Dodaj do ulubionych

nie kazdy kocha wojenke

29.04.06, 22:42
300,000 ludzi protestowalo w NYC przeciwko wojnie w Iraku . jak widac te
felusiakowe pare ludzi przeciwnych wojnie torche sie rozrasta i nic dziwnego.

www.cnn.com/2006/US/04/29/war.protest.ap/index.html
We've been lied to, and they're going to lie to us again to bring us a war in
Iran," said Marjori Ramos, 43, of Staten Island. "I'm here because I had a lot
of anger, and I had to do something."
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: kazdy kocha wojenke 30.04.06, 00:11
      widocznie nie mają przeciwko czemu innemu protestować,czas na nową wojnę.
      • i-love-2-bike Re: kazdy kocha wojenke 30.04.06, 00:14
        maureen2 napisała:

        > widocznie nie mają przeciwko czemu innemu protestować,czas na nową wojnę.

        no to idz,czemu p... na forum zamiast walczyc,jestes inwalida czy co?
        • maureen2 Re: kazdy kocha wojenke 30.04.06, 01:21
          jestem starym weteranem wojny w Wietnamie
          • lechu1 Re: kazdy kocha wojenke 30.04.06, 01:28
            maureen2 napisała:

            > jestem starym weteranem wojny w Wietnamie
            pokraczna cyklista ma swoje za uszami )) stary komuszek ...taki
            zakamuflowany
          • i-love-2-bike Re: kazdy kocha wojenke 30.04.06, 01:48
            maureen2 napisała:

            > jestem starym weteranem wojny w Wietnamie

            tia razem z kapralem i oblech...pchaliscie kociol do gotowania kartofli pod
            gore,dlatego slabujecie ostatnimi czasy.widac,ze nawet do kuchni polowej sie nie
            nadajecie dlatego tak prezycie te wasze watle miesnie na forum pohukujac i
            chrzakajac. jak takie z was gieroje to pakowac manele i bic sie,swiat czeka.
            • you-know-who Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 00:47
              nie wiem czy zauwazylac i-l-2 ze strasznie duzo na forum starych weteranow wojny
              w wietnamie, najpierw merakat, teraz to to cos. zalosne.
              • i-love-2-bike Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 00:51
                you-know-who napisał:

                > nie wiem czy zauwazylac i-l-2 ze strasznie duzo na forum starych weteranow wojn
                > y
                > w wietnamie, najpierw merakat, teraz to to cos. zalosne.

                tia dodaj do tego felusiaka i wszytskich poblogoslawionych,ktorzy z tej wojny
                sie ciesza a bedziesz mial pelen obraz bohaterow.
                • bam_buko Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 00:56
                  i-love-2-bike napisała:

                  > tia dodaj do tego felusiaka i wszytskich poblogoslawionych,ktorzy z tej wojny
                  > sie ciesza a bedziesz mial pelen obraz bohaterow.

                  szczegolnie jak ci "weterani" typu meerkat wojuja siedzac w cieplych kapciach
                  i w mocherze na glowie ,przed komputerem
                  • i-love-2-bike Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 01:09
                    bam_buko napisał:


                    >
                    > szczegolnie jak ci "weterani" typu meerkat wojuja siedzac w cieplych kapciach
                    > i w mocherze na glowie ,przed komputerem

                    w cieplych gaciach i moherze siedza nawet mlodsi weterani typu krasuli,ktorzy
                    dostaja slinotoku na widok rozrywanych cialek,a sami na pewno nigdy na wojenke
                    by nie poszli,bo i po co. lepiej wzorem naszych politykow posylac na rzez obcych
                    a sami zbierac laury pozujac do fotografii.
                    • bam_buko Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 01:22
                      i-love-2-bike napisała:

                      > w cieplych gaciach i moherze siedza nawet mlodsi weterani typu krasuli,ktorzy
                      > dostaja slinotoku na widok rozrywanych cialek,a sami na pewno nigdy na wojenke
                      > by nie poszli,bo i po co. lepiej wzorem naszych politykow posylac na rzez
                      obcyc
                      > h
                      > a sami zbierac laury pozujac do fotografii.

                      tych zadnych krwi "wojujacych' przed komp. coraz wiecej
                      nawet chemicznego dr.jasia od jakiegos czasu pokrecilo,bawi sie zabawkami
                      wojskowymi i kombinuje ktora wiecej wymorduje jego ukochanych islamuskow
                      • i-love-2-bike Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 01:24
                        bam_buko napisał:

                        >
                        >
                        > tych zadnych krwi "wojujacych' przed komp. coraz wiecej
                        > nawet chemicznego dr.jasia od jakiegos czasu pokrecilo,bawi sie zabawkami
                        > wojskowymi i kombinuje ktora wiecej wymorduje jego ukochanych islamuskow

                        no wiesz chlopy typu oblech..jasia i inni,ktorzy pija do lustra i... do lustra
                        maja potem problemy. natury nie przeskoczysz bb,you know:)
            • maureen2 Re: kazdy kocha wojenke 01.05.06, 12:01
              co dzisiaj na obiad w kuchni domowej ?
    • lechu1 [...] 30.04.06, 01:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kokosz_is_back Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 03:57
      Hej!
      Nie wszyscy protestowali przeciwko wojnie! Feusiak z paroma patriotycznymi
      kumplami zorganizowal OGROMNA kontrmanifestacje... :-)))

      z.about.com/d/politicalhumor/1/0/f/f/get_a_brain_morans.jpg
      • ghotir Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 12:48
        Hej, hej, Kokosz,
        Nie obrazaj Felusiaka w ten sposob, on pisaty jest.
        Wszystkim tym powolujacym sie na swoje bohaterstwo w Wietnamie pragne
        przypomniec, ze US zolnierze siedzieli w zamknietych bazach i srali w gacie jak
        musieli wysunac nosy poza te bazy. Ostateczny obrazek ich "bohaterstwa" zostal
        uwieczniony na filmach o ewakuacji US ambasady w Sajgonie oblezonym przez
        Vietcong. Przyznaje, ze jak mi ktos teraz opowiada o swoim bohaterstwie w
        Wietnamie to natychmiast cisnie mi sie na usta pytanie: "jak udalo Ci sie
        wyrwac z narkotykowego nalogu?". Zdaje sie ze nasi forumowi piewcy Wietnamu
        nigdy sie z tego nalogu nie wyrwali. Inaczej nie opowiadaliby glodnych
        kawalkow.
        • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 13:25
          narkotyki brali ci ,co chcieli brać,jak to w życiu.Reszta miewa się dobrze.
          • i-love-2-bike Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 15:33
            maureen2 napisała:

            > narkotyki brali ci ,co chcieli brać,jak to w życiu.Reszta miewa się dobrze.

            tia tak dobrze jak ty kiedy zmienisz baterie w swojej lampie. sprawdz czy ilosc
            watow odpowiada specyfikacji w instrukcji,bos ty cos modno niedoswietlony,moze
            system ci padl.
            • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 16:07
              znowu coś bez sensu,ale czego tu oczekiwać,jak tam dynamo w rowerze,czas na
              majowe wycieczki w plener,karuzele i jarmarki.
              • i-love-2-bike Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 16:10
                maureen2 napisała:

                > znowu coś bez sensu,ale czego tu oczekiwać,jak tam dynamo w rowerze,czas na
                > majowe wycieczki w plener,karuzele i jarmarki.

                bez sensu blondynko to ty pleciesz,ale jak na weteranke wojenna to i tak niezle.
                idz pocwicz moze troche pary spuscisz.lubie takich cyrkowcow jak ty paplajacych
                na temat wojenki,ktora znaja z gier komputerowych i dlatego lubia sobie
                postrzelac udajac waznego GI Joe.
                • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 16:31
                  no to może jakiś przepis na kiełbaskę domową -palcowkę? z okazji pikniku 1 Maja
                  oczekuję przepisu.Wesolej majowki w lasku na Bielanach.
                  • i-love-2-bike Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 16:32
                    maureen2 napisała:

                    > no to może jakiś przepis na kiełbaskę domową -palcowkę? z okazji pikniku 1 Maj
                    > a
                    > oczekuję przepisu.Wesolej majowki w lasku na Bielanach.

                    spytaj kaprala,moze ten weteran ci pomoze. a na bielanach uwazaj na psie g..
                    pelno ich tam.
                    • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 16:47
                      w tak wytwornych dzielnicach jak Bielany nie bywa się.
        • kokosz_is_back Re: nie kazdy kocha wojenke 02.05.06, 03:56
          ghotir napisał:
          > Hej, hej, Kokosz,
          > Nie obrazaj Felusiaka w ten sposob, on pisaty jest.

          Witaj Ghotir, po latach!

          Z calym szacunkiem, ale nie zawsze...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16066845&a=16100062

          Zreszta, ja go wcale tutaj nie obrazam, chlop ma przeciez stalowe nerwy i
          poczucie humoru! :-))

          Co sie zas tyczy "weteranow" Wietnamu, to szkoda czasu zawracac sobie nimi
          glowe, gdyz sa tak autentyczni, jak moj udzial misji Apollo-13... ;-))

          pozdr.,
          K

          • ghotir Re: nie kazdy kocha wojenke 02.05.06, 05:16
            kokosz_is_back napisał: "Co sie zas tyczy "weteranow" Wietnamu, to szkoda czasu
            zawracac sobie nimi glowe, gdyz sa tak autentyczni, jak moj udzial misji Apollo-
            13... ;-))"

            Dziekuje za pamiec "po latach"; cenie to sobie.

            Zgodzmy sie ze Felusiak ogolnie czytaty jest i na przytoczony napis na koszulce
            raczej by sobie nie pozwolil "w zasadzie", tej fedorowiczowej :). Calkowicie
            zgadzam sie z tym, ze Felusiaka obrazic sie nie da.

            Yep, ci nasi forumowi weterani to jak Ty w zalodze Apollo13; przyjmuje to co
            napisales na slowo bo zdaje sie, ze Polakow w tej misji nie bylo; popraw mnie
            jak bladze.

            Ja z reguly traktuje opowiesci o wojnie w Wietnamie na tym forum jako opowiesci
            z drugiej reki. Powod jest prosty. US weterani tej wojny to moi rowiesnicy.
            Pije z nimi wino, lowie ryby, jezdze z nimi po swiecie i podcieram tylki ich
            wnukom. Moze to sprawa srodowiska, ale ci moi trzymaja bardzo skromny profil,
            staraja sie pomagac mniej szczesliwym weteranom tej wojny i, przede wszystkim,
            nie wymachuja swoim "weteranstwem" jak szabelka. Duzo wysilku kosztuje mnie
            wyciagniecie ich na wspominki tej zmory sennej. Tak, niektorzy do tej pory
            budza sie w srodku nocy. To co udalo mi sie wyciagnac z tych "moich" weteranow
            to obraz bezsilnosci, alienacji ze srodowiska i strachu. Wszystko to bylo
            zabijane narkotykami. Moi weterani mieli szczescie: potrafili wyrwac sie z tej
            zakletej spirali i stworzyli sobie nowe zycia. Ich wielu kolegow nie potrafilo
            tego zrobic. Nie ma w tym obrazku niczego, czym warto byloby sie szczycic (poza
            umiejetnoscia wyrwania sie niektorych weteranow z tej zmory). Wiec jak jakis
            Polak na tym forum opowiada mi o glorii Wietnamu to wiem, ze on nie wie o czym
            mowi.

            Uwaznie slucham opowiesci moich nielicznych znajomych ktorzy wyladowali w
            Iraku. To nie te same czasy: nie mamy powszechnej sluzby wojskowej i bardzo
            trudno mi dotrzec do tych "mercenaries". To co mowia ci, do ktorych dotarlem,
            to opowiesci przeznaczone dla autorytetow. Dotad raczej niz na tych
            opowiesciach opieram sie na news stories o Abu Graib. Czy gdyby nasi zolnierze
            mieli poczucie misji rodzaju tego implikowanaego przez Maureen to angazowaliby
            sie w akcje typu sexual abuse of the prisoners lub produkowanie dzieci wsrod
            siebie? W oparciu o te sanitized news stories dochodze do wniosku, ze cos
            nieciekawego dzieje sie takze w Iraku. Jeszcze nie wiem co, daj mi czas na
            dowiedzenie sie.

            Do autora tego watku. Wybralas swietny tytul. Wielu z nas nie kocha wojenki i
            dziekuje Ci za stworzenie mi mozliwosci powiedzenia ze ja zaliczam sie do tej
            grupy.


            • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 02.05.06, 08:55
              ciekawe spostrzeżenia o alienacji żołnierzy,tylko gdzie ? W Wietnamie, to oczy-
              wiste,gdyż nie byli u siebie,ale niektorzy nwet dobrze się asymilowali z wietnam
              skimi kobietami. Czy po powrocie byli izolowani,alienowani,żyli w strachu ? To
              jakaś bajka.Bezsilny żołnierz ? ,ciekawe z jakiego powodu ?
    • krystian71 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 17:57
      szkoda ze tak pozno, i ze nie udalo sie 3 lata temu temu zapobiec.
      "Gazeta" Springera pisze o srasznych kosztach ,ktore niedlugo dojda do 1
      polskiego biliona dolarow.Pisze polskiego,bo wy tam cos dziwnie liczycie i
      zawyzacie juz przy miliardach :)
      Ale nawet nie o kase tu chodzi, gdyby cel byl zbozny a wykonanie na poziomie,
      ale wyglada na to,ze USA sie strasznie zblaznily nie potrafiac w ak dlugim
      okresie i za takie pieniadze pokonac sredniego kraiku juz wczesniej
      zrujnowanego wojna i wycienczonego sankcjami.A teraz jeszcze nie wstydza sie
      mowic opowtornym zdobywaniu Badadu, tak jakby Bagdad zostal odbity przez
      partyzantow, co jest poniekad prawda.
      Jedyny "sukces" to nienawisc i skonfliktowanie wobec siebie calego swiata
      islamskiego, a tego, liczacego miliard mieszkancow nie mozna lekcewazyc.
      Cos mimo wszystko jest z ta USA armia nie tak.
      Wieksza, niz 30 nastepnych po niej na liscie razem wzietych , a nie potrafi
      dokonac podboju dwoch panstw z ktorych jedemno jest najbiedniejsze na swiecie.
      To musi miec cos wspolnego z durnym sposobem dowodzenia prowadzonym nie przez
      specjalistow a politykow i czarne polityczki.
      Tak sobie mysle,ze prywatna armia nawet stanowiaca 1/10 skladu,sil i srodkow
      dala by USArmii popalic w ciagu paru tygodni
      • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 18:19
        eeee tam, USA nie poszło zdemolować Iraku i zrównywać go z ziemią.Wykazali się
        taktem i wyczuciem i poszanowaniem dla Iraku i Irakijczyków.
        • krystian71 pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 19:18
          to po co sie odzywasz.?Wiadomo,jaki byl cel tej wojny i po co Amis przyszli do
          Iraku i co z tego osiagneli, bo na razie te protesty nazywaja sie,ze sa tylko i
          wylacznie przeciwko wojnie, choc kazdy normalny amerykanin rozumie w lot,ze
          chodzi tu o protest przeciwko calej polityce, ktora podporzadkowala interesy
          USA interesom Israela.
          Bardzo mnie to ciekawi, co sie stanie , gdy ten protest bedzie wyraznie
          wyartykulowany, chocby przy okazji najblizszych wyborow prezydenckich.
          Bo przeciez kazdemu normalnemu wiadomo, ze nie teraz a za pare lat sprawa ta
          ujrzy swiatlo dzienne i wtedy nie chcialbym byc w skorze tych TelAwiwskich
          rezydentow, ktorzy jak zwykle nic nie rozumieja, nic nie wyczuwaja, ze ich czas
          sie konczy i jak zwykle wszyscy i kazdy ma ich dosc i zostawia ich ich wlasnemu
          dzialaniu i bozej opatrznosci
          • maureen2 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 19:53
            co tam w wiosce Węgorzewo,jak pożycie z tuśką,czy siodełko nie uwiera ? Martwię
            się o was w ten majowy piknik.
            • krystian71 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 20:32
              nie musisz, sa gorsze sprawy na widnokregu.
              Wczuj sie w rozpacz i strach tych , ktorzy widza,ze swoj los przegrali , bo z
              kazdym dzniem ciazy na nich nienawisc calego swiata, ktory probowali okielznac
              Kazdy nienawidzi z calych sil, gdy sie go probuje wlepic w Armaggedon ,
              przepowiedziany przez wieszczow kosciola katolickiego lub chrzescianskiego?
              To musi byc straszne przezycie, gdy sie zrozuie,ze juz za chwile, juz za
              momencik zostanie sie zostawionym samemu sobie na wlsny ratunek.
              Zwlaszcza,ze sytuacja jest calkowicie jasna i juz od wielu miesiecy ci co udaja
              poplecznikow, sugeruja ,ze nalezy przedywersyfikowac zrodla zaopatrzenia w
              rope,gaz czy inne suroce energetyczne,
              ]A to innymi slowy jest jasne, ze w momencie w ktorym ropa i gaz przestanie
              pelnic tak wazna dla USA role,wplyw ich chwilowych sojusznikow, konkretnie
              Israela spADNIE DO MINIMUM I PRZESTANIE SIE LICZYC
              • maureen2 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 20:59
                trzeba mieć głowę do takich wizji a nie siodełko.
                • i-love-2-bike Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 21:04
                  maureen2 napisała:

                  > trzeba mieć głowę do takich wizji a nie siodełko.

                  raczej mauryska nie rozjasniaj juz wlosow amoniakiem,bo od oparow miesza ci sie
                  w glowie,a na glowie juz tez masz mniej.
                • krystian71 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 21:13
                  a schron kop sobie saperka i reka, nie probuj sie wwiercac glowa w podloze , to
                  i tak nic nie pomoze
                  • maureen2 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 01.05.06, 21:18
                    buzi,dzieci, wesolego pikniku,tylko uważajcie na siodełko.
          • ghotir Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 02.05.06, 03:35
            krystian71 napisała: "co sie stanie , gdy ten protest [przeciwko wojnie w
            Iraku] bedzie wyraznie wyartykulowany, chocby przy okazji najblizszych wyborow
            prezydenckich."

            Zdaje sie ze mam podobne do Twojego podejscie: napiszmy co myslimy i zobaczmy
            co z tego wyjdzie. Wiec badz cierpliwy ze mna.
            Moja zona twierdzi, ze gdyby ludzie mieli mozliwosc glosowania na diabla i
            aniola to wynik takich wyborow bylby 51 - 49 na korzysc diabla. Ostatnio Prodi
            dal mi powod do nabijania sie z mojej pani: wynik byl odwrotny. Ta dyskusja-
            zabawa mowi Ci cos o naszym rozumieniu procesu politycznego: stojac przed jasno
            okreslona alternatywa ok. polowa wyborcow bedzie glosowac za "zlem".
            Tak bardzo jak chcialbym przylaczyc sie do Twojego lub Jennifer glosu o koncu
            tej administracji i oburzeniu opinii publicznej wojna w Iraku zawsze bedziemy
            tutaj mieli do czynienia z Maureen i CaptainAmerica, ktorzy beda popierac druga
            strone.
            Dowcip dla nas polega nie na oponowaniu naszym oponentom ale na zrobieniu tego
            co zrobili US konserwatysci: wlaczeniu w nasze rozumowanie i Jennifer i
            Maureen. Ja wciaz szukam sposobow na zrobienie tego. Niesmialo licze na Twoja
            pomoc.
            • i-love-2-bike Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 02.05.06, 03:47
              ghotir dwie rzeczy:maureen to chlop,ktory mieszka w Polsce,a captain america to
              krasula. wiem,ze nie piszesz czesto,ale pare zdan czasem wystarczy,aby rozpoznac
              meskie blondynki i trolle. co do wojny sprawa jest prosta,zaden z tych mutantow
              nigdy nie bral udzialu w prawdziwym combat,gdyby bral spiewalby inaczej. to
              meskie mazgaje,ktore zamiast cos robic wypisuja sie na forum o tym,co robia inni
              za nich.
              • ghotir Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 02.05.06, 05:28
                i-love-2-bike,

                Dziekuje za ostrzezenia. CaptainAmerica to dla mnie troche za pozno, poznalem
                sie na nim dosc dawno temu. Za to Maureen to przeboj. Dzieki.

                Przyznam Ci sie, ze mam mieszane uczucia w sprawie wypowiadania sie o wojnie.
                Robie co moge protestujac przeciwko "niesprawiedliwym" wojnom, ale sam nigdy
                prochu nie powachalem, poza tym na strzelnicach i w strzelbach do zajecy i
                kaczek. Uczciwie przyznaje, ze nie wiem jak bym spiewal gdybym byl zmuszony do
                frontalnego ataku przeciwko komus tak przerazonemu jak ja. Nie wiem tez co
                zrobilbym z tym doswiadczeniem pozniej, w cywilnym zyciu.

                to co powyzej to taka sobie refleksja. Ona nie ma nic wspolnego z naszymi
                forumowymi "weteranami" (wylacz z tego pejoratywnego okreslenia Splita i jego
                kumpla, oni zdaje sie proch wachali, przynajmniej tak brzmia ich posty). To
                bractwo traktuje gazetowe formulki jako wlasne doswiadczenia. Nie oni pierwsi i
                nie ostatni zyja w swiecie fantazji.
                • i-love-2-bike Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 02.05.06, 19:59
                  ghotir napisał:

                  >
                  >
                  > Przyznam Ci sie, ze mam mieszane uczucia w sprawie wypowiadania sie o wojnie.
                  > Robie co moge protestujac przeciwko "niesprawiedliwym" wojnom, ale sam nigdy
                  > prochu nie powachalem, poza tym na strzelnicach i w strzelbach do zajecy i
                  > kaczek. Uczciwie przyznaje, ze nie wiem jak bym spiewal gdybym byl zmuszony do
                  > frontalnego ataku przeciwko komus tak przerazonemu jak ja. Nie wiem tez co
                  > zrobilbym z tym doswiadczeniem pozniej, w cywilnym zyciu.
                  >
                  > to co powyzej to taka sobie refleksja. Ona nie ma nic wspolnego z naszymi
                  > forumowymi "weteranami" (wylacz z tego pejoratywnego okreslenia Splita i jego
                  > kumpla, oni zdaje sie proch wachali, przynajmniej tak brzmia ich posty). To
                  > bractwo traktuje gazetowe formulki jako wlasne doswiadczenia. Nie oni pierwsi i
                  >
                  > nie ostatni zyja w swiecie fantazji.

                  ja mysle,ze co innego jak zostanie twoj kraj napadniety,wtedy kazdy,nawet taki
                  pacyfista jak ty bedzie wiecej rozumial. niestety wojny ,a szcegolnie te ,ktore
                  USA prowadzi w wiekszosci nie sluza naszym interesom i nie sa prowadzone
                  konsekwentnie,co w sumie wiele osob zniecheca do wstepowania do armii. mnie
                  osobiscie najbardziej wkurza jak paru sprytnych politykow wykorzystuje prostych
                  zolnierzy do swoich celow. zauwaz,ze zaden z nich nie posyla na wojne swoich dzieci.
            • krystian71 Re: pytal ktos takiego glupka jak ty o zdanie? 02.05.06, 09:41
              49/51 mowisz? to z twojej zony jest optymistka, z moich obserwacji wynika ,ze
              swiat w duzej wiekszosci sklada sie z idiotow, ktorym trzeba podpowiedziec co
              maja myslec i do ktorych najglupsza propaganda dotrze, wiec wcale sie nie
              dziwie z tej reprezentacji na tym Forum tez.
              w skutecznosc jakis spolecznych protestow tez nieza bardzo wierze, jesli juz to
              predzej w ekonomiczny przymus.
              ZSSR upadl zazbrojony na smierc, caly Uklad z powodu niewydolnosci ekonomicznej,
              Kazda, nawet czolowa gospodarka ma swoje granice, zwlaszca gdy od
              dziesiecioleci lupiona jest haraczami na rzecz jednego pasozyta.
              Tylko,ze takie spektakularne zalamanie odbije sie na wszystkich , bez wyjatku.
              Na tych, co nie potrafia zyc bez dotacji, za swoje, pewnie najbardziej.
              Ale rowniez na tych boguducha winnych co od poczatku sprzeciwiali sie wojennym
              awanturom
        • i-love-2-bike Re: nie kazdy kocha wojenke 01.05.06, 19:21
          maureen2 napisała:

          > eeee tam, USA nie poszło zdemolować Iraku i zrównywać go z ziemią.Wykazali się
          > taktem i wyczuciem i poszanowaniem dla Iraku i Irakijczyków.

          zabiajajac circa 30000 tysiecy ludzi,rzeczywiscie takt niebywaly. jak mowie
          jestes meska blondynka,nie mecz sie za bardzo,lepiej podklej sie do kaprala,to
          twoj poziom.
        • ghotir Re: nie kazdy kocha wojenke 02.05.06, 03:18
          maureen2 napisała: "USA nie poszło zdemolować Iraku i zrównywać go z
          ziemią.Wykazali się taktem i wyczuciem i poszanowaniem dla Iraku i
          Irakijczyków."

          maureen2,
          Rozmowa tutaj dotyczy dosc powaznych spraw, na przyklad zycia milionow ludzi i
          w trzecim swiecie i w pierwszym. Nie wiem czy zwrocilas uwage na to, ze
          Irakijczycy umieraja i sa torturowani i ze ceny benzyny w US przekroczyly $3 za
          galon. Te dwie sprawy sa ze soba sprzezone. Jak, odpowiem Ci kiedy zadasz
          pytanie na ten temat. Wtracam sie w Twoje posty aby poprosic Cie albo o rozmowe
          z sensem albo o niezasmiecanie watku sloganami amerykanskiej administracji.
          Slogany dotyczace amerykanskiego taktu, wyczucia i poszanowania dla Iraku i
          Irakijczykow obrazaja mnie osobiscie. Daj sobie z nimi siana.
          • maureen2 Re: nie kazdy kocha wojenke 02.05.06, 09:43
            coż za błędy logiczne,co ma wspólnego siano z benzyną.
    • ghotir Ad Zosia04 02.05.06, 05:30
      Moderatorzy,
      Ten watek niezle sie rozwija. Bardzo prosze, nie wytnijcie go tylko dlatego ze
      Zosia "zaszczycila" nas swoja obecnoscia.
      • you-know-who w ameryce protesty sa nie przeciw wojnie... 02.05.06, 06:16
        w ameryce protesty sa przeciwko PRZEGRANEJ wojnie.
        gdyby sprawy potoczyly sie inaczej, typowy amerykanin o ograniczonym
        horyzoncie w sprawach dotyczacych tej niewielkiej czesci swiata ktora nie lezy w
        usa, nie zrozumialby przeciw czemu mialby protestowac.

        • ghotir Re: w ameryce protesty sa nie przeciw wojnie... 02.05.06, 06:51
          you-know-who napisał: 'w ameryce protesty sa przeciwko PRZEGRANEJ wojnie."

          Skora mi cierpnie od implikacji tego co napisze. Jezeli you-know-who mial na
          mysli US to musze sie z nim zgodzic. Ten jeden lub dwa procent "oswieconych",
          czytaj wyedukowanych, obywateli US, wiosny nie czyni. Najgorsze jest to, ze
          ludzie ktorych dzieci umieraja / sa okaleczone w imperialnych wojnach wciaz
          popieraja te wojny. Dla mnie to wiecej niz ignorancja.


        • krystian71 Re: w ameryce protesty sa nie przeciw wojnie... 02.05.06, 09:45
          dokladnie tak samo mysle.
        • i-love-2-bike Re: w ameryce protesty sa nie przeciw wojnie... 02.05.06, 19:56
          you-know-who napisał:

          > w ameryce protesty sa przeciwko PRZEGRANEJ wojnie.
          > gdyby sprawy potoczyly sie inaczej, typowy amerykanin o ograniczonym
          > horyzoncie w sprawach dotyczacych tej niewielkiej czesci swiata ktora nie lezy
          > w
          > usa, nie zrozumialby przeciw czemu mialby protestowac.
          >
          >

          i tak i nie. jest spora czesc ludzi,ktorzy nie wierza w wojny,ale nawet po tym
          forum widzisz,kto wojny propaguje,w czyim interesie sie je wszczyna i dlaczego.
          nie zapomnij,ze w sumie takie panstwo jak USA musi miec armie zeby istniec,tyle
          ,ze grozba jest jesli akurat dostanie zadnego krwi prezydenta,ktory jest jedynie
          marionetka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka