku, dopóty Białoruś będzie miała
                                        tani gaz. A bajki o rurach przesyłowych to można opowiadać dzieciom.
                                        3.Wszystkie drogi prowadzą do Moskwy.
                                        4.Putin udawał, że współczuje Polakom. W rzeczywistości cieszył się, że
                                        Polaczki dostały nauczkę.
                                        • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 01.02.06, 00:26
                                          1. Zdefiniuj "uległość". Co uległego było w postawie Kuczmy, który dążył do
                                          nato i przyjażnił się z Kwasniewskim? Na czym polegała uległość, gdy poprzedni
                                          rząd ukraiński, Janukowicza wysłał wojsko do Iraku, czego Moskwa na pewno nie
                                          popierała? etc,etc,etc.

                                          2. Problemy gospodarcze są ważne - dopóty będziemy biedni, dopóki o tych
                                          kwestiach będziemy się wyrażać per "bajki". W Armenii rządzi lojalny, nawet
                                          bardzo, wobec Putina Koczarjan, a gaz mają jak wieść niesie po 110 dolców.
                                          Drożej niż Ukraińcy, tyle samo co Gruzja.

                                          3. :))) Nie znam tych dróg. Rozwiń swoją myśl.

                                          4. ???!!! Kolego, czy te drogi z pkt 3 nie prowdzą cię przypdkiem w miejsce
                                          pewnego odosobnienia? :) Przepraszam, za złośliwy żart, ale piszesz jak wypisz
                                          wymaluj człowiek nie-wiedzący co się wokół niego dzieje nawet w przybliżeniu.
                                          • kikut5 Jesteś naiwny jak dziecko. Wszystkim wierzysz, 01.02.06, 00:32
                                            wszystkim ufasz. Typowe frajerstwo. Musisz się jeszcze sporo nauczyć o
                                            stosunkach międzyludzkich.
                                            • czlowiek_ksiazka Uczę się przy tobie! 01.02.06, 00:35
                                              Nauczycielem jestes bardzo dobrym!
                                              • kikut5 Re: Uczę się przy tobie! 01.02.06, 00:44
                                                Pamiętaj. Jeżeli ktoś mówi, że kocha to są 2 możliwości:
                                                1 - albo kocha naprawdę
                                                2 - albo kłamie
                                                Biorąc pod uwagę wcześniejsze czyny Putina, to według Ciebie on naprawdę
                                                współczuje Polakom, czy raczej kłamie? I pamiętaj. Są dobrzy Niemcy i źli
                                                Niemcy, są dobrzy Rosjanie i źli Rosjanie. Szkopuł w tym, żeby zadawać się
                                                tylko z tymi dobrymi.
                                            • hontar Re: Jesteś naiwny jak dziecko. Wszystkim wierzysz 01.02.06, 22:47
                                              Tu nie chodzi o ufność, poczytaj kikut wszystkie posty człowieka-k. to gość z
                                              jakichś powodów zapatrzony w bezkrytycznie w rosję albo takiego udaje.
                                    • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 01.02.06, 00:01
                                      Oczywiscie - Putin to NIE organizacja char...
                                    • czlowiek_ksiazka Re: Zawsze piszę grzecznie. 01.02.06, 00:11
                                      przed chwilą przeczytałem twoje zdaje się wypowiedzi o tym, ze z Niemcami ..
                                      tez sie nigdy, moze za lat 200(?), pogodzimy! :) Kolego, czy ty przypdkiem nie
                                      jesteś jakimś forumowym trollem? :))
                                      Z kim się pogodzimy, skoro z dwoma największymi sąsiedzkimi państwami nijak nie
                                      możemy? :))
                                      • kikut5 Do tanga trzeba dwojga. 01.02.06, 00:22
                                        Nie może tak być, że jeden tańczy normalnie, a drugi na kolanach.
                                        • czlowiek_ksiazka Re: Do tanga trzeba dwojga. 01.02.06, 00:30
                                          Na kolanach to Niemcy, które wpłacają do kasy UE więcej niz otrzymują?
                                          A my na stojąco - mamy być na plusie!
                  • wj1980x Re: kikucie i wj1980 01.02.06, 01:16
                    "> CAŁY wasz wywód o "nienawiści" i "odwiecznej wrogości" Rosji wobec Polski mozna
                    >
                    > potłuc o kant pupy po wysłuchaniu tego, co Putin o Polsce, naszej kulturze,
                    > gospodarce, Polakach powiedzia"
                    Takie teksty serwowano Polakom podczas zaborów i w Generalnej Guberni
                    również.Nie ma czym się podniecać.
                    "albo "odwoływanie się do panslawizmu-nienawidzącej Polaków ideologii
                    > Rosyjskiego nacjonalizmu" - panslawizm nienawidzi Polaków? :))"
                    Dla Panslawistów Polacy byli "Judaszem Słowiańszczyzny", zdrajcą i wrogiem.A
                    dlaczego ? Bo nie chcieli rosyjskiej okupacji.Dla Rosjan Slowianie=Rosjanie(mogę
                    służyć cytatami) i wszyscy mieli stać się Rosjanami-Polacy, Ukraińcy-stąd też
                    motywacja dla Rusifikacji.
                    "
                    a zresztą - czy
                    >
                    > Putin odwołuje się do teorii rosyjskiego nacjonalizmu??? :),"
                    Tak-mówiąc że Rosjanie i Polacy to rodzina-ten pogląd jest nacjonalistyczny i
                    uzasadniał Rosyjski zabór Polski.
                    "- papiezy rzymskich powinni prawosławni "nienawidzić", wg waszej chmmm
                    > logiki, ale przecież z Berlusconim się lubią! :) "
                    Bo to Polacy a nie papieże byli dla nich przeszkodą nie do pokonania.

                    A co do chorego panslawizmu:
                    Fyodor Sologub:"In the deep sea of Russia all Slavic rivers will merge".
                    • wj1980x Re: kikucie i wj1980 01.02.06, 01:17
                      The New York Times Current History 1920.
                      "Pan-Slavism justifies the incorporation of the Ukrainians and the Poles into
                      Russia"
                  • sanctus55 Obawiam się, że nic nie wskórasz. Lata wpajania 01.02.06, 01:18
                    antyrosyjskiej propagandy przez posttrockistów z GW robią swoje :-(

                    --
                    Odkłamać liberalizm!
                    • wj1980x Re: Obawiam się, że nic nie wskórasz. Lata wpajan 01.02.06, 01:20
                      Nie potrzeba propagandy.Wystarczy znajomość ideologii Rosji i jej historii.
                      Rzezi Pragi, zaborów, panslawizmu nie da się wymazać z historii.
                      Dla Rosji jesteśmy tylko czymś co trzeba zniszczyć lub podbić.
                    • kotek.filemon Re:Obawiam się, że nic nie wskórasz. Lata wpajania 01.02.06, 11:30
                      > antyrosyjskiej propagandy przez posttrockistów z GW robią swoje :-(

                      Mnie tam zupełnie wystarczą lata dzieciństwa w PRL-u...
              • 1939pl1 Re: Hitler też miał poparcie Niemców. 31.01.06, 23:47
                поляки никогда не отличались умом и дальновидностью,их хватает только на то
                чтобы втюхать гнилой товар, а потом хоть трава не расти, не хотим мы с вами
                дружить вы как всегда -предадите либо продадите, друзей проституток нам не надо.
                • johnny-kalesony Re: Hitler też miał poparcie Niemców. 01.02.06, 02:09
                  1939pl1 napisał:

                  > проституток нам не надо

                  Ale nam "nado" - zwłaszcza z Rosji, bo ładne ...


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
            • sanctus55 A Ty nie widzisz różnic między Hitlerem a Putinem? 31.01.06, 22:23
              Gratuluję rozeznania w, zarówno historii jak i realiach współczesnego świata!
              BTW, informuję Cię, iż nawet w międzywojennej Polsce powstał koncept
              taktycznego sprzymierzenia się z Hitlerem przeciwko Sowietom, kiedy ten jeszcze
              nie był bandziorem na wielką skalę. Kto wie jakbyśmy wtedy na tym wyszli.
              • kikut5 Jak to jak? 31.01.06, 22:29
                Hitler najpierw śmiałby się, że wykiwał Polaków, a potem wbiłby im nóż w plecy.
                Jak rasowy morderca.
      • wj1980x Re: Należy niewątpliwie podjąć rękawicę. Putin wi 31.01.06, 21:58
        "Dzisiaj przeglądałem rosyjskie fora i nigdzie zagranicą nie znalazłem tylu
        wyrazów współczucia i kondolencji dla
        > Polaków po katowickiej katastrofie jak tam właśnie."

        A czytasz pravda.ru ?
        engforum.pravda.ru/showthread.php3?threadid=155511&highlight=Poland
        polack pissants whine that USSR would have "sacrificed" polackia

        you got that right pissants

        if there's a nuke war in Europe you die, no matter which side you're on morons

        polack pissants would of course prefer to die in the fascist camp

        their only problem is that they would have been dying on the hated russki side

        To tylko jeden przyklad rosyjskich opinii na temat Polski.
        • davidmors Pozdrawiam braci Rosjan i życzę im sukcesów ! 31.01.06, 22:07
          Wbrew podszczuwaniom michnikoidów na forum GW, którzy chcieliby zaszczepić
          nieprzyjaźń między nami.
    • volgamac Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 22:23

      Polacy, nie wierzcie Putinowi (wierzcie GW),
      w rzeczywistośći my was nie lubimy
    • wargi-sromowe-wibratory-gumowe Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 31.01.06, 22:27
      a kidy pan profesor okaze znak milosci dla czeczenow i innych narodowosci
      sasiedzkich?
    • aaki jedna jaskółka wiosny nie czyni ale.... 01.02.06, 00:08
      to dobry gest
    • jezul Gdyby tobie zamordowano ojca w taki sposób! 01.02.06, 06:21
      Przepros Putin za morderstwa w Katyniu! Nie jestem z Ruskimi mordercami jedna rodzina i nie bede patrzec w przyslosc bez rozrachunku z przeszloscia.
      • romantic5 Re: Gdyby tobie zamordowano ojca w taki sposób! 01.02.06, 13:37
        Jedno jest jasne - Kaczor niedorosnie Putinowi do piet i za 5 kadencji. A
        takiego prezydenta moze zyczyc kazdy kraj. Nawet ani KWACH ani nikt ze starej
        Europy nie ma takiej klasy. Nienawisc ordy moherowej i Co tylko pokazuje i
        podwierdza jego kompetencje i dbanie o swoj kraj. Daj Bog takiego agenta do
        palacu prezydentskiego dla Polski, bo kraj pojdzie i na psy, i na kaczki. Bez
        odbioru.
    • czarek_g Bravo Panie Putin 01.02.06, 14:15
      Wiecej takich słów i czynów między Rosją i Polską
      i bedziemy sie przyciągali jak magnes.
      Szkoda ze pareset lat temu nie powstala Unia Polski i Rosji
      na zasadach partnerskich. Przyniosłoby to wiele dobrego.
      • romantic5 Re: Bravo Panie Putin 01.02.06, 15:12
        Za wiele moherow tutaj i komuchow tam. Bez obawy. Bedziemi turlac sie sami w
        swoim G...W.
        • peter.jezioro ZAKOMPLEKSIENIE 01.02.06, 16:22
          co to za szmata z Polskich mediow tak sie splaszczala przed putinem mowiac ze
          Polska takim biednym krajem jest? (nawet putin ja poprawij iz biednym to tak
          do konca nie jest)
          To zasrane zakompleksienie babsko jest nie do stolerowania. stara w komunie
          pipa wychowana jak zobaczyla wolodie to sie jej majtki pomoczyly (stilonowe
          made in komuna) i nasrala na Polske no bo mysla ze wolodi sie to spodoba.

          to jak historia polskiej pani z miniwena w czikago sprztajca w amerykanskich
          domach i jak amerykaniec u ktorego sprzatala ja zapytal gdzie mozna w czikago
          kupic dobrej polskiej kielbasy to ta lamanymi trzema slowami po angielsku i z
          zapachem kielbasianego czosnku na zebach odpowiedziala ze ona sie z polakami
          nie trzyma i kielbasy polskiej nie jada.

          KOMPLEKS POLACTWA

    • stopdlasyjonizmu Polsko patrzaj przecie ruski nie chca samozwańca! 01.02.06, 16:36
      jak duzo jeszcze trzeba robić zamentu żaby polske wszyscy omijali.
      każdy chce zarobić rosja też. jak bedziemy utrudniac handel międzynarodowy
      to nikt nie będzie z nami chciał współpracować pomimo idealnego położenia
      geograficznego jakie ma polska.
      niemcy dobrze widza gdzie jest rynek zbytu i maja dobrze dalekosięzne plany
      niezalezne od unii. tylko polska jakośc nie chce mieć takich planów
      sądząc chyba ,że bush da nam złoża ropy w irqu , że ropa z tamtąd będzie tańsza
      i że iraq nigdy sie nie zdenerwuje.
      to taki sam efekt jaki mają teraz zydzi w palestynie nie chcą współpracować z
      palestyńczykami okupuja ziemie palestyńskie to jest powszechna niechęć do żydów
      i maja minimalna wymianę handlową z sąsiadami.

      a sąsiedzi to tacy co są nas najbliżej tacy sami ludzie jak my.


      ola
      • krystian71 Re: Polsko patrzaj przecie ruski nie chca samozwa 01.02.06, 21:59
        a mi sie wydaje,ze zaden szef rzadu nie wyglosi takich pojednawczych mow, gdy
        nie ma pewnosci z innego zrodla,ze sie z przychylnoscia spotka.
        Inaczej by wyszedl na glupa.
        Rosja jest wielka, Polska przy niej mala, dlatego to Putinowi pasuje pierwszemu
        reke wyciagnac,ponad wszelkimi zaszlosciami
    • carroty Re: Władimir Putin: Polsko, patrzmy w przyszłość! 02.02.06, 13:45
      w Moskwie pracuje ponad 3 lata, ogladam novosti codziennie i codziennie mnie
      bardziej mdli sluchajac nie tylko Putina, ale wielu prorzadowych (bo innych w
      mediach nie ma) politologów, działaczy itd. Rosjanie sa nie tylko antypolscy,
      ale antyeuropejscy. Krzycza w TV, a po co nam Komisja Europejska, Trybunal Praw
      Czlowieka, itd, sami jestesmy najwieksi i nikt nam niczego nie bedzie dyktowal.
      Jedna dzialaczka Edinoi Rossii (nie pamietam nazwiska) tak sie zdenerwowala w
      NTV, w programie publicystycznym, po tym jak Europa potepila ustroj
      komunistyczny, ze krzyknela - nie mozna mowic, ze Europa jest od nas lepsza, bo
      w takim razie musielibysmy uczyc sie od Polski! Miala nienawisc w oczach.
      Rosjanie sa z natury imperialistami, wierza w wielkosc i nadrzednosc swojego
      narodu, maja najlepsza literature, najlepszych dziennikarzy, najlepszych
      sportowcow, najwiecej bogactw naturalnych od Boga (sic!) (najczesciej
      pojawiajace sie w mediach 'naj'). Nienawidza amerykanow, ale jednoczesnie
      jedynie ich uwazaja za godnych siebie przeciwnikow. Dla mnie Putin jest jednym
      wielkim manipulatorem, ktory pociaga za wszytskie sznurki umiejetnie. Tez mi
      sie na poczatku wydawalo, ze jest genialnym przywodca dla takiego wielkiego
      kraju i dobrze, ze ma nad wszystkim kontrole i sie orientuje we wszystkich
      problemach. To jest nowoczena forma caratu. W komenatrzach w mediach rosyjskich
      wciaz slyszy sie, ze skoro mamy gaz to niech sie martwia ci co nie maja, my
      jestesmy panami i mozemy z nim robic co nam sie podoba. Taka jest rosyjka
      mentalnosc.
      Nie jestem rusofobem, lubie tu pracowac, mieszkac i mam wielu przyjaciol...ale
      o polityce i historii z nimi nie rozmawiam, bo sa to ludzie slepo wierzacy
      wladzy. A wszystkim co bronia Putina polecilabym pomieszkac w Rosji chociazby
      przez rok, dwa. Wtedy moze by pzrejrzeli na oczy, ze jest to czlowiek
      przebiegly, inteligentny, i nie cofajacy sie przed niczym.
    • gosc.z.korony Ciekawe czego Putin od Nas chce? 02.02.06, 14:45
      Taki słodki, kulturalny, przyjazny..., że aż niewiarygodny jak bohater mydlanej
      opery, który z potwora przeistacza się w dobrego dziadka. he he he... eee
      Bujać to my, a nie Nas Panowie Bracia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka