titus_flavius
06.01.03, 17:32
Ave,
zważcie, że Hitler w okupowanej Polsce także pozamykał polskie szkoły wyższe.
Można się założyć, ze następnym krokiem bandytów izarelskich będzie
wymordowanie palestyńskich profesorów, jak to się stało w Lwowie w 1941r.
T.
Izraelskie retorsje po zamachach w Tel Awiwie. (aktl.)
(PAP) 06-01-2003, ostatnia aktualizacja 06-01-2003 14:17
(dochodzą informacje o zamknięciu palestyńskich uniwersytetów i reakcja Jacka
Strawa na zablokowanie wyjazdu Palestyńczyków na konferencję w Londynie)
6.1.Jerozolima (PAP/AFP,Reuters,EFE,AP) - W odpowiedzi na zamachy w Tel
Awiwie izraelski rząd zapowiedział w poniedziałek zamknięcie trzech
palestyńskich uniwersytetów i operacje zbrojne w Strefie Gazy. Zablokowano
również wyjazd palestyńskich polityków na konferencję międzynarodową w
Londynie
Na nadzwyczajnym nocnym posiedzeniu rząd Izraela przyjął propozycje armii w
sprawie działań odwetowych po niedzielnych zamachach, w których zginęło 25
osób, w tym dwóch palestyńskich terrorystów, a 126 osób zostało rannych. Co
najmniej sześcioro z zabitych to cudzoziemcy: dwóch Rumunów, Bułgar,
mieszkaniec Ghany i dwoje Chińczyków
Władze uniwersytetu w Bir Zeit w pobliżu Ramallah, na Zachodnim Brzegu
Jordanu, uznawanego za najbardziej prestiżową uczelnię palestyńską, otrzymały
od izraelskiej armii rozkaz ewakuacji placówki - poinformowała rektor uczelni
Hanna Nasser. Zamknięta ma być także największa palestyńska uczelnia -
założony w 1976 roku An-Najah University na Zachodnim Brzegu
W ramach akcji odwetowych izraelskie śmigłowce ostrzelały nad ranem Gazę.
Obrażeń doznało co najmniej osiem osób. Dwie kolumny sił pancernych wtargnęły
do obozu uchodźców palestyńskich w Rafah na południu Strefy Gazy. Rannych
zostało siedmiu Palestyńczyków
Do niedzielnych zamachów w Tel Awiwie przyznał się islamski Dżihad. Później
zrobiły to m.in. także Brygady Męczenników al- Aksy, związane z arafatowską
al-Fatah. Dwaj zamachowcy samobójcy to 19-letni Samer Nuri i 20-letni Burak
Burak Khelfi
Po zamachu rząd izraelski podjął decyzję o zablokowaniu wyjazdu palestyńskich
polityków na planowaną na 14 stycznia w Londynie konferencję bliskowschodnią.
Tematem spotkania miała być reforma administracji palestyńskiej. "Wielkie
ubolewanie" z powodu decyzji izraelskich władz wyraził szef brytyjskiej
dyplomacji Jack Straw
Wyraził też nadzieję, że "Izrael jeszcze się zastanowi"
"Nawet jeżeli tego typu zamachy wymagają szybkiej reakcji w dziedzinie
bezpieczeństwa, wskazują one na konieczność procesu politycznego" -
powiedział Straw w wypowiedzi dla radia BBC
Izrael prawdopodobnie nie dopuści także do zwołania Palestyńskiej Rady
Narodowej, która miała zebrać się 9 stycznia, by ratyfikować nową
konstytucję, zakładającą m.in. powołanie premiera Autonomii.(PAP) dom/ hb/
ro/ bug/ 1262,1642,1735,arch